Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biografie

Fanatyk

w Książki

38piorunów

@GazelkaFarelka zachwala vinted, to i ja się pochwalę. Takie cuda za dwie dyszki - cały komplet.

Dobrze, że niebieski tego nie widzi, bo by mnie z parafii wypisał ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Lider10piorunów

@Kaligula_Minus jeszcze tego pana polecam do kolekcji

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów


Zaglądając do tagu postanowiłem co jakiś czas wrzucać książki, które czytam aktualnie bądź czytałem w przeszłości a uważam za warte lektury.
Na pierwszy ogień "Gniew jest energią", autobiografia Johna Lydona bardziej znanego jako Johnny Rotten, wokalisty Sex Pistols. Gościa można lubić lub nie, jest postacią dość wyrazistą i nie bojącą się mówić wprost, co myśli.
Książka zdecydowanie warta przeczytania szczególnie przez zainteresowanych tematem. Niestety Lydon trochę się w niej wybiela, ale na plus zaliczam szczerość. Gość jeśli kogoś nie lubi, to nie bawi się w dyplomację tylko nazywa go np. dupkiem albo złodziejem. Przy okazji, szczególnie w pierwszych rozdziałach, mamy świetny opis Anglii lat 50. i 60. wraz z fajne namalowanym pejzażem społeczno-kulturowym.

Gruba ryba0piorunów

Dołącz do

Fanatyk0piorunów

@JapyczStasiek Możesz powiedzieć w skrócie o co chodzi? Widzę te wpisy i nawet piorunuję od czasu do czasu lub komentuję.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy przeczytałeś książkę to dodajesz wpis z oceną i jakimś komentarzem od siebie (może być jedno zdanie, może być tysiąc :p)

Dla wygody możesz skorzystać z https://bookmeter.xyz/ tam są statystyki i możliwość wygenerowania wpisu w odpowiednim formacie

BookmeterAplikacja dedykowana dla społeczności portalu Hejto. Dziel się opiniami i przeglądaj recenzje książek innych użytkowników w prosty i intuicyjny sposób!Bookmeter
Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Nostradamus

6piorunów

Nostradamus i jego życiowa droga, część 1

Faktycznie w tym momencie uznaję moją pierwszą część na temat proroctw Nostradamusa za potworny początek, w sumie powinienem bowiem rozpocząć całą serię od przedstawienia historii tego dość niezwykłego człowieka, który był całkiem interesującą postacią i warto wiedzieć co nieco o jego życiu.

Michel de Notredame urodził się 14 grudnia 1503 roku jako najstarszy z siedmiorga bądź ośmiorga synów. O jego dzieciństwie nie ma wiele informacji, pewne jest, że wychowany został w wierze katolickiej(Jego rodzice byli pochodzenia żydowskiego, postanowili jednak przejąć miejscową wiarę, były to bowiem czasy, gdy Żydów traktowano bardzo podejrzliwie). Najmłodsze lata spędził we francuskim mieście St. Remy w Prowansji. Młody Nostradamus swoją edukację zawdzięczał dziadkowi od strony matki, Jeanowi, lekarzowi posiadającemu doskonałą wiedzę zielarską, który poszerzył horyzonty myślowe chłopca ucząc go również w tematyce ówczesnej kultury klasycznej, astronomii oraz matematyki. Nostradamus poznał podstawy łaciny, greki czy też hebrajskiego.

W nastoletnich latach Nostradamus rozpoczął naukę w Awinionie, gdzie poszerzał swoją wiedzę z zakresu astronomii oraz astrologii. Tam okazał się wielkim zwolennikiem teorii Kopernika o obrocie ziemi wokół słońca. Miał też zainteresować się bardzo niebezpiecznym tematem, magią. W tym czasie w Awinionie zostały zebrane spore zbiory ksiąg astrologicznych i okultystycznych. Rodzina Nostradamusa przerażona jego zainteresowaniami miała podobno wymusić na nim transfer na uniwersytet w Montpellier, gdzie miał on podjąć studia medyczne.

W tym momencie dochodzimy do małej kontrowersji w temacie dalszej kariery Nostradamusa. Według dwóch z posiadanych przeze mnie źródeł młody uczony w 1525 roku po trzech latach nauki w Montpellier ukończył tam naukę w wieku 21 lat uzyskując stopień bakałarza. Inne fakty podaje w tym momencie Peter Lemesurier, który twierdzi, że Nostradamus został usunięty że studiów, zanim nawet rozpoczął naukę. Powodem miała być obraza, jakiej dopuścił się względem miejscowych medyków. Później słynny przepowiadacz przyszłości nie próbował już podejmować dalszej nauki. Dowodem na to według autora "Nostradamus o XXI wieku" miała być m.in.książka wydana przez Francuza w roku 1552, w której określał siebie mianem uzdrowiciela-samouka.

Nostradamus urodził się w okresie, gdy Europa musiała zmagać się z plagami takimi jak dżuma. Jako wędrowny medyk wielokrotnie zetknął się z ową chorobą. Kiedy wielu twierdziło, że jest to boska kara za grzechy, on narażał się poddając w wątpliwość owo przekonanie. Zalecał zwykle proste środki takie jak zioła i odmawiał stosowania innych metod takich jak pijawki. Zdecydowanie nie zaskarbił sobie tym życzliwości środowiska lekarskiego, które oskarżało go o czary. Przez takowe opinie nie pozostawał długo w jednym miejscu. Mimo niechęci środowiska lekarskiego ludzie, którym pomagał, często określali go uzdrowicielem.

Powróćmy w tym miejscu do teorii o braku studiów medycznych Nostradamusa. Według Petera Lemesurier właśnie zaraza miała być dla francuskiego medyka szansą na pracę w zawodzie. We francuskim Aix-en-Provence przyjęto go bardzo życzliwie, jednak stało się to wyłącznie dlatego, ponieważ wszyscy inni medycy uciekli z miasta. Tak więc dzięki tej paskudnej chorobie Nostradamus mógł rozwinąć swoje skrzydła i uzyskać miano "specjalisty od morowego powietrza", a także zyskać sporą sławę.

CDN.

PS. Bazowanie na trzech książkach jednocześnie jest naprawdę upierdliwe.