boriLider
37piorunówTak sobie co jakiś czytam o kolejnych wyczynach Grzegorza Brauna i jego popleczników i mierzi mnie ta całkowita bezczynność państwa i polityków w jego sprawie. Aż chce się sparafrazować jeden z dowcipów o Strilitzu:
Na posiedzeniu sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych siedzą i żywiołowo debatują posłowie. Nagle otwierają się drzwi i na salę wchodzi Grigorij Braunienko z torbą pomarańczy. Podchodzi do stołu z tajnymi dokumentami, wyciąga telefon, robi zdjęcia papierom, po czym chowa go i wychodzi. Jeden z posłów pyta drugiego:
* Kto to był?
* Grigorij Braunienko, rosyjski szpieg.
* To czemu go nie aresztujecie?
* Bez sensu, znów się wykręci. Pewnie powie że przyniósł pomarańcze.
@bori a potem powie Ci taki szwagier brałniarz, że on nie widzi powodów żeby go nie popierać i nie rozumie co mi w nim przeszkadza.. :man-facepalming:
@bori dlaczego Cię to dziwi?
W kraju ultrakatolickim, gdzie nienawiść do Żydów jest powszechna, taki Braun ma poklask. Różnica polega na tym że robi to o czym inni śnią lub marzą

















