POMIDORESGruba ryba
136piorunówMoże się kiedyś zastanawialiście jak zamocować w pojedynkę wełnę na dachu/poddaszu? (Na pewno spędza wam to sen z powiek :p)
W swojej kanciapie, docięty kawałek wełny podtrzymuję ściskami automatycznymi, żeby mi nie spadała na głowę. Potem pyk pyk sznureczek i gotowe.
W zasadzie, jak się dobrze zahaczy początek wełny o koniec poprzedniej to wystarczy jeden ścisk ale kupiłem 2 to chociaż do zdjęcia wykorzystam 😁
I tym sposobem położyłem już około 70m2 wełny.

Tak a propos to całkiem fajny kanał w temacie jest na tubie.
Dachologia
Ja robilem to samo bez ścisków. Rozwinąłem 2m wełny i położyłem na drabinie przede mną a na drugą drabi e wszedłem trzymając drugi koniec. Głowa trzymałem ten koniec i sznurkowałem w dół dachu. Umie chodzić na drabinie więc nie musiałem z niej schodzić tylko się przesiadłem na tą przede mną gdzie czekał na mnie zwinięty koniec rolki. To były wakacje jakieś 32°C i ciemna dachowka. Przerwy siedziałem w samych majtkach a ubrania suszyły się na dachu. Takim sposobem sam położyłem połowę dachu. Używałem podkoszulka z kapturem i długimi rękawami a te szkiełka z wełny wbijał się wszędzie. Nie miałem wtedy nawet maski na twarz. To było ponad 20 lat temu.






























