Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskapoezja

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów
chłop se kupił włóczke i szydełko
myślał że pójdzie łatwo jak masełko
średnio to idzie ale chłopu sie podoba
nie wie co wyjdzie, chyba jakaś ozdoba

póki co wychodzi szalik dla kota
całkiem przyjemna jest to robota
robisz pętelke a potem w niej drugą
aż zużyjesz całą włóczkę, 120m długą

GURU12piorunów

@roadie uczyłem się tego w podstawówce na technice. strasznie mi się spodobało, ale okazało się, że to dla bab ;(

GURU2piorunów

@moll wolę seks niż szydełkowanie, a faktycznie klejnoty mam na miejscu jeszcze. na starość sobię chyba zostawię szydełkowanie 😛

GURU9piorunów

@roadie gdzieś w gimnazjum byłem chory ze 2 tygodnie i po przeczytaniu wszystkich książek, przejściu wszystkich gier zacząłem robić szalik.
Ze 4 metry mi wyszły xDDD jeszcze chyba nawet go gdzieś mam xD
Fajne jest szydełkowanie

GURU3piorunów

@entropy_ jakiś napis udało się zrobić? typu, np. White Power, albo Kelly Familly? podobno w odpowiednim momencie można drugą włóczkę włączyć w schemat

Gruba ryba2piorunów

@entropy_ no właśnie mi też się trochę nudzi a takie manualne czynności dobrze mi robią na mózg więc próbuje xD tak dobrze robią że aż mi wierszyk sam przyszedł do głowy

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

napisałem wierszyk o @bartek555

Marynarz ten jest oazą spokoju
Nic mu w głowie nie narobi gnoju
Ogarnia wszystko i się nie denerwuje
Radość na twarzy mu się maluję

Ma tak silne nerwy ze nic go nie wkurzy
Nawet gdy żona mu w domu bajdurzy
Marynarz jej mówi: nie ma problemu
Zamawiamy szklaneczki z temu

Nawet gdy Chinka mu paszport rozerwie
Nie przemknie złość po jego nerwie
Po nowy paszport wraca pół świata
Chłop się cieszy że se polata

Na łajbie kołysze a on się nie cyka
Jak git między frajerami sobie pomyka
Zepsute wycieraczki go nie denerwują
W końcu tylko w porcie dryfują

Kosmonauta

w Hydepark

25piorunów

Bydgoscanie to jednak poetyccy są. Po znanym i krążącym po internecie graffiti cytatem z "Ludzi bezdomnych" Żeromskiego z mojego osiedla zresztą xd w Śródmieściu znalazłam takie cudo:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Ostatnio życie mnie nie rozpieszcza,
Byłem dziś w lesie i złapałem kleszcza.

D⁎⁎a mu spuchła, bo opił się krwi,
W dziwnym letargu ten kleszcz teraz tkwi.

Zaczął jęczeć, że boli go d⁎⁎a,
Jęczy i sapie, wygląda na trupa.

Współczuję tej bestii z całych mych sił,
Teraz ze smutkiem będzie się bił.

Krew moja zatruta przez różne zmartwienia,
Kleszcz coraz mocniej popada w cierpienia.

Po coś, biedaku, pił mojej krwi,
Teraz już tylko żal zostanie ci.

Szukałeś posiłku, znalazłeś sromotę,
Do końca życia popadniesz w biedotę.

Ukąsić w lesie chciałeś jelenia,
Lecz zamiast tego masz teraz cierpienia.

Idź, kleszczu drogi, krzyż ci na drogę,
Napij się teraz na drugą nogę.

Biednemu piach w oczy, i c⁎⁎j mu w d⁎⁎ę,
Kleszcz zdechnie ze smutku i padnie trupem.

A ja tak siedzę, i koń z walony,
Ty czytasz wiersz ten, popierdolony.

Nie będzie puenty tej opowieści,
Nie znajdziesz głębi w tej durnej treści.

Straciłeś czas na głupot czytanie,
Po tym już nigdy ci pindol nie stanie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Przegryw

4piorunów

Dość na dzisiaj,a może i na jutro
Dość tego cholera
Miesza się we łbie, spać się zachciało
No to do wyrka tera

Dzisiaj nic dobrego,następny dzień "futro"
zmiana rutyny może i depreche leczy
Wybyć na chwilę - jednak będzie się jechało
lecz jako szoferak - to ma coś do rzeczy...:face_with_rolling_eyes:

   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Prawdziwa szaramyszka 6/10 do szczęścia nie potrzebuje luksusów.

Przeprowadzając się mieszkać ze swoim ukochanym w chatce na dalekiej prowincji na skraju lasu jest świadoma i akceptuje to że przez większość roku nie będzie miała dostępu do normalnej łazienki. Będzie mogła się myć jedynie w miednicy w głównej izbie ich uroczej malutkiej chatki. Jednak wiosną kiedy przychodzą cieplejsze dni szaramyszka z ochotą zaczyna korzystać ze swojej "letniej" łazienki. Starej wanny ustawionej w ogródku pomiędzy grządkami pietruszki a świeżo zasadzoną marchewką. Wanny wypełnionej wodą zagrzaną na kuchni kaflowej tak jak w przypadku wody wypełniającej miednicę.



Fenomen0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Przegryw

13piorunów

Chłop nawet siły nie ma by wstać z łóżka... Cały dzień by najchętniej przespał... Czy on żyje, czy tylko egzystuje... Niby żywy, ale jednak w duchu martwy... Skąd ma brać siłę do zmian, skąd ma czerpać energię do życia(...) skoro nawet nie wie, czy to dalej jest życie, czy tylko marne przeżycie...  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Przegryw

6piorunów

Incel obudził się o poranku

Wzuł buty na ganku

Wziął maskę z fałszu galerii

Poszedł złożyć wizytę kamaryli

Wszedł do pokoju gdzie Oskar żył

Potem złożył wizytę Oliwce

Skierował kroki ku królewskiej komnacie

Podszedł do drzwi

I zajrzał do środka

"Czadzie?"

"Tak spierdoksie?"

"Chcę cię zabić"

"Julka, chcę.."

O tak ehhhhhhhhh!

 

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Przegryw

7piorunów

Oto słowa, jakie przemówił chłop:

"Czcigodni słuchający me słowa, niechaj wniknie w nie mądrość, gdyż jasno mówią one o istocie rzeczy. Słuchający i wykonujący moje nauk, to ludzie roztropni, którzy dom swój na skale zbudowali. Gdy niespodzianie nadejdzie burza, opady deszczu i silny wiatr, ten dom ostoi się i nie zginie, gdyż skała go wspiera. Lecz słuchający, którzy nie wykonują moich nauk, to ludzie nierozsądni, którzy swój dom na piasku zbudowali. Gdy nadejdą burze i silne wiatry, dom ten runie z wielkim hukiem i jego upadek będzie boleśnie odczuwalny.

A słowa moje nie są słowami zwyczajnymi, lecz są jak nauki władcy, który ma moc i wiedzę. Nie tak jak uczeni w Piśmie, którzy mówią tylko z książek, lecz jak ten, kto poznał prawdę i życie. Niechaj zatem mądrze słuchacie mego nauczania i wypełniacie je w praktyce, abyście byli ludźmi roztropnymi, którzy dom swój na skale umocnili."

Tłumy słuchające chłopa były zaskoczone jego mądrością i sposobem nauczania. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, inaczej aniżeli uczeni z Pisma...  

Tytan

w Przegryw

5piorunów

"Czymże jesteś dla nich? Na ogól przyjaciele lubią cię i cenią, raduje ich czasem twoja obecność i serce twe łudzi się, że bez ciebie obejść by się nie mogli. Gdybyś jednak oddalił się, gdybyś ich opuścił, czyżby odczuli brak i czyżby go czuli długo? Czy strata ta zaważyłaby na ich losie? Tak znikomym jest człowiek, że nawet tu, gdzie posiada zupełną pewność swego istnienia, nawet tu, gdzie obecność jego oddziałuje niezaprzeczalnie na drugich, nawet w pamięci, w duszy swych bliskich, nawet tutaj, trwać może jeno bardzo, bardzo krótko i bardzo, bardzo rychło musi się zamglić i rozpaść w nicość."  

Tytan

w Przegryw

3piorunów

Już księżyc zgasł, zapadła noc.

Sen zmorzył mą laleczkę.

Więc oczka zmruż, i zaśnij już,

opowiem Ci bajeczkę.

Więc oczka zmruż, i zaśnij już,

opowiem Ci bajeczkę.

Był sobie król, był sobie paź,

i była też królewna.

Żyli wśród róż, nie znali burz,

rzecz najzupełniej pewna.

Żyli wśród róż, nie znali burz,

rzecz najzupełniej pewna.

Kochał ją król, kochał ją paź,

królewską tę dziewoję.

Królewna też kochała ich,

kochali się we troje.

Królewna też kochała ich,

kochali się we troje.

Tragiczny los, okrutna śmierć

w udziale im przypadła.

Króla zjadł kot, pazia zjadł pies,

królewnę myszka zjadła.

Króla zjadł kot, pazia zjadł pies,

królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby Ci nie było żal,

dziecino ma kochana,

z cukru był król, z piernika paź,

królewna z marcepana.

Z cukru był król, z piernika paź,

królewna z marcepana.

 

Tytan

w Przegryw

1piorunów

Była noc, ciemna noc, pełna trosk i cierpienia.

Ona szła, samotnie szla, przez mrok i zimno,

Bez celu, bez nadziei, w potwornej przestrzeni.

Dokąd idziesz, Panienko? - pytał wiatr ulotny.

Światłość w jej sercu gasła. Gasła i jej nadzieja.

Krucha i bezradna, niczym cienkie szkiełko.

Nie wiedziała, co ją czeka, dokąd wiodą pustynne drogi lichego cienia.

Do Betlejem Panienka szła, ale co tam znalazła?

Tylko przerażenie i chaos, w którym życie zamieniało się w trwogę.

Tylko beznadziejność , której nie sposób było zrozumieć,

Tylko gniew i ból, których ciężar nie dawał się unieść.

Była noc, ciemna noc, wiatr i mgła.

Bez celu, bez nadziei, bez drogi.

Szła przez ciemność, zawieję i mrok,

Niosąc jedynie nędzną, płonącą iskrę.

Świt nowego, lepszego dnia? Cóż to za złudzenie?

Świat jest zepsuty i pełen ułudy, a przyszłość pełna cierpienia.

Nie ma już drogi do ocalenia, nie ma już sensu w tym trudzie istnienia

Była noc, ciemna noc,

Ona sama, w ponurej ciemności.

Zamarła.

A światłość razem z nią...  

Tytan

w Przegryw

3piorunów

Konstanty Gaszyński

Dwie róże

Wio­sna wró­ci­ła ży­cie na­tu­rze,

Za­brzmia­ły gaje sło­wi­ka pie­niem,

W je­dwab­nej łącz­ce po­nad stru­mie­niem

Kwi­tły przy so­bie dwie róże.

Wi­dzia­łem co dzień, wie­czór czy ra­nek,

Za­wsze ró­życz­ki, za­wsze ku so­bie

Pącz­ki i list­ki chy­li­ły obie,

Jak­by z ko­chan­ką ko­cha­nek.

Ale się szyb­ko szczę­ście skoń­czy­ło,

Przy­cho­dzę dzi­siaj, wes­tchnę ża­ło­śnie,

Sa­mot­na róża śród łącz­ki ro­śnie,

A dru­giej róży nie było.

Zry­wam i cie­bie, nie­szczę­sny kwie­cie,

Po smut­nym ży­ciu cóż dzi­siaj to­bie?

Bo sam to czu­ję, że le­piej w gro­bie,

Niż sa­mym zo­stać na świe­cie.