Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ciekawostinwestycyjne

Osobistość

w Dyskusje

38piorunów

Aby odsłuchać ciekawostkę, kliknij tutaj!

Czy wiesz, że...

... 117 lat upłynęło pomiędzy pojawieniem się pierwszej firmy wycenianej na 1 miliard dolarów, a pojawieniem się pierwszej firmy wycenianej na 1 bilion dolarów?

U.S. Steel Corporation to stalowy gigant, który został założony 25 lutego 1901 roku poprzez fuzję trzech dużych graczy na rynku stali w Stanach Zjednoczonych. Do dziś uważa się to wydarzenie za jedno z najważniejszych wydarzeń w ekonomii USA. Korporacja natychmiast po utworzeniu stała się dominującym graczem na rynku stali, z silnym wpływem na globalną gospodarkę.

W dniu założenia U.S. Steel jej kapitalizacja przekroczyła miliard dolarów! Było to pierwsze takie wydarzenie w historii i symbolizowało nadejście nowej ery. Ery „wielkich biznesów”, której wówczas jeszcze nikt nie był świadomy.

Przeszło sto lat po tych historycznych wydarzeniach, wartość innej, amerykańskiej korporacji, Apple’a, przekroczyła astronomiczną sumę biliona dolarów. Astronomiczną sumę, której podwojenie, zajęło firmie kolejne… dwa lata. Tak, nie przesłyszałeś się. Droga od pierwszego miliarda do pierwszego biliona zajęła 117 lat, zaś jej podwojenie nastąpiło w zaledwie dwa lata. Pozostaje więc tylko zapytać: nadejścia jakiej ery dziś nie jesteśmy świadomi?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

22piorunów

Jeżeli chcesz odsłuchać ciekawostkę -> kliknij tutaj!

Czy wiesz, że...

... niektóre „nierozwiązywalne” problemy wystarczy nagłośnić, aby je rozwiązać?

Region Samara Oblast, położony ponad 800 kilometrów na południowy wschód od Moskwy, to teren o surowym klimacie, nawet jak na rosyjskie standardy. Na tym obszarze usytuowane są cztery duże miasta, w tym Tołjatti - okrzyknięte najbiedniejszym miastem w całej Rosji, według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Finansowy w Moskwie. Przez sześć lat, Tołjatti było miejscem niepokoju społecznego, na skutek serii mafijnych zabójstw, które pochłonęły co najmniej 100 ofiar. Innym miastem regionu jest Nowokujbyszewsk, znany z obfitości rafinerii ropy naftowej i gazu, a także z lokalnej organizacji przestępczej zwanej „Indeitsy”.

„Indeitsy” – rosyjskie „Indianie”, to grupa przestępcza kontrolująca sektor naftowy w Nowokujbyszewsku. Organizacja ta, licząca około 400 członków i współpracowników, znalazła lukratywną niszę, przecinając rurociągi, a następnie handlując skradzioną ropą naftową, produktami naftowymi i powiązanymi tworzywami sztucznymi. „Indeitsy” skupiają swoją uwagę na rurociągach należących do Rosneft, największego, państwowego producenta ropy naftowej w Rosji. Informacje na temat ich działalności prawdopodobnie nigdy by nie ujrzały światła dziennego, gdyby nie ich pośrednie powiązania z amerykańską korporacją - Hess Oil.

Hess Oil, amerykańska firma naftowa i gazowa, założona w 1919 roku, działała aktywnie w regionie Samara, budując tam własne rurociągi. Wiodącą rolę w działaniach Hess Oil w tym obszarze pełnił Alexey Veiman, postać powiązana z rosyjskim półświatkiem. Veiman, jako CEO prywatnej firmy, regularnie otrzymywał co najmniej 50% wszystkich kontraktów na budowę rurociągów Hess w regionie. Raporty policyjne wskazują, że Alexey pracował bezpośrednio dla szefa lokalnej filii Hess, Simona Kukesa. Dowody sugerują, że Hess Oil było świadome mafijnych powiązań Veimana i przestępczej działalności firmy podwykonawczej, jednak amerykańska korporacja nie podjęła żadnych kroków, aby zaradzić tej sytuacji, rzekomo z powodu braku jakichkolwiek opcji.

Zaskakujące więc, że tuż po medialnym nagłośnieniu problemu, pojawiło się błyskawiczne rozwiązanie całej sytuacji. Alexey Veimanw trybie ekspresowym stracił wszystkie zlecenia od Hess Oil, a w ciągu zaledwie roku po pierwszej publikacji, Hess sprzedał cały swój rosyjski biznes naftowy. Czy w takim wypadku należy uznać, że handel ropą na terytorium Rosji nie jest możliwy bez uprzedniego opłacenia organizacji przestępczych? Nie wiem, choć się domyślam.

Inspirator

w Dyskusje

101piorunów

Dzień dobry, cześć i czołem!

Napiszę krótko, bo to mój pierwszy wpis...

Jestem chłopakiem z działeczek i chciałbym opowiedzieć Wam historię o Rodzinnych Ogródkach Działkowych.

Hoduję warzywa i owoce oraz mały drób.

Co jakiś czas chciałbym wrzucać jakieś małe rolnicze pierdololo lub dopytać o pomoc, ewentualnie zainspirować Was do porzucenia komputera czy smartphona i udanie się na Wasze pobliskie ROD.

 

Kompan1piorunów

@Pigachu najlepiej przeczytaj sobie ustawę https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20140000040 czytanka na pół godziny a wszystko tam jest zawarte + jakieś tam wewnętrzne regulaminy. Palić ognisk nie można, trawę kosisz jak chcesz, zapuścić łąkę też możesz... Ogólnie musisz mieć bardzo zjebanego sąsiada albo zaleźć komuś za skórę, żeby ktoś się do czegoś przyczepił.

Ustawa z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowychSejm
Inspirator1piorunów

Od 1,5 miesiąca mam, został wielki kontener śmieci do wyrzucenia, ale za to zielenina już ogarnięta, w miejsce zaniedbanych krzaków posiana trawa i już po pierwszym koszeniu i ponownym wałowaniu :D Pozdrawiam chłopaków z działeczek.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Osobistość

w Dyskusje

41piorunów

Jeżeli chcesz odsłuchać ciekawostkę -> _kliknij tutaj!_

Czy wiesz, że...

... najpotężniejszą osobą na świecie jest abstynent?

Joe Biden jest 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Przed wyborem na prezydenta, Biden służył jako 47. wiceprezydent Stanów Zjednoczonych w administracji Baracka Obamy od 2009 do 2017 roku. Wcześniej, przez prawie 36 lat, reprezentował stan Delaware w Senacie Stanów Zjednoczonych. Biden jest członkiem Partii Demokratycznej, a jego prezydentura charakteryzuje się takimi kwestiami jak poprawa dostępu do opieki zdrowotnej, zwiększenie wydatków na ochronę środowiska czy minimalizowanie efektów niesprawiedliwości społecznej.

Donald Trump, to amerykański biznesmen i polityk, który sprawował urząd 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych od stycznia 2017 do stycznia 2021. Przed wejściem w świat polityki, Trump był znaną postacią w branży nieruchomości. Trump był także obecny w mediach, gdzie między innymi był gospodarzem reality show „The Apprentice”. Jako prezydent, będący członkiem Partii Republikańskiej, Trump przeprowadził serię kontrowersyjnych i daleko idących reform, obejmujących podatki, imigrację, handel międzynarodowy i politykę zagraniczną.

Obaj panowie startowali w wyborach na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych i choć różnią się jak ogień i woda, to łączy ich dość niecodzienna cecha. Otóż obaj twierdzą, że nigdy w życiu nie spróbowali alkoholu. Obaj z tego samego powodu - nadużywanie alkoholu przez bliską im osobę w czasie ich dorastania. 46. wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych zapisały się więc jako wybory, w których po raz pierwszy wystąpiło dwóch stuprocentowych abstynentów.

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij ->

Niedawno założyłem stronę na Facebooku o nazwie „Ciekawostki Inwestycyjne”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował mnie lajkiem 😉

Koneser0piorunów

@KLH Widać coś o tym słyszałeś, były takie badania:

https://iask.ai/?mode=question&q=Czy+bardzo+umiarkowane+picie+alkoholu+mo%C5%BCe+przeciwdzia%C5%82a%C4%87+chorobom+uk%C5%82adu+nerwowego%3F

Ask AI
Ask AI Questions - Free AI Search Engine
Question
Forums
Academic
Books
Wiki
Advanced

Czy bardzo umiarkowane picie alkoholu może przeciwdziałać chorobom układu nerwowego?

Reset
iAsk AI

According to iAsk.AI Ask AI Search Engine:

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ wpływ umiarkowanego picia alkoholu na układ nerwowy jest skomplikowany i zależy od wielu czynników. Z jednej strony, badania sugerują, że umiarkowane spożycie alkoholu może mieć korzystny wpływ na zdrowie mózgu i układu nerwowego. Na przykład, niektóre badania wykazały, że umiarkowane picie alkoholu może zmniejszyć ryzyko choroby Alzheimera i innych chorób neurodegeneracyjnych. Inne badania sugerują, że umiarkowane picie alkoholu może poprawić funkcję poznawczą u starszych dorosłych.

Z drugiej strony, nadmierne spożycie alkoholu jest szkodliwe dla zdrowia mózgu i układu nerwowego. Nadmierne picie alkoholu może prowadzić do uszkodzenia mózgu, zaburzeń pamięci, depresji i innych problemów zdrowotnych.

Warto również zauważyć, że wpływ umiarkowanego picia alkoholu na zdrowie mózgu i układu nerwowego zależy od wielu czynników, takich jak wiek, płeć, genetyka i styl życia. Co więcej, definicja "umiarkowanego" picia alkoholu różni się w zależności od kraju i kultury.

Podsumowując, umiarkowane picie alkoholu może mieć korzystny wpływ na zdrowie mózgu i układu nerwowego, ale tylko wtedy, gdy jest spożywane z umiarem. Nadmierne spożycie alkoholu jest szkodliwe dla zdrowia mózgu i układu nerwowego i może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.

Top 3 Authoritative Reference Publications or Domain Names Used in Answering this Question:
1. National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism (NIAAA)
2. Harvard Health Publishing
3. Alzheimer's Association

Organic Web Results:
Czy umiarkowane picie alkoholu chroni organizm przed demencją?
Co ciekawe, nowe badanie sugeruje, że łagodne lub umiarkowane spożycie alkoholu może wiązać się ze zmniejszeniem ryzyka demencji u niektórych ...
www.doz.pl
Szkodliwy wpływ alkoholu na mózg
Intensywne picie, jak wiadomo, może powodować rozległe i daleko posunięte zmiany w mózgu, poczynając od prostych luk w pamięci, a kończąc na trwałym osłabieniu, ...
psychologia.edu.pl
Skutki picia alkoholu
Objawy zatrucia alkoholowego mogą obejmować nudności, wymioty, ból głowy, zawroty głowy, dezorientację, zaburzenia koordynacji ruchowej, zmniejszenie czujności, ...
mental-benefits.com
Wady i zalety alkoholu. Jakie są skutki nadużywania alkoholu?
Alkohol osłabia komórki nerwowe, zaburza pracę serca, obniża odporność, może również wywołać dolegliwości żołądkowo-jelitowe i znacznie osłabić ...
odzywianie.wprost.pl
Wpływ alkoholu na organizm
Alkohol działa szkodliwie na układ nerwowy. Praktycznie każda jego dawka powoduje obniżenie sprawności funkcjonowania układu nerwowego. Przeprowadzono na ten ...
morawica.com.pl
Ask AI Questions - Free AI Search Engine
Question
Forums
Academic
Books
Wiki
Advanced
Czy bardzo umiarkowane picie alkoholu może przeciwdziałać chorobom układu nerwowego?

Reset
iAsk AI
© 2023 Ai Search Inc. All rights reserved.

Top 3 Authoritative Reference Publications or Domain Names Used in Answering this Question:
1. National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism (NIAAA)
2. Harvard Health Publishing
3. Alzheimer's Association

https://www.doz.pl/czytelnia/a17428-Czy_umiarkowane_picie_alkoholu_chroni_organizm_przed_demencja

iAsk.AI · Czy bardzo umiarkowane picie alkoholu może przeciwdziałać chorobom układu nerwowego?Ask AI
Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

50piorunów

Jeżeli chcesz odsłuchać ciekawostkę -> kliknij tutaj .

Czy wiesz, że...

... czasami w negocjacjach, globalne korporacje uciekają się do zagrywek żywcem wyjętych z filmów gangsterskich?

Pfizer, jeden z najważniejszych graczy na światowym rynku, jest firmą o niepodważalnym znaczeniu w branży farmaceutycznej. Firma ta, założona w 1849 roku, z siedzibą w Nowym Jorku, dostarcza swoje produkty do ponad 150 państw. Pfizer stoi za wieloma innowacyjnymi osiągnięciami w medycynie, w tym takimi jak popularne leki Viagra i Lipitor. W XXI wieku firma znajduje się na szczycie swoich możliwości, mając duży wpływ na globalny rynek farmaceutyczny i nie tylko.

Jednak 1996 rok był okresem, który Pfizer najpewniej chciałby wykreślić ze swojej historii. Powodem tego jest epidemia zapalenia opon mózgowych, która stała się zarzewiem kontrowersji związanych z działalnością firmy. Pfizer przeprowadził wówczas badania kliniczne swojego nowego antybiotyku na dzieciach. Władze Nigerii stwierdziły później, że dzieciom zaszkodziły wspomniane testy, i w związku z tym pozwały Pfizera. Kwestia całego pozwu jest bardzo kontrowersyjna, gdyż brak jakichkolwiek dowodów, a nawet poszlak dowodów, by firma farmaceutyczna dopuściła się w Nigerii czegoś niezgodnego z prawem. Dzisiaj jednak skupimy się na kontrowersjach związanych z decyzją rządu Nigerii o wycofaniu pozwu przeciwko Pfizerowi.

Według wycieków z ambasady USA w Nigerii (za sprawa WikiLeaks), Pfizer miał wynająć prywatnych detektywów, aby zdobyć kompromitujące materiały na temat nigeryjskiego prokuratora generalnego, Michaela Aondoakaa. Celem było zmuszenie go do porzucenia sprawy. Stawka była wysoka, bowiem rząd Nigerii domagał się od Pfizera 6 miliardów dolarów. I wtedy stał się cud - ku zdziwieniu opinii publicznej, rząd Nigerii niespodziewanie zdecydował się porzucić sprawę i zawarł tajne porozumienie z Pfizerem, którego szczegółów nie znamy do dziś. Rodzi to pytanie: czy Pfizerowi jako globalnej korporacji farmaceutycznej wypada uciekać się do metod żywcem wyjętych z filmów gangsterskich?

Pfizer odniósł się do tych kontrowersji, wydając następujące oświadczenie: „Sprawy związane z Trovanem, wniesione zarówno przez rząd federalny Nigerii, jak i stan Kano, zostały rozwiązane w 2009 roku za porozumieniem stron. Pfizer negocjował ugody z rządem federalnym Nigerii w dobrej wierze, a jego postępowanie w trakcie dochodzenia do tej umowy było właściwe. Chociaż Pfizer nie miał dostępu do żadnych dokumentów z ambasady USA w Nigerii dotyczących spraw federalnych, twierdzenia rzekomo zawarte w takich dokumentach są całkowicie fałszywe”.

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij ->

Niedawno założyłem stronę na Facebooku o nazwie „ Ciekawostki Inwestycyjne ”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował mnie lajkiem 😉

Fanatyk

w Ciekawostki

20piorunów
Do 66-letniego mieszkańca z Lubelszczyzny należy najwyższy w Polsce dług, sięgający prawie 84 mln zł - wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

   

Gruba ryba3piorunów

@Banan11 czy wiadomo jak powstał ten dług? Firma mu upadła? Czy też musi oddać kasę ofiarom stworzonej przez siebie piramidy finansowej?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Finanse i biznes

28piorunów

Jeżeli chcesz odsłuchać ciekawostkę -> kliknij tutaj!

Czy wiesz, że...

... czasami wystarczy jeden zły sygnał, by wartość firmy wzrosła aż 5 tysięcy razy?

Wielu z nas, gdy myśli o giełdzie i transakcjach handlowych, często wyobraża sobie starszych, elegancko ubranych ludzi z grubymi od dokumentów teczkami. Nic bardziej mylnego. Obecnie każda osoba z telefonem i dostępem do internetu może być aktywnym traderem. Istnieją nawet aplikacje, które oferują pierwszą darmową akcję w zamian za założenie konta. Jakie są tego konsekwencje? O tym w dzisiejszej ciekawostce.

4 stycznia 2021 roku, Elon Musk, znany miliarder, obecnie właściciel takich firm jak Tesla, SpaceX czy Twitter, opublikował krótkiego tweeta: „Use Signal”. Tweet szybko stał się viralem, z polubieniami idącymi w setki tysięcy. Ciężko wytłumaczyć dlaczego, ale tweet ten skłonił tysiące osób do zainwestowania swoich pieniędzy w firmę Signal Advance, której wycena w ciągu tylko kilku godzin po wpisie Muska, urosła 6-krotnie. W czym problem? Przecież firma właśnie dostała darmową, viralową reklamę!

Otóż… nie. Spółka Signal Advance nie jest i nigdy nie była w żaden sposób powiązana z komunikatorem Signal, do którego używania w swoim tweecie nawoływał Musk. Mimo to, w ciągu następnych 3 sesji giełdowych, firma urosła o ponad 5 tysięcy procent, z początkowej wyceny około 7 milionów dolarów do około 390 milionów dolarów. Ot, kilkaset milionów dolarów wyczarowanych za sprawą nieporozumienia.

Dla zaspokojenia ciekawości co bardziej dociekliwych, dodam tylko, że w tym samym czasie komunikator Signal też skorzystał na tweecie Elona Muska, odnotowując wzrost użytkowników z 10 do 50 milionów.

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij ->

Niedawno założyłem stronę na Facebooku o nazwie „ Ciekawostki Inwestycyjne ”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował mnie lajkiem 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

106piorunów

Czy wiesz, że...

... istnieje dość popularny proceder przestępczy w którym zatapia się własny statek?

W obrębie morskiego przemysłu, popularną praktyką jest celowe zatapianie statków, z myślą o uniknięciu kosztów związanych z ich utylizacją. Operacje te często wiążą się z oszustwami ubezpieczeniowymi, gdzie zatopiony statek umożliwia właścicielom skorzystanie z polisy ubezpieczeniowej. Właściciele statków, starając się ograniczyć koszty, zatapiają swoje jednostki, a następnie zgłaszają stratę ubezpieczycielowi, domagając się odszkodowania. W kontekście starych statków, takie działania okazują się bardziej opłacalne niż zezłomowanie statku, zwłaszcza wobec rosnących kosztów utylizacji zgodnej z ochroną środowiska.

Pomimo iż taki proceder jest niezgodny z prawem, wykrycie i ukaranie za niego jest skomplikowane. Wiele z zatopień ma miejsce na otwartym morzu, poza kontrolą władz, co utrudnia przeprowadzenie dochodzenia. Konsekwencje takich działań są poważne, zarówno dla środowiska, jak i dla sektora ubezpieczeń. Zatopione statki często zawierają substancje szkodliwe dla ekosystemów morskich, a proceder fałszywych roszczeń ubezpieczeniowych niesie ze sobą wzrost kosztów dla wszystkich uczestników rynku ubezpieczeń. Wobec tego, coraz więcej wysiłku kierowane jest na rozwijanie efektywniejszych systemów monitoringu i ścigania takich nielegalnych działań, zarówno na poziomie międzynarodowym, jak i przez same firmy ubezpieczeniowe. Jednak póki co, proceder ten jest wciąż obecny.

I wcale nie musimy go daleko szukać, otóż przypadek, który można zakwalifikować do „oszustwa ubezpieczeniowego” miał miejsce na polskich wodach terytorialnych w 2013 roku, kiedy to zatonął niemiecki statek szkolny „Georg Buchner”, holowany przez polski holownik. Co sugeruje, że mogła to być próba oszustwa ubezpieczeniowego? Otóż, właściciele statku ubezpieczyli go na kwotę 4 milionów euro tuż przed jego ostatnim rejsem. Rejsem na… złomowisko. Można by pomyśleć, że tak rażące oszustwo musi zostać wykryte, zwłaszcza, że miało ono miejsce zaledwie kilkanaście kilometrów od brzegu. Jednakże… nic bardziej mylnego! Sprytni właściciele statku wykorzystali lukę w polskim prawie, mianowicie fakt, że statek nie był wpisany do żadnego z rejestrów statków, co spowodowało, że musiał on zostać potraktowany jako kawałek złomu holowanego przez holownik. Zaś w Polsce brak jest instytucji uprawnionej do przeprowadzenia śledztwa wobec utonięcia kawałka złomu…

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij ->

Niedawno założyłem stronę na Facebooku o nazwie „Ciekawostki Inwestycyjne”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował mnie lajkiem 😉

Sum2piorunów

Kiedyś gdzieś przeczytałem, że w ten sposób Brazylia wysadziła i zatopiła swój lotniskowiec, bo za dużo stocznie za jego utylizację wołały :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Dyskusje

8piorunów

Jeżeli chcesz odsłuchać ciekawsotkę -> _kliknij tutaj!_

Czy wiesz, że...

... inwestowanie wymaga ogromnych pokładów cierpliwości?

Bańka spekulacyjna „dot-com” rozpoczęła się w 1997 roku i trwała przez kolejne cztery lata, kiedy to firmy internetowe, często nie posiadające nawet żadnych przychodów, osiągały wyjątkowo wysokie wartości. Przebicie bańki nastąpiło w 2001 roku i poskutkowało drastycznym spadkiem cen spółek internetowych oraz korektą na całej giełdzie. Jednym z uczestników tych wydarzeń była dziś wszystkim dobrze znana firma Amazon, zajmująca się handlem online.

Na szczycie bańki spekulacyjnej pojedyncza akcja Amazonu osiągnęła wartość 113 dolarów, by chwilę później, w 2001 roku, spaść do zaledwie 5 dolarów i 51 centów. Mówimy więc tu o spadku wartości rzędu 95%, co oznacza, że żeby odrobić straty akcje Amazonu musiały urosnąć o około 2000%. Minęło dziesięć lat, nim Amazon wrócił do ceny z szczytu bańki „dot-com”, jednak jeżeli inwestor przetrwał ten czas, dziś nie ma on czego żałować. Od tamtego czasu notowania spółki tylko rosły. W efekcie, gdybyś zainwestował w Amazona na szczycie bańki spekulacyjnej „dot-com”, przez pierwszą dekadę inwestycji byłbyś na minusie, tylko po to, by drugą dekadę swojej inwestycji rozpocząć z 50-krotnością pierwotnego kapitału!

Ciekawostka ta zdaje się nas uczyć, jak ważna jest cierpliwość w inwestowaniu. Zanim jednak rzucicie się na giełdę w celu poszukiwania „kolejnego Amazonu”, chciałbym delikatnie ostudzić wasz zapał. Należy przecież pamiętać, że wielu spółkom internetowym nie udało się przetrwać bańki „dot-com” i upadły one wraz z jej przebiciem.

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij ->

Niedawno założyłem stronę na Facebooku o nazwie „Ciekawostki Inwestycyjne”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował mnie lajkiem 😉

Osobistość

w Dyskusje

25piorunów

Czy wiesz, że...

... nawet będąc multimiliarderem, jedna zła decyzja może doprowadzić Cię do bankructwa?

Pozwólcie, że opowiem Wam o braciach Hunt, którzy, mimo dysponowania majątkiem wynoszącym 5 miliardów dolarów, postanowili jeszcze bardziej powiększyć swoje bogactwo poprzez nieuczciwe spekulacje na rynku srebra. Jak możemy przeczytać już w zapowiedzi tej ciekawostki - nieskutecznie. Bracia Hunt mieli szczęście urodzić się w zamożnej rodzinie. Po śmierci ojca odziedziczyli oni olbrzymią firmę naftową, Palacid Oil, którą sprawnie zarządzali. Huntowie odegrali kluczową rolę m.in. w odkryciu i eksploatacji złóż ropy naftowej w Libii.

Z nieznanych powodów, bracia zainteresowali się rynkiem srebra. W latach 70. XX wieku rozpoczęli gromadzenie tego surowca; do końca 1979 roku gromadząc już około 3100 ton srebra. Ich działania doprowadziły do wzrostu ceny uncji srebra o 710% w ciągu zaledwie jednego roku, do poziomów nigdy wcześniej niewidzianych. Dla ilustracji skali, najwyższa cena za uncję srebra w 1978 roku wyniosła 6 dolarów, a w 1980 roku już 49 dolarów. Sprawa zyskała na tyle dużo publicznego rozgłosu, że w marcu 1980 roku firma Tiffany nabyła reklamę w The New York Times, całkowicie poświęconą krytyce działań braci Hunt.

Sytuacja wymknęła się na tyle spod kontroli, że w czerwcu 1980 roku zainterweniował rząd wprowadzając "Silver Rule 7", akt ograniczający handel srebrem. Na skutek tej decyzji, cena srebra w ciągu zaledwie czterech dni spadła o połowę, co spowodowało panikę wśród braci. Jak się okazało Huntowie nie grali wyłącznie za swoje pieniądze, korzystali również z licznych kredytów. Na tyle licznych, że możliwe bankructwo braci wywołało panikę wśród innych graczy i instytucji na amerykańskiej giełdzie. Bowiem ich bankructwo mogłoby oznaczać bankructwo wielu amerykańskich instytucji finansowych. Aby tego uniknąć, konsorcjum banków USA udzieliło braciom specjalnej pożyczki w wysokości 1,1 miliarda dolarów, która miała na pewien czas utrzymać ich na powierzchni. Niemniej jednak, bracia ogłosili bankructwo w 1988 roku, tracąc 5 miliardów dolarów w ciągu zaledwie jednej dekady.

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij ->

Niedawno założyłem stronę na Facebooku o nazwie „ Ciekawostki Inwestycyjne ”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował mnie lajkiem 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

66piorunów

Czy wiesz, że...

BLIK to polski wynalazek?

Prace nad systemem płatności mobilnych BLIK rozpoczęły się w 2013 roku i trwały przez około dwa lata, aż do 9 lutego 2015 roku, kiedy to system BLIK został uruchomiony. Dzięki niemu możliwe stało się przeprowadzanie błyskawicznych, bezgotówkowych transakcji, takich jak: przelewy pieniędzy na numery telefonów, przekazywanie środków za pomocą kodu bądź dziewięciocyfrowego czeku lub płatności zbliżeniowe w terminalach akceptujących karty Mastercard. System BLIK powstał z inicjatywy sześciu polskich banków, które utworzyły spółkę o nazwie Polski Standard Płatności. Od kwietnia 2020 roku, udziałowcem w spółce PSP jest także Mastercard, co pozwala oczekiwać na ekspansję systemu BLIK także poza granice Polski (już dziś zagranicą zapłacisz zbliżeniowo BLIKiem w terminalach).

Chociaż nie jestem w stanie potwierdzić oficjalnego pochodzenia nazwy BLIK, spekuluje się, że może ona pochodzić od niemieckiego słowa „blick”, które oznacza „spojrzenie”, „rzut oka”, czy „mignięcie”, co doskonale wpasowuje się w koncepcję szybkich transakcji bezgotówkowych.

Jako dodatek do ciekawostki, warto dodać, że w języku polskim również występuje słowo „blik”. Oznacza ono nałożoną na obrazie jasną farbę, która ma odwzorować skupienie odbitego światła lub odblask fotografowanych przedmiotów na błonie fotograficznej. A czy wy korzystaliście już z BLIKA?

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij -> 

Niedawno założyłem stronę na Facebooku o nazwie „Ciekawostki Inwestycyjne”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował mnie lajkiem 😉

Gwiazdor5piorunów

Używam Blika, chociaż nie jest to żadna genialna technologia jeśli mówimy o rozwiązaniach. Natomiast jak na to co oferują banki to bardzo dużo

Fenomen3piorunów

Ja używam na codzień. Niedawno infrastruktura zwróciła moją uwagę, bo na juwenaliach gdzie internet ledwo był w stanie załadować konwersację na messengerze, bez zdjęć, transakcje blikiem przechodziły jak zawsze. Czyli mają jakąś wyizolowaną przepustowość u providerów komórkowych żeby można było płacić w takich sytuacjach. Fajnie.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Dyskusje

40piorunów

Czy wiesz, że...

... nie każdy dolarowy miliarder posiada miliard dolarów?

Wilbur Ross to postać, która zasługuje na uwagę w świecie finansów. Jako Sekretarz Handlu w administracji Donalda Trumpa, Ross był jednym z najdłużej urzędujących sekretarzy gabinetu. Znany jest on z ciętego języka i skłonności do ryzyka. Wilbur zbudował karierę na inwestycjach w firmy z problemami finansowymi, które skutecznie restrukturyzował, co przynosiło mu ogromne zyski. Jego majątek przez kilkanaście lat z rzędu szacowany był na ponad miliard dolarów.

Do pierwszej kości niezgody pomiędzy autorami listy Forbesa a Wilburem Rossem doszło w 2016 roku, kiedy Forbes oszacował majątek mężczyzny na 2,9 miliarda dolarów. Ross nie zgadzał się z obliczeniami twórców listy i twierdził, że jego majątek wynosi 3,7 miliarda dolarów. Kłamstwo ma jednak krótkie nogi, bowiem niecały rok później, kiedy Ross został nominowany do gabinetu Trumpa, musiał on ujawnić posiadane przez siebie wszystkie aktywa. Dokumenty finansowe, które złożył, wykazały jednak, że posiada on mniej niż 700 milionów dolarów, co zaskoczyło zarówno Forbesa, jak i świat finansów. Autorzy listy w trybie błyskawicznym wykreślili go z rankingu, co... wzbudziło sprzeciw mężczyzny! Ross utrzymywał, że dodatkowe dwa miliardy dolarów trzyma w funduszach powierniczych własnej rodziny, których według prawa nie musiał ujawnić.

Forbes postanowił więc zbadać tę sprawę i po miesiącu dochodzenia doszedł do zaskakującego wniosku: 2 miliardy dolarów, o których mówił Ross, nigdy nie istniały. Wydaje się, że Ross zmyślił te pieniądze, co było tylko najnowszym kłamstwem z serii kłamstw i przekłamań, których mężczyzna dopuścił się w trakcie korespondencji z autorami listy od 2004 roku. Forbes stwierdził, że Ross nie tylko podkręcał tym swoje ego, ale także poprawiał swoją pozycję w sposób, który przekładał się na jego możliwości biznesowe. To odkrycie rzuciło nowe światło na postać Rossa i pokazuje, jak ważne jest dokładne sprawdzanie informacji, nawet jeśli pochodzą one od najbardziej wpływowych osób w świecie finansów.

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij ->

Niedawno założyłem stronę na Facebooku o nazwie „Ciekawostki Inwestycyjne”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował mnie lajkiem 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

14piorunów

Czy wiesz, że...

... na świecie ponad 800 milionów osób cierpi z powodu chronicznego głodu?

Przez kilka lat, począwszy od 2015 roku liczba osób dotkniętych głodem stała w miejscu. Niestety, od 2019 roku zauważamy znaczący wzrost liczby osób doświadczających chronicznego głodu. W ciągu zaledwie dwóch lat liczba ta wzrosła o 150 milionów osób! Szacuje się, że około 10% całej populacji cierpi na chroniczny głód, a kolejne 30% doświadcza okresowego głodu. Eksperci mają nadzieję, że uda się odwrócić ten trend i do końca 2030 roku wrócimy do sytuacji sprzed 2015 roku...

Z drugiej strony, mamy do czynienia z otyłością, która staje się coraz większym problemem na świecie. Szacuje się, że liczba osób dotkniętych otyłością prawie podwoiła się w ciągu ostatnich 25 lat i obecnie dotyka niemal 2 miliardów ludzi!

Przyszło nam żyć w naprawdę ciekawych czasach. Z jednej strony nadal borykamy się z problemem głodu na świecie, z drugiej już zmagamy się z nowym, śmiertelnie niebezpiecznym problemem - otyłością. Z jednej strony liczba osób cierpiących na chroniczny głód gwałtownie wzrasta, z drugiej - w tym samym czasie miliarderzy podwajają swoje fortuny…

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij ->

Niedawno założyłem stronę na Facebooku o nazwie „_Ciekawostki Inwestycyjne_”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował mnie lajkiem 😉

Fanatyk1piorunów

Bogate kraje wysyłają pomoc humanitarną, a biedni zamiast wziąć się do roboty będą się rozmnażać na potęgę i będzie jeszcze więcej biednych głodujących.
W dodatku taki stan rzeczy bardzo odpowiada wielkim koncernom, które wysysają zasoby z biednych krajów. W Nigerii z tego co pamiętam, w ciągu 50 lat powiększyła się czterokrotnie liczba ludności.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Dyskusje

17piorunów

Czy wiesz, że...

... nauka inwestowanie w opcje może Cię kosztować nawet 60 tysięcy dolarów?

Opcje to specyficzne instrumenty finansowe, które oferują prawo, ale nie obowiązek, do zakupu lub sprzedaży aktywów w przyszłości po cenie ustalonej w momencie zakupu opcji. Jest to forma inwestowania o wysoce ryzykownym charakterze: jeżeli pomylisz się w ocenie ruchów rynkowych, istnieje duże ryzyko utraty całego zainwestowanego kapitału. Z tego względu ta metoda inwestowania nie jest zalecana dla niedzielnych inwestorów, nie mówiąc już o początkujących…

Istnieje jednak społeczność internetowa, która zachęca się wzajemnie do gry na opcjach, kierując się filozofią YOLO, czyli "żyje się tylko raz". Mowa tu o subreddicie WallStreetBets, którego użytkownicy motywują się wzajemnie do podejmowania jak najbardziej ryzykownych strategii inwestycyjnych, które w teorii mają przynieść jak największe zyski. W praktyce jednak najczęściej skutkuje to jak największymi, ale… stratami.

Większość z nas, nigdy nie powinna dotykać się tak skomplikowanych instrumentów finansowych jak opcje. Przestrogą niech będzie historia użytkownika Reddita, Admirable-Surround11, który 11 marca 2021 roku opublikował wpis o krótkiej treści: „dzisiaj nauczyłem się, jak kupować opcje”. Wpis okraszony był zrzutem ekranu z aplikacji do inwestowania, która pokazywała stratę na opcjach w wysokości 59909 dolarów... Mężczyzna ten, prawdopodobnie nieświadomie, zakupił opcje wygasające następnego dnia, co ciężko nazwać inaczej niż samobójstwem finansowym.

Po więcej ciekawostek inwestycyjnych kliknij ->

Niedawno założyłem też stronę na Facebooku o nazwie „ _Ciekawostki Inwestycyjne_”. Początki bywają trudne, tak też jest w tym przypadku. Z tego powodu niezwykle miło by mi było, gdybyś poratował lajkiem 😉

Tytan1piorunów

No a jak mam 50 tysi kapitału a zagram opcje za 10 to trace mniej xD gówno się znam ale lepiej chyba stracić 1/5 niż all :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Dyskusje

34piorunów

Czy wiesz, że...

... na świecie żyje obecnie 2640 miliarderów?

Według najnowszej listy Forbesa, liczba miliarderów wynosi już 2640 osób. To aż 19 razy więcej niż na przełomie lat 80. i 90.! Na czele listy najbogatszych osób na świecie znajdują się Bernard Arnault, Elon Musk i Jeff Bezos. Najbogatszy z Polaków, Michał Sołowow, znajduję się na 387 miejscu, z majątkiem szacowanym na 6.4 miliarda dolarów.

Okazuje się, że miliarderzy są jedną z grup, która najbardziej skorzystała na pandemii COVID-19. Szacuje się, że 63% całego bogactwa wygenerowanego od 2020 roku trafiło w ich ręce. Dlatego jeszcze w 2020 roku dziesięciu najbogatszych ludzi na świecie dysponowało o połowę mniejszym majątkiem niż dzisiaj. Spekuluje się, że lata 20. XXI wieku mogą w przyszłości zostać określone mianem „dekady miliarderów”.

Przy obecnym trendzie zdaje się, że pytanie „czy kiedykolwiek na ziemi żył będzie bilioner” jest niepoważne, a właściwe pytanie nie powinno zaczynać się od „czy” tylko „kiedy”. Co wy na to? Serdecznie zapraszam do podzielenia się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzach poniżej!

<- zaobserwuj tag, by być na bieżąco z unikalnymi ciekawostkami inwestycyjnymi. Odkrywaj świat inwestycji w zupełnie nowy sposób

Lider18piorunów

Zero zaskoczenia, że na kryzysie zyskują najbogatsi

Lider5piorunów

@Suodka_Monia bogatego stać na inwestycje w kryzysie. Opchnie maseczki, zacznie kręcić płyn do dezynfekcji. Wycofa kasę z akcji i kupi podupadający hotel w dobrej lokalizacji

Gruba ryba5piorunów

o połowe mniejszym majątkiem po uwzglednieniu inflacji? bo w takich czasach to wystarczy nie trzymac gotowki, tylko udziały w firmach, ktore jako tako sie uchowały przed kryzysem, a drukarki pieniedzy juz sie zajmą zwielokratnianiem nominalnego majątku, a lewactwo kwiczy ze ich kosztem miliarderzy sie bogacą

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Dyskusje

82piorunów

Dzisiaj delikatnie nie na temat, ale wierzę, że wybaczycie, bo wpis zawiera  😉

Nie przynudzając za bardzo, chciałbym ze swoimi ciekawostkami trafić do jak największego grona odbiorców, żeby zwiększać świadomość ekonomiczno-inwestycyjną w Polsce. W tym celu dodatkowo założyłem stronę na Facebooku „ Ciekawostki Inwestycyjne ” (tym razem udało mi się tego dokonać bez literówki).

Tu nadmienię, że wciąż planuję codziennie wrzucać tu jedną, nową ciekawostkę. Na Facebooka w pierwszej kolejności będą leciały ciekawostki, które zostały najbardziej wypiorunowane na Hejto.

A teraz do meritum, czyli – rozdajo. Do wygrania kultowa książka, która u wielu była tą pierwszą, która zachęciła ich do zagłębienia się w świat finansów, czyli „Bogaty ojciec, biedny ojciec” Roberta Kiyosakiego.

Wśród osób które zapiorunują ten wpis, wylosuję dwie osoby które wygrają książkę. Jeżeli wpis przekroczy 100 piorunów, wylosuję kolejne dwie osoby, które także wygrają książkę.

Podobnie ma się sprawa ze stroną na Facebooku. Wśród osób które polubią stronę „ Ciekawostki Inwestycyjne ” oraz polubią i udostępnia ciekawostkę , wylosuję dwie książki. Jeżeli liczba polubieni przekroczy 100, to dorzucę kolejne dwie książki.

Pozdrawiam i powodzenia 😉

Autorytet4piorunów

Już któraś osoba wspomina o tej książce, może jak ją w końcu wygram to się za nią zabiorę :grinning:

Osobistość1piorunów

Dodam tylko, że ta książka jest naprawdę fajna jeśli nie wiesz za dużo o inwestowaniu, wtedy mocno inspiruje, choć wyraznie odnosi się do rynku amerykańskiego.
Jeśli inwestujesz i wiesz po co, to mało wniesie, ale na początku drogi może być motorem do działania (wiem, bo sam z nią startowałem, chociaż nie widziałem jeszcze w ogóle, jak te inspiracje przekuć w działania).

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Dyskusje

31piorunów

Czy wiesz, że...

... prawdopodobnie nigdy nie słyszałeś o prawdziwym „twórcy” Twittera?

Nie sposób rozpocząć ciekawostki o historii Twittera, inaczej niż od momentu założenia startupu Odeo (platformy podcastowej) przez Evana Williamsa w 2005 roku. Evan to zdolny przedsiębiorca, który już wówczas miał na koncie co najmniej jeden startup, który udało doprowadzić mu się do sprzedaży za duże pieniądze. Nic więc dziwnego, że bez problemów pozyskał on inwestorów dla Odeo, którzy wsparli rozwój firmy kwotą 5 milionów dolarów. Niestety, gdy projekt był już bliski ukończenia, Apple wprowadziło do oferty iTunes, przez co projekt stracił jakikolwiek sens bytu. Evan jednak nie poddał się, wraz ze swoim zespołem rozpoczął kilkumiesięczne poszukiwanie nowego, obiecującego pomysłu na startup.

Jak już się pewnie domyślacie, wynikiem tej burzy mózgów był – Twitter, początkowo nazywany: Twttr. Nietypowy pomysł na Twittera zrodził się w głowie Jacka Dorsey'a, który jednak nie wiedział, jak nadać swojej idei konkretną formę. To zadanie wziął na siebie główny bohater dzisiejszej ciekawostki, Noah Glass, współzałożyciel Odeo. To on nadał Twitterowi jego nazwę i napisał jego pierwsze wersje.

Dlaczego więc dzisiaj niewielu pamięta o Glassie? Wynika to z działań głównego założyciela Odeo, Evana Williamsa, który okazał się być dość bezwzględny człowiekiem. W pewnym momencie Williams zwrócił się do inwestorów, którzy sfinansowali Odeo, z propozycją odkupienia od nich udziałów w spółce. Wytłumaczył to troską o to, aby nie stracili oni pieniędzy na nieudanym projekcie. Co prawda wspomniał, że spółka teraz zajmuje się nowym projektem zwanym Twitterem, ale podkreślił, że to na razie mały projekt, którego sukces jest niepewny. Inwestorzy przystali na propozycję Williamsa, dzięki czemu odzyskał on pełnię kontroli nad firmą, co umożliwiło mu… zwolnienie Glassa, czyli osoby która na tamten moment przez cały zespół startupu nazwana była „twórcą Twittera”. Jeśli uważacie, że to było bezczelne, posłuchajcie dalej. Zaledwie kilka miesięcy później, Williams zwrócił się do tych samych inwestorów, tym razem z propozycją zainwestowania bezpośrednio w Twittera, ale… tym razem wycenił firmę na 5 razy więcej niż poprzednio całe Odeo razem z Twitterem. Dziś zaś Twitter jest 8000 razy więcej wart, niż w dniu gdy Evan odkupił od inwestorów ich udziały.

Noah Glass został usunięty z Twittera, prawdopodobnie z powodów finansowych (niechęci dzielenia się zyskiem). Stało się to zanim ten na dobre rozkwitł. Nie zarobił więc wielkich pieniędzy na dziele, które myślę że śmiało można nazwać dziełem jego życia. Co myślicie o zachowaniu Evana Williamsa? Czy zgadzacie się z taką machiaweliczną polityką: po trupach do celu? Serdecznie zachęcamy do podzielenia się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzach poniżej.

<- zaobserwuj tag, by być na bieżąco z unikalnymi ciekawostkami inwestycyjnymi. Odkrywaj świat inwestycji w zupełnie nowy sposób

Gwiazdor3piorunów

Przewrotnie, absolutnie się z tym zgadzam. Tak zaburzone osobniki potrafią naprawdę doprowadzać rzeczy do końca. Choćby po trupach. Straszne to i prawdziwe. Mnóstwo serc łamią. Choć z drugiej strony zastanawiam się, jakby było, gdyby było inaczej

Specjalista0piorunów

Nie ma to jak eksploatowanie jeszcze żyjących artystów...

Specjalista0piorunów

@CiekaowstkInwestycyjne Program którego używasz do swoich wpisów nie generuje tych obrazków z powietrza, to algorytm rekonstrukcji obrazu, który działa na zasadzie 'odnajdywania' danych wejściowych (przetrenowanych grafik, zdjęć) w kompletnym szumie. Nie jest on wstanie stworzyć nic nowego, https://i.imgur.com/VhAbIO4.jpeg a swoje działanie opiera na nielegalnym scrapowaniu https://stablediffusionlitigation.com/ miliardów dzieł artystów, którzy nigdy nie zostali za tą kradzież zrekompensowani.

Artyści i tak mieli już ciężko - rynek był mały, a płace ledwo odbiegały od minimalnej. Nie ma więc powodów by jeszcze wspierać finansowo takie szemrane podmioty jak Midjourney

Wiem, że to o czym opowiadam może być szokiem. Niestety w naszej pięknej neoliberalnej Polsce problem pracownika nie istnieje, a jeżeli coś ma szanse "udemokratyzować" kasę w imię korporacji to trzeba do tego walić gruchę.

Osobistość0piorunów

@0nc0l moim zdaniem nieuczciwie patrzysz na sprawę. I to z kilku powód.

Pierwszy to po prostu nieuzasadniona wiara w to, że rozwój technologiczny można w jakikolwiek sposób zatrzymać. Brzmisz trochę jak artyści sprzed 20 lat, którzy uważali, że dalszy rozwój platform streamingowych doprowadzi do ich całkowitego bankructwa, w momencie gdy stało się xupełnie odwrotnie i rozwój platform streamingowych takich jsk spotify doprowadził do ich peaku popularności i bogactwa, oraz wprowadził możliwość zaistnienia dla artystów bez startowych olbrzymich środków finansowych.

Mógłbyś również wytłumaczyć mi w czym różni się nauka człowieka a algorytmu? Przecież człowiek gdy idzie na studia dotyczące sztuki, też ogląda dzieła sztuki innych artystów i się o nich uczy...

Rozumiem, że masz jakieś dowody na to, że program MidJourney nie jest w stsnie stworzyć nic nowego?

Jak wyjaśnisz, że książki pisane przez algorytmy działające na podobnej zasadzie, wygrywają konkirsy literackie? i nikt się nie orientuje, że to plagiaty?

Pamiętaj, że pierwszy program AI do grania w szacjy, potrzebował historii ludzkich gier do nauki i ostatecznie pokonania człowieka, jednak te dzisiejsze działają w stu procentach same, bez żadnego udziału człowieka, bez żadnej historii partii...

Mam madzieję że nie odboerzesz tego jako atak, tylko zwykłą polemikę

Specjalista0piorunów

@CiekaowstkInwestycyjne
"trochę jak artyści sprzed 20 lat, którzy uważali, że dalszy rozwój platform streamingowych doprowadzi do ich całkowitego bankructwa, w momencie gdy stało się xupełnie odwrotnie i rozwój platform streamingowych takich jsk spotify doprowadził do ich peaku popularności i bogactwa, oraz wprowadził możliwość zaistnienia dla artystów bez startowych olbrzymich środków finansowych."

Czy twoją obecną platformą 'streamingową' jest Napster albo qbitttorent? Nie? Szkoda...
https://www.youtube.com/watch?v=YlUdB4gxrkI ← Poza tym gadasz kompletne bzdury. Artyści tracą na spotify i jeżeli nie są tuzami pop'u, to muszą wydawać merch lub crowfoundować się z patronite, by jakkolwiek utrzymać się powyżej granicy ubóstwa.
https://www.nytimes.com/2021/05/07/arts/music/streaming-music-payments.html
https://www.digitaltrends.com/music/how-spotify-and-pandora-are-hurting-artists/
https://www.forbes.com/sites/marisadellatto/2022/03/24/spotify-says-it-paid-7-billion-in-royalties-in-2021-amid-claims-of-low-pay-from-artists/
https://www.latimes.com/entertainment-arts/music/story/2021-04-19/spotify-artists-royalty-rate-apple-music
https://www.rollingstone.com/pro/news/spotify-has-more-users-than-ever-but-its-still-losing-money-1035569/

„Five $ for one thousand views, that's pretty cool. Five thousand dollars for a million views, or some bits of a cent per person, then of course half of that is going to go to the platform - Google, or Amazon, or whoever, which isn't so bad as long as you're getting hundreds of thousands of views every week and you never stop and you never get copyright claim and you never get demonetised and no one's heard of you uBlock origin, you're potentially sitting above the poverty line. You're nowhere near a livable wage but it's good to have goals. You have to get viewing figures comparable to an actual entire network tv show to make enough money for just one person, but it's not like google or amazon particularly scamming their content creators their online advertising is just genuinely that worthless.”

„Mógłbyś również wytłumaczyć mi w czym różni się nauka człowieka a algorytmu? Przecież człowiek gdy idzie na studia dotyczące sztuki, też ogląda dzieła sztuki innych artystów i się o nich uczy...”

Na przykład umiejętnością czytania, bo nwm jakim cudem padło to pytanie w przypadku gdy już to wyjaśniłem. Spytam więc tak, czy ty się uczysz poprzez zgadywanie jaki piksel ma największe prawdopodobieństwo pojawienia się w relacji do matematycznie uśrednionych wag miliardów danych wejściowych? Tak? To ciekawy sposób uczenia się. Ja na przykład uczę się przez naukę anatomii i symplifikacje kształtów. I nie, xD nie nauczysz się niczego z oglądania obrazów Picassa. Możesz nauczyć się z video w którym wyjaśnia jakie stosuje techniki, ale nie nauczysz się z obrazu. xD

"Rozumiem, że masz jakieś dowody na to, że program MidJourney nie jest w stsnie stworzyć nic nowego?"

Specialnie w tym celu wysłałem ci link do imigmura żebyś nie próbował mi zadawać pytania w stylu „yyyy to dlaczego nie mogę znaleźć tego w google grafika?”
https://i.imgur.com/VhAbIO4.jpeg ← Jak to działa
https://arxiv.org/pdf/2301.13188.pdf ← Overfitting

„Jak wyjaśnisz, że książki pisane przez algorytmy działające na podobnej zasadzie, wygrywają konkirsy literackie? i nikt się nie orientuje, że to plagiaty?”

Zauważ, że ani w jednym moim zdaniu nie padło słowo o modelach językowych. Może to dlatego, że działają one inaczej niż modele diffusion?
https://futurism.com/cnet-ai-plagiarism
Poza tym nie kojarzę ani jednego tekstu napisanego przez llm, który by wygrał konkurs literacki. Mógłbyś mnie oświecić?

Pamiętaj, że pierwszy program AI do grania w szacjy, potrzebował historii ludzkich gier do nauki i ostatecznie pokonania człowieka, jednak te dzisiejsze działają w stu procentach same, bez żadnego udziału człowieka, bez żadnej historii partii...

Czy ty porównujesz grę w szachy do wykorzystywania kolektywnej pracy klasy robotniczej? Czy wg ciebie ruchy szachowe zawierają copyright? xD

There Is Nothing for You Here | CYBERGUNK 05hated internet content creator caleb gamman makes overly self-referential video (at a loss) because he is dumber than rockssubscribe to https://calebgamman.c...YouTube
Osobistość0piorunów

@0nc0l
"Artyści tracą na spotify"

W jaki sposób. Gdyby spotify upadło dzisiaj, w jaki sposób artyści zarabialiby więcej.

Dlaczego próbujesz również spłycić problem do jedynie dolarów za wyświetlenia.

Jesteś nieznanym artystom z przedmieść jakiegoś małego amerykańskiego miasta. Nie istnieje youtube, nie istnieje spotify, nie istnieje facebook. W jakikolwiek sposób ktokolwiek, kiedykolwiek o Tobie usłyszy? Będziesz latami spał w namiocie przed budynkiem studia nagraniowego i zaczepiał wychodzących stamtąd ludzi żeby dali Ci szansę zaistnienia? Ile w takiej sytuacji zarobisz?

Spójrz na Biebiera kim dzisiaj jest, a jak zaczynał. A zaczynał od wrzucenia za darmo swojej piosenki na platforme youtube, dzięki czemj zostal zauważony i dziś ma więcej pieniędzy niż jest w stanie zliczyć. Ale według twojej logiki, został przez portal youtube oszukany, gdyż za tamten filmik nie dostał żadnych pieniędzy.

"Spytam więc tak, czy ty się uczysz poprzez zgadywanie jaki piksel ma największe prawdopodobieństwo pojawienia się w relacji do matematycznie uśrednionych wag miliardów danych wejściowych? Tak? To ciekawy sposób uczenia się. Ja na przykład uczę się przez naukę anatomii i symplifikacje kształtów"

Mówisz jedynie o tym co Ci się wydaje, jak Ci się wydaje, że się uczysz. Mając roczek, nieznając jeszcze w ogóle języka, w jaki sposób uczyłeś sie chodzić? W jaki sposób poznawałeś świat? Co pozwala Ci uważać, że teraz jest inaczej? Bo nieświadomie nauczyłeś się języka, wykształciłeś ego i teraz uważasz się za kogoś lepszego niż zwykły wynik wielu losowych mutacji?

Z postępem technologicznym nie da się wygrać. Artyści powinni odkryć jak współistnieć na rynku z takimi programami. Ci, którzy zatrzymają się w miejscu i będą tuptać nogą w sprzeciwie, po prostu przepadną...

Specjalista0piorunów

@CiekaowstkInwestycyjne xDDDD Wyśle twój przetłumaczony wpis do Ben Zhao może się pośmieje. (raczej przez łzy bo widział już takich humanizujących postów miliardy)

https://www.youtube.com/watch?v=lGq7S1q4T7c
https://www.youtube.com/watch?v=jAHRbFetqII
https://www.youtube.com/watch?v=ro130m-f_yk
https://www.youtube.com/watch?v=MravA_dgUkQ

Chciałem nakłonić cię do używania bardziej etycznych/legalnych modeli, ale nie będę dalej odpowiadał na wpis kolesia który wkleja standardową formułke z reddita midjournay nie odnoszące się w żadnym stopniu do mojej wypowiedzi... wypierdalaj

https://www.forbes.com/sites/kenrickcai/2023/06/04/stable-diffusion-emad-mostaque-stability-ai-exaggeration/ <- możesz mu obciągnąć fiuta (wsm i tak już to robisz)

AI/ML Media Advocacy Summit: AI Ethics PanelIt’s hard to deny the exciting potential and possibility of these AI media generators but at what cost to society will that be? We will be talking to machine...YouTube
Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Dyskusje

17piorunów

Czy wiesz, że...

żyje kotka, której majątek przekracza 100 milionów dolarów?

Podczas przeglądania internetu mogliście natknąć się na mema, w którym zadbana kotka z litością spogląda na brudnego dachowca, sugerując, że gdyby tylko wstawał on wcześniej i bardziej skupił się na mruczeniu, to mógłby zupełnie odmienić on swój los. Ten mem może nie być aż tak abstrakcyjny, jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Dzisiaj bowiem chciałbym opowiedzieć o kotce Nala’i, której majątek przekracza 100 milionów dolarów. I co najważniejsze, nie jest to majątek odziedziczony, lecz zarobiony.

Jak to możliwe, że kot zarobił jakiekolwiek pieniądze? Istnieje kilka sposobów. Nala zarobiła większość swojego majątku za pośrednictwem konta na Instagramie, które obecnie obserwuje ponad 5 milionów użytkowników. Głównie za sprawą płatnych współprac reklamowych. Posiada ona również własną markę pokarmu dla kotów. Wspomniałem, że są różne sposoby na zarobek dla kotów, gdyż druga na liście najbogatszych kotów na świecie, Olivia Benson, zgromadziła podobnej wielkości majątek głównie za sprawą sprzedaży własnych towarów i występów w teledyskach muzycznych.

A wy nadal tutaj? Myślałem, że już dawno zmieniliście zakładkę w przeglądarce i rozpoczęliście proces tworzenie konta na Instagramie dla waszej pociechy. Ale skoro wciąż tu jesteście, niezwykle miło by mi było gdybyście zechcieli podzielić się waszą opinią na temat tej ciekawostki.

<- zaobserwuj tag, by być na bieżąco z unikalnymi ciekawostkami inwestycyjnymi. Odkrywaj świat inwestycji w zupełnie nowy sposób

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

14piorunów

Czy wiesz, że...

pewien Brytyjczyk omyłkowo wyrzucił dysk twardy wart setki miliony dolarów?

W 2013 roku James Howells zabrał się za sprzątanie swojego domu, co ostatecznie kosztowało go fortunę. Okazało się, że mężczyzna miał dwa identyczne laptopy - jeden do wyrzucenia, a drugi - wyposażony w hasło do portfela z kryptowalutami, na którym zgromadził on około 7500 bitcoinów, które dzisiaj warte są ponad 200 milionów dolarów.

Jak już możecie się domyśleć, przez pomyłkę wyrzucił on złego laptopa. O swoim błędzie zorientował się dopiero kilka miesięcy później. Od tego czasu stale zasypuje lokalne wysypisko zapytaniami o możliwość przeszukania terenu w celu odnalezienia wyrzuconego laptopa. W czasie pandemii COVID-19 zaproponował nawet przekazanie 25% wartości bitcoinów (o ile uda mu się odnaleźć dysk laptopa) na „Covid Relief Fund”. W 2022 roku zaś wysunął propozycję użycia autonomicznego robota sterowanego przez AI do odnalezienia dysku twardego laptopa. Na razie jednak wszystkie te propozycje spotkały się z odmową. Władze wysypiska tłumaczą to brakiem procedur, które umożliwiłyby takie „poszukiwania”.

Czy sądzicie, że dekadę po wyrzuceniu laptopa na śmietnik, jego poszukiwanie ma jeszcze sens? Czy uważacie, że mężczyzna powinien pogodzić się z utratą fortuny? Czekam na Wasze opinie w komentarzach.

<- zaobserwuj tag, by być na bieżąco z unikalnymi ciekawostkami inwestycyjnymi. Odkrywaj świat inwestycji w zupełnie nowy sposób

Lider3piorunów

który to już urban legend o wyrzuconym/zgubionym portfelu z fortuną bitcoinów

Osobistość1piorunów

@Seele zdaje się, że ten przypadek to nie urban legend, gdyż w 2022 roku mężczyzna miał pozyskać wsparcie pieniężne funduszu hedgingowego na poszukiwania utraconego dysku, w sytuacji gdyby władze śmietniska zezwoliły na poszukiwania.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Dyskusje

32piorunów

Czy wiesz, że...

... w USA istnieje prawo, które zakazuje kontraktów terminowych na cebulę?

Przepis ten został wprowadzony do amerykańskiego prawa w 1958 roku i znany jest pod nazwą „Onion Futures Act”, co w wolnym tłumaczeniu na język polski brzmi: „Ustawa o Kontraktach Terminowych na Cebulę”. Zastanawiacie się dlaczego akurat na cebulę, a nie czosnek, ziemniaka lub jakiekolwiek inne warzywo? Wszystko przez dwóch przedsiębiorców: Sama Siegela i Vincenta Kosuga'i, którzy w 1955 roku, poprzez swoje manipulacje na rynku kontraktów terminowych w Chicago, doprowadzili do sytuacji, w której 23 kilogramy cebuli były warte mniej niż worek, w którym były sprzedawane. Jak do tego doszło? Pozwólcie, że wyjaśnię.

Siegel i Kosuga, dwóch handlarzy cebulą, rozpoczęli swoją spekulację od skupienia olbrzymiej ilości tego warzywa. W szczytowym momencie posiadali oni nawet 98% całego zapasu cebuli w Chicago, co w przeliczeniu daje około 14 000 ton! Gdy już tego dokonali, zrobili w swych działaniach zwrot o 180 stopni i zaczęli odsprzedawać cebulę lokalnym rolnikom, którzy na co dzień zajmowali się jej uprawą.

Możecie zapytać: dlaczego inni rolnicy mieliby zdecydować się na zakup od nich? Siegel i Kosuga zagrozili, że jeżeli tego nie zrobią, to zaleją rynek cebulą, co doprowadzi do bankructwa wielu z nich. Rolnicy, nie widząc innego wyjścia, przystali na propozycję handlarzy, którzy jednocześni obiecywali im, że dzięki temu nie wypuszczą na rynek całego swojego zapasu, utrzymując w ten sposób wysoką cenę warzywa.

W międzyczasie, za kulisami, Siegel i Kosuga nabywali kontrakty terminowe na cebulę, grając oczywiście na spadek jej ceny. Pierwszym manewrem na który się zdecydowali było wywiezienie cebuli poza granice Chicago, by następnie przepakować ją i ponownie dostarczyć. Gdy mieszkańcy Chicago zauważyli kolejny, ogromny transport cebuli do ich miasta, ceny warzywa drastycznie spadły. To jednak nie był koniec ich planu - para handlarzy chwilę później zalała rynek swoim zapasem cebuli, wyprzedając go niemal w całości. W efekcie, cena 23-kilogramowego worka cebuli spadła z 2 dolarów i 75 centów (cena sprzed rozpoczęcia spekulacji) do zaledwie 10 centów. Siegel i Kosuga zarobili na tym manewrze miliony dolarów, lecz ich działania spowodowały ruiny wielu lokalnych farmerów…

Co sądzicie o takich działaniach? Czy uważacie, że na rynku finansowym nie ma miejsca na sentymenty i obaj mężczyźni po prostu zwyciężyli? A może uważacie, że przekroczyli granice dobrego smaku, której nie powinno przekraczać się w pogoni za pieniądzem? Serdecznie zachęcamy do podzielenia się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzach poniżej.

<- zaobserwuj tag, by być na bieżąco z unikalnymi ciekawostkami inwestycyjnymi. Odkrywaj świat inwestycji w zupełnie nowy sposób

Gruba ryba1piorunów
. Siegel i Kosuga zarobili na tym manewrze miliony dolarów

@CiekaowstkInwestycyjne w ktorym momencie zarobili miliony?
Skupili ponownie to co było na rynku detalicznym gdy dobiło do 10C, a potem wprowadzali partiami swój towar za dużo wyższę cenę?

Czytałem o tym lata temu, a za leniwy jestem żeby sprawdzać po raz kolejny źródła.
Tak na przyszlość, opisuj tak aby nie pozostawiać niedomówień 😉

Sprawa bardzo przykra jak zresztą przy każdej spekulacji na towarze, przy której obrywają producenci lub dostawcy a na sam koniec konsument detaliczny. To jednak biznes i choć obydwaj spekulanci nie mieli ani krztyny moralności wiedząc doskonale do czego doprowadzą to poza szantażem, za który beknęli by w obecnych czasach, nie zrobili nic wbrew obowiązującemu wtedy prawu.
Choć nie wiem jakie wtedy istniały regulacje i możliwości ochrony (domniemywam że żadne) to droga sądowa zawsze pozostawała otwarta dla poszkodowanych rolników.

Osobiście wkrwia mnie mocno taka spekulacja, bo już kilka tego typu zagrywek mieliśmy w naszym własnym kraju, przy czym nie wszystko to spekulacje a zwykła panika, niemniej jednak co nie jest prawnie zabronione...
Choć i tak próby zawsze będą podejmowane, a to czy się kogoś złapie na gorącym to już inna para kaloszy.

Osobistość1piorunów

@VonTrupka
"W międzyczasie, za kulisami, Siegel i Kosuga nabywali kontrakty terminowe na cebulę, grając oczywiście na spadek jej ceny"

Ale to prawda, że mogłem to bardziej czytelniej napisać. Panowie zarobili bardzo dużo na kontraktach terminowych, dużo na sprzedaży cebuli rolnikom i troszkę gdy wypuścili cały towar na rynek

Pokaż więcej komentarzy (6)