@dotevo
"Co z tego? "
To że nie jest prawdą to co pisałeś, że my nie możemy sobie pozwolić na socjal bo nie jesteśmy tak bogaci jak zachód.
". Do wydatków socjalnych zalicza się również np. ochronę zdrowia, emerytury i edukację. Co z tego, że my wydajemy 20% PKB, a Finlandia 30% jeśli rozkład jest inny i oni np. inwestują w ochronę zdrowia i edukację, a my w rozrzucanie kasy na lewo i prawo...."
Ok, więc weźmiemy jaki procent wydatków socjalnych stanowią programy prorodzinne (takie jak np. 500+), przed wprowadzeniem 500+, rok 2010, porównamy Polskę i Finlandię:
https://forsal.pl/artykuly/665075,jak-socjalna-jest-polska-oto-najnowsze-dane-o-wydatkach-socjalnych-w-ue.html
Finlandia 11,4%, Polska 4,2%. Przy okazji Polska na przedostatnim miejscu.
Programy prorodzinne podobne do 500+ są powszechne na zachodzie (i nawet nie tylko na zachodzie....) PiS nic szczególnie Polackiego nie wymyślił, wprowadzono to u nas dosyć późno, Polacy są w jeszcze w szoku że tak można xD
Ale zgadzam się że należałoby zwiększać wydatki na edukację i ochronę zdrowia, jak i że Finlandia jest generalnie dobrym wzorem dla Polski.
Samej socjalnej polityki prorodzinnej raczej nie jestem zwolennikiem, gdyż jestem lewakiem i nie uważam że "rodzina podstawową komórką społeczną", tylko że jest nią człowiek. Nie uważam też że Polacy są lepsi niż imigranci. Natomiast nie bóldupię z powodu 500+, nawet miało to pozytywny wpływ na niwelowanie rozwarstwienia w Polsce, w prawdzie to nie było celem, ale takie coś trochę też zrealizowano (trochę niechybnie ale jednak), no i ciężkie ubóstwo dzieci praktycznie zniknęło całkowicie.
Jak „socjalna” jest Polska? Oto najnowsze dane o wydatkach socjalnych w UEW latach 2007-2010 wydatki na świadczenia socjalne w UE wzrosły z 26,1 do 29,4 proc. unijnego PKB. Większe wydatki to skutek kryzysuForsal