Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Nie dość że rzadko piszę aż tak wprost na podstawie własnych doświadczeń jak tutaj, a nie jestem jakoś w stanie nic innego z siebie wykrzesać (to na pewno przez złe rymy!; to na pewno nie moja wina!), to jeszcze nie lubię Małego Księcia. A inny tytuł jakoś mi wcale nie chce przyjść do głowy:

*

Pisze się dobrze tylko sercem

Ponoć mózg trenować można tak jak mięśnie,
ponoć można zwiększać jego możliwości.
I może spróbuję, bo bym chciał, jak wcześniej,
doświadczać tej wspaniałej pisania lekkości.

Póki co: cierpienie!
Wstyd po każdej strofie!
Tęsknię za natchnieniem!
Za mym słowotkiem!

A żeby to słowa znów się układały!
A żebym to znów doznał olśnienia jakiegoś!
A żeby to rymy do głowy wpadały!
A żeby wpleść też trochę humoru. Dobrego?

A może kłopot taki, że utknąłem w błędzie?
Że pisać nie mózgiem, ale sercem prędzej?


Lider1piorunów

@George_Stark no tak można wytrenować, żeby napisać coś na siłę niezależnie czy się chce. Ale, żeby napisać coś dobrego to jakaś minimalna wena musi być. Chyba trzeba nauczyć się to akceptować, że wena jest zdradliwa i choćby się wydawało, że już nas nie opuści to właśnie wtedy robi takiego właśnie psikusa. No ale wróci, prędzej czy później. 😉

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Odpowiadając na oszczerstwa pana @Cybulion skierowane we mnie i w pana @bojowonastawionaowca o tutaj zmuszony zostałem do obrony swojej (wątpliwej jakości) cnoty :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Wcielona cnota oszczerstwa nie ujdzie

Oburzył się dzisiaj Cybulion właśnie,
Że w jego edycji same sprośności,
Naraz - eureka! I jak nie klaśnie,
Nie kryjąc tu swojej wielkiej radości.

Dwa z dwoma zestawił prostym działaniem,
Nie bacząc na to, że pięć mu wynikiem,
W sonetach mych zwidział Owcy bekanie,
I rzekł: "Multikonto jest to pewnikiem!"

Lecz chociaż pomysł to iście zuchwały,
I godzien zapewne sprytu owczego,
To z palca wyssane te dyrdymały,
Bo dwóch nas tu macie, a nie jednego.

Więc zamiast uparcie tkwić tutaj w błędzie,
W świątecznym się zanurz - jak my - obłędzie!

 

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

@splash545 sorry - musiałem :hugging_face:

Bo Splash to tryskać z angielska…

Był Splash już pewien, że gdy tak wcześnie,
Z rymami wczoraj się tu rozgościł,
Publicznie spuścił się tak obleśnie,
To będzie z niego już pan na włościach.

Chlapnięcie wkoło swoim nasieniem,
Nazwał lirycznie "miłości sokiem",
Tym romantyzmem swoje zboczenie,
Ukryć przed naszym chciał czujnym okiem.

I chociaż rymy Ci się udały,
Przyznać to muszę drogi kolego,
Swój lukier jednak zatrzymaj cały,
Do ciasta nada się drożdżowego.

A serio to życzę niech wciąż Ci staje,
Bo piękne - choć sprośne - rymy podajesz!

 

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

@Dziwen
Zna ktoś jakiś dobry szampon przeciwłupieżowy...? :face_with_rolling_eyes:

Zdziwiona sowa

Świąteczne światła wnet będą jaśnieć,
Przy stole mnóstwo zasiądzie gości,
I znów rodzinne powrócą waśnie,
Zetrą się różne miary wartości.

I solą w oku nawet jedzenie,
Bo zamiast podać deskę z indykiem,
Na stole stoi sowa z nadzieniem,
I zdziwionymi oczami łypie.

Tak w gospodynię wlepia swe gały,
Powiedzieć chciała coś złośliwego,
Lecz kuchty jabłkiem dziób jej zatkały,
W trakcie pieczenia w piecu wolnego.

Tak więc uważaj z kim się zadajesz,
Bo zjeść cię mogą, nim sam się najesz...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

No i jak tu nie stanąć w obronie pana @bojowonastawionaowca ... No jak?!

O owcowaniu słów kilka

O! - bando wierszokletów, co tu bezlitośnie
Na Owcę się rzucacie niczym psy na kości,
Prawicie krotochwile i kalumnie sprośne,
Za grosz u was empatii, nic a nic litości!

Tak! - do Was właśnie mówię, nieznośne gamonie,
Dziweny, Cybuliony i Splashe ze Smokiem,
Na razie palcem grożę i staję okoniem,
Lecz zaraz Moll poproszę - niech rzuci urokiem!

Zostawcie więc - ostrzegam - jagnięce specjały,
Gdyż nie jagnię mamy, lecz _tryka_ rasowego,
Co może podgrzewany zsurowieć nam cały,
I niestrawności dostać możemy od niego.

Powyższe moje słowa miejcie więc na względzie,
Gdy do kolejnych rymów każdy z Was zasiędzie.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

25piorunów

KLĄTWA i ZBOCZENIE

Obudziły nas jęki – na jawie, nie we śnie
Mówią, że to tylko wyraz nowej wolności
Bo teraz legalne jest ostre zwierzy ruchanie
I gros skrywanych fetyszy wreszcie się ziści

Dla niektórych to było odległym marzeniem
Spotkanie bliskie z pewnym brązowym okiem
Splash długo nie czekał, już zajęty waleniem
Krzyczy – Jazda na sucho! - Teraz on jest łosiem

Początek dopiero, czy moda zad jeszcze cały?
O! Cybulion dołączył i używa sztucznego!
Entropy już czeka, oby przetrwały wały!

Pas cnoty na miejscu, nie tkną dupska sowiego
Tera klątwę rzucam piekielną - kurde no żesz!
Sowę rypać spróbujesz, to dostaniesz łupież!

Nie żartuję. xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

na me zadanie, mimo iż @splash545 postawił poprzeczke wysoko, postanowiłem zawalczyć .

"Pieczeń Świąteczna"

Często dogadzam sobie cieleśnie,
Jagnięce mięsko odgryzam z kości,
czasem o sosie z dziwnej sowy śnie,
by urozmaicić jagnię odrobinką dziwności,

kotki gdy gary widzą - zaczynają dialogiem,
nadziewanej owcy napawają się widokiem,
niech splash nadzieje, ja jestem leniem,
zrobi to dobrze, jest pierwszorzędnym zbokiem,

na świąteczny stół wjedzie - Jagniec okazały,
pod ponczu pysznego z likieru bananowego,
długo te kostki w sosie będą bulgotały,

by wygotować te futrzane ego,
nim owieczko ten smak zdobędziesz,
Owcą w sosie Sowim - BĘDZIESZ!

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Skoro temat w został narzucony i w dodatku jest taki wdzięczny, więc wena jak sraczka spadła na mnie znienacka. A oto jej efekty:

Lukrowany Owca

Owieczkę nadziewam, namiętnie, obleśnie
Jej wnętrze wypełnią litry mej miłości
Z rozkoszy ta beczy, tak wdzięcznie, swe pieśnie
Wycieram po, w runo, włos jej to natłuści

Jej wdzięczność wyraża się ciała jej drżeniem
Zarzuca zalotnie zwilżonym swym lokiem
Lecz dosyć, wystarczy! Niepomny nęceniem
Już swoje zrobiłem, nie jestem ja zbokiem

Raz jeden nie znaczy, bo dwa to pedały
W rowerze się kręcą, mój drogi kolego
Czas by inne też członki kawiarenki zaznały
Owieczkę tę naszą Dnia Świąt Pierwszego

Baaraankuu kawiaarenkoowy! Ty w święta przybędziesz!
I co najlepsze z wierszokletów wydobędziesz!

Pokaż więcej komentarzy (60)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

bez weny w najnowszej odsłonie

W drodze do pracy

Miast pisać reportaż żrę orzeszki z misy
Zobaczmy co mózg mój dziś z siebie wykrzesa?
Słowem roku młodzieży kiedyś była essa.
Poza tym niewiele... jakieś cipki, penisy... 
Kurwa w zwrotce drugiej rym pierwszy to misy...

Choć zwykle nie palę to sępię cudzesa 
I wsiadam w Peżota, choć wolałbym w Mercedesa
Lecz serwis w nim drogi i droższe polisy 
I źle się kojarzy z zabójstwem Perszinga
Mój diesel klekocze jak strzały z Browninga 
Gaz wciskam zbyt mocno, jakbym był pierdolnięty 
Auto łyka wiraże, lew w nim jest zaklęty 
Gazy głośno wypuszczam, dawno już byłem wzdęty
Dziwnie patrzy się na mnie ma koleżanka Kinga

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

53piorunów

Swingjugend to niemieckie nastolatki i młodzi dorośli, którzy w latach trzydziestych zafascynowani byli amerykańskim jazzem i stylem bycia. Tworzyli oni coś w rodzaju subkultury, która manifestowała swoją niezależność i przeciwstawiała się nazistowskiemu reżimowi. Ich nieformalnym hasłem było "Swing Heil!", co stanowiło ironiczną odpowiedź na "Sieg Heil!". Młodzi ludzie spotykali się potajemnie na imprezach tanecznych, gdzie wbrew zakazom słuchali „zdegenerowanej muzyki”. Jazz stał się dla nich muzyką oporu.
Nie byli żadną zorganizowaną grupą i nie mieli jakiejś ideologii, po prostu chcieli się dobrze bawić. Byli jednak solą w oku władz, w czasie wojny wielu z nich trafiło do aresztów i obozów koncentracyjnych.

I o tym jest mój wiersz:

Swingjugend

Ha, im się wydaje, że są sprytni jak lisy.
Wydaje im się jedynie - to nas pociesza.
Nieudolnie próbują pośród nas się wmieszać,
ale ich niezdarne kroki są jak ausweisy.

Mają krótkie, dziecięce porcięta i włosy,
ciężkie buty i kompletnie nie czują bluesa.
w pustych błękitnych oczach głupota bezkresna,
do chóralnych okrzyków wprawione ich głosy.

Miała zbyt kusą spódnicę, siedzi więc Inga,
zabrali i powieźli Schmidta i Schellinga.
Na nic wszystkie nasze pułapki i podstępy.

Wysyłają do obozów całe zastępy
i nikt nie może wiedzieć, kto będzie następny.

Koniec świata nadchodzi, a my tańczmy swinga!

i

Ja to bym tak w ogóle to chciała wiedzieć gdzie jest kolega @George_Stark , który zadał takie rymy, że nie wiadomo co z nimi robić i sobie gdzieś poszedł zostawiając nas na placu boju! 
😉

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Patrzę na tag
Zwykle twory jak kotlety
Są klepane wręcz masowo
A ostatnio jakby z głową
Podchodzimy i myślimy
Główkujemy, mędrkujemy
I szukamy rymów długo
A za to tłustych jak udo
Świni

Toteż dorzucę i ja

Bez tematu, bo nie jestem kreatywny nic a nic

W szkole ciągle w stresie, gryziemy długopisy
Ciężko się czasem pozbyć kortyzolowego biesa
Żeby nas pamiętali dłużej od Gilgamesza
Tak zajść za skórę, by po śmierci czytali me wpisy

A czasem miło zaznać po prostu cichej ciszy
A nie że wciąż i ciągle ktoś znowuż w rzece miesza
A czasem miło zaznać wpierdolu od dresa
A czasem miast na cycki popatrzeć na penisy

Chyba upadłem na głowę, wszystko odwrotnie miga
Kiedyś się potknęłem, upadłem we relinga
Uderzyłem czołem, wpadłem w zmysłu odmęty

To mi nie umniejszy, bowiem jestem krępy
Znaczy duży, silny, węch mam też bystrzejszy
I przede wszystkim wzrok mam inny niż leminga

KONIEC

Pamiętaj o społeczności, pamiętaj o społeczności, pamiętaj o społeczności. O NIE, O MAŁO NIE ZAPOMNIAŁEM O SPOŁECZNOŚCI.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Lament wierszoklety

Niewypowiedzianych myśli mgliste zarysy,
Nieuchwytne niemal, gdzieś na świadomości kresach
Jawią się - niby idei odkrywczej promesa,
A to jeno fantazji cyniczne kaprysy.

Objawienia szukając, niczym głodny misy,
Tarzam się - ja, poeta! - w tych kreacji procesach,
Co nieraz są mitręgą godną Heraklesa,
Lecz płodzą jedynie mizerne rękopisy.

Ach! Cóż mi po tym, że język ostry jak klinga,
Gdy szarpią nim słowa uwięzione na szpringach,
A zgrzyt symetrii finezję podarł na strzępy.

Przeto smutek ukoję wódki smakiem tępym,
Bo za te moje - pożal się Boże - występy,
Nikt złamanego nie da szylinga.

Ależ ten zestaw rymów jest niewdzięczny... Dawno się tak nie nagimnastykowałem... :exploding_head:
Ubaw po niemyte pachy! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

"Fspomnienia"

Czyli w obecnym

Rękę wyciągam do wspomnień wielkiej misy,
myślałem że z wiekiem misa będzie lżejsza,
z każdą łzą którą wylałem niczym beksa,
niestety wspomnienia sprytne jak lisy,

na ścianie wiszą piękne suszone irysy,
wspomnień czar na ich widok wykrzesa,
każdy kto ich dotknął, jak nuty bluesa,
grają w głowie, te martwe już spisy,

raz nuty grają nam swinga,
raz losy jak Chandlera Binga,
wspomnień już znam wszystkie podstępy,

czasem wdepnę w ich gęste kępy,
porwać bym je chciał, w strzępy,
zostaje się napić.. Rieslinga

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Chłód zimy puszczę

Wkoło świerku tańcują lisy
Kreślą w śniegu esa-floresa
Nie znajdziesz w tym lesie biesa
Są modrzewie, sosny i cisy

Ganiają wiewiórki-urwisy
Po pniu - maczudze Herkulesa
A jeleń i jego metresa
Podskubują liście melisy

Wisi dla ptaszków słoninka
Rumieni się też jarzębinka
Ulubione owoce klępy

Zapamiętajże mchu leśne kępy
Nim zmienią się w szare ostępy
I ciszę przekroi wycinka

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Serbskie lato

Przedświt tonie w granatach
A oczy - w barwie szmaragdu
Gdy tańczysz na dachach Belgradu
Połyskując szafranem lata

Muśnięte różem indyjskiem
ust drżące origami
Nadgarstki mieniące perłami
Ogrzane miodowym brzaskiem

Falujesz sukni karminem
Wstążką w kolorze nieba
Dłonią barwy brzoskwini

Niech otuli cię kobaltami
zmierzchania miękka krepa
Tkana złotymi gwiazdami

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Być jak @bojowonastawionaowca

Gdy Ofca z rana sonetem wszystkich wita
pokaże jasno, że się da całemu stadu
Na parkiet leć, nie będzie tutaj wstydu
więc spróbuj sam, bo przecież zaraz świta

ofcą być dziś mocno chciej
podnieś ręce, wskaż ziemię kopytkami
dalej szybko uderz w parkiet kolanami
Tyłkiem żwawo kręć, odwagę miej

więc już wiesz jak ofcą być -Tak Wiem!
to jeszcze raz! Radę dasz? -No Ba!
ręce więc wznieś, wskaż w górę ramieniem

na parkiet leć i bujaj bioderkami
zaszalej już i pokaż, że się da
zarymuj też i śmiej się razem z nami

Rzutem na taśmę, bo wpadłem na to trochę za późno... ale jest xD

Edyp: tak naprawdę to chciałem mieć tylko powód, żeby zamieścić ten teledysk w kawiarence xD

https://youtu.be/cjTugPleGow

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Księżycowe noce

Kiedy na niebie ukazuje się poświata,
Gdzieś nad czarnym drzewami starego sadu,
Wtedy uderza we mnie z siłą wodospadu
Ta jasność: pełnia księżyca jak pełnia świata.

W oczach odbity blask a serce bije żywiej,
Przestaję wtedy walczyć ze swoimi snami
I godzę się z nadchodzącymi zmianami,
Wychodząc tak daleko z codzienności zwykłej.

Księżyc na to: "Trochę ci w głowie zawróciłem
Ale to właśnie tego, mała, ci potrzeba,
Gdy nikt nie patrzył, ja też oczy odwróciłem."

Księżycowe noce niosą swymi torami,
A Łysy patrzy tylko dobrotliwie z nieba…

A ty, dziewczyno, bij się w jasny dzień z myślami!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

27piorunów

O potędze prokrastynacji

Nadeszła w końcu godzina kata
By @moll nie dawała kolejnego wykładu
Wywiązać się pora z pewnego zakładu
Tylko jeszcze... Stop, hola, herbata!

O, pojadę jeszcze na hejtopiwo katowickie
W Lublinie się poznam z szanownymi autorami
Pogadam o updejcie w rozmowie z adminami
I w zgłoszeniach od userów zrobię małą czystkie

O Filipinach w telewizji coś niecoś skleciłem
Coś się dzieje w Chinach? Poczytać potrzeba!
Hejtopaka? No pewnie, że zgłoszenie wypełniłem

Zapiorunowałem nawet wszystkie wpisy z kotami
Byle nie sonet! Błagam! Mi trzeba natchnienia nieba
By się mierzyć w szranki z takimi poetami


Pokaż więcej komentarzy (45)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Nad kubkiem herbaty

Już czeka na mnie gorąca herbata.
W kubku mój azyl, pośród świata nieładu,
Bo gdzieś zapodziałam resztki rozumu, ładu i składu.
Więc chociaż niechaj będzie herbata!

Zanurzę się w rozkoszy dekadenckiej,
Na samo jej dno opadnę z wirującymi fusami,
Zmęczona codziennością, jej dzikimi grami,
Zakopana w przyjemności zwodniczej.

Zostało za mną, przez łyk, to co jest złem,
Lecz nadal nic mi nie uchyla bram Nieba,
Wiary miarą kupcząc jak na rogatce cłem...

Więc spijam płyn poparzonymi wargami,
Zamknąć w sobie jego ciepło mi potrzeba
I pomachać, beztrosko, pod stołem nogami.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Nie dość, że mało się dzieje w LI edycji , to jeszcze @George_Stark nie ułatwia mi zadania uparcie nie tagując swoich sonetów jako . Dlatego też postanowiłem podjąć polemikę w kwestii imiesłowów.

Rzecz o wszach albo imiesłowach przysłówkowych uprzednich

Wszak warto z imiesłowami się bratać
By z rymów bezkresnych ilości pokładów
Nie powstał gniot jakiś bez ładu i składu
A zjawiskowa leksykalnie szata.

Przeto gdy staję w szranki poetyckie
Uprzedni imiesłów przysłówkowy mami
By trochę poszaleć ze "-wszy" końcówkami
Powplatać je w erystyki epickie.

Tak pomyślawszy, za pióro wnet chwyciłem,
Sonet napisawszy, czekam - niech dojrzewa,
I myślę, gdzie "-wszy" jeszcze upchnąć na siłę.

Nasyciwszy zaś utwór imiesłowami,
Na szczerość się zebrawszy - zapytać trzeba:
Czy aby nie przesadziłem z tymi "-wszami"?

Pokaż więcej komentarzy (2)