Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dobrenawyki

Lider

w Hydepark

10piorunów

wpis begins

Jutro wolne, nie powiedział bym, że to dobrze czy niedobrze. Jeżeli miałbym powiedzieć, co najbardziej lubię w wolnej niedzieli to ludzi, ludzi którzy zostają w hotelu jak ja sam mogę sobie iść w ośnieżone góry.

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 3 000kcal
* Kroki: 15 600
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6+6=36
* Pompki: 30+30+30+30+30+30=180
* Sauna: 15+15+ ile wyjdzie minut

Kupiłem raczki na buty (za 200 koron) i jeszcze inne skarpety wełniane 80 procent na testy jutro. Też fajna kominiarka Outdoor Research za 100 koron na wyjścia i rower wpadła.
Planuję minimum 30 km jutro.
Mam makrelę w tubce na drogę. XD Ogrzewacze do rąk, fajny wodoodporny plecak, termos, butelkę na wodę i Bonda Tytoń Whisky Cedr elegancki zapach na klatę. Norwegio- nadciągam! :grinning:

Pytacie, czy to nie za dużo tej sauny codziennie... Wydaje mi się, że nie, zwłaszcza po 12 godzinach pracy na dworze przy temperaturze poniżej zera- dobrze się wygrzać.

Miałem wczoraj czytać, ale już padłem, więc zamiast tego poczytam dzisiaj. Norweskiego dzisiaj nie robię.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Dzisiaj bez treningu, odpoczynek więc sauna, nacieranie śniegiem (mam nadzieję, że nikt nie widzi jak skaczę nagi obok skały za barakiem pracowniczym xD) a potem zrobię pół godziny wypisywanie norweskich słówek i godzinę poczytam meekhan.

* Zjedzone: 2 880 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 18 000
* Norweski: robiłem i jeszcze zrobię
* Czytanie: będzie
* Sauna: 15+15+ile minut wyjdzie.

To chyba wszystko.

nadchodzi.
nie odpuszcza.
utrwalamy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Czuję mięśnie po wczorajszym treningu, więc dzisiaj delikatniej, a jutro zrobię przerwę i usiądę do czytania.

* Zjedzone: 2 650 kcal (głodny wpadłem do sklepu i kupiłem ciperki smak ribbe- zjadłem 18g- są średnie).
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 17 800
* Pompki: 30+30+30+30=120 (ostatnie 3 leeedwo)
* Podciągnięcia: 5+5+5+5=20
* Norweski: słuchanka i sporo ćwiczeń
* Sauna: 15+15+ ile minut wyjdzie

Stwierdziłem, że treningi z samą masą ciała robię do upadku. W przypadku ciężarów będę zachowywał ten zapas 1-2 powtórzeń.

Było dzisiaj zimno, ale sucho, więc znośnie. Pokazało się słońce.

Chyba udaje mi się utrwalać i . Bo nawet jak mam okazję i zapas kaloryczny to nie objadaam się jak szalony. Słucham organizmu. Jak jestem pełen i najedzony to fajnie. Jak stwierdzę, że będę potrzebował jeszcze kcal to dobiję z 200 gorzką czekoladą.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Saunuje się ale w przerwie mogę napisać.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 15 000
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6=30
* Sauna: 15+15+ile wyjdzie minut
* Norweski: zrobię jeszcze słuchankę

Trening zrobiłem dzisiaj dosyć intensywny, co faktycznie czuję.
Możliwe, że zjadłem ±100 kcal bo ciężko mi było oddzielić pulpety od sosu aby policzyć xD
No ale generalnie powinno mniej więcej się zgadzać.

Lider

w Hydepark

14piorunów

Szybki wpis i zaraz idę spać.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 14 000

Żadnego treningu, żadnej nauki, myję się i idę spać wcześnie.

Zimno i spadł śnieg.

Szczęśliwego nowego.


Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

21piorunów

W sumie to mija mi dzisiaj rok bez alkoholu.
Najlepsza decyzja jaką w życiu podjąłem.

Krótkie podsumowanie roku.

* Waga: 107 (111 w styczniu)-> 85 kg 💪
* Rower: 2 000 km od maja; jak na początki to jestem zadowolony.
* Nauka: na poważnie ruszyłem język norweski i widzę postępy. Od połowy stycznia chciałbym zacząć z korepetytorem.
* Zdrowie: wszystkie wyniki super, testosteron wrócił w środek normy bez ingerencji z zewnątrz. Wyleczyłem wszystkie zęby, co kosztowało mnie ponad 6k zł, ale warto było.
* Sylwetka: prawie płaski brzuch, jeszcze trochę i osiągnę cel , najbliższe dwa lata to będzie praca w tym kierunku. Klatka zaczyna wyglądać coraz lepiej, od połowy stycznia jak wrócę to siłownia na serio
* Nawyki: jak już wspomniałem zero alkoholu od roku, na chwilę wróciłem do tabaki ale już rzuciłem, wkręciłem się w "zdrowe żywienie", eksperymentuję trochę w kuchni z różnym wynikiem. Nadal piję za dużo coli zero ale skutecznie zaczynam zamieniać ją na sok pomidorowy.
* Social media: nie odwiedzam już fb w ogóle, mocno ograniczam YouTube, zamiast tego wolę książkę.
* Czytanie: do połowy roku było średnio, ale myślę, że drugą połową nadrobiłem i w końcu się rozkręcam. Będzie spokojnie z 10 tytułów. Z 5 dodatkowo zacząłem i jestem w połowie. xD

Jakie plany?

* Dalsza praca nad sylwetką.
* Czytanie.
* Do końca 2025 mówić po norwesku.
* Opanować swój gniew i wybuchy.
* Być bardziej wyrozumiałym dla syna.
* Znaleźć czas na 2-3 dniową wyprawę bikepackingową.
* Więcej jeździć konno.
* Zmienić projekt w Norwegii, kusi mnie daleka północ.
* Opanować do końca swoje lęki społeczne.
* Kupić w końcu kolczugę i oddać do przeróbki swoją zbroję.
* Pojechać na więcej wyjazdów reko.
* Nigdy już nie pić alkoholu.

W sumie jest dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Wczoraj dzień w podróży więc przy spalonych ok. 2 500 kcal zjadłem lekko 3 000 kcal ± 100 kcal.

Dzisiaj jest lepiej:

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 14 000
* Norweski: zrobiłem słuchanie plus ćwiczenia.
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6=30

Idę jeszcze na saunę, którą liczę do kalorii... Ale musi się najpierw nagrzać. :grinning:
85 kg to na razie moja waga i jem na utrzymanie.

Poprawiło się jedzenie na kantynie i to znacznie. Być może moje donosy coś podziałały.

Lider2piorunów

Nie dosc, ze kolegow z pracy podpierdala to jeszcze na kantyne. Ehh, bimberman, co z ciebie wyrosnie;)

Lider1piorunów

@bartek555 jakby ci drugi tydzień z rzędu dali fiskeboller a potem fiskekaker to byś im z harpunem na kantynie szalał.
Generalnie to nigdy nie słyszałem takich przekleństw a na budowie robię. XD
Z resztą masz, co mnie wtedy zastało.

A dzisiaj było petarda. Można? Można, ale nie jak kuchnia chwali się, że kucharze zaczęli prześcigać się na oszczędności.
A w Norwegii podpierdołka to nie tylko przyjemność ale i obowiązek!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Poświąteczny wpis.
Waga dzisiaj: 85.5 kg, co jest w normie względem pomiaru sprzed świąt gdy było 84.7 kg. Ten kilogram to normalne odchyłki tygodniowe.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 10 000
* Rower: 24 km
* Pompki: 150 (taki jest plan i tyle zrobię)
* Książka: czytam codziennie od kilku dni.

Jestem zadowolony samokontrolą, zwłaszcza, że z jedzeniem przez dwa dni u teściowej było ciężko: nic treściwego, bo poza obiadem były tylko ciasta, słodycze i ciasteczka- a taki sposób odżywiania to już mi nie smakuje i sprawia, że nie chce mi się nic- muli strasznie. Dlatego na śniadanie ukradłem coś normalnego- kostkę twarogu.

Jeździłem konno, strzelałem ze strzelby u szwagra.

Dzisiaj rower, jutro podróż i Norwegia więc zaczynam znowu regularnie naukę języka i trening pompki/ podciągnięcia.



Powoli będę też zmieniał tag odchudzanie na

GURU2piorunów

Ja od stycznia zaczynam reformę wagową na poważnie

Gruba ryba1piorunów

@SuperSzturmowiec gorset męski? •͡˘∠•͡˘

ps. w styczniu to sobie możesz
dać spokój

prawdziwy czelendż startuje od lutego i trwa

ja w każdym razie zacząłem tydzień temu, nie ma na co czekać
do stycznia to mi już pewnie przejdzie....

Pokaż więcej komentarzy (25)