Trochę nie wiem ile zjadłem bo to było pisane na oko. Byłem na urodzinach młodego na sali zabaw i zjadłem dwa kawałki torta i trochę pizzy.
No ale od czasu do czasu nie ma co być tak skrupulatnym bo waga rano elegancko 82.6 kg.
Potem byłem też odwiedzić dziadka. W sumie mój dziadek do rozsądny gość i się nie łapie na telewizyjne bzdety.
* Zjedzone: 3 550 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 12 900
* Bieg: 10 km
Coś mnie w ogóle od połowy dnia łeb gniecie. Albo mało wody albo smog albo wirus bo delikatnie kaszel w rodzinie się pojawił.




