Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dwanascieksiazek

Lider

w Książki

29piorunów

707 + 1 = 708

Tytuł: Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości
Autor: Michał Bilewicz
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: MANDO
Format: e-book
ISBN: 9788327736864
Liczba stron: 277
Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 18/24

Trochę się rozczarowałam... Spodziewałam się po tej książce czegoś więcej. Dostałam w niej niewiele więcej niż sama zaobserwowałam, okraszone garścią nowej wiedzy, trochę spłyceń i uproszczeń oraz podprogowy przekaz własnych preferencji politycznych autora.
Nie była to książka zła, ale momentami nie była to książka komfortowa, chociaż z zupełnie innych powodów niż tytułowa trauma.

Chociaż nadal uważam, że dobry wstęp do podjęcia dyskusji o demartyrologizacji historii i społeczeństwa.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider4piorunów

@moll Dzięki za recenzję, zastanawiałem się nad tą pozycją, ale w takim razie odpuszczę

GURU5piorunów

@moll I tak tego nie przeczytam ale cioci pioruna nie dać?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Książki

37piorunów

705 + 1 = 706

Tytuł: Potęga teraźniejszości 
Autor: Eckhart Tolle 
Kategoria: Rozwój wewnętrzny 
Wydawnictwo: Galaktyka
Format: e-book
ISBN: 978-83-7579-254-6
Liczba stron: 258
Ocena: 9/10

Prywatny licznik: 12/30

Książka z kategorii rozwój wewnętrzny/duchowy i poleciłbym ją osobom, które już mają jakieś doświadczenie w tym temacie. Bez tego, przez momentami dosyć spory bijący z niej mistycyzm, może być uznana w całości lub w jakichś jej częściach za dyplomatycznie mówiąc niezbyt zrozumiałą.

Książka skupia się na temacie teraźniejszości, uważności, obecności, istnienia, prawdziwego ja i ego. Znajdziemy w niej wiele odniesień do nauk Jezusa, Buddy, a nawet samego Marka Aureliusza. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Autor w sposób prosty i zrozumiały tłumaczy sens ich nauk, który w oryginalnym tekście może być trudno uchwytny. Przy czym nie identyfikuje się z żadną filozofią ani religią, a te odniesienia pokazują, że ludzie w różnych nurtach dochodzili do bardzo zbliżonych do siebie wniosków.

Nie było w niej nic czego już bym nie wiedział, lecz zawarte w niej słowa trafiały do mnie. Autor skutecznie kierował moją uwagę w stronę stanu skupienia i uważności. Niejednokrotnie, samoistnie załączał mi się mindfulness zarówno w trakcie czytania, jak i po lekturze. Książka dobrze ze mną rezonuje i jeszcze do niej wrócę.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

@splash545 jest jeszcze wersja pod tytuem:"praktykowanie potegi teraźniejszości", tak samo E. Tolle, taka jakby sciagawka, streszczenie najwazniejszych rzeczy z glownej ksiazki, polecam, zeby czasami sobie przypomniec:)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

33piorunów

687 + 1 = 688
Prywatny licznik: 4/12

Tytuł: Cyberiada
Autor: Stanisław Lem
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-08-05528-1
Liczba stron: 503
Ocena: 7/10

Kolejna niezwykła pozycja w dorobku Lema i to w dodatku taka, z której sam był zadowolony. Istny kocioł, w którym autor miesza style, bawi się formą, językiem i doprawia to wszystko ogromną ilością rozważań filozoficznych i religijnych, okraszając je przy okazji sporą dawką humoru.

Cyberiada to zbiór opowiadań o różnej długości, których bohaterami jest dwójka znakomitych Konstruktorów w postaci robociej: Klapaucjusza i Trurla. Mierzą się oni z wyzwaniami, które sami sobie stawiają, chcąc udoskonalić świat lub dokonać rzeczy niezwykłych, a także z zadaniami stawianymi im przez władców odległych krain i planet. Forma dzieła przypomina nieco Dzienniki Gwiazdowe, a same opowiastki swój początek biorą z Bajek Robotów, w których autor dostrzegł duży potencjał.

W historiach mieszających w sobie elementy science-fiction oraz baśni Lem korzysta chyba ze wszystkich sztuczek ze swojego warsztatu literackiego. Jest sprytny, inteligentny i kreatywny do poziomu, który ciężko mi jest w ogóle pojąć. I to jest mój główny problem: wychodzi, że jestem na tę książkę za głupi. Fragmentami wymęczyła mnie potwornie, zwłaszcza opowieść szufladkowa zaprezentowana w Bajce o trzech maszynach opowiadających króla Genialona. Podczas lektury zacząłem odczuwać znaczny przesyt konceptów, słowotwórstwa i zagmatwania opowieści. Może błędem było czytanie tych opowiadań na raz - większość nie jest powiązana fabularnie, więc można je czytać jako samodzielne twory pomiędzy innymi książkami.

Do Cyberiady będę musiał jeszcze wrócić w przyszłości, gdy odetchnę nieco od klimatów science-fiction, bo czuję, że brak urozmaicenia w ostatnim czasie również mógł wpłynąć na mój odbiór tej książki. Wymaga ona skupienia, żeby móc w pełni docenić kunszt autorski Lema. Dla fanów jego twórczości powinna to być zdecydowanie pozycja obowiązkowa.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU2piorunów

@Piechur Chyba najbardziej przystępne z twórczości Lema :stuck_out_tongue_winking_eye:
Czytałem we wczesnym gimnazjum, potem Solaris, a potem to już z górki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Książki

29piorunów

684 + 1 = 685

Tytuł: Mnich z Mokki
Autor: Dave Eggers
Kategoria: literatura faktu
Wydawnictwo: Sonia Draga
Format: książka papierowa
ISBN: 9788381109840
Liczba stron: 368
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 17/24

Gdybym miała opowiedzieć w czterech słowach, o czym jest ta książka, mogłabym napisać: książka o amerykańskim marzeniu. Jednak chciałabym tą myśl rozwinąć.
Jest to literatura faktu. Dave Eggers opisuje w niej historię Mokhtara Alkanshaliego - Jemeńczyka, chłopaka z biednej dzielnicy San Francisco, który z dzieciaka, a w zasadzie młodego dorosłego bez przyszłości, zmienia się w wizjonera urzeczywistniającego coś, co wydawało się niewykonalne - wskrzeszenia pradawnej sztuki uprawy ziaren kawy w Jemenie, uczynienia z jemeńskiej kawy pożądanego, najwyższej jakości produktu na rynku.
I ta historia jest dobra, kompletna. Pokazuje zwykłego człowieka, nie kryształową postać. Pokazuje wzloty, upadki, wątpliwości, dyletanctwo totalne. Ale też pokazuje pasję, upór, konsekwencję w dążeniu do celu, wykorzystywanie okazji i kawał ciężkiej roboty. Sukces nie spada z nieba, chociaż nie zaszkodzi skorzystanie z pomocnej ręki, dobrych rad, czy wykorzystanie farta.
Jednak książka nie ogniskuje się tylko na postaci Mokhtara. Mamy tu bardzo wiele informacji o kawie, zebranych od krzaczka po parującą filiżankę. Mamy tu sporo i lekko strawnie podanych informacji na temat Jemenu, z mocnym oddaniem stanu bieżącego na czas akcji wydarzeń w książce (czyli głównie lata 2014-2016). Mamy tu plastycznie odmalowane realia życia w Stanach - dzielnice biedoty, absurdy wynikające z uprzedzeń rasowych.
Wszystko to jest napisane lekkim, wciągającym stylem. Gdyby komuś było mało, autor podał bibliografię, więc np. w temacie kawy można się jeszcze bardziej doedukować.
Sprawdziłam - firma Mokhtara Alkanshaliego istnieje naprawdę i nadal. Można sobie nawet jemeńską kawę online zamówić 😉

Dla kogo ta książka? Dla wielbicieli literatury faktu, dla kawoszy (jeszcze jak!), ale także dla tych wszystkich, którzy nie mają na siebie pomysłu i twierdzą, że ich życie zakończyło się w wieku 24-25 lat, bo może jednak nie?

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Książki

48piorunów

671 + 1 = 672

Tytuł: Inwestowanie dla każdego
Autor: Mateusz Smakołyk
Kategoria: Biznes, finanse
Wydawnictwo: Inwestomat Mateusz Samołyk
Format: książka papierowa
ISBN: 9788396734808
Liczba stron: 480
Ocena: 10/10
9/12

Książka dotyczy głównie inwestowania pasywnego
Rewelacyjna pozycja- wszystko, co potrzebne, żeby zacząć inwestować, zebrane w jednym miejscu, napisane zrozumiałym dla nie-finansisty językiem. Czyta się bardzo sprawnie. Sporo bardzo czytelnych wykresów. Widać sporo włożonej pracy.
Dla początkujących, zainteresowanych tematem ETF/obligacji pozycja godna polecenia.
Na pewno będę do niej wracać. Strategia już opracowana :smiley:

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Specjalista1piorunów

@Trypsyna strzelam że opracowana strategia to poprostu regularne dokupywanie wybranych etf i obligacji? Czy coś bardziej skomplikowanwgo?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Książki

44piorunów

653 + 1 = 654

Tytuł: Myszy i ludzie 
Autor: John Steinbeck 
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński media
Format: e-book
ISBN: 978-83-8295-672-6
Liczba stron: 120
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 11/30

Po przeczytaniu pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy, że to taka Zielona mila historia prawdziwa. Podoba mi się styl pisania Steinecka i póki co to tyle. Więcej na spotkaniu .

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen1piorunów

@splash545 nie wiem czemu ludzie się tak podniecają tą książką. Jest krótka, płytka i niedorobiona. Jak dla mnie to jest maks 6/10, bo szybko się czyta i przesłanie jest dość ciekawe, ale jednowymiarowe.

Lider0piorunów

@Budo dla mnie spoko. Chciałem dać jej 7/10 ale za zakończenie poszło oczko w górę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

41piorunów

636 + 1 = 637

Tytuł: Myszy i ludzie
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788382950809
Liczba stron: 120
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 16/24

To moje pierwsze zetknięcie ze Steinbeckiem i muszę je uznać za satysfakcjonujące. Konstrukcja dobra, tłumaczenie też. Postaci nie polubiłam. Zakończenie uważam za wyjątkowo adekwatne i moja ocena całości wynika głównie z niego.

Książka to dobre dopełnienie lektury Orwella "Na dnie w Paryżu i w Londynie", choć inne realia, ukazuje taką samą mentalność ludzi znajdujących się na skraju (a może raczej na granicy?) ubóstwa.

Resztę przemyśleń zostawiam sobie na wspólną dyskusję nad tytułem :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość2piorunów

Czekaj, czekaj... "Myszy i ludzie" a ja mógłbym przysiąc że na okładce widzę zająca 🙄

Lider3piorunów

@sleep-devir w zasadzie to królika. I to ma sens już po kilku pierwszych stronach

Osobistość1piorunów

@moll robi się tajemniczo 👻

Lider1piorunów

@sleep-devir i dobrze! Może przeczytasz! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Osobistość1piorunów

@moll a pewnie, tym bardziej że męczę teraz kryminał, który mnie usypia ^_^

Lider0piorunów

@sleep-devir jaki? Chwal się co takie dobre na sen

Osobistość1piorunów

@moll Chris Carter "krucyfiks", to jest cała seria o detektywie.
Działa nasennie
Edit : i główny bohater irytuje

Lider1piorunów

@sleep-devir czyli nie brzmi zachęcająco xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Książki

25piorunów

627 + 1 = 628

Tytuł: Ego to Twój wróg
Autor: Ryan Holiday
Kategoria: Poradnik
Wydawnictwo: Helion
Format: e-book
ISBN: ISBN 978-83-7278-710-1
Liczba stron: 208
Ocena: 5/10

Prywatny licznik 10/30

Książka zgodnie z tytułem traktuje o ego i wykazuje zagrożenia kierowania się nim w swoim życiu. Znajdziemy w niej też garść porad jak sobie radzić z podszeptami ego.
I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że to o czym napisałem we wstępie zmieściłoby się na około 40 stronach. Reszta książki to nieustające powtarzanie jakie to ego jest złe oraz niezliczona ilość historii osób, które albo zostały pogrążone przez kierowanie się ego, albo odniosły sukces poprzez odrzucenie go. Być może nie byłoby to jeszcze aż takie tragiczne gdyby te historie zostały opowiedziane rzetelnie i w ciekawy sposób, a autor nie wyciągał błędnych wniosków stosując analizę wsteczną. Patrząc w ten sposób na historię sukcesu można odnieść wrażenie, że wszystko wynika z czegoś i w tym przypadku jest to teza autora o odniesionym sukcesie dzięki odrzuceniu ego. Jednak moim zdaniem autor niejednokrotnie mylił odrzucenie ego i mądrość ze ślepym uporem i sporą dozą szczęścia. Żeby nie było były też historie dobre, ale mieszanie mądrości z głupimi wnioskami w tego typu książce nie może wyjść na dobre.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

36piorunów

624 + 1 = 625

Tytuł: Pociągnięcie pióra. Zagubione opowieści
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383521992
Liczba stron: 288
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 15/24

Gdy po raz pierwszy natknęłam się na wzmiankę o sensacyjnej publikacji "nowych, zupełnie nieznanych" opowiadań Terrego Pratchetta (niech mu ziemia lekką będzie), poczułam się urażona i zniesmaczona. Uznałam to za kolejny przejaw żerowania na pisarskim truchle i dorabianiu się na pozostawionych szkicach i notatkach. I tutaj przyznaję się do zbyt płytkiego zgłębienia sprawy i zbyt szybkiego wydawania osądów! Pociągnięcie pióra są bowiem zbiorem opowiadań, które autor publikował w prasie pod nazwiskiem własnym lub pseudonimami w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, więc nie ma mowy o żerowaniu na czymkolwiek. Jest za to ogromny fart i równie wielki ogrom pracy, który został włożony w to, by wyłuskać te teksty, zestawić je i podać "na tacy" szerokiej publiczności.

A same teksty? Przeważnie króciutkie, ale reprezentujące dobry i równy poziom, charakterystyczne dla twórczości Pratchetta humor, błyskotliwość, momentami zaskakującą perspektywę. W opowiadaniach, w przeciwieństwie do powieści, autor nie musiał skupiać się na rozbudowywaniu świata przedstawionego - nie ma więc tu tej "nieporadności", jaka towarzyszy pierwszym książkom z serii ŚD - w pobieżnie zarysowanej scenerii czytelnik skupia się na akcji, a akcja jest oddana w sposób wciągający i wyczerpujący. Te historyjki są przyjemnie zamknięte, nie pozostawiają zbytniego pola do rozwinięcia narracji, więc nie ma w tym też niedosytu.
W opowiadaniach wnikliwy czytelnik znajdzie również pomysły i motywy, które trafiły później do historii Świata Dysku, także to przyjemny smaczek dla fanów ŚD, trzeba być czujnym!

Zbiór został opatrzony w przyjemny wstęp Neila Gaimana, z którego konstatacjami, co do pisarzy umarłych się zgadzam oraz bibliografią, z której możemy się dowiedzieć o dokładnym pochodzeniu poszczególnych opowiadań.

Bardzo polecam, a fanom Świata Dysku polecam jeszcze bardziej!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość1piorunów

To w sumie dobrze wyszło, bo chyba dosłownie każdy spodziewał się skakania po trupie i niewydanych notatkach.

Lider0piorunów

@Cerber108 bardzo. Gdyby to było skakanie po trupie to bym nie kupiła

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

50piorunów

618 + 1 = 619

Tytuł: Ardeny 1944-1945
Autor: Norbert Bączyk
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Bellona
Format: książka papierowa
ISBN: 83-11-09842-5
Liczba stron: 233
Ocena: 7/10

Licznik : 7/12

Monografia jednego z bardziej znanych starć drugiej wojny światowej - zmagań między Niemcami a Amerykanami na froncie zachodnim zimą 1944/45 na terenie Ardenów. Niemcy z zaskoczenia wyprowadzają ofensywę na "sennym" odcinku frontu, przełamując linie i zmuszając Amerykanów do często rozpaczliwej obrony.

Autor opowiada całościowo, choć skrótowo, o starciu - od tła historycznego, przez przygotowania, atak niemiecki, kontratak amerykański i zakończenie walk. Pozycja ciekawa, chociaż trochę za krótka jak na ogrom zdarzeń które opisuje.

W tym miejscu chciałbym także polecić tego autora "Wojenne historie", w którym zajmuje się on przede wszystkim drugą wojną światową, ale nie tylko. Podcast ten jest o tyle ciekawy, że autor ma specyficzne, ale i świeże spojrzenie na pewne aspekty zmagań wojennych, przez co opowiada o znanych wydarzeń z innej perspektywy.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Sum6piorunów

Tak, rzeczywiście...

Gruba ryba4piorunów

@bori o, Bellona z czasów kiedy większość pozycji tej serii były gniotami. Ta "monografia" rozciąga się daleko wstecz przed zasadniczą bitwą w Ardenach i o ile nie mam problemu z przedstawianiem preliminariów, co często jest wręcz niezbędne, o tyle proporcja jest ostro zaburzona i nie można oprzeć się wrażeniu wypełniania objętości książki zbędną treścią

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Książki

35piorunów

617 + 1 = 618

Tytuł: Nieustające napomnienia 
Autor: Tomasz Mazur
Kategoria: Filozofia
Wydawnictwo: Rozpisani.pl
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-942481-2-3
Liczba stron: 152
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 9/30

Jest to współczesna wersja Rozmyślań Marka Aureliusza. Książka napisana przez doktora filozofii i współczesnego stoika Tomasza Mazura. Jest napisana w formie napomnień do samego siebie, podobnie jak jej pierwowzór. Jest przez to osobista, o nietypowej formie. Nie każda jej część mi się podobała i raczej nie jest to książka dla każdego. 
Znajdziemy w niej szereg trafnych i głębokich myśli i ćwiczeń pomagających w samorozwoju w duchu stoickim. Niektóre rzeczy nie są stricte stoickie, muszą wynikać z mieszanki innych filozofii i osobistych przemyśleń autora. 
Jest to dość cienka książka lecz pomimo tego, nawet po odfiltrowaniu rzeczy, które niekoniecznie do mnie przemawiają i tych, których może nie do końca rozumiem i tak znalazłem w niej mnóstwo treści, które będą dla mnie pomocne w mojej praktyce stoickiej. Na pewno będę do niej wracał.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

42piorunów

607 + 1 = 608

Tytuł: Tai-pan
Autor: James Clavell 
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Aleksandria
Format: audiobook
Liczba stron: 712
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 8/30

Powieść opisująca losy Dirka Struana żeglarza i kupca, który zbudował potęgę handlową i jest tytułowym Tai-panem. A także jego rywala Tylera Brocka oraz ich synów. Wydarzenia powieści dzieją się w XIX wiecznych Chinach.

Książka zupełnie nie przypadła mi do gustu. Jest strasznie przegadana a większość akcji, które mogłyby być ciekawe jest podsumowana przez narratora w kilku zdaniach, żeby tylko móc przejść do kolejnych rozmów. Jeszcze gdyby te rozmowy, intrygi i relacje między postaciami książki mnie interesowały. Nic z tych rzeczy.
Nie potrafiłem polubić ani zainteresować się losami żadnego z pobocznych bohaterów, a było ich dużo. Mnogość pobocznych wątków związanych z nimi wywoływała jedynie moje znużenie.
Pomimo akcji dziejącej się w Chinach mamy w książce klimat brytyjskiej kolonii i dworskie intrygi brytyjskiej arystokracji. Liczyłem na poznanie chińskiej kultury, a tu poza opisywanymi często ich zwyczajami łóżkowymi było tego jak na lekarstwo.

Wymęczyłem się słuchając tego audiobooka i dałbym 6. Jednak jest to wielowątkowa, dobrze napisana książka, która może się spodobać osobie lubiącej takie klimaty. Główny wątek też był w miarę ok, a losy głównych bohaterów były dość ciekawe. Mam też tendencję do zawyżania ocen książek dlatego daję 7.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Mistrz6piorunów

@splash545 „wymęczyłem” idealnie oddaje naturę tej książki mimo jej rozmachu 😅

Lider5piorunów

@Wrzoo tak. xd Aż dziwią mnie tak wysokie oceny na lubimy czytać i dyskusja w komentarzach, że wcale nie jest gorsza od Shoguna. Bo jest i to zdecydowanie.

Gruba ryba2piorunów

>Jest strasznie przegadana
Oj tak. Przez pierwsze +/- 60 stron różni bohaterowie rozmawiają sobie w jednym miejscu, zanim ruszą tyłki gdzieś indziej i pchną akcję do przodu. A potem wcale nie jest lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przy czym muszę zaznaczyć, że mi to z jakiegoś powodu strasznie przypadło do gustu. Każde słowo, myśl czy (czasami dosłownie) pierdnięcie bohaterów jest opisane, co daje fajną głębię.

Lider2piorunów

@rakokuc
>bohaterowie rozmawiają sobie w jednym miejscu, zanim ruszą tyłki gdzieś indziej i pchną akcję do przodu. A potem
... rozmawiają w innym miejscu. xd

I ja naprawdę nie uważam tego za wadę, ale niestety los żadnego z pobocznych bohaterów mnie nie zainteresował. Dlatego się wynudziłem śledząc te niekiedy mocno rozbudowane wątki poboczne.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Książki

35piorunów

582 + 1 = 583

Tytuł: Chudszy
Autor: Stephen King
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Prószyński / Albatros
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8097-312-1
Liczba stron: 298
Ocena: 7/10

8/12

Billy Halleck nie ma specjalnych powodów do narzekania. Jako wzięty adwokat z każdą sprawą zarabia coraz więcej. Sprawdza się jako mąż i ojciec. Ma wygodny dom i kochającą rodzinę. Jedyne, co go naprawdę trapi, to poważna nadwaga grożąca zawałem serca. Pewnego dnia, wracając z wystawnej kolacji, potrąca samochodem i zabija starą Cygankę. Sprawia trafia na wokandę. Uniewinniający wyrok nie satysfakcjonuje ojca ofiary, który rzuca na niego klątwę. Od tej chwili Billy chudnie w zastraszającym tempie. Procesu utraty wagi nie da się zatrzymać. Równie okropny los spotyka sędziego i szefa policji. To dzięki nim Billy uniknął odpowiedzialności.

Ciekawa, fajnie skonstruowana powieść. Im dalej, tym bardziej książka trzyma w napięciu. Bardzo dobre zakończenie.
King to potrafi fajnie pokazać zmiany psychologiczne u postaci.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

29piorunów

557 + 1 = 558

Tytuł: Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach
Autor: Małgorzata Węglarz, Mateusz Węgorowski
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Pascal
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383173511
Liczba stron: 304
Ocena: 7/10

Licznik : 6/12

Na książkę natrafiłem dzięki koleżance @Wrzoo i jej recenzji.

Recenzowana pozycja pod nożnym tytułem kryje w sobie reportaż wraz z kilkoma wywiadami opowiadający o pracy ludzi zawodowo zajmujących się sprzątaniem po zgonach w naszym kraju. Nie takich zwykłych, "nudnych" zgonach ale takich pozostawiających dużo śladów po sobie - samobójstwa, morderstwa czy długo rozkładające się ciała w mieszkaniach. Albowiem zabranie zwłok przez zakład pogrzebowy nie kończy tematu, a potencjalnych problemów jest mnóstwo. Opowiedziane jest nie tylko samo sprzątanie, ale także cała jego otoczka, także pod kątem formalno-prawnym. Można sporo się dowiedzieć w temacie, nawet jeśli trochę się interesowało tematem. Przy lekturze mierzi jak zwykle nieprzygotowanie i brak organizacji instytucji państwowych w temacie.

Książkę czyta się rewelacyjnie - jest napisana lekkim językiem, ciekawie, wciąga. Połknąłem ją w niecałe 8 godzin, robiąc po drodze wiele przerw. Nie zabrakło także części ilustracyjnej dla chętnych.

To, co jest zdecydowanie na minus, to sztuczne "napompowanie" książki przez wydawcę. Duża czcionka, a przede wszystkim co kilka-kilkanaście stron wciśnięta prawie pusta strona z jednym cytatem. Uprzykrzało to czytanie. Spokojnie można było zaoszczędzić kilkadziesiąt stron, ale wtedy też trudniej byłoby wydawcy uzasadnić sugerowaną cenę detaliczną (50 zł).

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk1piorunów

No rozmiar czcionki w tej książce był denerwujący

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

51piorunów

554 + 1 = 555

Tytuł: O północy w Czarnobylu
Autor: Adam Higginbotham
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Format: książka papierowa
ISBN: 9788381295611
Liczba stron: 538
Ocena: 8/10

Licznik : 5/12

Reportaż w formie książkowej o najsłynniejszej katastrofie w dziejach energetyki jądrowej, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Opisuje wszystko, począwszy od początków energetyki jądrowej w ZSRR a skończywszy na aktualnej w chwili wydania (2019 rok) sytuacji w temacie.

Książka napisana świetnym językiem, bardzo dobrze się czyta, ale też bogata w szczegóły, nie przelatuje pobieżnie po tematach tylko stara się w nie zagłębiać. Widać w niej gargantuiczną pracę włożoną przez autora w pracę. Niestety skala problematyki jest tak ogromna, że miejscami czuć spory niedosyt i chciałoby się więcej, a te 500 stron wydaje się wciąż małą objętością.

Sama pozycja jest bardzo ładnie wydana. Twarda, klimatyczna okładka, wkładki zdjęciowe plus to co lubię najbardziej - mapy, plany i schematy. Świetnie pozwala się to wczuć w sytuację oraz zlokalizować poszczególne wydarzenia względem siebie. Mały minus dla mnie to wszystkie przypisy skomasowane na końcu książki - dla mnie to spora upierdliwość przy czytaniu, bo lubię na bieżąco przeglądać odnośniki i uzupełnienia.

Czytając tę książkę doceniłem także, jak duży nakład pracy włożono w serial "Czarnobyl", mimo koniecznych przez tamten format uproszczeń.

Reportaż z czystym sumieniem polecam fanom serialu "Czarnobyl" ale także wszystkim, którzy są zainteresowani tematem.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU8piorunów

@bori To ja od razu polecę nową książkę tego samego autora o katastrofie Challengera, również kawał świetnej roboty.

Lider3piorunów

@Endrevoir Ale ja już nie mam miejsca (╯°□°)╯︵ ┻━┻

GURU6piorunów

@bori To ja podam adres, chętnie przyjmę troszku makulatury 😛

Lider4piorunów

@Endrevoir Żebyś się Panie nie zdziwił

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

22piorunów

543 + 1 = 544

Tytuł: Wybór opowiadań
Autor: Edgar Allan Poe
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Świat Książki
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-247-1559-6
Liczba stron: 366
Ocena: 4/10

Licznik : 4/12

Pierwsze moje spotkanie z twórczością Edgara Allana Poe, wcześniej zawsze jakoś było z nim nie po drodze. Niestety zawiódł on moje oczekiwania które miałem na bazie zasłyszanych opinii.

Zbiór opowiadań jest bardzo zróżnicowany, ale przez to i bardzo nierówny. Są tu i opowiadania z dreszykiem (Zagłada Domu Usherów, Przedwczesny pogrzeb), są i kryminały (Zabójstwa przy rue Morgue, Skradziony list) a nawet rozważania filozoficzne (Rozmowa Monosa i Uny, Dialog Eirosa i Charmiona) - łącznie 29 tytułów. Część czytało się dobrze, część niestety wymęczyłem. Stąd taka niezbyt wysoka ocena za całość.

Na końcu jeszcze mały minus - okładka sugeruje tutaj słynny wiersz Poego pt. "Kruk", którego niestety w środku nie uświadczymy.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU

w Książki

53piorunów

541 + 1 = 542

Tytuł: Finansowa forteca
Autor: Marcin Iwuć
Kategoria: Finanse
Wydawnictwo: FBO Marcin Iwuć
ISBN: 9788395846809
Liczba stron: 800
Ocena: 10/10

 7/12

Mam sobie od dłuższego czasu sporą poduszkę finansową, czuje pewną niezależność na wypadek gdyby kilka kataklizmów się zdarzyło a ja potrzebowałabym na czarną godzinę sporej gotówki. Od dłuższego czasu kręciła mi się myśl w głowie - co dalej? Po prostu dalej zbierać na koncie oszczędnościowym cyferki?

W wielu miejscach w Internecie na temat osobistych finansów/inwestowania/oszczędzania widziałam polecenia tej książki jak i "Inwestowanie dla każdego". No i właśnie jestem po Finansowej Fortecy.

Był to strzał w 10.

Nauczyłam się podstaw o gotówce jak i o gospodarce oraz jej wpływie na wartość gotówki. Poznałam podstawy różnych aktywów inwestowania. Wiedza jest przekazana w bardzo przejrzysty, poukładany i klarowny sposób. Mimo wielkości cegły, czyta się naprawdę sprawnie. Nie ma tu ciężkiego naukowego tonu, tylko jakby kumpel w merytoryczny sposób Ci tłumaczył krok po kroku, co jak działa i z czego się to bierze.
Bardzo polecam osobom, które wcześniej nie interesowały się finansami osobistymi.
Dla osób siedzących głęboko w temacie inwestowania pewnie wiele rzeczy stąd będzie oczywistych.

Sposób wydania jest super, trzymając te tomiszcze w ręku, kartkując itd widać że jest to wydanie wyższej jakości. Cieszy oko :smiley:

A "Inwestowanie dla każdego" Mateusza Smakołyka już wczoraj mi przyszło i zaraz wskakuje do czytania. 😉

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk2piorunów

@Trypsyna mam u polecam

Osobistość5piorunów

To dobra książka. Największym problemem tej książki jest to że przedstawia tylko jeden portfel inwestycyjny - "iwuciowy' dobry dla boomera z kilku milionowym majątkiem a nie szarego Kowalskiego ale to poniekąd wynika z natury iwucia - w aspektach inwestycyjnych unika jak ognia udzielania rad. W takim inteligentnym inwestorze xxi wieku jest rozdział poświęcony różnym portfelom ich zyskach i największych obsunieciach w czasie krótko mówiąc taktyki inwestycyjne różnych osób i jak na tym wychodzą - tego zabrakło u iwucia. Więc z tej książki nie skopiujecie gotowych portfeli typu 60/40 80/20 tylko będziecie musieli o tym doczytać gdzie indziej lub samemu wykminic odpowiedni dla was portfel - to główna różnica pomiędzy ta książką a kilkukrotnie droższym inteligentnym inwestorem xxi wieku.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Książki

40piorunów

534 + 1 = 535

Tytuł: Między monsunami
Autor: Anna Piwkowska
Kategoria: poezja
Wydawnictwo: Znak
Format: książka papierowa
ISBN: 9788324059270
Liczba stron: 74
Ocena: 5/10

Prywatny licznik: 14/24

Tomik miał zachęcający opis, jednak nie spodobało mi się.

Wiersze napisane ładnie, warsztatowo ciężko coś zrzucić, ale nie jest to coś, co do mnie przemawia - nie moja estetyka, jeśli tak to można określić. Momentami za dużo "strumienia świadomości", oniryzmu i mimo delikatnej struktury pajęczyny, czułam się oblepiana siecią słów, a nie nimi poruszana, przez nie przenikana.

Część przemyśleń bardzo fajna i trafna, choć za dużo w obrazie śmierci i przemijania było brudu i zgnilizny, jak na mój gust. Nawracający, zbyt dosadny, obraz rozkładu.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość0piorunów

@moll Panie, poezję czytają! I po co taka poezja w ogóle? Co ona daje? Ile PKB? Jeszcze ją trzeba subsydiować! Z podatków! Pfff!..

Lider1piorunów

@Michot ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Książki

38piorunów

504 + 1 = 505

Tytuł: Instytut
Autor: Stephen King
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: ALBATROS
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383610221
Liczba stron: 672
Ocena: 6/10

Luke Ellis budzi się w pokoju do złudzenia przypominającym jego własny, tyle że bez okien. Wkrótce orientuje się, że trafił do tajemniczego Instytutu i nie jest jedynym dzieciakiem, którego tu uwięziono. To miejsce odosobnienia dla nastolatków obdarzonych zdolnościami telepatii lub telekinezy. W Instytucie zostaną poddani testom, które wzmocnią ich naturalną, choć nadprzyrodzoną moc. Opiekunowie nie mają skrupułów – grzeczne dzieci są nagradzane, nieposłuszne – surowo karane. Wszyscy jednak, prędzej czy później, trafią do drugiej części Instytutu, a stamtąd nikt już nie wraca.

Sam zamysł na fabułe spoko, ale miałam wrażenie - że ta pozycja Stefana Króla jest chyba bardziej infantylna? Wydaje mi się, że bardziej by mi się spodobała jakbym czytała ją jako nastolatka.
Taka o pozycja - spoko ale bez szału. Mimo tego że szybko się czyta, to lekko męczyła mnie.
Fabuła trzyma się kupy, nawet (o dziwo!) jest jakieś sensowne wytłumaczenie na koniec co w przypadku Króla jest chyba rzadkością, bo lubi tak czytelnika zostawić z niewyjaśnionym końcem xD
Uważam, że ma wiele lepszych pozycji.
Teraz zabieram się za "Chudszy" :smiley:

6/12

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kompan2piorunów

Moja książka będzie lepsza 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Książki

37piorunów

483 + 1 = 484

Tytuł: Czerwona gorączka
Autor: Andrzej Pilipiuk
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: fabryka słów
Format: książka papierowa
ISBN: 9788360505304
Liczba stron: 432
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 13/24

Po przeczytaniu cyklu o Jakubie Wędrowyczu myślałam, że Pilipiuk nie może mnie zaskoczyć ani mi zbyt wiele zaoferować, ale! Ponieważ czytało mi się wcześniejsze książki całkiem nieźle, to i za polecony i udostępniony zbiór opowiadań chętnie chwyciłam. I szczerze mówiąc, nie żałuję!

Bardzo przyjemny zbiór opowiadań. Bardzo równy poziom (o czym wcześniej można było głównie pomarzyć). Bardzo ciekawe i oryginalne koncepcje. Wszystko mniej lub bardziej wprost kręciło się wokół totalitaryzmu (komunistycznego), często racząc czytelnika alternatywnymi wersjami historii. 
Tytułowe opowiadanie jest mocnym, angażującym otwarciem zbioru i ja bym to chętnie przeczytała w rozwinięciu do pełnoprawnej powieści. Reszta również napisana dobrze, nie czułam się zanudzana czy naciągana na znaki pod zamówienie wydawcy.

Gdyby ktoś chciał przeczytać - za etykietę puszczam książkę dalej. Niech się czyta :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU1piorunów

@moll Dobrą książkę wybrałaś. 👍

Lider0piorunów

@Mr.Mars nie narzekam :), za to teraz muszę się zastanowić co dalej do czytania, bo teraz wypada kolej na ebooka - czytam naprzemiennie papierowe i na czytniku

GURU1piorunów

@moll Moja skromna osoba poleca cykle:

1. Norweski dziennik
2. Kuzynki
3. Światy Pilipiuka

Masz tym sposobem kilkadziesiąt książek do przeczytania. :hugging_face:

Lider0piorunów

@Mr.Mars dzięki! :smiley:

To są też takie luźne zbiory opowiadań, czy trzeba się kolejności książek trzymać?

GURU1piorunów

@moll Dziennik Norweski i Kuzynki należałoby trzymać się kolejności.

Ale jak wiadomo nikt tego nie sprawdza.

W Światach to Pilipiuk wymiata resztki, że swojego umysłu. 😊

"Goraczka" pochodzi z tego cyklu.

Lider1piorunów

@Mr.Mars ok, dzięki :smiley:

Autorytet1piorunów

@moll O, czytalem to kiedys ale absolutnie nie pamietam niczego poza tytulem wiec chyba mi jakos w pamiec nie zapadla. Ale no nie lubie Pilipiuka i probowalem mu dac szanse wiele razy ale z kazda pozycja tylko sie utwierdzam w przekonaniu ze to sie nie zmieni :grinning:

Lider0piorunów

@hellgihad nie każdego autora da się lubić. Ja nie rozumiem zachwytów nad Kingiem, dla mnie jego książki nie nadają się do czytania

Autorytet1piorunów

@moll King jest mega nierówny to fakt. Od niektórych jego książek się odbiłem, np. do Cmentarza dla zwierząt miałem chyba z 3 podejścia zanim całe przełknąłem (i stwierdziłem że nie było warto się męczyć xD), ale taka Zielona Mila, Misery, Lśnienie czy nawet z pozoru głupkowaty pomysł o nawiedzonym samochodzie w Christine to dla mnie klasyki horroru.

Lider0piorunów

@hellgihad robiłam podejścia do różnych książek i cały czas tak samo źle

Pokaż więcej komentarzy (29)