Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#edukacja

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Nowy pomysł na edukację zdrowotną. Nowacka ujawnia plany MEN

Edukację zdrowotną czekają poważne zmiany. Szefowa MEN Barbara Nowacka ujawniła, że resort rozważa, by zmienić przedmiot na obowiązkowy. - Czekamy do końca tego semestru, żeby zrobić poważną analizę - powiedziała. Ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka została zapytana, czy od

Sum

w Astronomia

38piorunów

Jest szansa na powrót Astronomii do szkół.

Ministerstwa Edukacji Narodowej będzie zbierać zespół ekspertów, którzy przygotują podstawę programową.
Jeśli ktoś czuje się na siłach można się zgłaszać.

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/szansa-na-powrot-astronomii-do-szkol-trwa-nabor-ekspertow-do-zespolu

https://ibe.edu.pl/pl/aktualnosci/3533-nabor-ekspertow-do-podstaw-programowych-dla-szkol-ponadpodstawowych

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

MEN pracuje nad przepisami gwarantującymi swobodę wyglądu uczniów w szkole

MEN chce zagwarantować uczniom ustawowe prawo do kształtowania własnego stroju i wyglądu. Ma im przysługiwać wolność od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu, a w szczególności ze względu m.in. na wygląd. Jednak strój ma być zgodny z ogólnie przyjętymi normami społecznymi. W wielu

Mistrz

w Wiadomości Świat

157piorunów

Walka z fake newsami w Finlandii zaczyna się już w przedszkolach

Od dziesięcioleci ten nordycki kraj wplata edukację medialną, w tym umiejętność analizowania różnych mediów i rozpoznawania dezinformacji, do swojego programu nauczania dla uczniów już od 3. roku życia. Program ten jest częścią solidnego programu przeciwdziałania dezinformacji

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

51piorunów

Po raz kolejny zmodyfikowałem schemat do ćwiczenia z II prawem Kirchhoffa.

Prościej się nie da.

I 3 na 4 grupy podłączyły za pierwszym razem, w kilka minut.

Fanatyk7piorunów

To teraz powinni dostać układy z kondensatorami i prądem stałym żeby mogli mieć kolejne zwarcia w mózgu xD

Autorytet2piorunów

Ale jak to, narzekanie jaka ta dzisiejsza młodzież głupia nie zadziałałoby samo z siebie? 🙃
Podziwiam podejście, że zależy ci na faktycznym przekazaniu wiedzy :)

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Polska

12piorunów

Nowacka zapowiada kolejną reformę. Będą nowe podręczniki

-    Rozpoczynamy kampanię informacyjną na temat reformy "Kompas Jutra" - zapowiedziała ministra Barbara Nowacka. Chodzi o reformę systemu edukacji, która wprowadza między innymi więcej zajęć praktycznych w szkołach oraz nowe podręczniki. Ministra edukacji Barbara Nowacka

Lider

w Hydepark

101piorunów

rodzice którym w ogóle przeszło przez myśl żeby sie na to zgodzić to XD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Większość osób, które czytają tego typu mapy nie rozumie, że tutaj nie chodzi o to, w którym kraju są najbardziej inteligentni ludzie tylko o kraj z najmniejszymi dysproporcjami. Dokładniej o to, w którym kraju jest najmniej osób o niskim intelekcie. IQ w okolicach setki to nie jest bardzo wysokie IQ. Setkę przewiduje się dla średniaczka co to się zbytnio nie wyróżnia intelektem. Dodatkowo, większy wpływ na "odchylenie" od setki mają nie osoby z bardzo wysokim IQ a te z bardzo niskim, bo ich jest z zasady więcej w zestawieniu od geniuszy o ponadprzeciętnie wysokim IQ. Jakie z tego płyną wnioski? Kraje o bardzo wysokim "średnim IQ" odznaczają się bardzo niską ilością osób o dwucyfrowym IQ w porównaniu z innymi krajami. Czy to źle? Wręcz przeciwnie. Mówimy tutaj o znakomicie zrealizowanych programach edukacji, zwalczaniu wykluczenia wśród uczniów ale też o odpowiednim podejściu do powszechnego kształcenia.

Pokaż więcej komentarzy (32)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Afera w Instytucie Badań Edukacyjnych. Raport o pracach domowych z nazwiskiem ekspertki bez jej zgody

Dyrektorka warszawskiej szkoły podstawowej Danuta Kozakiewicz znalazła swoje nazwisko na pierwszym miejscu listy autorów rekomendacji Instytutu Badań Edukacyjnych - choć, jak twierdzi, nie widziała dokumentu i nie zgadza się z jego treścią. To kolejne kontrowersje wokół zakazu prac

GURU

w Wiadomości Świat

4piorunów

Libia. Minister edukacji aresztowany: Uczniowie nie dostali podręczników na czas

Ali al-Abed, pełniący obowiązki ministra edukacji w Libii, trafił do aresztu w związku z opóźnieniem zamówienia podręczników dla ponad 2 mln uczniów. Poszli oni do szkoły bez książek, co zmusiło wielu rodziców do robienia kserokopii. Libijska prokuratura ujawniła poważne

Zawodowiec

w Dyskusje

86piorunów

Siema

Siedzę w internetach od czasów pierwszej Neostrady, a pierwszy raz udzielam się na jakimś forum, więc nie bijcie za mocno.

Tym bardziej że piszę tylko po to, by wyładować frustrację na tak zwaną edukację, którą się kupuje w szkołach typu „Wyższa Szkoła Gwiazd” itp

Long story short omijajcie szkoły dla dorosłych SKK

Long version:

Z powodu fiaska ambitnych planów, by zostać zawodowym naukowcem, zostałem nauczycielem.

Przykra prawda jest taka, że masa nauczycieli to albo emerytki, albo ludzie, którzy nie mieli lepszego pomysłu na siebie, albo — tak jak ja — spadochroniarze, którzy polegli przy próbie rozbicia czegoś ambitnego.

Z tą trochę smutną konstatacją zostałem nauczycielem w prywatnej szkole.

I powiem, że nawet lubiłem uczyć dzieciaki. Miałem wiedzę i umiejętności, że dla podstawówki i liceum byłem bardziej niż wystarczający.

Jeśli chodzi o pedagogikę, to starałem się nadrobić braki zaangażowaniem.

Ale to, jak nisko płatna, a przy tym odpowiedzialna i stresująca jest to praca, sprawia, że nie jest to dobre miejsce dla spadochroniarzy — szczególnie kiedy zaczynałem w czasach COVID-u.

Więc po trzech latach zakończyłem tę przygodę z depresją, z którą starałem się sobie radzić cynizmem i apatią. Brawo ja!

Po dwóch latach perypetii, będąc głównie bezrobotnym, stwierdziłem, że trzeba się przekwalifikować — ale tak na amen.

Praca z dala od komputera i wciskania, że ma się jakąś misję.

Postanowiłem zostać elektrykiem.

Zawsze lubiłem dłubać w rzeczach, a to robota, gdzie i hajs może się zgadzać, i niekoniecznie człowiek się upieprzy tak bardzo, jak przy innych okołobudowlanych rzeczach.

Z mocnym postanowieniem ogarnięcia się zapisałem się na kurs.

Kurs składał się z części teoretycznej — o zgrozo, zdalnej — i części praktycznej.

Część teoretyczna, prowadzona przez pana dziadka, wyglądała jak za króla Ćwieka, tylko że przez internet. Pan dziadek był miły, ale takie zajęcia kompletnie nie miały sensu.

Skakanie od największych banałów z poziomu podstawówki do wiedzy mocno praktycznej, która bez tej praktyki wisiała gdzieś w powietrzu i nie było jak jej przykleić.

Część praktyczna — wcale nie lepsza.

Składanie układów elektrycznych kontrolujących włączanie pracy silnika. Nawet początkowo ciekawe, tylko że strasznie wtórne, a co najgorsze — w pierwszym semestrze połowa zajęć się nie odbyła!

Początek drugiego semestru zaczął się tak, że pierwsze zajęcia — zarówno teoretyczne, jak i praktyczne — się nie odbyły.

Tę poniekąd dość ważną informację (szczególnie że dojeżdżam z innego miasta, kilkaset kilometrów) dostałem w momencie, kiedy zajęcia miały się zaczynać.

Pełen świętego gniewu postanowiłem zerwać umowę i zażądać zwrotu pieniędzy, po tym jak pani w sekretariacie rozłożyła ręce i powiedziała, że będzie wzywać prowadzącego na rozmowę dyscyplinarną, a my będziemy musieli nadrabiać, mając zajęcia co tydzień — co mocno ingerowałoby w moje życie prywatne i zawodowe (bo w końcu ogarnąłem sobie jakąś sensowną pracę).

Napisałem pismo, że w związku z tym, iż szkoła notorycznie łamie harmonogram i informuje o tym po fakcie, żądam zwrotu środków etc. etc.

Myślałem, że będę się kopał z koniem o zwrot środków, a tymczasem — o, moje zdziwienie — nie ma żadnej mowy o zwrocie, a co więcej, mam zapłacić za jeszcze trzy miesiące wypowiedzenia!

O tym, że umowa została złamana przez nich poprzez nagminne łamanie harmonogramu, nie ma wspomnienia.

Dyrekcja umyła ręce, przekazała moje pismo do jakiegoś prawnika i twierdzi, że nie ma wpływu na czynniki losowe.

Czynnikiem losowym jest to, że zajęło im pół roku, by się zorientować, że prowadzący leci sobie w kulki, bo za fuchę dostaje dziesięć razy tyle, a zajęcia prowadzi tylko po to, by se opłacić składki po taniości.

W rozumieniu dyrekcji i reprezentującej ją prawniczki szkoła nie jest organem odpowiedzialnym za zatrudnionych przez siebie nauczycieli.

Trololololo, moi drodzy.

Więc podsumowując — omijajcie z daleka szkoły SKK.

Mają oddziały w całej Polsce.

Jedyna ich wartość to to, że dowiozą was do egzaminu państwowego — pod warunkiem, że wykażecie się anielską cierpliwością i nie zbankrutujecie, płacąc za dojazdy.

Aha — i na początku powiedzą wam, że uprawnienia zdobędziecie w 1,5 roku, by potem się okazało, że to jednak 2 lata. Bo co im zrobisz, przecież ich nie nagrywałaś/eś.

Jeśli urzekła was moja historia, to proszę — mówcie swoim znajomym, żeby omijali te szkoły z daleka.

Oszczędzicie im nerwów, a ja będę miał tę minimalną satysfakcję.

Jak chcecie się przekwalifikować, to szukajcie kursów fundowanych przez firmy prywatne, z gwarancją zatrudnienia (oczywiście jeśli nie boicie się lojalki).

Zawodowiec3piorunów

A dodam jeszcze w kontekscie, że rozpocząłem (nie skończyłem) edukację wyższą w polsce. Żona rozpoczęła edukacje wyższą we francji, skończyła w UK. Środowisko w którym pracowałem to ludzie z wyższym wykształceniem. Publicznie wszyscy pięknie o szkołach na linkedynie. Prywatnie wszyscy na to plują

Inspirator2piorunów

@couriouskiwi A nie myślałeś o drodze praktycznej? Np. szkołę ograniczasz do pół etatu, a pół etatu u jakiegoś wykwalifikowanego elektryka z papierami, który mógłby Ci wystawić odbycie kursu, gdyby uznał, że uzyskałeś odpowiednią wiedzę. W ramach kursu być może potrzebne byłyby też jakieś kursy teoretyczne, ale może to by się udało ogarnąć w jakiejś firmie, która takie kursy też prowadzi i ten elektryk by Ci udział w nich załatwił. Zacząłbym od rozmowy z jakimś renomowanym elektrykiem, żeby nie musieć od razu rzucać pracy i podpisywać lojalki.

Jestem programistą i trochę grafikiem, pytań o różne kursy w życiu miałem bez liku i ogromna większość z nich to czysty scam, na który łapią się ludzie myślący w kategoriach, że zrobię kurs i będę pracował w zawodzie. Są porządne kursy z certyfikatami oraz przede wszystkim uznawane przez pracodawców, ale one są po pierwsze drogie, po drugie wymagające. Może też takie są jeśli chodzi o elektrykę, ale tu wracamy do rozmowy z fachowcem.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Wiadomości Polska

30piorunów

Dyrektorki szkół dopisywały zmarłych. Wyłudziły ponad 39 milionów

Policjanci z Łodzi rozbili ogólnopolski proceder wyłudzeń dotacji oświatowych. Zatrzymano 13 kobiet podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała wyłudzić z budżetów samorządów co najmniej 39,5 mln zł. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Łodzi, a

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Likwidacja prac domowych to FIASKO? Pełny raport IBE ujawnia prawdę o reformie - To nie był dobry pomysł



https://www.youtube.com/watch?v=7S8uvVSBK08

Fanatyk1piorunów

Nie robiłem prac domowych, nawet nie spisywałem! Zadanie z przedmiotów ścisłych można rozpykać na bieżąco. Bzdurę na polski można napisać na poprzedzającej lekcji. Tylko kurła z tą bibułą nigdy nie przechodziło, a ZAWSZE miałem bletki;)

GURU3piorunów

Rodzice i nauczyciele jednym głosem: dzieci nie opanowują materiału i nie utrwalają go!

A może nauczyciele lepiej przedstawiajcie ten material, a rodzice może poświęćcie czas by powtórzyć material, jeśli dziecko ma problemy?

Rodzice i nauczyciele: pikachufejs i oburzone pomruki.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Świat

2piorunów

Włochy też spierają się o edukację seksualną. Lekcje dopiero w szkole średniej? - EURACTIV.pl

W dniu, w którym Włochy opłakiwały kolejne zabójstwo kobiety z rąk partnera – 29-letniej Pameli Genini w Mediolanie – komisja kultury Izby Deputowanych przegłosowała zaostrzenie ograniczeń dotyczących edukacji seksualnej i emocjonalnej w szkołach. W ubiegłym tygodniu komisja kultury

Lider

w Hydepark

58piorunów

Z okazji Dnia Nauczyciela wszystkim psorkom i psorom życzymy samych sukcesów w kształtowaniu naszej młodzieży :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Z inspiracji @adam_photolive i trochę komentarza @gwynebleid w tym wątku przypomniał mi się pewien tekst:

Pewien ziemski kosmonauta spotkał się podczas długiej galaktycznej podróży z Wielorybianinem, tj. mieszkańcem układu planetarnego Tau Wieloryba. Jak wiadomo, Wielorybianie widzą tylko w tej części promieniowania, która odpowiada naszemu promieniowaniu rentgenowskiemu. Mają jednak wielkie upodobanie do zabawy i jako jedyna, poza Ziemianami, rasa galaktyczna nie stronią od alkoholu. Spotkanie przebiegło w swojskiej atmosferze. Następnego dnia około południa kosmonauta wzdycha: Ech, napiłbym się kwaśnego mleka...

- Kwaśny, rozumiem - stwierdza Wielorybianin - ale co to jest mleko?

- Hm... mleko to jest taki biały płyn.

- Wiem co to jest płyn, ale co znaczy biały?

- BIały..., biały jest na przykład łabędź.

- Łabędź?

- Łabędź to taki duży ziemski ptak z zagiętą szyją.

Wielorybianin zagląda do poręcznego słownika. "Ptak - rodzaj toptola szybującego w strugach mieszaniny gazów zwanej powietrzem podobnie jak toptole w metanosferze." "Szyja - element łączący wierzchnią kulistość Ziemian z toroidalnością zasadniczą". Niestety słownik nie podaje hasła "zagięty".

- A co znaczy "zagięty"?

- Pomacaj no tę część mojego ciała - mówi Ziemianin podając ramię.

- W taki stanie mówimy o tej części ciała, że jest prosta. A teraz uważaj...., o, już jest zgięta.

Wielorybianin dłuższą chwilę bada ramię kosmonauty swoimi sześcioma mackami aż wreszcie bije się w czoło. No! - woła zadowolony - teraz już wiem, co to jest mleko!

Jerzy Miłkowski. Sztuki i sporty walki Dalekiego Wschodu

(?)

Gruba ryba

w Dyskusje

225piorunów

Rozmowa wczoraj przy stole na imprezie rodzinnej. Jedna matka dostała info ze szkoły, ze jej syn stwarza problemy, trzeba z nim porozmawiać. O co poszło? Otóż dostali zadanie, że kosmonauta przylatuje na Marsa i spotyka tam marsjanina. I mieli napisać dialog tego kosmonauty z tym kosmitą, jak by nie wyglądał. Młody stwierdził, że to by było niemożliwe, bo w jaki sposób mieliby się porozumieć, jeżeli mówią w zupełnie różnych jezykach, albo tamten kosmita nawet nie wiadomo czy potrafi mówić.

Jeszcze najlepszy komentarz nauczycielki, że może na jakiegoś aspergera albo coś. Nosz k⁎⁎wa. Dziecko jako jedyne logicznie podeszło do sprawy, zamiast bezmyślnie wykonać zadanie i od razu zostało zbite z piedestału. Równo ścinać wszystkie głowy, wystające zza połowy. A potem wszyscy mierni ale wierni, byle nie kwestionować tego co nam sie każe i nie myśleć samodzielnie. Tak ten piekny system wygląda który wciskają nam leśne dziadki...

Twórca1piorunów

@adam_photolive prawdziwie bystry dzieciak by zrozumiał abstrakcyjny charakter zadania i napisał coś ciekawego uwzględniającego aspekt trudności komunikacji organizmów, które miały niezależne ścieżki ewolucji. To brzmi jak asperger albo po prostu przemądrzały, a niezbyt ogarnięty dzieciak.

Fanatyk0piorunów

W sumie logicznie wymyslil. W takiej sytuacji gdyby nauczycielka miała choć 3 zwoje mózgowe powinna dać mu za zadanie spróbować się jakoś skomunikować np na migi

Pokaż więcej komentarzy (115)