Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#fantastyka

Osobistość

w Gry Fabularne

3piorunów

"Drodzy czytelnicy, czym jest Stary Świat? Jest nazwą uniwersum, w którym rozgrywa się Warhammer Fantasy. Ale czym tak naprawdę jest? Dlaczego jest? Skąd wzięły się w nim wszystkie rasy, których możemy używać podczas sesji? Odpowiedź na te pytania jest jedna – Przedwieczni."

Jaka kryje się za tym historia? Dowiecie się czytając nasz nowy wpis na blogu! Zapraszamy! :scroll:

Gawęda o Warhammerowym Lore 1 – Stary Świat :sunny: -> https://rgfk.pl/blog/gaweda-o-warhammerowym-lore-1/

Osobistość

w Gry Fabularne

1piorunów

Potrzebujecie nowych akcesoriów do rpgowania? Zgubiliście jakieś kostki lub żadne nie pasują do Waszej nowej postaci? 👀 Macie okazję na żywo nabyć coś nowego, a my chętnie Wam w tym doradzimy! :purple_heart: Widzimy się zatem na Fantastycznym Festiwalu Wyobraźni StarFest już w ten weekend! :sparkles: Wpadajcie do Lublina i pamiętajcie o rzucie k20 na rabat!

Osobistość

w Gry Fabularne

1piorunów

Niektórzy z Was, ci najwierniejsi fani (❤️), zapewne jeszcze pamiętają, jak dodaliśmy wpis na blogu, w którym skupiliśmy się na tym, jak zewnętrzne elementy (rekwizyty, muzyka czy światło) mogą wzmocnić immersję podczas sesji RPG. :notes:
Teraz czas zanurzyć się w samą rozgrywkę, we wnętrze sesji i przyjrzeć się temu, co może zrobić Mistrz Gry oraz gracze, aby przygoda była jeszcze bardziej angażująca. Skupimy się na technikach narracyjnych, sztuce prowadzenia historii oraz sposobach angażowania graczy w trakcie gry, aby zwiększyć poziom immersji wewnątrz rozgrywki. :game_die:

Zapraszamy do czytania! :scroll::purple_heart:

O tym, jak zwiększyć immersję podczas sesji papierowego RPG 👀
Zewnętrzne stymulatory :mag: -> https://rgfk.pl/blog/immersja-na-sesji-rpg-1/
Wewnętrzne stymulatory :european_castle: -> https://rgfk.pl/blog/jak-zwiekszyc-immersje-rpg-2/

Osobistość

w Gry Fabularne

3piorunów

Żył w ciepłych krajach sławny bard, wierszokleta i lutniarz. :notes: Piękny miał wąs i głos, panie wzdychały do niego, a mężowie ich prychali z zazdrością. Bogactwo swe na śpiewie zdobył, a jego słabością były drogie, wykwintne stroje pełne przepychu. :gem: Czy coś jeszcze zaprzątało umysł naszego birbanta? Tak! Ten wierszokleta był także zapalonym graczem, lecz jak na dandysa przystało, nie chciał turlać po stole byle kostkami spod budy. Zaszedł więc do krasnoludzkiego złotnika z samej stolicy, którego dom słynny był w całej południowej dzielnicy. Sypnął złotem z mieszka z ostatniego tournee i nakazał mu wykonać dla siebie zestaw strojny jak on sam. Jubiler popatrzył na klienta, prychnął, się uśmiechnął, a potem z lekkością mistrza rzemiosła do pracy się zabrał. :hammer_and_pick: Trzy dni mistrz siedział i badał, czwartego oddał dzieło. W przezroczystych ściankach fiolet tańczył, a rdzeniem był szkarłat. Bard zachwycił się kunsztem kościanym i czym prędzej pobiegł grać. :game_die: Czy wygrywał? Różnie bywało, ale grać - grał zawsze ze stylem. :sparkles:

Zestaw 7 epoksydowych kości Strojny Bard :purple_heart: -> https://rgfk.pl/kostki-rpg-strojny-bard-zestaw-7-epoksydowych-kostek-kosci/52860.html

Gruba ryba

w Hydepark

70piorunów

Jakiś czas temu postanowiłam (w końcu) zrobić skrzynkę dla siebie, stylizowaną na "Historię Martwej Trójki" z Baldur's Gate (dla niewtajemniczonych - księga opisująca, jak Bane, Bhaal i Myrkul przejęli boskie moce starego boga śmierci, Jergala). Jak to w takich razach bywa, na jednym egzemplarzu się nie skończyło 😊

Skrzynka jest z drewna sosnowego i brzozowego, zdobiona w technice decoupage, ręcznie malowana i lakierowana z zewnątrz i od wewnątrz. Do tego formowane z glinki, malowane i lakierowane elementy ozdobne, plus wzór z pasty szklistej. Wnętrze wieczka zdobione. Po bokach ręcznie robiona wypukła imitacja stron podmalowana na złoto, a z przodu metalowe zamknięcie. Grafika opracowana we własnym zakresie, napis na "okładce" lekko pozłocony.

To na razie zdjęcia robocze przed końcowym lakierowaniem - co rusz dokładałam kolejne detale, ale chyba już wystarczy.

Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na :slightly_smiling_face:

Osobistość2piorunów

@Apaturia jest świetna :o mega robota!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Książki

5piorunów

Przez najbliższy tydzień można przycebulić kilka złotych na zakupach fantastyki w świece książki.
Rabat sumuje się z KSK i zniżkami za serie.

https://www.swiatksiazki.pl/promocja-specjalna

Osobistość2piorunów

Pamiętajcie o używaniu karty klienta - zawsze doliczy kolejne 5% rabatu, ale nie pamiętam czy od ceny po, czy przed tą promką.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Trzeci news / 03.10.2024

Wydawnictwo MAG zapowiada następny tom serii Uczta Wyobraźni. "Włócznia rozcina wodę" Simona Jimeneza w księgarniach od 30 października 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 496 stron, w cenie detalicznej 69 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Lud cierpi pod trwającym od wielu wieków panowaniem Księżycowego Tronu. Cesarz-despota i jego potworni synowie, Pierwszy, Drugi oraz Trzeci Zgroza, trzymają kraj w żelaznym uścisku. Wykrwawiają ziemię, a poddanych zastraszają, gnębią i mordują dzięki przerażającym mocom, jakie odziedziczyli po matce - bogini więzionej w pałacowych podziemiach.

Ale bogini nie można wiecznie trzymać w zamknięciu.

Z pomocą Juna, strażnika przytłoczonego ciężarem dawnych przewin, oraz Keemy, wyrzutka, który chce wywalczyć dla siebie przyszłość, bogini udaje się uwolnić z cesarskiej niewoli i zbiec przed własnymi potwornymi synami, którzy chcą zawlec ją z powrotem do nędznej ciemnej celi. Tak oto bogini wraz z dwoma młodymi towarzyszami wyrusza na pięciodniową pielgrzymkę w poszukiwaniu wolności - jak również klucza do położenia kresu Księżycowemu Tronowi. Żadne nich nie przypuszcza nawet, jak niebezpieczna będzie to podróż.

Włócznia rozcina wodę to zarówno powieść przygodowa o imponującym rozmachu, jaki i głęboko intymna refleksja na temat tożsamości, dziedzictwa i naszego miejsca w świecie. To fascynująca i głęboka saga, która zabierze was w podróż i przyniesie przemianę - i będzie inna od wszystkiego, co już znacie.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
     

Koneser0piorunów

Typowy MAG z przekładaniem premier :)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 02.10.2024

Wydawnictwo Vesper wyda pierwszy tom cyklu Lyonesse. "Ogród Suldrun" Jacka Vance'a wyląduje na sklepowych półkach w 2025 roku. Poniżej krótko o treści i zagraniczna okładka.

Wyspy Elder, położone na obszarze dzisiejszej Zatoki Biskajskiej, u wybrzeży Starej Galii, składają się z dziesięciu rywalizujących ze sobą królestw, zmagających się o władzę. W centrum wielu intryg znajduje się Casmir, bezwzględny i ambitny król Lyonesse. Jego piękna, lecz nieco nieziemska córka, Suldrun, jest częścią jego planów. Casmir zamierza umocnić swoje sojusze poprzez korzystne małżeństwo córki. Jednak Suldrun jest równie uparta jak on i sprzeciwia się jego woli. W odpowiedzi Casmir zamyka ją w zarośniętym ogrodzie, który dziewczyna uwielbiała odwiedzać. To właśnie tam Suldrun spotyka swoją miłość, a jej tragiczna historia zaczyna się rozwijać.

Polityczne intrygi, magia, wojna, przygoda i romans splatają się w bogatą i rozległą opowieść, osadzoną w niezwykle szczegółowo odtworzonym, mitycznym świecie.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
    

Gruba ryba

w Książki

6piorunów

Darmowa antologia opowiadań fantastycznych!

Fantazmaty - Gastronomicon

Filet z węża, oko traszki, palec żaby, psi ozór i… No nie! Czyżby któryś autor niechcący zamiast pliku z opowiadaniem przysłał nam przepis na podejrzany gulasz? Nawet jeśli, to tym razem wyjątkowo nie mamy nic przeciwko. W _Gastronomiconie_ znalazło się wiele dziwnych potraw i nie chodzi o pospolity wywar z mandragory czy pieczeń ze świeżo upolowanego jackalope. Znajdziecie tu dwanaście dobrze doprawionych, pożywnych opowiadań. Długo marynowały się w wyobraźni autorów, potem zostały starannie posiekane ich ostrymi piórami i na sam koniec zapasteryzowane w postaci antologii. Wszystko po to, aby ten kulinarno-literacki przysmak pozostawał dla was zawsze świeży i gotowy do… przeczytania.

Do pobrania tutaj: https://fantazmaty.pl/czytaj/antologie/#_gastronomicon

Gruba ryba

w Książki

12piorunów

Redakcja „Nowej Fantastyki” poinformowała, ile tekstów zostało wysłanych na zorganizowany przez nią konkurs.

928 opowiadań. Maksymalnie 50 tysięcy znaków ze spacjami, czyli jakieś 46 milionów znaków (zakładając, że wszyscy autorzy wykorzystali limit). Sporo.

Dobrze przeczuwałem, że nawet nie ma co próbować.

Sum0piorunów

ChatGPT będzie miał sporo roboty żeby wybrać najlepsze.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

19piorunów

835 + 1 = 836

Tytuł: Mesjasz Diuny
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788381884112
Liczba stron: 304
Ocena: 5/10

Zauważyłem u siebie problem z cyklami - z reguły pierwsza część bardzo mi się podoba, druga natomiast już niekoniecznie. Do tego stopnia, że powieść o połowę krótszą czytałem dwa razy dłużej.

Uważam, że niestety „Mesjasz Diuny” stracił urok, który mnie zaczarował w „Diunie”. Ponownie autor skorzystał z możliwości zdradzenia czytelnikowi na samym początku, jak zakończy się historia, co ponownie można odbierać za ogromną wadę. W pierwszej części nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo - wtedy z przyjemnością obserwowałem przemianę Paula Atrydy z obiecującego potomka w przyszłego Imperatora. W drugiej części już jest tym Imperatorem i czar prysł, dlatego nie śledziłem intryg z tak dużym zaangażowaniem, co wcześniej.

Czy sięgnę po kolejne tomy? Nie wiem. Zacząłem czytać „Dzieci Diuny”, jednakże początek nie zachwycił mnie, przez co zrobiłem przerwę na inne książki. Kiedyś spróbuję wrócić, ale kiedy to nastąpi, trudno powiedzieć.

Inspirator1piorunów

Komentarz usunięty

Inspirator0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Książki

28piorunów

Dwie paczki dotarły

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
   

GURU3piorunów

@Whoresbane Odstaw je na półkę. Ładnie będą wyglądać. 😁

Fanatyk2piorunów

@Mr.Mars Po to je kupiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet0piorunów

Napisz, czy Paolini się nauczył pisać, czy jednak nie ma co się porywać na nowe ksiązki :)

Fanatyk2piorunów

@AureliaNova Wpierw to ja muszę sprawdzić czy Paoliniego da się czytać dzisiaj. Naście lat temu mi się podobało

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Ciekawostki

46piorunów

Dziś przypada rocznica wydania Hobbita J. R. R. Tolkiena :green_book: Opowieść po raz pierwszy ukazała się drukiem 21 września 1937 roku, czyli dokładnie 87 lat temu.

Przyjmuje się, że termin "hobbit" został wymyślony przez Tolkiena, jednak wiele wskazuje na to, że autor podczas jego tworzenia nieświadomie zainspirował się jakimś podobnym słowem, na które natknął się wcześniej w literaturze. Tolkien nie przypominał sobie, skąd dokładnie mogłaby pochodzić ta inspiracja, jednak nie wykluczał także możliwości.

Pod uwagę brano między innymi tytuł powieści Sinclaira Lewisa Babbit z 1922 roku (Tolkien znał powieści tego autora) lub słowo rabbit (czyli "królik" - Tolkien odrzucał taką możliwość, choć na przykład Tom Shippey zwraca uwagę na to, że w Hobbicie Bilbo faktycznie bywa w co najmniej kilku miejscach porównywany do królika).

Słowo hobbit pojawia się również w dziewiętnastowiecznym tekście znanym jako Denham Tracts - znajduje się w nim, oparta na jeszcze starszym źródle z 1584 roku, długa lista czarodziejskich stworzeń z folkloru angielskiego: ...boggleboes, bogies, redmen, portunes, grants, _hobbits_, hobgoblins, brown-men, cowies, dunnies.

Ilustracja: Alan Lee, Smaug's Fury.

Fanatyk1piorunów

@Apaturia Uwielbiam ten klimat

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Jaka piękna!

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
       

Lider0piorunów

@Whoresbane o, kolejna książka z obrazkami xD

Lider0piorunów

@Whoresbane w sumie to nie wiem czy powinnam, bo co do twórczości Le Guin zdania ekspertów są podzielone i niektórzy sądzą, że to się źle zestarzało, a sama nie czytałam

Fanatyk2piorunów

@moll I tak zazdrościsz

Lider0piorunów

@Whoresbane nie, bo ja nie zbieram książek dla okładek tylko do czytania 😛

Gruba ryba1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

801 + 1 = 802

Tytuł: Houston, Houston, czy mnie słyszysz i inne opowiadania
Autor: James Tiptree
Kategoria: science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 8371506384
Liczba stron: 376
Ocena: 8/10

Jak to zwykle bywa ze zbiorami opowiadań, także i w tym zawarte zostały teksty świetne, jak i te pewnie też bardzo dobre, które jednak zupełnie nie wpasowały się w mój gust. A trzeba poinformować, że autorką (nie pomyliłem się) opowiadań jest nie byle kto, bo James Tiptree Jr., która pisała pod pseudonimem przez prawie dziesięć lat. Ujawnieniem swojej prawdziwej tożsamości wywołała niezłe zdziwienie.

Theodore Sturgeon napisał o niej, że „jest jedynym autorem młodego pokolenia, który stylem i subtelnością przewyższyć może nawet pisarstwo kobiet”. Trochę zabawnie jest czytać te słowa, wiedząc, że zostały napisane, gdy wszyscy brali Jamesa za mężczyznę.

Autorka zdobyła dwie nagrody Hugo za najlepsze opowiadanie oraz trzy nagrody Nebula: za najlepszą krótką formę, najlepsze opowiadanie i najlepszą nowelę. Z tego dwa nagrodzone teksty pojawiły się w recenzowanym zbiorze.

Z „Houston, Houston, czy mnie słyszysz?” (nagrodzone Hugo i Nebulą) zapoznałem się najpierw w czasopiśmie „Fantastyka” i od razu po jego przeczytaniu sprawdziłem, czy a nuż w mojej bibliotece nie znajduje się przypadkiem inna twórczość autorki. Jak można zauważyć, był tam omawiany tutaj zbiór opowiadań, który wypożyczyłem następnego dnia. Jeśli to nie jest dla Was wystarczającą rekomendacją, dodam jeszcze, że opowiadanie zachęciło mnie do obejrzenia „Seksmisji” - do tej pory oglądałem urywkami głównie jako dzieciak, więc postanowiłem to nadrobić. Raczej wątpię, żeby wystąpił tak duży zbieg okoliczności, jeśli chodzi o wymyślenie podobnego pomysłu na fabułę: „Houston…” ukazało się w maju 1976 roku, z kolei u Juliusza Machulskiego pierwszy zalążek historii pojawił się jesienią 1977 roku. Być może autorzy przeczytali tę samą książkę o prognozach XXI wieku.

No ale to taka tam dygresja. :’)

Lekko spoilerując: załoga statku kosmicznego podczas wykonywania misji zrządzeniem losu przenosi się w przyszłość. Podczas próby powrotu na Ziemię, napotykają inny statek kosmiczny, pełen kobiet. Okazuje się, podobnie jak w „Seksmisji”, że są ostatnimi mężczyznami, a z czasem, że ich zachowania nie pasują do nowego porządku świata.

Mam wrażenie, że ogólna krytyka męskich zachowań to motyw przewodni zbioru opowiadań. Może nie wszystkich tekstów i nie za każdym razem serwowana tak dobitnie, ale jednak. Na przykład w tym opowiadaniu jeden z kosmonautów skupia się na tym, że będzie miał do dyspozycji całą planetę kobiet, oczywiście w szczytnym celu przywrócenia populacji do normalnego stanu sprzed wyginięciem mężczyzn. Tylko że zrobił to w typowy dla mężczyzn sposób, jak „smalec alfa”.

Jednak coś jest w stwierdzeniu, że najlepsze zostaje na koniec - podobnie jest w przypadku „Kolor oczu neandertalczyka”, które jest właśnie na końcu i które uważam za najlepsze z całego zbioru.

Mężczyzna po długiej misji ląduje na planecie przypominającej raj - chyba głównie dlatego, że był tam sam. Szybko się okazuje, że jednak nie do końca - główny bohater nawiązuje kontakt z przedstawicielką bardzo przyjaznej rasy. Na tyle przyjaznej, że szybko zostają partnerami. Ogółem odniosłem wrażenie, że sama historia świetnie nadawałaby się na odcinek „Star Treka”: tu również występuje Federacja (choć wspomniana chyba tylko raz czy dwa), a główny bohater złamał chyba wszystkie zasady Pierwszej Dyrektywy: wszedł w relację romantyczną i seksualną z obcą rasę, ujawnił się przed cywilizacją, która nie opanowała jeszcze technologii podróży kosmicznych oraz znacząco wpłynął i przyspieszył ich rozwój technologiczny.

Podobieństwo zauważyłem także w naiwności dialogów oraz samej historii: mimo śmierci wybranki Toma (spokojnie, narrator zdradził to na początku tekstu), całość kończy się raczej pozytywnie.

Sam zbiór zdecydowanie polecam. Znalazły się może ze dwa opowiadania, przez które trudno było mi przebrnąć, jednakże pozostałe w zupełności to wynagradzają.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Ciekawostki

33piorunów

Dziś mija dokładnie 47 lat od pierwszego wydania Silmarillionu J. R. R. Tolkiena, który po raz pierwszy ukazał się drukiem 15 września 1977 roku :book:

Silmarillion został częściowo uzupełniony, zredagowany, a następnie wydany po śmierci autora przez jego syna, Christophera Tolkiena, przy wsparciu kanadyjczyka Guya Gavriela Kaya. W czasie pracy nad Silmarillionem Kay studiował filozofię na Uniwersytecie Manitoba w Winnipeg - później również zaczął pisać powieści z gatunku fantasy.

Ilustracja: Ralph Damiani, Ainulindale.

Gruba ryba2piorunów

Trzeba też dodać, że jest ku⁎⁎⁎⁎ko nudny.

Fanatyk2piorunów

@Apaturia A to nie było tak, że Christ poznał się w Kayem w Kanadzie ale Kay przeniósł się do Oxfordu i tam tę książkę zredagowali?

Gruba ryba1piorunów

@Whoresbane W sumie racja :slightly_smiling_face: Poznali się w Kanadzie - podobno przez rodzinę drugiej żony Christophera, która była Kanadyjką - ale po podjęciu decyzji o współpracy Kay przeniósł się na rok do Oxfordu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

20piorunów

775 + 1 = 776

Tytuł: Pociągnięcie pióra. Zagubione opowieści
Autor: Terry Pratchett
Tłumacz: Piotr W. Cholewa
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
ISBN: 9788383521992
Liczba stron: 288
Ocena: 7/10

Terry Pratchett poprosił swojego przyjaciela, żeby ten po śmierci pisarza walcem parowym przejechał jego twardy dysk, na którym znajdowały się niedokończone teksty. Przyjaciel prośbę spełnił, niszcząc jednocześnie szanse na ukazanie się czegoś nowego od twórcy Świata Dysku.

Na szczęście zrządzeniem losu i przy samozaparciu pewnego małżeństwa odnalezione zostały opowiadania lata temu opublikowane przez Pratchetta pod pseudonimami, a które to zostały zebrane w tym oto zbiorze.

Nie są to teksty związane ze Światem Dysku, chociaż w niektórych przebijają się motywy wykorzystane później w cyklu fantasy. Na przykład zdanie „gardło sobie podrzynam” czy wzmianka o mieście Morpork, zanim znalazło swoje Ankh. Nie są może aż tak humorystyczne, nie są też aż tak absurdalne, jednakże jednoznacznie można stwierdzić, że wyszły spod pióra Pratchetta. Na pewno są bardziej „przyziemne”.

Powiedziałbym, że to takie wprawki.

Czy warto je przeczytać? Po przeczytaniu wszystkich powieści o Świecie Dysku stwierdzam, że jak najbardziej. Nie znajdziecie tutaj niczego odkrywczego, chociaż niektóre pomysły były świetne. To wciąż Pratchett, chociaż sporo młodszy.

A czy poleciłbym je komuś, kto nie miał wcześniej styczności z tym autorem? Myślę, że tak - opowiadania w większości są króciutkie i uważam, że fajnie pokazują, co Pratchett miał do zaoferowania.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

15piorunów

760 + 1 = 761

Tytuł: Kroniki Czarnej Kompanii
Autor: Glen Cook
Tłumacze: Michał Jakuszewski, Beata Jankowska-Rosadzińska
Kategoria: fantasy
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788381881739
Liczba stron: 920
Ocena: 7/10

Lekkie przekłamanie, ponieważ w jednej książce znajdują się trzy powieści z serii („Czarna Kompania”, „Cień w ukryciu”, „Biała Róża”), ale nie chce mi się tego rozbijać na osobne wpisy. Tym bardziej, że te trzy tytuły stanowią swego rodzaju mini-cykl.

Od powieści Glena Cooka mogą odrzucić dwie rzeczy:

1. Bohater zbiorowy, czyli Czarna Kompania. Przypomina mi to bardzo „Star Treka” - tam mamy załogę Enterprise, tu członków Kompanii. I załoga statku, i Kompania liczy sobie przynajmniej kilkaset osób, czasem nawet więcej, jednakże historia skupia się na ich najważniejszych członkach. Pozostali stanowią głównie tło i najczęściej służą do tego, żeby autor miał kogo uśmiercać. :') Oficerów niestety otacza fabularna zbroja.

2. Styl pisania autora. Historia opowiedziana została głównie z perspektywy kronikarza Czarnej Kompanii, Konowała, który jednocześnie jest także lekarzem. Przekłada się to na dosyć oszczędną w słowach narrację pierwszoosobową, iście żołnierski zapis historii Czarnej Kompanii. Konował często coś uprościł, pominął czy nawet przemilczał - zresztą, jedną z zasad Kompanii jest to, że nie pytają członków o ich przeszłość, zakładając, że przed dołączeniem zostawili ją za sobą, a wszystkie „rachunki” zostały uregulowane.

W drugiej powieści autor trochę od tego odszedł i postanowił przedstawić wydarzenia, w których Konował nie zawsze był świadkiem. Podobało mi się także to, że w jednym rozdziale można było najpierw przeczytać o tym, że pewna postać rozmawia z kimś tam, a w następnym okazało się, że tym kimś był Konował właśnie, który opowiedział swoją wersję rozmowy/spotkania.

Szkoda tylko, że autorowi kiepsko wyszły fabularne zawijasy - można je bardzo łatwo przewidzieć. Na przykład w trzeciej części taki zawijas ma miejsce pod sam koniec, gdy mnie udało się przewidzieć go już na samym początku. Finalnie nie było zaskoczenia.

No i ostatnim moim zarzutem jest to, że spodziewałem się trochę bardziej przyziemnej historii o grupie najemników, którzy imają się różnych zadań, a dostałem prawie że tradycyjną opowieść o walce Dobra ze Złem, tylko że Czarna Kompania nie bawi się w moralne dylematy i walczy dla tego, kto dobrze płaci. Jednakże nie traktuję tego jako wadę.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk ta książka i tak jest najlepsza, później niestety straszne lanie wody. Ogólnie "Cień w ukryciu" to bezapelacyjnie najlepszy tekst w tym cyklu, a i ogólnie cholernie solidna pozycja.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

22piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:

Brandon Sanderson
---------------------------

Tekst Wiatru i Prawdy pojawił się w sierpniu, zamiast planowego kwietnia. Stąd opóźnienie na pierwszy kwartał 2025 roku. W okolicach premiery pojawią się dodruki poprzednich tomów w miękkich i twardych oprawach.

"Wiatr i Prawda. Tom 1" (Archiwum Burzowego Światła Tom 5) - najbardziej optymistyczna wersja to styczeń 2025
"Wiatr i Prawda. Tom 2" (Archiwum Burzowego Światła Tom 5) - najbardziej optymistyczna wersja to maj 2025
"Rozjemca" (wydanie jubileuszowe) - początek 2025
"Biały Piasek. Omnibus" - 2025

Ian Cameron Esslemont
---------------------------

Wydanie cyklu Path of Ascendancy jest uwarunkowane sprzedażą Imperium Malazańskiego. To jedyny czynnik wpływający na decyzję.

James S. A. Corey
---------------------------

Dodruki Wzlot Persepolis, Gniew Tiamat i Upadek Lewiatana wrócą do sprzedaży do końca roku 2024

Pierce Brown
---------------------------

Czwarty tom Red Rising 27 listopada. Następne dwa co pół roku

Christopher Paolini
---------------------------

Dodruki serii Dziedzictwo w twardej oprawie, w szacie graficznej z 2019 roku, wrócą do księgarń przed premierą Murtagha

Victoria Aveyard
---------------------------

Czerwona Królowa wyjdzie 22 listopada 2024 roku. Następne tomy w 2025, co kwartał

Grudzień 2024
---------------------------

Plany na ostatni miesiąc w roku nie zostały wykrystalizowane, jeszcze nie wiadomo co zostanie wydane

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
   

GURU3piorunów

@Whoresbane Ale mnie tym Sandersonem zasmuciłeś :(((

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Czwarty news / 04.09.2024

Wydawnictwo MAG przedstawia zarys planu wydawniczego na okres wrzesień - listopad 2024 roku.

WRZESIEŃ
---------------------------

20.09
Ian Cameron Esslemont - "Jabłko Berło Tron"

25.09
Christopher Paolini - "Murtagh" (miękka)
Christopher Paolini - "Murtagh" (twarda)
James S.A. Corey - "Łaska bogów"
Pierce Brown - "Gwiazda zaranna"

PAŹDZIERNIK
---------------------------

18.10
Michael J. Sullivan - "Epoka imperium"

30.10
Simon Jimenez - "Włócznia rozcina wodę" (Uczta Wyobraźni)
Ray Nayler - "Ciosy zagłady" (Uczta Wyobraźni)
Roger Zelazny - "Nieśmiertelny. Istoty światła i mroku. Wyspa umarłych. Oko kota" (Artefakty)
Christopher Buehlman - "Dwa ognie" (seria grozy)
Tui. T Sutherland - "Smoczy mrok"

LISTOPAD
---------------------------

13.10
Jay Kristoff - "Nibynoc" (nowe wydanie, zadrukowane brzegi)
Jay Kristoff - "Bożogrobie" (nowe wydanie, zadrukowane brzegi)
Jay Kristoff - "Bezświt" (nowe wydanie, zadrukowane brzegi)

22.11
Victoria Aveyard - "Czerwona królowa"
James Dashner - "Kompleks bogów"

27.11
Pierce Brown - "Żelazny złoty"
Heather Fawcett - "Emily Wilde Atlas Zaczarowanych Krain"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Osobistość2piorunów

Wychodzi na to ze na grudzień nie mają żadnych planów.
Wszystkie Sandersony spadły z rowerka a o Hobb już memy robią.

Fanatyk2piorunów

@Grzesinek Nie mają zarysowanych planów. Grudzień zawsze jest zdradliwy bo święta, urlopy, choroby.

Tylko jeden Sanderson był planowany na grudzień i przeskoczył na styczeń/luty.

Osobistość0piorunów

@Whoresbane Był planowany omnibus i pierwsza część piątego tomu ABŚ że o dodrukach nie wspomnę.
ABŚ może bedzie w czerwcu a omnibus bliżej nieznany miesiąc 2025.

Fanatyk2piorunów

@Grzesinek Być był ale kilka miesięcy temu. Jeszcze w wakacje przesunięto Rozjemcę i omnibus na przyszły rok a został tylko pierwszy tom Wiatru i Prawdy. Dodruki nie mają sensu być wypuszczane gdy kontynuacja jest opóźniona

Pokaż więcej komentarzy (10)