Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#feels

Osobistość

w Przegryw

10piorunów

Jesteś przegrywem!

Gnębi cię tłum!

Gdzie się pojawisz słychać,

Wrogich Ci głosów szum!

W brudnawym lustrze widzisz,

Codziennie swoją twarz!

Niczym Pan Kononowicz,

W drewnianym kiblu srasz!

Przegryw w potrzasku!

Każdy to wie!

J⁎⁎⁎ny nieudacznik,

To życie twe!

Idziesz ulicą

Uśmiechasz się

Oglądasz w fonie bombę

I Blok Ekipę też!

Patolę masz w rodzinie,

Biedę, że strach się bać!

Czasami sobie myślisz,

Że pora se we łeb dać!

Przegryw w potrzasku!

Każdy to wie!

J⁎⁎⁎ny nieudacznik,

To życie twe!

To życie twe!

To życie twe!

   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Jak byłem mały to kiedy chodziłem do podstawówki a były jeszcze lata 97-2002, rodzice prowadzili wtedy firmę nie byli na etacie tylko byli prywaciarzami. Czasem zdarzało im się pojechać do Niemiec/Holandii na kilka dni zwykle 2-3 ale czasem dłużej.

Nie zawsze mieli kogoś z rodzinny z kim mogli mnie zostawić. Jeśli nie mogli mnie podrzucić do dziadków ani cioci wynajmowali wtedy córkę ich znajomych jako moją opiekunkę która się do nas przeprowadzała na te kilka dni. Paulina była ode mnie 8 lat starsza znałem ją praktycznie od zawsze była dla mnie jak starsza siostra a on sama traktowała mnie jak młodszego brata. Bardzo ją lubiłem. Zawsze po szkole pomagała mi odrobić lekcje robiła mi coś do jedzenia albo odgrzewała to co zostawiła mama. Potem ja się bawiłem a ona uczyła się do egzaminów bo wtedy studiowała. Lubiła ze mną spędzać czas, rozmawiać, bawić się; nie byłem dla niej głupim dzieciakiem którym musi się zająć żeby dostać pieniądze. Wieczorem często braliśmy kąpiel tak jak to robiłam z mamą wchodziliśmy nago razem do wanny a potem ubieraliśmy się w piżamy szliśmy spać. Dzięki temu że nie spałem wtedy samemu to nie bałem się i nie czułem się opuszczony przez rodziców. Kiedy wstawaliśmy rano robiła mi śniadanie i zawoziła do szkoły. Miała wtedy rzadko wykłady więc miała dużo wolnego żeby sie wszystkim zajmować.

W każdym razie chciał bym napisać że tęsknie za nią, znalazła sobie szybko chłopaka do którego po studiach się wyprowadziła. Ma teraz własną rodzinę i dzieci kontakt się urwał. Byliśmy jak rodzeństwo.

Nigdy by mi nie przyszło do głowy że w tym zachowaniu było coś niewłaściwego. A przecież dzisiaj zaledwie trochę później nikt by się na coś takiego nie zgodził. A gdyby cała historia działa się w Ameryce to już w ogóle było by nie do pomyślenia afera na całego.

      

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Przegryw

1piorunów

Eh pewnie gdyby ta ukrainka z którą się umawiałem nie wyjechała na dwa tygodnie na ukrainę to może by coś z tego było. Teraz minął tydzień i czuję że kontakt wygasa, odpisuje mi zdawkowo, czasami nawet jednym słowem. Przed wczoraj sprawdziłem ją i nie pisałem nic do niej przez cały dzień aby zobaczyć czy ona sama coś napisze, wysłała kilka wiadomości ale później znowu zaczęła odpisywać zdawkowo. W większości to ja zadaję pytania bo nawet nie wiem co innego mógłbym napisać na niektóre wiadomości. Teraz przeczytała moją wiadomość i nawet nic nie napisała. Nie wiem czy ona jest tak zajęta czy it's over. Pewnie jak zwykle chłopu piach w oczy. W tym wieku jak nie miałem to i tak nigdy nie znajdę dziewczyny. Nie ma co się łudzić, nawet jakby mnie teraz nie olała to jakby zobaczyła że jestem 26 letnim prawiczkiem to pewnie wolała by iść na front niż być ze mną w związku eh

 w

Osobistość0piorunów

@super_przegryw odpusc se, jak sie jej podobassz to sama odpisze, nie badz spermiarzem

jak nie ta to inna

Zawodowiec0piorunów

@szmaragdowy_koral
>jak nie ta to inna

Przez 6 miesięcy posiadania konta na badoo byłem na 3 randkach z dwoma dziewczynami także pewnie nie prędko będzie inna 😒

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

48piorunów

Dajcie pioruna. Właśnie rozstałem się z dziewczyną, ponad 4 lata razem. Wyszło to z mojej inicjatywy, nie czułem się już w tym dobrze. Dodatkowo, różnił nas jeden bardzo znaczący aspekt podejścia życiowego. Tzn. gdy zaczynaliśmy być razem, myśleliśmy podobnie, ale od paru miesięcy zacząłem mieć inne przemyślenia.

Możliwe, że podjąłem najgorszą decyzję w swoim życiu. Ale co jest gorsze - podjęcie złej decyzji, czy żal, się się jej nie podjęło? Ostatnio jeden Tomek wrzucał wpis, który zakończył stwierdzeniem:

Żyjcie normalnie, popełniajcie błędy, uczcie się na nich.

Ona płakała i błagała żebym został, ja płakałem i odszedłem. Jestem roztrzęsiony, piję piwo u rodziców i nie wiem co dalej. Czy ona da sobie radę - emocjonalnie i finansowo? Czy ja dam sobie radę? Nie mam pojęcia, nie mam komu się zwierzyć, więc piszę do Was, anonimowi ludzie.



Tytan0piorunów

@Wyrocznia i się obraził xD no idź se

Ty mi piszesz coś o czytaniu ze zrozumieniem? Skoro negujesz powiedzenie "ucz się na swoich błędach" a Ty uczysz się na cudzych błędach to chyba zasadne jest pytanie czy nie popełniasz błędów, prawda? Bo gdybyś popełniał to by znaczyło, że albo się nie uczysz na swoich błędach albo uczenie na cudzych błędach ci nie wychodzi a więc wszystko sprowadza się do nauki m.in. na swoich błędach.

Jak już foch ci przeszedł to chętnie postaram się zrozumieć twoją logikę.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Zawodowiec

w Hydepark

244piorunów

Jak prawie co tydzień sprawdzam obecność na tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zimy już końcówka więc można odpocząć przy winku a Wy jak się bawicie ʕ•ᴥ•ʔ?   

Zawodowiec0piorunów

@Nosacz ja piję co akurat mam ochotę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (70)

Inspirator

w Heheszki

0piorunów

 

Jesli to pamietasz to wiedz, ze pora zrobic kolonoskopie i zakupic picrela

#!/usr/bin/env perl

# printenv.pl

print "Content-Type: text/plain\\n\\n";

foreach ( sort keys %ENV ) {

print "$=\\"$ENV{$}\\"\\n";

}

Gruba ryba0piorunów

w perlu jedyną zasadą jest, żeby literki na siebie nie nachodziły. Ostatnio programowałem kilkanaście lat temu, chyba czas sobie przypomnieć

Inspirator

w Hydepark

3piorunów

 

macie czasem tak, ze wspominacie cos z przeszlosci co w gruncie rzeczy bylo ch⁎⁎⁎we, ale teraz wam sie wydaje, ze fajnie byloby to powtorzyc?

ja np. czasem wspominam 40 minutowe dojazdy do pracy o 5 rano tramwajem przy -15 stopniach, przysypiajac w nim i budzac sie jak podskakiwal na pogietych szynach, albo warsztaty szkolne gdzie w brudzie i smrodzie sie cos wiercilo, spawalo, szlifowalo czy toczylo.

no ch⁎⁎⁎we rzeczy, ale jakos moj mozg by chcial teraz to powtorzyc. nie wiem ocb ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tytan4piorunów

Tak. Czekanie na PKS.