Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#galaretkanomore

Lider

w Hydepark

12piorunów

34 euro za Oslo Lounge a i tak moja firma zapłaci. :grinning:

Najadłem się oliwek, wypiłem litry Pepsi max, trochę sera pleśniowego zjadłem i całkiem niezłą sałatkę z tuńczyka.

Z konstruktywnych rzeczy: zrobiłem rozliczenia podatkowe norweskie i polskie; zaplanowałem kilka zagadek do mojego i dzieci RPG i elegancko w spokoju poczytałem fantasy.

* Zjedzone: ??? Na "oko" 3600-4000 kcal

* Spalone: 2 700 kcal

* Kroki: 10 000

* Książka: sporo

Jak na dzień w podróży, to nie jest źle

Głowa mnie boli od lotniskowego powietrza. 6.5 godziny czekania to jednak sporo.

Pewnie gdzieś za godzinę będę w hotelu.

GURU2piorunów

En a dla nas kiedy kampania, wszyscy jestesmy twoimi hejto dziecmi

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Absolutna niechęć do pływania dzisiaj, więc było 2x 10 minut na saunie, potem poleżane w jacuzzi, dopiero potem 250 m pływanie ale starałem się jak najdłużej płynąć przy dnie po odbiciu i robię już tak luzem 60-65 procent długości basenu. Nieźle jak na infekcję płuc. 😉

* Zjedzone: 4 300 kcal

* Spalone: 4 450 kcal

* Kroki: 24 200

* Trening: push na siłowni + ab wheel

* Bieg: 12 km

* Basen: 250 m

* Norweski: słuchanie przeróżne

Jutro dzień w podróży. Ech. Tylko rano Twaróg dopakować z lodówki i w drogę.

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Byś powiedział to bym Ci wysłał twarogu na drogę

Lider1piorunów

@bori mniej biorę na tę rotę bo pierwsze 4 dni w hotelu śpię a Twaróg zostawię na robocie w lodówce z nadzieją, że nie ukradną xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

15piorunów

2.5 miesiąca bez treningu nóg 😅

Zrobię w środę. :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@AdelbertVonBimberstein trochę zazdro, bo robię 2x w tygodniu i wciąż patyki.

ale za to po treningu nóg najlepszy humor przez cały dzień, chyba najwięcej hormonów pompują

Lider0piorunów

@saradonin_redux w ogóle to obetnij do jednego treningu raz na tydzień max. Może się przetrenowujesz? Nogi lubią długą regenerację (wiem to bo moje się od dwóch lat nie mają czasu zregenerować xD).

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein ale lubię! :D
Tak poważnie, to robię relatywnie niewielką objętość (max 2 ćwiczenia po 2-3 serie na grupę) - jednym z moich pierwszych spostrzeżeń było, że mój organizm lepiej reaguje na krótsze i częstsze treningi niż katowanie mięśnia 4 ćwiczeniami

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Trochę gniłem w łóżku, trochę się rano źle czułem. Miałem iść na bieg urodzinowy Bydgoszczy 5km ale zrezygnowałem z wyprawy na drugi koniec miasta. Nic to- nie byłem nawet dystansem podjarany więc na luzie, bez dużego bólu serca odpuściłem.

Za to kaszel nie puszcza. Jprdl :grinning:

Nie wiem ile zjadłem, trochę ciasta u dziadka na urodzinach, trochę kurczaka. Pewnie gdzieś pomiędzy 3-4 tysięcy kalorii.

* Zjedzone: ???

* Spalone: 2 300 ?

* Kroki: 3 500

Nie wiem kiedy ostatnio miałem taki leniwy sportowo dzień- pewnie ze dwa lata temu.

Jeden mnie nie zabije. Bez wyrzutów sumienia włączam dark souls.

Lider

w Hydepark

15piorunów

A zainstaluje sobie gierkę, odstresuje się, co złego się może stać? (picrel)

XD

* Zjedzone: 3 150 kcal

* Spalone: 3 700 kcal

* Kroki: 20 800

* Bieg: 12.4 km

* Norweski: słuchanie

Teraz będę grau w gre i pił cole zero.

GURU2piorunów

Świetny wybór na odstresowanie. Git gud i praise the Sun!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Były spacery, była godzina chilloutu w hamaku i jedzenie z paczki typu liofilizowana żywność. XD

Niby mam kalorii na plus ale jakoś tego nie czuje ale ostatnie dni były chyba mocno deficytowe.

Zastanawiam się czy czegoś jeszcze nie zjeść bo jak mam jutro pobiegać to paliwo się przyda.

* Zjedzone: 4 150 kcal

* Spalone: 3 500 kcal

* Kroki: 21 500

* Spacer: 8.27 km

* Rozciąganie: zaraz zrobię chociaż mi się nie chce

Kupiłem najmłodszemu buty trekkingowe i będę w sobotę- już bez wyrzutów sumienia- całą trójkę cisnął na biwak w hamakach i co najmniej 10 km marszu.

Picrel. Bober kuwa tu chciałem hamak powiesić ech. 😉

Lider

w Hydepark

13piorunów

W końcu wyszedł mi ten long run tak jak chciałem, a nie ukrywam, że jakbym miał jeszcze godzinkę to bym się na maraton szarpnął a co! Biedronka po drodze to i żeli ci u nas dostatek.

* Zjedzone: 4 660 kcal

* Spalone: 5 300 kcal

* Kroki: 34 500

* Bieg: 30 km

* Norweski: słuchanie w czasie biegu trochę

* Książka: kilka stron i teraz robię łóżko i czytam

Chciałem się odmożdżyć przed konsolą - a włączę sobie BG3 ... Takiego c⁎⁎ju sobie pograsz aktualizacja 135 GB.

I mi się odechciało.

Jutro siłownia i może zaraz po niej jakiś spacer nad Wisłę rozpalę sobie ogień i hamak powieszę.

Lider

w Hydepark

12piorunów

Boli mnie prawie fizycznie, że muszę wybierać pomiędzy bieganiem a siłownią.

Dzisiaj wybrałem ciężary ale jutro nie ma luja leci longas jakiego dawno nie było. xD

* Zjedzone: 2 950 kcal

* Spalone: 3 250 kcal

* Kroki: 10 500

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Rozciąganie: właśnie zaczynam się już policzone w kalorie

Muszę jutro pamiętać aby podjechać pakiet startowy odebrać bo w niedzielę mam bieg- tak ja, zapisałem się na bieg z ludźmi. Całe 5km xD

Tylko dlatego, że koszulki fajne dają no i akurat mam wolne. Drugi koniec miasta więc walne te zawody i wrócę sobie biegiem jeszcze te 18-20 km.

Dzisiaj dzieci luźno, córka nie była w przedszkolu bo miała wizytę w poradni.

Ogólnie to nie wiem jak ja mogłem kiedyś jeść te 2300-2400 kcal przecież to mordęga przy 3000 kcal jest teraz. Lepiej robić kardio i się nie głodzić chociaż i masa mięśniową teraz większa a zapasy tłuszczowe minimalne więc to pewnie dlatego.

Autorytet1piorunów

Mnie e by bolało, że muszę robić cokolwiek z tego.

GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein Kiedy ty ostatnio usiadłeś na d⁎⁎ie i odpocząłeś.

Lider2piorunów

@Opornik ja mam dzieci to tak się nie da.

W planach miałem zeszły czwartek biwak i nocleg nad Wisłą ale się wyjebały plany.

Następny taki dzień jak teraz będę leciał do Norwegii bo lot 12³⁰ i jebane 6.5 godziny w Oslo będę siedział więc dopiero z dojazdem na campy około 23 będę to gdzie ja co pocwicze?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Dużo lepszy dzień. Jak odwiozłem dzieci do przedszkola, a od przebudzenia tak mnie głowa rypała, to wskoczyłem do łóżka z myślą: w d⁎⁎ie mam dzisiaj obiadki, sprzątanie itd. trochę mi siłowni było żal ale nie mogę trenować kolejny dzień na tabsach.

Spałem gdzieś od 9⁰⁰ do 12⁴⁵, no i trochę mi się poprawiło.

Nawet dzieci miały dzisiaj trochę serca i darcie się tylko tak na 30%.

* Zjedzone: 2 450 kcal

* Spalone: 2 950 kcal

* Kroki: 8 700

* Basen: 1 500 m

Lepiej idzie basen jak mam dzień bez treningu siłowego i biegania bo nic mnie nie ciągnie i nie pali xD, ale za to na basenie bardziej czuć, że coś mi nadal siedzi na płucach niż w czasie biegu bo czasami szło ładnie, a czasami łapałem zadyszkę fest. No i każdy głęboki wdech- to czuć było taki opór, który trzeba było "psychicznie" przełamać, aby był naprawdę głęboki.

No ale dzieci obok w miarę grzecznie się zachowywały na zajęciach i nie musiałem interweniować to udało się w końcu te tysioncpincet przepłynąć.

Jutro się zastanawiam co, ale chyba znowu bieganie, a ten tydzień siłowo zrobię lżejszy tylko 2 treningi- a za to oba 🔥 na dojebanie konkretne.

Jestem dobrej myśli, że jutro mi zejdzie już wszystko z tego przeziębienia, a w niedzielę mam zawody w Bydgoszczy na 5 km xD i spróbuję zaatakować poniżej 20 minut ale to płuca muszą być czyste.

Lider

w Hydepark

15piorunów

...

Dramat k⁎⁎wa.

Dzieci mi odbierają smak życia ja pi⁎⁎⁎⁎le. Dzisiaj to było jakieś apogeum wszystkiego.

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 4 600 kcal

* Kroki: 28 500

* Bieg: 21.37 km

* Spacer: 4.26 km

Wezta mnie odjebta.

GURU4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Współczuję, ja dzisiaj byłem na grupowej wycieczce z dzieciakami i rodzicami i było za⁎⁎⁎⁎ście. 3maj się tam cumplu.

Lider4piorunów

@Opornik będzie lepiej, co jakiś czas jest taki kryzysowy dzień dla wszystkich, darcie ryja, napierdLanie się od 7 rano, ja od tygodnia jestem przez to przebodzcowany miałem iść sam do lasu na reset ale nie wyszło, a to nie miało być wyjście rekreacyjne ja tego potrzebuje żeby psychicznie się wypłukać a nie mam już nic od kilku miesięcy i mnie też jebie bo ile można no kurde ja pierdole słuchać darcia się na 120 decybeli i rozpierdalanoa całej chałupy. Chce chłop ich zabrać na fajną trasę edukacyjną to po 700 metrach: nie chcę, chcę do domu nie podoba mi się (a było naprawdę fajne miejsce).

Ech. Dzięki. Musiałem z siebie wylać.

Twórca1piorunów

@AdelbertVonBimberstein moja córa to podobnie. W parku 4h siedzi i jej mało, z koleżanką to cały dzień może iść. A weź ją na jakąś wycieczkę, że trzeba chodzić to po 300m już nogi bolą i wszystko, i koniec świata. Mi się wydaje, że po prostu się jej nudzi, za mało wrażeń.

Lider4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jeśli mają zdrowe nerki to znam ludzi, którzy będą mogli pomóc

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Ubrałem buty, włączyłem aktywność Bieg i po 150 m wyłączyłem. Uczciwie- to nie miało sensu bo może uklepałbym te 5-8 km z wielkim wysiłkiem ale to czuję, że dzisiaj mojemu przeziębieniu by nie pomogło- a od 13⁰⁰ dzieci tylko na mojej głowie, obiadki, sradki więc zrezygnowałem.

Za to zrobiłem dzień off i spacerki z karzełkami. No poleżałby może jeden dzień w łóżku z heherbatą, książką i w ogóle ale w taki dzień nie wymęczyć dzieci to psychiczna tortura.

Za to jak spacerujemy to może wyglądać, że jestem "niemiły" bo popycham młodego palcem... Ale nie nauczy się chodzić nie robiąc spacerów, a jak mu pozwolę na "ja chcę do domu, zmęczony jestem" to mu zrobię krzywdę jak tym dzieciakom grubasom przy butelce z lodami.

Jak mnie to wkurwia to nie wiem bo widzę w nich siebie kiedyś i powiem jedno. Ta dojebana porcja lodów dla chodzącego pulpeta- to jest k⁎⁎wa przemoc domowa. Gastronomiczna. C⁎⁎j tam nazwij jak chcesz.

Ja robię wg zasady- słodycze tak, ale najpierw aktywność. I wziąłem po małym cukierku na spacer - fakt, a na koniec było PO GAŁCE loda, a nie k⁎⁎wa po wiadrze jak dla tucznika z polewą, śmietana, posypką jebane TYSIĄC KALORII. DLA K⁎⁎WA SPASIONEGO OŚMIOLATKA.

Ale się wkurwiłem. Jebane boomerskie bezmuzgi.

* Zjedzone: 3 550 kcal

* Spalone: 3 650 kcal

* Kroki: 26 100

* Spacer: 4 km + 8 km + 4.38 km

* Książka: będę czytał teraz

Za to ognisko zapaliłem i mam nadzieję na bieg jutro. Chociaż dyszke a chciałbym więcej. Trzymam kciuki.

Gruba ryba2piorunów
Gruba ryba0piorunów

wyobraz sobie ze sa boomerzy ktorzy mysla :melting_face:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Przeziębiłem się. Cholibka.

* Zjedzone: 3 600 kcal

* Spalone: 3 450 kcal

* Kroki: 19 000

* Bieg: 8.18 km

Bieg mi nie wyszedł ale energię trzeba było spożytkować więc ojebałem prawie całą kuchnię razem z przeglądem szklanek, talerzy (poszło co nieco na złom), starych słoików z czort wie jak starymi przetworami, oskrobałem przestrzenie między szafkami, umyłem, na kolanach objechałem całą podłogę ścierką z mikrofibry (mam takie lujowe płytki, że wszystko mega się przykleja i trzeba mocno szorować)- no naskakałem się góra dół a i tak jeszcze są dwie szafki do załatwienia.

Aż szok jaki syf był.

Mam nadzieję, że uda mi się zasnąć i w miarę jakościowy będzie ten sen, a niestety hydroksyzyny już nie mam- muszę sobie receptę ogarnąć.

Wrzucę jeszcze paracetamolu do oporu i jak znajdę to melatoninę bo na regenerację najlepsza jest przespana noc.

Jak jutro będzie lepiej to coś pobiegam rano, a jak nie to pobiegam mniej.

Lider

w Hydepark

8piorunów

Wyjaśniło się czemu tak ciężko mi się wczoraj biegło - od rana boli mnie gardło a teraz nos zatkany więc podejrzewam, że już mnie rozkładało. Jutro to rozbiegam.

Chciałem iść pobiwakować jutro nad Wisłą ale c⁎⁎ja z tego wyjdzie bo żona miała mieć wolne a nie ma.

Na c⁎⁎j jo żyjo jak nawet kilku godzin nie mam dla siebie aby spędzić wieczór przy ognisku.

(blokujesz gdy nie interesuje cię moja droga ku formie Twarożej)

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 3 600 kcal

* Kroki: 19 900

* Trening: pull na siłowni + ab wheel

* Spacer: 7 km

* Norweski: słuchanie podcastów językowych

Dzisiaj stwierdziłem, że wyglądam bardzo dobrze. Zeszła woda po podróży, kilka dni ogarniętego jedzenia i z 84 kg w dniu 04.04.(to było mocno podejrzane bo nie wyglądałem grubiej to znaczy zalany tłuszczem, a mam na tym punkcie jobla) dzisiaj waga ładnie pokazała 81.75 kg a wczoraj 82 kg. Czyli spoko, zjechałem z wody i treści jelit najprawdopodobniej.

Zadowolony z formy jestem a to wartościowe chwile bo wtedy wiem, że warto.

Próbuję zrobić sobie dobre zdjęcie ale mój aparat w telefonie to gówno i totalnie nie oddaje pocięcia barków i nóg bo na żywo wydaje mi się lepiej.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Chciałbym wyglądać jak Ty.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Położyłem dzieci spać, mam nadzieję, że zaraz zasną.

Rozbijam pistoletem udo bo wymaga trochę pracy.

* Zjedzone: 4 200 kcal

* Spalone: 4 600 kcal

* Kroki: 27 600

* Bieg: 21.37 km

* Rozciąganie: 30 minut

* Norweski: sporo słuchania i zrobię jeszcze ćwiczenia w aplikacji

Skończyłem w zeszłym tygodniu to Archiwum Burzowego Światła i na razie nie mam co czytać. Dzisiaj wrócę do 5 części Pottera po angielsku a potem coś sobie znajdę.

Jutro siłownia i może spacer.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Nie ma tak dobrze, że w najbliższym tygodniu będę miał czas na trening siłowy i bieganie jednego dnia, ech trzeba wybierać.

Dzisiaj wybrałem siłownię i chyba dobrze bo bardzo wartościowe to było, blisko PR a niektóre nawet wyrównane, no weszło wszystko pięknie.

Jutro zatem dłuższe bieganie.

* Zjedzone: 2 900 kcal

* Spalone: 3 200 kcal

* Kroki: 16 000

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Rozciąganie: zaraz zrobię 30 minut dam jeszcze z 5 minut aby się upewnić, że dzieci śpią

* Norweski: dużo słuchania, trochę rozmów z AI

Lider

w Hydepark

22piorunów

Dzieci mi dzisiaj dały popalić, nie ma co, w takie dni cierpię z powodu swojego potomstwa bardzo.

Psychicznie jestem wykończony.

Gunwiarze obudzili mnie o 5²⁰ o grandzą, a noc też nie była spokojna.

* Zjedzone: 3 500 kcal

* Spalone: 2 900 kcal

* Kroki: 5 000

* Jazda konna: 1 godzina

Próbowałem dzisiaj ogarnąć jedzenie i nie było tak źle. Jak nic nie zrypałem w obliczeniach to w święta jestem na zero.

Jutro wrzucę dłuższy spokojny bieg.

Najgorzej, że w takie nerwowe dni to mi się chce jeść jak smok. Nawet jednak dałem radę.

Wcześnie jest ale dzieci już w łóżkach i może zaraz zasną, a ja też dzisiaj szybciej idę w kime.

Dobranoc.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Wydaje mi się, że rozsądnie zjadłem, chociaż to liczenie takie na oko częściowo ale powinno być w miarę ok.

* Zjedzone: 3 900 kcal

* Spalone: 4 400 kcal

* Kroki: 25 000

* Bieg: 21.37 km

* Spacer: 2 km

Dobry bieg, dobry żurek i mazurek.

Lubię jak na trasie biegu jest wąwóz albo coś w takim stylu.

Znalazłem martwą żmiję w lesie.

(blokuj jak masz strach)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Spałem może trzy godziny. Pobiegam jutro będzie chwila po południu.

* Zjedzone: 2 950 kcal

* Spalone: 3 050 kcal

* Kroki: 17 000

* Spacer: 5 km + około 3 km po sklepach

Chociaż tyle, że zjadłem Twarogu i trochę goferów Twarogowych. Muszę się zważyć jutro- bo dzisiejszy pomiar po praktycznie bezsennej nocy i wczorajszym wymagającym bieganiu na 100 procent był trochę zawyżony i jutro zdecyduję. Jak będzie powyżej 83 kg to tnę kalorie do stabilnych 82 kg. Jak będzie poniżej 83kg to zostawiam jak jest.

Wyglądam okej, to jeszcze nie czas na docinke przed wakacjami ale nie chcę robić zbyt dużej masy bo mi to utrudnia bieganie a i tak jestem dosyć ciężkim zawodnikiem.

Lider

w Hydepark

10piorunów

Podsumujmy chociaż w podróży jestem a w domu będę nad ranem.

* Zjedzone: 5 000 kcal

* Spalone: 4 900 kcal

* Kroki: 30 000 (a jeszcze zrobię)

* Bieg: 21.37 km

* Rozciąganie: 30 minut po biegu

* Książka: trochę

* Norweski: zrobię słuchanie

Może uda mi się drzemnąć w samolocie teraz.

Lider1piorunów

Ta podroz to podroz piesza?

Pokaż więcej komentarzy (2)