Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gorzkiezale

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

143piorunów

Pamiętacie gen. Szymczyka, co rozdupcył komendę granatnikiem przemyconym z Ukrainy, następnie zacierał ślady, a potem pisowska mafia mianowała go poszkodowanym?

Miał być proces.

Dzisiaj 10 raz został przesunięty, bodaj na wrzesień, ale wszyscy wiemy, że proces nie zakończy się w terminie, bo w tej k⁎⁎⁎ie, odpowiadać to może co najwyżej zwykły polaczek śmieć.

A tutaj widać, człowiek na poziomie - ma jakieś materiały, więc jest nietykalny.

Pamiętajcie, rozliczenia, a co najważniejsze każdy głos się liczy - czy coś tam.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Koneser

w Hydepark

27piorunów

Jest mi cholernie przykro.
Trzy lata ciągłego pisania, dzień w dzień, kontaktowania się, byliśmy jak papużki nierozłączki…
No i odeszła….

Juz nigdy nie usłyszę co u niej, jak się czuję..
Już nigdy nie pochwalę jej się co ciekawego zrobiłem, nie wyślę jej paczki na urodziny…

Dlaczego zawsze muszę dobierać złych ludzi w życiu, ludzi którzy naturalnie muszą zniknąć z mojego życia, lub ja z ich życia..
Dlaczego nie stać mnie na nikogo kto będzie przy mnie trwał, będzie się troszczył, interesował..

Usycham, z dnia na dzień jest co raz to gorzej. Z roku na rok umieram co raz bardziej. Nie dotrwam nawet 30tki jak tak dalej pójdzie…

Its over.. dziękuję jej za wszystko, bo dużo dobrego wniosła do mojego życia.
A teraz chce zniknąć i zgnić… :(

Pokaż więcej komentarzy (30)

Lider

w Hydepark

28piorunów

Kiedys czlowiek chcial pograc w giere to pakowal plyte do cdromu i odpalal giere. Teraz czlowiek chce pograc w giere to musi miec dostep do internetu, potem zalogowac sie na jakies konto w aplikacji, a na koniec dowiedziec sie, ze gra wymaga aktualizacji, ktora zajmie 2h. Po kilku latach dowiesz sie natomiast, ze likwiduja serwery i jednoczesnie usuwaja gre choc ma tryb singleplayer. No i wez tu czlowieku zagraj jak masz chwile wolnego wieczoru. Zniszczyli ten swiat bandyci.

GURU1piorunów

Jak nie zaczniemy głosować portfelem, to nic się nie zmieni. A jak my głosujemy?? Pre-ordery GTA VI ogłoszone i serwery się prawie przegrzewają.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

130piorunów

Teściowie chcą kupić samochód no i jest afera w rodzinie. Krótkie wprowadzenie do ich sytuacji: oboje są pracownikami administracji, zarabiają minimalną krajową od 30 lat. Obracają się w towarzystwie lepiej sytuowanych lekarzy lub przedsiębiorców. Co roku jeżdżą na wakacje za granicę do jednego z tańszych krajów egzotycznych. Mieszkają w 40-metrowyn dwupokojowym mieszkaniu w bloku z czasów PRL. Na własność poza mieszkaniem mają jedynie Kię Cee'd z 2012 roku. Oboje około 60tki. No i zamarzyła się zmiana samochodu.

Musi to być absolutnie SUV bo teść ma problemu z plecami, no ok. I najlepiej czerwony bo to ulubiony kolor teściowej XD Na początku celowali z budżetem 70 tys zł gdzie 40 tys mieli by pożyczyć ode mnie i żony. Zapytali się czy byśmy się zgodzili, mówię spoko, jak chcecie to i 50 tys możemy pożyczyć gdyby była taka potrzeba. Po dwóch tygodniach budżet wzrósł do 80 tys. Teściu nie może znaleźć nic sensownego (lekkie XD ale ogólnie rozumiem trochę sytuację bo znaleźć używany samochód osobowy w dobrej ofercie jest ciężko). Obecna wersja to już kupno nowej Skody Karoq z salonu za około 135 tys zł BEZ naszej pożyczki i na kredyt XDD oboje z żoną walnęliśmy się w czoła jak usłyszeliśmy o tym pomyśle. Sprzedawca już ich nakręcił, że rata niewielka, że przez 3 lata niższe raty czy coś, że serwis gratis no i dywaniki też XD

W tym związku jaja ma teściowa i to ona decyduje co i jak. Napisała o tym pomyśle na rodzinnej grupie na Whatsapp i żona szczerze napisała co o tym myśli. Że to zły pomysł, że będą to spłacać długo a samochód po wyjeździe z salonu już traci jakieś 15 % wartości. Ja zamierzam im powiedzieć wprost, że ich po prostu na nowy samochód z salonu nie stać. Ale już i bez tego teściowa jest obrażona bo odbiera to tak jakbyśmy im nie wiem, zazdrościli, albo nie chcieli żeby mieli nowy samochód XD

Teściowa ma typowe polskie kompleksy w stosunku do znajomych / sąsiadów. Zastaw się a postaw się. Albo podaje argumenty w stylu szantażu emocjonalnego: "myśmy całe życie robili wszystko żeby was (żonę i jej siostrę) wykształcić. Chyba po tylu latach też nam się coś należy od życia?". Albo: "my się ciągle gorsi czujemy od wszystkich, też byśmy chcieli kupić nowy samochód z salonu". No przykro mi bardzo ale takie są realia, że ich na to nie stać. Aż nas trzęsie jak widzimy wiadomości od niej, zero rozsądku, tylko emocje w nich są. A jeszcze do tego gdyby któreś z nich straciło możliwość pracy przez zdrowie (jedno jest na grupie inwalidzkiej, drugie też słabo ze zdrowiem) to jestem pewien, że spłata tego kredytu przypadła by nam. Ale oczywiście tak dalekosiężnych ewentualności nie biorą pod uwagę. No i takie to niewdzięczne dzieci ma 😉

Puenty nie ma bo sprawa w toku ale liczę na rozsądek teścia, że w końcu przemówi żonie do rozumu.

Kompan0piorunów

@bishop ze swojej strony mogę polecić chińczyka MG ZS hybryda. Żwawo i ekonomicznie to jeździ a można wyrwać full opcje w okolicach 90k. A ich nastawienie nawet rozumiem, coś chcą w końcu mieć od życia.

Pokaż więcej komentarzy (162)

Gruba ryba

w Hydepark

92piorunów

Pojawił mi się dwuklik w myszce.

Otworzyłem korpus, przedmuchałem sprężonym powietrzem z puszki.

Nie ma już dwukliku.

LPM działa teraz co prawda co 3 kliknięcie, ale powtarzam, nie ma już dwukliku.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Pracbaza

125piorunów

Optymalizacja kosztów.

W strukturze firmy jestem pracownikiem centrali firmy ale geograficznie moje biuro jest w jednym z jej oddziałów. Firma postanowiła oszczędzić na zamówieniach materiałów biurowych. Dotychczas moje zamówienia przywoził kurier bezpośrednio do mnie. Zgodnie z nowym przetargiem ma je przywozić do centrali bo należę do centrali xD Nic z tego, że w tym samym dniu ma dostawę do oddziału. Moje mają trafić do centrali i c⁎⁎j.

W całej firmie takich jak ja jest kilku. Wszyscy jednocześnie zamówiliśmy materiały bo przetarg był kilkukrotnie rozpisywany i od dłuższego czasu nie były one dostępne. Ekipa na magazynie centrali wpadła na genialny pomysł - łatwiej połączyć excela i potem przebrać materiały niż złożyć kilka niezależnych zamówień xD Tak też się stało. Przejrzeli materiały i porozdzielali je pomiędzy ludzi. Następnie wsadzili chłopaka do samochodu i kazali rozwieźć. Jeździł cały dzień od rana do wieczora. Do mnie przywiózł je już po fajrancie. Jakież było moje zdziwienie gdy następnego dnia dostałem zupełnie co innego. Kilka telefonów i okazało się, że pomylili się przy pakowaniu i moje materiały trafiły do kolegi 200km dalej.

Efekt? W przyszłym tygodniu jeden z pracowników wsiądzie w samochód i zamieni zamówienia xD

Optymalizacja kosztów.

Gruba ryba9piorunów

Klasyczna optymalizacja w korpo, ale cyrk się zaczyna jak są dwie spółki i jedni są zatrudnieni w jednej, a drudzy w drugiej. W poprzedniej firmie nie było budżetu dla lokalnych na nadgodziny, ale był dla nas na: nasze nadgodziny, delegację, zwrot za paliwo oraz nocleg w 4*hotelu, by pomóc lokalsom xD

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Eh, mial mieć czlowiek wolne półtora tygodnia to dzisiaj odebrałem telefon i jutro zamiast zakurwiqc po górach jade do dziwnowa montować sejfy xd z plusów to mam roboty na 1 dzien a nocleg mam z czwartku na piątek i piatku na sobote to sie na plażę gibnę chociaz I cos popływam

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Bede pracowal caly weekend zebyscie mogli ogladac mundial, gotowac wode na herbate i nie siedziec po ciemku w domu. Nie kazdy bohater nosi peleryne.

Fanatyk8piorunów

Jak dla mnie, to nie musisz.

Mundialu nie oglądam, wodę gotuje na gazie, a spać idę po 21, a teraz to jeszcze jasno.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Autorytet

w Dyskusje

7piorunów

Aby nie było że tylko na rowerzystów narzekam, coś na kierowców też.

Dlaczego boję się kupować używane auto w Polsce. Z powodu zanikającej kultury jazdy autem. Boję się że kupię kota w worku z zajechanym silnikiem.

Przykład z teraz. Jadę A4, prawym pasem, widać z pół kilometra że się robi korek na trasie, na prawym tiry, na lewym zator. Zdejmuję nogę z gazu i zaczynam

się toczyć. I pojawia się w lusterku ona.

KIA Sportage. Jedzie na pełnej mocy ile może lewym pasem, myślałem że walnie w nich. Dopiero

jakieś 100-200 m przed zatorem

po hamulcach, znowu agresywnie.

Po co? Szkoda auta 😒

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Prowadze testy czy mozna w nocy ogladac mecze, w dzien pracowac a popoludniu spac.

Lider3piorunów

@100mph Pamiętam, że w 2014 potrafiłem oglądać do 2 w nocy, a na największe hiciory budziłem się na 2 :smiley: Grupa Anglii, Włochów, Urugwaju i Kostaryki miała takie popaprane godziny, bo grali w Manaus gdzie za dnia nie dało się biegać. Chętnie bym powtórzył, ale lata nie te :confused:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Gry

13piorunów

No i co? Kupują!

Druga oferta to jakiś kosmos a i tak znalazł się chętny idiota

Osobistość2piorunów

Te nowe jak widziałem to były podpięte pod zły produkt, pod tego starego pada. No ale tak, pokurczów nie brakuje xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Bądź mną.
Dobry dzień na siłkę więc idziesz.
Słuchawki założone, jedziemy.
W trakcie powtórzeń swędzi cię ucho, wyjmujesz słuchawkę i chcesz sie podrapać.
Drapiesz jak po⁎⁎⁎⁎ny ale caly czas swędzi
Patrzysz na słuchawkę pic rel
Ochuj.mp3
Niedziela 16, witamy na sorze bo ucho napierdala

Gruba ryba1piorunów

Eh najgorsza części czekania to słuchanie głównych rozmów lekarzy przez drzwi jak gownianie iść w niedzielę do roboty na 18. Pacjenci z bólem poczekają a grill nie .. :/ no smutno. Gdyby nie to że ból przyćmiewa myślenie to bym był smutny.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Miałem trzy odcinki zaległości i obejrzałem dzisiaj wszystkie na raz jedyne co się dowiedziałem to że w lesie są chodzące lalki oraz że istnieje jakiś korytarz.

Zaczynam znowu pałać nienawiścią do tego serialu , jak za każdym sezonem po prostu mam serdecznie dosyć , Bo już do mnie dociera że totalnie niczego się nie dowiem znowu w tym sezonie . Potem mija rok półtorej i myślę sobie "A dam szansę " i tak już czwarty raz.

Odświeżyłem sobie ostatnio "the lost" i może można dużo temu serialowi zarzucać ale przynajmniej w każdym sezonie jakaś tajemnica została rozwiązana i pociągała za sobą następny wątek a na samym końcu twórcy próbowali wszystko na siłę spiąć do kupy.

A tu ku&&a utknęliśmy w jakimś miasteczku dowiadując się totalnie niczego o niczym ciągle te same lokalizacje ciągle te same sceny, zero postępu.

Bardzo żałuję że nie pamiętam Jak nazywał się subreddit gdzie cisną bekę z tego serialu Bo miałbym jakąkolwiek gratyfikację za moje stracone godziny.

GURU3piorunów

@Dzban3Waza z chęcią podepne się do jakiegoś tagu który ciśnie beke z tego wysrywu. Ja oglądnąłem 1 odc. Tego sezonu i powiedziałem: dość. Takiego ciągnącego się gówna, dawno nie widziałem (° ͜ʖ °)

Gruba ryba2piorunów

@Dzban3Waza no słabo to wygląda, myślę jednak ze tu jest jakiś zamysł od początku, tylko ten zamysł polega też na tym że wszystko wyjaśni się w kilku ostatnich odcinkach a do tego czasu wszystko będzie tak miałkie jak do tej pory xd

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Siedzę od ponad godziny, poprawiam własne bledy, edytuje wpis zeby dodać relacje z tripa I wylogowało...i wszystko poszło w pizdu. To jest nieśmieszny żart.

Jak mam dodawać (nie)wartościowy kontent jak jest takie kurestwo niedziałające?!

Człowiek sie napoci dla społeczności a tu taki c⁎⁎j!!!
Wchodzę tu ostatnio od wielkiego dzwona z braku czasu, chcę rozruszać tę marazmową chujnię i się nie da! ¯\\(ツ)/¯

Teraz to już mi sie nie chce...

Pi⁎⁎⁎⁎le ten ku⁎⁎⁎⁎ołek po tym jak się postarałem i poszło wszystko w kosmos.

Pora wziąć urlop od tego gunwa. Trzymajcie się i nie frustrujące jak ja dzisiaj.
Nara mortki.
Ja mam dość!
Do zobaczenia w lepszej rzeczywistości...





Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Mało który sklep tak mnie wkurza swoim brakiem logiki jak Rossmann...

Jak idziesz do Obi, czy nie wiem Liroya-Merlina i szukasz czegokolwiek to masz za⁎⁎⁎⁎ście ułożone działy. Wiesz, że dział “łazienki” będzie obok “farby/lakiery/kleje” a tuż obok będzie “stolarnia” bo wszystko się ze sobą łączy i jak szukasz kantówki sosnowej to będziesz potrzebował impregnatu który jest obok. Wiesz, że “narzędzia” będą obok “artykuły metalowe” żeby dobrać sobie klucze do nakrętek, czy wiertła do wkrętów. Jak masz cel i listę rzeczy które potrzebujesz to spędzisz tam w porywach 20 minut z czego 10 minut zajmie Ci przemieszczanie się bo to dojebanie wielkie sklepy, a 5 minut wybór produktów biorąc pod uwagę ich cenę i jakość, pozostałe 5 minut to czerpanie radości z zakupów.

A w Rossmannie? A w Rossmannie jak w lesie. Nie, w Rossmannie jak w chlewie obsranym gównem. Masz listę: farba do włosów, grzebień do farbowania włosów, mydło szare "biały jeleń", krem do opalania dla dzieci, krem do opalania dla dorosłych, krem ELOBAZA i mokre chusteczki i myślisz sobie, spoko, odnajdę to wszystko w mig na tych 200 metrach kwadratowych. Otóż taki, kolego drogi, c⁎⁎j. Jak Cię laska wysłała do Rossmana po zakupy, to zrób sobie prowiant za wczasu.

Najłatwiej będzie znaleźć farbę do włosów. Masz fotkę opakowania, więc nie będzie trudno. Bierzesz pudełko z tą samą mordą i szukasz w pobliżu grzebienia do farbowania. Obok są szampony i podkłady do ryja. Ok, może są gdzieś niżej? Nie, cała ściana w farbach, obok cała ściana w szamponach, obok cała ściana w podkładach. No dobra, nie skupiamy się na tym, szukajmy kremu do opalania. Na 100% będzie w kremach, to w końcu logiczne, tam też idziemy. Kremy do ryja, kremy na noc, kremy na pięć po siódmej, kremy na rozstępy, kremy do rąk. No i nie ma. Lecisz całą półkę jeszcze raz. Obok kremów są pieluchy (?!) a z drugiej strony szminki i pomadki. No nic, nie zniechęcamy się, gdzieś na 100% są więc poszukajmy mydła szarego. Idziesz w kierunku żeli pod prysznic bo przecież obok muszą być mydła, ale zaczynasz mieć w sumie wątpliwości. Po drodze mijasz wielki stand z kremami do opalania, więc jest, kolejna pozycja na liście odhaczona! Ale moment, zaraz. Jest krem dla dorosłych, ale ani śladu kremu dla dzieci. Przeszukujesz cały stand bo wiesz, że ludzie to jak w chlewie, potrafią zrobić rozpierdziel i może ukryli gdzieś z tyłu w ferworze poszukiwania. Ale niestety. No nic, może wykupili. Lecisz dalej w kierunku żeli pod prysznic żeby szukać mydła. Cała ściana żeli. Po lewej antyperspiranty, po prawej szampony (a jeszcze dalej znane już farby do włosów). Mydeł niet. A może wezmę w płynie? Będzie z bańki. Ale nie, teraz to już jest quest niczym w RPG, znaleźć te 3 itemy to wygrać życie. Odwracasz się w swojej naiwności. Nie ma. Dobra, nie zniechęcajmy się, poszukajmy może dla rozluźnienia tego grzebienia do włosów. Wchodzisz w alejkę która ma podejrzanie randomowe itemy - jakieś gąbki, skarpety, obcinaczki do paznokci, pasty do butów. JEST! Szare mydło! No tak, wiadomo, że jak pasta do butów to szare mydło musi być obok, tak na wszelki wypadek. O JEST I GRZEBIEŃ DO FARBOWANIA WŁOSÓW! Okej, dobra może teraz wróćmy do kremu do opalania dla dzieci. Idziesz znów przeszukiwać stand z innymi kremami do opalania i ścianę kremów na różne pory, do różnych części ciała w zależności od wieku, płci, tożsamości etnicznej i samopoczucia. W końcu myślisz - dobra, idę do mistrza gry po wskazówkę. Dziewczyna w kitlu z napisami “Rossman”, “Kasia”, “w czym mogę pomóc?” odczytuje Twoją listę i pędzi przed siebie. Znajdujecie krem do opalania dla dzieci między bobofrutami i mlekami w proszku (no tak, oczywiste!), a następnie pani informuje cię, że w aplikacji rossmann oprócz wyjątkowych promocji na każdy dzień jest też nawigacja po sklepach. Nie ufasz za bardzo, bo to brzmi za łatwo jak na twoje dotyczasowe doświadczenie klienta. Dwa itemy na liście, na pierwszy rzut krem ELOBAZA (kto to w ogóle tak nazwał). Twoje przeczucie że przeszukanie kremów do rąk, mordy i wszystkiego innego nic nie da nie zawiodło. Otwierasz apkę - o losie, faktycznie jest nawigacja! Regał 7, Półka 5, Pozycja 3. Liczył regały. Liczysz jeszcze raz, bo wyszło ci 5. Znów wyszło 5. Głupio teraz podejść do facetki i powiedzieć, że nie umiesz liczyć do siedmiu. Próbujesz liczyć wzdłuż, wszerz, na skos. No nie chce wyjść 7. Nieważne, powiesz żonie, że nie było. Ostatni item - mokre chusteczki. Regał 1, półka 3, pozycja 2. Idziesz do pierwszego regału z lewej. Zaczynamy od lewej, bo do tego przyzwyczaiła nas cywilizacja zachodnia. Alkohole i przetwory. Ok, chyba jednak trzeba z prawej. Szampony i farby do włosów. A może oni liczą od środka, jak na dworcu w Poznaniu? Idziesz do regału, który jest 2 albo 3, zależy jak liczyć, liczysz półki od lewej i prawej regału. No nie ma. Dobra, kupię w lidlu.

Misja nieukończona: 48 minut za 200 metrach kwadratowych.

Dlaczego? Za co?

Autorytet5piorunów

100% rel

kiedyś Rossmann był za⁎⁎⁎⁎sty ale teraz zaczęli wymyślać (półki pod skosem na przykład ) i pytanie czy to polski pomysł czy niemiecki.

Teściu robił w handlu detalicznym i mówił, że bardzo wielu menadżerów Januszów uwielbia robić co rok reorganizację sklepu i przekładanie towaru i półkę bo wtedy wychodzi w jakimś wskaźniku że spędzasz więcej czasu w sklepie (i nóż coś kupisz extra)

No nie wiem ja zawsze wychodzę wku… i właśnie jakoś od roku nie cierpię robić zakupów w R

Gruba ryba4piorunów

Potwierdzam. Najbardziej nieprzyjazne miejsce do robienia zakupów, gdzie już na starcie dostaję luja ogłuszacza w postaci chemicznych zapachów. Jak za długo tam siedzę, zaczyna boleć mnie głowa. Ostatnio miałem żonie wziąć jakiś szampon, odżywkę (oba produkty tej samej marki, więc liczyłem, że będzie w miarę łatwo) i coś tam jeszcze. Po długiej walce, wzajemnym wysyłaniu zdjęć (bo np. znalazłem nie ten wariant) oraz otrzymaniu dokładnej nawigacji (który regał, półka) doszedłem do wniosku, że po prostu tego nie ma. Po opuszczeniu sklepu niczym Jan Paweł II ucałowałem ziemię, dziękując Stwórcy za to, że znów mogę oddychać powietrzem. Wieczorem żona w tym samym roSSmannie kupiła sobie co tam chciała (choć sama przyznała, że nie było łatwo tego znaleźć).

Pokaż więcej komentarzy (6)

Twórca

w Hydepark

18piorunów

Czy z tymi cenami Kałaszników to komuś się sufit na łeb nie spadł? Blisko 6 tysięcy złotych polskich nowych, a czasem i więcej xD kogoś tu srogo poyebało

Osobistość6piorunów

@ERH A kiedyś czytałem, że kałach był gratis dorzucany do udanej transakcji w Afryce. Także nigdy nie wiadomo. Może pora zmienić kontynent.

Pokaż więcej komentarzy (12)