Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

1. River raid. Ale razem z Gauntlet. Gry, która sfrustrowaly mnie totalnie, ale też sprawiły, że przyjąłem do wiadomości istnienie czegoś poza książkami. Atari na kartridżach i magnetofonie.

2. Ancient Art of War. RTS sprzed epoki RTSow. https://en.wikipedia.org/wiki/The_Ancient_Art_of_War

3. Shadow of the Beast, Lemmings, Legend of Faerghil, Crystals of Arborea, i Eye of the Beholder. Złote lata Amisi.

4. King Bounty i, o wiele później, Heroes of Might and Magic.

5. Final Fantasy VII oraz VIII. To pierwsze za fabułę, to drugie za wyczerpanie tematu JRPG.

6. Planescape Torment. Gra, która udowodniła, że RPG nie musi być grindem.

7. Mu Online. To legalne i komercyjne. Dla przyjaciół i nieprzyjaciół. A także esencji polskiego warcholstwa, cwaniactwa i zjednoczonej emigracji.

8. Guild Wars. Rpg instancjowany, z botami, możliwością wspolgry. Najlepszy dowód na zalety i słabości botów. Wspaniała muzyka i klimat. Ale ta samotność... GWII niestety straciło dużo w moich oczach porzucając poprzedni system.

9. Jakakolwiek. Jeśli chce mi się w nią grać, to znaczy, że coś oferuje. Np. Blasphemous.

Kosmonauta

w Hydepark

35piorunów

Jest i moje 9 gier. Nie powiem, nostalgłem.

League of Legends - na początku zmuszany do grania przez znajomych, bo potrzebny był ten piąty do drużyny. Teraz po 15 latach kilka tysięcy godzin przegrane i wielokrotnie wbity Diamond.

Counter-Strike - na początku grany na informatyce, potem na kartoflu u babci i dziadka. Dużo czasu spędzone na zombie serverach. Piękne czasy.

Tibia - zaprezentowana w podstawówce przez ziomka (pozdro Nysa), grana na informatyce a potem w domu na współdzielonym kompie, gdzie był problem pójść na hunta, bo limit czasu to była godzina. Przyrzekłem sobie, że kiedyś postawię OTSa, i tak też uczynię.

Pokemon - tutaj trudno wybrać konkretny tytuł. Pokemony towarzyszą mi przez całe życie i zawsze mam z nimi pozytywne wspomnienia. Przez jakiś czas grałem nawet w tibijską wersę Pokemonów: PokeXGames. Mega połączenie 2 gatunków.

Wiedźmin 3 - podchodziłem kilka razy i za każdym razem coś mi nie pasowało. Po kilku miesiącach dopiero coś kliknęło i przeszedłem ten tytuł do tej pory już chyba 4 razy. Arcydzieło!

Baldur's Gate 3 - najbardziej zaskoczyło mnie to, że można robić tak wiele, tak różnych, tak niespodziewanych rzeczy, które zmuszają do kreatywnego myślenia. Muszę to przejść jeszcze raz.

Team Fortress 2 - kolejny tytuł, w którym mam setki godzin. Pamiętam, jak grałem późnymi wieczorami u babci i dziadka, kiedy przychodzili i mówili, żeby iść spać, bo późno 😀

Days Gone - fenomenalna linia fabularna, grało mi się niesamowicie przyjemnie.

Dying Light - zombie to moje klimaty. Parkour z zombiakami, to coś czego potrzebowałem. Przeszedłem chyba z 3 razy, podobnie jak Dying Light 2

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Miłego grania w Wiedźmina dzisiaj :)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Gry

5piorunów

Jak na to jednak całkiem nieźle im wyszło. Co prawda paru detali nei dopilowali, jak inskrypce stormwind, czy tarcza u Muradina, ale kurde.. scena gdy Arthas bierze Ostrze Mrozu czy finalna walka - miodzio.

III

https://www.youtube.com/watch?v=fSthG-4y4x0

Mocarz1piorunów

I takie coś, tylko lepsze, chciałbym oglądać w kinie, a nie jacyś orkowie, fail, I nigdy nie pociągnięta seria.

Chcieli zrobić chronologicznie ale to przecież Arthas jest core w3 który zna zdecydowana większość, mogli zacząć od tego, osiągnąć sukces a potem zrobić prequel a zamiast tego zabili potencjał. Szkoda.

https://en.wikipedia.org/wiki/Warcraft_(film))

WarcraftWarcraft is a fantasy video game series and media franchise created by Blizzard Entertainment. The series consists of six core games: Warcraft: Orcs & Humans (1994), Warcraft II: Tides of Darkness (1995), Warcraft III: Reign of Chaos (2002), World of Warcraft (2004), Hearthstone (2014), and Warcraft Rumble (2023). Initially a real-time strategy (RTS) series, Warcraft expanded into other game genres beginning with World of Warcraft, a highly influential massively multiplayer online role-playing game (MMORPG). The franchise has also spawned novels, comics, a tabletop role-playing game, a trading card game, and a 2016 feature film. The franchise is primarily set on the planet Azeroth, as well as related planets and metaphysical dimensions. Azeroth is inhabited by various races and civilizations, including typical fantasy races such as elves, dwarves, gnomes, orcs, and trolls...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w szalone wpisy zielonego żelka

13piorunów

Blizzard postanowił nową bohaterkę zablokować za paywallem.

W mobie.

Lmao. Banda zidiociałych sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów.

PS: Co jest nie tak z jej twarzą?

Autorytet0piorunów

@Acrivec blizzard ostatnio miał jakieś przebłyski świeżych pomysłów, problem w tym, że wszystko to jest skorygowane tą korporacyjną monetyzacją wszystkiego

nie ma co się łudzić, że zrobią coś dobrego jeszcze, będą wyciskać ile się da na nostalgii do wowa, zbudują hajp na diablo 5 i wypuszczą kolejne gówienko i tak to się będzie kręcić

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

27piorunów

Trudne się wylosowało, tylko 9? :grinning:

Ale, trzymając się konwencji że te gry to nie tylko moje ulubione, ale jakoś mnie ukształtowały

No Man's Sky - nie wiem ile, ale już pewnie z 5 lat z mniejszymi lub większymi przerwami gram. Dostałem na urodziny. Uwielbiam tę grę, tak bardzo mnie relaksuje, pozwalając w nieskończoność odkrywać. A dwa, pozwala spędzać ten czas w pewien sposób w samotności.

ETS2 - podobnie, relaks, samotna jazda przed siebie. No i dzięki temu symulatorowi nauczłem się lepiej jeździć i parkować, true story.

KoTOR - najlepsza że nie grałem w dwójkę. Jest to bez wątpienia gra którą ukończyłem niezliczoną ilość razy (a tak serio kilkanaście pewnie). Prawie zawsze kończyłem jako negocjator Jedi, myślę że dużo zmieniła w moim podejściu do życia.

GTA SA - Po pierwsze to dzięki niej miałem 100% na maturze ustnej z angielskiego. Dodam że z tego przedmiotu miałem dwóje na koniec LO. Zakochałem się w tych 3 miastach, zwiedzałem godzinami otwarty świat. No i to moja ulubiona część GTA.

Mass Effect - pierwsza "kosmiczna" gra która wciągnęła mnie w ten świat. I pozwalała odciąć się od chorób i świata który mnie nie akceptował. No i można było mieć wirtualną laseczkę.

Runescape - gra której bardzo mi brakuje w lepszej jakości, taki symulator wszystkiego, craftingu. Setki godzin przegrane z kumplami. Jego kontynuacją jest w pewnym sensie NMS.

Max Payne - gra która powaliła mnie soundtrackiem, dialogami, dubbingiem. No i to moje klimaty - miasto nocą, tak spędzam sporo wolnego czasu, snując się po nim jak nie ma tam ludzi.

Gears of War - co mogę powiedzieć więcej, że z kumplem z LO odgrywaliśmy sceny z tej gry wracając ze szkoły? Podobnie jak Max Payne, genialny soundtrack, teksty których do dziś używam. Xboxa muszą kupić pod nową część!

Burnout Paradise - zamyka listę. Wiadomo, NFSU2 rządził, ale jakoś nigdy nie byłem fanem samochodówek. Burnout to jednak cudo, demolka w rytmie rocka i klasyki (albo mylę soundtrack z Flatoutem), to była samochodówka w moim stylu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Kiedy chcesz sobie pograć w gierkę, a tam emerytowany zbawca narodu

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

54piorunów

wrzuciłem już tutaj mój zestaw ale umyślnie nie wskazałem tam jednej gry.

Bo mam dla niej osobny wpis. Gra którą miele do dzisiaj i do dzisiaj w nią gram.

Panie i Panowie: Najbardziej klimatyczna ścigałka ever!

Colin McRae 2.0

https://www.youtube.com/watch?v=WgIQWmEIZd0

Fanatyk5piorunów
Colin McRae 2.0

@Klamra Eh, miałem kompa gruza, i mi nie działał, tak jak większość scigałek.

Działał mi pamiętam Hard Truck, i wystarczyło. Klimat wchodził perfekcyjny, kiedy na trasie padał sążnisty deszcz, w tle leciała składanka Black Sabbathu i wylosowało kawałek Black Sabbath, też zaczynający się od deszczu.

Osobistość7piorunów

@Klamra Oj, było śmiganie Toyotą Corollą, chociaż w moim sercu zawsze będzie Rally Championship

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Gry

10piorunów

rozwaliło mnie to

Tytan1piorunów

@LovelyPL Ale wiesz dlaczego te komentarze odnoszą się do tekstu, a nie zauważają, dość oczywistej cyfrowej postaci na fotce? Bo to są boty, najczęściej na przejmowanych kontach, których właściciele porzucili FB i nie zdają sobie sprawy, że w ich imieniu ktoś coś na tej platformie postuje.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

19piorunów

Nie mam zbyt dobrego komputera, więc nie ma nowszych gier.

Sum2piorunów

Drugi raz widze w takim zestawieniu Fallouta 2, który srogo przegrywa w moim odczuciu z jedynką :kissing:

Sum0piorunów

@pipboy2000 Jedynka swoją fabułą wgniotła mnie w ziemię, mimo tego, że po raz pierwszy grałem w nią w roku 2014. Grafika i sterowanie to była na początku rzeźnia, ale fabuła wynagrodziła to w 200%.

Natomiast F2... Mam wrażenie, że zabrakło tam pomysłu, i grę zrobiono na siłę. Najbardziej drażniło mnie to, że muzyka z podróży w jedynce, podczas której w każdej chwili coś mogło nas zaatakować, w dwójce została zwyczajnie użyta jako tło w pierwszym mieście - Klamath... Nie dało sie bardziej pójść na łatwiznę. W F2 w ogóle nie miałem ochoty ratować tej bandy prymitywów z plemienia :kissing: Jedyne wątki, które utkwiły mi w pamięci, to inteligentne szpony śmierci, i Vault-City.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

A gdyby ktoś chciał napisać o grze Karma to musi tagować , czy nie?

Mistrz0piorunów

@ZohanTSW jakbyś pisał w kontekście politycznym to tak, a jak nie, to nie :p

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Dyskusje

28piorunów

GURU1piorunów

@Fly_agaric Dobry zestaw. North & South też w moim serduchu, ale brakło jednak miejsca dla niego. W ogóle w c⁎⁎j gier z Amigi mam w pamięci ale jednak z wczesnym PC mam więcej fajnych wspomnień. Zwłaszcza QIII i jego mody

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Hydepark

34piorunów

Giereczki które ukształtowały mój obecny gust.

Osobistość3piorunów

@Kciuk14 Mmm Jedi Knight! O włos się w mojej liście nie zmieścił. Konkretnie u mnie to był Jedi Outcast, ale to w zasadzie jeden pies, chyba jedyna gra która pozwalała poczuć potęgę miecza świetlnego, bo najpierw przeczołgiwała gracza z chamskim blasterem. xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Gry

61piorunów

"I ja też, i ja też!" Zakrzykńął starszy człowiek, walcząc z zadyszką :smiley:

Uwaga! Są tutaj gry starsze niż spora część hejtowiczów.

Kolejność taka, w jakiej sobie przypominałem jakie tytuły wywarły na mnie wrażenie. Na pewno jest ich o wiele więcej, ale skoro ma być 9, to będzie tyle.

1. "River Raid" na małe Atari. Komputer z magnetofonem pożyczony na dwa dni od bogatego kumpla. Podpięty do czarno-białego telewizora i granie tylko w to, bo się szybko wczytywało i dawało dużo radochy :smiley:

2. "The secret of Monkey Island". Ale to było coś. Tyle rzeczy do zrobienia, zagadki, rozmowy z NPC'ami. Tym trudniejsze, że człowiek angielski znał na poziomie "Load, Save, Run" :smiley: I ta wspaniała grafika i muzyka. Satysfakcja z ukończenia - bezcenna

3. "Duke Nukem 3D" (oraz oczywiście jakieś Doomy) - LAN-party u kumpla na działce. Przewożenie komputerów, monitorów, łączenie wszystkiego w jedną sieć, walka z kablami, które nie chciały współpracować. A potem nawalanie się przez całą noc :smiley:

4. "Larry" (i do tego "Police Quest") - też problemy z przetłumaczeniem, z żartami (które dopiero teraz łapię :)), ale sam pomysł "gry erotycznej" 😉 to było wow!

5. "Mafia" - ta pierwsza, nie żaden remake. To miasto, ta muzyka, te misje. Grając potrafiłem po prostu wsiąść do tramwaju (w nowej wersji to wykastrowali!), jechać całą trasę i oglądać miasto. Ot, tak. "Tak powinny wyglądać gry z otwartym światem" - pomyślałem. I niektóre tak wyglądają.

6. "Rysio". I to grany na klawiaturze, bo kierownice były koszmarnie drogie. Chyba pierwsze wyścigi z sensowną fizyką, a nie arkadówki. Walka o setne sekundy, uczenie się odcinków na pamięć, jak na tamte czasy super grafika. Pewnie dlatego ją tak dobrze pamiętam.

7. "Sensible soccer" - też na Atari. Granie "wyrwirączką" w rękawiczkach, bo się odciski robiły po kilku meczach. Gra oczywiście na dwóch graczy, wyzwiska, opracowywanie taktyki. Co tam, że grafika jak na dzisiejsze standardy koszmarna. Liczyło się to, że dwie osoby mogą siedzieć godzinami obok siebie i grać mecz za meczem. Po co sieć jakaś, po co internet. Dwa joye i lecimy.

8. "Asasyni" - nie wszystko, ale pierwsza część na pewno. Cała trylogia Enzo też. I "piraci" :smiley: Zrywała, nomen omen, kaptur z głowy. Cała ta historia, animacje, misje. Wolność biegania po mieście, po dachach. Skoki wiary. To było coś nowego. I walka z zabezpieczeniami, które wymagały bycia cały czas online, bo gra coś tam dekodowała, przesyłała itd. Oczywiście w tamtych czasach odpalało się cracka, emulator serwera producenta i bez internetu też się grało :smiley:

9. NFS - Porsche. Może fizyka jazdy była kiepska, ale kto by nie chciał ścigać się porszakiem, nie? Ogrywałem wielokrotnie, niedawno wróciłem do niej. Graficznie... widać, że to ma sporo lat, ale trasy nadal pamiętam :smiley:

Tutaj bym dopisał jeszcze z kilkanaście tytułów, ale po co :smiley:

Fenomen2piorunów

@LovelyPL no właśnie fizykę Porsche ma kozacką, tylko trudną do ogarnięcia bo trochę nielogiczne jest np. że zamiast kontrować, lepiej jest puścić strzałki i ewentualnie delikatnie odkręcać - no a same prosiaki z racji napędu lubią spinować. Ale jak się ogarnie, to daje sporą satysfakcję i można lecieć zakręty ślizgiem na pełnej. Wracam co parę lat, ulubiona ścigałka :3

Pokaż więcej komentarzy (26)

Inspirator

w Gry

37piorunów

Tak, meeeega na szybko, bo ciężko zmieścić wszystko :smiley:

Wiadomo, że do THPS dorzucamy 3 i 4, do Stalkera Clear Sky, Call of Prypiat i nawet dwójeczkę, do GTA Vice City, IV i V :smiley:

Koneser2piorunów

ostatnio przeszedłem CP77. Przehype'owany film interaktywny :zany_face:

Inspirator1piorunów

@DuckDuckDog mam ponad 500h, 4x przejscia za mną, co moge powiedzieć - grało mi sie rewelacyjnie, czekałam długo aż naprawią i było warto - Pan Aktor Michał Żebrowski miażdży jaja (nie moje bo nie mam xD) jako Dżony, muzyka, klimat, no dla mnie 10/10, strasznie mi sie podoba ten świat, na tyle, że aż sobie zrobiłam taki sam tatuaż jak ma Dżony ( ͡° ͜ʖ ͡°) no wsiąkłam w ten świat ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (9)