Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#grzyby

Lider

w Hydepark

2piorunów


Jak rozpoznać czy to kania czy muchomor?

Zawodowiec2piorunów

Po pierwsze, grzyby na zdjęciach to ani muchomory, ani kanie. To Czernidłak, grzyb jadalny ale jak jest młody i jeszcze zamknięty. Jak puści farbę, to szybko zmienia się w gluta.

Po drugie, kanie od muchomora odróżnia się ruchomym pierścieniem na nóżce. Występuje on zawsze, niezależnie czy owocnik jest młody lub stary.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

20piorunów

Dziś grzyb budzący w wielu konsternację, u wielu uśmiech, a to po prostu kolejny gatunek z rodzaju sromotnikowców. Mądziak Malinowy jest grzybem pochodzącym z Ameryki Północnej, przybył do Europy w XX wieku i stał się relatywnie popularny - nie częsty, ale regularnie widuję na grupach. Nie jest jednak na liście ochrony gatunków, bo jest uznawany za gatunek obcy. Jak to grzyby z jego rodzaju - wytwarza mocny śmierdzący zapach który przyciąga owady, do których potem przylepiają się zarodniki tego grzybka. Jego tzw "czarcie jajo" (tj bardzo wczesna faza rozwoju wygladająca jak jajko) ponoć jest jadalne, dojrzały nie wiadomo, ale przy smrodzi i wyglądzie chyba mało kto chciałby ową jadalność testować.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Kolejny grzyb na którego przypadkiem wpadłem jadąc obok rowerem. Łuskwiak tłustawy (prawdopodobnie, acz może też łuskwiak złotawy, różnice między nimi są tylko dla specjalistów, a nie amatorów jak ja). Jak wszystkie chyba łuskwiaki jest niejadalny (choć jak zawsze w takich przypadkach znajduje się sporo ludzi, co twierdzą że jedzą :P), ale zawsze bardzo efektowny. Łuskwiaki rosną niemal wyłącznie bezpośrednio na drzewach - zarówno żywych jak i martwych - czasem nawet parę metrów nad ziemią co nadaje temu rodzajowi grzyba szczególnego uroku. Najbardziej popularnym Łuskwiakiem jest Łuskwiak Nastroszony, którego wielu myli z opieńkami (szczególnie że oba gatunki owocują mocno jesiennie). Sam przyznam się, że od tego zaczęło się moje zainteresowanie grzybami innymi niż defaultowe - sam miałem wątpliwości czy to co znalazłem to opieńka, więc wrzuciłem zdjęcie na grupę FB. Potem zaś poszło z górki. Oczywiście to nie była opieńka, a właśnie łuskwiak. W drugim obrazku właśnie grafika pokazująca różnicę między gatunkami.

Dodam przy okazji, że Opieńki czasem ciężko między sobą odróżnić, na szczęście wszystkie gatunki rosnące w Polsce są jadalne.

Kosmonauta0piorunów

No i teraz mam wątpliwości, czy u mnie w domu zbiera się opieńki czy łuskwiaki, z wyglądu bardziej jak łuskwiaki, ale póki co nikomu nie zaszkodziły więc ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Hydepark

6piorunów

„Dzięki kapturowi śmierci będziesz na początku wymiotował, więc możesz pomyśleć, że masz po prostu zatrucie pokarmowe i może to być po prostu 24-godzinna choroba.
„Ale w tym przypadku interesujące jest to, że zaczniesz czuć się lepiej. W ciągu następnych 24–48 godzin zaczniesz czuć się lepiej i będziesz myśleć, że to tylko choroba, więc nie musisz jechać do szpitala. Ale w ciągu tych 48 godzin Twoja wątroba zamieni się w papkę, a systemy niezbędne do przetrwania przestaną działać.
https://www.independent.co.uk/news/uk/home-news/uk-foraging-poisonous-mushrooms-b2441220.html
  

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Gąsówka Fioletowa.

Zbiera ktoś z was? Z gąskami mam zerowe doświadczenie, marynować nie będę bo nie lubię niczego w occie.
Na wiki straszą że ma jakąś toksynę. Da się to po obgotowaniu użyć do smażenia z innymi grzybami, do jakiegoś sosu itd?

GURU1piorunów

@Opornik 
>Prawdopodobnie 😛

Nie no, jest jadalna, pierwszy raz o tym słyszę że może być coś nie tak obróbce termicznej. Żadne inne źródła z netu co patrzyłem nie mają tego info.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

27piorunów

Dziś grzybem dnia będzie Rycerzyk Czerwonozłoty. Grzyb bardzo popularny, na pewno nieraz w lesie widzieliście. Jak sama nazwa wskazuje, dominującymi kolorami jego jest czerwony i żółty - żółte blaszki, natomiast kapelusz i nóżka w różnych stopniach jest mieszanką obu tych kolorów - zazwyczaj czym starsze, tym kapelusz bardziej żółty, młode zaś mają piękny purpurowy kolor. Dlatego poznawania też wymaga czasem nieco wprawy, bo poszczególne osobniki mogą się mocno różnic (choć i tak są charakterystyczne). Rośnie standardowo - w lecie i jesienią, głównie w lasach. Jak dla mnie jeden z ładniejszych grzybów niejadalnych - niektórzy próbują przyrządzać, ale raczej przoduje opinia że smakuje jak wygotowana szmata. I chciałbym przy okazji napisać kilka słów o kwestii jadalności grzybów.

Standardowo jest podział na jadalne, niejadalne i trujące. Acz tak naprawdę to nie wyczerpuje spektrum wszystkich możliwości. Pisze z głowy czyli z niczego, to nie jest żadna oficjalna lista.

1. Jadalne w stanie surowym. Są grzyby, które można zjadać prosto z lasu/pola/łąki. Tu należą na przykład kurki czy borowiki szlachetne, ale też zwyczajne sklepowe pieczarki
2. Jadalne po obróbce termicznej. Aka - trzeba przegotować i potem ewentualnie przesmażyć. Tutaj klasycznym przypadkiem jest Podbrzyb(ek) Brunatny i jego kumple
3. O braku wystarczającej wiedzy, czy jadalne. Rzadkie grzyby nie zawsze są pod tym kątem wystarczająco zbadane. Wówczas jeden rabin mówi tak, drugi inaczej
4. Pod ochroną. Czyli nie ma znaczenia jaka jest jadalność 😛
5. Niejadalne. Czyli nie zaszkodzą nam, ale smakują tak słabo, że nie warto. Czyli jak Rycerzyk, jak Goryczak
6. Powodujące zatrucie. Są grzyby, co nam szkodzą, ale nie mają długotrwałego wpływu na zdrowie. Przesra człowieka i tyle. Taki na przykład Gołąbek Wymiotny, ale w sumie też Muchomor Czerwony po którym mamy odlot, ale nie szkodzi bardziej niż gorzała czy drugi (chyba, nie interesował mnie temat zjadania tego muchomora w takich celach, ale wiem że ludzie się w to bawią).
7. Trujące, które akumulują toksynę w organizmie co może zaszkodzić skumulowane przez lata spożywania.. Na przykład Krowiak Podwinięty
8. Śmiertelnie trujące, które bez leczenia powodują zgon w dni/godziny po zjedzeniu. Tutaj klasycznie: Muchomor Zielonawy (dawny Sromotnikowy), Muchomor Plamisty - a nie z muchomorów Hełmówka Jadowita.

Tutaj też od razu napiszę ważna rzecz na temat rozpoznawania jadalności - nie jest ona tożsama ze smakiem. Choć są rodziny, że można dokonywać prób smakowych (polizać językiem i wyrzucić jak piecze - to dotyczy przede wszystkim Gołąbków) - to śmiertelnie trujące grzyby mogą jak najbardziej mieć neutralny czy dobry smak.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Dziś sporo pracy, to zacznijmy od odrobiny humoru. Ja wiem, że teraz głównie jedzie się na TVP, ale pamiętajmy o tym, że TVN też kłamie :smiley:

Dla tych co nie wiedzą - taka nóżka to 100/100 przypadków oznacza jakiś gatunek Koźlarza(aka kozaka). Identyfikacja wewnątrz tej rodziny bywa czasem trudna, ale to czy należy do niej czy nie zazwyczaj nie jest. A to co na zdjęciu to można by w Severs wstawić jako wzorzec nóżki Koźlarza :smiley:
 

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

30piorunów

Ok, było ostatnio o borowikach, teraz zaś o ich śmiertelnym wrogu, grzybie który podszywa się pod pysznego grzyba, by nieść potrawom gorzki smak. Chodzi oczywiście o Goryczaka Żółciowego, niezmiernie popularnego grzyba, który rośnie w naszych lasach latem i jesienią. A że rośnie w podobnych miejscach co Borowiki i Podgrzybki, to jest wrogiem publicznym wszystkich grzybiarzy. Grzyb sam nie jest trujący, ale jest bardziej gorzki od teściowej i zepsuje smak potrawy gorzej jak Jamie Oliver. Próbowano pozbyć się tej goryczy przez wielokrotne gotowanie, ale próby się nie powiodły - choć czytałem, że są kraje gdzie kuchnia jakoś wykorzystuje ów gorzki smak. Ale nie nasza, nasze życie jest wystarczająco gorzkie i bez tego.

W sumie jedyne tak naprawdę ciekawe jest to, jak go odróżnić od innych grzybów. Głównym kryterium jest wyraźna siateczka na trzonie. Drugim, jak dla mnie nawet łatwiejszym, jest hymenofor(gąbka) kolorem wchodzącym w róż ( u prawdziwków też początkowo jest dość białą, potem jednak zmierza w stronę żółto/zielone/oliwkowego) oraz często lekko wypukły (co zdarza się też u innych gatunków, ale rzadziej). Jak dalej nie macie pewności - zawsze możecie polizać. Acz tutaj zawsze pozostaje pytanie o higieniczność takiej akcji, plus do tego już raczej trzeba zerwać grzyba, bo nikt na czworaka lizać nie będzie. Choć na pewno wyglądałoby to pociesznie.

Przykładowy filmik w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=hLpRXAU_5DQ

Kompan0piorunów

I kurde, nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje! Muszę bardziej zwracać uwagę czy tego nie zbieram… czy w przypadku suszenia też będzie taki gorzki?

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

33piorunów

Jako że wyszło trochę dyskusji kto w Was i czy naprawdę widział Krwistoborowika Szatańskiego (choć przynajmniej dwa zdjęcia wyglądają legitnie, ale też jedno na 100% nie było Szatańskim), to wrzucam świetną grafikę na temat różnych gatunków borowików występujących w Polsce. Jak widzicie, trochę tego jest, więc często z identyfikacją trzeba brać pod uwagę więcej czynników niż kolor nóżki i kapelusza. Co nie oznacza, że nie widzieliście tego co widzieliście - pisałem to półżartem, bo oczywiście w Polsce są stanowiska, udokumentowane i nieudokumentowane. Ale mimo wszystko pamiętajcie - szatan to zebra, koniem jest żółtopory. Jak znajdziecie to póki nie sprawdzicie koloru hymenoforu (spód kapelusza, aka gąbki/blaszki/itp) nie zakładajcie że to szatański.

Dorzucam jeszcze artykuł niezawodnej w kwestii przyrody nieuciekającej (tj roślin i grzybów :P) szczególnie na DŚ przyrodniczo.pl: https://przyrodniczo.pl/grzyby/borowik-szatanski/

Autorem grafiki jest LeśneWW - polecam też zdecydowanie. Ma więcej takich przydatnych grafik poglądowych.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

48piorunów

Dziś o grzybie, o którym każdy z Was słyszał, a nikt z Was nie widział, zaś wielu z was błędnie używa nazwy tegoż grzyba do opisania innego gatunku. Po takim wstępie chyba wiadomo, że chodzi Krwistoborowika Szatańskiego (to nie ja wymyślałem te nowe nazwy, nie kopcie). Zacznijmy od faktu, że one u nas nie rosną. Naprawdę. Ok, trochę ich rośnie, ale tak mało że więcej znajdziesz bezrobotnych krewnych ministra niż tych grzybów w Polsce. Oficjalnie są dwie lokalizacje (Kaczawy i Jura, ale też potwierdzona jest Ponidzie), pewnie jest trochę więcej - ale i tak grzyb jest po pełną ochroną. Nie tylko u nas, ale praktycznie wszędzie - jest to wymierający gatunek. Więc jak znajdziecie, proszę nie niszczcie. Ale nie znajdziecie.

Kolor ma dość charakterystyczny i ciężko go pomylić (choć, jak pisałem, i tak go nie znajdziecie), acz można z Krwistoborowikiem Purpurowym, a także z Gorzkoborowikiem Żółtoporym (znów, nie ja te nazwy wymyślam)

Choć Borowik, to wreszcie wrzucam grzyba trujacego. Bo "Szatana" jeść nie można, z czego zresztą wziął swoją nazwę.

Podaję też link do filmiku ze świetnego grzybowego kanału YT, gdzie kilkanaście tychże borowików sobie spokojnie rośnie: https://www.youtube.com/watch?v=oamzP0rqc6Q

Natomiast o Goryczaku Żółciowym, grzybie na który kolokwialnie mówi się też "szatan" będzie w kolejnym odcinku. Tutaj praktycznie - ze wskazówkami jak sprawdzić czy to ów grzyb,

GURU2piorunów

Jako że dużo Tomków pisze że widziało - główna różnica między Szatański a Żółtoporym to, jak nazwa wskazuje, żółte pory u tego drugiego. I Żółtopory jest dużo popularniejszy.

Nie twierdzę, że się mylicie, tak jak pisałem we wpisie - na pewno jest kilka stanowisk inne jak oficjalne.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Hydepark

19piorunów

Opłaciło się pojechać do lasu zapalić świeczki na grobach ofiar totalitaryzmów.

Wszystkich Świętych: 1 Halołyn: 0

  

GURU2piorunów

Ten nóż to taka sugestia: "masz do czynienia z grzybowym Escobarem". Ile za grama?

GURU3piorunów

@vredo Kładę dla porównania żeby było widać ile tego jest, to popularny model wśród grzybiarzy i ogrodników.
Ale, cholera, głupi jestem. Kupię miniaturkę tego noża i będzie wychodziło że jest 2 razy więcej. 😛

GURU1piorunów

@vredo Ja bym ci wysłał za darmo, ale raz: opieńki zbieram dopiero 2-3 lata. Żyję, ale jeszcze na 100% nie jestem ich pewien.
Dwa: Większość z tych które zebrałem jest dorosłych, nie wiem czy po 2-3 dniach w paczce nadawały by się do czegokolwiek.
Więcej sensu miało by przesłać je już po obsmażeniu, w pudełku, albo zamrożone, ale szykuje mi się niezły sajgon z robotą i nie wiem czy będę miał czas.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Inspirator

w Hydepark

91piorunów

A takiego ciekawego koleżkę spotkałem ostatnio przy okazji zbierania rydzów. Oto Okratek australijski, zwany też palcami diabła. Jak nazwa wskazuje pochodzi z Australii, a do nas przy wędrował prawdopodobnie z Czech razem z importowanymi stamtąd towarami. Dość rzadko u nas spotykany, bo jest tylko ok 100 zarejestrowanych miejsc gdzie się go spotyka. No cóż, u mnie był jakieś 300m za domem :smiley: Nie jest trujący, ale śmierdzi jak gówno i przyciąga muchy

Sum7piorunów

Chodząc tego roku po lesie, zastanawiałem sie co to dokładnie jest, przypomina rzeczywiście lekko zapach gowna stad moje zainteresowanie ta roślina od razu znikło, próbowałem googlowac by to znaleść i nic. A tu proszę, znalazł sie ochotnik aby to udostępnić-dziękuje za wiedzę!
Ps. Na mazowieckim tez jest troche tego, w jednym miejscu naliczyłem tego około 21 sztuk o ile dobrze pamietam, ale żeby to był grzyb to nie obstawiałem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

60piorunów

W sumie mówiłem, że będę pisał o niejadalnych grzybach, ale wpada na szybko kolejny teoretycznie jadalny. Lakówka Ametystowa jest całkiem pospolitym i dość charakterystycznym grzybem przez swój fioletowy kolor (choć można pomylić z paroma innymi grzybami - np. Grzybówką Fioletowawą). Rośnie głównie jesienią. Jest specyficznym grzybem, gdyż lubi ziemię bogatą w Azot i Amoniak, więc często rośnie w miejscach, gdzie coś kiedyś umarło lub zostało zakopane. (Więc jak znajdziecie kiedyś w lesie za domem to przypomnijcie sobie gdzie dokładnie zakopaliście tę prostytutkę :P).
Za mały by miał znaczenie kulinarne, szczególnie że jest opcja pomylić z czymś trującym, więc IMO szkoda zachodu. Ale jeden z ładniejszych grzybów polskich lasów.

Zawodowiec0piorunów

Uwielbiam zupe grzybową. Ostatni raz jadlem w domu- jakieś 20 lat temu. Sam boje sie zbierać grzyby, bo nie wiem czy przypadkiem nie zbiore trujaka...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Hydepark

2piorunów

Co to za grzyby?

Fenomen0piorunów

Maślanki. Podobne do opieniek. Nie jadalne.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

117piorunów

Krótki wypad na piaskownie no I klęska urodzaju 😊 tyle samo zostało dla innych bo wszystkiego z sąsiadami nie zjem.

Twórca18piorunów

@yoowki Aleś mi wspomnienia uruchomił teraz. W 1998 z ojcem na spacerze w lesie znaleźliśmy całą polanę kanii. Na dwa razy do domu je zwoziliśmy, bo się w bagażniku nie zmieściły. Cała rodzina miała zamrażarki zapełnione. Sprawdzaliśmy tę miejscówkę jeszcze przez kilka kolejnych lat, ale nigdy więcej taki wysyp się nie powtórzył. Będę tę historię jeszcze wnukom opowiadał :smiling_face_with_tear:

Osobistość2piorunów

@naprawtagi Też miałem taką przygodę, ale kanie były jeszcze nie rozwinięte, pomyślałem że przyjdę następnego dnia i pozbieram, na drugi dzień nie było ani jednej.

Pokaż więcej komentarzy (13)