Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hds

GURU

w Hydepark

69piorunów

TANGO DOWN

Wrcam do domu. Jak prawdziwy polak siedzę sobie w aucie z wyłączonym silnikiem jeszcze chwilę i chcę umrzeć.

Obok parkuje drugi samochód, wysiada dwóch typów i lecą pod jedno z najbliższych okien.

Jeden coś tam dłubie drugi zakłada kominiarkę i leci do ulicy i się rozgląda.

Stoi dwa metry odemnie i mnie nie widzi bo schowałem się za słupkiem xDDD

Telefon z kieszeni, 997 SZEPTEM adres, coś pytają nie słyszę, mówię że gość koło mnie stoi i mnie nie widzi w aucie.

3min radiowóz na miejscu ale się spłoszyli, macham gdzie poleźli.

Wracają bez łupu, legitymują mnie.

K⁎⁎WA TAM JEST TEN GOŚĆ! Macham psu w stronę sąsiedniej ulicy bo mi mignął.

Rzucają we mnie moim dowodem i do radiowozu, przypominam im opis słowny.

Tango down, ale tylko ich wylegitymowali.

Fanatyk9piorunów

997 taaa

Fanatyk11piorunów

@TyGrySSek jak zawsze merytorycznie XD

Fanatyk1piorunów

@entropy_ to chyba stare dziadki dzwonią na 997

GURU10piorunów

@entropy_ mogłeś poczekać do 2137
@TyGrySSek a kto na tym portalu siedzi? Większość jeszcze pamiętam stan wojenny, część to nawet z pierwszej lini jak w nich robotnicy cegłami rzucali.;)

GURU4piorunów

@TyGrySSek obcina to podobno sporo gadki z operatorem bo dajesz znać od razu z kim chcesz gadać

GURU1piorunów

@Komenda_Miejska_Polucji marynara z krótkim rękawem…. Szkierwa xDDD

Osobistość2piorunów

@TyGrySSek

> to chyba stare dziadki dzwonią na 997

Nie wiem jak teraz, ale jeszcze do niedawna 997 łączyło z dyżurnym najbliższej komendy policji, a nie studenciakiem z biura 112.

Gruba ryba18piorunów

Ja kiedyś siedziałem kiedyś w domu i widziałem jak się ktoś włamuje do sąsiada to w 3 minuty przyjechali i to było zaskoczenie bo nie radiowozem bezpoarednio na bombach, tylko stoję przed chatą sąsiada a tam tajniacy dosłownie z krzaków zaczęli się materializować w ilości 8 xD

Finalnie okazało się że sasiad się najebał i nie mógł otworzyć kluczem drzwi, to wy⁎⁎⁎ał sobie okno xD aż się glupio poczulem ale i tak będę dzwonił w przyszłości.

GURU5piorunów

@Czokowoko też byłem zaskoczony bo
1: w momencie przyjechali,
2: zero pierdolenia tylko do dzieła, i to zarówno operator jak i patrol

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Uniwersum Noir

14piorunów

Gdzieś w meandrach ludzkiego umysłu i alternatywnych rzeczywistości...

DAMA Z ZALESIA

Istnieją takie poranki, które przewracają wnętrznościami, niczym Indyjski Street Food, na piętnaście minut po zjedzeniu dziwnej zupy na przedmieściach Delhi. Ten był jednym z nich. Staliśmy chwilę w bezruchu, w strugach deszczu i świetle reflektorów, patrząc na rozkładające się niekompletne zwłoki, a raczej to, co z nich pozostało. Te były jedynym dowodem tego, że do czegoś tu doszło.

- Widziałeś ją wcześniej?
- Nie. Nie była chyba popularna w tych okolicach.
- Komuś się wyjątkowo nie spodobała, że tak ją urządził.
- Mamy coś?
- Niewiele. Trochę wydeptanej trawy, poza tym brak śladów, brak podejrzanych, brak motywu. Jeden świadek, ale mówi, że nic nie wie.
- Zawsze tak mówią.

Zbliżyłem się do człowieka, który zdawał się nie pasować do tego miejsca. Bawarski styl, jasna koszula, zielone, krótkie spodenki i czerwone szelki. Jego twarz zdradzała coś niepokojącego, jakby ukrytą wiadomość we mgle nerwowych uśmieszków.

- Jak ją znalazłeś?
- No tak jak leży, martwą.
- Dlaczego tu byłeś?
- Panie, specjalnie wyszedłem na spacer, żeby zrobić jej zdjęcie, no ale ona już tak leżała.
- Robisz im zdjęcia?
- No tak, taki fetysz, ale niegroźny. Słowo Piechura.
- Skąd wiedziałeś, że tu będzie?
- No sprawdziłem wcześniej.
- Czyli je śledzisz.
- Wiem, że to źle wygląda, ale ja naprawdę jestem niewinny. To tylko zdjęcia!
- Od zdjęć się zaczyna, a potem człowiek wchodzi w głębsze perwersje, gdy doznania nie są już tak silne...
- I co, postawcie mi zarzuty za fotografowanie?! Powiedziałem co wiem, mogę już odejść?!
- Możesz, ale nie opuszczaj miasta. Moi ludzie będą cię mieli na oku.

Mężczyzna odszedł wyraźnie wzburzony i po chwili zniknął gdzieś w strugach deszczu. Moja uwaga powróciła w pełni do ofiary, szukając niewidzialnej na pierwszy rzut oka wiadomości, którą mogła nam zostawić. Po chwili na miejsce zbrodni wtoczył się on, nowy komendant, a za razem jedyna osoba, która była, jak drzazga gdzieś głęboko pod piórami.

- I co wyypatrzyłeś coś? Gotowy oddać to profesjonalistom?
- Nie wiedziałem, że policja Hejto City zajmuje się takimi sprawami. Zawsze lepiej wychodziło wam ignorowanie i pierdzenie w stołki, bo "to trzeba na spokojnie"...
- Ha! Doowcipne. A teraz wypad z mojego miejsca zbrodni. Dość już zniszczyliście dowodów.
- ...
- A i Soowen? Nie wypuszczaj moich świadków, zanim ich przesłucham. To nieuprzejme.

Zacząłem się oddalać, gdy komendant na odchodne przekazał złowrogą wiadomość.

- Doobrze ci radzę, nie wtykaj dzioba w nieswoje sprawy... To jest nasze śledztwo, nasza ambona do odnalezienia. Rozumiesz to Dziwen?
- Znając was, gówno odnajdziecie.

Mężczyzna odwrócił się w kierunku miejsca zbrodni, jakby ignorując to, co powiedziałem.

---------

W zamyśle będę sobie próbował różnych rzeczy związanych z Noir, w bardziej poważnym tonie, bo tak naprawdę to HDS było bardziej kopiowaniem, niż nauką, czy przyswajaniem podstaw budowy świata. Można to ignorować, ja sobie będę to wrzucał w formie commentary do wydarzeń na hejto.

W sumie zawołam, bo gupio obgadywać bez wiedzy. We wpisie jest @bojowonastawionaowca i @Piechur , czyli jedyna osoba, która skojarzy o co chodzi. XD

To nie ma wielkiego związku z domyślnym HDS poza niektórymi postaciami.

Gruba ryba2piorunów

_Twarz oddalającego się Piechura_

Pokaż więcej komentarzy (3)