Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#japonia

GURU

w Motoryzacja

23piorunów

Japoński prototyp ciężarówki z 1987 roku - system 4WS i automatyczny rozładunek

Ciężarówki Nissana z lat 80-tych można określić mianem prostych „wołów roboczych”. Ten prototyp był jednak inny. Choć Nissan kojarzy się w Europie wyłącznie z autami osobowymi, w Japonii przez lata był też popularnym dostawcą ciężarówek. Już w 1935 roku powstała tam firma

Wirtuoz

w Wiadomości Świat

9piorunów

Cud na lotnisku w Tokio. Jak udało się uratować życie niemal 400 osób?

Zderzenie dwóch samolotów, kula ognia i uciekający pasażerowie. Na płycie lotniska Haneda w Tokio doszło wczoraj do dramatycznych wydarzeń. Samolot pasażerski zderzył się z maszyną należącą do japońskiej straży przybrzeżnej. Sprawna ewakuacja sprawiła, że niemal 400 osób

GURU

w Hydepark

29piorunów

Patrząc na nagrania z tej katastrofy w Japonii aż nie potrafię się nadziwić, że ewakuowano wszystkich pasażerów i załogę z płonącego A350, czyli 379 osób. Jedyne ofiary były z tego mniejszego samolotu, z którym się zderzył.
Zastanawiam się, na ile ten bilans to zasługa tego, że to się wydarzyło w Japonii. Gdzie ludzie słuchają poleceń, są zdyscyplinowani, a służby na odpowiednim poziomie.
Tu przypomina mi się pożar SSJ 100 w Moskwie z 2019, gdzie zginęła ponad połowa. Oczywiście tam samolot palił się mocniej, nie było możliwości ewakuacji tylnymi drzwiami, ale nie pomógł fakt, że pasażerowie uciekali ze swoimi drogocennymi walizkami, a straż pożarna potrzebowała sporo czasu, żeby dotrzeć na miejsce, mimo iż to było zgłoszone lądowanie awaryjne (w przeciwieństwie do Tokio).
Nawet u nas przy lądowaniu kpt. Wrony część ludzi brała walizki - widać to na nagraniach. Choć ta ewakuacja była oceniana jako wzorowo przeprowadzona - głównie dzięki bardzo doświadczonej załodze.
  

Zawodowiec0piorunów

Nie udało mi się znaleźć nagrań z ATC, które dałoby sie zrozumieć. A szkoda, bo chyba cały czas nie do końca wiadomo czy ATR miał zgodę na zajęcie pasa.

GURU0piorunów

@TEAM Przyczyny to jest już inna para kaloszy - będzie raport, stenogramy. Tu problemem jest m.in. to, że takie lotniska mają systemy, które powinny zabezpieczać pas i pozwalać unikać błędnych decyzji - bramki laserowe, przewidywanie i ostrzeganie o możliwych kolizjach, także na ziemi. Jasne - w ostatniej chwili i tak nie da się już nic zrobić.
Natomiast ja jestem pod wrażeniem jak to musiało wszystko idealnie działać: załoga, pasażerowie i służby, żeby wszyscy z tego wyszli cało (z A350).

Zawodowiec0piorunów

@Nemrod

1. Zdaję się na pprune podany był notam, że nie działały stop bary przed pasem w użyciu:/
2. Jestem ciekaw, w jakie systemy monitorowania ruchu naziemnego wyposażone jest to lotnisko.
3. Gratulacje CC, pax i całym służbom za tak sprawna akcje. Tak, jak pisałeś, można założyć, że japońska kultura odegrała w tym duża rolę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wiadomości Świat

38piorunów

Japonia nie na lekko, w samolocie wybuchł pożar.

W samolocie linii Japan Airlines znajdującym się na pasie startowym tokijskiego lotniska Haneda wybuchł pożar - donosi agencja Reutera. Na pokładzie znajdowało się 300 pasażerów

Według Japan samolot, który leciał z lotniska New Chitose na lotnisko Haneda, po wylądowaniu na lotnisku Haneda zderzył się z czymś, co wygląda na samolot japońskiej straży przybrzeżnej.

Samolot Japan Airlines stoi obecnie w płomieniach, a pasażerowie są ewakuowani.

Nagranie:
https://twitter.com/nhk_news/status/1742112904415944931?s=19

https://www3.nhk.or.jp/news/html/20240102/k10014307191000.html

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wiadomości Świat

49piorunów

Wycofano ostrzeżenie o zagrożeniu Tsunami, ale w Japonii trwa walka z czasem.

Premier Japonii Fumio Kishida twierdzi, że kraj stoi w obliczu „walki z czasem”, mającej na celu odnalezienie osób dotkniętych serią dużych trzęsień ziemi, w których według doniesień zginęło co najmniej 30 osób, dziesiątki zostało rannych, a dziesiątki wywołały pożary, które zniszczyły domy.

Policja i władze lokalne poinformowały we wtorek rano o przypadkach wyciągania ciał spod gruzów zawalonych budynków, inne pozostawały uwięzione.

Tysiąc żołnierzy wysłano do najbardziej dotkniętego obszaru na stosunkowo odległym półwyspie Noto w Japonii, ale akcję ratunkową utrudniają poważnie uszkodzone i zablokowane drogi.

https://www.theguardian.com/world/2024/jan/02/japan-earthquakes-tsunami-alert-dropped-but-residents-told-not-to-return-to-homes

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wiadomości Świat

55piorunów

mapa opublikowana przez Japońską Agencję Meteorologiczną, pokazująca najnowsze ostrzeżenia według obszaru.

Miało miejsce 21 trzęsień powyżej 4,0. Ponad 30 tysięcy gospodarstw bez prądu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wiadomości Świat

65piorunów

https://streamable.com/7kggiv

Mocarz1piorunów

1997 - 1998 (nie pamiętam dokładnie) przeżyłem w Atenach w Grecji silne trzęsienie ziemi.
Uwierzcie mi, można się os.ać... i to na grubo...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wiadomości Świat

97piorunów

Trzęsienie ziemi w Japonii.

U północno-zachodnich wybrzeży Japonii doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,6; wydano ostrzeżenie o tsunami, które może osiągnąć 5 metrów.

Alarm ogłoszono dla prefektur Ishikawa, Niigata i Toyama w środkowej części wyspy Honsiu. Mieszkańcom polecono jak najszybciej udać się na wyżej położone tereny.

Fala w okolicach półwyspu Noto może osiągnąć nawet 5 metrów. Na razie do wybrzeży w okolicach miasta Waijma dotarły fale przekraczające metr.

Według Tokyo Electric Power Co. na obszarze dotkniętym trzęsieniem ziemi znajduje się elektrownia jądrowa. Operator zakładu powiedział, że sprawdza, czy nie występują problemy, ale nie otrzymał natychmiastowych zgłoszeń o jakichkolwiek nieprawidłowościach.

tsunami o wysokości 1,2 metra dotarło do miasta Wajima w Ishikawie, a kolejne tsunami sięgające 40 cm zarejestrowano w mieście Kashizawaki.

https://www.theguardian.com/world/2024/jan/01/japan-issues-major-tsunami-warning-for-coastal-prefecture-after-76-magnitude-earthquake

https://www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/japonia-wydano-ostrzezenie-o-tsunami-po-trzesieniu-ziemi,790503.html

Autorytet0piorunów

Znowu im shakera zrobiło ciekawe jak dużo PKB im ucieka tylko na pokrycie strat.

Lider12piorunów

@smierdakow pozdrawiam stad ;)

Lider7piorunów

@smierdakow @LaMo.zord @Themamduzopieniedzy alarmow bylo na pewno mnostwo, ale ja dopiero wstalem i jeszcze nie bylem na mostku. Nie giba, jestesmy jeszcze na bezpiecznej glebokosci. Zeby sie uchronic przed tsunami trzeba uciekac na glebokosc 2km i jest gituwa. My na szczescie mamy jeszcze tyle pod kilem, wiec nie poczujemy i nie zobaczymy zadnej fali, bo ona wypietrza sie na plyciznach. To moje drugie tsunami, pierwsze w 2011 w chile ;)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Wiem, że reakcyjne wideo ale klip jest krótki i reakcja na szczęście nie jest aż tak irytująca.

Temat celowych, błędnych, nacechowanych ideologicznie translacji w anime na rynek amerykański. W klipie jest poruszony jeden konkretny przykład i można sobie porównać różnicę od razu.

Problem takich złych tłumaczeń pojawia się również w anime i zaistniała sytuacja gdzie fani znający wersję oryginalną podnieśli tulmut, cała seria musiała zostać wycofana przez wydawców... Ale no właśnie, mamy rok 2023. Japońscy wydawcy zaczęli zaprzęgać AI do pełnych tłumaczeń, czynnik ludzki tylko sprawdza gramatykę i nic więcej żeby tego typu sytuacja się nie pojawiały. Jeden z tłumaczy który był odpowiedzialny za translację wycofaną z amerykańskiego rynku podnosił głos, że AI błędnie przetłumaczy kontekst (sic!). Dodajmy, że Japonia gdzie jest dziwna tam jest i są nawet mangi gejowskie - gdzie te wątki są jednak poruszane głównie na łamach komediowych (erotyczne pewnie też istnieją ale nie o tym zbereźnicy) zwane Shounen-ai, bo to jest cały nurt. I jak można się domyślać przy tego typu rzeczach błędów jest cała masa, celowo wprowadzanych przez przesadnego fana amerykańskiego LGBT który zmieniał całkowicie kontekst wielu sytuacji przedstawionych w tych dziełach.

Ot sytuacja jak źli tłumacze sami na siebie bicz ukręcili, bo rzeczywiście technolgia już jest ale też pojawiła się silna motywacja by zaryzykować z jej korzystania, bo gorzej być i tak nie może w wielu sytuacjach i to jest mniejsze ryzyko dla niektórych wydawców niż zaufanie "ekspertom" którzy powinni lepiej wyczuć pewne konteksty kulturowe.

U nas abstrakcja a w USA przez tego typu postępowania naprawdę sporo ludzi po filologii japońskiej straci przez to pracę. Na szczęście translatory na język polski dalej dosyć kiepsko sobie radzą także nasi chyba się nie muszą martwić przesadnie. Póki co.

https://youtu.be/0GZp4DK75kw?si=OLMJ39bTFHxwpCN5

  

Osobistość2piorunów

@DiscoKhan Hmm mam takie wrażenie, że post jest napisany przez osobę, która nie siedzi za bardzo w świecie anime to może tu sprostuje parę rzeczy.

W Japonii to w zasadzie kwestia ruchu lgbt i innych podobnych tematów w zasadzie nie istnieje? W sensie, że tam nikogo nie interesuje co i z kim robisz w łóżku o ile to legalne. Oni są bardzo tolerancyjni w tej kwestii nie jest to też żaden temat taboo czy coś. No więc nikt tam nie musi nigdzie na siłę wpychać "równości" bo ona już tam jest.

A w anime, mandze czy japońskich dramach wątki homoseksualne i podobne występują często i nie ma to żadnego związku z aktualną modą na lgbt na zachodzie. Zresztą postacie takie jak Astolfo czy Felix z Re:Zero i ich popularność idealnie pokazują jakie nastawienie mają japończycy do tego tematu. Jak sobie zobaczycie anime sprzed 20 lat to w konkretnych gatunkach będzie wyglądało to bardzo podobnie., tylko wiadomo trochę mniej nacechowane seksualnie bo teraz to wszystko musi być związane z ruchaniem ale to nie ma żadnego związku z tematem.

No i jeszcze to co jest pokazane w tym filmie to jest tłumaczenie pod amerykański dubbing. Żadnej szanujący się fan anime nie ogląda anime z dubbingiem xD. Większość osób ogląda anime z subami od różnych grup fansubberskich. Niektóre z nich są już na "rynku" całe lata, mają wyrobioną reputację itp. i żadna z szanujących się grupek nie odwaliła by czegoś takiego. Te tłumaczenia o których mowa w poście są robione przez amerykanów, na amerykański rynek i one poza USA a nawet w ameryce to spora część osób ma gdzieś te dubbingi. A jak sytuacja w usa wygląda z tymi wszystkimi ruchami itp to wiadomo, ale nie brałbym tego jako wyznacznika czegokolwiek w kwestii anime i generalnie nie przejmowałbym się tym w żaden sposób. Oni są po prostu w tej kwestii zjebani i pewnie im przejdzie za jakiś czas jak już każdy zacznie tym rzygać.

Idk pewnie trochę chaotycznie napisane ale jestem dziś jakiś mało ogarnięty sry.

Gruba ryba1piorunów

@Catharsis niewiele oglądałem anime, bo dla mnie właśnie niektóre rzeczy były trochę z byt dziwne, chociaż coś tam mi się zdarzyło.

Ale..! Z tego co się rzeczywistoście orientuję.

Japonia jako taka ma totalnie wywalone w publiczność poza Japonią. Oglądają to dobrze, nie oglądają to trudno. Ale jak źle tłumaczenia odbiły się po kieszeni wydawcy ze względu na zwroty to rzeczywiście się wkurzyli.

Co dubbowania i elityzmu pod tym względem to gdyby nie było popytu to nikt by tego nie oglądał. No i trochę sarkastycznie dodam: szanujący siebie weeb? xd

Ale generalnie całą sytuację chciałem w miarę rzetelnie przedstawić, bo ona nie tyczy się tylko tego amerykańskiego LGBT ale ogólnie jest ciekawa właśnie z powodu zastosowania na szerszą, biznesową skalę narzędzi AI. To jest ewenement i będzie przecierać szlaki na przyszłość. Zasadniczo praca tłumacza w branży rozrywkowej może niemalże zaniknąć za dekadę lub dwie, przynajmniej w tłumaczeniach pomiędzy niektórymi językami.

Chociaż ten kontekst kulturowy to bardzo dobre dodanie, bo ja to w sumie wiem ale fatalnie to tutaj przedstawiłem i nie wiedziałem jak to ładnie w tekst wpleść. Inna rzecz, że nawet femboye z Indonezji - zjawisko w zasadzie społecznie akceptowane, tym całym amerykańskim LGBT się brzydzą. Ale generalnie nasze europejskie postrzeganie seksualności mocno się różni od bardziej swobodnego podejścia dalekowschodniego i tutaj znowu, wymuszanie przez tłumaczy właśnie takiego zachodniocentrycznej nomenklatury wywołało głośny sprzeciw wśród fanów którzy temat znają znacznie lepiej od kogoś kto powinien być przecież ekspertem i profesjonalistą. Wyszedł zwyczajny szowinizm kulturowy od tłumaczy, coś czego w tym fachu się powinno unikać jak ognia.

Ciężko się składnie na temat wypowiedzieć, bo jest dosyć mocno wielowymiarowy.

Osobistość1piorunów

@DiscoKhan W sumie to nie napisałem też, ale AI nadal nie nadaje się do tłumaczenia anime. Wystarczy zobaczyć parę odcinków jakiejś trudniejszej w odbiorze serii przetłumaczonej przez jakąś grupę fansubberską to się zobaczy, że cały czas dodawane są przypisy, czasem nawet te przypisy potrafią zajmować z 1/3 ekranu i trzeba pauzować żeby je przeczytać. Japońska kultura jest dużo inna i nie da się niektórych rzeczy przetłumaczyć w żaden sposób.

Zresztą widziałem parę filmów na yt gdzie japończycy którzy ogarniają angielski oceniali tłumaczenia z AI i to nie działa jeszcze na tyle dobrze by dało się używać tego bez problemowo do dokładnego tłumaczenia. Widomo, jak chcą wydać cokolwiek to użyją AI ale to już nie sami japończycy a bardziej te firmy z USA zajmujące się tłumaczeniem.

>Japonia jako taka ma totalnie wywalone w publiczność poza Japonią. Oglądają to dobrze, nie oglądają to trudno. Ale jak źle tłumaczenia odbiły się po kieszeni wydawcy ze względu na zwroty to rzeczywiście się wkurzyli.
Oni mają totalnie wywalone w publikę poza Japonią ponieważ anime nie licząc filmów kinowych to prawie nic nie zarabia poza ich rynkiem. Wiele razy to udowadniali gdy ktoś w USA krytykował jakieś wątki czy postacie w anime i japończycy mieli totalnie wywalone. Podobnie z grami (mimo, że te akurat zarabiają dobrze xd) -> tutaj przypomnę akcje z najnowszym Final Fantasy gdzie zarzucali im brak czarnoskórych postaci w grze która dzieje się w średniowiecznej Europie xD. Oczywiście producent gry miał wywalone xD

Gruba ryba0piorunów

@Catharsis ale właśnie w tym rzecz - AI jest średnie ale w tym wypadku sprawdzi się i tak lepiej albo tak samo źle jak człowiek. I też może pojawić się trochę pieniędzy na poprawę algorytmów, tego typu akcje często mocno pchają technologie do przodu.

Co do długich przypisów i takiego purystycznego przekładania... W fanowskich tłumaczeniach to przejdzie ale normalnie to jest zła praktyka. Trochę może zabrzmieć abstrakcyjnie ale polecam sobie porównać amerykańskiego Shreka do naszej wersji. Obie wersje są dobre ale to nie jest próba przetłumaczenia każdego niuansu tylko z wyczuciem i taktem przetransferować humor na grunt naszej kultury. Wyszło fenomenalnie.

Jest taka stara zasada tłumaczeń która dobrze ten fenomen tłumaczy i pomimo, że lekko zabawna to jest dosyć trafna.

Tłumaczenie jest jak kobieta:
Wierne nie jest piękne
Piękne nie jest wierne.

Tylko tutaj ci amerykańce tak namieszali, że ani nie jest piękne ani wierne. Odklejeńcy kulturowi próbują przekazać kulturę japońską dla masowego widzą, to się nie może udać.

Zaś akurat japońskie gry ogólnie robią swoje i dobrze na tym wychodzą, sam z dużych produkcji to niemalże tylko w japońskie tytuły. To nie jest tylko kwestia jakiegoś tam diversity i innych pierdół tylko właśnie lepszych scenarzystów i ciekawszej rozgrywki jako takiej. Tylko w tych artykułach rasiści wszystko sprowadzają do procentów wymieszania ras jakby to kogoś naprawdę obchodziło. Zwłaszcza że przecież w takim FF VII jedna z głównych postaci była czarna. Jak pasuje to dają czarną, a jak nie to nie i tyle. To nie jest jakaś - nomen omen - czarna magia czy tam wyższa filozofia.

Chociaż jeszcze wracając do tych przypisów długich - w sumie teraz to już niemodne ale jeżeli jakiś kontekst historyczny jest potrzebny do zorganizowania to się powinno dawać książeczkę albo PDFa do przeczytania takiego skrótu tego co może mieć znaczenie. Ale żeby to nie spoilerowało... No musi być grupa ludzi, solidny edytor itp. Amatorsko nie do ogarnięcia. To już wyższa szkoła jazdy.

Gruba ryba0piorunów

@Catharsis tak swoją drogą to jakieś produkcję japońskie byś mogła polecić? Oglądałem trochę od tych co robili księżniczkę Minoko czy jakoś tak, te akurat solidne były.

Tylko później na jakieś dziwniejsze rzeczy mi z poleceń wywiało i się sparzyłem.

Ze szczególnym uwzględnieniem filmów bez żartów typu 15 letnia dziewczynka się wywraca żeby pokazać majtki, bo mnie to naprawdę wywraca w żołądku lekko.jak to widzę xD

Osobistość1piorunów

@DiscoKhan Interesującym faktem jest, że bierzesz mnie za kobietę xD. Ten portal potrzebuje kolorowe paski jak na wykopie żeby nie było takich nieporozumień xD.

>tak swoją drogą to jakieś produkcję japońskie byś mogła polecić? Oglądałem trochę od tych co robili księżniczkę Minoko czy jakoś tak, te akurat solidne były
Chyba chodziło o "Księżniczka Mononoke" od studia Ghibli, to tak od nich to można każdy film praktycznie polecić, taki japoński disney (tylko ten stary gdy jeszcze robili dobre bajki).

A co do polecania to ja chyba raczej średnio się nadaje bo mam dość specyficzny gust xD. Skoro znasz jedynie studio Ghibli to rozumiem, że nie siedzisz za bardzo w tym to mogę poratować totalnymi ogólnikami:

Death Note, Attack on Titan, Evangelion, One Punch Man. Totalna podstawa/klasyka na ten moment chyba każdy to zna więc jak nie widziałeś to polecam.

Jakieś takie troszkę mniej znane to np:
Zankyou no Terror, Another, Mirai Nikki

Jeszcze filmy, ostatnio dużo dobrych powstało np głośno było o Suzume, Kimi no na wa, Koe no Katachi, ale żadnego z nich nie widziałem jeszcze. A z takich starszych to Akira czy Ghost in the Shell są bardzo znane i lubiane ale mi osobiście oba średnio podeszły.

Jeśli nie przeszkadza ci "fan service" (czyli właśnie to pokazywanie majtek o którym piszesz xD) to jedno z moich ulubionych anime to:
Kill la Kill oraz No Game No Life.

W sumie dawno nic nie oglądałem to nie wiem nie pamiętam co takiego było dobrego żeby ci polecić sorka xd.

Gruba ryba0piorunów

@Catharsis jest baba na obrazku to piszę jak do kobiety, co ja ci poradzę. Ale proszę o wybaczenie xD

Chociaż jakbyś miał tylko damski tyłek to bym się szybciej domyślił xd

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Książki

18piorunów

711 + 1 = 712

Tytuł: Prawdziwa powieść
Autor: Minae Mizamura
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Tajfuny
ISBN: 978-83-67034-23-4
Liczba stron: 743
Ocena: 9/10

Piękna, niezwykła opowieść o zwykłych ludziach. Rozpisana na kilka głosów historia o miłości i nienawiści skłania do refleksji nad naturą przemijania i wpływem społeczeństwa na jednostkę.
To prawdziwy literacki majstersztyk, najpiękniejsza książka jaką czytałam w tym roku.
Polecam z całego serca.

Mistrz0piorunów

@KatieWee miałam taki problem z jedną książką tłumaczoną z japońskiego („Zanim wystygnie kawa”), że jej język był bardzo prosty, a zdania krótkie, przez co traciłam jakąś frajdę z czytania. Czy przy tej książce też się odczuwa takie różnice? Domyślam się, że wynika to z charakterystyki języka japońskiego i tworzenia w nim literatury, ale nie wiem, czy to tamten pojedynczy przypadek, czy faktycznie jest to cecha wspólna większości powieści z Japonii.

Fanatyk1piorunów

@Wrzoo tak, to cecha wspólna japońskiej literatury i bywa irytująca, chociaż można się do niej przyzwyczaić.
Tutaj tego nie ma, autorka wiele lat spędziła na zachodzie, a Prawdziwa powieść wzorowana jest na angielskich powieściach w typie twórczości sióstr Bronte. Jedna z bohaterek (autorka?) zastanawia się czy Japonka wychowana na zupełnie innym sposobie konstruowania opowieści sobie z taką powieścią poradzi. Uważam, że poradziła sobie mistrzowsko.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wiadomości Świat

21piorunów

Azjatyckie szury i chińskie trolle mają żniwa.

4 miesiące po tym jak Japonia zaczęła spuszczać wodę z elektrowni atomowej na japońskim wybrzeżu pojawiły się tysiące ton martwych ryb. Sprawy nie są ze sobą powiązane.

Na początku tego miesiąca na powierzchni morza w pobliżu portu rybackiego Hakodate na Hokkaido odnaleziono około 1200 ton sardynek i makreli, tworząc srebrny płaszcz rozciągający się na długości ponad kilometra.

Eksperci spekulują, że ryby wędrowne na obu obszarach utknęły na mieliźnie po tym, jak były ścigane aż do wyczerpania przez bursztynnika i inne ryby drapieżne. Do masowych przypadków śmiertelności może również dojść w przypadku nagłego spadku temperatury wody, co powoduje szok u ryb.

https://www.theguardian.com/world/2023/dec/14/ive-never-seen-anything-like-this-japan-says-reason-behind-1200-tonnes-of-fish-washing-ashore-is-unknown

Osobistość1piorunów

@smierdakow Moje ulubione info w temacie całej tej nagonki Chin na Japonię jest to gdy po samej katastrofie w Fukushimie chińczycy zaczęli kupować liczniki geigera i odkryli, że dosłownie wszystko wokół nich ma podwyższone promieniowanie, a zwłaszcza domy i materiały z których je budowali bo raz: chińskie normy są bardzo zawyżone, to dwa: nikt niczego nie kontroluje. Więc dosłownie żyją w napromieniowanych domkach w których na liczniku grzeje więcej niż w okolicach tej wody co ją japończycy spuszczają i jednocześnie chcą banować żarcie z Japonii xD.

Fun fact, ryż i inne produkty z okolic miejsca katastrofy elektrowni w Fukushimie są jednymi z najbezpieczniejszych produktów żywnościowych jakie można kupić w Japonii ponieważ jako jedyne są poddawane ścisłym kontrolom i testom na napromieniowanie. Produkty rolne z innych regionów nie mają tak rygorystycznych przepisów.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

11piorunów

Mam pytanie o .
Wybierając się na 14-18 dni - co warto zobaczyć, jakie miasta odwiedzić i jakie atrakcje są 'obowiązkowe'?

Moim marzeniem od najmłodszych lat, było wybrać się do Japonii. Obecnie jestem na etapie, że stać mnie finansowo na taki wydatek (za dwie osoby robi się już spora sumka), ale ciężko mi przysiąść i zrobić konkretny plan wyjazdu, żeby z tej wycieczki wynieść jak najwięcej, dlatego z roku na rok przekładam realizację tego marzenia. Przez 'wynieść jak najwięcej' nie mam na myśli, że muszę obskoczyć każdą atrakcję, każde muzeum - a raczej poczuć klimat danego miejsca, pobyć też trochę w mniej turystycznych lokalizacjach i spróbować lokalnego żarcia, niekoniecznie skrojonego pod turystów.

Trochę obawiam się, że sama Japonia mnie rozczaruje, bo mam zbyt duże oczekiwania. Odwiedziłem w swoim życiu tylko kilka krajów, do każdego miejsca jechałem z lekkimi obawami, że będzie średnio - ale 100% wyjazdów kończyła się myślą, że było 10/10 i muszę tam jeszcze wrócić.

Może ktoś z was był i może podzielić się myślą, że np. taka atrakcja była niewarta ceny/czasu, a coś pozornie nieciekawego zrobiło ogromne wrażenie. W Japonii jest chyba sporo zamków i świątyń, ale czy np. odwiedzając trzecią, czy czwartą świątynię, będzie ona robić na mnie takie wrażenie?
Może macie sprawdzone restauracje? Ja np. z każdego wyjazdu zapisuję sobie restauracje, w których jedzenie było smaczne i znośne cenowo - liczę, że jak kiedyś wrócę w dane miejsce to odwiedzę tą restaurację, ewentualnie ze smutkiem trafię w miejsce, w którym kiedyś była restauracja :c

Jeszcze tagi   

Fanatyk4piorunów

@HmmJakiWybracNick byłem z 6 lat temu w okresie hanami, mimo że oczekiwania miałem wysokie to i tak dla mnie 10/10 i jeszcze wrócę.
Tokio to podstawa, ale skup się na dzielnicach które Cię interesują. Shibuya jak dla mnie ok ale wolę Akihabarę. Muzeum Tokijskie super, fajnie bo mają przewodników angielksojeżycznych w ramach wolontariatu. Starszy Pan nas oprowadzał, przesympatyczny z bardzo dobrym angielskim. Sporo po parkach chodziliśmy i niby świątynie podobne to każda ma swój osobny urok. W tym rejonie warto jechać do muzeum ramenu w Yokohamie, super miejsce, genialne jedzenie, tylko masa ludzi.
Osaka - fajne miasto w szczególności zamek w centrum, wieczorem sake i siedzenie tam i mega chill.
Mijajima - super wyspa na 1 dzień, zobaczenie Tori na wodzie i świątyń w koło to taki must have dla mnie
Nara, Kyoto - fajne jednodniówki z Osaki robiliśmy

Jako, że to dawno było to już pamięć nie ta :), ale nie zawiodłem się tam chyba na niczym, ew pamięć już coś wyparła,

Pokaż więcej komentarzy (4)