burtOsobistość
72piorunów18 października to Dzień Poczty Polskiej, alias Dzień Listonosza. I chociaż nasza poczta ledwo zipie, to nie zapominajmy, że to cała historia. Tradycja sięgająca prawie 500 lat wstecz. Dawny etos pocztowca. Piosenki (,,ludzie zejdźcie z drogi bo listonosz jedzie"), filmy, postaci popkultury. Historia listów otrzymywanych albo pocztówek z wczasów pod gruszą. Obrona Poczty Gdańskiej. Kawał propaństwowej roboty i historii. Działalność strategiczna o której na codzień nie myślimy. Mało kto wie, że listonosze mają coś wspólnego z antyterroryzmem - ale o tym tu nie będę pisał.
A jako były listonosz zdaję sobie sprawę z całej masy koszmarności i zacofania tej instytucji. Jednak dziś: Poczto Polska - życzę wejścia w XXI wiek i pełnego wykorzystania dużego potencjału, który masz. A listonoszom pełnej obsady na rejonach i ich zmniejszenie w końcu.

Z jednej strony mogę bardzo narzekać na pocztę: regularne opóźnienia, czasem nawet zdarzało się, że numer miesięcznika przyszedł z kolejnym, listonosz nigdy nie zabiera ze sobą paczek, tylko od razu zostawia awizo.
Z drugiej strony jak nie było mnie w domu przez dwa tygodnie i chwila po wyjeździe przyszła paczka, to bez problemu przechowali ją do mojego powrotu.
Chociaż gdyby dostarczyli ją bez żadnych opóźnień, to ta sytuacja nawet by nie zaistniała. :')
@cyberpunkowy_neuromantyk ja przedwczoraj dostalem poczta (do skrzynki) zaktualizowana umowe do podpisania z wodociagow. Wyslana 7.06.2024r. ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
Ten post powinien pojawić się za dwa tygodnie jako awizo



















