Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kolchoz

Fenomen

w Hydepark

61piorunów

NIESAMOWITY ZWROT AKCJI HUOPSKIEJ
Wiele osób napisało do mnie ostatnio, czemu siedzę tak cicho i się nie udzielam nigdzie. Spekulowano moje zaćpanie/zachlanie/zawiśnięcie. Sprawa wygląda zupełnie inaczej, bo moje życie ostatnio obróciło się o 180 stopni (w pozytywną stronę). 2 lata temu mi komornik zablokował konto, rok temu o tej porze byłem po spłaceniu długów, lecz nadal z psychiką na dnie. Obecnie, gdy to piszę, siedzę na swoim.

Decyzja o wyprowadzce i życiu samodzielnie zapadła już w okolicach grudnia, lecz nie do końca wierzyłem, że plan się uda. Poszedłem jednak drogą OCHRONAMAXXINGU i od tygodnia jestem w wynajmowanej kawalerce. Jest w pytę, mam prawie wszystko czego trzeba. Prawie, bo kilka rzeczy jest w planach po otrzymaniu kolejnej wypłaty. Niestety ale wyprowadzka pożarła dużą część huopskich zasobów, i do 10.04 trzeba jakoś przebiedować.

Nie mam pralki, więc to jest pierwsza rzecz, którą kupię po wypłacie. Jakąś najtańszą i będzie git. Dodatkowo w trakcie załatwiania jest szafa dwudrzwiowa (też nie mam), ale to trzeba na spokojnie. Najważniejsze mam - ciepłą wodę, dach nad głową, miejsce do spania oraz jedzenie. Lepiej się udać nie mogło.

HUOPSKIE SPRAWY DYSCYPLINOWE
Jako, iż przeprowadzka zabrała mi ochotę na wszystko i konkretnie wykończyła mnie, oraz moje finanse, to w tym miesiącu idzie w odstawkę. Plan jest taki by przeżyć, a na treningi wracam po wypłacie. Niestety został na wsi, ale mam tutaj swoją piwnicę, więc planuję do lata uzbierać na jakiś rowerek z Decathlonu czy coś, jakiś tani do śmigania po okolicznych wsiach.

Jak chodzi o te moje durne filmiki, do których pisałem już tysiąc razy, że wracam, no to teraz możecie być pewni - z braku zajęć poza muszę czymś zająć się pobocznie. Wiadomo, granie w gry, ale no fajnie robić coś innego dla odmiany.

Jutro majstry przychodzą podpinać mi internet, więc będę mógł już pełnoprawnie poświęcić się mojej gównodziałalności, bo obecnie piszę to udostępniając internet z telefonu. Jak już ogarnę sobie kilka ważniejszych spraw to myślę, że sobie huop spokojnie wróci nawet do nagrywania przegryvlogów.

HUOP HUOPA HUOPEM HUOPUJE
Na ten moment to tyle. Mógłbym wam opisać milion rzeczy, które się w ciągu tygodnia wydarzyły, mnóstwo przygód, ale na razie pozostanę przy tym co tutaj napisałem. Może kiedyś opowiem wam resztę w bardziej przystępnej formie wideo. Trzymajta się koliedzy, i pamiętajcie, nigdy nie wsadzajcie sobie tyczki od zabezpieczania towaru w d⁎⁎e.

Autorytet2piorunów

Brawo!

Fanatyk8piorunów

Na pierwszym wynajmowanym mieszkaniu na studiach też nie miałem pralki i dobrym patentem jest poszukać używanych pralek. Za kilka stówek można dorwać normalną działającą pralkę, a jedynym minusem mogą być niemieckie nazwy programów na obudowie xD może to będzie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Rowerowy Równik

15piorunów

158 553 + 21 = 158 574
WYPRAWA POKOŁCHOZOWA DLA JEGO
Po ciężkich ostatnich dniach (stres i same kopy w d⁎⁎ę od życia) huop musiał odreagować. Już wczorajszy dzień zapowiadał ucieczkę do lasu, gdyż w drodze powrotnej zatrzymałem się i musiałem pochodzić po leśnej drodze. Dzisiaj natomiast korzystając z dnia, jakim jest niedziela, po skończeniu mojej morderczej 8h zmiany w miałem zamiar iść na rower. 8h upłynęło szybko i jak wróciłem, to przebrałem skiety i wskoczyłem na gruza.

Bardzo ciepła pogoda i lekki wiaterek smagający moje zakola sprawiły, że morda sama się cieszyła. Znowu miałem okazję pogadać sam do siebie jak przystało na obywatela Choroszczy. Odwiedziłem stary cmentarz Rzymiański oraz kilka innych miejscówek. 21km zrobiłem bardzo małym wysiłkiem, co mnie zaskoczyło, bo byłem po pracy, ale zmęczenia nie czułem w ogóle.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gwiazdor

w Memy

14piorunów

Macie moze więcej tych złotych memów z kategorii kołchoz? Błagam XDD

Osobistość5piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Rowerowy Równik

23piorunów

156 325 + 21 = 156 346
Dzień wolny od to idealny dzień do... zmarnowania. Nie ma co się oszukiwać, gwiazdy na niebie mówiły jasno - dzisiaj odpoczynek, granie w Diablo cały dzień. Z rana huop wstał i słoneczko świeciło ładnie, a teraz rzadko słońce widać, więc jednak plan opierdzielania się poszedł w odstawkę. Idealna okazja, by rozpocząć kolejny sezon na xD.

Niby zimno, ale ciepło, niby wietrznie, ale spokojnie. Taka pogoda zmienna, ale nie padało, to najważniejsze. Nie miałem planu na wycieczkę, po prostu chciałem przewietrzyć łeb, by potem lepiej się grało w gry xD. No i wyszło tak, że 21,45km się zrobiło samo. Nie jest to dużo nawet jak na mnie, aaaale lepsze niż 0 xD.

Teraz huop sobie zje.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU19piorunów

@WiejskiHuop 80 metrów za dużo przejechane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Huop po nocce w #kolchoz poszedł na #silownia i odbył trening, czyste cardio dzisiaj, bo wczoraj był siłowy. Szybki marsz na bieżni, rowerek tu tego. Teraz huop się wykapie, ledwo już na oczy widzi. Może jak się prześpi z 4h to pójdzie na spierdotrip do lasu se, bo w dzień nie ma co dłużej spać. A może huop nawet pobiegać spróbuje.. ehh zobaczy się. Na dzisiaj już i tak aktywności pod dostatkiem, więc nie ma presji.
#przegryw

Autorytet6piorunów

Jeszcze się pisać normalnie nauczy to juz w ogóle szacun.

Fenomen

w Przegryw

42piorunów

Dawno mnie tu nie było, ciekawe czy ktoś mnie pamięta xD. Wracam bo na wykopie, mimo, że też wstawiam posty o swoich postępach walki z i to jednak dobrze wspominam też ten portal xD. Rok temu, mniej więcej o tej porze schodziłem z ciągu alkoholowego, łapy dla jego latały podczas robienia jakiegoś gówna na wigilię. Postanowiłem wtedy nie pić, miałem przez ten czas wiele sytuacji gdzie się złamałem, czy to przez  czy przez  ale szczerze mogę przyznać, że 95% czasu byłem trzeźwy.

Jako iż nowy rok to nowy ja (XD) pragnę obrać też nowy kierunek w swoich postach czy też vlogach. Ze względu na moją poprawiającą się (choć nadal gównianą) sytuację, rozpoczynam  dla jego. Na czym projekt ma polegać? No cóż, prawie 30 letni olkoholik, debil, zjeb, przez rok czasu utrzymał się na powierzchni wody, więc teraz pora się jakoś umeblować w tym chujstwie, zadomowić, no i nagrać z tego relację w postaci vlogów bożych xD.

ZAPĘTLENIE HUOPSKIE
Od początku tego roku coraz mniej zaglądam na wykop. Spędzam dużo mniej czasu na scrollowaniu postów na Reddicie, nie przeglądam praktycznie shortów na youtube, nie oglądam filmików o tym jak kroić owoce. Wszystko przez ten cholerny  dla jego, ale w sumie to zadowolony jestem. Najzwyczajniej na świecie cieszy mnie fakt, że nie marnuję czasu na głupoty, i jak już zdarzy się wolna chwila, to poświęcam ją na kilka rodzajów "opierdzielania się", mianowicie:

- Nagrywam sobie filmiki i montuje, niedługo zacznę wrzucać, różne takie huopskie przepisy itp.
- Odpalę sobie gierkę, wiedźmina, albo ostatnio tego nowego Indianę włączyłem. Dzisiaj  bo lubię
- Robię sobie jedzenie "na zapas" do
- Idę na spacer, ogólnie na powietrzu spędzam czas
- Dbam o siebie i swoje rzeczy, czyli myję auto, idę do dentysty.

NIE WIADOMO DLA JEGO JAKI DZIEŃ TYGODNIA
Poza pracą mam mnóstwo aktywności pobocznych, na przykład dzisiaj po skończeniu nocnej zmiany byłem na  o 6 rano. Wróciłem do treningów, robię sobie Greyskull LP + jakieś dodatkowe ćwiczenia dla zabawy, poza dniami treningowymi jak mam ochotę to samo cardio. Nie ukrywam, czasami jestem wykończony, teraz jak to piszę, to przespałem się 4h i czuję się jak dętka, ale satysfakcja mi to wynagradza. Trzymam też dietę, do pracy robię sobie jedzenie, które średnio wygląda, ale smakuje i ma dobre makro.

Jak już nie idę na siłownię, to robię sobie spacer w celu "nabicia kroków". Wpadłem lekko w taką rutynę, no samo wszystko się dzieje, ja nawet nie mam pojęcia jaki mamy dzień tygodnia, chyba, że sprawdzę w kalendarzu. Sprawdziłem, mamy środę, idę na nockę i jutro/pojutrze wolne mam. To oznacza, że jutro wrócę odespać zarwaną noc, potem nagram sobie kolejny przepis, pogram w coś, ogarnę się i... spać. Tym razem by przespać noc, a plan na piątek jest taki, by spędzić sporo czasu na dworze - spacer / rower / siłownia. Nie wiem co z tego wybiorę.

DENTYSTYCZNE PRZYGODY
Obawiałem się wizyty u dentysty, bo ja ostatni raz to z 4 lata temu byłem. Wiadomo, 3/4 tego okresu spędziłem na chlaniu i niespecjalnie dbałem o siebie, więc spodziewałem się kosztorysu na kilka wizyt. Okazało się, że miałem jeden ubytek, więc w sumie to już po wszystkim. Umówiłem się tylko na usuwanie kamienia jeszcze, ale to na spokojnie w następnym miesiącu. Jak odłożę trochę pieniędzy to w tym roku sobie założę jeszcze aparat na zęby, a co!

Z rzeczy pozostałych do załatwienia to większość dotyczy teraz TOYOTY HUOPSKIEJ. Trzeba olej zmienić, filtr oleju, kabinowy, uzupełnić płyny, wymienić płyn od wspomagania, tarcze i klocki - mechanik musi zerknąć czy zmieniać. W kwietniu chciałbym ją odstawić na serwis klimatyzacji, więc z 2k pójdzie. No nic, przynajmniej na wakacje będę sobie śmigał komfortowo.

No i w sumie to tyle, czasami chciałoby się, nie ukrywam, to wszystko pierdolnąć i napić się  - normalna sprawa chyba. Potem sobie przypominam, że wszystko co mnie spotkało w życiu podczas uprawiania  było przykre, smutne, ch⁎⁎⁎we. I tak sobie myślę, że jak nie piłem / nie piję to dzieje się zupełnie odwrotnie. Mam spokój, ciszę, dobre (jak na mnie) zarobki, spędzam czas w przyjemny sposób... k⁎⁎wa jest w pytę.

       

Autorytet0piorunów

Witam Huopa, oczywiście, że pamiętam walkę huopską z #alkoholizm. Czasem łurkowałem, jak ci się wiedzie na Świętym Tagu. Powinieneś rzadziej tam zaglądać. Wszystkiego dobrego dla jego se.

Mistrz2piorunów

@WiejskiHuop Fajnie, że jesteś znów! I wszystkiego trzeźwego, jeden dzień na raz. :yellow_heart:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Hydepark

35piorunów

Rozpierdala mnie jalowosc pracy w korpo.

Mam ochotę to rzucić w c⁎⁎j ale płacą diengi. Tylko pytanie czy już do końca życia mam to robić. Tak chodzić jak zombie i jak wszyscy liczyć że te 8-10 godz to jest twoja strata życia która musisz poświęcić. I tak jak inni przepracujesz całe życie aż na końcu zobaczysz ile to czasu przepierdoliles na te jalowosc.

Zazdroszczę studenciakom którzy myślą że coś osiągną. Te ambicje wesole twarze, ku⁎⁎⁎ki zeby wejsc po trupach innego. W korpo im wyżej tym więcej godz straty swojego życia. Nie dziwię się też ludziom w pracy którzy się pierdola w delegacjach by jakoś urozmaicić te 8 godz. Każdy coś zmienia by mieć jakiś bodziec. Jedni pracę bo zycie osobiste mają udane i znaja swoja wartosc, inni zony kochanki bo wiedzą ze są mierni i już lepszego stanowiska nie dostaną nigdzie. Wszystko by jakos przetrwać te 8 godz a najlepiej żeby nikt nie dzwonil i nie zawracał głowy, a najlepiej żeby nikt nie widział, że jestem.

#pracbaza #kolchoz

Fenomen0piorunów

Z całym szacunkiem, ale jeśli potrafisz zapierdalać 10h dziennie to te 20-30k czy ile to tam jest to "duzo bo korpo" to bys zarobil z wielu roznych biznesow i nikt by Ci w toksycznym środowisku nie stał nad głową. Jest doba internetu -informacje na wyciagniecie reki. Juz nie mowie ile mozna przyoszczedzic z racji wlasnej Sp. z o.o. chociazby jak sie troche posiedzi nad księgowością

Kosmonauta0piorunów

@kodyak są korpo i korpo. Mi się podoba.
Owszem, są ludzie, którzy zawodowo tak się opierdalają, że mi byłoby wstyd. Jednak jak się dobrze ulokujesz, to możesz być sam sobie żeglarzem, sterem i okrętem. Robić rzeczy, które sam chcesz, sprzątać swój kawałek ogródka i jeszcze mieć z tego jakąś satysfakcję.
Byliśmy zespołem bez dyrygenta przez jakieś 2 msc i też się nic nie stało, a każdy wiedział co ma robić.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Pracbaza

11piorunów

Bardzo mała notka, do tego nie słyszałem tego na własne uszy, a zostało mi przekazane przez osobę uczestniczącą.
W tym tygodniu było zebranie-narada nad nowym urządzeniem. Nie byłem dołączony, bo to ten projekt, od którego zostałem odłączony (na szczęście).

Podczas zebrania "kolega" stosujący mobbing bardzo na mnie narzekał, w tym jak to musiał cały projekt zaorać i robić od nowa. Moim zdaniem nie musiałby, gdyby nie stawiał ZAWSZE na swoim, bo jego zdanie najważniejsze i jedyne prawidłowe.
Anetka i niania śmiali się z tego, co mówił.
A janusz mnie bronił mówiąc, że nie jest tak źle.

Dziwne, że mnie bronił, ale to oznacza, że do każdego stosuje odmienną narrację. Nie ma to jak stałość poglądów i bycie przewidywalnym inaczej ¯\\_(ツ)_/¯

- tag do opisywania mojego januszexu

GURU5piorunów

@macgajster stałość poglądów to jedno, ja bym raczej powiedział, że na pierwszym miejscu nie ma to jak obrabiać komuś d⁎⁎ę za jego plecami wykluczając go i tworząc sobie swoje zamknięte kółeczko w nadziei, że pomawiany się o tym nie dowie. To już jest wyższy poziom bycia p⁎⁎dą i życiowym frajerem.
Ja nie mówię, że wszyscy mają mnie kochać czy coś tylko dlatego, że jestem, tym bardziej w robocie, gdzie- używając powiedzonka jednej osoby z zespołu, w którym robię: _w pracy nie ma kolegów, są tylko znajome twarze_- ale jak już masz coś do mnie, to miej przynajmniej cywilną odwagę powiedzieć mi to osobiście, prosto w twarz. Bo inaczej robi się z tego niezręczna sytuacja, gdzie taki kłapacz pyskiem wychodzi na wielkiego kozaka jak tylko nie trzeba stanąć za swoimi słowami. Taki IRL odpowiednik gimbusiarskiego rozjeżdżania dyskutanta w swojej głowie pod prysznicem.

Gruba ryba5piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu to jest taka firma, że rzadko idzie dowiedzieć się czegoś wprost. Prędzej informacja przypłynie plotką, robiąc kilka okrążeń :smiley: zdrowa atmosfera.
A "kolega" jest oderwany też od rzeczywistości. Od 30 lat pracuje z domu. W firmie pojawia się od święta.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Pracbaza

15piorunów

Dzięki kartom pracy ja też mogę trochę wniosków powyciągać.
Zrobiłem nową wersję dwóch urządzeń w formie jednego na STM32, hw trochę ze⁎⁎⁎⁎ęte z poprzedniej wersji, zupełnie nowy fw i program na pc (Qt, więc winda i linux, przygotowany jako instalka). Zebranie danych w formie papierowej, gdzie część informacji po prostu zginęła i odtwarzałem.
Całość zajęła mi 231 godzin, przy czym kilka czynności (aktualizacja repozytorium, jakieś grzebanie w firmowej dokumentacji w formie wiki) robiłem dla trzech urządzeń jednocześnie, więc coś można uszczknąć. Nie ukrywam również, że ostatnimi czasy często przełączałem się między pracą a hejto czy innymi allegro/olx.
Śmiało można liczyć, że zajęło mi to 1,5 miesiąca, 6 tygodni.
Anetka minął już chyba kolejną rocznicę, leci czwarty rok projektowania jego (ok, nieco bardziej skomplikowanego, ale na esp32, więc są przykłady i biblioteki) urządzenia.
Niania nową wersję urządzenia o kilkunastu takich samych kanałach robi przynajmniej od lutego 2022 roku.

#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz

Fanatyk5piorunów

@macgajster - nawet już piszesz językiem elektro-szura - w stylu niekoherentny strumień świadomości 😒

Fanatyk3piorunów

@Yes_Man - wyższy poziom ekektro-mistycyzmu :rolling_on_the_floor_laughing:

Lider3piorunów

@macgajster tylko ekran z folii dobrze kabelkiem owiń :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@Yes_Man kabelek to idzie do neutralnego. To z prawej strony w gniazdku. Chyba... a może nie... oj, szybko wyłączę w razie co ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba2piorunów

@Yes_Man binarny, albo chyba duobinarny. Tak czy inaczej ulubiony, szczególnie w dwużyłowych instalacjach :)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Pracbaza

21piorunów

Prezent z okazji piątku.

Ostatni raz podwyżkę otrzymałem, właściwie wynegocjowałem, prawie dwa lata temu. Inflacyjną z początku roku pomijam, bo to przepis kodeksu pracy. Wybrałem się do johnoosha, bo trochę mi się na koncie nie klei stan, a masochizm, tzn. hobby, wymaga. Do tego warto byłoby mieć spokojną głowę, mieć co jeść i chociaż w minimalnym stopniu gonić do wkładu (hehe) własnego, bo MOŻE kiedyś będę w stanie coś kupić.

Wszedłszy do pokoju przywitany zostałem pytaniem w jakim temacie przyszedłem.
Macgajster: _Pieniędzy!_
Janusz: _Nie mam!_ [😆]
M: _Ja też nie i dlatego tu jestem._

Usiedliśmy, gadka szmatka, ceny urosły, zrobiłem kolejne urządzenie - szybciej!
J: _No ale X jest niezadowolony ze współpracy z tobą i w ogóle tyle błędów..._
M: _Pan X jest niezadowolony ze współpracy z każdym, a sam również popełnia dokładnie te same błędy._
J: [crickets chirping przez 0,5 sekundy], _no i tu niesnaski były_ [ta, w kwestii "kart pracy" i zdegradowania mnie], _moim zdaniem niepotrzebne. W ogóle to teraz jest połowa, koniec roku i tu mamy, prawda, taką politykę podwyżek w styczniu_ [pierwsze słyszę od niego].
[:drum_with_drumsticks: WERBLE :drum_with_drumsticks: ]
_Ja nie mogę sam takiej decyzji podjąć._ [dziwne, w czerwcu to była jego firma i mógł robić co chce] _Muszę porozmawiać z kolegami, których próbuję wciągnąć w kwestie administracyjne firmy_ [tak, kolegami "moimi", będącymi na tym samym stanowisku].

Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem, ale byłem przygotowany, że nie da, więc realizowałem dalej swój plan.
M: _No to może obniżka liczby godzin?_
J: _Nie, tej decyzji też sam nie mogę podjąć._

W ten oto sposób nawet nie doszedłem do kwestii "ile" przy podwyżce pensji lub stawki godzinowej, janusz sądzi, że wygrał, a ja dalej rozsyłam cv. We wtorek idę oddawać krew, dwa dni wolnego powinny wpaść.

#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz

GURU2piorunów

Przepraszam ale w którym niby miejscu w Kodksie Pracy jest wymóg podwyżki inflacyjnej? No chyba ża zarabiasz minimalną to dostajesz więcej z automatu jak rośnie, ale w innym przypadku nie ma czegoś takiego.

GURU0piorunów

@strzala666 A ok, mogłem się właściwie domyśleć po johnooshu.

Gruba ryba2piorunów

@Kronos mogłem coś pokręcić i to nie musi być kodeks pracy, natomiast tak, kombinacje januszowe dają mi minimalną na uop i reszta na b2b z kartą podatkową.
Edit: rzeczywiście nie ma w prawie zapisu o podwyżce inflacyjnej. Jaki ten janusz jest dobry, że dał mi doliczyć te 9%...

@strzala666 al warschau, żadne uk.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Pracbaza

19piorunów

anetka w lato, gdy odpalam klimę na 26 stopni: otwiera okno żeby nagrzać bo na zewnątrz jest 30+, echu echu, chory, bluza, długie spodnie.

anetka jesienią (dziś), gdy na zewnątrz jest 18 stopni w słońcu na parapecie (bez słońca 12), grzejniki już nie grzeją po osiągnięciu 25 stopni w pokoju: otwiera okno, jest w bluzie i długich spodniach, wychłodził już do 24 stopni w mojej części, a w swojej pewnie do 22.

#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz

Gruba ryba1piorunów

głupotę można próbować leczyć konsekwentnym opierdolem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba3piorunów

@VonTrupka jestem oazą spokoju ( ͡° ͜ʖ ͡°) Po co się denerwować betonem?

Gruba ryba1piorunów

@macgajster chciałbym widzieć tę oazę spokoju gdy szefo przy poniedziałku w ciągu godziny od rozpoczęcia raboty przychodzi 5 raz i męczy bułę (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Gruba ryba2piorunów

@VonTrupka trochę umiem to powstrzymać, ale jak już przyjdzie mogę nabrać miny polegającej na wyluzowaniu wszystkich mięśni twarzy, co powoduje brak ekspresji emocji, a to z kolei jest często dla humanoidów oznaką agresji. Do tego wzrokiem wwiercam się w jego duszę i tylko dobre wychowanie hamuje mnie przed powiedzeniem żeby sobie szybko czmychnął z pola rażenia i przestał gadać o czymś czego nie rozumie :3

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Pracbaza

34piorunów

Patrzę na swe karty pracy i widzę pewną zależność.
Gdy miałem "wsparcie" w postaci mobbingu podpięte do projektu i decyzyjne we wszystkim oraz gdy miałem nianię "sprawdzającego" moje efekty pracy nad innymi projektami (za moją wolą), robienie projektu trwało miesiącami. Taki dłuuuuugi ciągutek. Zanim zaspokoiłem mobbingującego mijały dwa tygodnie, zanim niania sprawdził mijały dwa tygodnie. Do tego zamówienie elementów minimum dwa tygodnie i odrywanie mnie w losowych momentach na nieokreślony czas.

Od majowego "masz być samodzielny" jakby mi kto kotwicę odciął (czasami tylko nogi podkładał i morze wzburzał). Firmware do obecnego urządzenia robię czwarty dzień i jest do poprawienia tylko wstępnie zrobiona komunikacja. Po tym może to pójść do testów i z grubsza mogę opisać jako projekt skończony w trzy - cztery tygodnie. Prawie wygryw.

#elektrokolchoz - tag do opisywania mojego januszexu #pracbaza #januszex #kolchoz

Zawodowiec4piorunów

widze u siebie podobna zaleznosc. Pracuje teraz jako taki czlowiek orkiestra, robiacy prototyp pudelka iot + cala otoczke chmurowa wokol. Atmosfera w pracy spk, projekt ciekawy, mam duzo wolnosci, sam moge decydowac o poszczegolnych technologiach, o ile jestem w stanie moj wybor logicznie obronic. Normalnie eldorado, co nie?
No byloby gdyby nie ciagly mentoring z gory, zmienianie specyfikacji, dorzucanie "fajnych pomyslow". Przez to tylko gonie terminy, a produkt niekoniecznie ewoluuje w strone bycia lepszym, ale na pewno staje sie bardziej skomplikowany. Dajcie mi spokoj kurde belek, sam wiem lepiej czego chcecie...

Gruba ryba2piorunów

@fitter22 to nie mentoring. To jednoczesny brak umiejętności zarządzania i mikrozarządzanie. Poprzedni projekt miałem podobnego typu - już jest na wylocie, a janusz przyłazi i chce zmieniać obudowę, funkcjonalność. Zawsze przy nowym projekcie jest "to ma robić X i Y, wysyłać to przez Z", po czym odpala się genialna myśl januszowa "DORZUĆMY JESZCZE A, B, C i D, A DO TEGO KOMUNIKACJĘ PO Q, W, E, R i T!". Po kolei trzeba mu wybijać z głowy wszystko, po czym albo jest to co było na początku albo dodana tylko jedna funkcja.

Są jakkolwiek otwarci na zmiany ich podejścia, czy beton?

Zawodowiec2piorunów

@macgajster widze, ze duzo zmienia posiadanie autorytetu. Na poczatku byl chaos, efektem mojego pierwszego miesiaca pracy bylo tylko uporzadkowanie specyfikacji xD Teraz, po wykazaniu wyzszosci moich pomyslow jest lepsza pozycja do negocjacji. To i praca idzie lepiej
Ale sam wiesz, sa pomysly zle, ktore ubijesz w jednym callu/meetingu, ale sa tez takie "troche gorsze". Np zmiana komunikacji z X na Y. Oba beda dzialac, ale wiesz, ze to drugie to strata czasu, bo musisz cos przeprojektowac, albo modul/IC jest drozszy, lub wymaga dodania czegos extra, powodow moze byc sporo. No i zaczyna sie urabianie ciasta (kogos nad Toba).
W tym projekcie w sumie to zlapalem sporo motywacji do pracy. Fajny pomysl, chcialbym zobaczyc to wyprodukowane bez druciarstwa. Jak sie sprzeda, to juz w ogole mega. Dlatego meczy mnie juz taka praca u podstaw

Gruba ryba3piorunów

@fitter22 autorytet potwierdzam. Jak chciałem się uczyć i włączyłem tryb gąbki (chłonąłem), to wszystko źle, opóźnienia nawet nie moje były moje, tego typu rzeczy.
Czyżby wszędzie to samo gówno? Też mam chęci do pracy, robiłbym bardzo chętnie, ale atmosfera jest tak gęsta, że zdarza mi się przebimbać łącznie 3-4 godziny z całego dnia. A pracuję na miejscu w kołchozie :smiley:
Może to znak, że trzeba coś wymyślić i wbić się na rynek z własnym produktem :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (24)