Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kolej

Lider

w Wybierz Społeczność

12piorunów

Gruba ryba4piorunów

Kolejkowo?

GURU1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

41piorunów

Dziś korzystając z chwili czasu zatrzymaliśmy się z Jankiem przy stacji. Uwielbia Pendolino i dostał ich pięć z czego dwa mijały się akurat pod kładką :grinning: Wstawiam zdjęcia wszystkiego co akurat przejeżdżało.

Może lamerskie spostrzeżenie, ale składy wagonowe dużo głośniejsze od zespolonych

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

50piorunów

„Miszcz” kierownicy na przejeździe kolejowym
Kierowca nie zatrzymał się przed rogatką, więc stanął tuż za nią... na torach. Chyba lepiej nie dało się tego spierdolić. Zdarzenie miało miejsce 18 sierpnia 2025 r. o godz. 12:28 na przejeździe kolejowo-drogowym kat. „B” na szlaku Granowo – Stęszew. Samochód osobowy wjechał pod pociąg Kolei Wielkopolskich relacji Poznań Główny – Wolsztyn. Kierowca auta został ranny i przewieziony do szpitala w Grodzisku Wielkopolskim. W wyniku zdarzenia ruch pociągów na szlaku został wstrzymany na około dwie godziny, a pasażerów przewieziono zastępczą komunikacją autobusową. Koleje Wielkopolskie odwołały również dwa inne pociągi, uruchamiając za nie autobusy.

GURU35piorunów
Fanatyk5piorunów

Ja się pytam kiedy fotoradary dla pociągów?! Dej pioruna.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Wiadomości Świat

10piorunów

Z powodu rosyjsko-białoruskich manewrów Zapad zamknięto granicę dla samochodów ciężarowych i transportu kolejowego

Zamknięta z powodu manewrów Zapad granica z Białorusią spowalnia wart 30 mld dol. rocznie chiński eksport do Unii Europejskiej. Czy Pekin, starając się o zmianę decyzji Polski, powstrzyma wojownicze zapędy Moskwy i Mińska? #chiny #polska #kolej #transport

Kosmonauta

w Wiadomości Polska

46piorunów

Bilety kolejowe stanieją jak nigdy? Na rynek wchodzi nowy przewoźnik. Zaczyna się walka o klienta

Wejście czeskiego przewoźnika RegioJet na polskie tory zmusza PKP Intercity do walki o pasażera. Efekt? Już teraz można zauważyć znaczące obniżki cen biletów na popularnej trasie Warszawa-Kraków. Jak konkurencja wpłynie na portfele podróżnych i jakie są plany nowych graczy na rynku.

Gruba ryba

w Pociągi oraz ich zdjęcia

16piorunów

ED161-013 jako nieoznaczony IC Kopernik w kierunku Torunia i Bydgoszczy. Zdjęcie wykonane z kładki nad Warszawą Główną

Mocarz4piorunów

Brak symetrii, @Nemrod ma rację. Do usunięcia, hańba

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w szalone wpisy zielonego żelka

78piorunów

Pierwsza podróż ciuchcio od 20 lat lekko

Gruba ryba1piorunów

Kolej straciła trochę na romantyzmie i tym stukocie kół, przedziałach z zasłonką, czy pierdolnięciem drzwiami. Za to teraz jeździ się szybciej, komfortowo i punktualniej niż kiedyś. Jeżdżę kilka/kilkanaście razy w roku, zarówno IC, jak i regionalnymi i jest to mega wygodne.

Autorytet1piorunów

@Acrivec dziwne hobby, ale jak prosisz, to lud odpowiada

„D⁎⁎y”

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

1301 + 1 = 1302

Tytuł: Egipskie impresje wspomnienia z pracy w Egipcie
Autor: Jerzy Mielnik
Kategoria: Biografia
Wydawnictwo: Jerzy Mielnik
Format: e-book
ISBN: ISBN 978-83-937686-0-8
Liczba stron: 208
Ocena: 8/10

Na wzmiankę o tej książce trafilem przypadkiem przeglądając jedną z grup o tematyce kolejowej. Znalazłem pdf z nią w internecie i tak w wolnych chwilach czytalem po rozdziale. Książka lekko napisana z bogatym opisem fauny i flory Egiptu a także ich życia codziennego i kultury z perspektywy pracownika będącego na kontrakcie przy remontach egipskiej sieci kolejowej.

W kraju, w którym na dziesięciu mieszkańców powyżej 15. roku życia sześciu nie przeczytało w ciągu roku żadnej książki, napisanie i wydanie własnym sumptem pozycji liczącej 200 stron zakrawa na cud. Zwłaszcza w naszym środowisku zawodowym wyjątkowo ubogim w talenty pisarskie. Jerzy Mielnik, inżynier geodeta po krakowskiej AGH, następnie długoletni pracownik OPGK Kielce i urzędnik (obecnie zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji w Urzędzie Miasta w Kielcach) jest wyjątkiem od tej niechlubnej reguły. Nie dość, że czyta, to jeszcze pisze. W książce „Egipskie impresje” żywym, barwnym językiem przedstawił swój pobyt w Egipcie w latach 1986-92, gdzie pracował, jak wtedy wielu Polaków, na kontrakcie zagranicznym. Jedni budowali drogi, fabryki i miasta, inni, jak Mielnik w Egipcie, remontowali linie kolejowe.

Nieznającym realiów Polski Ludowej przypomnijmy, że wyjazdy te były szansą na zarobienie pieniędzy kilkadziesiąt razy większych niż równowartość 20 dolarów (tyle miesięcznie płacono w PRL-u), a także poznanie innego świata. I o tym innym świecie pisze przede wszystkim w swej książce Jerzy Mielnik. Sprawy geodezji, pracy, kontraktowego życia są w książce gdzieś w tle albo ukryte między wierszami. Autor pokazuje nam natomiast Egipt z jego bogatą historią i kulturą oraz wspaniałymi zabytkami. Obrazy te przeplata scenami z życia ulicy, zdarzeniami zabawnymi i niebezpiecznymi, wizytami u swych egipskich znajomych, opisami przyrody czy też... kulinarnymi recepturami.
Trafne są jego obserwacje zarówno życia mieszkańców tego arabskiego kraju, jak i ich zachowań oraz relacji z przybyszami z Europy, co mogę potwierdzić na postawie własnych doś­wiadczeń z kontraktów blisko­wschodnich.

Niektórych może dziwić, że autor zjeździł Egipt wszerz i wzdłuż, ale wycieczki poza camp były ucieczką przed kontraktową nudą, oglądaniem na okrągło tych samych twarzy, wreszcie przed popadnięciem w alkoholizm (nie ma co tego ukrywać). Na szczęście na wielu kontraktach geodeci z racji specyfiki swojej pracy dysponowali samochodami, dobrem niezbędnym, by w wolnej chwili wyrwać się poza baraki. Mielnik z tego korzystał i poznał Egipt od podszewki. O takiej przygodzie bywalcy turnusów w Hurgadzie czy Szarm el-Szejk mogą tylko pomarzyć.

Oprac. JP

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU

w Hydepark

8piorunów

Parę słów o CPK, a raczej o Kolei Dużych Prędkości.

Najwyraźniej znowu były jakieś polityczne przepychanki w tym temacie i nawet głosowaliśmy z jaką prędkością miałyby jeździć pociągi. Mam szczerą nadzieję, że tym tematem jednak zajmą się fachowcy, a nie politycy, czy nawet obywatele. W kolei mamy przynajmniej 3 różne prędkości i właściwie ciężko powiedzieć, o którą komu chodzi.
1. geometria torów - głównie łuki i odległość między torami. Tu warto już na etapie projektowym iść z zapasem - 350, czy nawet 400 km/h. CMK budowano 1975-1977 z geometrią na 250 km/h. Po 11 latach (w 1988) osiągnięto 160 km/h, a 200 km/h osiągnięto w 2014 r., czyli po 37 latach od budowy magistrali. Być może na 50 rocznicę doczekamy 250 km/h. To można osiągnąć zmianą infrastruktury (i taborem), ale nie trzeba zmieniać przebiegu trasy.
2. infrastruktura - przy CMK trzeba było zainstalować ETCS 1, żeby osiągnąć 200 km/h, a teraz ETCS 2, żeby podnieść do 250. Plus oczywiście zasilanie, wiadukty, tunele (te bywają problematyczne w KDP), rozjazdy i cała reszta. Jeśli się nie mylę, to w biciu rekordu prędkości Pendolino w Polsce głównym problemem było akurat zasilanie pociągu (gdyby się dało dostarczyć więcej prądu, to by pojechał jeszcze szybciej). Przewidując przez najbliższy czas (np. 20 lat) vmax=300 km/h można wybudować taką infrastrukturę, a potem ją zmodernizować.
3. tabor - chodzi oczywiście o prędkość eksploatacyjną, a nie rekordy w warunkach testowych. Mamy bardzo duży wybór do 200 km/h, bodajże jeden pociąg na 250 km/h i spory wybór 300-320 km/h. Dlaczego? Bo obecnie w Europie KDP to właśnie 300-320, więc taki tabor jest produkowany.
Podsumowując: należy iść możliwie grubo w planach tras (geometrii), zamawiać tabor na 300-320, bo właściwie nie ma za bardzo wyboru i zastanowić się jaką infrastrukturę budować na start (pod jaką vmax) patrząc na cena/zysk. Z tym ostatnim Ryszard Piech wczoraj zwrócił uwagę, że to nie jest do końca takie oczywiste w rozumieniu: większa prędkość = większe koszty = droższe bilety. Jeśli czas przejazdu wynosi do 3 godzin, ludzie wybierają kolej. Powyżej 3 godzin coraz więcej decyduje się na samolot. Więc krótszy czas przejazdu może po prostu oznaczać więcej pasażerów, co może wpłynąć na większą opłacalność mimo wyższych kosztów.
To są mniej więcej informacje z CEPów kolejowych z Kremlinki. Bardzo polecam zwłaszcza tę serię.
https://youtu.be/cLpi3P_r28Q

Osobistość0piorunów

Trzeba przejść na wyższe zasilanie, bo inaczej nie rozpędzimy się

Lider2piorunów

@Nemrod Zwykle przepychanki między osobami niemającymi większego pojęcia w temacie, jak zwykle.

Jestem zdania że całą inwestycję warto by poepatować - tory i obiekty zrobić już pod prędkości docelowe, ale np. ETCS czy tabor dostosowywać później.

Kiedyś się też zastanawiałem, czy nie warto poważnie przeanalizować możliwości realizacji KDP w systemie kolei niekonwencjonalnej, np. Maglev

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Kolej

8piorunów

Wiadomość dla tych, którym wydaje się, że poza koleją dużych prędkości przez CPK nic się nie dzieje z połączeniami w innych regionach kraju.

Podróż koleją z Katowic do Ostrawy w niespełna 40 minut? Bardzo proszę:

> Plany Správa železnic zakładają zbudowanie nowej trasy dla Kolei Dużych Prędkości mającej połączyć nasz kraj z czeską Ostrawą. Prace mają odbywać się etapami. Zakłada się m.in. zwiększenie przepustowości na odcinku ze wspomnianego miasta do Bogumina. Natomiast od miejscowości Dolní Lutyně do rzeki Olzy powstanie nowy odcinek. Zostanie on przystosowany do pociągów jeżdżących z prędkością do 250 km/h.
> Wiemy również, że na granicy polsko-czeskiej zostanie wybudowany nowy most. Odcinek ma łączyć się w Polsce z trasą z Katowic, której budowę planuje Centralny Port Komunikacyjny.
https://geekweek.interia.pl/technologia/news-pociagi-pojada-250-km-h-nowa-linia-zmieni-kolejowa-mape,nId,22170523

Czy szybkie połączenie kolejowe Śląska z Czechami to dobry pomysł?

  • Jeszcze jak90%
  • Nie4%
  • Może być6%

49 głosów

Autorytet3piorunów

Dobrze by było też zrobić jakieś dobre połączenie Śląska z Polską 🙃

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Kolej

45piorunów

Ostatnio rzadko zgadzam się z Tuskiem, ale w tym przypadku muszę przyznać pełną rację.

Ubiegłotygodniowa Rada Gabinetowa obfitowała w uszczypliwości. Pomiędzy premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim doszło m.in. do sporu nie o to, czy budować CPK, ale o to, z jaką prędkością powinny po nowych torach jeździć pociągi.
Dyskusję rozpoczął premier, który odniósł się krytycznie do ograniczenia w prezydenckim projekcie Centralnego Portu Komunikacyjnego prędkości kolei dużych prędkości do 250 km/h. Wskazał, że rządowy projekt zakłada 350 km/h. - Nie chcę snuć tutaj złych domysłów, ale państwo bardziej zorientowani w temacie wiedzą, kto byłby zainteresowany ze względów biznesowych na tym, aby utrzymać tylko poziom 250 km/h. Ale ja akurat wiem - mówił Tusk.

PIS i Kaczyński celowo biją polityczną pianę, bo trudno się do czegoś przyczepić, najszybsza kolej w Europie budowana przez rząd Tuska musi mocno boleć, więc trzeba sięgnąć po klasyczny argument, że wszystko po to, aby mogli na tym zarobić Niemcy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kolej V250kmh to nie jest żadna kolej dużych prędkości, a brak polskich producentów wynika jedynie z technologicznego opóźnienia polskich firm z branży kolejowej. Wydanie 130 mld zł na CPK wraz z koleją, która miałaby jeździć 250kmh w roku 2032 jest zupełnie bez sensu.

https://wydarzenia.interia.pl/transport-publiczny/news-kupic-za-granica-czy-budowac-swoje-spor-o-pociagi-z-cpk,nId,22300927

W jaką prędkością powinna jeździć kolej dużych prędkości w ramach CPK?

  • 350kmh65%
  • 300kmh wystarczy11%
  • 250kmh trzeba wesprzeć polską technologię24%

285 głosów

Lider7piorunów

@cyber_biker Robienie ankiet wśród ludzi średnio zorientowanych w temacie lekko mija się z celem...

Gruba ryba2piorunów

@cyber_biker i jak by to się skończyło? Puszcza jedną nitkę 300 km/h między 2 lub 3 dużymi miastami i to będzie kosztować kupę siana. Lepiej niech dobrze skomunikują miejscowości. A jak chcą poprawić prędkość to niech to co jest będzie dobrze zadbane. Nie są nam potrzebne pociągi 300 km/h. Fajnie by było, gdyby były ale to nie kosztuje garść muszelek tylko to jest drogą inwestycja. Fajnie się to sprzedaje wizerunkowo tak samo jak "autonomiczne przystanki sutobusowe" z panelem pv i gniazdkiem do ładowania telefonu. Jak pociągi nie będą opuznione, składu dobrze zadbane a bilety nie drogie to tyle. Nic więcej nam nie potrzeba. Wsiadasz w miejscowości A i wysiadasz w B bierzesz taxe za 20 zł hotel bookujesz po drodze przez telefon. Połączenia w mieście można sprawdzić jak dojadę. I niewielkim kosztem jedziesz gdzie chcesz.

Pokaż więcej komentarzy (56)