Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#koszalin

GURU

w Wiadomości Polska

34piorunów

Rytownik z Koszalina autorem portretów i znaków na banknotach ponad 50 krajów [WIDEO]

Rytownik Jacek Kanior z Koszalina jest autorem portretów, rysunków i znaków na banknotach ponad 50 krajów. To on wykonał portret Romualda Traugutta na 20-złotowym banknocie z czasów PRL-u i ten pisarki Bettiny von Arnim do ostatniej serii niemieckiej marki, który otworzył mu drzwi do rytowniczej

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Osiem godzin w jedną stronę, dwie godziny w Koszalinie, i do domu.

Całe szczęście udało się załatwić to co załatwić trzeba było. A nie było to oczywiste, bo dziewczyna pod pociąg wpadła i załapaliśmy opóźnienia w opór.

Ale wodę 0,5litra (bez kaucji) i batonika w zamian dostałem, więc git. XD

Szczerze, o Koszalinie wiedziałem tyle że jest. I wiele się nie zmieniło xd

Ratusz bardzo ładny, to trzeba przyznać.

Fajna ta długa ulica wychodząca od dworca. Dużo sklepików itp.

Galeria Kosmos to żart, w d⁎⁎ie na słupie są ciekawsze pasaże.

Mam mieszane odczucia co do komunikacji miejskiej. Nie ma jej na jakdojadę, ma swoją osobną sk apkę. Za to podobało mi się, że przystanki w nazwie mają swój numer ( typu dworzec PKP 01, 02). Ze dwa razy w życiu się załatwiłem, że poszedłem na przystanek o tej samej nazwie, ale innym numerze. Za to autobusy biedne. W Olsztynie nawet rezerwowe gruzy miały ekrany. W Poznaniu nie wszystkie miały, ale za to były trasy na dykcie. A tu zapakowałem się do autobusu, który w ogóle poleciał inną trasą niż planową, ani numeru linii w środku, ani rozkładówki. Tylko lektor. Aha66

Raczej za jakiś czas wrócę, wtedy może będzie więcej czasu na zwiedzanie xd

Zaraz jak pan się pierwszą klasą wrócę. Bilet w promocji dychę droższy niż druga, która dość mocno mnie rano przetyrała xd

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Prawo

7piorunów

Czy można jeździć na zagranicznym prawie jazdy po cofnięciu uprawnień w Polsce? Wyrok SO w Koszalinie

W prawie polskim obowiązuje zasada, zgodnie z którą nie można legalnie mieć dwóch ważnych praw jazdy (polskiego i zagranicznego). A skoro tak, to po cofnięciu uprawnienia w Polsce nie można legalnie korzystać z prawa jazdy wydanego przez inny kraj. Do takich wniosków doszedł Sąd Okręgowy w

Kosmonauta

w Hydepark

50piorunów

Ładnie dzisiaj walneło na słoncu. Dawno tak mocnej zorzy nie było, widac ja golym okiem. Zmarzłem jak nie wiem ale w końcu mi sie udalo zobaczyc!

Osobistość4piorunów

Racja. Dzisiaj naprawdę nieźle ją widać. U mnie praktycznie jest widoczna gołym okiem. Słabo, ale widać, a zdjęciach mam już prawie to samo. No może trochę mniej zielonego.

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

4piorunów

Na widok policji 15-latek zaczął uciekać. Pędząc hulajnogą, omal nie potrącił pieszych

Sąd rodzinny zajmie się sprawą 15-latka, którego brawurowa jazda na hulajnodze po Koszalinie mogła się skończyć tragedią. Nastolatek uciekają przed policją omal nie potrącił pieszych. Według policji nastolatek na hulajnodze mógł jechać nawet z prędkością 90 km/h. //Proponuję pierwszy zakaz

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Koszalin: Będzie referendum? Ruszyła zbiórka podpisów za odwołaniem prezydenta

8 tysięcy podpisów muszą zebrać członkowie komitetu referendalnego, jaki powstał w Koszalinie. Jego członkowie chcą odwołać prezydenta miasta. Tomaszowi Sobierajowi zarzucają nieuzasadnione podwyżki, arogancję i ignorowanie mieszkańców. Obywatelski komitet referendalny został formalnie zgłoszony do

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Dwie medyczki okazały się... dwiema złodziejkami

Stratą życiowych oszczędności skończyło się dla pary seniorów z Koszalina (woj. zachodniopomorskie) wpuszczenie do domu dwóch nieznanych kobiet. Złodziejki podały się za lekarkę i pielęgniarkę i korzystając z okazji, uciekły z 270 tys. złotych. Fałszywe medyczki twierdziły, że przeprowadzają badania

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Kolejny atak na lekarza w gabinecie. Kobieta z obrażeniami trafiła do szpitala

45-latek zaatakował psychiatrę w jej prywatnym gabinecie lekarskim. Lekarka trafiła do szpitala. Ma obrażenia twarzy i złamane palce u ręki – przekazała w środę PAP oficer prasowa koszalińskiej policji nadkom. Monika Kosiec. Mieszkaniec Koszalina we wtorek wszedł do gabinetu 63-letniej psychiatry i

Osobistość

w Hydepark

209piorunów

Jeszcze nie opadł kurz po mojej wczorajszej wrzutce na temat skradzionego wieszaka, a pojawiły się ŁAMIĄCE NOWOŚCI w tej historii!
https://www.hejto.pl/wpis/wczoraj-mialem-niefajna-historie-xd-rozowa-zadzwonila-i-pyta-sie-mnie-ile-by-kos
Otóż wyobraźcie sobie państwo, że wieszak, który rozpłynął się w poniedziałek w powietrzu, dzisiaj zmaterializował się ponownie dokładnie w tym miejscu, w którym widziano go ostatnio.
Nie wiem czy zadziałała powieszona na tablicy kartka z prośbą o zwrot, czy to za sprawą światowego rozgłosu sprawy, który miał miejsce za pośrednictwem hejto, złodziej poczuł, że jego występek nie pozostał bez echa, czy może żadnego złodzieja nie było, a wieszak naprawdę schował się w innym wymiarze i z niego powrócił. Fakt jest taki, że wrócił na miejsce.

Specjalista1piorunów

Ziomek żeby Ci się w życiu wszystkie problemy tak kończyły a złodziejowi paznokcie powrastały, ale dymałeś 100 km w burzy deszczu śniegu zamieci po to. Kochać musisz swoją kobietę bardzo :) A to skarb prawie jak wieszak

Pokaż więcej komentarzy (44)

Tytan

w Wiadomości Polska

12piorunów

Kurde Tomki i nie, jest afera.
Robiłem porządki na chacie i dosłownie na 5 minut wystawiłem wieszak z kurtkami i innymi rzeczami różowej na klatkę bo nie było miejsca w przedpokoju.
No i jakiś wieśniak mi podpierniczyl, masakra. Już pal licho wieszak ale wszystkie ciuchy poszły razem z nim. O tak wygladal

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

149piorunów

Czasem los jednak potrafi wynagrodzic czlowiekowi ciezki dzien.
Wracalem z roboty, nieco podpity bo musialem odreagowac po ciezkim dniu.
Pomylilem klatki i skapnalem sie dopiero jak wszedlem na trzecie pietro, co nie bylo latwe.
Wyzywajac na wlasna glupote schodze a tu ktos wyrzucil na klatke calkiem ladny wieszak.
Co za cham niemyty, ze zamiast wyniesc kulturalnie a smietnik, to wystawia po prostu na korytarz.
Zabralem, skoro jemu niepotrzebny. Mnie sie przyda a jakby tam jakas mama z dzieckiem szla tp mogliby sie potknac i spasc ze schodow.
Nie dosc ze spelnilem dobry uczynek, to rozowa zadowolona i cisza w domu

Osobistość10piorunów

@maks_kow jakby co, to do niego są jeszcze taki wiszące półeczki z tkaniny, wystawię tam gdzie był wieszak, jakbyś znowu pomylił klatki po pijaku to bierz śmiało - życie pokazuje, że niektórzy mają gorzej niż ja i trzeba sobie pomagać :smiley:

Gruba ryba3piorunów

@maks_kow Pewnie był mu niepotrzebny, bo jeszcze wczoraj wisiało ogłoszenie na OLX, że taki sam jak ten "oddam bezpłatnie". Pewnie to ten sam gościu.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Wirtuoz

w Hydepark

125piorunów

Już od kilkunastu miesięcy miałem bardzo zły kontakt z moimi "rodzicami". Rodzicami piszę w cudzysłowie bo nie są biologicznymi tylko przybranymi. Zaczęło się od zwykłego wytykania mi, że jestem niestabilny. Później to się wzmagało. Kiedyś nawet powiedzieli, że oczekiwali czegoś lepszego po tej adopcji. Byłem w psychicznym i fizycznym rozpadzie. Nie mogłem się utrzymać prosto na nogach i często po prostu całymi dniami gapiłem się w ścianę. Nie wiedzieli przed adopcją o moich problemach psychicznych, ale jakby wiedzieli to na pewno by się nie zdecydowali, a tak to chociaż była szansa, że się uda i przetrwam to ciągłe obciążenie.
Jednak powiedzieli w końcu, że miarka się przebrała i muszą ze mnie zrezygnować bo było to dla nas wszystkich zbyt ciężkie. Wykonali kilka telefonów i decyzja zapadła. Idę do nowej rodziny.
Dosyć szybko znalazła się nowa rodzina. Miałem nadzieję, że w końcu nie będzie ona tymczasowa. Wszyscy mi mówili, że to wspaniała para. Ona miała być piękną i dobra mamą, a on niezbyt piękny, ale też dobry ojciec.
I teraz najśmieszniejsze z tego wszystkiego. Pierwszego dnia po odebraniu mnie i zabraniu do siebie do mieszkania, w całym tym zamieszaniu rodzina o mnie zapomniała i zostawiła na klatce xd. Na szczęście znalazła się dobra babuszka, która przygarnęła mnie do siebie. Umyla mnie, przytuliła i okryła ciepłym kocem. W końcu czuję się jakbym znalazł swoje miejsce na ziemi.

Zapomniałem dodać, że jestem wieszakiem.

Osobistość5piorunów

@I-Em-Are Wieszaku, wróc do nas, wcale o Tobie nie zapomnieliśmy.
A ta bauszka to psychopatka, która obciążyła i złamała już niejedno dziecko :(((

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kosmonauta

w Hydepark

252piorunów

Ale akcja. Życie jest piękne. Wracam z roboty i miałem szukać nowego wieszaka na ubrania a nie chciało mi się do ikei jechać bo u nas w nie kalkuluje się autem jechać. Na klatce ktoś wyrzucił wieszak jak na zdjęciu. Sztos! Widać ktoś nie potrzebował. Nie muszę jechać nigdzie i siedzę w domu zamiast tego szukać. Różowa zadowolona i mówi żebym wskoczył do niej pod ciepły suchy kocyk bo na dworze cały dzień pada i nawet burza była z piorunami! Idę oglądać ranczo. Pozdro!

Gruba ryba2piorunów

Ja myślałem, że to o inny stojak chodziło. Jeśli to taki był, to zostawianie tego gdziekolwiek bez dozoru to jest... Jak położenie na podłodze mięsa przy dwóch psach i kocie. Przecie to weznom na złomie!

Pokaż więcej komentarzy (28)

Osobistość

w Hydepark

301piorunów

Wczoraj miałem niefajną historię xD
Różowa zadzwoniła i pyta się mnie ile by kosztowało pojechanie autem do miasta obok, bo coś tam jest wystawione na olx za darmo i by chciała. Mówię jej, że nic, nie jest to jakoś szczególnie daleko, 30minut w jedną stronę, a auto jest po to żeby nim jeździć, więc możemy się przejechać.
No więc jedziemy sobie, godzina 16:00, a więc robi się ciemno jak w pupie, dodatkowo widać na zachodzie czarne chmury, po chwili zaczyna walić deszczem, ale tak, że trzeba jechać 50km na godzinę, bo nic nie widać. No ale nic, auto nie przecieka, nie spieszy sie nam, to jedziemy. Dojezdzajac do miejsca docelowego, okazuje się, że ulica jest w remoncie i nie da sie tam wjechać, google maps nie proponuje żadnego dojazdu, a próbując jechać na czuja, trafiamy w jakąś plątaninie jednokierunkowych i zakazów wjazdu, więc stawiamy auto i idziemy z buta. Deszcz pada tylko trochę słabiej niż padał przed chwilą, więc piździ srogo, a droga do bloku prowadzi tą rozkopaną ulicą, więc trochę brodzimy w błocie. Samo odebranie towaru przebiega miło i sprawnie, jest to wieszak wolnostojący na ubrania, taki wiece, że można se na nim wieszać ciuchy, nie mając szafy. Już wtedy pomyślałem, że w sumie to mogłem wypytać po co DOKŁADNIE jedziemy i to obczaić na necie, bo oceniam wartość tego wieszaka na 20zł i wyprawa przestaje się kalkulować xD
W drodzę powrotnej rozpętuje się burza z k⁎⁎wa piorunami, niespotykana rzecz w listopadzie, ale cóż, tak musi być - znowu jedziemy 50km/h. Pod dom podjeżdżamy po 2 godzinach i 10 minutach, zamiast po planowanej godzinie z hakiem, ale to nic, mamy wieszak xD
Oprócz wieszaka mieliśmy jeszcze karton i dużą torbę z ikeły, wszystko to było trudno wnieść do mieszkania na raz, więc zostawiliśmy wieszak na klatce schodowej, wnieśliśmy resztę pierdół, pogadaliśmy dosłownie minutę o planowanym remoncie. Wracam na klatkę po wieszak, a wieszaka nie ma. Tak jest k⁎⁎wa, jakiś cham w ciągu ledwo ponad jednej minuty, zdążył natknąć się na stojący na klatce przy otwartych drzwiach do mieszkania wieszak, bez zastanowienia go za⁎⁎⁎ać, zanieść do swojego mieszkania i nie zostawić po sobie śladu xD
Poleciałem oczywiście na dół zobaczyć czy ktoś go nie targa po osiedlu, potem chodziłem po mieszkaniach i pytałem czy ktoś go 'przypadkiem' nie wziął za odpad i sobie nie przygarnął, ale oczywiście nikt nic nie wie xD

I tak się żyje pomału na tej wsi, może pogoda nie rozpieszcza, ale za to sąsiad cię opierdoli na bezczela, wszystkiego trzeba pilnować albo przypinać łańcuchem, bo się rozmyje w powietrzu, nawet gównowieszak za 40zł. (tyle kosztuje nowy w Ikei, sprawdziłem po fakcie xD)

Kosmonauta3piorunów

@hesuss Ja wszedłem wczoraj na 2 minuty do sklepu, a przed drzwiami zostawiłem mokry parasol, bo padało jak z cebra. Po 2 minutach wyszedłem i... parasola nie było. Myślałem, że może wiatr go porwał, szukałem po okolicy. Nie kierva, jakiś ćwierćinteligent za⁎⁎⁎ał mi parasol w dwie minuty. Wróciłem do domu cały mokry, wkur...iony i zniesmaczony. Chciałem uratować podłogę sklepu przed kroplami z parasola, to sobie uratowałem. Mam nadzieję, że przynajmniej nie rozchoruję się przez tego idiotę złodzieja.

Pokaż więcej komentarzy (47)