Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ksiazki

Lider

w Książki

27piorunów

Targowe zdobycze ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
2 dolne książki żony, więc zmieściłem się w 1 cyfrowym limicie xD

Organizacja wydarzenia - dno i metr mułu - nie polecam (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Książki

56piorunów

Kolejka na targi

Mistrz14piorunów

@WujekAlien Czy ktoś wziął całą walizkę na książki? :thinking_face:

Lider4piorunów

@bori nie mogę kupić biletu przez neta, bo strona leży, a wyjście na zewnątrz oznacza kolejne stanie 30-60 minut w kolejce. Pozdrawiam organizatorów (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

GURU3piorunów

@Opornik czy widzisz na tym zdjęciu ludzi, którzy czytają książki ? Oni chcą kupić książki. Kupić, a przeczytać to dwie różne rzeczy. Niestety

Dlatego przy moim przemiale książek, wypożyczam je z biblioteki.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka zapowiada kolejne wznowienie z cyklu Północna Droga. "Pasja według Einara. Trzy młode pieśni" Elżbiety Cherezińskiej ukaże się 23 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 586 stron, w cenie detalicznej 84,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Północna Droga to cykl powieściowy rozgrywający się na przełomie X i XI wieku w Skandynawii.

Oto świat, w którym zderzają się ze sobą stare i nowe, a żadne z nich nie ustąpi.

Tłem tej epickiej opowieści jest wkroczenie chrześcijaństwa w życie wikingów – kobiet i mężczyzn, którzy nade wszystko pragną samodzielnie kształtować własne losy.

Bohaterami cyklu są członkowie dwóch rodów. Ich posiadłości rozdziela wielka rzeka Namsen, ale losy nieustannie splatają się ze sobą, jakby Norny, tkaczki przeznaczenia, połączyły nici ich żywotów na mitycznych krosnach.

Pasja według Einara
Mówią o nim, że miał dziewięć matek. Einar, syn kapłana Odyna, któremu ojciec powierzył największą tajemnicę wiary, starej i nowej. Jako dziecko zostaje umieszczony w klasztorze i ochrzczony, i choć uciekał przed brutalnością świata wikingów, dopadła go inna, równie niebezpieczna, polityczna gra. Bezgranicznie kocha Chrystusa i kobietę, silniejszą od niego samego. Poświęcił się wprowadzaniu chrześcijaństwa między fiordy, wielokrotnie ryzykując i składając w ofierze własne życie, by u kresu drogi dotrzeć tam, gdzie nie dopłynęli silniejsi od niego.

Trzy młode pieśni
Ragnar, Bjorn i Gudrun, dzieci Panów Północy, nadzieja swych rodów. Dobrze urodzeni, wychowani do sprawowania władzy. Odkryli, że mają własne wizje przyszłości. Odmienne od tych, które zaplanowali dla nich rodzice. Rozerwali nawet przepowiednię wieszczki Urd. Po wielkiej bitwie Ragnar i Bjorn szukają pomsty, lecz zamiast niej odnajdują braterstwo i przyjaźń. Gudrun rozsadza ramy przeznaczenia i swobodnie, chociaż nie bezkarnie, przemierza obszary między światami. Wszyscy oni doświadczają, jak trudno jest płynąć pod prąd, a ich losy układają się w skomplikowaną wersję opowieści o bohaterach z Wallhali. Dla tych trojga młodych ludzi Ragnarok staje się niemal namacalny.

W Północnej Drodze Cherezińska rozpisuje na sześć głosów tę samą historię, przeplatając losy bohaterów tak, że ich światy, choć równoległe, stają się osobne, a każdy wybór rezonuje w innym czasie i miejscu. Jak gobelin tkany i pruty jednocześnie.

'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

     

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Ja już czuje weekend, który pachnie Playstation i 007 Bondem ;)

Jak ktoś lubi (ja kocham) Uncharted to tutaj ma takie Uncharted, tylko że to Bond i jego zabawki. Polecam.

W przerwach od ekranu to poczytuje Rycerz Siedmiu Królestw.
Bardzo fajnie mi się to czyta, płynne to takie jakoś miło. Również polecam.
(Serialu nie ogladalem)

Fanatyk1piorunów

@kopytakonia kupilem na promce Yotei (bo na PC podobno ma już nic nie wyjść) i w niedzielę po raz pierwszy od 2(?) lat odpalam ps5. Ciekawe ile aktualizacji mnie czeka xD

GURU1piorunów

@Stashqo A ja napierdzielam w Deer Hunter 2005, kurna, klimat jak w Obcym - ósmy pasażer Nostromo - nigdy nie wiadomo skąd taka krwiożercza bestia nadejdzie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

6piorunów

Dzień dobry,
Dziś przychodzę do Was z promocją Świata Książki związaną z Targami Ksiązki w Warszawie.

Promocja _"Targi Książki | 2 książki za 30, 40, 50, 60 lub 80"_ obowiązuje od 28.05.2026 do 03.06.2026 lub do wyczerpania stanów magazynowych:

[Targi Książki | 2 książki za 30 zł*](https://www.swiatksiazki.pl/targi-ksiazki-2-ksiazki-za-30-zl-1108220197.html)

[Targi Książki | 2 książki za 40 zł*](https://www.swiatksiazki.pl/targi-ksiazki-2-ksiazki-za-40-zl-1108220198.html)

[Targi Książki | 2 książki za 50 zł*](https://www.swiatksiazki.pl/targi-ksiazki-2-ksiazki-za-50-zl-1108220200.html)

[Targi Książki | 2 książki za 60 zł*](https://www.swiatksiazki.pl/targi-ksiazki-2-ksiazki-za-60-zl-1108220201.html)

[Targi Książki | 2 książki za 80 zł*](https://www.swiatksiazki.pl/targi-ksiazki-2-ksiazki-za-80-zl-1108220218.html)


Nie są to może najlepsze zniżki, ale przy niższych progach, procentowo wychodzą najkorzystniej.

Darmowa dostawa od 149zł

Fanatyk

w Książki

13piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka ogłasza cykl Opowieści o Fafhrdzie i Szarym Myszołapie. "Niefart w Lankhmarze" Fritza Leibera ma ustaloną premierę na 16 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 584 strony, w cenie detalicznej 84,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Wielokrotnie nagradzany cykl opowieści magii i miecza, słynący z duetu nietuzinkowych bohaterów, stworzony przez jednego z klasyków literatury fantasy.

Na długo przed tym, jak George R.R. Martin napisał Grę o tron,światem powieści fantastycznych rządził Fritz Leiber, laureat SFWA Grand Masters. Niniejszy tom zawiera pierwsze dwa zbiory jego kultowych opowieści o sympatycznym barbarzyńcy Fafhrdzie i byłym uczniu czarodzieja Szarym Myszołapie.

W pierwszej części przystojny Fafhrd ulega urokowi pięknej kobiety – i równie oszałamiającego miasta, podczas gdy Szarego Myszołapa wabi pokusa mrocznych sztuk. Obaj spotykają się pewnej nocy, gdy dokonano wielu kradzieży, a przypadkowe spotkanie przeradza się w trwałą przyjaźń.

W drugiej części dwaj łotrzykowie szukają szczęścia w Lankhmarze i poza nim. Na swojej drodze spotykają dwóch czarodziejów – Sheelbę o Twarzy Bez Oczu oraz Ningauble’a o Siedmiu Oczach. Choć początkowo dochodzi między nimi do napięć, z czasem Fafhrd i Szary Myszołap wplątują się w ich sprawy, stając się nieoczywistymi sojusznikami.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Gruba ryba0piorunów

@Whoresbane jaki Fafhrd i Szary Myszolap? Fafryd i Szary Kocur!

Gruba ryba0piorunów

@Whoresbane jednak takie się już utrwaliło, podobnie jak Aragorn jest Obieżyświatem i bliższe oryginałowi tłumaczenie Łazik od Łozińskiego kole w oczy.

Fanatyk0piorunów

@l__p Kiedyś się utrwaliło, że Słońce krąży wokół Ziemi i hejtowali Kopernika

Myszołap jest lepszym i poprawnym tłumaczeniem. Bo nie tylko koty łapią myszy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

29piorunów

Gdybyście się zastanawiali jak prezentują się ceny na Warszawskich Targach Książki to wrzucam filmik, na którym możecie je podejrzeć

Autorytet2piorunów

@WujekAlien zastanawiałem się wczoraj czy nie przesunąć pociągu i nie pójść ale na szczęście dla portfela porzuciłem pomysł

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

20piorunów

893 + 1 = 894

Tytuł: Duma i uprzedzenie

Autor: Jane Austen

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Format: ksiażka papierowa

Liczba stron: 448

Ocena: 6/10

W sumie spoko, ale tak jak na obrazku, spotkania w pokojach i plotkowanie. Szacunek dla Austen, bo musiało być solidne wtedy 200 lat temu i trzyma się nawet ok.

Film obejrzałem po i spoko, ale książkę oceniam lepiej, bo detale lepiej te historię kleją, chociaż 400 stron spotkań to xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

30piorunów

892 + 1 = 893

Tytuł: Dziwne stany Ameryki

Autor: Martyna F. Zachorska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: ebook

Liczba stron: 288

Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5220495/dziwne-stany-ameryki

13 rozdziałów (chciałam początkowo nazwać je esejami, ale... to jednak po prostu rozdziały) o zjawiskach, które w mniemaniu autorki opowiadają o Ameryce jako specyficznym obszarze kulturowym. Mamy tu między innymi dziecięce pokazy piękności, sitcomy, fast food, megakościoły.

Dla kogoś, kto nie ma na co dzień styczności z amerykańską kulturą i doniesieniami zza oceanu z Reddita, ta książka może być nawet interesująca. Ale dla mnie było tu trochę za dużo oczywistości, żebym wyniosła z niej jakąś wartość.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

33piorunów

891 + 1 = 892

Tytuł: Na obrzeżach. Jak zmienia się Polska lokalna

Autor: Andrzej Andrysiak, Janusz Kucharski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna

Format: książka papierowa

Liczba stron: 304

Ocena: 5/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5228128/na-obrzezach-jak-zmienia-sie-polska-lokalna

Lubię książki o Polsce prowincjonalnej. Ale to nie jest jedna z tych książek.

To jest książka o Radomsku. O tym, co się ostatnio działo w Radomsku. I w sumie tylko tam.

Dziennikarze "Gazety Radomszczańskiej" napisali książkę na podstawie swoich prac śledczych o działaniach lokalnych polityków, księży, o szkołach. Ale no... nie można powiedzieć, że dzięki opisowi tego, co się działo w Radomsku, można zrozumieć zmiany zachodzące na prowincji całego kraju. Północ różni się od południa, a zachód od wschodu.

To, co się dzieje w Radomsku, dotyczy Radomska. I o ile nie jest się wybitnie zainteresowanym Radomskiem, ciężko tu odnaleźć przyjemność z czytania.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Książki

31piorunów

890 + 1 = 891

Tytuł: Graficzki. Nieopowiedziane historie polskich projektantek grafiki użytkowej 1945-1989

Autor: Alicja Kobza

Kategoria: Biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Karakter

Format: książka papierowa

Liczba stron: 344

Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5226049/graficzki-nieopowiedziane-historie-polskich-projektantek-grafiki-uzytkowej-1945-1989

Tomaszewski, Świerzy, Śliwka... Tych wybitnych projektantów grafiki użytkowej zna większość osób interesujących się m.in. polską szkołą plakatu. Ale mamy też szerokie grono graficzek. Zapomnianych przez historię, mniej nagradzanych, a przecież ciężko pracujących.

Ta książka oddaje im hołd. Napisana jest bez zadęcia, bez feminocentryzmu, za to skupia się na kobietach jako osobach. Na ich sztuce, którą kojarzymy z okładek książek, opakowań cukierków, papieru do pakowania.

Pozycja bogato ilustrowana, i — jak to na Karakter przystało — wydrukowana w najwyższej jakości. Bo oni po prostu umieją w książki.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG zapowiada drugi tom trylogii Cień Lewiatana. "Kropla zepsucia" Roberta Jacksona Bennetta w księgarniach od 1 lipca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 512 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Dochodzi do zbrodni na pozór niemożliwej. Funkcjonariusz Skarbu znika bez śladu z zamkniętego i strzeżonego budynku. Aby rozwikłać tę zagadkę, Imperium wysyła na miejsce swoją najgenialniejszą — choć być może również najbardziej nieprzewidywalną — śledczą, Anę Dolabrę, której towarzyszy lojalny asystent, Dinos Kol.

Wkrótce staje się jasne, że to, co na pierwszy rzut oka wydawało się zaginięciem, jest w rzeczywistości morderstwem — niezwykle przebiegłym, dokonanym przez sprawcę nieuchwytnego niczym duch. Din widział już, jak jego przełożona rozwiązuje niemal nierozwiązywalne sprawy, jednak gdy ofiar przybywa, a morderca wyprzedza każdy ruch stróżów prawa, pojawia się pytanie: czy tym razem Dolabra trafiła na przeciwnika, którego nie zdoła pokonać?

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

     

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Bazar

21piorunów

887 + 1 = 888

*

Tytuł: All the Ash We Leave Behind

Autor: C. Robert Cargill

Seria: **Sea of Rust**

Kategoria: fantasy, science fiction, post apo

Wydawnictwo: Orion Publishing Co

Format: audiobook

Długość: 2h 49min

Liczba stron: 117

Ocena: 7/10

*

All the Ash We Leave Behind jest bezpośrednim dopełnieniem historii rozpoczętej w Day Zero i bez jej znajomości nie ma sensu po nią sięgać. Akcja rozgrywa się pięć lat po wybuchu wojny i o ile o Day Zero można było powiedzieć, że było mieszanką różnych tonów i nastrojów, tak tutaj pozostaje już tylko mrok i depresja. Tam wciąż tliła się jeszcze jakaś nadzieja, tutaj trudno jej szukać.

Co ciekawe, przez sporą część historii nie jest do końca jasne, kto właściwie jest głównym bohaterem. Autor świadomie igra z tym pomysłem i kilkukrotnie podważa przekonanie, że odpowiedź jest oczywista. W pewnym momencie pewność, że musi chodzić o Pounce’a, zaczyna się rozpadać. Bo Pounce nie był jedyny i nie był wyjątkowy.

All the Ash We Leave Behind jest wyraźnie krótsze od pozostałych książek z serii, dlatego trudno oczekiwać po nim szczególnie rozbudowanej lub wielowątkowej historii. Choć może to zbyt surowa ocena, bo książka ma swoje mocne momenty. Już sam tytuł odnosi się do jednego z pytań, które zadaje sobie główny bohater: czy pył opadający na jego łapy zawiera w sobie cząstkę tego, którego utracił? W ogóle co zrobić, gdy straciło się sens własnego istnienia? Gdy nie ma już nikogo, kogo należałoby chronić?

To prawdopodobnie najbardziej przygnębiająca część całej serii i paradoksalnie uważam to za jej zaletę. Historia kończy się pięknym cytatem, ale pozostawia czytelnika z... hm... No z dziwnym uczuciem, no. Dobra, smutek. To uczucie, to smutek. Chyba?

AtAWLB to moim zdaniem lepsza historia niż Day Zero, więc jeśli komuś spodobała się tamta książka, zdecydowanie warto dać szansę również tej.

*

Kolejność czytania wygląda tak:

1. **Sea of Rust** [30 lat po śmierci ostatniego człowieka]

2. **Day Zero** [Pierwszy dzień wojny]

3. All the Ash We Leave Behind [5 lat od rozpoczęcia wojny]

*

>

GURU

w Bazar

24piorunów

886 + 1 = 887

*

Tytuł: Day Zero

Autor: C. Robert Cargill

Seria: **Sea of Rust**

Kategoria: fantasy, science fiction, post apo

Wydawnictwo: Orion Publishing Co

Format: audiobook

Długość: 8h 32min

Liczba stron: 304

Ocena: 6.5/10

*

Książka "Day Zero" chronologicznie rozgrywa się przed Morzem Rdzy, ale powstała kilka lat później i... nie polecałbym czytania zgodnie z kolejnością wydarzeń. Nie chodzi nawet wyłącznie o to, że jest to po prostu słabsza historia, która może zniechęcić do dalszego sięgnięcia po inne tytuły z serii, a to, że zawiera spoilery i Morze Rdzy trochę na tym straci.

Książka przedstawia historię robota-niani, który przypomina tygrysa i dziecka, które musi ocalić podczas "Dnia Zero", czyli początku wojny robotów z ludźmi - wydarzenia znanego już z Morza Rdzy. Pounce (Skoczek?) należy do tych maszyn, które nie zbuntowały się przeciwko ludzkości. Ezra, ośmioletni chłopiec uratowany przez robota, staje się centrum całej opowieści, która w praktyce obejmuje niemal jeden, bardzo długi dzień. Formalnie jest to trochę więcej niż doba, ale niewiele.

I tutaj pojawia się dla mnie zasadniczy problem. Sam pomysł pokazania Dnia Zero z perspektywy takiego robota uważam za interesujący, jednak obecność Ezry sprawia, że książka zawisa gdzieś pomiędzy dwoma tonami. Nie jest do końca poważną historią, ale jednocześnie trudno byłoby polecić ją młodszemu czytelnikowi. Świat Morza Rdzy jest skrajnie brutalny i przygnębiający, dlatego umieszczenie w jego centrum dziecka wydało mi się momentami pójściem na fabularną łatwiznę.

Być może przemawia przeze mnie również pewien niedosyt. Chętnie zobaczyłbym tę historię opowiedzianą z kilku perspektyw: Pounce’a, kogoś ze sztabu kryzysowego i robota stojącego po przeciwnej stronie konfliktu. Pozwoliłoby to spojrzeć na ten sam dzień z różnych punktów widzenia i nadać wydarzeniom większą skalę. Oczywiście stworzyłoby to własne problemy, bo autor musiałby pewnie odejść od bardzo bliskiej narracji prowadzonej z perspektywy głównego bohatera.

Mimo tego narzekania moja ocena to 6,5/10. Dlaczego? Bo książka ma własny klimat i pod pewnymi względami wydaje mi się zaskakująco świeża. W tym świecie właściwie nie istnieją szczęśliwe zakończenia. Już Morze Rdzy jasno pokazuje, jaki los czeka ludzkość, więc Pounce od początku znajduje się na przegranej pozycji. Na moją ocenę wpłynęło również to, że ta historia działa znacznie lepiej po przeczytaniu All the Ash We Leave Behind, którego recenzję też zamierzam za chwilkę dodać.

W ogóle im dłużej myślę o tej serii, tym bardziej wywołuje ona we mnie trudną do określenia melancholię, czy inne pieruństwo. Z pozoru są to dość proste opowieści, ale kryją w sobie sporo pytań filozoficznych i nie dotyczą one wyłącznie robotów. Pounce przechodzi coś na kształt kryzysu wieku średniego i próbuje odpowiedzieć sobie na pytanie, czy kocha dziecko, dla którego jest gotów oddać życie, ponieważ został tak zaprogramowany, czy też po Dniu Zero - kiedy roboty zostały uwolnione od swoich ograniczeń - pojawił się w tym element własnej woli. Czy fakt, że coś daje mu szczęście, automatycznie oznacza, że powinien to odrzucić tylko dlatego, że było częścią jego pierwotnego programu? Sporo tego w tej serii. Tu jest podane jakby mniej subtelnie, ale jak widać po mnie, działa.

Czy polecam? To zależy. Jeśli komuś wyjątkowo przypadło do gustu Morze Rdzy i chce zobaczyć historię pierwszych około trzydziestu dwóch godzin po Dniu Zero, wtedy prawdopodobnie tak. Zwłaszcza jeśli połączy się tę książkę z All the Ash We Leave Behind, które stanowi wartościowe dopełnienie całej historii.

*

Kolejność czytania wygląda tak:

1. **Sea of Rust** [30 lat po śmierci ostatniego człowieka]

2. Day Zero [~ Pierwszy dzień wojny]

3. All the Ash We Leave Behind [5 lat od rozpoczęcia wojny]

*

>

Lider1piorunów

Brzmi ciekawie, muszę w końcu wydać kredyty z Audible ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@WujekAlien lektor w DZ i AtAWLB bywa... Lekko udziecinnia tę historię. Mnie to nie przeszkadzało, bo chłop potrafi zrobić wiele głosów i przez to łatwiej było się nie gubić, ale mam wrażenie, że ta książka trochę traci powagi przez niego. Innymi słowy najpierw sobie odpal próbkę. Bo to jak z Wojtkiem Żołądkowiczem. Jedni kochają (ja), a inni nienawidzą tego, jak czyta książki. XD

Na Storytelu czyta Vikas Adam. Nie wiem czy ten sam jest na Audible.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Książki

28piorunów

885 + 1 = 886

Tytuł: Oko potwora

Autor: Jacek Dukaj

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: audiobook

Liczba stron: 176

Ocena: 7/10

Oko potwora jest znacznie bardziej kameralne, spokojniejsze i przede wszystkim dużo bardziej filozoficzne niż inne książki Dkaja, które czytałem. Sama fabuła rozwija się powoli, momentami wręcz leniwie, ale mam wrażenie, że nie akcja jest tutaj najważniejsza. Kluczowe są pytania, które książka zadaje - o sens istnienia, miejsce człowieka wobec czegoś niewyobrażalnie większego i o to, jak bardzo nasze postrzeganie rzeczywistości zależy od ograniczeń własnego umysłu.

Dukaj bardzo długo buduje atmosferę kontaktu z czymś obcym i niezrozumiałym. Nie chodzi nawet o klasyczne spotkanie z kosmitami, ale bardziej o zderzenie człowieka z czymś, czego nie potrafi opisać ani pojąć. I właśnie wtedy książka działa najlepiej - kiedy zamienia się w filozoficzną dysputę o naturze świadomości, samotności i granicach ludzkiego poznania.

Momentami miałem wręcz skojarzenia bardziej z klasycznym science fiction w stylu Lema niż z nowoczesnym techno-thrillerem. To jedna z tych historii, gdzie odpowiedzi są mniej ważne od samych pytań. Dukaj zostawia dużo przestrzeni na interpretację i nie próbuje wszystkiego tłumaczyć czytelnikowi, co bardzo dobrze współgra z motywem obcowania z czymś większym od człowieka.

Ogromnie dużo daje też forma audiobooka. I mam wrażenie, że tutaj jest to wręcz integralna część doświadczenia. Poza głosem lektora dostajemy specjalnie przygotowane głosy radiowe, komunikaty i stylizowane transmisje, które sprawiają, że całość brzmi bardziej jak zapis wydarzeń niż klasyczna powieść. Dzięki temu filozoficzne rozważania i poczucie izolacji bohaterów działają jeszcze mocniej.

To książka powolna i momentami bardzo kontemplacyjna, więc na pewno nie każdemu podejdzie. Jeśli ktoś oczekuje dynamicznego sci-fi pełnego akcji, może się odbić. Ale jeśli wejdzie w ten rytm i pozwoli historii wybrzmieć, dostanie bardzo ciekawą opowieść o człowieku poszukującym sensu w kosmosie.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Koneser3piorunów

"miejsce człowieka wobec czegoś niewyobrażalnie większego i o to, jak bardzo nasze postrzeganie rzeczywistości zależy od ograniczeń własnego umysłu." czyli to o czym jest połowa albo lepiej w Solaris. Jak wypada porównanie tych tytułów?

Gruba ryba1piorunów

@WujekAlien

Kluczowe są pytania, które książka zadaje - o sens istnienia, miejsce człowieka wobec czegoś niewyobrażalnie większego i o to, jak bardzo nasze postrzeganie rzeczywistości zależy od ograniczeń własnego umysłu.



Dukaj bardzo długo buduje atmosferę kontaktu z czymś obcym i niezrozumiałym. Nie chodzi nawet o klasyczne spotkanie z kosmitami, ale bardziej o zderzenie człowieka z czymś, czego nie potrafi opisać ani pojąć.

To faktycznie brzmi bardzo jak Lem.

Jeszcze do tego audiobook z Kosiorem. Zapisane na listę.

Lider1piorunów

@saradonin_redux audiobook wypada świetnie, szczególnie te nagrania/radio robią robotę, ma się wrażenie, jakby się było rzeczywiście na statku kosmicznym pośrodku niczego

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

19piorunów

884 + 1 = 885

Tytuł: Fortuna

Autor: Michael McDowell

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Albatros

Format: ebook

Liczba stron: 272

Ocena: 6/10

Piąty tom sagi Blackwater jest dla mnie zdecydowanie najspokojniejszą częścią całej historii. Po wcześniejszych tomach, gdzie coraz mocniej zaczynały przebijać się elementy grozy, zjawisk nadprzyrodzonych i mrocznych rodzinnych tajemnic, tutaj McDowell wyraźnie przesuwa ciężar w stronę rodzinnej sagi i codziennego życia Caskeyów. Horror - o ile w ogóle chcemy jeszcze używać tego słowa przy tej serii - się w tym tomie ulotnił.

I to jest jednocześnie największa zaleta i wada tego tomu. Z jednej strony nadal świetnie czyta się obserwowanie relacji w rodzinie, walki o wpływy, drobne konflikty i tego specyficznego klimatu południa USA, który McDowell buduje fenomenalnie od pierwszego tomu. Blackwater od początku było przecież bardziej southern gothic i sagą rodzinną niż pełnoprawnym horrorem.

Z drugiej strony mam wrażenie, że Fortuna momentami za bardzo zwalnia. W poprzednich częściach nawet spokojniejsze fragmenty miały gdzieś pod spodem poczucie niepokoju i świadomość, że coś "nadnaturalnego" czai się pod powierzchnią. Tutaj tego napięcia jest wyraźnie mniej. Seria coraz bardziej skupia się na majątku, rodzinnych interesach i codziennym funkcjonowaniu kolejnych pokoleń Caskeyów. A trzeba przyznać, że Caskeyowie w tym tomie śpią na hajsie. Są właścicielami niemal wszystkiego w okolicy, a na ich ziemii odkrywane są co raz to większe pokłady ropy, które przynoszą im milionowe zyski, dużo większe niż tartak.

Oczywiście nadal obecna jest aura tajemnicy wokół Elinor i całego związku kobiecej części rodziny z rzeką, ale wszystko staje się bardziej subtelne, mniej agresywne i mniej "grozowe". Mam wręcz wrażenie, że McDowell świadomie pokazuje, jak nadprzyrodzoność została wchłonięta przez codzienność tej rodziny. Jedynym elementem grozy, jest poród bliźniąt, z których jedno, od razu po urodzeniu, jest inne i łaknie "powrotu" do wody.

To nadal bardzo dobrze napisana książka. McDowell wciąż ma niesamowitą lekkość prowadzenia narracji i budowania postaci. Nawet kiedy niewiele się dzieje, dalej chce się śledzić losy bohaterów. Problem polega tylko na tym, że po mocniejszych wcześniejszych tomach oczekiwałem trochę większego ciężaru emocjonalnego, a w zanadrzu jest już tylko 1 - ostatni tom sagi.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Koneser

w Literatura

4piorunów

dej mi promkę -22% na drugi produkt, ile mam czekać? Długi backlogu już się robi :D

Mistrz3piorunów

@BJXSTR zaraz warszawskie targi książki, to wszędzie będzie -30% na prawie wszystko 😛

Pokaż więcej komentarzy (4)