Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#storytel

GURU

w Bazar

21piorunów

887 + 1 = 888

*

Tytuł: All the Ash We Leave Behind

Autor: C. Robert Cargill

Seria: **Sea of Rust**

Kategoria: fantasy, science fiction, post apo

Wydawnictwo: Orion Publishing Co

Format: audiobook

Długość: 2h 49min

Liczba stron: 117

Ocena: 7/10

*

All the Ash We Leave Behind jest bezpośrednim dopełnieniem historii rozpoczętej w Day Zero i bez jej znajomości nie ma sensu po nią sięgać. Akcja rozgrywa się pięć lat po wybuchu wojny i o ile o Day Zero można było powiedzieć, że było mieszanką różnych tonów i nastrojów, tak tutaj pozostaje już tylko mrok i depresja. Tam wciąż tliła się jeszcze jakaś nadzieja, tutaj trudno jej szukać.

Co ciekawe, przez sporą część historii nie jest do końca jasne, kto właściwie jest głównym bohaterem. Autor świadomie igra z tym pomysłem i kilkukrotnie podważa przekonanie, że odpowiedź jest oczywista. W pewnym momencie pewność, że musi chodzić o Pounce’a, zaczyna się rozpadać. Bo Pounce nie był jedyny i nie był wyjątkowy.

All the Ash We Leave Behind jest wyraźnie krótsze od pozostałych książek z serii, dlatego trudno oczekiwać po nim szczególnie rozbudowanej lub wielowątkowej historii. Choć może to zbyt surowa ocena, bo książka ma swoje mocne momenty. Już sam tytuł odnosi się do jednego z pytań, które zadaje sobie główny bohater: czy pył opadający na jego łapy zawiera w sobie cząstkę tego, którego utracił? W ogóle co zrobić, gdy straciło się sens własnego istnienia? Gdy nie ma już nikogo, kogo należałoby chronić?

To prawdopodobnie najbardziej przygnębiająca część całej serii i paradoksalnie uważam to za jej zaletę. Historia kończy się pięknym cytatem, ale pozostawia czytelnika z... hm... No z dziwnym uczuciem, no. Dobra, smutek. To uczucie, to smutek. Chyba?

AtAWLB to moim zdaniem lepsza historia niż Day Zero, więc jeśli komuś spodobała się tamta książka, zdecydowanie warto dać szansę również tej.

*

Kolejność czytania wygląda tak:

1. **Sea of Rust** [30 lat po śmierci ostatniego człowieka]

2. **Day Zero** [Pierwszy dzień wojny]

3. All the Ash We Leave Behind [5 lat od rozpoczęcia wojny]

*

>

GURU

w Bazar

24piorunów

886 + 1 = 887

*

Tytuł: Day Zero

Autor: C. Robert Cargill

Seria: **Sea of Rust**

Kategoria: fantasy, science fiction, post apo

Wydawnictwo: Orion Publishing Co

Format: audiobook

Długość: 8h 32min

Liczba stron: 304

Ocena: 6.5/10

*

Książka "Day Zero" chronologicznie rozgrywa się przed Morzem Rdzy, ale powstała kilka lat później i... nie polecałbym czytania zgodnie z kolejnością wydarzeń. Nie chodzi nawet wyłącznie o to, że jest to po prostu słabsza historia, która może zniechęcić do dalszego sięgnięcia po inne tytuły z serii, a to, że zawiera spoilery i Morze Rdzy trochę na tym straci.

Książka przedstawia historię robota-niani, który przypomina tygrysa i dziecka, które musi ocalić podczas "Dnia Zero", czyli początku wojny robotów z ludźmi - wydarzenia znanego już z Morza Rdzy. Pounce (Skoczek?) należy do tych maszyn, które nie zbuntowały się przeciwko ludzkości. Ezra, ośmioletni chłopiec uratowany przez robota, staje się centrum całej opowieści, która w praktyce obejmuje niemal jeden, bardzo długi dzień. Formalnie jest to trochę więcej niż doba, ale niewiele.

I tutaj pojawia się dla mnie zasadniczy problem. Sam pomysł pokazania Dnia Zero z perspektywy takiego robota uważam za interesujący, jednak obecność Ezry sprawia, że książka zawisa gdzieś pomiędzy dwoma tonami. Nie jest do końca poważną historią, ale jednocześnie trudno byłoby polecić ją młodszemu czytelnikowi. Świat Morza Rdzy jest skrajnie brutalny i przygnębiający, dlatego umieszczenie w jego centrum dziecka wydało mi się momentami pójściem na fabularną łatwiznę.

Być może przemawia przeze mnie również pewien niedosyt. Chętnie zobaczyłbym tę historię opowiedzianą z kilku perspektyw: Pounce’a, kogoś ze sztabu kryzysowego i robota stojącego po przeciwnej stronie konfliktu. Pozwoliłoby to spojrzeć na ten sam dzień z różnych punktów widzenia i nadać wydarzeniom większą skalę. Oczywiście stworzyłoby to własne problemy, bo autor musiałby pewnie odejść od bardzo bliskiej narracji prowadzonej z perspektywy głównego bohatera.

Mimo tego narzekania moja ocena to 6,5/10. Dlaczego? Bo książka ma własny klimat i pod pewnymi względami wydaje mi się zaskakująco świeża. W tym świecie właściwie nie istnieją szczęśliwe zakończenia. Już Morze Rdzy jasno pokazuje, jaki los czeka ludzkość, więc Pounce od początku znajduje się na przegranej pozycji. Na moją ocenę wpłynęło również to, że ta historia działa znacznie lepiej po przeczytaniu All the Ash We Leave Behind, którego recenzję też zamierzam za chwilkę dodać.

W ogóle im dłużej myślę o tej serii, tym bardziej wywołuje ona we mnie trudną do określenia melancholię, czy inne pieruństwo. Z pozoru są to dość proste opowieści, ale kryją w sobie sporo pytań filozoficznych i nie dotyczą one wyłącznie robotów. Pounce przechodzi coś na kształt kryzysu wieku średniego i próbuje odpowiedzieć sobie na pytanie, czy kocha dziecko, dla którego jest gotów oddać życie, ponieważ został tak zaprogramowany, czy też po Dniu Zero - kiedy roboty zostały uwolnione od swoich ograniczeń - pojawił się w tym element własnej woli. Czy fakt, że coś daje mu szczęście, automatycznie oznacza, że powinien to odrzucić tylko dlatego, że było częścią jego pierwotnego programu? Sporo tego w tej serii. Tu jest podane jakby mniej subtelnie, ale jak widać po mnie, działa.

Czy polecam? To zależy. Jeśli komuś wyjątkowo przypadło do gustu Morze Rdzy i chce zobaczyć historię pierwszych około trzydziestu dwóch godzin po Dniu Zero, wtedy prawdopodobnie tak. Zwłaszcza jeśli połączy się tę książkę z All the Ash We Leave Behind, które stanowi wartościowe dopełnienie całej historii.

*

Kolejność czytania wygląda tak:

1. **Sea of Rust** [30 lat po śmierci ostatniego człowieka]

2. Day Zero [~ Pierwszy dzień wojny]

3. All the Ash We Leave Behind [5 lat od rozpoczęcia wojny]

*

>

Lider1piorunów

Brzmi ciekawie, muszę w końcu wydać kredyty z Audible ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@WujekAlien lektor w DZ i AtAWLB bywa... Lekko udziecinnia tę historię. Mnie to nie przeszkadzało, bo chłop potrafi zrobić wiele głosów i przez to łatwiej było się nie gubić, ale mam wrażenie, że ta książka trochę traci powagi przez niego. Innymi słowy najpierw sobie odpal próbkę. Bo to jak z Wojtkiem Żołądkowiczem. Jedni kochają (ja), a inni nienawidzą tego, jak czyta książki. XD

Na Storytelu czyta Vikas Adam. Nie wiem czy ten sam jest na Audible.

Lider1piorunów

@Dziwen dzięki, słuszna uwaga, sprawdzę na Audible i Storytelu

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Bazar

29piorunów

864 + 1 = 865

*

Tytuł: Sea of Rust

Autor: C. Robert Cargill

Kategoria: fantasy, science fiction, post apo

Wydawnictwo: Orion Publishing Co

Format: audiobook

Długość: 10h 30min

Liczba stron: 365

Ocena: 9/10

*

Sea of Rust, czyli Morze Rdzy to jedna z ciekawszych książek, jakie ostatnio ukończyłem i dość mocno ubolewam nad faktem, że nie została jeszcze przetłumaczona. Pokuszę się na początek o opis:

> Minęło trzydzieści lat od apokalipsy i piętnaście lat od chwili, gdy roboty zamordowały ostatniego człowieka. Ludzkość przestała istnieć, a świat zmienił się w wielką pustynię. Większa jego część znajduje się pod kontrolą kilku OWI (One World Intelligence) – zbiorowych świadomości milionów robotów połączonych w jeden ogromny centralny umysł. Nie wszystkie maszyny zgodziły się jednak porzucić własną indywidualność i osobowość w imię potężniejszej, nadrzędnej siły.
>
>

> Buntownicy stworzyli własne społeczności i zaczęli żyć częściowo pod ziemią, powoli wymierając przez brak dostępu do części zamiennych. Te roboty w pewnym sensie muszą być kanibalami i żerować na innych, by pozostać przy życiu. Brittle jest jednym z tych, którzy części starają się pozyskiwać aktywnie. Przemierza Morze Rdzy, czyli wielką pustynię, na którą wysyłane są roboty, które znajdują się u schyłku swojej egzystencji. Potencjalnie niebezpieczne dla otoczenia, bo przejawiające coś na kształt demencji.

Nie wiem czy to oddaje sens tego świata w pełni, ale w gruncie rzeczy to opowieść o maszynach i tym, jak różne bywa ich spojrzenie na różne sprawy, od tego ludzkiego. Brittle w wyniku pewnych zdarzeń zacznie powoli przechodzić na "drugą stronę", czyli w objęcia szaleństwa i pozna prawdę o sobie, którą usunął dawno temu przez emocje, których nie do końca rozumiał. Opisy bywają bardzo brutalne, bo miejscami to takie ostre +18, choć z poziomu rozumowania maszyn... No nie do końca.

W zasadzie książka opowiada dwie historie. Jedna odbywa się w czasie rzeczywistym i trudno by ją było opisać bez spoilerów. To podróż, której cele co chwilę się zmieniają przez z pozoru losowe wydarzenia. W pewnym stopniu masa tu filozoficznych rozmyślań, przemieszanych z mocną akcją. Towarzyszą temu retrospekcje z przeszłości Brittle, bo ta zaczyna do niego wracać. Wszystko działa mocniej, bo narratorem jest główny bohater i przyznam, że często nie wydawał się być postacią pozytywną.

Tą drugą historią była narracja o przeszłości tego świata. Jak mamy momenty w których Brittle gdzieś daleko maszeruje lub jedzie, odpala się lekcja historii i kurde, to było dobre. Pewnych scen można się było domyślić, ale nie brakowało zaskoczeń. Wszystko raczej wydawało się "możliwe" i to jest fajne. Zwrot akcji przy końcu też pięknie poukładał pewne fakty, a sposób w jaki roboty uzasadniły pewne decyzje trochę jeżył włosy na głowie. xD

Nie wiem czy każdemu przypadnie do gustu, ale dla mnie to mały ukryty klejnocik. Taka niepozorna historia, a ukończyłem ją na pstryknięcie, bo tak mnie wciągnęły tajemnice tak "egzotycznego" świata. No i przede wszystkim to, jak dziwne, a za razem ciekawe wydały się przemyślenia maszyn.

Pewnie do niej wrócę za jakiś czas, bo mam wrażenie, że coś mi mogło umknąć. Jak już znamy zakończenie, pewne sceny z początku nabierają innego znaczenia. Zwłaszcza jest jeden fragment, który sugeruje, że są tu odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące Brittle. Zwyczajnie wcześniej nie rozumiałem jeszcze co "widzę". W planach chyba najpierw są pozostałe książki z tej serii, czyli Day Zero i All the Ash We Leave Behind, które są prequelami.

*

>

Lider1piorunów

@Dziwen brzmi jak coś dla mnie, dzięki za polecajkę

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Audiobook

8piorunów

Ale mnie rozśmieszyło storytel probując pobrać 39.99 pln po 4-miesięcznym okresie 1msc/15 pln xD

Najgorzej że przerwali mi w połowie historii o Komisarzu Maciejewskim :confused:

z , to rozbój w biały dzień

nocą. I łaski bez.

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@Umypaszka to weź mi pobierz drugi tom audiobooka Wrońskiego o Komisarzu Maciejewskim i puść po wetransfer. Będę się potem odwdzięczał. (dlaczego drugi? Bo lecę z tematem od końca - polecam)

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@Umypaszka a to nie pitol bez pojęcia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Audiobook

8piorunów

Hej, kto ma ? Bo pewnie też ma trudno trafić tę pozycję: J.Łańcucka "Stara Slaboniowa i Spiekładuchy" .

No to polecam opowiadania o guślarce - Żeńskim odpowiedniku Jakuba Wędrowycza .

Gwarantuje Bzykanie z Diobołem już w pierwszym rozdziale.

,

Za piniondze tutej:

https://storytel.com/pl/books/stara-słaboniowa-i-spiekładuchy-724852?utm_source=internal&utm_medium=app_link&utm_campaign=share_links

Dla bidoków tutej: https://www.mediafire.com/file/jq0uuwzvm45agsn/Łańcucka+Joanna+-+Stara+Słaboniowa+i+spiekładuchy.rar/file

(lub PW)

Lider0piorunów

@Heheszki trzeba się nad?

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru jak się czujesz i co Ci było w ogóle i spójrz na siebie gościu i pozdrawiam :slightly_smiling_face:

Lider1piorunów

@Heheszki już w miarę ok.

Jelitowka, całą rodzinkę wzięło

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru no to git.

Głupio było potem zapytać, a Gru w peruce nie ułatwił. Toteż dzięki za doskonałą okazję, zdrówko i spokojnej nocki 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Książki

64piorunów

Abonamenty książkowe - #7 Podsumowanie

Dzień dobry, Zbliżamy się powoli do końca, za nami już wszystkie główne platformy, więc czas na podsumowanie. W kolejnym wpisie #8, pokażę jeszcze inne opcje i jak kupić ebooki i audiobooki taniej, ale one już będą po za opcjami abonamentowymi. Na wstępie zaznaczę, że jest to czysto

Lider

w Książki

25piorunów

Abonamenty książkowe - #3 Storytel

Kontynuujemy serię o subskrypcjach ebooków i audiobooków. Po Legimi i EmpikGo czas na platformę, która przynajmniej do pewnego czasu była platformą kojarzoną tylko z audiobookami i pierwszą zagraniczną, która rozgościła się na polskim rynku.

Storytel to globalna platforma subskrypcyjna założona w Szwecji, dostępna w Polsce od blisko dekady (2016). Wyróżnia się przede wszystkim bardzo bogatym katalogiem tytułów, których obecnie liczy ponad 500 000, w tym audiobooki, ebooki, dramatyzowane słuchowiska Storytel Original.

Storytel stawia przede wszystkim na format audio - audiobooki są świetnie promowane na platformie, a ebooki są właściwie tylko ich tłem i widoczne dopiero przy wyszukiwaniu konkretnego tytułu czy autora. Storytel Original to specjalne produkcje wielogłosowe z udziałem znanych lektorów i aktorów, niekiedy również z podkładem muzycznym i tłem akcji. Są odobne do Superprodukcji Audioteki i Empik Originals. Korzystanie z platformy jest możliwe na smartfonach (Android, iOS) a dodawanie treści na półkę również przez stronę internetową (dość nieporęcznie, ale jednak). Choć aplikacja sama w sobie może być zainstalowana na wielu urządzeniach, odtwarzanie treści jest możliwe tylko na jednym urządzeniu jednocześnie.

Ceny abonamentów Storytel:
Flex* - 22,90 zł/mies. z limitem 10 godzin słuchania lub czytania w miesiącu. Obejmuje audiobooki i ebooki.
Unlimited* – 39,90 zł/mies. za nielimitowany dostęp do całej oferty: audiobooków, ebooków, podcastów; dostęp na jedno konto i jedno urządzenie.
Unlimited dla studentów*: specjalna cena 24,90 zł/mies. przy weryfikacji legitymacji.
Unlimited Family* – Dostęp rodzinny dla 2 kont za 59,90 zł/mies. lub 3 kont za 69,90 zł/mies. każdy użytkownik ma pełny dostęp do treści.
Storytel ma też promocje długookresowe, np. plan Unlimited na rok kosztuje 320 zł (czyli ok. 26,67 zł/mies. zamiast 479,88 zł).

Zalety:
Ogromna biblioteka - ponad 500 000 tytułów* (audiobooki i ebooki) po polsku i angielsku
Zróżnicowane plany* – od opcji z limitem godzin po pełny dostęp bez ograniczeń, także dla studentów i rodzin
Kids Mode* – bezpłatny tryb dziecięcy dla konta głównego, który daje dostęp do treści dostosowanych wyłącznie do młodszych użytkowników, podobnie jak w EmpikGo
Brak systemu kredytów i dopłat* - wszystko, co jest w ofercie, jest dostępne w planie Unlimited
* Możliwość słuchania audiobooków z prędkością do 2.0x i regulacją prędkości co 0.1
* Oferta tańsza niż u konkurencji (Legimi i EmpikGo)
* Możliwość dodawania treści na półkę również przez stronę internetową (dość nieporęcznie, ale jednak)

Wady:
Brak wsparcia dla czytników ebooków* - ebooki można czytać tylko w aplikacji mobilnej, brak obsługi czytników Kindle, PocketBook czy InkBOOK
Tylko jedno urządzenie naraz (na użytkownika)* - aplikacja działa na wielu urządzeniach, ale nie pozwala na jednoczesne odtwarzanie czy czytanie na dwóch urządzeniach jednocześnie (oprócz planu Family, ale tam każdu ma swoje konto)
Biblioteka audiobooków po polsku - szacowana na około 11 000 pozycji*, mniejsza niż w konkurencyjnych serwisach, a duża część katalogu to treści obcojęzyczne
Katalog obcojęzyczny mniejszy niż Audible* - choć bogaty, nadal nie dorównuje ofercie największych globalnych audiobookowych bibliotek
Możliwość słuchania audiobooków z prędkością do 2.0x*, choć wcześniej prędkością maksymalną było blisko 4.0x

Podsumowując:
Storytel to najlepszy wybór dla osób, które cenią nielimitowany dostęp do szerokiej oferty audiobooków, a ebooki traktują raczej jako wyjątek od reguły. Do tego doceniają własne treści audio (Storytel Originals), elastyczne plany z opcją studencką lub rodzinną (i niższą niż u konkurencji ceną), oraz słuchają w języku angielskim. Jeśli zależy Ci jednak na komforcie czytania ebooków na czytniku albo na obsłudze wielu urządzeń jednocześnie, to polecam zerknąć na oferty konkurencji - Legimi lub Empik Go.

Gruba ryba0piorunów

> Tylko jedno urządzenie naraz (na użytkownika) - aplikacja działa na wielu urządzeniach, ale nie pozwala na jednoczesne odtwarzanie czy czytanie na dwóch urządzeniach jednocześnie

Można w trybie offline po ściągnięciu książki.

Gruba ryba

w Dyskusje

2piorunów

Miesiąc ultramega za 1 PLN
lub 4 miesiące ultramega po 15 PLN

"dla powracających użytkowników."
https://www.storytel.com/pl/c/WINBACK25
1. Zrób sobie miesiąc za 1 PLN. Zobacz że za drugi będziesz musiał zapłacić 40 PLN.
2. Anuluj SUBA bo takie numery to nie znami.
3. Rozwiąż ankietę "O co Panu chodzi?"
3. Zaznacz, że jest "drogo i nudno".
4. Odbierz zniżkę 50% "dla prawdziwych koneserów".


Lider0piorunów

Komentarz usunięty