Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ksiazki

Fanatyk

w Książki

28piorunów

514 + 1 = 515

Tytuł: Atramentowe serce

Autor: Cornelia Funke

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Kropka

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-68265-50-7

Liczba stron: 521

Ocena: 8/10

Dwunastoletnia Meggie pewnego dnia dowiaduje się, że jej ojciec ma niezwykłą moc – czytając na głos, potrafi przywoływać postaci z książek.

Gdy w ich domu pojawia się połykacz ognia o imieniu Smolipaluch, zmuszeni są do ucieczki – bohaterowie książki Atramentowe serce poszukują ich, chcąc wykorzystać moc jej ojca dla własnych korzyści.

Granice między prawdą a fikcją zaczynają się zacierać, a Meggie i jej rodzina muszą zmierzyć się z tajemnicami z przeszłości.

Atramentowe serce to pierwszy tom wspaniałej opowieści o książkach. O miłości do nich, o ucieczce w nie i jak wiele można zrobić, żeby zdobyć wymarzony egzemplarz. To historia o tym dlaczego właściwie i po co się czyta i kim bylibyśmy bez książek, ale też o różnych sposobach cieszenia się literaturą - bo nie ma tego jednego właściwego.

Polecam!

Czytelnicze bingo: Nietypowy system magii lub technologia

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

2piorunów

Prawda to, że Jakub Jarno to Remigiusz Mróz?

Lider4piorunów

@JapyczStasiek tak mówią na mieście, ale nie chciało mi sie sprawdzać, bo ostatnią twórczością Mroza, którą czytałem był jeden z tomów Chyłki

Gruba ryba4piorunów

@WujekAlien ciekawe, jeśli te książki rzeczywiście całkiem dobre, to trochę by pozamykał nam, hejterom, mordy :p

Lider5piorunów

@JapyczStasiek ja tam go nie hejtuję, nie po drodze mi z jego twórczością i tyle. Kiedyś z żoną czytaliśmy Chyłkę i chyba Behawiorystę, stąd znam "niewielką" część jego twórczości.

Znalazł sposób na zarabianie kasy i to szanuję, dalej to lepsze niż porno dla mamusiek, którymi zasrany jest polski rynek wydawniczy xD

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

7piorunów

Jak komuś mało premier książkowych, to wydawnictwo ArtRage rusza ze swoim drugim wydawnictwem, gdzie będą wydawane inne książki niż zapomniane klasyki Chile z XX wieku.

Wydawnictwo Obroty zapowiada eseje i historię.

https://wydawnictwo-obroty.pl/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS dodrukowuje następny Wehikuł Czasu. "Folwark Zwierzęcy" George'a Orwella wróci do sprzedaży 31 marca 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, obejmuje 136 stron, w cenie detalicznej 44,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Ponadczasowe arcydzieło George’a Orwella w nowym tłumaczeniu.

Folwark Zwierzęcy Orwell nazwał bajką. Nie jest to jednak poczciwa bajka na dobranoc, a prosta forma kryje uniwersalną wymowę. W momencie publikacji odczytywany był jako alegoria sowieckiego totalitaryzmu. Od 1945 r. przesłanie książki pozostaje wciąż przerażająco aktualne: to zjadliwa satyra na wrogów wolności, którzy pod różnymi sztandarami próbują uszczęśliwić ludzkość, zmieniając idyllę utopii w totalitarny koszmar.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Osobistość

w Książki

30piorunów

511 + 1 = 512

Tytuł: Strażnik sadu

Autor: Cormac McCarthy

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788308085554

Liczba stron: 296

Ocena: 5/10

Znowu książka wybrana w sposób losowy i tym razem faktycznie pierwsza w dorobku autora, bez żadnej ściemy.

To będzie (a raczej miał być) krótszy niż zwykle wpis. Powód mam prosty: książka jest o niczym. Nie zamierzam się też rozwodzić nad elementami, które rozjaśnił lub w ogóle wskazał mi Reddit.

Początkowy ciąg scen, osadzony kilka lat przed główną osią "fabularną", skupia się na jednej z postaci pierwszoplanowych - Marionie Sylderze - i pewnym stresującym wypadku, który stał się jej udziałem, mającym w nadchodzących latach wywierać wpływ na pozostałych dwóch "bohaterów" tej historii - wpływ bardzo w każdym z tych dwóch przypadków różny.

Wspomniani panowie to kilkunastoletni John Rattner - samotnie wychowywany przez matkę chłopak, z braku zajęcia zaczyna parać się drobnym kłusownictwem, oraz około osiemdziesięcioletni Ather Ownby - zasuszony staruszek, który od dłuższego czasu nie wie, co właściwie ze sobą począć. A wspomniany na początku Marion to po prostu przemytnik whiskey. Losy całej trójki przeplatają się na przestrzeni książki w okolicznościach niemal zawsze zupełnie zwyczajnych i trywialnych.

W ogóle cała ta książka jest trywialna: młody nie ma co robić, więc szlaja się po okolicy - czasem sam, czasem z kumplami - i albo chodzi na ryby, albo bawi się w kłusownika. Średni nie chce użerać się z prawdziwą robotą, temu więc para się przemytem alkoholu. Stary natomiast nie może pogodzić się ze współczesnym światem i na swój sposób chce stanąć mu kością w gardle. Być może amerykańców lub ludzi ciut bardziej na takie tematy wrażliwych mocniej to rusza, ale mnie zupełnie nie, bo strasznie to łopatologiczne.

W Krwawym południku, pomimo mojej niechęci, byłem w stanie zrozumieć wrzucenie dialogów bezpośrednio do reszty tekstu, gdyż ten był napisany w formie dziennika/kroniki, ale tutaj mamy do czynienia ze zwykłą historią, więc - powtarzam się - zabieg ten uważam za zwykłą pretensjonalność, utrudniającą odbiór. Do tego Południk był jakiś, miał swój charakter - Strażnik nie jest ani nie ma.

Bodaj jedyne, co faktycznie mi się w tej książce podobało, to gwara i prowincjonalne zaciąganie, które wyszły tutaj bardzo naturalnie. Klimat zupełnego amerykańskiego wygwizdowa czuć było wyraźnie - być może aż zanadto, mając na uwadze opisowe słowotoki, obrazujące w sposób często absurdalnie pokrętny proste rzeczy, jak choćby "...księżyc kędzierzawi rzekę, zbrojąc płycizny kolczugą, aż świetliste węże mkną stadami pod prąd po dźwięczących głazach". Po prostu łał.

Nie była to książka dla mnie, choć wbrew powyższym ustępom nie czytało mi się jej aż tak źle - po prostu nie poruszyła we mnie najmniejszej strunki. Czy była nudna? Tak. Czy była męcząca jak LeGuin? Nie. To chyba zasadnicza różnica. Osobiście i tak nie polecam.

Fanatyk

w Książki

46piorunów

509 + 1 = 510

Tytuł: Morderstwo w Orient Expressie

Autor: Agatha Christie

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-271-5177-3

Liczba stron: 262

Ocena: 8/10

Klasyczek, proszę Państwa - pociąg, który utyka w śnieżnej zaspie, kilkanaście nieznajomych osób na pokładzie, morderstwo i Hercules Poirot, który elegancko rozwiązuje zagadkę.

Nauczyciel oprócz lektur obowiązkowych wybiera uczniom lektury uzupełniające. Ja oddałam wybór w ręce mojej klasy 7 - i spośród kilku moich polecajek wybrali właśnie Morderstwo w Orient Expressie.

Przeczytałam sobie więc tę książkę kolejny raz i kolejny raz bawiłam się świetnie, przy czym jednocześnie robiłam sobie notatki z pomysłami na zajęcia :smiley:

Nie mogę się doczekać, bo będziemy się fajnie bawić :smiley:

Fanatyk1piorunów

@KatieWee mój ulubiony kryminał ever. Chociaż podobno sama autorka go nie lubiła i bardzo krytycznie oceniała.

Lider3piorunów

@KatieWee

robiłam sobie notatki z pomysłami na zajęcia

Będziesz zabijała uczniów? ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

@bori Planuję omawianie na czerwiec.

Na pewno miałabym mniej roboty z wystawianiem ocen :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Książki

31piorunów

507 + 1 = 508

Tytuł: Kot wśród gołębi

Autor: Agatha Christie

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-271-7061-3

Liczba stron: 270

Ocena: 7/10

W ekskluzywnej angielskiej szkole dla dziewcząt pojawia się morderca. Niezwykłe wydarzenia na pensji łączą się przy tym z rewolucją w pewnym kraju na wschodzie i woreczkiem pełnym niezwykłej piękności klejnotów.

Najpierw ginie jedna z nauczycielek, potem porwana zostaje jedna z uczennic - a to jeszcze nie koniec zbrodni.

Sprawę przejmuje Hercules Poirot i zaczyna od pytania o kolana księżniczki.

Agatha Christie to Agatha Christie, dostajemy więc dobrze skonstruowaną opowieść z satysfakcjonującym - w pewnym sensie - zakończeniem.

Polecam!

GURU2piorunów

Mmm, jak to fajnie grzmotnąć wpis @KatieWee w niedzielę po południu:upside_down_face:

Lider

w Książki

21piorunów

505 + 1 = 506

Tytuł: Perfekcyjna śmierć

Autor: Helen Fields

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Amber

Format: e-book

Liczba stron: 416

Ocena: 7/10

Kolejny tom serii z Lucem Callanachem i Avą Turner ponownie zabiera nas do Edynburga, gdzie para śledczych mierzy się z wyjątkowo brutalną sprawą. Tym razem na pierwszy plan wychodzi zabójca o bardzo specyficznym podejściu do swoich ofiar - metodyczny, precyzyjny i przekonany o własnej racji. Śledztwo szybko zaczyna się komplikować, a presja rośnie, bo każdy kolejny krok przybliża policję nie tylko do rozwiązania zagadki, ale też do kolejnych makabrycznych odkryć.

Seria Helen Fields jest dość równa i "Perfekcyjna śmierć" dobrze wpisuje się w ten schemat. Dostajemy solidny thriller kryminalny, w którym najmocniejszym elementem pozostaje relacja między głównymi bohaterami. Callanach i Turner to sprawdzony duet - różnią się charakterami, podejściem do pracy i emocjami, ale właśnie to napięcie między nimi napędza historię i sprawia, że chce się śledzić ich dalsze losy. Turner została niedawno awansowana, a co za tym idzie, jej udział w śledztwie i presja ciążąca na jej barkach będą delikatnie inne niż w poprzednich 2 tomach.

Jak zwykle u Fields nie brakuje brutalności. Opisy zbrodni przypominały mi te znane z książek Chrisa Cartera, co akurat dla mnie jest dużą zaletą, bo lubię ten poziom dosadności i bezpośredniości. Jednocześnie to zdecydowanie nie będzie atut dla każdego, więc warto mieć to na uwadze przed lekturą. Sama intryga jest sprawnie poprowadzona, choć nie wykracza poza ramy, które autorka wypracowała w poprzednich tomach. Jeśli ktoś zna serię, raczej nie będzie tu dużych zaskoczeń, a tym bardziej zawodów. Ta seria jak żadna inna, kładzie nacisk na presję ciążącą na policjantach i nie mówię tu o tej czasowej, co bardzo dobrze obrazuje trud tego zawodu.

"Perfekcyjna śmierć" to kolejny solidny, równy tom serii, który nie rewolucjonizuje formuły, ale dostarcza dokładnie tego, czego można się po niej spodziewać.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 61/128

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza nową książkę historyczną. "Kartagina. Nowa historia starożytnego imperium" Eve MacDonald w księgarniach od 19 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 336 stron, w cenie detalicznej 79 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Kartagina, w starożytności prosperująca pośrodku wybrzeża północnej Afryki, przez niemal sześć wieków była potęgą dominującą w zachodniej części Morza Śródziemnego, nim padła pod naporem Rzymu. Zdobywcy zawłaszczyli nie tylko samo państwo, lecz także jego historię – tak że ta prawdziwa poszła w zapomnienie. Dziś Kartagina kojarzy się nam przede wszystkim z Dydoną oraz Hannibalem i jego słoniami bojowymi; wiemy, że była niezmiernie bogatym mocarstwem i że została totalnie, bezlitośnie zniszczona.

W tej przełomowej książce Eve MacDonald, wykorzystując najnowsze analizy archeologiczne, odkrywa przed czytelnikiem ukrytą pod legendami rzeczywistą historię tego miasta-państwa, na nowo plasując je w centrum dziejów regionu śródziemnomorskiego.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Gruba ryba

w Książki

34piorunów

501 + 1 = 502

Tytuł: Hyperion

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 518

Ocena: 9/10

Znakomita książka. Bardzo oryginalny pomysł, ciekawy i wciągający świat przyszłości, mroczny, czasem horrorowy klimat. Napięcie i tajemnice nie pozwalają się oderwać. Autor popisuje się swoją wszechstronnością literacką, wkładając w poszególnych pielgrzymów dość zróżnicowane historie - o dziwo wszystkie bardzo dobre, po opiniach spodziewałem się, że poziom będzie różny.

Stworzony świat jest bardzo zaawansowany i skomplikowany, ale narracja pozwala za tym mniej więcej nadążyć i nie jest to przytłaczające.

Myślę, że warto wiedzieć, że pierwszy tom urywa się w połowie historii i trzeba czytać drugi tom.

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba3piorunów

@Vampiress na papierze to by się źle czytało taką cegłę 1100+ stron

Fenomen4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@Vampiress czytałem kiedyś ten Terror, ale porzuciłem, bo mnie wynudziło, ale no wtedy miałem mniejszą tolerancję na nudne książki, to może jeszcze dam szansę, na razie na liście priorytetów wyżej jest Letnia noc

Lider2piorunów

@Vampiress Sanderson też jest dzielony na 2 tomy ;)

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość1piorunów

@Vampiress w oryginale nie jest dzielony, bo tłumaczenie z angielskiego na polski trochę zwiększa objętość. MAG to nie fabryka, by perfidnie dzielić książkę na 2 400-stronicowe popierdółki. Wiatr i prawdę też mieli w jednej książce zmieścić? Prawie 1600 stron przy 38 linijkach na stronę?

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość3piorunów

@Vampiress powtarzam, tłumaczenia z angielskiego na polski są o kilkanaście % obszerniejsze niż oryginały, więc dla takiego Wiatru i Prawdy z 1344 robi się 1545 (co jest niemal idealnie zgodne z rzeczywistością, bo obie części liczą sobie razem 1568 stron). Do tego przy wcześniejszym komentarzu się pomyliłem i nie ma w nich 38 linijek na stronę, tylko 40 - mało kto tak zapełnia strony. MAG gdzieś tłumaczył, że drukarnie, z którymi współpracują obsługują druk tomów co najwyżej 1200-stronicowych (vide, Słowa światłości). Gdybyś więc chciała otrzymać Wiatr i prawdę w jednym tomie, na stronę musiałyby przypadać 52 lub 53 linijki, co jest absurdalną ilością. Sam najwięcej widziałem 44 i to już jest drobnica. W grę wchodzi jeszcze bariera psychologiczna: ludzie chętniej kupią 2 książki po 75zł niż 1 za 150. Sam lubię omnibusy, ale to, o co prosisz, to już czyste kuriozum.

Lider1piorunów

@Vampiress dlatego się cieszę, że Hrabiego wydali w tym:

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo IX przedstawia okładkę do klasyki grozy. "Krew wampira" Florence Marryat zaplanowano na II kwartał 2026 roku.

Późno wiktoriańska powieść grozy, która ukazuje wampiryzm w zupełnie inny sposób niż „Dracula” czy „Carmilla” i od wielu lat stawiana jest razem z nimi w czołówce klasyki literatury wampirycznej.

Harriet Brandt, młoda kobieta o niejasnym pochodzeniu, przybywa z Jamajki do Europy, pragnąc rozpocząć nowe życie. Wkrótce jednak okazuje się, że wszędzie tam, gdzie się pojawia, ludzie słabną, chorują… i umierają. Czy to klątwa krwi – czy lęk społeczeństwa przed „odmiennością”?

Powieść łączy elementy grozy, gotyckiej melancholii i społecznej krytyki, poruszając tematy rasy, tożsamości, dziedziczności i lęku przed „nieznanym”, tworząc poruszającą, niejednoznaczną historię o kobiecie postrzeganej jako zagrożenie tylko dlatego, że nie spełnia ogólnie przyjętych norm.

Po publikacji w 1897 roku „Krew wampira” została przyjęta z ciekawością, ale przyćmiła ją popularność książki Brama Stokera. Współcześnie powieść przeżywa renesans w badaniach literaturoznawczych: często omawia się ją w kontekście studiów postkolonialnych, feminizmu i historii gotycyzmu. Krytycy podkreślają, że Marryat stworzyła alternatywę wobec klasycznego wizerunku wampira – zamiast nadnaturalnego potwora otrzymujemy figurę „energetycznego pasożyta”, osadzoną w realiach dyskursu naukowego końca XIX wieku.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Gruba ryba

w Książki

10piorunów

W 2025 roku w Europie sprzedano ponad 50 mln książek polecanych przez społeczność BookToka, co przełożyło się na 800 mln euro przychodów dla branży wydawniczej

Z badań Media Control przeprowadzonych w Niemczech wynika, że TikTok () staje się coraz istotniejszym źródłem inspiracji dla młodych czytelników – ponad jedna trzecia osób w wieku 16-39 lat odkrywa tam nowe książki.

W czasie, gdy część globalnego rynku wydawniczego mierzy się z wyzwaniami, dane wskazują, że to właśnie młodsze pokolenia napędzają jego ponowny wzrost, a platformy cyfrowe odgrywają w tym procesie coraz większą rolę.

W księgarniach książki z listy Bestsellers są oznaczane oficjalnymi naklejkami , co ułatwia czytelnikom odnalezienie najpopularniejszych tytułów zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online.

Społeczność dynamicznie się rozwija. Na całym świecie powstało już ponad 75 milionów materiałów oznaczonych tym hashtagiem, co czyni ją jedną z najbardziej aktywnych społeczności czytelniczych w internecie.

https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/tiktok-wplywa-na-sprzedaz-milionow-ksiazek-w-europie-i-tworzy-listy-bestsellerow/

Gruba ryba5piorunów

@JapyczStasiek

Nie przemawia do mnie forma TikToka, jednakże trudno nie zauważyć ogromnego potencjału tejże platformy w reklamie własnych tekstów.

Pewnie znajdą się malkontenci, że BookTokerzy polecają książki marne, pisane dla BookTokerów właśnie - co obecnie ma miejsce chociażby w nowych szatach graficznych, które ładnie wyglądają na filmikach. Ale niech czytają, co chcą.

Pokaż więcej komentarzy (2)