Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kurnikszkota

Fanatyk

w Rolnictwo

74piorunów

Manualne ważenie kurek od czwartego tygodnia w górę - obecnie (z powodu budowy nowego biura) praktykuję to na wszystkich kurnikach, bo mam odłączony panel sterowania wagami automatycznymi. Tak więc od dwóch tygodni wszystkie kurniki ważę ręcznie 😉 ale spokojnie, kurnik z tego tagu będzie zawsze ważony ręcznie.

Potrzebna mini zagroda (mocna siatka o drobnych oczkach), waga wisząca i około 50 kurek w zagrodzie. Waży się je głową w dół za nóżki, są wtedy spokojne, a proces przebiega szybko.

Zdjęcia:
1. Kurka dziś
2. Instrukcja z podręcznika menadżera odmiany Lohmann (każdą odmianę waży się tak samo)
3. 62 kurki z tagu i ich wyniki
4. Jak to wygląda w rubryce do mojej dokumentacji - cel na cztery tygodnie, aktualna waga i evenness czyli ile kurek mieści się w zakładanej wadze

Wyniki bardzo dobre.

GURU1piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk

w Rolnictwo

72piorunów

Wielu informacji nie ma.
Ot jutro kolejne szczepienie i ważenie, na ten moment wszystkie cztery niskopoziomowe podesty (oraz poidełka) są w górze. Dwie linie poideł wciąż na poziomie podłogi, a na podesty są rampy dla tych leniwych.

Kurki jutro będą mieć ukończone cztery tygodnie, już są większe od dłoni. Waga - świetna, w ubiegłym tygodniu ponad cel. Śmiertelność w normie. Wentylacja już w całości włączona, ściółka pomału traci kolor trocin.

Jako że będę mieć urlop przez dwa tygodnie w weekend postaram się wrzucić jak będą wygladać za kolejne kilka dni, potem poczekacie do 23 listopada na info.

Zdjęcia:
1. Aktualna wielkość kurek (27 dni)
2. Podest i rampa.
3. Poidełka na poziomie podłogi (tu są najwyższe podesty, nie można ich opuścić do podłogi - to stary kurnik)
4. Ile mają miejsca? Bardzo dużo, wciąż są całe przestrzenie, gdzie tylko sobie podbiegają. Zwłaszcza przy ścianach.

Zawodowiec1piorunów

Nie głupie, na zime do mieszkania i będzie ciepło

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Rolnictwo

62piorunów

Miał być tag z jednego kurnika, jednej farmy i pokazujący minimum co tydzień progres wzrostu kurek, zmiany w kurniku i kilka ciekawostek z pracy jaką wykonuję...
Ale kilka osób prosiło, więc macie.

Zdjęcia:
1. 62 tygodniowa kura nioska (średnio 1,9kg wagi)
2. Część wybiegu dla kur z przodu kurnika
3. Ta sama strona z tyłu
4. Jak wyglądają okienka w pozycji otwartej i kilka podestów, wokół kurnika jest żwir - druga strona kurnika
5. Zachodzące słońce po tej samej stronie kurnika - wybieg, aż za wzgórze

Na tej farmie nie ma huśtawek, spróchniały :stuck_out_tongue_closed_eyes: jest za to multitier system w środku, zdjęcia w komentarzu.

Gruba ryba6piorunów

@conradowl w środku ciasnawo, ale wybieg lux malina. Chyba, że to zdjęcia bez większości kur i jak je wypuścisz, to wybieg wygląda jak chiński basen.

Jaka to kategoria jajek? 1?

Wypuszczacie je przez cały rok? Mogą wychodzić zupełnie kiedy chcą?

Jak się bronicie przed drapieżnikami? Czy ptaki drapieżne są realnym problemem?

Od jakiego wieku pracują? Co potem? Na karmę?

Pokaż więcej komentarzy (40)

Fanatyk

w Rolnictwo

93piorunów

Update ze środka, bo w sumie od środy mnie nie było.
Kurki mają cały kurnik dla siebie. Kartonu nie ma, dwie linie poideł opuszczone, dostęp do wszystkich karmników. Obecnie 25,5° C w kurniku.
Dziś trochę zdjęć w opozycji do wczorajszego wpisu.

Zdjęcia
1. Niemal trzy tygodniowa kurka, już pomału rozmiaru dłoni, widoczne piórka i dziób nabiera kształtów
2. Grzędy i „slats" co chyba najlepiej przetłumaczyć jako podest - dwie z 6 linii na niskim poziomie. Jak widać poidełka są nad podestami, z czasem wszystkie kurki chcąc się napić będą musiały wskakiwać/wchodzić do góry. Tak się uczą u mnie korzystania z systemów i dzięki temu będą znosić jaja w gniazdach, a nie na podłodze kurnika
3. Kolejny podest w górze - na końcu będzie stół dostawiony, ale dopiero gdy pozostałe „slats" w linii podniesiemy na wysoki poziom.
4. Widok z drugiej strony, sporo kurek wskakuje do góry.
5. Przypominam, że to najstarszy kurnik w firmie. Niemal wszystko robi się ręcznie. Ale widoczne linki i kółka prowadzące służą do podnoszenia systemu karmników. Podobnie jak podesty: poidła i karmniki podnoszone są w górę w miarę wzrostu kurek - oraz rzecz jasna warstwa ściółki grubieje.

Wciąż w trzecim tygodniu widoczne są trociny, zapaszki raczej nie przeszkadzają. Najgorszy jest kurz, widoczny na drutach zresztą.

GURU1piorunów

@conradowl Jeszcze trochę i kurkarnie będą zautomatyzowane jak pieczarkarnie :smiley:

Inspirator1piorunów

Ty seksowny kurczaczku!!!

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Rolnictwo

73piorunów

Matko Bosaka, coś mnie strzeli. Miałem wpis na wiele linijek dziś, ale zasięg na farmie (nie mojej) jest tragiczny. Ehhh

Zmiana czasu w rolnictwie, głównie w kurnikach.

Jak wiadomo kurki podczas dojrzewania do etapu nioski mają przez pierwsze 7 tygodni różnej długości dzień. Tabela sugerowanej długości dnia na zdjęciu, dla odmiany Lohmann stosujemy C.
Jednak od siódmego tygodnia (dla każdej znanej mi odmiany) do docelowego szesnastego (zwykle w szesnastym tygodniu transportujemy nioski do klientów) długość dnia (oświetlenia) jest stała.

Sterowanie światłami to zegary z podziałką godzinową (mechaniczne) lub cyfrowe z możliwością ustawienia co do minuty (w najnowszym kurniku ekran dotykowy ze strasznie topornym systemem). Przy każdej zmianie czasu (dwa razy w roku) jeśli nie możemy wykorzystać zmiany tygodniowej dla młodych kurek to przesuwamy zegary o 15 minut dziennie - by zniwelować niepożądane efekty.
A są to: ubytki na wadze, stres (np. zwiększona ilość piór na ściółce), agresja (poranione kurki lub nawet wydziobane - kanibalizm), ale najgorszy jest smothering - duszenie się kur. Przy przykładowo sklerozie i zmianie tylko zegara oświetlenie, a zostawieniu np. jedzenia na starym czasie - hałas linii uruchomionej w ciemności może wystraszyć kurki. Te biegną np. na ścianę, wchodzą jedna na drugą dusząc te pod spodem. Co gorsze to może się wydarzyć nawet na środku kurnika, na pustej przestrzeni, gdy kurki wbiegają na siebie z dwóch przeciwnych kierunków.
Najłatwiej to sobie wyobrazić sceną wspinaczki zombie na mur w Jerozolimie w filmie World War Z.

Na fermach jaj jest jeszcze gorzej. Po pierwsze przynajmniej dwa typy oświetlenia. Czerwone i białe, gdzie czerwone zapala się i gaśnie przed i po białym.
Po drugie gniazda - te zamykają się na większość nocy - by się oczyścić i by kury nie próbowały wysiadywać ewentualnych jaj, które nie stoczyły się na taśmę. I same kury - starsze, cały czas w rutynie.
Choćby nie wiem co zmiana czasu to zawsze ubytki w produkcji, zwiększona śmiertelność (smothering zdarza się niestety częściej u niosek przy zmianie zegarów, na szczęście nie groźne np. dziś na jednej z farm 5 sztuk z 16k kurnika) i stres dla zwierząt - bo szybciej się ściemnia i kurki będąc na wybiegu nie wiedzą dlaczego.

Zmiana czasu w rolnictwie, w każdej hodowli przysparza tylko problemów. Zawsze jest to weekend, zawsze niedziela. Pracownik (jak ja dzisiaj) musi w tę niedzielę zawsze być w pracy i skontrolować wszystko. Zwierzęta się stresują. Produkcja mleka, waga świń, ilość jaj - zawsze spada na kilka/kilkanaście dni przy zmianie czasu. Ręcznie wyregulowane zegary mechaniczne ciężko dopasować co do minuty, więc np. światła mogą zapalać się minutę po uruchomieniu pompy wody, a to może spowodować (poprzez zwiększone ciśnienie) awarię mały potop.

Zmiana czasu w rolnictwie jest totalnie niepotrzebna. Ale niestety wymagana. Pracownicy nie mogą przychodzić pół roku do pracy godzinę wcześniej, ciężarówki nie będą przyjeżdżać wcześniej, pobliscy mieszkańcy nie życzą sobie hałasu (np kur z wybiegu) wcześniej itp itd.

Zdjęcia:
Tabela oświetlenia
Przykładowy zegar mechaniczny do montażu w kurnikach

Zawodowiec6piorunów

Po co w ogóle przestawiać cokolwiek kurom w kurniku? Nie można cały rok korzystać z jednego czasu na zegarach? Nie można po prostu przesuwać godzin pracy ludzi przy zmianie czasu?

Gruba ryba1piorunów

No i kolejny długi, a z pewnością fajniejszy niż ostateczny, wpis poszedł się pałować dzięki H edytorowi o który pomstują tu wszyscy.
Dłuższe teksty lepiej pisz w jakimś zewnętrznym edytorze, albo zainstaluj jakąś wtyczkę w przeglądarce, która zapisuje zawartość formularzy, którą można przywrócić. Ja używam "form history control" przy czym czas pomiędzy zapisami zmniejszyłem do minimum.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Rolnictwo

91piorunów

Po co stosuje się karton dla pisklaków?
Świeża woda i szczepienie.
Maluchy piją mniej, system poideł ma określoną pojemność, więc by woda była możliwie świeża oraz by mieć jak największą pewność co do skuteczności szczepienia (jak najwięcej kurek w danym czasie napiło się odpowiedniej ilości wody z miksturą) stosuje się ograniczanie przestrzeni kartonem. Sensor do jedzenia też wymaga aktywacji, gdy odpowiednia ilość jedzenia ubędzie z linii, ale tu przez pierwszy tydzień i tak uruchamia się to ręcznie (plus jedzenie było na papierze luzem przez pięć pierwszych dni).
Trwa to tydzień do dwóch.
Kurki w tym kurniku z jednej strony mają już zabrany karton, z drugiej strony wciąż odgrodzone są od reszty kurnika. Dziś drugie szczepienie, poidełka już u góry, jutro otwieram resztę kurnika.

Zdjęcia:
1. Widoczna linia z kartonu.
2. Kurka i w tle brak kartonu, aż do ściany mają całą przestrzeń dla siebie.

Fenomen2piorunów

maja ponadawane imiona? reaguja na nie?

Gruba ryba2piorunów

@conradowl ale bym ci tam prądu podłączył w tym kurniku ;]

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

@conradowl where ???

Autorytet1piorunów

Się podpinam.

Fanatyk4piorunów

@lagun a o co chodzi? :stuck_out_tongue_closed_eyes:
Były dwa wpisy w tym tygodniu, w środę maluchy przyjechały i w środy ważenie.
A poważniej to nic się tam nie dzieje, a mam też trochę pracy dziś. Będzie coś nowego to będzie wpis 😉

PS fajne pytania zadajecie i w komentarzach dużo treści, jak coś chcecie zobaczyć konkretnie to zrobię wpis. Kolejny może jutro, choć bardziej poniedziałek w planach. I także @Fausto też spoko, że idzie podyskutować, nie mam nic przeciwko, a zapędzić się można byle nie w chamstwo.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rolnictwo

66piorunów

Dziś jeszcze jeden wpis.

Ważenie maluchów to tak jak już napisałem w poprzednim wpisie @moll

* Wytarowane wiaderko
* Złapać dziesięć pisklaków (lub 20 jak się ma miejsce i czas
* Zapisać wagę
* Powtórzyć dziesięć razy z możliwie innymi kurkami

Ostateczny wynik dał mi 67g na kurkę, cel dla tej odmiany to 65g. Czyli jest bardzo dobrze. Zwykle pierwszy tydzień jest w okolicach celu, potem liczę na większe różnice. Zdarzały się kurki lżejsze, wtedy staram się zwiększyć częstotliwość jedzenia, badamy wodę, ostatecznie post mortem u weterynarza i albo dodatek do paszy, albo dodatek do wody.

Zdjęcia:
1. Kurka dla uwagi
2. Dyszka w wiaderku
3. Waga dyszki czyli te były średnio 68g na jedną PS na zdjęciu 660g bo poruszyłem dłonią, ale było 680 :stuck_out_tongue_winking_eye:
4. Kurka w tym tygodniu odlatuje 😉 chyba wystarczy PS jak widać papier już częściowo zdjęty, co do kartonu - w kolejnym wpisie, kto czytał kiedyś moje komentarze to mniej więcej wie o co chodzi.

Ważenie indywidualne od czwartego tygodnia się zacznie.

PS dlaczego nie ważyłem od razu przy szczepieniu? Nie piły, więc lżejsze, do tego dzień 7 mija popołudniu dziś, im później tym lepiej (dla klientów, gdy waga się zgadza). Trzeba kombinować proszę państwa 😉 ale nie jak Budda.

- tag do śledzenia moich wpisów z tego kurnika

Lider1piorunów

@conradowl słodziaki. Markerem oznaczaj ważone albo szprejem 😂

Gruba ryba1piorunów

4.o, Kokolina przymasiła i już nie chce być ważona (⌒ ͜ʖ⌒)

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Rolnictwo

82piorunów

Pierwsze szczepienie, salmonella.

Kurki mają dziś tydzień. Później je zważymy.

14tys dawek, wszystko przez wodę.
O 7 15 wyłączyłem wodę i podniosłem linie, miałem inne rzeczy do roboty, między innymi drugi menadżer (od niosek) na urlopie, przez co wożę pracowników busem... Generalnie 2h minimum powinny nie pić.
Przed dziesiątą wróciłem na farmę.

Najpierw: ile? Wczoraj wypiły (odliczając płukanie) 280 litrów przez 19h (dziś już 18 zgodnie z programem) co daje niecałe 15 litrów na godzinę. Dozownik 2% więc mamy około 0,3 litra na godzinę. Salmonella jest aktywna przez 4h (80% skuteczności, 95% przez pierwszą godzinę) + 2h nie piły. Potrzebujemy zatem roztworu na 6h czasu picia plus płukanie czyli około 2 litry.

Do czystej wody AviBlue, który neutralizuje wodę oraz nadaje kolor.

Następnie opróżnić buteleczki. Pod wodą i w rękawiczkach. Dobrze zamieszać, zależnie od szczepionki nawet kilka minut.
Roztwór do dozownika, uruchomić obieg wody poprzez dozownik, następnie zaworki na końcu w kurniku i czekamy na niebieską wodę. Tak samo jak płukanie.

Opuścić poidełka na wysokość głowy kurek czyli niemal na poziom podłogi.
Jak wszystko poszło dobrze to wszystkie kurki dostaną dawkę szczepionki w ciągu najbliższych czterech godzin.

Zdjęcia:
1. Kurka
2. Przygotowane i wyjęte z lodówki szczepionki plus Aviblue do dezaktywacji/koloru wody
3. Czekamy na niebieską wodę.
4. Można zamykać i opuścić.
5. Dozownik i resztka mikstury - dla tak małych kurcząt zaraz będzie pusto, ale w liniach mamy ponad 60 litrów więc do czterech godzin spokojnie to opróżnią.

Kolejne szczepienia (poza salmonellą, która będzie jeszcze dwa razy) są obliczane na dwie godziny, nie cztery. Po prostu wirusy się dezaktywują i szczepionka traci skuteczność.

Lider2piorunów

@conradowl Heeeeej Cipciak :heart_eyes:

Gruba ryba2piorunów

@conradowl Jak to jest z tą salmonellą?
Surowe mięso z kurczaka zabija?
Jajka w tatarze nie zabijają?
Tatar z gęsi nie zabija?
Kiełbasa polska z kaczki nie zabija?
Weź mje o wytłumacz

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w Rolnictwo

105piorunów

Jedną z banalnych, ale pomocnych czynności w hodowli niosek jest płukanie linii poideł. Koszt to tylko woda (jeśli ktoś płaci za licznik) i czas.
Maluchy w tej ilości i tym kurniku wypijają przez 22h (na dziś 2h ciemności, jutro 3h i tak stopniowo do 10h światła na dzień) około 120 litrów. Pojemność linii w użyciu to około 60 litrów (66 miałem według licznika zanim zimna woda poleciała).
Płukanie dwa razy dziennie stymuluje kurki do picia (szum wody w rurce) i daje im zimną, świeżą wodę, gdyż same z siebie ledwo przez 20h wypiją to, co w linii.
Odkąd stosujemy ten prosty patent na starcie jest dużo mniejsza śmiertelność. Płukanie trwa codziennie, rano i popołudniu do pierwszego szczepienia (gdzie podaje się je przez wodę, będzie wpis o tym).

Zdjęcia:
1. Kurka mówi "hello"
2. Wiaderko pod linią.
3. Program długości dnia według wieku dla tej odmiany kurek, ja stosuję "opóźnioną dojrzałość" - kurki rosną wolniej i później zaczynają znosić jajka, ale za to dłużej utrzymują wysoką produkcję w docelowej farmie - a tym samym dłużej żyją. Nasi klienci wolą takie.

Gruba ryba5piorunów

>Kurka mówi "hello"

to jest ta kokolina co miała być smarnięta markerem na irokeza i co ją będziesz focił jak obrasta w piórka ? (¬‿¬)

btw. jak wygląda owe płukanie?
po prostu puszczasz wodę o większym ciśnieniu do poideł czy jakieś fizyczne czyszczenie też?

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Rolnictwo

141piorunów

Zaczynamy więc zabawę na poważnie. Krótko.
35° w środku, dostawa, szczepienie, papiery... Nie ważne. Są podopieczne na najbliższe cztery miesiące (poza nimi w tej chwili jeszcze trzy kurniki mam pełne z 6 jakimi zarządzam).

Od teraz minimum raz na tydzień będę publikował zdjęcia kurki by można było zaobserwować wzrost maleństwa do gotowej do wyjazdu na farmę (i wybieg z trawką) nioski.

Zdjęcia:
1. Pisklak (rękawiczki przy rozładunku zawsze używam, od jutra już tylko dezynfekcja dłoni wchodząc i wychodząc)
2. Stan dziś rano po dokończeniu przygotowań wczoraj.
3. Świeżo po rozładowaniu przez chłopaków.
4. Po szczepieniu (oprysk mgiełką) i wysypaniu delikatnie ze skrzynek.

Tytan1piorunów

W razie apokalipsy jakbym miał do wyboru jakie zwierzęta przetrwają na świecie to właśnie byłyby to kury. Smaczne są.

Gruba ryba0piorunów

@conradowl pokazuj jak utylizujecie wadliwe 😉

Pokaż więcej komentarzy (53)

Fanatyk

w Rolnictwo

55piorunów

Maluchy przyjadą w środę.
Kilka drobnych napraw, w mój wolny weekend kolega przepłukał linie poideł, ja dziś czystą wodą. Jutro ponownie Aquaclean i w środę czysta woda dwa razy - drugi raz na świeżo, przy dostawie.

Trocinki, opuszczone grzędy, na nich papier, na papierze jedzenie na trzy/cztery dni. Pisklaki mają dzięki temu jedzenie i wodę oraz czas nauczyć korzystać się z systemów poideł i karmników.

Ciąg dalszy jutro.
Na zdjęciach - kurnik jak go zastałem rano, po kilku godzinach (jestem sam, mam czas), pierwsza racja żywnościowa z młyna w formie peletu.

Gruba ryba8piorunów

sporo pracy aby utrzymać wysoki standard czystości
pisałeś już że to znacząco przekłada się na zmniejszenie śmiertelności

a jak wpływa na cenę kuraka do sprzedaży?
O ile to nie tajemnica handlowa.

Fanatyk6piorunów

@VonTrupka ceny mamy nie niskie, nie najwyższe.
Robimy płukanie dwa razy, koszt Aquaclean to 80 funtów butla pięć litrów, na płukanie przez dozownik 2% roztworu z wodą idzie około 3 litry na ten kurnik zamiast 1,5l. Więc przy 14 tys (tym razem) kurek to nie ma znaczenia, jedynie czas pracy.

Drożej wyszła podwójna dezynfekcja, ale to dlatego, kurnik stał pusty ponad miesiąc.
Koszt wody znikomy, tej w Szkocji nie brakuje.
Kombinezony, maseczki, rękawiczki, zmiana obuwia itp jest niejako u nas wliczona w koszta i to codzienność. Rutyna.

Gruba ryba0piorunów

@conradowl drogo u was taka kurka przy tak sporym wolumenie zamówienia?
dużo drożej niż u innych?

Fanatyk2piorunów

@VonTrupka od 6 do 8 funtów sztuka. Czy drożej niż inni? Być może, ale firma jest od lat w czołówce(nie że, dzięki mnie, jeszcze przede mną byli) hodowców w Szkocji, a nawet całej UK. Przyjmujemy też mniejsze zamówienia, nawet po 50 sztuk, ale wtedy trzeba się dostosowywać do tych większych.
Te 14k co przyjedzie jutro to zamówienie na 12k (kurniki z wolnym wybiegiem to sekcja na 4k, więc zawsze są to wielokrotności: 8k, 12k, 16k itd.) a reszta pewnie mniejsze zamówienia. Bo żaden farmer nie bierze 14k.

Gruba ryba2piorunów

@conradowl ohhh, dziękówa za wyjaśnienie (ง •̀ᴗ•́)ง

to skoro wielokrotności 4, to co z pozostałymi 2k zrobicie?
Pójdą w detalu?

Fanatyk1piorunów

@VonTrupka jak napisałem - mniejsze zamówienia. Plus 3% zawsze wylęgarnia wysyła by pokryć przewidywaną śmiertelność, gdzie ja mam od 0,8% do 2,6% najwięcej (ale te 2,6% to była nowa odmiana i dostaliśmy 5% więcej pisklaków).
To co ponad zamówienia idzie od razu w detalu, niektórzy do ogródka potrzebują 20 kurek i znają szefa od lat. Zawsze dostają info z przewidywanymi liczbami czy coś będzie extra I ile.

Wirtuoz4piorunów

@conradowl lata temu mój ojciec miał trzy kurniki,, łącznie na 150.000 brojlerów. Wspominam to jako najgorsza pracę w moim życiu, niby więcej.

Gruba ryba1piorunów

@rodarball słyszałem jaka to kaske można było na jajach zrobić :smiley:

Fanatyk3piorunów

@rodarball no widzisz, brojlerów to bym nie chciał, miałem okazję pojechać i pracować kilka dni, gdy byłem zatrudniony w agencji tymczasowo.
Ja hoduje nioski i z mojego doświadczenia to różnice są ogromne - i to już od podstaw, także w zapachu - brojlery rosną w 45 dni do 2kg więc automatycznie żrą, srają i szczają więcej, gdy moje kurki do 1,2-1,5kg w 112 dni 😉

I nadal co kaski itp - ktoś musi hodować także te mięsne kury, a raczej kurczaki (chyba, że zabraknie mięsa w sklepach)

Wirtuoz2piorunów

@conradowl zapach amoniaku jak dla mnie jest nie do wytrzymania

Fanatyk3piorunów

@rodarball a u mnie jak się pojawia to znaczy, że wentylacja nie wydała i trzeba zmieniać ustawienia 😉 jasne, coś tam jest ale brojlery to dużo, dużo gorsze warunki dla pracowników. Wiem, byłem, nie chciałbym.

Wirtuoz2piorunów

@conradowl ja już tez bym nie chciał. To były czasy gdzie automatyzacja w hodowli kurczaków nie była tak rozbudowana jak teraz. Oczywiście były wentylatory, ale klapy niestety trzeba było otwierać ręcznie. Do tego blokujące się co jakiś czas taśmociągi paszowe...historia, która na szczęście już minela

Fanatyk2piorunów

@rodarball znam temat, na tym tagu lecą fotki z najstarszego kurnika, bo akurat tutaj dostawa 😉 najnowszy wszystko w automacie, ekran dotykowy itp. Ale jak już zacząłem tag to progres pójdzie z tego co jest. By pokazać jak kurki rosną. Niemniej klapy ręcznie, grzędy ręcznie. Z jedzeniem nie ma problemu, tu automatyzacja. I system podwójny, track i pansy, linia i miski więc jest zawsze czas awarię naprawić.

Wirtuoz2piorunów

@conradowl no i jeszcze pamiętam ręczne przerzucanie ton paszy dla kurczaków. Fakt że był paszociąg, ale do samej żmijki podającej pasze do taśmociągu, trzeba było łopatować. Echhhh dobrze, że już to wszystko się skończyło

Fanatyk2piorunów

@rodarball a to nie, ja mam silosy, spiralę, zbiorniki i linie - wszystko na sensorach. Łopatą to jak jest awaria i się wysypie lub z trzy razy w tym roku się trafiło do worków jak spirala nie działała (lub ja zwaliłem zamówienie i silos był pusty, wtedy między kurnikami przenosiłem, ale to też do wielkiego zbiornika i tylko wiadrem przerzucić)

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Pracbaza

33piorunów

Dzień dobry czy raczej dobrego popołudnia.

Zgodnie z sugestią @Olmec zakładam tag i będę od czasu do czasu przez kolejne cztery miesiące z kawałkiem publikować progres wzrostu niosek od dostawy do dnia transportu. Jest to jeden z sześciu kurników jakimi zarządzam/pracuję na drugiej, mniejszej farmie. Stary, bez ekranu dotykowego, z częściowo ręczną obsługą wentylacji. Ale to tutaj wkrótce przyjedzie 14tys kurek (pojemność kurnika 16,5 tysiąca) więc tak wypadło 😉

Będą to w większości fotki kurek raz na kilka dni, by zaobserwować tempo wzrostu, więc tekstu dużo nie przewiduję. Oczywiście na pytania będą odpowiedzi.

Wczoraj dezynfekcja ogólna, dziś sprawdziłem wentylację, ogrzewanie (zdjęcia) i po lunchu w masce i kombinezonie ochronnym całą podłogę oraz ściany i filary do wysokości pół metra potraktuję Kilcoxem - kolejnym środkiem do dezynfekcji.
PS nie róbcie tego w domu 😉 zdjęć z akcji już nie będzie, piana jak piana, a dzisiejszy środek to grubsza sprawa niż wczoraj...

PS2 mam też aktualnie trzy kurniki pełne z kurkami na różnym etapie wzrostu, przed 7 robiłem szczepienie przez wodę, ale tutaj postaramy się skupić na jednym kurniku, by przez te 16 tygodni zobaczyć jak wygląda hodowla niosek w małej firmie na zadupiu Europy.

Fanatyk7piorunów

@conradowl kill cocks?

Gruba ryba2piorunów

@conradowl a mówiłeś, że za dwie nóżki bierzesz, a tu takie rzeczy wychodzą!

Fanatyk0piorunów

@Olmec cocki mają trzy nóżki :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (6)