Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kwadraty

Fanatyk

w Życie jest dobre.

25piorunów

Dzisiaj wcześniej, bo w sumie kontent się pojawił, to po co będę czekał do wieczora?

Rano miałem umówione badanie Wychodzi na to, że mam śledzionę, trzustkę, prostatę, nerki i jeszcze kilka innych rzeczy we właściwych miejscach i we właściwym rozmiarze. Nie mam za to przepukliny.

Wracając od lekarza pocałowałem autobus w zderzak, a jako że kolejny był za 20 minut, to uznałem, że nie będę czekał, gdy mogę iść i minąłem kilka przystanków, depcząc sobie radośnie po śniegu. Przy okazji podszedłem kawałeczek i zaliczyłem jeden kwadracik - dziurę, dzięki czemu Yardinho wzrosło o sztuk 5

Zrobiłem małe czyszczenie pod wpływem nieuzasadnionego optymizmu i - pomijając trzy osoby, które mają mnie zwrotnie - wyrzuciłem z niej kilka osób. Mam nadzieję, że nie będę żałował, a korzystanie z Hejto jednak na tym zyska.

Na wieczór mam w planie albo trochę spaceru, albo trochę wspinania, tak czy inaczej będzie ruszane, więc z góry wiem, że fajnie.

(9/14)

Fanatyk

w Księżycowy spacer

28piorunów

327 305,34 - 9,40 = 327 295,94

(małe) tam gdzie poprzednio

Miał być zimowy spacer po mieście, wyszła połowa z tego tak, jak myślałem, a reszta... no, mogłem w sumie patrzeć na mapę rysując ślad, to bym wiedział.

Spacer wydeptaną, śnieżną ścieżką przy torach, niewielki las po ciemku (miałem czołówkę, ale jak się świeci, to nie ma zabawy :P ), a na koniec okazało się, że moja "ścieżka" nie istnieje w terenie i prowadzi prosto przez czyjś płot, co skończyło się obchodzeniem terenu, przechodzeniem po lodzie przez kanał dwukrotnie.

Squadratinhos: +31, Yardinho: +36

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Rowerowy Równik

34piorunów

234 304 + 28 = 234 332

A sobie popedałowałam dziś po centrum. Ubrałam się cieplej i chyba przesadziłam bo upociłam się jak nigdy xD albo to te podjazdy mnie mocno rozgrzały. Fajne w Gdyni jest to jak teren jest urozmaicony. Mimo morza, to płasko nie jest ;)
Przy okazji wleciało +14 nowych km na i 16 mini

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk

w Rowerowy Równik

30piorunów

231 998 + 107 = 232 105

Ostatni z małych celów na ten rok zrealizowany, zacerowałem 4 brakujące które psuły mi klaster na Żuławach :)

Niestety zaczął się już regres formy :/ na ok 80 km zaczął padać lekki deszcz, ochłodziło się a ja opadłem z sił. Zjadłem ostatniego batonika i jakoś się dokulałem do domu. Nie piszę, że to pewnie ostatnia setka w tym roku, pogoda w ostatnich latach potrafiła zaskoczyć i w jednym sezonie ostatnią setkę wbijałem 31 grudnia ;)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów

@onpanopticon Bałtyk to może przesada, zacznę od Zalewu Wiślanego xD

Gruba ryba3piorunów

107 w listopadzie > 214 na wakacje. Change my mind.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@onpanopticon Jestem fanatykiem jazdy na krótko. Teraz nawet jak jest "ładnie", to piździ po stopach, na nogach nogawki, trzeba jechać w 3-4 warstwach. Peak pogodowy trwa max 4h, a przed nim i po nim po prostu piździ.

Aczkolwiek są też plusy. Z natury jestem raczej zimnolubem i tak w tym sezonie, moje 2 najszybsze kominy przypadły na:

* 14.03 i 3 stopnie na dworze,

* 12.10 i 11 stopni na zewnątrz.

Plusy dodatnie, plusy ujemne :smiley:

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Piękna wczorajsza pogoda pozwoliła dobrze rozpocząć listopad - co prawda ostatnie 4km szedłem z buta prowadząc dwa rowery, bo kumpel zapierdolil tak że skończył szyty na sorze, ale po wszystkim nawet on twierdził że dzień był super. Nie wiem czy to właśnie pogoda czy testowane (wyjadane bo termin) w trasie racje żywnościowe seven oceans, ale jak dojechaliśmy w 40km na cmentarz to zero zmęczenia, czułem się w sumie dopiero rozgrzany. Zasługa to też po części dziadkowego tempa, ale już na końcówce trasy planowałem ją przedłużyć o dwa cmentarze, stówka by pękła z dużym zapasem, no ale wyszło inaczej i teraz będę latał w deszczu...chociaż połatałem na wschód od wrocka.

Fanatyk

w Księżycowy spacer

20piorunów

333 792,61 - 6,37 = 333 786,24

Leśne kwadraty.

Miałem dostać zestaw ćwiczeń stabilizujących kolano, ale po pierwsze pani mi go nie wysłała, a po drugie - w sumie nie wiem jak mogę jeszcze bardziej je ustabilizować 😉 Ono się nie stegowało z powodu braku stabilizacji, tylko z powodu tego, że stabilizacja pozwoliła mi robić głupie rzeczy zbyt długo bez alarmu (który nie nadszedł).

Ale taki spacer, po nierównych ścieżkach, po pniach i kępach traw, powinien spełniać wszystkie wymagania tego, co pani rehabilitantka zaplanowała.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

małe 14.

GURU

w Hydepark

55piorunów

:musical_note: :musical_note: :microphone: :musical_note: :musical_note:

Za oknem stoicko zaczyna się dzień

Zaczynam kolejne

Wyglądam przez okno, na oczach mam

A się budzi znów dowiem się czegoś o życiu

Wypita woda uderza w tętnice

@enron tupta już w śniegu

Zza ekranu oglądam tomeczków stolicę

Już jestem na drugim jej tagu

Gdy patrzę w twe API, zmęczone jak moje

To kocham ten portal, zmęczony jak ja

Gdzie @scorp i @Trypsyna zrobili

Gdzie @cebulaZrosolu w azotach sra do komina

INSTRUMENTAL

owe przedmieście zalane twarogiem

To @bartek555 i @AdelbertVonBimberstein już naproteinowani

A ja jestem głodny, tak bardzo głodny

@Pomidorro , nakarmisz mnie ziemniakami

Biały @koszotorobur czy czarny @koszotorobur

W awatarku obraca kotkami

Ściekam z kompletnie pijany

Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę !

Gdy patrzę w twe API, zmęczone jak moje

To kocham ten portal, zmęczony jak ja

Gdzie @Umypaszka i @vredo zrobili gofery

Gdzie @CzosnkowySmok czuwa nad napisami

INSTRUMENTAL

Gdy patrzę w twe API, zmęczone jak moje

To kocham ten portal, zmęczony jak ja

Gdzie @Dziwen i projekcje zrobili

Gdzie Daisy od @conradowl uśmiechem zachwyca

INSTRUMENTAL

Jesienią zawsze zaczyna się L4

A na hejto zaczyna się tycie,

Jest @Tygrysek. i @bori , olewa nas @bojowonastawionaowca

Nieotagowanegówno usunie dopiero o świcie

Jesienią zawsze myślę o @Cybulion 'a nalewkach,

Tak starych jak będzie update apki obietnice

Jesienią o zmroku przechodzę z tobą

Przez pełne paczkomatów ulice

Gdy patrzę w twe API, zmęczone jak moje

To kocham ten portal, zmęczony jak ja

Gdzie @Piechur i @Zielczan wchodzili pod górę

Gdzie przez @entropy_ GURU jest różowe

GURU7piorunów

@ErwinoRommelo aż się wzruszyłem w lufie :face_holding_back_tears:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Księżycowy spacer

20piorunów

334 390,2 - 10,16 = 334 380,04

Przyjemny spacerek w jesiennym słońcu i jesiennym wietrze. W międzyczasie znajomość z lokalnym panem, przy którym zatrzymałem się zapytać czy wszystko jest ok (bo drzemał skulony w rowie obok elegancko zaparkowanego roweru, w słoneczku) - zostałem zaproszony (gdy potem mnie minął... tak, na rowerze) na browarka, może na setunię.

-6 dużych -1 rządek dużego kwadraciora

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

40piorunów

225 042 + 21 + 52 + 3 + 204 + 18 + 4 + 7 + 4 + 10 = 225 365

Kilometry z ostatniego tygodnia, w tym trzecie 200 km w sezonie - tym razem z Piły do Koszalina, żeby zobaczyć Johna Rambo (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) oraz przejechać się Starym Kolejowym Szlakiem. Oczywiście z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)

Odcinek z Wałcza do Wierzchowa - cudowny, ze Złocieńca do Połczyna-Zdroju - do remontu. Całość objechana na granicy komfortu termincznego, a może i nieco poniżej, i (między innymi dlatego) tylko 1 godzina i 20 minut pauzowania.

Max square: 14x14

Max cluster: 471

Total tiles: 3762 (+108)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

29piorunów

222 848 + 44 + 10 + 26 + 16 + 3 + 46 + 157 = 223 150

Całkiem niezły tydzień, choć nic tego nie zapowiadało. O ile w poniedziałek udało nam się jeszcze wyskoczyć nad morze, tak już we wtorek skracaliśmy trasę, żeby spieprzać przed deszczem, który i tak nas dogonił. Mój entuzjazm nieco przygasł i szosa miała wolne aż do soboty.

A w sobotę... z samego rana zapakowaliśmy się z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) i rowerami do pociągu. Stacja docelowa: Świnoujście. Nim się jednak zakwaterowaliśmy na nocleg, wyskoczyliśmy zrobić krótką, choć niekoniecznie szybką pętelkę po niemieckiej stronie wyspy. Dojechaliśmy do pierwszego kurortu i z przykrością stwierdzam, że pod względem planowania urbanistycznego polskie miejscowości nadmorskie to na tle somsiadów chlew obsrany gównem. Za to pod względem stylu jazdy jest tak samo jak na polskich szlakach, jak nie gorzej. W krótkim czasie widzieliśmy, jak jeden pedalarz prawie został ugryziony przez psa, a inny uciekał w krzaki przed dziecięcym kamikaze na rowerku. Tyle dobrego, że ruch samochodowy jest całkowicie wypchnięty z najładniejszej części pasa nadmorskiego. Nie widziałam też przeklętych hulajnóg elektrycznych.

Po kilku kilometrach uciekliśmy z Eurovelo 10 w głąb wyspy, a tam miłe zaskoczenie - cisza, spokój, widoczki i pagórki jak na Kaszubach. Nim wróciliśmy do Świnoujścia, zajechaliśmy jeszcze do małej rybackiej wioski nad zalewem, a tam kolejna niespodzianka. Przystań może i nie była za ciekawa, ale za to dojazd do niej drogą o nachyleniu 12% (na szczęście w dół xD) i widoczek z tejże drogi - jak z pocztówki. Aż musiałam się zatrzymać i zrobić fotę, która oczywiście wyszła tak sobie. xD

Jako że na pierwszy rzut oka można nas pomylić z mieszkańcami Afryki Subsaharyjskiej bądź też innymi Azjatami, to załapaliśmy się jeszcze na kontrolę graniczną, a potem już pojechaliśmy nie niepokojeni przez nikogo do bardzo przyjemnego pensjonatu oznaczonego jako Miejsce Przyjazne Rowerzystom. I chyba rzeczywiście takie jest, bo następnego dnia stwierdziliśmy zgodnie, że nikt nie za⁎⁎⁎ał w nocy naszych rowerów, które Mordi w przypływie kreatywności spiął trzema cienkimi trytytkami (kto by ze sobą woził zapięcie). xD Tak poza tym i oklapniętą podsiodłówką, która zaczęła mi szorować po tylnym kole, aż przetarła się na wylot, innych przypałów sprzętowych podczas wyjazdu nie stwierdzono.

Najdłuższa trasa to niedzielny powrót ze Świnoujścia, głównie szlakiem Eurovelo 10, na szczęście niezatłoczonym o tej porze roku. Najgorzej będę wspominać odcinek z Międzyzdrojów do Wisełki. Nie dość, że podjazdy jakieś takie zupełnie jak nie nad morzem, to oczywiście kilku kierowców nie wytrzymało napięcia i c⁎⁎j że zakręt, pod górkę i podwójna ciągła, oni MUSZĄ k⁎⁎wa wyprzedzić tu i teraz, oczywiście bez zachowania bezpiecznej odległości. Bardzo brakuje w tym miejscu oddzielnej drogi dla rowerów. Reszta trasy to jednak w większości CPRy i DDRy, lepsze i gorsze, ale w większości płaskie jak stół.

Te lepsze to na przykład odcinek z Rewala do Niechorza. Pierwszy raz jechałam tamtędy 8 lat temu i nie przypominam sobie, żeby była tam tak dobra infra. W Niechorzu zatrzymaliśmy się na chwilę przy latarni, na którą weszłam. SPD i metalowe schodki (drabinka?) na samej górze to może nie najszczęśliwsze połączenie, ale dla widoków warto było zaryzykować.

Te gorsze to zdecydowanie trasa z Pogorzelicy do Mrzeżyna. Tam niby coś się poprawiło, ale ogólne wrażenie z jazdy było nawet gorsze niż za pierwszym razem, no ale wtedy nie jechałam tamtędy szosą. xD Zaczyna się dość niewinnie od betonowych płyt, potem największa atrakcja odcinka, czyli 5 km bruku, następnie 3 km leśnej drogi gruntowej, w której największe dziury są zasypane wyjebogennym szutrem, a na koniec powrót na drogę z bruku, przy której na szczęście powstał kawałek cepeeru z kostki.

Za Ustroniem Morskim uciekliśmy z Eurovelo na dawną DK 6, żeby zdążyć przed nadchodzącym załamaniem pogody. Prawie się udało. xD Pierwsza krótka ulewa dorwała nas 5 km od mety. Druga nie zdążyła, bo wchodziliśmy już do domu.

Max square: 14x14

Max cluster: 471 (+2)

Total tiles: 3654 (+54)

Fanatyk5piorunów

@vvitch

Nie dość, że podjazdy jakieś takie zupełnie jak nie nad morzem

W sumie to mi się tereny w kierunku od morza kojarzą z upierdliwymi pagórkami bez przerwy, jakieś tam moreny czy inne stwory łaziły i sypały kamienie.

to oczywiście kilku kierowców nie wytrzymało napięcia

Pierwszy raz w okolicach Bałtyku rowerem?

Gruba ryba3piorunów

@Statyczny_Stefek Powiedzmy, że nie pierwszy. A co, po którymś razie przestaje się spotykać kretynów? 😉

Gruba ryba2piorunów

@Statyczny_Stefek Ale ja się wcale nie dziwię, tylko wkurwiam. :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

39piorunów

221 157 + 107 = 221 264

Chciałem górki, dostałem górki 😉 1092 metry przewyższeń, parę zjazdów pod 60 km/h w tym jeden nawet 63.7 km/h :grinning: i dobre tempo, średnia 24.4 km/h

Podsumowując, bardzo udane pożegnanie lata :smiley:

Max square: 26x26

Max cluster: 2000 (+27) !

Total tiles: 4413 (+23)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk6piorunów

Strażak 😉

Mistrz2piorunów

@Gilgamesh lubię te dożynkowe ozdoby z balotów :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Ciekawostki

6piorunów

Ostatnio byłem na zbieraniu uliczek w poniedziałek, ale to było takie szczególne wybieranie - kilka ulic w okolicach, że całą resztą mam odhaczone. I była też i ona, uliczka jakby wyciągnięta żywcem w XIX wieku.

Dziś w robocie kolega mówi "Słuchaj, Anon, ty interesujesz się tymi ulicami - dziś jadąc do pracy zahaczyłem o taką za⁎⁎⁎⁎stą uliczkę bardzo niedaleko zachodniego (kolega zbiera , przyp red).

Tak, to była ta sama uliczka co właśnie odhaczyłem w poniedziałek :smiley: Ulica Armatnia, klimat miasteczka powiatowego i XIX wieku, a leży 300 metrów od stacji Warszawa Zachodnia i tuż obok Prymasa Tysiąclecia. Polecam :smiley:

https://warszawa.naszemiasto.pl/tutaj-znajduja-sie-malownicze-domki-kolejowe-ulica-armatnia/ar/c1-9335789

Lider

w Księżycowy spacer

21piorunów

335 249,62 - 21,37 = 335 228,25
Papatonik na dobry początek weekendu😎

W pogoni za po
+10, +28, +1 😁
+7.2km

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU1piorunów

@WujekAlien co to za baba?

GURU4piorunów

@WujekAlien "W chwili dziejowej, gdy nic nie zależy od człowieka, wszystko zależy od człowieka.”

Pokaż więcej komentarzy (6)