Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lata80

Fanatyk

w Dyskusje

25piorunów

Wojna, polityka, religia, edukacja zdrowotna, odejście Andżeli... To wszystko jest bardzo przygnębiające. Dlatego wpuszczam dziś muzyczkę dla relaksu.

Kiedyś, kiedy byłam młodą dziewczyną i miałam więcej czasu na przyjemności, słuchałam sobie sporo folku, głównie irlandzkiego. Tak znalazłam zespół Clannad. Tworzy go rodzina Brennanów. O genezie nie będę pisać, bo to wszystko można znaleźć w necie. Ważne jest, że w tym zespole gościnnie udzielała się Enya, siostra członków grupy.

To Clannad nagrał ścieżkę dźwiękową do serialu Robin z Sherwood. Mają też na koncie duet z Bono.

Ja generalnie polecam całą ich dyskografię, bo to jest coś przy czym się odpływa. Ta muzyka porusza i pozwala się otworzyć.

Mam taki plan, żeby co jakiś czas wrzucać jakiś kawałek z lat 80. Chodzi mi o zapomniane piosenki, takie które odgrzebuje się na YT, a potem się dziwi, jak można było nigdy wczesniej tego nie słyszeć. Nie wiem, czy to będzie żarło, ale ryzyk - fizyk.

A tymczasem Clannad i Bono. Enjoy

https://youtu.be/KsSsb_bxmMk

Gruba ryba4piorunów
Osobistość0piorunów

@Kaligula_Minus mam wysypkę, gdy słyszę rooobin, rooobin

Osobistość0piorunów

@Kaligula_Minus folk bywa ciekawy, ale nie ten, na potrzeby przemysłu rozrywkowego. Kiedyś, nie znosiłem polskiego folku. Oczy mi otworzył Ciechowski. Tak, aranżacja ma znaczenie.

Fanatyk0piorunów

@pacjent44 nie mam nic przeciwko Clannad. Od kilkudziesięciu lat działaja na swoim poletku. Ścieżka dźwiękowa do Robina też mi niespecjalnie podeszła, ale reszta albumów jak najbardziej. Główny temat do Harry's game to też cudowna kompozycja. Wolę to niż techno wersje Lipki albo Karczmareczki, wspominając o polskiej muzyce ludowej

Pokaż więcej komentarzy (19)

Autorytet

w Dyskusje

7piorunów

Dziękuję @onpanopticon i @Gepard_z_Libii

Daliście mi jeszcze bardziej do myślenia.

Bakszysz - "Czas"

https://www.youtube.com/watch?v=M3GczlkGWA0&list=RDM3GczlkGWA0&start_radio=1

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Dyskusje

4piorunów

Są lepsze wersje. Na przykład z koncertów.

Ale lubię ten "brud" w słuchawkach 😉

Plus fajne fotki w teledysku.

Zwłoki - "Mesjasz"

https://www.youtube.com/watch?v=PBf7Ze2nv8w&list=RDPBf7Ze2nv8w&start_radio=1

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów

@onpanopticon Nie przesadzajmy. Na pewno przyda się kolejny kanał czy podcast w takim klimacie. Na razie dużo dobrej roboty robi Sylwester z kanału Sylwester Poleca i ludzie z KMKZ na kanale Na razie bez nazwy. Jest też kilka innych, ale to jednak trochę za mało moim zdaniem 😉 Każdy kolejny będzie witany owacją :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Dyskusje

7piorunów

i do dzisiaj.

Alkohol to straszne g...

"Kocham" i nienawidzę.

KSU - "Jabolowe ofiary"

"...Już się chwieje prawa strona
Lewa już zaczyna też
Twarz jest cała sinoczerwona
Gdzieś znowu gryzie kolejna wesz
Ciało me lekkie się wydaje
Zawroty głowy tracę świadomość
Dusza odchodzi lecz wrak zostaje
Czuje że płacę za dwulicowość..."

https://www.youtube.com/watch?v=yR-UDVrwRwU&list=RDyR-UDVrwRwU&start_radio=1

Fanatyk1piorunów

@Djnx Zawsze mnie dziwiło, że ludzie te piosenki KSU o alkoholu traktują jako hymny o chlaniu. To przecież są mocno antyalkoholowe teksty. Pokazują, jak alko niszczy życie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Dyskusje

23piorunów

Pixies - "Where is my mind"

https://www.youtube.com/watch?v=N3oCS85HvpY&list=RDN3oCS85HvpY&start_radio=1

Gruba ryba8piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Dyskusje

4piorunów

Profanacja - "Wyrzygaj to!"


"To co w życiu ci przeszkadza,
Co na duszy się osadza,
To co ci zabrania myśleć,
Wyrzygaj to!
...
To co niszczy, to co boli,
Co przeszkadza się wyzwolić,
To co ci krepuje ręce,
Wyrzygaj to!..."

https://www.youtube.com/watch?v=mKfIe8IAYtU&list=RDmKfIe8IAYtU&start_radio=1

Fanatyk2piorunów

@Djnx Hej, Hej!
Kogo ja tu widzę?
Matko Boska, cóż za dobrane towarzystwo.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet1piorunów

@onpanopticon Ale też Ci powiem, że jak mam na playlistach masę piosenek (na prawdę dużo) to i tak słucham na koniec pewnej ograniczonej listy. Po prostu lubię to co znam i co już mi skradło serce, tzn. uszy 😉 Przez co niestety nie sięgam po nową muzykę :confused: co jest błędem. Ale piosenki @WatluszPierwszy i set @Klamra akurat trafiły w moje gusta :smiley: Pozdrawiam serdecznie, piwo piję 😉

Autorytet1piorunów

@onpanopticon Bardzo szanuję za takie podejście, też kiedyś grzebałem non stop. Stąd i duży katalog. Ale co leci teraz na słuchawkach? Daab. Mimo, że znam na pamięć. Lubię czasem pogrzebać w czymś nowym. I nieraz słucham. Jednak na koniec dnia wracam do rzeczy które znam, dają mi jakiś taki spokój ducha. Nie chodzi tylko o muzykę. Mam na myśli też seriale, filmy itp. Najważniejsze, że nasze gusta są zbieżne. Wiesz co dobre 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Dyskusje

4piorunów

Brzytwa Ojca - "Destrukcja"

"Nowa armia patriotów objęła władzę swą
Bez sensu i celu ciągła walka o tron
Przed gilotyną już zebrany ludzi tłum
Będą ścinać według zasług według ulg..."

https://www.youtube.com/watch?v=z88YrUB-7Nc&list=RDz88YrUB-7Nc&start_radio=1

Gruba ryba1piorunów

@Djnx poznalem kiedys Kissmana z Brzytwy Ojca, jak lata pozniej gral z moim kumplem w Koyaanisquatsi. Zawsze mi przypominal Fletchera z Whiplasha, nosił podobną łysinę. A tu na zdjeciu jeszcze przystojniak z irokezem, ksywka nie bez kozery

Gruba ryba1piorunów

@Djnx trudno mi powiedzieć, az tak dobrze go nie znalem. On byl starym zalogantem, do ktorego wszyscy mieli ogromny szacunek, a ja mlodym punkiem, ktory dopiero zaczynal na scenie. Raczej nie pilismy razem jaboli. Wydawal sie spoko. Perke pożyczył na koncert raz czy dwa. A sprzet mial zajebisty na tamte czasy. Perkusisci sie bali pozyczac od niego, zeby nie zepsuc 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

11piorunów

Nie pamiętam, bym wstawiała tu kiedykolwiek Australijczyka, ale oto jest.
Urodził się w Melbourne i większość dzieciństwa wychowywał go ojciec, bo matka założyła drugą rodzinę i chłopiec nie miał z nią kontaktu.
Już jako dziecko przejawiał talent aktorski- w wieku 12 lat zagrał w australijskiej operze mydlanej Skyways i w kolejnej pt. Sąsiedzi. Wystąpił też w dramacie wojennym W imię braterskiej krwi u boku Russella Crowe oraz komedii Słońce, Księżyc i Gwiazdy.
W '88 wyjechał do Londynu, gdzie rozkręcał karierę muzyczną. Nieco mniej młodsi Hejtowicze pewnie kojarzą kawałek Especially for you z Kylie Minogue na ficie oraz cover piosenki Sealed with a kids z klipem przy ognisku.
Z Kylie zresztą łączył go romans.
Miał swoje pięć minut na londyńskim West Endzie i London Palladium.
Wygrał walkę z nałogiem kokainowym oraz z magazynem The Face, który podał nieprawdziwą informację, jakoby artysta był homoseksualistą.
Gość ma się dobrze, a na przyszły rok zaplanowana jest jego trasa koncertowa po Wyspach.

Jason Donovan

Fanatyk

w Dyskusje

14piorunów

Taki mi się nawinął gość ostatnio, bo przez przypadek trafiłam na zespół Aztec Camera, Szkocką grupę, grająca new wave.
Gość ze zdjęcia założył wspomnianą kapelę i był jej frontmanem. Najpopularniejsze kawałki Aztec Camera to "Oblivious", "Somewhere in My Heart" i "Good Morning Britain".
Po odejściu z zespołu z powodzeniem rozwijał karierę solową.
Jego muzyka jest opisywana jako inteligentna, melodyjna i melancholijna.
Facet też trochę aktorzył. Wystąpił w takich produkcjach, jak filmach "47 Meters Down: Uncaged" oraz serialach "Early Doors" i "Car Share".
Aktualnie gość żyje, koncertuje i komponuje, a tak prezentował się w latach 80.

Roddy Frame

Fanatyk

w Dyskusje

9piorunów

Urodził się w Madrycie i od dziecka interesował się piłką nożną i muzyką, ale to muzykę wybrał. Rodzice kolegów od piłki pomogli mu się wybić, zapraszając do zaśpiewania w festiwalu charytatywnym na rzecz czerwonego krzyża. Tam został zauważony przez dużą hiszpańska wytwórnię płytową. Miał zaledwie 17 lat.
Dość szybko z pozycji krajowej hiszpańskiej gwiazdy, trafił na pozycję artysty rozpoznawanego w świecie.
Poprzez swój image porównywany był do Simona Le Bona z Duran Duran.
Ekscytującą karierę wokalną dzisiejszego bohatera przerwała niespełna dwuletnia służba wojskowa. Po jej zakończeniu nagrał chyba swój najbardziej znany hit Fotonovela.
W tzw. międzyczasie zmieniał dość często miejsca zamieszkania, został ojcem dwójki dzieci ( jego córka to Natalia Ramos, aktorka i piosenkarka).
Aktualnie artysta mieszka w Los Angeles, działa w przemyśle muzycznym, komponuje i trenuje lokalne drużyny piłki nożnej.
Juan Carlos Ramos Vaquero vel.
Ivan

Fanatyk

w Dyskusje

15piorunów

Dzisiaj niszowo, bo wchodzę w rejony, w pewnym sensie, zakazane. Prawdopodobnie kilka następnych postów będzie związanych z muzykami Italo i Euro disco.
Ten jegomość szczyty popularności osiągał w latach 80. w My Mine - zespole grającym Italo disco. Zespół znany był głównie w Europie, ale miał też swoje 5 minut w Japonii.
Muzyk pochodził z Włoch. Był współtwórcą tekstów i muzyki oraz pierwszym wokalistą My Mine. Można go zobaczyć w teledysku do najbardziej znanego przeboju grupy pt. Hypnotic Tango. 
Według informacji z mediów społecznościowych zespołu, zmarł w kwietniu tego roku.

Stefano Micheli

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dyskusje

23piorunów

Kolejny Brytyjczyk do kolekcji.
Ten urodził się w Birmingham w 1960 r. i od dziecka miał zamiłowanie do muzyki kościelnej. Z muzyką związał swoje życie, ale nie była to muzyka sakralna. Został założycielem zespołu Duran Duran (nawiasem mówiąc był to ulubiony zespół księżnej Diany) i w tymże zespole, z przerwami na inne projekty, gra na basie.
Standardem chyba jest, że jak jesteś muzykiem lat 80. to przeważnie masz kontakt z używkami. Nie inaczej było w tym przypadku. Facet grubo imprezował i suto ćpał i chlał. Prawdziwe życie rockandrollowca. Aż przyszedł czas na refleksję i otrzeźwienie, którego żmudny proces odbył się w placówce odwykowej w Arizonie. A że było to w 1994, to już od 31 lat żyje w trzeźwości i chałwa mu za to.
Wydał autobiografię pt. "W rytmie przyjemności: miłość, śmierć i Duran Duran".
Całkiem niezłe brytyjskie ciacho

John Taylor

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Zabawki dla dzieci

10piorunów

G.I.Joe

... to jednak było porypane :smiley:

https://streamable.com/6un0os

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Dyskusje

79piorunów

Lol, tak sobie teraz przypomniałem co się musiało robić za dzieciaka w czasach PRLu i nie tylko.
Tak dla przykładu pamiętam jak były rzeczy na kartki, albo jak trzeba było stać z rodzicami w kolejce po kawę. Bo na głowę dawali. Były sytuacje, że rodzice wymieniali się dziećmi xD Np. najpierw stałem z matulą i bratem, a potem z koleżanką mamy :grinning:
To były czasy przedszkola. Matula też czasem wspominała różne historie.
Z lat '80 pamiętam też jaka była bieda. Wtedy tego nie wiedziałem, zawsze kanapka była. Ale wtedy się jadło czasami np chleb z masłem i musztardą :confused:
Mógłbym napisać masę historii (np. zbieranie stonki xD), ale jeżeli chodzi o początek i nawet środek lat '90 to też nie było lekko.
Zbierało się wszystko co można było sprzedać/wymienić. Od ślimaków, po makulaturę.
Do tego różne zbieractwo typu porzeczki, czereśnie itp. itd.
Bo inaczej kasy nie było.
Nie było kieszonkowego :grinning:
To nie były dobre czasy. Ale wtedy wydawało się to normalne. I teraz jak patrzę z wygodnego punktu widzenia to dopiero zauważam jak to było na prawdę.

Gruba ryba8piorunów

@Djnx kolejek nie pamiętam. pamiętam tylko jak z chrzestnym jechaliśmy po telewizor do biazetu maluchem w 3 osoby przy -20, tak że nic nie było widać przez zamarznięte od środka szyby xD
Stonkę do słoików się zbierało xD
Gówniane czasy

Autorytet10piorunów

@Djnx Ja też pamiętam te czasy i szlag mnie trafia, kiedy jakieś dziadki na Facebooku narzekają jak to było dobrze za PRL-u, że "Solidarność to wszystko popsuła" i "komu to przeszkadzało?".
Pewnie te barany były pupilkami systemu, jakimiś górnikami, sklepowymi czy milicjantami i żyli jak pączki w maśle. Cała reszta narodu żyła w syfie, tłoczyła się w przepełnionych autobusach, nie mogła wyjeżdżać za granicę bo paszporty wszystkim milicja trzymała w sejfie na komendzie. W sklepach nigdy nic nie było, a jak było to tzw. buble, które od razu się psuły.
To były czasy beznadziei, bylejakości i zapijania smutków wódą, bo wóda była zawsze tania, niczym za czasów chłopów pańszczyźnianych.

Pokaż więcej komentarzy (27)