Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lesnapracbaza

Gruba ryba

w Hydepark

197piorunów

Pierwszy w życiu pościg za złodziejem zakończony powodzeniem.

Znaczę sobie dwudziestohektarową trzebież wczesną (której nienawidzę btw) i słyszę nagle piłę w drugim końcu lasku. Jak kilka dni temu tam znaczyłem to znalazłem ślady kradzieży świerka.

No to w drogę.

Patrzę, dziad jerychoński ciągnie dęba.

O j3bane, dość. Nie mogliśmy sobie dać rady na tym kompleksie z złodziejami.

Niech go teraz straż leśna pomagluje, może ludzie się trochę uspokoją, bo na 100% nie tylko on ciągał

Osobistość0piorunów

200 zl kary, to jak tego drzewa bylo wiecej niz kubik to warto sie fatygować. U mnie w okolicy kubil porabanego po 400 pln chodzi.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Trzebież wczesna pozytywna, jak ja cię k nienawidzę

GURU12piorunów
Trzebież wczesna pozytywna to zabieg leśny polegający na selekcji i usuwaniu drzew słabych, krzywych lub konkurencyjnych w młodym lesie (zwykle 20-50 lat), by wspierać wzrost i jakość najwartościowszych drzew, zapewniając im więcej światła, przestrzeni i lepsze warunki do rozwoju. Termin „pozytywna” podkreśla, że celem jest wybieranie i promowanie najlepszych drzew, co przyspiesza naturalne dojrzewanie lasu, poprawia jego odporność na wiatry i choroby, a także dostarcza surowca drzewnego.
Gruba ryba2piorunów

@Airbag będzie szperajował las, pogoda idealna na malowanie😀 3 pary gumiaków I ogień! Nie zazdroszczę. A macie chociaż praktykantów do wycinania? Czy zulami będziecie robić?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Udało się samemu wydostać. Przy okazji zaliczyłem trzy przystanki, ale koniec końców samochód stoi przodem do wyjazdu.

Strasznie dziś opony nie kleją. Już rano miałem problem ruszyć spod domu.

Co z tego, że bieżnik nielichy jak nie klei.

Dzięki szmacie, gumowej wycieraczce i szufli misja zakończona połowicznym sukcesem.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

56piorunów

Przybory do szkółki na 2026 kupione.

Ciekawe ile wytrzymają xd

Btw, nie polecam allegrowicza, Miarki chamsko wrzucone do koperty. Poobdzierały się, jakieś upierniczone, niby mają robić robotę, a nie wyglądać, jednak niesmak pozostał

Kosmonauta2piorunów

Niech im sprężyna wieczną będzie !

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

60piorunów

Gdy przedzierasz się przez zaspy jest jedna zasada:

,,Kto hamuje ten przegrywa."

Jednak przyznam się, że zrobiło mi się ciepło, gdy na szybę wpadło tyle śniegu, że wycieraczki go z 10 sekund zrzucały, a z dwóch stron miałem rowy głębokie na dwa metry.

Gruba ryba10piorunów

To seicento takie wyrywne?

Fenomen2piorunów

Jadąc po takim terenie nie trzeba ogrzewania;)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Czy chińska piła elektryczna za 200 zł to dobry sprzęt?

Odpowiedź brzmi: adolf hitler nie wiedział o mistrzostwach w szachach dla debili

Plusy:

-prowadnica 16 sięga dość daleko, kilka razy przydała się do przecięcia grubego wałka

- moc - ciągnie w grabie 3/4 prowadnicy bez większego problemu

-mała masa

Minusy

-Prowadnica 16 częściej przeszkadza niż pomaga. Wiąże się to z drugim minusem:

-beznadziejna plastikowa ostroga, która nie pozwala zapierać się o drzewo

- brak wychwytnika: bhp? Nie słyszałem

- zero amortyzacji, trzęsie się jak poj3bana

- mała masa. Ciężka piła sama wchodzi w drewno. Tej trzeba pomóc.

Ogólnie nie polecam.

A, i pudełko kłamie. Jest na nim napisane, że łańcuch to 3/8. No to kupiłem zapas 3/8. Otwieram pudełko, a tam .325, o j3baneee. Dobrze, że kupiłem jakieś ścierwo krysiaka, bo bym się zapłakał jakbym zapłacił 1k golda za jakiś markowy. Teraz mam paczkę krysiaka na sell

Fanatyk1piorunów

Za darmo dawali?

Bo inaczej, to zgodnie z przysłowiem: Chytry dwa razy płaci.

Fanatyk7piorunów

@Airbag @GazelkaFarelka @NiebieskiSzpadelNihilizmu @Byk Ja zakupiłem piłę za 200zł spalinową "harder" 1,2 kunia z 9 lat temu. Za zadanie miała pociąć całą stodołę + dach z domu no i zahaczyła o orzecha obj ponad 100cm i franca przez 8 lat nie chciała zdechnąć bo jeszcze zarobkowo skakałem po sadach. Odmówiła posłuszeństwa w sposób że "pi⁎⁎⁎⁎le nie robię" ja jej gaz a ona zgasła. Sprzęt oddałem ziomkowi za free, ziomek oddał ją do drugiego ziomka do naprawy i śmiga dalej. Teraz kupiłem "sterwins" za 200zł póki co 4 lata bez zarzutu ale ta jest łagodniej traktowana bo na mokrym drewnie.

Oszczędność w c⁎⁎j nie najmujesz pilaża, kupisz za flaszkę z wysokiej półki zjebie się oddasz na gwarancje lub wyjebiesz na złom. Nie pierdolisz się z serwisantami wymiana części cię nie obchodzi.

Tak samo jeśli chodzi o kosy spalinowe robię identycznie żadnych serwisów żadnych strat.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

**Dr. Tne - Sthil T.N.E**

@Airbag, pozwolę sobie ukraść tag bo złoto.

Gruba ryba3piorunów

@lukmar na pierwszym roku studiów miałem przedmiot ,,propedautyka leśna". Pan prowadzący (któremu kotwica w plecy btw) wymyślił, że ocenę końcową wystawi, na podstawie zaśpiewanej piosenki. Było to z jego strony zachowanie bardzo nieładne, bo strasznie nieuczciwe. Ja miałem to szczęście, że trzymałem się z koleżanką, która miała bardzo ładny głos i dzięki niej cała nasza ekipa dostała pięć. Zaśpiewaliśmy ,, my jesteśmy borówki", czy jakoś tak, nie pamiętam, tylko ustami ruszałem. Gorzej mieli ci, co śpiewać nie umieli i nie miał ich kto wykerować, dostawali niskie oceny. Ciekawe co by wystawił pan prowadzący, gdyby usłyszał tę piosenkę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

81piorunów

To, że brat otworzył warsztat samochodowy, to chyba jedna z lepszych rzeczy jakie ostatnio się wydarzyły.

Musiałem pojechać do biura. Robię co mam robić, nagle dzwoni znajomy ,,airbag masz flaka z tyłu, jedź szybko dopompuj, bo jak bardziej zejdzie będziesz musiał koło wymieniać.

No to szybko na cepa. A tam spotkałem koleżankę ze zdjęcia.

Telefon do brata, ,,ok przyjeżdżaj”.

20 minut i dwadzieścia zł później mogłem jechać topić się w błocie.

Już nie wspominając o tym, że zrobił czarnego gruza, a inny mechanik nie potrafił.

Wirtuoz0piorunów

A te oponki tu już raczej do wymiany, zmarszczek nazbierały trochę niestety

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Zebra boża kończy swoją karierę w lasach. Niestety najnowsze aplikacje leśne nie działają na androidzie starszym niż chyba 15 (na pewno 13).

Koń w paski był ogólnie urządzeniem dobrym. Działał w miarę szybko.

Dużym plusem była odporność na warunki atmosferyczne. Szczerze, nie wyobrażam sobie by teraz z motorolką w deszcz czy śnieg latać. A z zebrą robiło się takie akrobacje nie raz.

Za minus uznać można system ładowania. Te zj3bane kable nie raz mnie do szału doprowadzały. Wiem, że w innych nadleśnictwach po prostu wyciągali przejściówkę i używali gniazda usb, ale u nas obowiązywała zasada ,,nie rusz, bo popsujesz".

W ogóle średnio widzi mi się robienie z służbowego telefonu rejestratora. Motorolka już swoje lata ma, co sprawia, że bateria trzyma średnio. Plus zerowa odporność na cokolwiek. No ale tak musi być.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

140piorunów

Jak pójdę w listopadzie na urlop to mnie w styczniu dopiero zobaczą. Piękna sprawa.

Fenomen2piorunów

@Airbag u mnie 18,25 xD nie wiem skąd ta ćwiartka ale tak za mną chodzi już drugi rok.

Gruba ryba4piorunów

@Airbag to mi przypomniało sytuację jak w technikum w 4 klasie mieliśmy miesięczne praktyki zawodowe, a że mój stary pracował na dyrektorskim stanowisku, to sobie załatwiłem, że odbędę je u niego. No a miesiąc wcześniej ciężko zachorowałem, na zapalenie płuc, które trwało jakieś 2 tygodnie. Po tym czasie byłem zupełnie zdrowy, ale lekarz zalecił mi nie uczęszczanie do szkoły przez kolejne 2 tyg. Tym samym miałem wolne od zajęć lekcyjnych 2 miesiące xD odzwiezałem wtedy kumpli i kumpele z innych szkół i namawiałem ich na wagary. Paliliśmy jointy i piliśmy piwo, było super :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (32)

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Co słychać w lesie?

W sumie nie wiem, jak nie czerpiesz przyjemności z pracy to nic nie zostaje w pamięci.

Moje nieszczęście niestety będzie trwało kolejny miesiąc.

Wywiozłem dość sporo drewna, lokalny zakład, który w zeszłym półroczu nie chciał brać, teraz przyjmuje każdą ilość. W sumie to jest on naszym zbawieniem, bo bierze drewno niskiej jakości i nie wybrzydza. Robią płyty wiórowe.A, ciekawostka, na te półrocze zamówili zero metrów papierówki świerkowej. Gdzie zawsze brali tysiące. Cena narzucona przez górę spowodowała, że zrezygnowali z tego surowca, nie tylko oni. Po co płacić za drogą papierówkę, jak można płacić mniej za pozaklasówkę, która jest tylko trochę gorsza.

Kilka miesięcy temu miałem stażystę. Ja, taki głąb. No ale miesiąc temu zdał egzamin do służby leśnej i zaczął pracę w lasach. Spoko człowiek, widać, że mu się chce. Oby nasza wspaniała forma nie przeorała go za szybko.

Zaczęły się przymrozki, ale to pewnie wszędzie.

W tym roku grzybów było od zaj3bania. Widziałem pełne bagażniki. Dosłownie. Niestety sam przegapiłem najlepszy okres i byłem tylko dwa razy na grzybach. Raz nazbierałem wiaderko prawdziwków, drugi raz wiaderko czerwonków ( ale nachodziłem się jak złe za nimi, z naście kilometrów). Jak był wysyp to miałem najwięcej pracy :/.

Gruzy jeżdżą. Czarny nie sprawia problemu, niebieski też. W ogóle ostatnio niebieskim wpakowałem się w tak okrutne błoto, że sam byłem w szoku, że wyjechał. Stanął, ale przy pomocy szpadla i porwanej plandeki wyszedł. Plandeka, którą znalazłem w lesie i wiozłem do kosza ocaliła mi skórę. Walka kosztowała mnie uszkodzeniem dźwigni zmiany biegów, ale zestaw naprawczy kosztował cztery dychy więc auto szybko wróciło do służby. Teraz dźwignia zmiany biegów jest sztywna jak pewnien obywatel Płocka na komendzie xd

Marketing marketinguje, ale to już norma. Dziesięć wersji na minutę. Ostatnio dowiedziałem się, że moje zręby nie będą cięte w tym roku. Dwa dni temu, że jadnak jeden będzie. I tak to się toczy.

,,Pisowski" projekt nowych uniformów upadł. Miesiąc temu ostatecznie. Zostajemy przy starych ,,mundurach". Znam osoby, które wzięły nowe ubrania. Teraz boją się je zakładać xd

Mnie to i tak ani grzeje, ani ziębi. W chwili obecnej mam na sobie jedynie buty i polar służbowy. Spodnie służbowe nie nadają się na nasze warunki, po jednym spacerze przez krzuny byłyby do wyrzucenia. W ogóle nasze magazyny to taki nieśmieszny żart, że nadają się na osobny wpis. Ale może kiedy indziej.

Znalazłem zrzuta. Daniela. Ładna łopata, czy tam półopata. Nie wiem, może przez okres godowy, ostatnio spotykam dużo danieli mocarzy. Gdzie przez pozostałą część roku kręcą się same liche osobniki. W ogóle polowanie podczas okresu godowego to głupota. Moim zdaniem. Z drugiej strony jak durny zwierz się nie rusza to może łatwiej go zidentyfikować i nie pomylić z dzikiem, czy jak ostatnio z wiewiórką. Ale nadal uważam, że to głupota.

Całe szczęście w tym roku na jesień nie mam przewidzianego sadzenia. Co oznacza, że na wiosnę mam 30 hektarów i chyba zdechnę, ale zobaczymy.

Co jeszcze... Nie wiem...

A, zgubiłem telefon. Iphona 13 mini. Trochę mi go szkoda, ale aż tak za nim nie płaczę. Oneplus musiał wrócić do służby. Muszę kupić coś nowego, ale szkoda kasy xd

Dwa miesiące temu remontowałem drogi. Ucięli mi 3/4 finansowania przez co może z pięciu dróg zrobiłem dwie, ale za to na te dwie i tak zbrakło materiału. Napisałem wniosek o dodatkowy, ale na razie się mieli

Zmienił się dyrektor w lasach. W sumie to dobrze, bo nie przepadałem za poprzednikiem za bardzo. Nie dlatego, że był z innej, bo mógłbym rzec, że bliżej mi do jego obozu niż konkurencyjnego, ale dlatego, że nie działał w interesie lp, a często nawet szkodził. Np. ogłosił, że x drewna wyjeżdża do chin. Zaczęły się trzy tygodnie j3bania po lasach przez wszystkich. Dopiero potem ogłosił, że lp złożyły petycję/wniosek/kijwieco do rządu. Jakby to od lp zależało, że kupująca polska firma upycha drewno w kontenery i śle je dalej do chin. Nie mamy narzędzi by nakazywać im w jaki sposób mają dysponować swoją własnością.

Całkowity strzał w stopę w jego wykonaniu.

Pierwszy raz w życiu wydawałem drewno dla firmy z zagranicy. Pojechało na Litwę. Litwini są dość wybredni i stawiają swoje warunki. Zamawiają "mieszankę", ale przy odbiorze chcą tylko lepsze drewno. No i przysyłają swojego brakarza. Sprawia to różne problemy. Chyba trzy samochody pojechały na Litwę.

I to jest prawdziwy wywóz drewna za granicę. Wydaję drewno litewskiej firmie, która ma litewski adres. A nie przyjeżdza jakaś polska firma z Olecka, adres polski, wszystko polskie, a potem baty za wywóz drewna do Chin. (Olecko to przykład, nawet nie wiem, czy tam jakiś tartak jest ). Za Litwę mogę zbierać opierd0l, za Chiny nie.

Mieliśmy kontrolę znanej firmy certyfikującej. Całe szczęście do mnie nie przyjechali. Nie było certyfikatu - dobrze, będzie certyfikat - nawet lepiej. Czy coś to zmienia? Nie, gdyż jak straciliśmy (znaczy nie przedłużyliśmy za poprzedniej władzy) to wprowadziliśmy przepisy wewnętrzne, prawie identyczne jak te, na podstawie których działają firmy certyfikujące.

Chyba tyle tym razem. Bełkot człowieka bez chęci do pracy i życia

Gruba ryba14piorunów

Miło się czyta/słucha kogoś kto nie ma chęci do pracy. To jest normalne, człowiek nie rodzi się po to by pracować. Bardzo ciekawy wpis. Dzięki!

GURU3piorunów

Trzymaj się tam ciepło, kryzys każdego dopada.

Pokaż więcej komentarzy (4)