Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#literatura

Autorytet

w Literatura

38piorunów

1765 + 1 = 1766

Tytuł: Projekt Hail Mary

Autor: Andy Weir

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Akurat

Format: e-book

Liczba stron: 512

Ocena: 8/10

Chciałbym tu coś napisać o czym jest ta książka ale nie chciałbym psuć zabawy z odkrywania historii. Powiedzmy że ziemi grozi zagłada więc w kosmos rusza misja która ma temu zapobiec. I na serio lepiej nic więcej nie czytać na ten temat. Zastosowano tu pewien myk czyli główny bohater stracił pamięć i to o co tu chodzi odkrywamy razem z nim. I jest to prawdopodobnie jeden z fajniejszych elementów fabuły.

Na wiosnę będzie można obejrzeć film na podstawie tej książki co jest świetnym momentem żeby sobie ją teraz przeczytać. I trzeba wspomnieć że wcale mnie nie dziwi że ekranizacja powstaje bo materiał źródłowy to w zasadzie gotowy scenariusz. Praktycznie nic nie trzeba zmieniać. I film który z tego wyjdzie to będzie popcornowe sci-fi w czystej postaci. Takie połączenie Armageddonu z Interstellar lub mniej znanym Sunshine. Z plusami i minusami za tym stojącymi. Więc mamy akcję która pędzi do przodu, cały czas coś się dzieje, w powietrzu wisi zagrożenie. I jest to świetnie zrobione z zachowaniem zdrowego rozsądku i jakiś tam podstaw naukowych. A z drugiej strony mamy takie klisze filmowe że aż śmieszne i wydaję się że autor bardziej mruga do nas okiem niż faktycznie brał to na poważnie. Więc mamy klasyki typu odrzucony naukowiec który jednak miał rację, ważniaki w garniakach którzy muszą pokazać swoją władzę, zbieranie ekipy, i tym podobne.

Mimo że tak jak napisałem jest to popcornowe sci-fi to możliwe że jest to najlepsza pozycja w swojej kategorii. Czyta się świetnie i sprawia masę frajdy.

Czekam na film chociaż nie napalam się bo trochę obawiam się czy uda się wcisnąć wszystko bez kastrowania i leceniu z fabuła na złamanie karku. Zobaczymy.

A i mogę odnotować że udało się zamknąć założony licznik w tym roku :smiley: W sumie to jest już posunięty do przodu więc muszę zdążyć do środy wrzucić jeszcze dwie książki. Pewnie byłoby 40 na luzie ale strasznie mocno wstrzymała mnie jedna pozycja w papierze bo chciałem ją mieć na półce czyli Boże Igrzysko. I teraz już wiem że kolumbryny wydane w jednym tomie to nie jest przyjemna rzecz do czytania xD

Prywatny licznik: 30/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

Wczoraj zacząłem słuchać.

Fenomen0piorunów

@Pstronk uwielbiam sunshine i interstellar, a o książce słyszałem dobre opinie, więc będzie czytane. Dzięki.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Literatura

22piorunów

Podsumowanie mojego czytelniczego

69 pozycji, o 7 mniej niż przed rokiem, ponownie głownie sci-fi.

Wśród tych które najbardziej mi się podobały chciałbym wyróżnić:

Trylogię husycką Sapkowskiego
7 EW Stephensona (z pominięciem końcówki, tam coś nie pokleiło)
Przestrzeń objawienia Reynoldsa (AM proszę, wydaj resztę Reynoldsa)
Projekt Hail Mary Weira
Początkujący złoczyńca Scalziego (świetna niezobowiązująca rozrywka)

Życzyłbym sobie, by kolejny rok był przynajmniej tak obfity jak mijający ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Literatura

30piorunów

1731 + 1 = 1732

Tytuł: Pamiętajcie, że byłem przeciw

Autor: Barbara Seidler

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

Liczba stron: 274

Ocena: 9/10

Książka to zbiór reportaży sądowych z lat 62-81. Duża część to sprawy kryminalne, często zabójstwa, ale są też przestępstwa gospodarcze.

Książka ciekawa z kilku względów. Po pierwsze poprzez te sprawy możemy mieć wgląd w rzeczywistość w czasach komuny od innej, zazwyczaj nie pokazywanej strony. Po drugie w stylu autorki fajnie widać w jakim okresie pisane były reportaże i jak się zmieniał ten styl z biegiem lat. A trzeba przyznać że pani Barbara pisze świetnie. Po trzecie większość spraw jest bardzo ciekawa. Albo z samej treści lub z przemyśleń autorki.

Normalnie to bym dał 8 i jest to uczciwa ocena, a jeśli ktoś da 7 to też się nie zdziwię. Ale jeśli książka sprawia że myślę o niej jeszcze chwilę po tym jak ją skończę to musze podciągnąć ocenę wyżej. Niektóre reportaże biją po głowie jak młotem. Piekło braku mieszkań w powojennej warszawie i związana z tym gehenna użerania się z współlokatorami z przydziału. zabójstwa na polskiej wsi gdzie życie mogłeś stracić na wiejskiej zabawie lub w kłótni o ziemie i ogólne przyzwolenie na to. Okaleczający się więźniowie by zwrócić na siebie uwagę. Poćwiartowane ciało kobiety ukryte w walizkach. Ale najmocniejszy reportaż jest na samym końcu. Jest to sprawa zabójstwa 6-letniego Danielka przez swoją macochę. Jako ojciec dosłownie miałem ochotę rzucać czytnikiem o ścianę. Dawno nic tak mną nie wstrząsnęło. A dodatkowo historia ma dalszy ciąg. Coś mi świtało po przeczytaniu książki i jak zacząłem szukać informacji to sobie przypomniałem. Sprawczyni wyszła z więzienia i pracowała dalej jako nauczycielka i ekspert w ministerstwie edukacji. Straszna i ciekawa sprawa.

Prywatny licznik: 29/30

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen1piorunów

@Pstronk dzięki za poleciajkę, bardzo dobra pozycja.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Literatura

16piorunów

1681 + 1 = 1682

Tytuł: Janusowy kamień

Autor: Elly Griffith

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

ISBN: 9788308048054

Liczba stron: 350

Ocena: 6/10

Nie wiedziałam że to część cyklu, dopiero jak zaczęłam to dowiedziałam się ze to drugi tom, ale nie przeszkadzało to zbytnio w odbiorze.

Główna bohaterka Ruth Galloway jest archelologiem sądowym czyli zajmuje się badaniem znalezionych kości. Tym razem wzywają ją do zbadania szkieletu dziecka bez czaszki, odnalezionego podczas wyburzania starego budynku w którym kiedyś znajdował się dom dziecka prowadzony przez księdza. Okazuje się że przed 40 laty w tym domu dziecka zaginęła dwójka dzieci, rodzeństwo i nigdy nie zostały odnalezione. Jednakże według ekspertyzy Ruth szkielet jest starszy i pochodzi z czasów, gdy dom zamieszkiwany był przez rodzinę, której własnością jest zresztą do dziś.

Książka ciekawa, ma ten klimat mrocznych mokradeł angielskich, ale bohaterowie nie są na tyle wyraźnie zarysowani żeby nawiązać z nimi więź i wczuć się w ich losy, polubić ich bądź znienawidzić. Niemniej jednak czyta się dobrze chociaż nie wciąga tak jak powieści pana Robothama.

Fenomen

w Literatura

9piorunów

1680 + 1 = 1681

Tytuł: Groza

Autor: Michael Robotham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645726

Ocena: 9/10

Po dwóch udanych pierwszych tomach cyklu nie mogłam nie sięgnąć od razu po trzeci. I ten, muszę przyznać robił największe wrażenie.

Joseph O'Loughlin ze względu na swoje zdrowie oraz bezpieczeństwo swoich córek przeniósł się z żoną na wieś do Sommerset. Właśnie rozpoczyna pracę jako wykładowca i wygląda na to że w tej dziedzinie też odniesie sukces ale policja o nim nie zapomina. Zostaje wezwany jako negocjator do samobójczyni, próbującej skoczyć z mostu. Josephowi nie udaje się uratować kobiety ale chociaż policja klasyfikuje sprawę jako zwykłe samobójstwo to profesorowi kilka rzeczy mocno nie pasuje do obrazka.

Sprawa staje się jeszcze mocniej podejrzana, gdy wkrótce później druga kobieta popełnia samobójstwo w równie tajemniczych okolicznościach chociaż w inny sposób a na dodatek obie panie się znały i prowadziły wspólny interes. Co prawda pani inspektor prowadząca śledztwo ufa przeczuciom i wnioskom psychologa ale na drodze staje jej przełożony, który uważa że korzystanie z pomocy psychologa w śledztwie nie jest niczym lepszym niż korzystanie z pomocy wróżki czy medium. Jo O'Loughlin ma więc do swojej pomocy emerytowanego Vincenta Ruiza, który też pragnie dorwać winnego. Dodatkowo w małżeństwie głównego bohatera coś zaczyna się psuć a żona nie jest zadowolona że sprowadza do ich życia niebezpieczeństwo. Z kolei człowiek którego starają się schwytać wydaje się doskonale wiedzieć jak złamać umysł każdego człowieka i zmusić go do zrobienia rzeczy, których nigdy by nie zrobił. Mamy tu więc pojedynek dwóch specjalistów od łamania i naprawiania ludzkich umysłów.

Jest mrocznie, jest interesująco. Świetna książka. Mam nadzieję że powstaną kolejne tomy cyklu.

Lider1piorunów

@serotonin_enjoyer brzmi fajnie, dzięki za polecenie, właśnie szukałem jakieś dobrej serii kryminalnej do wciągania na spacerkach :smiley: