Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#logikarozowychpaskow

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Napiszę wam ciekawą historię na temat mojej pewnej relacji. Ogólnie sporo tego, bo spotykałem się w międzyczasie z 2 dziewczynami, do tego mam kontakt jeszcze z jedną "perspektywiczną", ale ktoś inny mi trochę siedzi w głowie.

Po rozstaniu odnowiłem pewien kontakt z dawną znajomą i zaczęliśmy się spotykać. Wszystko było idealnie, do momentu zbliżenia (poniosło alko). Ona powiedziała, że nigdy relacji nie buduje w taki sposób i to idzie za szybko. Straciliśmy kontakt na kilka miesięcy.

Latem jakoś się odnowił. Spotkaliśmy się kilka razy jako kumple. W międzyczasie dowiedziałem się, że zaczęła niedawno się spotykac z jakimś typem, ale to związek na odległość. No a my kumpelska relacja. Poszła ze mna nawet na wesele, wybawilismy sie, fajnie.

Jakiś czas temu się odezwałem, pogadaliśmy sobie przy piwie. Następnie po 3 tygodniach ona się odezwała i dowiedziałem się, że w sumie temat jej chłopaka umarł śmiercia naturalną. Minęło kilka dni i zapytała czy może do mnie wpaść na sylwestra z koleżankami. No to mówię okej.

W międzyczasie coś tam gadamy i mówi, że słuchaj, za rok pójdziesz ze mną na wesele, jeśli z nikim się nie będe spotykać, to cię biorę jako swojego kumpla (a ona ma w sumie co najmniej kilku kumpli takich nawet od dziecka, bo wychowywała się z chłopakami na wsi)

Ogólnie mam wyjebane w związki i obecnie w żadnym nie chcę być, ale jestem pierwszy raz w życiu w typowym friendzone xD I powiem tak - nawet spoko, bo jest bardzo fajna do pogadania i traktuję ją jako kumpelę. Ma trochę redflagów, ale problem jest taki, że czasami czuję jakąś tam chemię i wydawało mi się, że mi to z czasem minie, ale jak sobie to bardziej rozkminie, to są momenty, gdzie to wraca.

To jest jedyna dziewczyna, w której towarzystwie zdarza mi się czuć delikatnie nerwowo, zawstydzony (jeśli jest np moment ciszy lub jakieś delikatne tematy), no i jest w moim typie urody i do tego ma taką osobowość, że umie podkręcić (wiecie - ruchy oczami, brwiami, zmiana tonacji głosu itd - takie babskie triki). Problem jest też taki, że ona chyba czuje, że mi się podoba (jak się spotykaliśmy kiedyś, to jej to powiedizałem) i czasami mam wrażenie, że bardzo delikatnie dla beki podkręca flirt, ale w większości gadamy jak dobrzy kumple.

Z jednej strony za⁎⁎⁎⁎ście, że będziemy się bawić razem na sylwestrze, bo ją lubię, jest spoko i każda impreza z nią była fajna. Z drugiej strony, nie wiem czy nie wolałbym tego kontaktu jakoś urwać, bo jak za dużo z nią spędzam czasu, to trochę się podkręcam. Ale nauczyłem się już odpuszczać i jak po naszych spotkanaich nie ma regularnego kontaktu, to nie piszę i wyrzucam z głowy.

Pisałem tu historię o tym, jak nie mogę wyrzucić jej z głowy i od tego czasu sporo się zmieniło in plus. I wiecie co? Najlepsze co mogłem zrobić, to się odciąć zamiast wtedy powiedzieć co myślę, bo ludziom lepiej nie pokazywać emocji, a co do niej mam takie zdanie, że ona w niektórych momentach potrzebuje atencji (a czasem towarzystwa) i dowartościowania. Np zadaje mi pytania w stylu "A ty myslisz, ze po tym rozstaniu juz moglbys byc w zwiazku?", albo "a zastanawiales sie kiedys ile dzieci bys chcial miec?", albo nie wiem "ja to za jakis czas pewnie moglabym byc z kims na stałe", dlatego lepiej skracać ten kontakt do koleżeńskiej relacji.

Tylko zastanawiam się, dlaczego ona chce trzymać ze mną od czasu do czasu kontakt i się spotkać czy wyjść, bo to też nie była typowa relacja koleżeńska, bo zbudowana w sumie na randkowaniu XD

Gruba ryba6piorunów

@Lopez_ Ja bym na twoim miejscu postawił sprawę jasno bo kluczenie do niczego cię nie zaprowadzi. A jak przerodzi się totalny friendzone to będziesz jej mieszkanie malował jak ona się będzie szykowała na randkę w weekend z kimś innym.
Masz jedno życie, nie spędzaj go na gdybaniu tylko szukaj dalej.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

50piorunów

Ehhh wspolczuje mojej babie prowadzenia tych zlobkow czasami. Jutro gmina bedzie decydowac o tym czy zabrac czy nie gminne dofinansowanie 800zl. Dostaja tez aktywnie w zlobku wiec na dziecko dostaja 2300zl, a rodzice nie placa nic. 2300zl to rowniez obliczony przez gmine sredni koszt utrzymania dziecka w tej miejsciowosci.

No i teraz cala hucpa na fejsie, bo jedna matka karyna twierdzi, ze ten program aktywnie w zlobku to c⁎⁎j d⁎⁎a i tylko wlasciciele zlobkow sie nachapio.

Oczywiscie nie ma pojecia jakie sa koszty chociazby pracownika. Nie czai, ze od stycznia mimo rosnacych kosztow (chociaby 2x podniesienie minimalnej, koszty energii, inflacja, itp) zlobki zgodnie nie podnosily czesnego, w oczekiwaniu na program.

No i ta karyna, jak ten pies ogrodnika, doslownie twierdzi, ze ona wolalaby placic 800zl z wlasnej kieszeni, byleby tylko wlasciciele nie mieli wiecej xDddd

A i jeszcze wisienka na torcie, ze ona rzada pokazania kosztow, itp od PRYWATNYCH PRZEDSIEBIORCOW, no bo dotacja idzie z jej podatkow xDddd na argument, ze zlobki juz zaczely inwestowac, chociazby w nowe pomoce, zajecia, itp twierdzi, ZE WOLALABY ZEBY JEJ DZIECKO WYCHODZILO CZESCIEJ NA DWOR.

Rynce opadaja.

Osobistość1piorunów

@bartek555 no to u nas na wioscy jest żłobek i generalnie jak tylko dostali dofinansowania to z punktu widzenia rodzica niewiele sie zmieniło bo opłata zmalała o jakieś 200 ziko

Kosmonauta0piorunów

Będąc klientem prywatnych przedszkoli i żłobków w Polsce zawsze robiłem sobie szacunkowe kalkulacje i nigdy mi się to nie spinało jak im się te biznesy opłacają. Wychodziło mi że albo Panie muszą super mało zarabiać na umowach śmieciowych albo te biznesy to taka zabawa w stylu mąż ma firmę i dużo zarabia to żona pozazdrościła i też otworzyła swój biznes. Dziwi mnie też spora ilość tych prywatnych placówek patrząc jak ciężki to jest biznes.

Pokaż więcej komentarzy (48)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Zawsze uwazałem, że z ryja jestem średni/przeciętny. Potem sobie tak przekminiłem jak wyglądają z ryja laski z którymi się umawiałem i stwierdziłem, że jestem tak wygadany i miły, że to robiło robotę, bo wszystkie ładniejsze jako baby niż ja jako chłop. Potem przypomniałem sobie, jak koleżanka, z która ostatnio spędziłem bite 6h na randce i piszemy codziennie (nawet ona pisze pierwsza, a ostatnio na przywitanie wysłała mi swoją fotę jak lezy), powiedziała, że u chłopa wygląd jest mega ważny i sorry memory, ktoś musi być "wow".

Więc doszedłem do wniosku, że one wszystkie to mają/miały naprawdę słaby gust i c⁎⁎ja się znają na urodzie, tępe dzidy.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Koleżanka na insta na dobranoc wysyła mi taką emotę :butterfly:

Jak raz jej wysłałem też to napisała "gdybyś jeszcze wiedział co to znaczy" , ale na moje pytanie je odparła "śpij juz".

No to co to k⁎⁎wa znaczy bo nie wiem, jakieś czary? Astrologia czy ki c⁎⁎j

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Gumowa przepychaczka do kibla czy odpływu jest niezbędnym elementem wyposażenia domu. Nie ważne, że jesteś łysy, ważne że masz w tym domu kobietę i trzy córki.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Heheszki

5piorunów

Pokaż więcej komentarzy (21)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Ona właśnie jedzie do mnie. A ja nie bardzo chcę. Czuję że powoli już się będzie to kończyć. Czy uda się mi dziś pogadać czy jak zwykle się skończy na seksie? Jestem tym sfrustrowany. 😒

Gruba ryba2piorunów

Czyżby chwilowa zniżka formy?
Będzie dobrze, tylko zmieniaj pozycje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

I więcej witaminy D, bo lipa z asymilowaniem gdy słoneczka deficyt (´・‸・ ` )

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

U bab najbardziej po⁎⁎⁎⁎ne jest, że w znajomości zawsze chcą dowiedzieć się o tobie jak najwięcej, żeby cię dodać do swojego "target group" do wykorzystania jako kartę w momencie, kiedy poczują, że się mogą ustatkować xD

Byłem z moim ziomem (koleżanką) na weselu i było mega spoko. Szczerze, no podoba mi się, ale tylko się kolegujemy. Ale już na weselu potrafiła zadawać mi pytania w stylu "a ty byś po rozstaniu mogl byc juz w zwiazku? Ja teraz nie, ale pewnie za jakis czas", albo "a ty ile dzieci bys chcial miec?". Podczxas normalnej rozmowy. Dodam, że laska się spotyka z typem z innego miasta, ale nie wie czy "to jest to" i być może nie jest i znajomość się urwie.

Wczoraj gadam z inna koleżanką, swoją drogą kuzynka moejgo przyjaciela zony. Widzielismy sie raz, gadamy, moze wyjdziemy na kawę i zadała podobne pytanie. To zajebałem dla beki, że gromadkę chcę mieć. Na co ona "o jezu, to nie ze mną chyba. Ja nie chce teraz, ale może mi się zmieni" XD a potem mnie pyta "a inny ślub niż kościelny to akceptujesz?" XD

Co to k⁎⁎wa w ogóle za pytania są?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

To jest nienormalne. :yum: W sobotę seks, dziś po pracy seks, jutro przed pracą seks. Pytam jej

"czy to nie jest za często dla Ciebie?" bo Kobiety zazwyczaj go tyle nie uprawiają, że głowa boli, że za często... a ona mówi

"A to są jakieś limity? 😁 Chcę jutro bo mnie nakręciłeś tymi wiadomościami! Wstajemy jutro o 4, mamy 1 godzinę przed pracą zanim się ubiorę i dojadę!"

-A z mężem ja było?

Ja chciałam, ale w końcu nie miałam ochoty z nim próbować nowych rzeczy bo to było tak: seks po to tylko żeby nie był głodny, i tyle! Żadnych nowości, pieszczot tylko zrobić szybko swoje i spać! Jutro chcę na ostro! 😁

Boże, ja ją kocham! Prawdziwy hot MILF! 😎

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Gość zrobił materiał na temat różnych subredditów (a szczególnie o jednym) zdominowanych przez kobiety (głównie o liberalnych poglądach bo reddit faktycznie cenzuruje konserwatywne głosy, ale nie nazwałbym ich femcelkami jak autor filmu bo część z nich przyznaje się, że są w związkach) i pokazał jak bardzo powszechna jest tam nienawiść do mężczyzn. Najczęściej chodzi tu o konserwatystów, ale nie tylko. Jeśli o mnie chodzi to sam przez ostatnie kilka dni miałem okazje przejrzeć te miejsca i toksyczność jaka tam panuje przebija nawet obecny wykop tyle, że jest ona skierowana właśnie do płci męskiej. Popularna jest tam opinia, że prawie każdy mężczyzna jest potencjalnym seryjnym gwałcicielem, mordercą i psychopatą i żaden z nich nie dba o kobiety. Te miejsca w internecie cieszą się nawet dość sporą uwagą, a do tego spotykałem się z czymś podobnym na twitterze chociażby (słynne mężczyzna vs niedźwiedź). Media głównego nurtu jednak zwykle piszą o toksycznej męskości. Patrząc na rosnącą polaryzacje polityczną miedzy młodymi mężczyznami i kobietami gdzie to dziewczyny stają się coraz bardziej lewicowe i feministyczne podejrzewam, że pogardliwe opinie o mężczyznach będą się tylko nasilać. W takich warunkach nie dziwie się, że mężczyznom odwala i też się radykalizują.

I Infiltrated the Femcel Movement

Gruba ryba2piorunów

większe stężenie?
tak jakby skala większa gdy jankesów 10x więcej przy czym sam redżi to globalny serwis a nie takie wygrajdowo jak wyklop czy hlejto ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

w każdym razie nie przeglądam tam żadnych toksycznych treści, bo takich subredów jest ogrom
zostawiłem w subskrypcjach tylko te pozytywne
na szczęście jest całkiem sporo takich treści wraz z tą normalniejszą częścią użytkowników

https://www.youtube.com/watch?v=GmG4X9PGOXs

Everyday Normal Guy 2Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Dyskusje

24piorunów

Czy w razie rozwodu powinny być obowiązkowe testy na ojcostwo?

Obowiązek testów przy rozwodzie?

  • Popieram94% (194 głosy)
  • Nie popieram6% (12 głosów)

206 głosów

Gruba ryba1piorunów

Pójdźmy dalej. Jak już wyjdzie, że nie jego, to co? Ano proces o zwrot wszystkich kosztów poniesionych na dziecko.

Fanatyk3piorunów

@Malarz2137 obowiązkowe powinnny być przy narodzinach. Przy okazji test na choroby genetyczne. Albo odwrotnie, test na choroby a przy okazji na ojcostwo. Rozwiązałoby to trochę problemów społecznych 😉

Mój dobry kolega robił po cichu testy wszystkich swoich 3 dzieci. "Nie to, że mam jakieś wątpliwości co do żony, ale to kwestia higieny" - mówił. I w sumie to się z nim zgadzam.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Cholera... to nie jest normalne... ( ͡° ʖ̯ ͡°) przyjeżdża do Ciebie jutro, wolna chata, niby seksik, weźmie strój erotyczny taki jak lubisz... ale Ty masz wywalone. Ty chcesz z nią szczerze porozmawiać co Cię boli, wyrzucić to z siebie. A jak nie będzie seksu to pff... trudno. Chcę to wyrzucić z siebie! Mam dość!

Mistrz1piorunów

@gawafe1241 dodałem tag

Osobistość1piorunów

@Byk rozumiem że "bolec na boku" ma teraz nowe znaczenie kiedy ona chce odejść od męża, zostać tu ze mną? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (20)