Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#mysliwi

Tytan

w Hydepark

16piorunów

Z serii: Myśliwi - nietykalna kasta

https://www.facebook.com/taraschroniskodlakoni/posts/pfbid0z9WCnW3UGQush7hNwT5pebsEUQDGvyWf9kGGz8JLQXgW3H47G5szVJQKkQjoGRfVl?rdid=Ui46rYXe7trfng9g#

Nigdy nie pomyślałabym, że będę musiała napisać taki post. Ktoś zabił naszego konia.

W poniedziałek rano na pastwisku został znaleziony nasz ukochany koń z raną postrzałową w boku, w okolicy słabizny.

Zawiadomiliśmy policję. Na miejsce przyjechała również pani prokurator oraz inne osoby zaangażowane w czynności. Potem rozpoczęły się długie godziny oczekiwania, aż ktoś odbierze ciało naszego konia, aby zabezpieczyć je do sekcji.

Przed zabraniem konia poprosiliśmy o sprawdzenie okolicy jego rany wykrywaczem metalu, ale policja i prokurator „nie widzieli takiej potrzeby”. Zrobiliśmy to samodzielnie i urządzenie dawało sygnał w miejscu rany, czyli otworu postrzałowego. Na ranie wskazało odczyt 70 w skali ID.

Koń został zabrany i miał mieć sekcję następnego dnia. Niestety, nie został przyjęty, ponieważ w dokumentach wpisano, że waży 80 kg zamiast około 400 kg. W efekcie straciliśmy kolejną dobę.

W środę rano koń został odebrany ponownie i miał trafić do Karlina na sekcję. Dotarł jednak tak późno, że badanie przełożono na kolejny dzień.

Od początku mamy poważne obawy dotyczące bezstronności i rzetelności przeprowadzenia sekcji. Według posiadanych przez nas informacji pan H. weterynarz, który miał wykonać sekcję, ma powiązania ze środowiskiem myśliwskim. Od pierwszego kontaktu unikał tematu rany postrzałowej oraz sprzeciwiał się użyciu detektora metalu podczas sekcji. Jak wynika z naszych informacji nie odnalazł kuli w ciele konia.

Dlatego, z pomocą naszego adwokata, podjęliśmy formalne działania. W pierwszej kolejności złożyliśmy wniosek o umożliwienie nam udziału w dodatkowych oględzinach konia, a kiedy zaczęto piętrzyć trudności złożylismy wniosek o zmianę biegłego. Od początku zależy nam tylko na tym, aby okoliczności śmierci naszego konia zostały zbadane w sposób bezstronny i niebudzący wątpliwości, a sytuacja wygląda tak, że odmawia się nam nawet możliwości obejrzenia zwłok.

Już wcześniej prosiłam o możliwość uczestniczenia w sekcji. Pani policjantka nie wiedziała, czy jest to możliwe. Miała to sprawdzić i oddzwonić do mnie, ale telefon nigdy nie nastąpił.

Od rana, z pomocą adwokata Wojciecha Chojnowskiego, podejmowaliśmy działania mające na celu przeprowadzenie sekcji przez innego biegłego albo umożliwienie nam udziału w ponownych oględzinach konia przez pana biegłego. O 10:40 policjantka poinformowała mnie, że oględziny odbędą się o 11 (w miejscu oddalonym o 1,5 godziny drogi od mojego domu). Pan biegły zdecydowanie sprzeciwiał się przesunięciu godziny oraz naszemu wejściu na teren zakładu z detektorem.

Po wielkich trudach otrzymaliśmy zgodę przełożonej asesora prowadzącego sprawę na wejście na teren zakładu wraz z naszym weterynarzem oraz ponowne sprawdzenie konia tym samym wykrywaczem, którym badano go w dniu odbioru. W związku z tym pojechaliśmy pod zakład STRUGA sp. z o.o. — zakład utylizacji w Karlinie.

POJECHALIŚMY NA MIEJSCE, ABY DOPILNOWAĆ RZETELNEGO WYJAŚNIENIA ŚMIERCI NASZEGO KONIA.

Na miejscu spotkaliśmy się z odmową wpuszczenia nas na teren zakładu. Pracownica poinformowała nas, że ma zakaz wpuszczania nas i musimy poczekać na kierownika.

Usłyszeliśmy również uwagi o tym, że utrudniamy pracę i stwarzamy problemy.

Kiedy przyjechał kierownik, poinformowaliśmy go, że nagrywamy rozmowę. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w takim razie rozmowa jest zakończona, po czym kierownik zamknął się w biurze na terenie zakładu.

Po zakończeniu nagrywania udało nam się ponownie porozmawiać. Poinformowaliśmy kierownika, że mamy zgodę pani prokurator, i zaproponowaliśmy, aby do niej zadzwonił w celu potwierdzenia. Mimo to nadal twierdził, że nie może nas wpuścić. Powiedział nam również, że jego zdaniem nie jest to rana postrzałowa.

Usłyszeliśmy od pana kierownika, że jedyną osobą, która może wjechać na teren zakładu w dowolnym momencie, jest pan H. — czyli biegły w naszej sprawie - i że może przyjechać nawet o północy, bez wcześniejszego uprzedzenia, a i tak zostanie wpuszczony.

Dlaczego więc my nie mogliśmy wejść, mimo że otrzymaliśmy zgodę pani prokurator?

Zarówno my, jak i właściciel zakładu wezwaliśmy policję. Niestety, jej przyjazd nie doprowadził do rozwiązania sytuacji.

Na moją prośbę, abyśmy wszyscy mogli rozmawiać wspólnie i jawnie, ponieważ to również ja wezwałam policję, odmówiono mi udziału w rozmowie. Policjanci zamknęli się w biurze na terenie zakładu wraz z kierownikiem.

Po opuszczeniu biura funkcjonariusze rozpoczęli rozmowę ze mną i moim adwokatem, który uczestniczył w niej przez telefon. Pomimo przedstawienia sytuacji policjanci poinformowali nas, że nie mogą zmusić kierownika zakładu do wpuszczenia nas do środka.

Na naszą prośbę skontaktowali się z dyżurnym policji, jednak nie udało się doprowadzić do kontaktu z prokuraturą w Goleniowie.

W obecności policji przekazaliśmy kierownikowi zakładu pismo, w którym poinformowaliśmy, że w związku z całą sytuacją nie wyrażamy zgody na utylizację naszego zwierzęcia bo chcemy dokładnie sprawdzić ranę postrzałową. W momencie wręczania pisma pan kierownik powiedział, że nie będzie niczego podpisywał, dlatego poprosiliśmy jedynie o jego przyjęcie. Po zapoznaniu się z treścią pisma powiedział, że „nie ma czegoś takiego”, a następnie, śmiejąc się nam w twarz, zamknął drzwi biura.

Wróciliśmy do domu z poczuciem ogromnej bezsilności – pomimo wszelkich starań nie mogliśmy nawet przyjrzeć się oględzinom, choć prawo na to pozwala.

NIE CHCEMY, ABY TA SPRAWA ZOSTAŁA ZAPOMNIANA.

Nie chcemy nikogo bezpodstawnie oskarżać – chcemy tylko prawdy, rzetelnego i bezstronnego postępowania.

To nie był dla nas „tylko koń”. To członek naszej rodziny. Istota, którą kochaliśmy, o którą dbaliśmy i z którą byliśmy związani. Nie możemy pogodzić się z tym, że ktoś mógł zadać mu taką śmierć.

Nie rozumiemy, dlaczego droga do wyjaśnienia tej sprawy napotyka tyle przeszkód. Chcemy, aby wszystkie okoliczności zostały dokładnie zbadane, a żaden istotny szczegół nie został pominięty.

PROSIMY WAS O POMOC W NAGŁOŚNIENIU TEJ SPRAWY.

Udostępniajcie ten post. Oznaczajcie media, dziennikarzy i osoby, które mogą pomóc nam dotrzeć do większej liczby ludzi.

Każde udostępnienie ma znaczenie.

Nie pozwólmy, aby ta sprawa została zamieciona pod dywan. Chcemy, aby prawda wyszła na jaw, a osoba odpowiedzialna — jeśli jej wina zostanie udowodniona — poniosła konsekwencje.

Dziś walczymy o sprawiedliwość dla niego. Nie pozwólcie nam walczyć samotnie.

Prosimy, udostępnijcie. Niech nasza historia dotrze jak najdalej.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

18piorunów

Zastrzelono rysia na Pomorzu Zachodnim. Sprawą zajmie się prokuratura

Na Pomorzu Zachodnim znaleziono martwą rysicę, która zginęła najprawdopodobniej w wyniku postrzału z broni myśliwskiej. W sprawie zabezpieczono fragmenty pocisku, a śledztwem zajmie się prokuratura. Według przyrodników był to już 11. ryś zabity w północnej Polsce. [...] Na Pomorzu Zachodnim, w rzece

Gruba ryba

w Dyskusje

17piorunów

Ziobro zaskoczenia

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

74piorunów

Śmierć na polowaniu. Myśliwy postrzelił kolegę

W gminie Trąbki Wielkie (woj. pomorskie) podczas nocnego polowania 47-letni mężczyzna został śmiertelnie postrzelony przez swojego kolegę. Szczegóły tragedii są wyjaśniane przez śledczych. Jak przekazał PAP asp. Karol Kościuk z Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim, do wypadku doszło w

Lider

w cybulion jest inny

57piorunów

Polowali przy torach kolejowych. Pociąg musiał gwałtownie hamować

W niedzielę na trasie kolejowej między Jasłem a Jedliczem doszło do groźnej sytuacji. Maszynista pociągu Intercity "Bieszczady" zauważył grupę myśliwych stojących na torach, co zmusiło go do gwałtownego zmniejszenia prędkości. Zdarzenie zostało zgłoszone służbom kolejowym jako

Autorytet

w Hydepark

33piorunów

Well, well, well xD
Uwielbiam takie smaczki w grach

Fenomen0piorunów

Oglądam sobie raz Anime, japońce rozmawiają i w pewnym momencie przetłumaczyli przysłowie tak, że babka mówi "mądry polak po szkodzie" I... czar pryska 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Wiadomości Polska

135piorunów

Myśliwy zabił dwie żubrzyce. Tłumaczył, że strzelał do dzików

Na poligonie drawskim doszło do dramatycznego w skutkach polowania. 68‑letni Aleksander W. oddał strzały, które – jak twierdzi – miały być wymierzone w dziki. Zamiast tego zginęły dwie samice żubra, gatunku objętego ścisłą ochroną. Do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko myśliwemu. #myslistwo

Lider

w Wiadomości Polska

42piorunów

Gmina Pasym. 2-latka postrzelona z broni myśliwskiej

W domu w gminie Pasym (woj. warmińsko-mazurskie) doszło prawdopodobnie do niekontrolowanego strzału z broni myśliwskiej. Policjanci otrzymali zgłoszenie w niedzielę ok. godz. 18 o zranieniu w stopę 2-letniego dziecka w wyniku przypadkowego wystrzału z broni palnej. Dziewczynka trafiła do

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Konfederacja szuka większości do ustawy. PSL nie mówi "nie"

"Będziemy o tym projekcie rozmawiać" - tak Polskie Stronnictwo Ludowe ocenia ustawę złożoną przez posłów Konfederacji, która dotyczy zniesienia zakazu udziału w polowaniach osób nieletnich. Projekt dzieli koalicjantów, ale też opozycję. Swoje zdanie na temat ustawy wyrazili także obywatele

GURU

w Wiadomości Polska

12piorunów

Polski Związek Łowiecki zapowiada obowiązek dla myśliwych

Myśliwi, którzy nie odbędą szkoleń w zakresie bezpieczeństwa, nie zostaną dopuszczeni do polowania - zapowiada Polski Związek Łowiecki, który wprowadzi taki coroczny obowiązek. To konsekwencja dokonanej przez ekspertów PZŁ analizy tragicznych wypadków na polowaniach. - Zespół ds. analiz oraz

Mistrz

w Hydepark

7piorunów

W nawiązaniu do wpisu https://www.hejto.pl/wpis/ten-wpis-wywolal-nieslychany-bol-dupska-wsrod-pewnej-grupy-ludzi

Zauważył to nawet sam Marcin Możdżonek! Wprawdzie sam morderstwo nazywał "tragicznym wydarzeniem", "zmarły" zamiast zamordowany, "tragedia" zamiast przestępstwo, "rodzina zmarłego" zamiast rodzina zamordowanego, ale to wyjątkowa sytuacja.

https://x.com/MarcinMozdzonek/status/1984983657757503790

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

32piorunów

Badania dla myśliwych, jest projekt ustawy Polski 2050. Marcin Możdżonek: to populizm

Do Sejmu trafił projekt ustawy autorstwa Polski 2050–Trzeciej Drogi, który zakłada obowiązkowe badania lekarskie i psychologiczne dla myśliwych oraz innych posiadaczy broni. Politycy argumentują, że chodzi o bezpieczeństwo, ale środowisko łowieckie nazywa ten pomysł populistycznym i nieuzasadnionym.

GURU

w Wiadomości Polska

38piorunów

Dwaj myśliwi zatrzymani za odstrzał chronionych łabędzi

Policjanci z Namysłowa zatrzymali dwóch myśliwych, którzy podczas polowania strzelali do będących pod ochroną łabędzi. Podejrzanym grozi do trzech lat więzienia – poinformował rzecznik KP Policji w Namysłowie podkom. Łukasz Wróblewski. W sobotę oficer dyżurny KP Policji w Namysłowie otrzymał

GURU

w Wiadomości Polska

33piorunów

Wypadek przy rozkładaniu broni. Myśliwy postrzelił znajomego

Policja wyjaśnia okoliczności incydentu z udziałem dwóch myśliwych, do którego doszło w miejscowości Napiwoda koło Nidzicy w województwie warmińsko-mazurskim. 45-latek podczas rozkładania broni postrzelił znajomego w nogę. Z ustaleń reportera RMF FM Piotra Bułakowskiego wynika, że już po polowaniu

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

132piorunów

Ustalono, kto strzelił w dom w Ciekotach. To myśliwy. Prokuratura wnioskuje o umorzenie sprawy

Wracamy do sprawy ostrzelania domu w podkieleckich Ciekotach, na zboczu Radostowej. Śledczym udało się ustalić, że strzelał myśliwy, a prokuratura wnioskuje o warunkowe umorzenie sprawy. - To jest uraz psychiczny, który zostanie do końca życia, to nie jest tylko dziura w oknie - opowiada mieszkanka