Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nostalgia

Tytan

w Hydepark

8piorunów

CS1.6 i Quake to klasyka kawiarenek internetowych .
Shogo, jak u kogos z was zobaczylem to wrzucilem bo to jedna z pierwszych które mi się śniły po nocach.
NFS U1,U2 i król królów MW i miłość do Mitsubishi Lancer Evolution, godziny bylo uciekane.

Wolf ET, no bajka gra online do kooperacji, rozne klasy o unikalnych właściwościach, i medycy byli zawsze koksi bo na strzykawkach, plus duzo serwerow z modami np budowanie bazy poprzez kradziesz elementow od przeciwnikow.

Shadowbane, moje pierwsze o jedyne MMO online, full PVP, wszedzie mozna bylo zginac, a zawartosc plecaka przepadala, przekonalem sie o tym w pierwszej godzinie gry. tysiace wariacji buildow, Gralem w Polanach ostatnio, wczesniej pod LK (Lordknights na Mourning) i te oblezenia miast na 100+ osob, miasta bedace własnością graczy, ech... To se ne wrati.

WoT - konto dlugo grane, zalozone kilka miesiecy po beta, wiele 10, ale po stworzeniu randomowego rozstrzalu lufy, bylo coraz gorzej. Mimo wszystko fajnie sie gralo, moze jeszcze z synem wrócę na Buraske, czy tego wloskiego autoloadera meda, co nie pamietam jak sie nazywa juz. EDIT: Progetto :)

10 pewnie by byla seria Assasin Creed, 1 i 2 w serduszku, obecnie ogrywam Mirage bo za free na Amazon Luna Prime, i jest ten Vibe 1 i 2. Zacząłem też Valhalla, ale to nie to.

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Dzień dobry

GURU1piorunów

Monkey Island!

Kurde musiałbym swoją listę zrobić od nowa chyba bo o kilku tytułach zapomniałem. Albo musiałaby mieć ze 20 pozycji 😁

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Kurde, tego było dużo więcej... wybrałem te przez które najbardziej zarywalem dnie i noce jako szczyl, albo które najmocniej mnie uderzyły.

Ale lepsze byłoby zestawienie 12 gier. Bo bolało odrzucenie supaplexa czy death rally..

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Niestety mam coś ze łbem i nie mogę grać w strzelanki, 10' grania i rzygam dalej niż widzę xD

Aczkolwiek nie zawsze to działa, bo w q3 to przegrałem niezliczoną ilość godzin, bylem nawet w jakimś klanie xD

Specjalista0piorunów

NARESZCIE WIDZE DKII ❤️ ogólnie ponad połowa gierek pokrywałyby się z moja listą jakbym robił, gratulacje gustu!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Hydepark

23piorunów

Przez was prawie łezkę uroniłem... to były czasy, teraz to nie ma czasów 😢

Fanatyk2piorunów

@Fen co do NFSU to ja jednak byłem fanem 2, 1 byla super, ale kilka wyscigow to mialem wrazenie, ze mnie robia w c⁎⁎ja, potem zaczalem grac w 2 i matko kochana, jazda Impreza WRX na wzgorza za miastem to peak moment

GURU2piorunów

Propsy za Spyro, gdyby to miało być 10 gier to u mnie tez by się pojawił, zrobiony na 100% swego czasu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Ale fajna zabawa

Gruba ryba2piorunów

@radidadi o, longest journey. Pamiętam, że bardzo chciałem w to zagrać, wiec polazłem na drugi koniec miasta żeby zakupic za 20 zł oczywiście full oryginał. No i jak już lazłem to oczywiście jeszcze dla kolegów to i tamto. W sumie miałem przy sobie chyba ze trzy stówy, co wtedy było niemałą kwotą. Wysiadłem z autobusu i podbiło do mnie kilku łebków, zaczęli mnie szarpać i zerwali zegarek z ręki wart może z 20 zł xD

A sprzedawca na moje zapytanie o grę zrobił tylko wielkie oczy, więc wróciłem do domu niepocieszon. W grę zagralem kilka lat później dopiero i pamiętam, że graficznie był to koszmarek.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

77piorunów

No i chyba w końcu uśmiercają PS3

Trochę nostalgłem. Mam tę konsolę ponad 15 lat. Bardzo ją lubię. Teraz homebrew będę używał jeszcze bardziej bez żalu

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

Nie kupowałem jakoś nałogowo CD Action, ale jakby ktoś chciał odbyć nostalgiczną podróż w przeszłość, na internet archive są powrzucane stare numery. Pamiętam, swój pierwszy z sierpnia 2001, była pełna wersja GTA 1 xD a parę dni później brat przyniósł pirackiego Maxa Payne z bazarym spolszczeniem

https://archive.org/details/cdaction-380x190_20250926/08%20sierpien%202001/

Twórca2piorunów

@knoor bardzo dobrze pamiętam - płyta z GTA 1 z CD action w napędzie, brat odpalił pirata maxa payna. Po jakimś niedługim czasie płyta w napędzie zrobiła wziuuuuuuuu i jebła xd

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Lifestyle

6piorunów

Kraśnik 2006?

Fanatyk3piorunów

@skorpion 2006, to dla mnie ciężki okres i początek końca tzw. czasów 😉

GURU1piorunów

@WatluszPierwszy jest coś w tym co napisałeś. jak dla mnie to poziom głupoty wzrósł około roku 2007-2009. wtedy też dość mocno się podzieliliśmy politycznie wśród kolegów. nie oznacza to, że się pobiliśmy od razu, ale pojawiły się jakieś takie głupie gadki, które już wtedy trole polityczne sączyły w internecie, czy w gazetach.

Fanatyk1piorunów

@skorpion o to to. Nie chcę brzmieć jak stereotypowy stary dziad, ale niestety dla mnie też mniej więcej w tym czasie, może jakieś 2-3 lata później, zdechł ten fajny internet - fora, śmierć myspace (ja tam masę fajnej muzyki poznałem), portale tematyczne ustąpiły miejsca zyskującemu popularność Facebookowi.

No i my też już dorośliśmy na dobre. Ludzie skończyli studia, znaleźli pierwsze prace, zaczęli zakładać rodziny, rozjeżdżać się po świecie. Podział polityczny faktycznie w tym okresie mocno postępował i zbierał żniwo.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

76piorunów

Złoty pomysł na biznes.

Autorytet3piorunów

Biznes można ciągnąć dalej.

Baza jest, dodać tylko czerwony filtr, nazwać Tuskowizjer i można golić :D

Pokaż więcej komentarzy (14)

Inspirator

w Hydepark

7piorunów

Kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów.

https://vader.joemonster.org/upload/sud/2171467ee56f0dfRDT_20260919_230929.mp4

Lider2piorunów

0:11 grał ktoś w coś podobnego? Bo u mnie na blokowisku na dzieciaka nazywało się to gra w kwadrata i w okresie letnim niemal codziennie grało

Fanatyk0piorunów

@Rzeznik u nas była taka wariacja tego chyba. Grało się tak:

* rysowało się na ziemi okrąg i dzieliło najlepiej na wie lub cztery części;

* brało się kamyk i kopało w stronę przeciwnika. Jeśli kamyk go trafił np. w but, to odbierało mu się część jego terenu

* wygrywał ten, kto na koniec miał najwięcej przestrzeni.

Czy to coś podobnego? U nas mówiło się gra w koło albo gra w kamienia 😉

Fanatyk1piorunów

@peposlav dlatego mówię, że to w co ja grałem, to jakaś wariacja na temat 😉 Tak, rysowało się patykiem na glebie koło a kopało się kamyk. Była jeszcze jakaś wersja z rzucaniem patykiem, ale tę jedynie kojarzę a nie grałem.

Gruba ryba2piorunów

@skorpion w noża się grało, to się nawet nazywało w noża albo pikuty. Pamiętam, że nóż z wierzchu dłoni to był śledzik, na dwóch palcach to były widły, z czoła i nosa, łokcia się tym nożem operowało

Lider3piorunów

@WatluszPierwszy tak jak napisał @peposlav to inna zabawy. Kwadrat to gra w piłkę na mocno ograniczonym terenie. Chodziło o to by pozbawić innych graczy żyć poprzez takie zagrywanie piłki by dotknęła ona pola lub samego przeciwnika i wyleciała poza teren gry.

Fanatyk1piorunów

@skorpion w noża jasne. Tak jak @peposlav napisał mówili też na to pikuty, ale u nas to było po prostu w noża. Trzeba było rzucać różnymi metodami. Na wierzchu dłoni rzucanie "ze śledzia" a z zamkniętej w pięść dłoni mówiło się "z buły". U nas każdy chłopak miał scyzoryk, albo nóż. Ja miałem chyba kilka scyzoryków i nóż sprężynowy. Sprężynowca można było kupić "u Ruska" na bazarze. Miałem taki z trzonkiem we wzór moro. Dziś, by ludzie z przerażenia zwariowali, że dzieciaki łażą z nożami po osiedlu.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

Będzie trochę ale też i oraz

Właśnie czekam na paczkę z winylami. Wczoraj wysłali a dziś powiadomienie, że ma trafić do punktu odbioru. Wyjdzie więc, że płyty będę miał u siebie w mniej niż 24 godziny. Teraz myślę o tym, jak w latach 90. zamawiałem kasety z punkowych dystrybucji. Schemat był taki. Wysyłałem pustą kopertę wewnątrz której była... kolejna pusta koperta z naklejonymi już znaczkami i wpisanym adresem. Do tej koperty w dystrybucji pakowano katalog i wysyłano do mnie. Cały proces trwał od 2 tygodni do miesiąca. List szedł w jedną stronę, później w drugą. Zamawiałem kasety (jeśli były tam CD, to za drogie dla mnie) i odsyłałem kartkę z zamówieniem. Do celu szła jakiś tydzień. W dystrybucji pakowano zamówienie i odsyłano do mnie. Całość trwała znowu od 2 tygodni do miesiąca. Pamiętam, jak raz zgubiono paczkę dla mnie i upomniałem się na poczcie. Okazało się, że od miesiąca leżała gdzieś przygnieciona innymi paczkami. Oczywiście były też klasyki czyli gubienie paczek, które już nigdy się nie odnajdywały. To mi się chyba na szczęście raz trafiło. Super było też dostać paczkę po której było widać, że ktoś ją otwierał wcześniej. Eh... inne czasy.

Gruba ryba3piorunów

Jakieś dziwne ceregiele. Z mojego powiatowego wsiadało się w pociąg, godzinka i było się na Stadionie. Tam kupowało się reklamówkę kaset (muza i gry na Atari), do tego jakieś jeszcze nowe jeansy i wracało do domu :grinning:

Fanatyk1piorunów

@JackDaniels punkowych kaset z dystrybucji niezależnych nie można było kupić w taki sposób. Chyba, że akurat w okolicy się trafiła czad giełda, ale to było może raz na jakiś czas w Katowicach oddalonych od mojej dziury o 1,5 godziny pociągiem. Natomiast jeśli się chciało jakieś popularne rzeczy, to w moim miasteczku były dwa sklepy z kasetami. Chciałeś Nirvanę albo jakieś Coco Jambo, to miałeś od ręki.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

48piorunów

Gruba ryba5piorunów

@WujekAlien to jest portal dla starych ludzi. Jak byliśmy naprawdę i szczerze szczęśliwi to nie było jeszcze ani smartfonów ani internetu w większości domów.

Pokaż więcej komentarzy (10)