>Co łączy Czarnoskórych którzy odnieśli sukces? To, że się wynieśli z getta i przeważnie mieli oboje rodziców. Są poważanymi lekarzami, wykładowcami, sędziami itd. I ich dzieci też takie będą? Dlaczego? Bo się nie chowają wśród czarnuchów.
Na swój, pokrętny sposób rozumiesz, że jest to złożony społeczny problem, który niekoniecznie sprowadza się do rasy.
>Problemem są inni murzyni w sąsiedztwie - tak samo dla białych jak i dla czarnych.
Ci poważani lekarze i sędziowie, o których pisałeś też czy tylko patologia?
>tatuś albo idzie do pierdla albo olewa swoich małych czarnuchów. I taki szczyl mając 13 lat musi sam zacząć zarabiać na siebie
Sam widzisz, takiemu szczylowi zdecydowanie łatwiej będzie zejść na przestępczą ścieżkę, niż jego rówieśnikowi z białych przedmieść. Najprawdopodobniej sam zostanie patusem i sprowadzi na świat kolejne pokolenie, któremu nie przekaże odpowiednich wzorców. Dlatego trzy pokolenia to naprawdę niewiele w tej sytuacji.
@moderacja_sie_nie_myje Bardzo przykro czyta się Twoje wpisy o "prymitywnych czarnuchach", ale nie będę próbował Cię już do niczego przekonywać, bo moglibyśmy przerzucać się tak wiadomościami w nieskończoność, a i tak każdy będzie wciąż obstawał przy swoim. Miłego wieczoru.