Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#owady

Fanatyk

w Ciekawostki

21piorunów

Astrologowie ogłaszają tydzień ćmy! Populacja ciekawostek o ćmach zwiększa się :slightly_smiling_face:

Poprzedni tydzień - ciekawostki o motylach:
Bojowy motyl, mieniak tęczowiec (_Apatura iris_)
Chemiczne gody modraszka ikara (_Polyommatus icarus_)
Gorzki motyl, niepylak apollo (_Parnassius apollo_)
Motyl na patrolu, rusałka admirał (_Vanessa atalanta_)
Sycząca rusałka pawik (_Aglais io_)
Osadnik egeria (_Pararge aegeria_) i jego strategie dobierania się w pary
Motyle gynandromorfy

Poprzednie serie:
Ciekawostki o konikach polnych i pasikonikach

Fanatyk

w Ciekawostki

32piorunów

Motyle gynandromorfy, czyli samiec i samica w jednym :male_sign: :female_sign: Wśród niektórych organizmów można zaobserwować występowanie gynandromorfów - rzadkich osobników mających jednocześnie męskie i żeńskie cechy płciowe. Motyle gynandromorfy często wyglądają szczególnie spektakularnie, ponieważ u wielu gatunków samce i samice dość wyraźnie różnią się między sobą kolorami i wzorami na skrzydłach.

Najrzadsze gynandromorfy dwustronnie asymetryczne wyglądają jak gdyby były złożone z dwóch idealnie oddzielonych od siebie połówek, z których jedna wygląda jak należąca do samca, a druga jak należąca do samicy - nawet ich czułki się różnią. Nie występują w populacjach zbyt często. Podczas badań przeprowadzonych w latach 80., wśród ponad trzydziestu tysięcy motyli tego samego gatunku zidentyfikowano zaledwie pięć osobników z tą cechą.

Na pierwszym zdjęciu poniżej modraszek ikar z żeńską lewą połową i męską prawą połową ciała, zaobserwowany w Cheshire (Wielka Brytania) w sierpniu 2016 roku.

Gynandromorfizm dwustronnie asymetryczny powstaje na wczesnym etapie rozwoju organizmu. Na późniejszym etapie może rozwinąć się natomiast gynandromorfizm mozaikowy, gdzie cechy męskiego i żeńskiego organizmu uwidoczniają się w różnych fragmentach ciała tego samego osobnika (ostatnie zdjęcie).

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

29piorunów

Obrońca królestwa lub poszukiwacz przygód - osadnik egeria (Pararge aegeria) i jego skomplikowane strategie dobierania się w pary. To, wydawałoby się, dość niepozorny leśny motyl o brązowo-żółtawym ubarwieniu, jednak jego życie uczuciowe rządzi się zaskakująco skomplikowanymi zasadami.

Samice tego gatunku są w przeważającej większości monoandryczne, co oznacza, że w ciągu całego swojego życia łączą się wyłącznie z jednym samcem. Samce z kolei są poligyniczne, czyli mogą mieć w swoim życiu więcej niż jedną partnerkę.

Samce obierają jedną z dwóch strategii pozyskania partnerki. Pierwsza z nich to zaklepanie atrakcyjnego terytorium - najczęściej słonecznego prześwitu w lesie - i bronienie go przed intruzami w oczekiwaniu, że jakaś samica pojawi się w pobliżu. Samce bardziej skłonne do obierania drogi "obrońcy królestwa" mają zwykle cztery plamki na tylnych skrzydłach. Druga strategia to aktywne poszukiwanie samicy poprzez patrolowanie lasu, bez ograniczania się do konkretnego terytorium. Samce, które wybierają tę opcję, mają zazwyczaj trzy plamki na tylnych skrzydłach.

To, która strategia jest częściej wybierana przez samce w danej populacji, zależy od wielu czynników, głównie od czynników środowiskowych - na przykład jeśli w danym lesie będzie sporo prześwitów, wśród samców z tej okolicy będzie więcej "obrońców".

Tymczasem samica poszukująca swojego jedynego, wybranego samca stoi przed niełatwym wyborem i musi odpowiednio oszacować swoje siły oraz koszty poszukiwań.

Z jednej strony, latanie po lesie w poszukiwaniu idealnego partnera wymaga czasu i energii. Zdecydowanie się na pierwszego napotkanego "poszukiwacza" wydaje się rozsądną opcją - szczególnie opłacalną dla samic, które nie mają przed sobą długiego życia i którym może nie trafić się już żaden inny partner. Z drugiej strony, poświęcenie czasu i energii na znalezienie w lesie "obrońcy" z kawałkiem ładnej, słonecznej polany może być korzystne, ponieważ samiec, który umie zająć i obronić terytorium, przekaże potomstwu lepsze geny. Na tę opcję częściej decydują się bardziej wybredne samice, którym się nie spieszy.

Dodatkowo dla samicy osadnika egerii najkorzystniej jest również wybrać samca, który nie miał przed nią żadnej innej partnerki - takie samce mogą zapłodnić większą liczbę jajeczek.

Na ostatnim zdjęciu samica.

Fanatyk

w Ciekawostki

44piorunów

Sycząca rusałka :butterfly: :snake: Rusałka pawik (Aglais io) jest chyba jednym z najbardziej rozpoznawalnych motyli, jednak jego strategie obronne - przede wszystkim umiejętność syczenia - nie są już tak powszechnie znane.

Podstawowe mechanizmy obronne rusałki pawik są powiązane z jej ubarwieniem. Podczas spoczynku ze złożonymi skrzydłami wygląda jak zaschnięty, poczerniały liść, co pozwala jej wtopić się w otoczenie. Po rozłożeniu skrzydeł prezentuje natomiast charakterystyczne, niebieskawe "oczy" w celu odstraszenia napastnika.

Badania wykazały, że "oczy" rusałki pawik bardzo skutecznie działają na ptaki, które chciałyby się nią pożywić. Niektóre jedynie wahają się przez kilka sekund przed atakiem, co mimo wszystko daje motylowi więcej czasu na ucieczkę. Niektóre natomiast na widok "oczu" pawika wydają zaalarmowane odgłosy jak na widok drapieżnika i zupełnie rezygnują z ataku lub nawet uciekają. Działa to nie tylko na małe ptaki takie jak ptaki śpiewające, ale także na większe gatunki jak choćby kury.

Niekiedy pokazowemu rozkładaniu skrzydeł i prezentowaniu "oczu" towarzyszą także efekty dźwiękowe - rusałka pawik potrafi syczeć, i to całkiem głośno! Wyniki badań pokazują, że na syczenie pawika reagują przede wszystkim gryzonie. Wydaje się to powiązane z faktem, że rusałki pawik często zimują w ciemnych, zacisznych miejscach, gdzie mogą łatwo paść łupem np. myszy. W ciemności prezentowanie "oczu" raczej nie zadziała, stąd motyle rozwinęły dodatkowy, dźwiękowy mechanizm odstraszający.

Dźwięk słyszalny dla ludzi powstaje w wyniku tarcia części przednich i tylnych skrzydeł o siebie; w tym samym czasie mała część membran przednich skrzydeł porusza się, tworząc ultradźwiękowe "kliknięcie". Na to "kliknięcie" szczególnie silnie reagują ssaki takie jak myszy i nietoperze.

Sycząca rusałka: link.
A tutaj syczący duet: link.

Autorytet1piorunów

byłem przekonany, że one tak przypadkowo skrzypią przy poruszaniu skrzydełkami, a to jakaś strategia obronna O.o

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Ciekawostki

44piorunów

Skoro spodobał się wam filmik o tym, jak rosną pszczoły, co powiecie na cykl życia Biedronki? Polecam zobaczyć filmik, jak macie wolne kilka minut. :3

_Tekst jest dodatkiem, dla tych, którzy chcą wiedzieć co dokładnie zobaczyli na filmiku._

Biedronki rozpoczynają swój cykl życia jako jaja składane przez samicę na roślinach, zwykle w pobliżu źródła pożywienia, takiego jak mszyce. Po wykluciu larwy żywią się owadami o miękkim ciele, kilkakrotnie liniejąc przed wejściem w stadium poczwarki. Podczas przepoczwarzania larwa przechodzi niezwykłą transformację, zanim wyłoni się jako dorosła biedronka o charakterystycznych jasnych kolorach.

JAJECZKO
Po kopulacji samica biedronki składa skupisko od pięciu do 30 jaj. Zwykle na roślinie z odpowiednią ofiarą, którą jej potomstwo może zjeść po wykluciu; mszyce są ulubionym pożywieniem. W ciągu trzech miesięcy, które rozpoczynają się wiosną lub wczesnym latem, jedna samica biedronki może wyprodukować ponad 1000 jaj.

Naukowcy uważają, że biedronki składają zarówno płodne, jak i niepłodne jaja w skupisku. Gdy ilość mszyc jest ograniczona, nowo wyklute larwy żywią się niepłodnymi jajami.

LARWA
W ciągu dwóch do dziesięciu dni larwy biedronek wyłaniają się z jaj. Niektóre gatunki (jest ich sporo) mogą skracać lub wydłużać ten czas. Larwy biedronek przypominają trochę małe aligatory, z wydłużonymi ciałami i rogatymi egzoszkieletami. U wielu gatunków larwy biedronek są czarne z jaskrawymi plamkami lub paskami.

W stadium larwalnym biedronki są nienasycone. W ciągu dwóch tygodni potrzebnych do osiągnięcia pełnej dojrzałości, pojedyncza larwa może zjeść od 350 do 400 mszyc. Larwy żywią się również innymi szkodnikami roślin o miękkich ciałach, w tym owadami łuskowatymi, adelgidami (te owady co wyglądają jak biała pianka na drzewach), roztoczami i jajami owadów. Nie są one wybredne i czasami zjadają również jaja biedronek.

Nowo wykluta larwa żeruje do momentu, aż stanie się zbyt duża dla swojej miękkiej skorupy, a następnie linieje. Po linieniu znajduje się w drugim stadium rozwojowym. Larwy biedronek zwykle przechodzą przez cztery stadia rozwojowe, zanim przygotują się do przepoczwarzenia. Gdy są na to gotowe, przyczepiają się do liścia lub innej powierzchni.

POCZWARKA
W stadium poczwarki biedronka jest zwykle żółta lub pomarańczowa z czarnymi znaczeniami. Poczwarka pozostaje nieruchoma, przyczepiona do liścia, przez cały ten etap. Ciało biedronki przechodzi niezwykłą transformację, kierowaną przez specjalne komórki, które kontrolują proces biochemiczny, w którym ciało larwy jest rozkładane i przekształcane w dorosłą biedronkę.

Stadium poczwarki trwa od siedmiu do 15 dni.

DOROSŁA BIEDRONKA
Nowo powstałe osobniki dorosłe mają miękkie egzoszkielety, co czyni je podatnymi na atak drapieżników, dopóki ich powłoka nie stwardnieje. Gdy się pojawią, wydają się blade i żółte, ale wkrótce rozwijają głębokie, jaskrawe kolory, z których są znane.

Dorosłe biedronki żywią się owadami o miękkich ciałach, podobnie jak ich larwy, a zimują, zwykle hibernując w skupiskach. Łączą się w pary wkrótce po wznowieniu aktywności na wiosnę.

Na jednej z grafik macie larwy Biedronek z Wielkiej Brytanii, ale przynajmniej część powinna się pokrywać z Polską.
-------------------------------
https://youtu.be/ws_D5nXOAJg?si=GoVd-oQrKKNWc31G

Źródło: https://www.thoughtco.com/the-life-cycle-of-ladybugs-1968141
-------------------------------


Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Ciekawostki

35piorunów

Motyl na patrolu. Rusałka admirał (Vanessa atalanta) to kolejny gatunek motyla, którego samce są bardzo terytorialne, choć niekoniecznie tak bojowe jak samce mieniaków. Motyle te można łatwo rozpoznać po czarnym wierzchu skrzydeł z szerokimi czerwonymi przepaskami i białymi plamkami.

Samice rusałki admirał wybierają na partnerów wyłącznie te samce, które są w stanie zająć i utrzymać swoje terytorium. Zajmowany przez jednego osobnika obszar ma zazwyczaj zarys zbliżony do owalu i powierzchnię od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów kwadratowych. Zwykle im jest większy, tym więcej przyciąga rywali próbujących przepędzić właściciela.

Samiec wytrwale patroluje obrzeża swojego terytorium od siedmiu do nawet trzydziestu razy w ciągu godziny i średnio wchodzi w interakcje z intruzami - w tym z motylami innych gatunków - od dziesięciu do piętnastu razy na godzinę. Jeśli liczba intruzów naruszających granice terytorium się zwiększa, samiec poświęca na patrolowanie więcej czasu niż normalnie.

Przepędzając rywala, rusałka admirał najczęściej próbuje go zmęczyć i zdezorientować, poruszając się lotem w pionie po spirali. Po skutecznym odgonieniu intruza samiec od razu powraca na swój teren, by tam czekać na przelatujące samice. Podczas zalotów rusza w pościg za samicą i próbuje zrobić na niej wrażenie powietrznymi akrobacjami.

Lot rusałki admirał w zwolnionym tempie: link.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Ciekawostki

72piorunów

Jak rosną pszczoły? Na filmiku macie to pokazane od larwy, po dorosłego owada. :3

https://streamable.com/n9pje9

Fenomen2piorunów

@DziwnaSowa Dzięki. Mam własne pszczoły murarki, rogate i trzmiele kamienniki a w tym roku będę się starał zwabić dla odmiany złotooki.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Ciekawostki

47piorunów

Gorzki motyl :skull_and_crossbones: Niepylak apollo (Parnassius apollo) to pod wieloma względami ciekawy owad. Jego skrzydła są lekko przejrzyste i nie są pokryte łuskami, przez co po dotknięciu nigdy nie pozostawia po sobie tak często kojarzonego z motylami "pyłku" - stąd jego polska nazwa. Jasne ubarwienie z jednej strony zapewnia mu kamuflaż wśród wapiennych skał i białych kwiatów, a z drugiej może służyć odstraszaniu drapieżników dzięki podobnym do oczu plamkom rozmieszczonym na skrzydłach.

Jednak chyba najciekawszym jego mechanizmem obronnym jest gorzki smak. Niepylak jeszcze jako gąsienica żeruje na roślinach takich jak rozchodniki, z których "podbiera" gorzkie substancje czyniące go później niezjadliwym dla większości drapieżników. Największe stężenie tych substancji oraz związanej z nimi goryczy znajduje się w skrzydłach motyla, więc wydaje się, że to właśnie one smakują najbardziej paskudnie.

Są jednak zwierzęta, które znalazły na to sposób - siwerniak (Anthus spinoletta), niewielki ptak z rodziny pliszkowatych, radzi sobie z niepylakiem, oddzielając jego skrzydła i zjadając wyłącznie odżywczy tułów.

Debiutant3piorunów

Czy można go zaobserwować w Polsce? Nigdy nie widziałam podobnego motyla, a jest piękny! 🙂

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Ciekawostki

35piorunów

Chemiczne gody :test_tube: Modraszek ikar (Polyommatus icarus), niewielki motyl wyróżniający się modrym kolorem wierzchu skrzydeł, w ciekawy sposób wykorzystuje chemię w komunikacji z innymi przedstawicielami swojego gatunku i w zachowaniach godowych.

Gąsienice modraszka wychwytują i przechowują w swoich organizmach flawonoidy pozyskiwane z roślin, którymi żywią - są to przede wszystkim pigmenty silnie pochłaniające promieniowanie UV. W trakcie przeobrażenia pigmenty te są transportowane do skrzydeł motyla, na których ostatecznie się uwidoczniają, tworząc charakterystyczny wzór.

W badaniach ujawniono, że samice modraszka wychwytują przeciętnie do 60% więcej flawonoidów z diety niż samce, co odpowiednio zwiększa nasycenie pigmentów flawonoidowych w ich skrzydłach. Uważa się, że ma to znaczenie w komunikacji pomiędzy osobnikami tego samego gatunku.

Samce modraszka patrolujące swoje siedliska w poszukiwaniu partnerki prawdopodobnie rozpoznają inne modraszki właśnie pod kątem pigmentów flawonoidowych pochłaniających promieniowanie UV. Większa zawartość pigmentów w skrzydłach sygnalizuje samicę, czyli potencjalną partnerkę. Mniejsza zawartość sygnalizuje innego samca - czyli potencjalnego rywala, którego trzeba przepędzić.

Im więcej takich pigmentów zawierają skrzydła samicy, tym większą ma szansę, że zwróci uwagę samca. Najwięcej pigmentów mają młode, niedawno przeobrażone samice o nieuszkodzonych skrzydłach i to właśnie one są najbardziej "widoczne" dla innych przedstawicieli swojego gatunku. Starsze samice, a także takie, których skrzydła uległy uszkodzeniu lub w których diecie brakowało pożądanych flawonoidów, mogą mieć odpowiednio mniejsze szanse na zwrócenie uwagi partnera.

Na pierwszym zdjęciu samiec, na drugim samica modraszka ikara.

Fanatyk

w Ciekawostki

29piorunów

Bardzo bojowy motylek :butterfly: :crossed_swords: Mieniak tęczowiec (Apatura iris) spędza większość swojego życia nad ziemią, wśród gałęzi drzew, przede wszystkim w koronach rozłożystych dębów i zlatuje niżej jedynie celem pożywienia się lub złożenia jaj. Można go rozpoznać po niezwykłym, fioletowoniebieskim połysku skrzydeł, który zainspirował jego angielską nazwę: purple emperor.

Samce mieniaków, jak na tak delikatnie wyglądające motyle, są wyjątkowo terytorialne i agresywne. Przepędzają ze swojego terytorium - zwykle z okolicy korony drzewa, którą uznają za "swoją" - nie tylko inne samce swojego gatunku, ale także inne motyle, a nawet małe ptaki. Podobno notowano także przypadki mieniaków, które próbowały atakować i przepędzać wielokrotnie większe od nich ptaki drapieżne: jastrzębie, myszołowy czy kanie.

Wydawałoby się, że podstawową strategią bojową motyla może być co najwyżej agresywne machanie skrzydłami, jednak mieniaki nie stronią od przepychanek z przeciwnikiem, próbują również zdezorientować lub zmęczyć rywala podczas lotu. "Oczy" na spodniej stronie skrzydeł mieniaka imitują oczy jastrzębia i podobnie jak u wielu innych motyli, mają na celu odstraszanie drapieżników.

Dwa walczące mieniaki: link.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Ciekawostki

16piorunów

Astrologowie ogłaszają tydzień motyla! :butterfly: Populacja ciekawostek o motylach zwiększa się :slightly_smiling_face:

Poprzedni tydzień - ciekawostki o konikach polnych i pasikonikach:
Elegancki konik polny _Zonocerus elegans_
Gamingowy konik polny _Romalea microptera_
Konik polny _Plagiotriptus_ jak liść
Pasikonik zielony _Tettigonia viridissima_
Erytryzm wśród koników polnych i pasikoników
Konik polny _Dactylotum bicolor_ jak słupek barberski
Jednorogi pasikonik _Copiphora rhinoceros_

Lider

w Ciekawostki

64piorunów

Takiego eleganta dzisiaj spotkałam :smiley: spacerował po zielsku na grządce - muszę się zmobilizować do pielenia...

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kruszczyca\\_z%C5%82otawka

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Ciekawostki

53piorunów

Jednorożec wśród pasikoników :unicorn_face: Copiphora rhinoceros to gatunek dużego, dorastającego do ponad siedmiu centymetrów pasikonika z Ameryki Środkowej. Osobniki tego gatunku są wyposażone w podobny do rogu wyrostek umieszczony na samym czubku głowy, który ma im pomagać w obronie przed drapieżnikami. Jednymi z głównych wrogów naturalnych tych pasikoników są nietoperze.

Pasikonik Copiphora rhinoceros jest wszystkożerny - poza owocami, kwiatami i nasionami żywi się również bezkręgowcami, a nawet małymi jaszczurkami. Podczas nocnego koncertowania potrafi być bardzo głośny, a wydawane przez niego odgłosy są często dominującymi dźwiękami w lasach Ameryki Środkowej. Żyje zwykle do dwóch lat.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Ciekawostki

37piorunów

Owad jak słupek barberski :barber: Konik polny z gatunku Dactylotum bicolor występuje w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i północnym Meksyku - jego popularne nazwy to rainbow grasshopper ("tęczowy konik polny"), painted grasshopper ("malowany konik polny") i barber pole grasshopper. Ta ostatnia nazwa nawiązuje do kolorowego słupka barberskiego, tradycyjnie malowanego w białe, niebieskie i czerwone pasy.

Kolory poszczególnych grup osobników różnią się w zależności od zamieszkiwanych przez nie terenów. Podobnie jak w przypadku innych kolorowych koników polnych, tak i tutaj ubarwienie owada ma charakter ostrzegawczy - informuje drapieżniki, że jest trujący i lepiej go zostawić w spokoju.

Fanatyk

w Ciekawostki

138piorunów

Rzadki różowy konik polny :large_purple_circle:

W niektórych przypadkach u owadów, między innymi u szarańczaków, ujawnia się tak zwany erytryzm - jest to mutacja genetyczna podobna do albinizmu i dziedziczona recesywnie, powodująca nadprodukcję czerwonego pigmentu i niedostateczną produkcję czarnego, ciemnobrązowego i żółtego pigmentu.

Koniki polne dotknięte erytryzmem są różowe, co powoduje, że trudniej im się wtopić w otoczenie niż ich zielonkawym i brunatnym pobratymcom. Wyróżniając się, mają znacznie większą szansę na to, że zostaną dostrzeżone przez drapieżniki.

Różowe koniki polne są okazjonalnie obserwowane w różnych miejscach - można natknąć się na informację, że człowiek ma około 1% szansy na spotkanie takiego okazu w ciągu całego swojego życia, jednak nie jest to do końca prawdą. Niekiedy erytryzm ujawnia się u większej liczby osobników na danym terenie. Na przykład jakiś czas temu, w 2021 roku w okolicach stoku narciarskiego w Chodzieży, obserwowano większą liczbę różowych koników polnych.

Na ostatnim zdjęciu różowy pasikonik.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Ciekawostki

26piorunów

Co wspólnego ma pasikonik z koniem? :horse: Nazwa "pasikonik" to zdrobnienie od "pasikoń", terminu oznaczającego dawniej człowieka sprawującego opiekę nad stadem koni na pastwisku. Niewykluczone, że pasikoniki były kiedyś postrzegane jako mali "pasterze koni" - skacząc przed siebie i umykając spod końskich kopyt, wydawały się prowadzić zwierzęta na niewyjedzone jeszcze części pastwisk.

Pasikonik zielony (Tettigonia viridissima) to największy przedstawiciel owadów prostoskrzydłych w Polsce, osiągający długość do dziesięciu centymetrów (razem ze skrzydłami). Ma ostre i silne żuwaczki mogące przebić ludzką skórę - warto o tym pamiętać, jeśli komuś przyjdzie do głowy go chwytać 😉 Poluje na małe owady i pajęczaki, zjada także liście i miękkie części roślin, a okazjonalnie także przedstawicieli własnego gatunku. Jego głównymi wrogami naturalnymi są ptaki, pająki oraz pasożyty, przede wszystkim nicienie.

Charakterystyczne dźwięki wydawane przez samce pasikonika mają na celu zwabienie samic. "Muzyka" pasikoników powstaje dzięki tak zwanym aparatom strydulacyjnym znajdującym się na pierwszej parze skrzydeł i jest bardzo głośna - niesie się na odległość do około pół kilometra.

https://www.youtube.com/watch?v=bTB1mMxAjI8

Fanatyk2piorunów

@Apaturia Te kurde dzięki z przypomnienie za dziecka dużo tego słyszałem a mieszkam na wsi teraz ich nie słyszę bo wszędzie trawy wykoszone.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Ciekawostki

47piorunów

Konik polny jak liść :leaves: Koniki z rodzaju Plagiotriptus występują głównie we wschodniej Afryce i charakteryzują się niezwykłym, "skompresowanym" wyglądem upodabniającym je do owalnych liści - mają bardzo krótkie czułki i duży, szeroki, kształtem podobny do tarczy przedtułów osłaniający malutkie, nielotne skrzydła.

Osobniki dorosłe są niemal jednolicie zielone z czerwonymi, różowymi, białymi lub niebieskimi akcentami, a ich oczy przypominają żółto-niebieską mozaikę. Samce osiągają długość około dwóch centymetrów i są dwukrotnie mniejsze od samic, które mają szersze ciała i ogólnie cięższą budowę.

Plagiotriptus hippiscus (na dwóch pierwszych zdjęciach) to niedawno wyodrębniony gatunek występujący w Kenii.

Fanatyk

w Ciekawostki

68piorunów

Gamingowy konik polny :video_game: Romalea microptera to gatunek konika polnego powszechnie występujący w południowo-wschodniej i południowo-środkowej części Stanów Zjednoczonych. Osobniki dorosłe mają jaskrawe, w większości żółte ubarwienie, jednak w młodszych stadiach rozwoju są matowo czarne z akcentami w kolorach intensywnie czerwonym, pomarańczowym lub żółtym. Kolorowe linie układają się na ich ciałach we wzory przywodzące trochę na myśl gadżety gamingowe, brakuje tylko podświetlenia RGB :upside_down_face:

W Luizjanie czarno-czerwone nimfy koników polnych Romalea microptera są popularnie nazywane devil's horse - lub, z francuskiego, cheval-diable. Ich inne nazwy zwyczajowe to graveyard grasshopper ("cmentarny konik polny"), diablo i black diablo.

Dorosłe koniki polne z tego gatunku są dość bojowe. Zaniepokojone, rozkładają skrzydła, syczą i wydzielają czarną, cuchnącą, trującą pianę o obrzydliwym smaku. Zdolne są też do wyrzucenia małego strumienia toksycznej wydzieliny na odległość do piętnastu centymetrów. Wydzielina ta składa się z substancji zarówno syntetyzowanych w organizmach owadów, jak i z toksyn pozyskiwanych z roślin, którymi się żywią.

Na ostatnim zdjęciu dorosły osobnik odstraszający napastnika.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Ciekawostki

57piorunów

"Elegancki" konik polny Zonocerus elegans :sparkles: Występuje w środkowej, wschodniej i południowej części Afryki i wyróżnia się niezwykłym, żywym ubarwieniem - nawet jego czułki mają czerwonopomarańczowe prążki.

Wyraziste kolory dają znać drapieżnikom, że na tego owada nie warto polować z uwagi na nagromadzone w jego ciele toksyny :skull_and_crossbones: Żeruje na różnych gatunkach roślin, w tym także na roślinach trujących takich jak trojeść i arbuz kolokwinta - z nich właśnie pozyskuje toksyny, które zapewniają mu ochronę przed napastnikami. Z uwagi na swoją ogólną żarłoczność jest postrzegany jako szkodnik zagrażający szczególnie uprawom drobnych rolników.

Kuzyn "eleganckiego" konika polnego, Zonocerus variegatus, jest niemal równie barwny i zasiedla obszary zachodniej i środkowej Afryki. Obydwa gatunki osiągają długość do pięciu centymetrów i bywają w niektórych regionach spożywane przez ludzi - np. w porze suchej w północnej Nigerii są przed świtem zbierane z traw i krzewów, a następnie obierane ze skrzydeł, solone i smażone.

W sieci często można natknąć się także na zdjęcie tego owada z podrasowanymi kolorami (ostatnia fotka).

GURU1piorunów

Nienawidzę koników polnych. Nie mam problemu z żadnymi owadami, pajęczakami* i innymi robalami, ale koniki polne to automatyczne wkurwienie i obrzydzenie, nawet nie wiem czemu ಠ_ಠ

*Odliczyć k⁎⁎wy jak komary i muchy końskie
Odliczyć k⁎⁎wy kleszcze
Robaki? To są sk⁎⁎⁎⁎syny nie robaki (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów


usunąłem właśnie kleszcza, ale miałem problem z uchwyceniem go pęsetą, i potrzebowałem może 3 prób żeby go wyjąć. Sam kleszcz miał poniżej 1mm (może 0.8mm tak na oko) więc chyba wbił się niedawno.
Po pół godziny miejsce wkłucia jest lekko twarde, tak jakbym miał bąbel po ugryzieniu komara.
Czy dzisiaj gdzieś z tym mogę pójść, czy dopiero jutro muszę umówić wizytę u lekarza?

Kosmonauta3piorunów

Miałem nawet po 20 kleszczy jednocześnie. W tym roku już 3,a w sezonie to czasem musowo jednego dziennie. Najważniejsze jest, żeby je szybko wyjąć, więc po spacerach się oglądaj.
Po drugie, nawet jak zostanie im główka w skórze to bez paniki. Nic złego się z tego powodu nie stanie.
Po wyjęciu kleszcza dezynfekuj ukłucie. Ja stosuje zeolith.
Ukłucie może nawet kilka dni swędzieć i twatdniec. Niektóre ukaszenia swędzą, że ja prdle. Ale to tylko zakażenie samej rany i reakcje alergiczne
Nic poważnego.
Rumieniec zdarza się często.
Kłopot jest wtedy, kiedy zaczyna się powiększać i przybierać formę okręgu. Tzn. Wewnątrz jaśnieje i tworzy się taka obręcz.
Albo masz inne objawy, ból głowy, stawów gorączka itp.
Rozumiem, że się można przestraszyć, ale w ogromnej większości przypadków nic poważnego się nie dzieje.
3m się!

Pokaż więcej komentarzy (15)