Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#partyzantkaogrodnicza

Fanatyk

w Ogrodnictwo

46piorunów

Kiedyś się wkręciłem w kolekcjonowanie odmian winorośli które różniły się kształtem, smakiem, kolorem, wielkością gron, teraz gdy nauczyłem się szczepić drzewka owocowe zacząłem kolekcjonowanie odmian jabłoni które też się różnią kształtem kolorem wielkością i smakiem.

Na zdjęciu po lewej Żelaźniak (robaczywy więc spadł wcześniej) oraz Kandil sybap który ma wyjątkowy kształt i ładne wybarwienie.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Partyzantka ogrodnicza

23piorunów

Małe nagranie z moich działań w ramach jak widać żyją i dobrze się mają. A na wiosnę 23 i 24 tak to wyglądało.
Pierwsze zdjęcie jest z wielkiego piątku 2023
Niżej opis z filmu.

"Wiosną 2023 roku dokładnie w wielki piątek do dzikiej jabłoni rosnącej w polach doszczepiłem trzy stare odmiany z dziadkowego sadu. Były to zimowe odmiany jabłek. Wiosną 2024 Doszczepiłem tam Truskawkowe Nietschnera, malinową oberlandzka, książęce, titowke, cukrowke litewską i jak dobrze pamiętam książę albrecht pruski. Jak widać w sierpniu 2024 przyjęło się większość szczepień z wiosny 2024"


https://youtube.com/shorts/ysbnLilkfzM?si=gd4_2Dl5nikx8nmK

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Ogrodnictwo

22piorunów

Zmotywowany przez @moll ruszyłem zadek do ogródka pozbierać to i owo. Kolejny bardzo udany zbiór pomidorów, pojawiły się też pierwsze maliny. Zjadłem ostatnie dwie jagody borówki amerykańskiej, a za kilka dni nastąpi kolejny wysyp poziomek i truskawek. Mam jednego, malinowego absztyfikanta, który chyba idzie na rekord. Lekko licząc ma z 0,5 kg i zaczyna się czerwienić :face_with_monocle:
Także

Inspirator1piorunów

@Yes_Man dzis u ciotki kompostownik stary byl demontowany i robiony nowy - profile metalowe rozne gleboko w ziemie wbijane i blachodachowka pruszynski co zostala po remoncie dachu
od 13 do 18
zarobilem
10 sloiczkow ogorkow ekologicznych bio konserwowych po chinsku
wkretarka z LIDLA PERFORMANCE robi robote
dodatkowo u ciotki slup i tzw bocianisko, co roku 2-3 mlode odlatuja do afryki
polskie znaczki zezarla mi aplikacja losless scaling

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Ogrodnictwo

13piorunów

Podlewanko owocochwastów w ogrodzie :smiley:

Autorytet5piorunów

@Yes_Man Nie po liściach ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ), zgniją ci pomidorki.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Ogrodnictwo

15piorunów

Newsy z frontu. Jabłonki żyją po zimie, niestety nie mają przyrostów takich jakbym chciał bo sarny lubią sobie pojeść wybitnie smacznych liści. Ale jakoś idą mimo przeciwności losu w górę.

Pierwsze zdjęcie to Szara reneta francuska, drugie i trzecie lokalna cytrynowka i odmiana z dziadkowego podwórka, a ostanie to Koksa Pomarańczowa
Pośród tych czterech drzewek najlepiej rośnie koksa pomarańczowa bo nie została ani razu podgryziona przez sarny.

Poprzedni wpis: https://www.hejto.pl/wpis/nawiazujac-do-wpisow-nt

Fanatyk1piorunów

szlachetna inicjatywa. trzymam kciuki żeby na jesień ich nie opier*y:crossed_fingers:

ja narazie działam w drugą stronę przesadzając dzikie trześnie do ogrodu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Ogrodnictwo

3piorunów

cześć wam. Ehhh mam sytuację do której sam się doprowadziłem, ale po kolei.
1. Trzeba było się obsadzić wokół więc poleciały tchuje
2. Pod nimi źle mi się kosilo i od cholery czasu to zajmowało więc sobie położyłem geowloknine wbiłem obrzeże, zasypiałem kamieniami.
3. Od jednej strony kamyczki, od drugiej kilka cm trawy i ogólnie spoko, ale sypie tego nawozu i wody leję więc koszenie Max co 2 dni
4. No to pomysł padł na robota koszacego i jest zonk, a mianowicie robot z kablem to ciężki temat bo mam masę klombow i już wstępnie policzyłem, że potrzebował bym z 400m przewodu i w sumie każda zmiana w ogrodzie to znów ciągnięcie przewodów
5. No to jak ogród work in progress I mam sobie jęczenia jaśnie żony oszczędzić co coś przemebluje to wpadłem na pomysł kupić Segway i108e, który mapuje teren i ogólnie powinien sobie dać radę, ale ma ostrze centralnie montowane więc kosi 10cm od pionowej ściany.
6. No i u mnie tą pionową ścianą będzie obrzeże od tuji i nie wiem jak z tego wyjść. W teorii mógł bym położyć na 10cm kostkę wzdłuż całego obrzeża (czyli jakieś 150m) i robot by sobie jechał po niej, ale jak to zrobię to obrzeże będzie widoczne. By nie było widoczne musiał bym każdą kostkę ciąć na jakieś 30* by to miało ręce i nogi.

Ktoś ma pomysł jak z tego wyjść i nie za⁎⁎⁎ac się robotą na 3 tygodnie?

Lider1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Zrobił się fajny dzień i miałem wolne według grafiku więc pojechałem sobie w ramach rekreacji rowerem w okoliczne pola i nieuzytki gdzie widziałem dzikie jabłonki.

Naszczepilem na nich
Steiriesche schafanse
Złota renete
Rentę muszkatowa
Truskawkowe Wilkenersa
Jabłoń nn.
Grafszynka
Cukrówke litewską
Oraz Malinową Bereźnicką.

Przy okazji znalazłem gruszę ulegalke albo inna z pestki na którą w najbliższy weekend pozostałe zrazy grusz europejskiej oraz azjatyckiej założę.

  

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Nawiązując do wpisow nt 

https://www.hejto.pl/wpis/pirse-drzewka-posly-w-pola-hej-na-pierwszy-ogien-w-pola-poszly-koksa-pomaranczow

https://www.hejto.pl/wpis/kolejne-dwie-jablonki-posadzone-w-polach-tym-razem-lokalne-tak-przynajmniej-mi-m

Drzewka przeżyły zimę i nie zostały obgryzione przez sarny i zające. Najniższa zarejestrowana temperatura tej zimy według mojej amatorskiej stacji pogodowej to -23 stopnie jakoś w nocy z 8/9 stycznia

Za jakieś pięć miesięcy zrobię update jak drzewka podrosną i czy coś ich nie zjadło.
Zdjęcia w kolejności. Koksa pomarańczowa, Szara reneta francuska, Nn lokalna i lokalna cytrynowka.

   

Fanatyk0piorunów

> nie zostały obgryzione przez sarny i zające
będę trzymał kciuki. za drzewka, nie za sarny żeby była jasność.

Fanatyk0piorunów

@starebabyjebacpradem zeszły rok to był rekord. sadzonki czereśni zasadzone w marcu zeszłego roku mają obecnie po 3 metry :smiley:
cała reszta też, z 30 drzewek 30 się przyjęło i hula. każde inne.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Dyskusje

13piorunów

Dzisiejszy najlepszy zakup to książka o działkowaniu, bardzo ciekawe opisy i dużo pomocnych treści.
Systematycznie podczas czytania mogę wrzucać wybrane fragmenty lub opracowania własne.
Wydanie z 87 r.
Dajcie znać.


Słowem wstępu:

Wielka rodzina działkowców liczy już prawie pół miliona członków. Różnią się
oni między sobą zawodem, wykształceniem i wiekiem, ale jednoczy ich
wspólne zamiłowanie do uprawy tego małego kawałka ziemi i zainteresowanie
roślinami. Są to zapamiętali hobbysty; gdy dwóch działkowców spotyka się
i zaczyna rozmawiać o swoich różach czy pomidorach, trzeci, niezarażony tym
"bakcylem", nie ma co robić w tym towarzystwie.

W miarę rozwoju miast pragnienie posiadania choćby miniaturowego
ogródka opanowuje coraz większe grupy ich mieszkańców. W instytucjach
decydujących o przydziale działek leży tysiące podań, gdyż chętnych jest
○ wiele więcej niż możliwości. Świadczy to o zdrowym instynkcie społeczeństwa,
często podświadomie szukającego "odtrutki" na negatywne strony cywilizacji
technicznej. Sprawa czystości środowiska i problem oderwania człowieka od natury ciągle są w centrum uwagi.

Co prawda, jeszcze nie mamy miast-gigantów, gdzie nagromadzenie spalin i dymów przemysłowych, natężenie ruchu i hałasu przekracza próg wytrzymałości ludzkiej, ale i dla mieszkańców naszych miast zwiększenie kontaktu z przyrodą jest niezmiernie korzystne. Wymaga tego ich zdrowie fizyczne i psychiczne. Szczególnie dotyczy to ludzi prowadzących siedzący tryb życia i ludzi ciężko pracujących w trudnych warunkach, np. w hutach czy kopalniach. Dla tych pierwszych praca fizyczna na działce chroni przed nerwicami, otyłością i chorobami układu krążenia. Dla drugich działka to niezbędny "łyk" czystego powietrza i kontakt ze świeżą zielenią, której wspomnienie musi wystarczyć na długie godziny.

Można tu zaobserwować wyraźną prawidłowość: im cięższe warunki pracy,
tym większa potrzeba przebywania wśród przyrody. Nie ma chyba bardziej
zaangażowanych działkowców niż górnicy. Nie ma też gorliwszych od nich
miłośników kwiatów; wystarczy spojrzeć na twarze zwiedzających wystawy
kwiatowe w Chorzowie. Praca na działce, naturalnie w granicach możliwości
fizycznych działkowca, wpisuje się do rubryki "Korzyści" jako ważny czynnik
utrzymania bezcennego zdrowia.

Również znaczenie wszelkich hobby dla równowagi psychicznej człowieka
nikt dziś nie kwestionuje. One pozwalają oderwać myśli od poważnych trosk
i drobnych kłopotów codziennego życia, przerywają jego monotonny rytm,
jest z jaką działkowiec prezentuje swoje dorodne jabłka czy
często nie mniejsza niż duma z sukcesu zawodowego.

Działka jest "dobra na wszystko", a przy tym jako hobby - w przeciwieństwie np. do kolekcjonerstwa - nie tylko nie powoduje uszczerbku w budżecie rodzinnym, ale przynosi wyraźne korzyści materialne. Plony z działki to prawie czysty dochód. Oceniany jest na kilka tysięcy złotych rocznie. Jedna kariowa jabłoń czy grusza daje plon wysokości kilkunastu kilogramów owoców, jeden krzew porzeczki - około pięciu kilogramów. Z mądrze obsadzonej i troskliwie pielęgnowanej działki wystarczy warzyw i owoców dla 3-4-osobowej rodziny, a czasem co nieco dostanie się przyjaciołom.

Wartość tych plonów jest większa niż wynikałoby z cen rynkowych, gdyż zebrane we właściwej fazie dojrzałości zawierają więcej składników odżywczych, nie psują się podczas długiego transportu i obrotu, są smaczne i apetyczne. Ważne jest przy tym, że znajdują się pod ręką, co sprzyja ich włączeniu do codziennego jadłospisu, a więc podnosi nie najlepszy jeszcze u nas poziom higieny żywienia. Owoce i warzywa to jeszcze nie wszystko. Działka dostarcza przecież kwiatów, które nie tylko cieszą na miejscu, lecz również zaoszczędzają wydatków na upiększanie mieszkania i na wiązanki okolicznościowe dla przyjaciół.

A kto oceni wartość wolnych dni i popołudni spędzanych przez całą
rodzinę na powietrzu wśród zieleni, wspólnych wieczornych powrotów z koszykami owoców i świeżą opalenizną, wartość jaką ma obudzenie w dziecku
trwałego zainteresowania przyrodą i wyrobienia nawyku wypoczywania z dala
od dymu i hałasu. Powstaje nawet nowy styl życia towarzyskiego, ładniejszy i swobodniejszy; coraz popularniejsze stają się przyjacielskie spotkania na działce, przy sałatce z własnych warzyw lub talerzyku aromatycznych poziomek.

Z myślą o tych, którzy od dawna należą do społeczności działkowców,
i o tych, którzy dopiero do

niej weszli, napisana została ta książka. Pragniemy,
aby służyła im jak najlepiej.

Twórca1piorunów

To chyba był bestseller poprzedniej epoki. Był półce moich rodziców i chyba wszystkich rodziców moich znajomych :D

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Oh shit, here go again. Jak co roku jak przyjeżdżam w rodzinne strony pobieram sobie zrazów z drzew które sadził mój dziadek by później przeszczepić te odmiany na swoje drzewa. Teraz tylko je przechować w lodówce ewentualnie je zadołuje zaleznie czy będzie pogoda sprzyjać.

     

Gruba ryba0piorunów

@starebabyjebacpradem po co Ci to?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Nie wiem czy będzie widać, ale właśnie mi przyszło 50 sztuk podkładek A2 do wiosennego sczepienia jabłoni.

Znów będę się zastanawiał na których nieużytkach będę je sadził jesienią jeżeli się przyjmą zrazy.
A i zapomniałem jeszcze z 15 sztuk mam swoich podkładek antonówki
    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

59piorunów

Kolejne dwie jabłonki posadzone w polach. Tym razem lokalne(tak przynajmniej mi mówili ludzie od których pobierałem zrazy, że jabłonka tu od zawsze rosła) jakąś nn i druga o nazwie cytrynowka.
Szczepione na podkładce A2 więc to będą potężne drzewa z dość dobrą mrozoodpornością. Tym razem zabezpieczyłem pnie przed zającami starą dętką rowerową.

Za pół roku albo rok zawołam grzmiących czy coś nie zjadło i czy drzewka się przyjęły

    

Lider1piorunów

@starebabyjebacpradem kurła, jak cytrynówka to się zgłoszę po badyl do ukorzenienia

Fanatyk1piorunów

@moll tylko nie wiem która bo jest niby odmiana jesienna i jedna w okolicy żniw jest dobra, będę obserwował o którą chodzi. Jak już to do szczepienia zrazik :relaxed:

Fanatyk1piorunów

@moll ale to podkładki sadzisz na miejsce tymczasowe na coś w rodzaju szkółki i dopiero na jesień się przesadza no ale skoro tak mówisz to ok. Pytaj o zrazy jak coś

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Pirse drzewka posły w pola hej! Na pierwszy ogień w pola poszły, koksa pomarańczowa i Szara reneta francuska.

Jesienią zeszłego roku kupiłem podkładek jabłonek z siewki antonówki. Przez zimę zgromadziłem zrazów starych odmian jabłoni w tym kilka z arboretum w Bolestraszycach, poszczepilem je na wiosnę 2023. Teraz gdy jest idealny czas na przesadzanie to przesadzam je dla dobra siebie, zwierząt i ekosystemu lokalnego. Ogólnie to zainspirowałem się partyzantką ogrodniczą i wsadzam te drzewa na skraj pól i łąk jednocześnie rozmnażając stare odmiany których próżno szukać w sklepie a będą sobie "dziko" rosły po polach. Zostało jeszcze zabezpieczyć pnie przed zającami. Dodatkowo w tym roku zrobiłem mały rekonesans gdzie rosną dzikie jabłonie i na wiosnę na tych dziczkach będę szczepił inne stare odmiany.

    

Gruba ryba1piorunów

Szanuję w opór, mam działkę, na której z chęcią bym zasadził takie jabłonie dla lokalnych zwierząt. Jest jakaś opcja, żeby na wiosnę kupić od Ciebie taką szczepionkę? Nigdy nie sadziłem drzew owocowych i nie znam się na tym.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

43piorunów

Oczka grusz które sadzil mój pradziadek założone 15 dni temu zostały ładnie przyjęte bo zrobił się kallus i zabliźniły się rany. Po wstępnym rozeznaniu się wsrod rodziny są to jakieś gruszki do dłuższego przechowywania w piwnicy/spichlerzu. A na takich owocach mi najbardziej zależy, swoją drogą przez jesień zime dalej będę polował na inne odmiany grusz i jabłoni do długiego przechowywania.

    trochę  i  bo chodzi o długie przechowanie żywności

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

102piorunów

Szybko się rozeszła wieść że umiem szczepić drzewka. Wczoraj kobieta z drugiej części miejscowości się do mnie zgłosiła żebym jej uratował jabłonki które pamięta z dzieciństwa. Chyba działa jakieś przeznaczenie bo pędy do okulizacji były na wysokości zasięgu rąk czyli tak do około 2.5 metra.

Akurat miałem wolne podkładki i jej uratuje jabłonie o ile się oczka przyjmą.

     

Kosmonauta8piorunów

@starebabyjebacpradem co to te szczepienie, nic nie rozumiem, daje piorun

Fanatyk1piorunów

@artur200222 powiedzmy że ci wyrosła jabłonka czy brzoskwinia z pestki która wyrzuciłeś czy ogryzek. I rosną na takim czymś psiary niedobre. Ty małą interwencją sprawisz że będzie rosło coś dobrego

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Ciekawostki

23piorunów

Sprawdziłem i właśnie zrobił się sezon na okulizację.

Tym razem padło na grusze które sadził mój pradziadek. Grusza ma coraz mniejsze owoce i za kilka lat pewnie skończy swój żywot ale pobrałem gałązkę i może oczka się przyjmą.

Na zdjęciu akurat oczka jabłoni sadzonej przez ww pradziada.

    

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kompan

w Psy

77piorunów

Pies w bagnie, to pies szczęśliwy.

Ile by pilnować, zawsze wytropi błoto z kilometra.

Oczywiście teraz udaje mądrego i rozważnego a błoto "nie wiem skąd się wzięło..."

A teraz go myj przed wejściem do domu!

PS

Najlepszy ogrodnik!

     

Fanatyk1piorunów

Dlatego spacer przez las musi się kończyć rzeczką lub stawem - ewentualnie wąż w ogrodzie;)

Pokaż więcej komentarzy (8)