Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#piechuroglada

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Siema,
Noc, a nocą gdy nie śpię postuję w  :popcorn:
Będzie nostalgicznie i przez to nikt nie będzie w stanie zmienić mojej opinii. Jaki film z dzieciństwa ma u Was ciepłe miejsce w sercu? 💕
----------
Tytuł: Babe
Reżyseria: Chris Noonan
Moja ocena: 4.5/5

Stary farmer wygrywa na festynie małą świnkę, która wykorzysta swoje największe atuty - szczerość i chęć pomocy - do znalezienia swojego miejsca na farmie, zmieniając przy tym życie wszystkich jej mieszkańców (nie tylko zwierząt).

Kocham ten film. Pamiętam dokładnie jak oglądałem go w kinie i był to prawdopodobnie pierwszy seans, na który wzięli mnie rodzice. Uwielbiam w nim wszystko: od szyderczych myszy, przez kaczora, który chce być kogutem, po tytułową dobroduszną świnkę. Mam ciarki na samą myśl o scenie, w której farmer śpiewa prosiaczkowi, i o muzyce, która tej scenie towarzyszy. Jest to sympatyczny film z morałem. Dodatkowo można się nieźle zaskoczyć, gdy spojrzy się na obsadę. Polecam go sobie i skorzystam z polecenia.

  

Osobistość4piorunów

@Piechur Dla mnie takim filmem jest Shrek a to z kilku powodów.
Przede wszystkim świetna animacja, bardzo dobry polski dubbing, fajna muzyka która zapada w pamięć (ja do dziś nucę I don't give a damn about bad education xD) I najważniejsze: pewne dialogi i sytuację w tym filmie mają zupełny wydźwięk dla dorosłych ( ͡° ͜ʖ ͡°) a inny dla dzieci, co sprawia że jest to film dla każdego. No i tak samo jak u Ciebie historia ma morał.
Dla mnie na zawsze numer jeden.

Gruba ryba2piorunów

@Ten_typ_sie_patrzy Na Shreku też byłem w kinie - chyba już nigdy tak bardzo nie śmiałem się na filmie, po seansie bolał mnie brzuch :grinning: Ciężko to teraz wytłumaczyć, jak świeża i oryginalna była ta bajka w momencie premiery.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Siema,
Spanie ma problem ze mną, więc wrzucam kolejny post z serii  :popcorn:
----------
Tytuł: Burn After Reading
Reżyseria: Ethan Coel, Joel Coen
Moja ocena: 3/5

Analityk zwolniony przez CIA postanawia napisać książkę związana z jego pracą. Gdy jego wspomnienia wraz z innymi dokumentami trafiają w ręce pracowników siłowni, akcja się zagęszcza. W sieci wzajemnych zdrad, pragnień, ale przede wszystkim niekompetencji i nieporozumień sytuacja szybko eskaluje.

Bardzo lubię Coenów i tworzone przez nich światy, w których postacie są wyraźnie zarysowane, a ich akcje i tok rozumowania, często kompletnie odklejone z perspektywy widza, w tej filmowej rzeczywistości wydają się być naturalne. Ten film, mimo wielu pamiętnych momentów i dialogów, nie do końca jednak do mnie trafił i nie jestem do końca pewien dlaczego - może to montaż, może trochę historia. Nadal, uważam, że warto go oglądnąć, ale jeśli ja czegoś się z niego nauczyłem to tego, żeby nie robić tego ponownie. Polecam fanom Coenów i osobom lubiącym zagmatwane historie oprószone nieoczywistym humorem.

 

Kosmonauta4piorunów

Nauka płynąca z tego filmu, i w pewnym stopniu też z innych filmów Coenów np. Fargo, jest taka, żeby trzymać się z dala od głupców. Głupiec może zniszczyć sam siebie, ale też obrywa się ludziom w jego orbicie. Ja bym dał tu trochę wyższą ocenę.

Gruba ryba2piorunów

@Aleksandros Bardzo dobry komentarz, dzięki
Z filmami Coenów mam ten problem, że większość oceniam na 4/5 i więcej - jak w takim razie ocenić taki, który jednak nie zrobił tak dużego wrażenia? Z jednej strony naturalnym będzie, żeby ocenić go niżej, z drugiej wydaje się być to niesprawiedliwe biorąc pod uwagę, że np. Mavericka oceniłem na 4. Przy niektórych reżyserach przydałaby się chyba uwaga, że ich słabszy film i tak jest mocny :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Siema,
Dzisiaj w  obraz, który stosunkowo rzadko przewija się w dyskusjach filmowych, ale mimo to jest wiele osób, które będzie go znać. Zachęcam do dyskusji :slightly_smiling_face:
----------
Tytuł: Dracula
Reżyseria: Francis Ford Coppola
Moja ocena: 4/5

Film opowiada historię księcia wołoskiego, który po śmierci ukochanej zawiera pakt z diabłem i zyskuje nieśmiertelność zmieniając się w wampira - tytułowego Draculę. Łaknący krwi książę ciemności poszukuje sposobu na odzyskanie swojej miłości i nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel.

Świetny. Sposób narracji, obrazy i ogólna estetyka wizualna sprawiały, że czułem się jakbym oglądał majaki trawionego przez gorączkę organizmu. To był chyba pierwszy raz, gdy poczułem, że oto w sposób niemal idealny przeniesiono styl pisania na język filmu. Jest teatralnie, momentami wręcz na granicy pastiszu, ale w jakiś cudny sposób wszystko razem ładnie gra i jest dobrze nasmarowane. Nawet drewniany Keanu, którego większość wskazuje jako najsłabszy element tego dzieła, pasuje mi do całości. Pierwszy akt zdecydowanie najlepszy, w trzecim zacząłem czuć się już trochę przesycony. Polecam wszystkim, którzy mają nieco nierówno pod sufitem i łatwo akceptują nowe zasady, jakie narzuca im film.

 

Autorytet5piorunów

@Piechur świetny film, doskonali Oldman i Hopkins, młody Keanu, młoda Winona, boska Monica Bellucci. Mam jednak problem z tym filmem, gdyż ponieważ najpierw zobaczyłem prześwietne dzieło Mela Brooksa "Dracula - wampiry bez zębów" (Dead and loving it) i niestety odbiór oryginału już nie był taki jaki powinien być :smiley: Uwielbiam ten film, puszczam go sobie co najmniej raz w roku :smiley:

https://www.youtube.com/watch?v=E4wEUXrB3TQ

Dracula - wampiry bez zębów (1995) | Taniec wampira😎 Zapraszam od obejrzenia innych filmów na moim kanale. Nie zapomnij pozostawić po sobie SUBA: http://bit.ly/MovieJam Pomaga mi to rozwijać kanał. Dziękuję...YouTube
Gruba ryba0piorunów

@SirkkaAurinko Hahaha, dzięki za ten post :grinning: Racja, mówić o Draculi i nie wspomnieć o Wampirach bez zębów byłoby niestosowne :grinning: Ja też oglądałem tę wersję w pierwszej kolejności mając 6/7 lat. Mimo, że wiedziałem, że to komedia, to scena przekłuwania serca kołkiem i gejzer krwi prześladowały mnie w koszmarach przez długi czas 😛

Specjalista2piorunów

@Piechur Powinieneś się cieszyć, że nie oglądałeś Drakuli Coppoli w tym właśnie wieku, co niestety ja uczyniłem. Nie wiem, czy kiedykolwiek w życiu byłem tak przerażony, po 25 latach wciąż pamiętam ten strach. Chyba jedynie Omen z 1976 roku wywołał namiastkę tych uczuć, choć obejrzany był kilka lat później. Dobrze, że wprowadzono ograniczenia wiekowe w telewizji później.

Gruba ryba1piorunów

@Janus92 Grubo, nie będę ukrywać. Próbowałeś oglądać ponownie jako dorosły?
Różne rzeczy się oglądało wtedy w telewizji. Mi w mózg wrył się RoboCop, sceny z torturowania i końcowy showdown, obrazy jednak zostają w głowie po latach.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Siema,
Kontynuuję  kolejnym wpisem - tym razem coś popularnego.
----------
Tytuł: Top Gun: Maverick
Reżyseria: Joseph Kosinski
Moja ocena: 4/5

Historia opowiadająca dalsze losy Pete'a Mitchella, znanego też pod pseudonimem Maverick (w tej roli Tom Cruise). W nienazwanym kraju opracowywana jest broń, będąca zagrożeniem dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Do przeszkolenia pilotów mających wykonać niemożliwą misję jej zniszczenia zostaje wezwany legendarny pilot Maverick.

Film oglądałem w kinie i na prawdę bawiłem się przednio, czułem się trochę jak dziecko w parku rozrywki wyskakujące na coraz to nowe atrakcje. Fabuła i dialogi są niskich (hehe) lotów ale bądźmy szczerzy - to wszystko tylko pretekst aby stworzyć niepowtarzalne kino akcji z udziałem samolotów. Co do gry aktorskiej to podejrzewam, że Cruise wymaga na swoich współpracownikach kiepską grę, aby samemu móc błyszczeć, ale to tylko moja teoria. Polecam wszystkim, którzy chcą po prostu wsiąść na rollercoaster i się przejechać, nie zastanawiając się jak działa.

 

Fenomen0piorunów

Za dużo Cruisa, za mało samolotów, a i akcja przekombinowana. I tak lepsze niż wszystko co Holyłod nam ostatnio oferuje.

Gruba ryba1piorunów

@Helio09. No cóż, po filmie wyprodukowanym przez Cruise'a można się spodziewać tylko tego, że będzie dużo Cruise'a 😉

Gruba ryba0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Mój headcanon jest taki, że Indie zginął w wybuchu nuklearnym z początku czwórki i wszystko co się dzieje później tak na prawdę się nie wydarzyło. Tak jest łatwiej 😢

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

Siema,
Idę za ciosem - będę wrzucał polecajki/niepolecajki filmowe na podstawie ostatnio (i nie tylko) obejrzanych produkcji. Zapraszam do dyskusji :slightly_smiling_face:
---------
Tag do śledzenia/blokowania:
---------
Tytuł: Sound of Metal
Reżyseria: Darius Marder
Moja ocena: 4.5/5

Historia opowiadająca o perkusiście tracącym słuch, o tym jak wpływa to na jego życie, relację z najbliższą osobą, jaką drogę przechodzi starając się zaadoptować do nowej sytuacji, jednocześnie w dalszym ciągu nie mogąc się z pogodzić z rzeczywistością, w którą został wrzucony.

Bardzo dobre kino, emocjonalnie angażujące, nie narzucające się, ale nakierowujące. Wiele ujęć, gdzie postaci wypełniają cały kadr, ciekawa narracja dźwiękiem. Świetna gra aktorska, zwłaszcza w wykonaniu Riza Ahmeda (grający główną postać Rubena). Kilka scen miażdży serce, mimo to nie nazwałbym tego filmu ciężkim. Polecam każdemu, kto chce coś poczuć.

  

Gruba ryba1piorunów

Moim zdaniem świetne kino. Oczywiście zarys fabuły znany. Ale film ma głębszy sens - generalnie to dla mnie głos w dyskusji jak radzić sobie z różnymi życiowymi sytuacjami. Nie zawsze to o czym marzymy powinno być celem. Czasami lepiej zmienić plany, dostosować się wobec trudnych sytuacji.

Gruba ryba0piorunów

@argonauta W Clerks 2 cała trylogia LotR również została streszczona do kilku kroków, ale to chyba nie świadczy o tym, że nie ma wiele do zaoferowania 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)