Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pikabu

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

28piorunów

oto wynik mojego "sledztwa" dziennikarskiego (czytaj: im wiecej skorolowalem ruski wykop tym wiecej ciekawostek wpadalo)

Wczesniej dzisiaj wrzucilem jeden post, w ktorym uzytkownik pyta o wskazowki jak dolaczyc do specoperacji (wojny na Ukrainie).

patrze dalej a tam widze podobne posty w podobnej sytuacji (a przyznam, ze wczesniej byly tylko w znikomych ilosciach) - zatem patrzcie sami (zebralem kilka - najprosciej mi podsumowac, ze to jakby przypomnienie Rosjanom aby dolaczali do armii - jakas taka szeptana kampania spoleczna - to tylko opinia - faktow nie mam a licze na Wasze interpretacje).

pierwszy, dodany wczoraj, 2100 "plusow":

Mąż wyjeżdża na SVO⁠⁠

1 dzień temu

159 tys.

Boli mnie nawet oddychanie

Powiedział to dopiero wczoraj.

Jesteśmy razem od 27 lat. Nie mamy ślubu.

Namawia mnie, żebym poszła do urzędu stanu cywilnego – na wypadek, gdyby coś się stało, dostanę pieniądze.

Ale po co mi pieniądze bez niego?

Kiedy byłam młoda, marzyłam o ślubie.

Potem życie nas wciągnęło, potem on chciał, ale jaki to ma sens, skoro już nie jesteśmy młodzi.

On ma 54 lata, ja 48. Już nawet śmiesznie byłoby iść do urzędu stanu cywilnego.

Nawet nie wiem, po co tu piszę. To jak jakiś sen.

Przekonywałam go, żeby tego nie robił. Błagałam, klękałam przed nim. Groziłam, kłóciłam się.

Krzyczałam, myślałam, że dach się zawali. Szeptałam, namawiałam.

I nic, nic nie pomaga.

Tchnę w niego życie, kocham go. A on mnie kocha. Ale podjął taką decyzję.

Ma pracę, kredyty są śmiesznie niskie. Mamy dom. Jesteśmy najedzeni i mamy ciepło. A jednak podjął taką decyzję.

I jeszcze jedno. Myślę, że może opublikuję ten post, obudzę się, a na wszystkich grupach ogłoszą już, że wszystko się skończyło. Albo obudzę się, a to wszystko będzie tylko snem.

Duszę się.

Przepraszam.

drugi to (chyba) najbardziej punktowana odpowiedz, tez z wczoraj:

Odpowiedź na post „Mąż wyrusza na SVO”⁠⁠

1 dzień temu

111 tys.

Mężczyźni wręcz rzucili się na SVO.

Kolega żony z pracy opowiada, że jej mąż przyszedł wczoraj i powiedział, że podpisał kontrakt.

Ma 46 lat, wyższe wykształcenie.

Nie chciał pracować zgodnie z wykształceniem, z własnej woli pracuje jako mechanik samochodowy.

W ciągu tygodnia przeszedł badania lekarskie, wszystko odbyło się po cichu, nikomu nic nie powiedział.

Żyją normalnie, mają trójkę dzieci, trzy lata temu kupili duży dom, do którego przeprowadzili się z rodziną. On pracuje, zawsze ma jakieś zlecenia, ona też nieźle zarabia.

Najstarszy syn ożenił się latem, środkowa córka ma 17 lat, a najmłodsza 10 lat.

Niedawno wymieniono mu samochód, na wiosnę kupiono mu wycieczkę do kurortu.

Kolega siedzi, płacze i nie wie, co robić.

On już wszystko zdecydował.

To takie proste...



P.S. Dodam kilka szczegółów z tego, co mi wiadomo.

Dom – to było jego pragnienie, żeby go kupić. Miał mieszkanie odziedziczone, które właśnie się zwolniło; mieszkali w mieszkaniu żony, również odziedziczonym.

Na wspólnym spotkaniu postanowili się rozbudować, a on nalegał na dom.

Dom, oczywiście, wybrali jak zwykle – kompletną porażkę – ogrzewany elektrycznie, jakieś problemy z gazem; podałem mu nawet kontakty do ludzi, którzy się tym zajmują. Nie zagłębiałem się w szczegóły, co i jak.

Co do dzieci – wątpię, żeby relacje były złe, bo syn po ślubie przeprowadził się do nich, żeby mieszkać w tym domu.

Ma 480 metrów kwadratowych, kiedyś służył jako hostel, stąd dwa wejścia, trzy piętra i niezliczona ilość pokoi po 10 metrów kwadratowych.

Przeniosłem tam swoich rodziców, żona nie miała nic przeciwko.

Jedyna rzecz, która ich naprawdę doprowadza do szału, to rachunki za ogrzewanie zimą w wysokości 30–40 tysięcy rubli.

Z wykształcenia jest budowlańcem, odszedł po rozpoczęciu operacji wojskowej – brakowało rąk do pracy. A on był już brygadzistą. Mówi, że przy takiej jakości budownictwa, z jego podpisami na dokumentach, to on pierwszy trafi do więzienia.

Zadzwonił do niego przyjaciel z zaproszeniem do pracy jako mechanik samochodowy w swoim warsztacie, więc się przeniósł. Powiedział, że zarobki są takie same, praca zgodnie z harmonogramem, wszystko mu odpowiada.

Żona też jest samowystarczalna – jest kierowniczką w firmie mojej małżonki, ma przyzwoitą pensję, a relacje ze wszystkimi w dziale są bezkonfliktowe. Niedawno zaproponowano jej stanowisko kierownicze, ale odmówiła.

Oczywiście w pracy i w domu to dwie różne osoby, ale moja małżonka dobrze zna się na ludziach – nie utrzymywałabym z nią przyjacielskich relacji, gdyby tak nie było.

zalaczam screeny - obczajcie sami.

Kosmonauta12piorunów

Oczywiste zarzutki, oni lubują się w takich formach indoktrynacji.

Patos, patriotyzm, dowód społeczny.

Widać też, że skupili się na starszych, młodzi się skończyli albo nie chcą.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

26piorunów

I jeszcze poradnik z dotyczacy wstepowania do armi rosyjskiej (jak widac wciaz moga sie gdzies trafiac ochotnicy):

sam post zbiera glownie "minusy" i pewnie wkrotce zniknie - ale wrzucam go wraz z komentarzami:

Chcę wybrać się na SVO, jakie są pułapki?⁠⁠



A może są już gotowe wątki na ten temat? Znajomi mnie od tego odradzają, ale nie mam już nic do stracenia.

Oto one:

A2387.3

1 godzina temu

Jest tylko jedna pułapka – z 99-procentowym prawdopodobieństwem trafisz do oddziałów szturmowych i już podczas pierwszej lub drugiej fali zostaniesz zabity przez drona. Nawet nie zdążysz zobaczyć Ukraińca na żywo. Nie zwracaj uwagi na tych, którzy walczą tam od 2022–2023 roku. Teraz wojna już wygląda inaczej. Ale ci, którzy już dawno nie biorą udziału w szturmach, a ty pójdziesz.

Rubal

3 godziny temu

50% 200... 30% 300... 20% PTSD, alkohol, nie jest to radosne, stary...

rozwiń wątek (1)

Ebrg

3 godziny temu

Mogą cię zabić, możesz zostać inwalidą, a nawet jeśli cię nie zabiją i nie zostaniesz inwalidą, to sporo zdrowia stracisz

user9703363

3 godziny temu

Oficjalnie przy podpisywaniu umowy obiecują jedynie gwarantowaną posadę kierowcy lub kucharza. W rzeczywistości wszystko zależy od szczęścia i tego, gdzie cię wyślą. Niedawno ktoś z REB pisał tutaj: 2 miesiące w REB na tyłach, a potem wysyłają na linię styku.

Jeśli szkolenie odbyło się dawno temu lub służba miała miejsce dawno temu, to dawna specjalność raczej się nie przyda, chyba że jest to czołgista-artylerzysta.

Numer infolinii: 122 i 117 z dowolnego telefonu komórkowego.

Ywephu

3 godziny temu

Możesz zginąć albo zostać kaleką. A poza tym rób, co musisz.

XERBOLT

3 godziny temu

Po prostu raz w miesiącu będziesz jeździł taksówką do bankomatu i wypłacał pensję. Mieszkasz w domku letniskowym, co drugi dzień łaźnia i dziwki, miesiąc walczysz, potem pół roku płatnego urlopu – takie są warunki dla szeregowych i sierżantów.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

36piorunów

I aby Wam sie dobrze wiodlo to dzien koncze tym (ponad 10k "piorunow" w 14h):

Bańki⁠⁠

14 godzin temu

374 tys.

Twoje wnioski oznaczają jedynie to, że znajdujesz się w bańce. Otaczają cię ludzie, którzy nie głosują na Jedną Rosję. I to jest normalne – sam wybierasz sobie krąg znajomych, z którym czujesz się swobodnie. Ale z punktu widzenia statystyki twoja próba jest do bani

Masz rację, opowiem ci o bańce. Moją bańką jest miasto Nowočerkask. Kiedyś było to miasto robotników, wojskowych i studentów.

Zaczęto je niszczyć jeszcze za czasów Gajdara.

Jako pierwsze na złom poszły Zakłady Obrabiarki i fabryka im. Nikolskiego.

A za rządów Jednej Rosji… Policz na palcach:

– Trzy piekarnie. Miasto liczące 160 tys. mieszkańców nie piecze sobie chleba.

– Mleczarnia. Mleko nam nie potrzebne.

– Zakład mięsny. Produkowano tam kiełbasy i tym podobne.

– Zakład spożywczy. Cukierki. Ciastka.

- Zakład likierowo-wódkowy. No i ten też zdołali „doprowadzić do bankructwa”. A jakie likiery i koniaki tam produkowano, ooo! Cały region zaopatrywał się u nas w wódkę. Przyjeżdżali po nią specjalnie z Rostowa.

- „Neftemash”

- Zakład produkcji wyrobów syntetycznych, będący częścią ogólnego zakładu chemicznego, zatrudniający 9000 pracowników i oferujący ponad 400 pozycji asortymentowych. Sucha krew przydałaby się teraz szczególnie, jeśli wiesz, o czym mówię. Z jej odpadów produkowano ołówek klejący, który – co dziwne – nie tylko kleił, ale także leczył wszelkie zadrapania lepiej niż jakikolwiek babka lancetowata. No cóż, Erich Krause przecież tego potrzebował.

Obecnie partia „Jedna Rosja” próbowała stworzyć w tym miejscu 150 miejsc pracy, ale wycofali się, twierdząc, że uda im się zapewnić tylko 100. Dlaczego „Jedna Rosja”? To oni sami się reklamowali, ja tu nie mam z tym nic wspólnego.

– Zakład produkcji lakierów i farb

Cóż, to jeden z większych. A poza tym jeszcze około 20 nieco mniejszych.

Wszystkie zostały sprzedane za grosze, pocięte na kawałki i przekazane w wagonach jako złom.

Z tych, które przetrwały, pozostały dwie połowiczne fabryki:

– fabryka lokomotyw elektrycznych – nie zdążyli oddać jej w całości na złom.

– A fabrykę elektrod kupił Wekselberg. Niech sobie ten łajdak zabrał ją do Moskwy. Emituje tyle grafitu, że połowa miasta nie może oddychać. Razem z Wołgodońskiem zdecydowanie zajmujemy pierwsze miejsca pod względem zachorowań na nowotwory.

Dlaczego do Moskwy? Bo tam płacą podatki. Tak więc my tu żyjemy gorzej niż Papuasi – gówno i niskie pensje dla nas, a dochody trafiają do Moskwy.

Nie układamy tu płytek ani nie wymieniamy krawężników. Administracja co miesiąc pożycza pieniądze z banku na pensje dla urzędników.

Mamy kilka kilometrów asfaltu – to prezent od gubernatora na wybory.

40–60 tys. uważa się za dobrą pensję. 100 to już w ogóle oligarcha. Dziewczyny z numeru 112 dostają po 25 tys.

Co więc mamy: inflację, „shrinkflację”, żałosne pensje i emerytury, stale rosnące opłaty za media i inne powszechne bolączki.

A do tego mamy tu rolników, którzy zaciągnęli kredyty i zebrali plony. A teraz nie wiedzą, co z nimi zrobić, bo według ich obliczeń koszt produkcji jednego kilograma wynosi 10 rubli, a państwo płaci tylko 1,5 rubla. Półtora rubla, Karolu!!!

Radziłbym teraz porozmawiać z nimi o bańkach – kto w jakich żyje. Oni to wiedzą.

A poza tym całym sercem popieram Jedną Rosję.

A jeśli myślisz, że moje miasto jest jakoś wyjątkowe, to po prostu wystaw nos poza obwodnicę Moskwy (MKAD).

No, ale prowadza przeciez zwycieską "operację wojskową" i tępią faszystów na Ukrainie...

...rosyjska dusza ich mać

Edit: rzucilem okiem na google maps - ten Nowoczerkask to calkiem piekne miasto (dodaje drugi obrazek - ale poklikajcie sami, bo moze tylko mi sie taki wylosował)

Osobistość5piorunów

co do fotki zawsze mnie zastanowial fakt ze oni tam nie klada kostki czy jakiegos betonu/asfaltu na oasiedlach. Przeciez to nie jest kosmiczna technologia. Co roku topia sie w blocie

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

27piorunów

I na dokladeczke z rosyjskiego wykopu wrzucam opowiesc o dobrym Rosjaninie (skroce, bo szkoda mi deepl'a i mojego/naszego czasu - wiec bedzie tylko poczatek i koniec dla Was):

Dmitrij Poliwin, Bohater Federacji Rosyjskiej⁠

Dmitrij Wasiljewicz Poliwin (29 lipca 1992 r., miejscowość Stepana Razina, rejon Leninski, obwód wołgogradzki – 15 października 2025 r., obwód sumski) — dowódca kompanii desantowo-szturmowej batalionu szturmowego 810. oddzielnej gwardyjskiej brygady piechoty morskiej Floty Czarnomorskiej Rosji, odznaczonej Orderami Żukowa i Uszakowa, starszy porucznik gwardii. Bohater Federacji Rosyjskiej (2026, pośmiertnie).

Od 2011 roku służył w Siłach Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, do których został powołany na służbę zasadniczą, którą odbywał przez rok w 810. oddzielnej gwardyjskiej (od 2018 roku) brygadzie piechoty morskiej Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej, odznaczonej Orderami Żukowa (od 2016 r.) i Uszakowa (od 2023 r.) Floty Czarnomorskiej, nazwanej na cześć 60. rocznicy powstania ZSRR (miejsce stałej stacjonowania – miasto Sewastopol). Jeszcze przed upływem okresu służby podjął decyzję o kontynuowaniu służby w tej samej jednostce i 30 stycznia 2012 r. zawarł umowę z Ministerstwem Obrony Rosji.

(...)

Zginął bohaterską śmiercią podczas wykonywania zadania bojowego 15 października 2025 roku w okolicy wsi Konstantinówka w obwodzie sumskim. Został pochowany w Sewastopolu na cmentarzu „Kalfa” (Aleja Bohaterów).

Dekretem Prezydenta Federacji Rosyjskiej („niejawnym”) z dnia 9 czerwca 2026 r. za męstwo i bohaterstwo wykazane podczas pełnienia obowiązku wojskowego starszemu porucznikowi Gwardii Dmitrijowi Wasiljewiczowi Poliwinowi nadano tytuł Bohatera Federacji Rosyjskiej (pośmiertnie).

Medal „Złota Gwiazda” został przekazany rodzinie Bohatera 3 sierpnia 2026 r. przez głównodowodzącego Flotą Wojenną, admirała floty A. A. Moisejewa.

Starszy porucznik Gwardii (2023). Odznaczony Orderem Odwagi (20.10.2023), medalami Orderu „Za zasługi dla Ojczyzny” II stopnia z mieczami (17.01.2023), Orderu Suworowa (25.02.2025), Żukowa (15 sierpnia 2022 r.) oraz innymi medalami.

Ps: chodza plotki (tak slyszalem na Kremlinka Show), zeby wyciszac w mediach rosyjskich jakiekolwiek (nawet pozytywne) informacje dotyczace wojny na Ukraini

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

22piorunów

Jeden tekst na rosyjskim wykopie a tyle ciekawostek (moze Wy dodacie swoje ponizej):

Weteran działań wojennych z Sachalinu znalazł się w reprezentacji Rosji w snowboardzie paraolimpijskim⁠⁠

8 godzin temu



30-letni weteran operacji wojskowej na Ukrainie Jewgienij Loginow pochodzi z Aleksandrowska na Sachalinie.

Latem 2023 roku, podczas usuwania skutków pożaru na swojej pozycji, Jewgienij nadepnął na minę wroga i stracił nogę.

Został szybko ewakuowany, przewieziony do szpitala, a następnie do sanatorium, gdzie przyleciała jego żona. Dzięki jej wsparciu żołnierz szybko wrócił do zdrowia. Po powrocie do domu pod koniec 2023 roku poznał pracowników fundacji „Obrońcy Ojczyzny” w swoim mieście, którzy pomagali weteranowi w zebraniu dokumentów niezbędnych do ustalenia stopnia niepełnosprawności.

Latem 2024 roku Jewgienij otrzymał już drugą protezę, która była wygodniejsza od pierwszej, i zdał sobie sprawę, że chciałby ponownie powrócić do swojej dawnej pasji – snowboardu.

Ciągłe treningi przyniosły pierwsze sukcesy na zawodach, a obecnie nasz weteran jest członkiem reprezentacji obwodu sachalińskiego oraz rezerwowym reprezentacji Rosji w snowboardzie paraolimpijskim, zajmuje się tym, co kocha, i marzy o złotym medalu na Igrzyskach Paraolimpijskich.

1. Sluzba zdrowia dziala tak doskonale, ze rodzina (w tym przypadku zona) jest niezbedna by zadbac o leczenie

2. Przez poł roku koles bez nogi nie jest w stanie "zebrac dokumentow" niezbednych do ustalenia stopnia niepelnosprawnosci (mial szczescie, ze o kulach nie ruszyl do ponownego szturmu)

3. Protezy oferowane weteranom nie sa najlepszym co moze im dac matuszka Rasija - dopiero po roku udaje sie zdobyc odpowiednia (nie, nie jest to ta ze znalezionych i posklejanych butelek plastikowych)

4. Zolnierz-najezdzca teraz bedzie swiecil triumfy dla czerwonego raju w duchu idei olimpijskiej - czyz to nie wspaniala przemiana?

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

19piorunów

Dzien jak dzien w czerwonym raju:

W Nowouralsku aresztowano 48-letniego Tarasa Gradila, którego 29 września brutalnie zatrzymali zamaskowani funkcjonariusze służb bezpieczeństwa. Mężczyzna jest oskarżony o kradzież pieniędzy od żołnierza Sił Obronnych. Ponadto Gradila określa się mianem organizatora zorganizowanej grupy przestępczej (informacje te nie zostały oficjalnie potwierdzone).

„Sąd Miejski w Nowouralsku zastosował wobec oskarżonego środek zabezpieczający w postaci aresztu tymczasowego do 28 listopada” – poinformowano serwis E1.RU w prokuraturze obwodu swierdłowskiego.

Wobec Gradila wszczęto postępowanie karne na podstawie artykułu dotyczącego oszustwa na dużą skalę (część czwarta artykułu 159 Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej). Śledztwo wskazuje, że w okresie od października 2024 r. do października 2025 r. wraz ze wspólnikami wyłudził z konta bankowego 705 tysięcy rubli od uczestnika SVO. Do zdarzenia doszło w Nowouralsku.



Oto jak przebiegało zatrzymanie Tarasa Gradila. Źródło: czytelnik serwisu E1.RU

„Ponadto ustalono, że oskarżony przekonał pokrzywdzonego do zawarcia fikcyjnego małżeństwa z lokalną mieszkanką w celu uzyskania w przyszłości świadczeń przysługujących pokrzywdzonemu. W związku z tym prokuratura złożyła w sądzie pozew o uznanie małżeństwa zawartego z poszkodowanym za fikcyjne. Pozew jest obecnie rozpatrywany przez sąd” – zaznaczono w prokuraturze.

Źródło serwisu E1.RU w kręgach sił porządkowych poinformowało, że Gradil jest również podejrzany o organizowanie grupy, która przez długi czas zajmowała się kontrolą wstępu w klubach nocnych w Nowouralsku i Werch-Nejwinsku, rekrutując do tak zwanej „rodziny” głównie młodzież.

Według wstępnych szacunków służb bezpieczeństwa grupa liczy około 20 osób. Młodzież zwerbowana przez Gradila wywołuje sytuacje konfliktowe, bije i zastrasza obywateli.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

20piorunów

Aa! jakbyscie nie wiedzieli, to na rosyjskim wykopie Ukraina juz przegrała (ponad 1,2k "piorunow" w 5h):

Mieszkańcy Ukrainy, a może już wystarczy?⁠⁠

5 godzin temu

133 tys.

Nazwijmy rzeczy po imieniu: Ukraina przegrała ten konflikt. Obecnie obrona przeciwlotnicza praktycznie przestała tam funkcjonować; przynajmniej rakiety i drony dosłownie dzień po dniu niszczą coś w Kijowie, na przykład: I znowu płonący Kijów: cele zostały trafione rakietami „Geranium” i „Cyrkon”.

Mieszkańcy Ukrainy mogą uważać, że to Rosja jest w błędzie, Rosjanie są przeciwnego zdania (i mają ku temu wystarczające podstawy), ale w każdym razie obelgi pod adresem Rosjan w Internecie oraz „dislike’owanie” ich postów i komentarzy na temat Ukrainy w żaden sposób nie zmienią sytuacji, a jest ona taka, że dopóki Ukraina chce walczyć z Rosją, dopóty będą na nią padać uderzenia, teraz znacznie bardziej bolesne, biorąc pod uwagę, że Ukraina praktycznie nie posiada już środków obrony przeciwlotniczej. Rosja nie zamierza też robić przerwy w oczekiwaniu, aż Zachód zbierze pieniądze dla Ukrainy i wyprodukuje nowe rakiety. Wręcz przeciwnie – powstała szansa, gdy ukraińskie środki obrony przeciwlotniczej się wyczerpały i nie ma możliwości ich uzupełnienia, zostanie wykorzystana przeciwko niej z pełną mocą. Bez urazy, ale robiliście to samo podczas ataków na rosyjskie obiekty, na przykład gdy okazało się, że rafinerie trudno jest chronić, a Ukraina dysponuje wystarczającą liczbą dronów, by przeprowadzać na nie masowe ataki.

Ukraina nie powinna liczyć też na pomoc Zachodu: tam pomaga się tym, którzy osiągają wyniki, a obecnie nie jesteście już w stanie ich osiągnąć. Tym bardziej, że Zachód nie jest w stanie pomóc w zakresie obrony przeciwlotniczej, a bez niej po prostu zniszczą wam infrastrukturę na tyłach i nie będziecie mieli czym zaopatrywać frontu.

Jest tylko jeden sposób, by to wszystko powstrzymać: nadszedł czas na kapitulację Ukrainy. Może to być przykre, ale w gruncie rzeczy nic wam to nie grozi (o ile nie jesteście pracownikami TCC ani Zełenskim): Ukraina straci terytoria, które już straciła lub praktycznie straciła, a co do reszty – ustaną ataki rakietowe i dronowe, a TCC przestaną łapać ludzi.

Jeśli obawiacie się, że Rosja przyłączy Ukrainę, to na próżno: po prostu tego nie potrzebujemy – musielibyśmy zainwestować ogromne środki, aby podnieść poziom życia na Ukrainie do poziomu rosyjskiego (przecież nie wierzycie na serio, że nie mamy pralek, a toalety są na ulicy?), a przy tym byłaby to bardzo niepewna inwestycja.

Krótko mówiąc, tylko wy możecie położyć kres temu, co się dzieje: ogłaszacie kapitulację – i wracacie do normalnego życia. Im wcześniej nastąpi kapitulacja Ukrainy, tym szybciej i łatwiej będzie powrót do normalnego życia.

GURU3piorunów

Juz Bucza pokazała jak bardzo "nic nie grozi".

Kapitulacja oznacza okupację, czystki, rabunek zasobów oraz przymusowe wcielenie do kacapskiej armii i wysłanie w mięsnych szturmach na państwa NATO. Tak jak na Ukrainę nacierają wcześniej podbite ludy z Kaukazu i Syberii (Czeczenia przecież walczyła z moskalami jeszcze ćwierć wieku temu).

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

27piorunów

A na Rosjanie klaszczą do nieustepliwego i - jak wszyscy bolszewicy - miłującego pokoj Ławrowa (2000 "piorunow"):

Ławrow: opowiadamy się za pokojem na Ukrainie, ale nie wstrzymamy specjalnej operacji wojskowej (SOW) na rzecz negocjacji⁠⁠

21 godzin temu



Podczas wystąpienia na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow podkreślił gotowość Moskwy do dialogu w celu osiągnięcia trwałego i sprawiedliwego pokoju na Ukrainie. Jednocześnie dał jasno do zrozumienia, że Rosja nie wstrzyma specjalnej operacji wojskowej (SOW) na rzecz negocjacji.

Według Ławrowa Rosja jest otwarta na dyskusję na temat sposobów rozwiązania konfliktu, jednak nie zamierza godzić się na tymczasowe rozejmy ani zawieszenia broni. Takie podejście wynika z negatywnych doświadczeń związanych z poprzednimi próbami uzgodnienia przerw w działaniach wojennych, które – zdaniem Moskwy – były wykorzystywane przez przeciwnika wyłącznie do przegrupowania sił i uzupełnienia zapasów broni.



Rosja – co wielokrotnie potwierdzał prezydent Putin – jest gotowa do negocjacji mających na celu osiągnięcie właśnie takiego trwałego i sprawiedliwego pokoju. (...) Jednak, kierując się gorzkimi doświadczeniami, nie zamierzamy wstrzymywać specjalnej operacji wojskowej na czas trwania negocjacji w jakimkolwiek formacie

– oświadczył szef rosyjskiego MSZ.



W ostatnim czasie Kijów, wspólnie z Unią Europejską i szeregiem innych krajów, wzywa Rosję do „całkowitego, natychmiastowego i bezwarunkowego” zawieszenia broni. Ławrow kategorycznie odrzucił jednak te żądania, zaznaczając, że Moskwa nie zamierza zaprzestać ataków na kluczowe obiekty ukraińskiej infrastruktury, w tym węzły energetyczne i morskie centra logistyczne. Według niego Europa dąży jedynie do zapewnienia Kijowowi chwili wytchnienia, aby mógł uzupełnić zapasy uzbrojenia i kontynuować działania bojowe.



Minister spraw zagranicznych zaznaczył również, że zbliżający się okres zimowy pogorszy sytuację na Ukrainie, co wiąże się z przewidywalnymi emocjonalnymi reakcjami ze strony ukraińskich władz. Niemniej jednak Rosja utrzymuje twarde stanowisko i będzie kontynuować operację specjalną do momentu osiągnięcia wyznaczonych celów.

W ten sposób Moskwa wykazuje gotowość do dialogu, ale jednocześnie potwierdza determinację, by nie osłabiać presji na ukraińskie siły zbrojne, co – zdaniem władz rosyjskich – jest niezbędnym warunkiem osiągnięcia długotrwałego pokoju i bezpieczeństwa w regionie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

Z cyklu ciekawostki z rosyjskiego wykopu - przemyslenia sowieckiego czlowieka:

Konflikt polsko-ukraiński, czyli „Żabogaduking”⁠⁠

3 godziny temu

4,1 tys.

Właściwie trzeba tu przypomnieć sobie historię. Pierwsza wojna światowa, w wyniku której z Austro-Węgier odłączają się Galicja, Wołyń i Bukowina, tworząc Republikę Zachodnio-Ukraińską. W tym momencie wkraczają Polacy, którzy bez większych problemów podbijają te tereny, argumentując, że jeszcze ponad 100 lat temu były to ich ziemie.

Następnie, w ramach międzywojennej Polski, powstaje ruch ukraińskich nacjonalistów na rzecz niepodległości Ukrainy.



Potem dochodzi do rzezi wołyńskiej, uznanej przez Polaków za ludobójstwo.



A co się działo, jeśli spojrzeć na to z prawnego punktu widzenia? Mieszkańcy Polski zabijali się nawzajem. To tak, jakby w Rosji Czeczen zabił Dagestańczyka lub odwrotnie. Zwykła codzienność, choć ze smutnym zakończeniem. Przepraszam, ale Ukraińcy zachodni, Polacy, Żydzi – w tamtym czasie byli mieszkańcami międzywojennej Polski. Kogo zatem należy pociągnąć do odpowiedzialności? To pytanie retoryczne.

W świetle tego wszystko wygląda to niezwykle zabawnie, a w tej kłótni kibicuję obu stronom.

I tlumaczenie obrazka: "Jakie plany na wieczor?"

Wpis jakos nie porwal tlumow na pikabu - ale pokazuje (ostatnie zdanie) jaki maja interes Rosjnie w podsycaniu nienawisci miedzy Polakami a Ukraincami.

Osobistość3piorunów

@RedCrescent W sumie pokazuje to też inną rzecz - oni nie mają problemu z rozróżnieniem obywatelstwa i narodowości, dla nich normą jest że te rzeczy ze sobą nie licują, русский to nie to samo co российский i na odwrót. Kompletnie inna mentalność niż u nas.

Przy okazji podpowie mi ktoś co znaczy to "żabowężowie", bo umyka mi sens tej zbitki?

Fanatyk3piorunów

@KsRobag " Жабогадюкинг⁠⁠" To ma cos wspolnego z obrazkiem (lub na odwrot)

Rosyjski wikislownik definiuje to tak:

Znaczenie

neologizm: sytuacja konfliktowa, w której obie strony konfliktu są równie nieprzyjemne lub budzą równie negatywne odczucia ◆ Burmistrz Tomska znalazł się w rankingu „żabogadykowania” roku. „Piwny burmistrz”, 23
Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

29piorunów

I (mam nadzieje, ze to koniec mojego dzisiejszego wkladu w informowanie spolecznosci hejto) na deserek cos z rosyjskiego wykopu - my nie potrafimy zlapac terrorystow-zamachowcow, a Rosja dzis swietuje, dla jednych terrorysci, dla innych ruch oporu:

Ukrywali materiały wybuchowe w zabawce dla dzieci: skazano sabotażystów, którzy przygotowywali zamachy terrorystyczne w obwodach chersońskim i zaporoskim⁠



Głośna sprawa sądowa, tocząca się w obwodzie chersońskim od 2023 roku, zakończyła się wydaniem wyroku. Na ławie oskarżonych znaleźli się małżonkowie Giennadij i Olga Kapralowowie, którzy planowali przeprowadzić przy użyciu trucizn i materiałów wybuchowych ataki terrorystyczne w obwodzie chersońskim i sąsiednim obwodzie zaporoskim przeciwko rosyjskim żołnierzom. Planowano między innymi wybuchy w kawiarniach i na targowisku, ale sabotażystów zatrzymano na czas.

– W 2023 roku funkcjonariusze ukraińskich służb specjalnych utworzyli grupę terrorystyczną. W maju 2023 roku małżeństwo Giennadij i Olga Kapralowowie podczas rozmowy z jednym z jej członków wyrazili chęć udzielenia mu pomocy. W ten sposób w lipcu 2023 roku członkowie grupy zorganizowali skrytkę w Melitopolu, gdzie umieścili ukryte w trzech opakowaniach po soku materiały wybuchowe i urządzenia wybuchowe oraz ampułki z chemiczną bronią masowego rażenia, które w tym samym okresie oskarżeni zabrali i przenieśli do domu jednego z członków grupy, – informuje o okolicznościach sprawy Południowy Okręgowy Sąd Wojskowy.



Zgodnie z planem za pomocą tego arsenału miały być przeprowadzane zamachy bombowe oraz otrucia poprzez dodawanie trucizn do posiłków rosyjskich żołnierzy biorących udział w operacji wojskowej oraz ogólnie wszystkich osób pomagających rosyjskiej administracji w regionie. Małżonkowie byli świadomi sposobu wykorzystania trucizn i materiałów wybuchowych: przekazano im te informacje podczas rozmowy wideo.

Bomba została ukryta w zabawce dla dzieci. Zdjęcie: Południowy Okręgowy Sąd Wojskowy



Sama para małżeńska również brała udział w tworzeniu skrytek. W tym samym lipcu Olga i Giennadij umieścili materiały wybuchowe w dziecięcej zabawce – pluszowym koniku – i pozostawili ją w kryjówce w dziupli drzewa przy drodze, aby mógł ją zabrać inny terrorysta. Według wersji śledztwa Kapralowowie pomagali również w wyborze miejsc przyszłych zamachów. Były to kawiarnie i teren targowiska, gdzie planowano podłożyć bomby zamaskowane jako „bankomaty”.



Nie udało się przeprowadzić zamachów, a potencjalnych terrorystów zdemaskowano i aresztowano. Podczas procesu Kapralowowie nie przyznali się do winy, ale sąd uznał ich winę za udowodnioną. W związku z tym małżeństwo, które przygotowywało zamachy w obwodach chersońskim i zaporoskim, otrzymało surowe wyroki. Gennadij spędzi 20 lat w kolonii karnej o zaostrzonym reżimie i zapłaci grzywnę w wysokości 700 tysięcy rubli, a Olga – 18 lat w kolonii o zwykłym reżimie oraz grzywnę w wysokości 600 tysięcy rubli.

Ps: SIMs'ow nie znaleziono.

GURU1piorunów

Sims 2 nie znaleziono? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

27piorunów

W swietle dzisiejszego rosyjskiego ataku na przejscie graniczne miedzy Ukrainą a Mołdawią - Rosjanie świętują (wrzucam z pikabu bo tego typu narracja jest albo dorabianiem interpretacji do sytuacji zastanej - bo jezeli faktycznie realizują taki plan to musimy byc gotowi z odpowiedzią gdy nas dotkną), z góry przepraszam za rosyjski bełkot:

Ataki na Ukrainę: Armia Rosji odcina wszystkie łańcuchy dostaw Sił Zbrojnych Ukrainy i niszczy drony jeszcze na magazynach⁠⁠

1 godzina temu

Przejście graniczne „Starokozacze”. Atak na logistykę tego przejścia odbywa się etapami, poprzez przeciążenie sąsiednich przejść i wydłużenie linii ataku. Zdjęcie: REUTERS.

Armia rosyjska kontynuowała metodyczne uderzenia na infrastrukturę wojskową Ukrainy. W nocy działania sił rosyjskich skupiały się na jednym obszarze: Mikołajów jako węzeł odbiorczo-dystrybucyjny, Kijów jako ośrodek produkcyjny, morze oraz lądowa trasa omijająca morze jako kanały zaopatrzeniowe. Korespondent wojskowy KP Aleksander Kots przeanalizował cele ataków na Ukrainę z 9 września:

Najważniejszy jest Mikołajów. Dziewięć adresów w jednym mieście w ciągu jednej nocy wskazuje na działania wymierzone w system zaopatrzenia. Terminal „Nika Terra” – trzy zbiorniki paliwa i trzy magazyny ładunków wojskowych, a także warsztat i magazyn dronów bezpośrednio na terenie obiektu. Terminal magazynowy Żowtniowe – sześć zbiorników i pięć magazynów. W samym porcie – kolejne cztery zbiorniki i magazyn mienia. To jeden łańcuch: paliwo trafia do parku zbiorników, rozchodzi się po terminalach i trafia na front. Atakują na całej długości łańcucha w ciągu jednej nocy, ponieważ przeciwnik jest w stanie ominąć przerwę w jednym ogniwie w ciągu doby, a przerwę we wszystkich naraz – znacznie dłużej.



Podstacja „Trichaty” stanowi w tym obrazie punkt kulminacyjny. Port bez zasilania nie pompuje paliwa, nie obsługuje dźwigów i nie załadowuje wagonów. Podstację przywracają do działania szybciej niż park zbiorników, ale dopóki ona nie działa, wszystko, co przechodzi przez port, stoi w miejscu.

Osobną kategorię stanowią magazyny komercyjne: „Metro”, „Nowa Poczta”, „ATP YUTK”, „Nikolaev-2”, „Dimetra”, „Elektrotechnika” wraz z bezzałogowymi statkami powietrznymi (UAV) i częściami zamiennymi do nich. Tylna linia wojskowa już dawno rozprzestrzeniła się w cywilnej sieci magazynowej: armia wynajmuje obce obiekty, aby nie budować własnych i nie ujawniać ich z powietrza. Wynajem eliminuje kwestię statusu obiektu – ładunek określa przeznaczenie. W Kijowie nie lubią wspominać o tym mechanizmie, za to chętnie liczą spalone hangary.



ATAKI SIŁ ZBROJNYCH RF NA MORZU CZARNYM I PRZY PRZEJŚCIU GRANICZNYM

Statek płynący do Odessy kontynuuje serię incydentów na morzu, które wcześniej miały miejsce przy nabrzeżach w Czernomorsku, Odessie i Jużnym. Porażka na tej trasie zmienia kalkulację armatora: ryzyko nie kończy się już przy nabrzeżu portu. Rozmowy o frachcie i stawkach ubezpieczeniowych wymagają danych rynkowych, ale sama gotowość do zawijania do ukraińskich portów po takich incydentach spada szybciej niż jakiekolwiek taryfy.

Przejście graniczne „Starokozacze” zamyka drugą bramę. Korytarz besarabski to Zatoka, przeprawa w Majakowach oraz drogowe przejścia graniczne w kierunku Rumunii i Mołdawii. Kiedy transport morski staje się kosztowny, ładunek trafia lądem przez tę wąską gardziel. Cios dla logistyki przejścia granicznego nie polega na zniszczeniu drogi, ale na kolejkach, przeciążeniu sąsiednich przejść i wydłużeniu trasy.



Kijów

Epizod kijowski — magazyn przedsiębiorstwa zajmującego się bezzałogowymi łodziami, bezzałogowymi statkami powietrznymi oraz komponentami. Nie jest to pierwsza akcja przeciwko tej sieci, a jej powtórzenie oznacza cykl tłumienia: produkcja zostaje przywrócona, wywiad wykrywa nową partię w magazynie, partia zostaje spalona. Skutek takiego uderzenia widać nie w ujęciu z pożarem, ale w kolejnej fali dronów morskich, która pojawia się w mniejszej liczbie lub później niż przewidywano.

Wynik tej nocy warto oceniać na podstawie trzech czynników: jak szybko przywrócone zostanie zasilanie portu i parku zbiorników, dokąd skierowane zostaną strumienie w obejściu Mikołajowa i „Starokozaczego” oraz jak szybko trzeba będzie ponownie zawinąć do tych samych miejsc.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

56piorunów

O! i jeszcze jedno - malo brakowalo a taki klejnocik bym przegapił (zanim przeczytacie to niech to bedzie zaproszenie: 8h na i ponad 9000 "lajkow" - mimo, ze temat dosc kontrowersyjny):

Teraz nawet kurczak podrożał⁠⁠⁠

8 godzin temu

281 tys.

Rozumiem, że teraz cała uwaga skupia się na benzynie. Ale filety z kurczaka dwa tygodnie temu kosztowały najtańsze 319 rubli za kilogram, potem zniknęły, a kiedy pojawiły się ponownie, kosztowały już 419. A wczoraj cena wzrosła do 429 i wygląda na to, że jest to najniższa cena w całym Sankt Petersburgu. +33% w ciągu dwóch tygodni. Rozumiem, że to pozytywny wzrost i tak dalej, ale już dawno zrezygnowałem z wołowiny ze względu na cenę, ryba kosztuje majątek, a ryby czerwone są jeszcze droższe. Niedługo będę musiał oszczędzać nawet na kurczaku.

P.S. Nie zarabiam 500 tys., jak większość tutaj, więc odczuwam ten wzrost cen. I tak, oczywiście, podsycam dyskusję.

Hmm - dlaczego ceny tak poszly w gorę? jak myslicie? Ja nic Rosjanom nie sugeruję, ale wrzucam do tagu

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

36piorunów

Bążur - dzis zacznijmy od bo moim zdaniem fajna ciekawostka (i jak widac w rosyjskim internecie tez troche "rezonuje" - niemal 900 "piorunow" w 7h:

170 ton konserwy bezmięsnej dla żołnierzy: technolog została aresztowana zaocznie w sprawie o szkody sięgające 1 mld rubli⁠⁠

7 godzin temu



Sąd wojskowy aresztował zaocznie technolog z zakładu mięsnego „Selatino” Zinaidę Griszczuk w sprawie dostaw konserwy niskiej jakości dla Ministerstwa Obrony. Szkoda, według wstępnych szacunków, wynosi od 700 mln do 1 mld rubli.

8 września sąd wojskowy aresztował zaocznie Zinaidę Griszczuk – technolog z podmoskiewnego zakładu mięsnego „Selatino”, która jest oskarżoną w sprawie karnej dotyczącej dostaw konserw niskiej jakości na potrzeby rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Została ona objęta międzynarodowym listem gończym, a jej dane wprowadzono do bazy danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Obrona Griszczuk złożyła odwołanie od postanowienia sądu w trybie apelacyjnym.



Przypomnijmy, o co w tej sprawie chodzi.

Komitet Śledczy prowadzi dochodzenie w sprawie procederu dostaw niskiej jakości konserw mięsnych do jednostek wojskowych w strefie działań wojennych oraz do Floty Czarnomorskiej w latach 2024–2025. Sprawę karną wszczęła 11 maja Główna Wojskowa Służba Śledcza Komitetu Śledczego Rosji (SKR) po kontrolach przeprowadzonych przez prokuraturę wojskową i FSB. Powodem było wykrycie na magazynach 25. Armii Ogólnowojskowej w Łudżyńskiej Republice Ludowej (ŁNR) partii podejrzanego mięsa w puszkach wyprodukowanego przez MPK „Selatino”.

Badania nie wykazały obecności mięsa w konserwach. Zamiast tego w puszkach znaleziono resztki tusz wieprzowych, kawałki skór, słoninę, skrobię, karaginan, subprodukty, azotyn, odcięte fragmenty mięsa oraz dodatki spożywcze. Produkty uznano za sfałszowane i niezdatne do pełnowartościowego wyżywienia żołnierzy.

Skala afery robi wrażenie. W ciągu dwóch lat dostarczono wojsku około 170 ton konserw niskiej jakości; otrzymywały je grupy wojsk „Zachód”, „Wschód”, „Południe”, „Centrum” oraz Flota Czarnomorska. Dystrybutor „Narmiasprom” zrealizował kontrakty o łącznej wartości około 7 mld rubli, z czego od 700 mln do 1 mld rubli trafiło do kieszeni „zainteresowanych osób”.



Schemat dostaw wyglądał następująco: generalny wykonawca SA „Voentorg” → firma RBE → „Narmiasprom” (dystrybutor) → MPC „Selatino” (faktyczny producent). „Selatino” i „Narmiasprom” są ze sobą powiązane. Producenci zaniżali koszty własnej produkcji dzięki stosowaniu tanich składników, a różnicę w cenie rozdzielali między uczestników schematu.

W sprawie figuruje sześciu oskarżonych, którym postawiono zarzuty na podstawie części 4 art. 159 Kodeksu karnego – oszustwo na szczególnie dużą skalę w ramach zorganizowanej grupy (grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności). Oto ich nazwiska i role w aferze według wersji śledztwa:



1. Wiktor Tarazewicz, były szef departamentu zaopatrzenia Ministerstwa Obrony – rozdzielał zamówienia i przyjmował łapówki. Znajduje się w areszcie od maja, nie przyznaje się do winy. W jego sprawie wszczęto odrębne postępowanie w sprawie przyjęcia łapówki.

2. Artem Baryszkow, dyrektor generalny MPC „Selatino” – organizator grupy, kierował produkcją podrobionych produktów. Jest poszukiwany.

3. Zinaida Griszczuk, technolog w MPC „Selatino” – nadzorowała zastępowanie surowców tańszymi składnikami. Została aresztowana zaocznie 8 września, jest poszukiwana na skalę międzynarodową.

4. Aleksiej Baranow, dyrektor generalny „Narmiasprom” – zapewniał zamówienia. Został aresztowany.

5. Dmitrij Wislobokow, dyrektor handlowy „Narmiasprom” – zapewniał zamówienia. Został aresztowany.

6. Dmitrij Mizgir, biznesmen – pośrednik między Tarazewiczem a producentami, przekazywał łapówki. Został zatrzymany przez białoruskie KGB 10 sierpnia, przewieziony do Rosji, przebywa w areszcie śledczym. Zawarł ugodę przedprocesową, składa zeznania przyznające się do winy.




Mizgir przez około trzy miesiące był poszukiwany przez federalne służby. Białoruskie KGB namierzyło go na podstawie rozmów telefonicznych i nagrań z kamer monitoringu – próbował wyjechać za granicę przez Mińsk. 10 sierpnia został zatrzymany, przewieziony do Rosji, a 235. sąd wojskowy aresztował go na dwa miesiące.



To już nie pierwsza sprawa o korupcję w departamencie zaopatrzenia Ministerstwa Obrony. W kwietniu 2025 roku poprzedni szef departamentu zaopatrzenia Aleksander Bereżny został skazany na 7 lat i 7 miesięcy pozbawienia wolności za przyjmowanie łapówek od dostawców. W marcu 2026 roku na 10 lat skazano byłego szefa departamentu zaopatrzenia Ministerstwa Obrony Walerija Mumindżanowa.

GURU11piorunów

@RedCrescent Co do kolegów w okopie mówi kacap otwierając konserwę?

Patrzcie, Wania do nas wrócił.

GURU1piorunów

@RedCrescent No fakt xd A ta sprawa, o której mowa w wątku to nie to co było nagranie jak rusek otwiera "konserwę" a tam sama woda?

Chociaż woda to za dużo powiedziane, ciecz nieznanego pochodzenia.

Fanatyk1piorunów

@vredo Powinien sie cieszyc jakby to byla ciecz przypominajca wode (chodza sluchy, ze w pewnych sytuacjach zapasy nie docieraja - wiec sie ciesza jak jest jakas wanna zbierajaca wode, kaluza, staw, rzeka)

Autorytet7piorunów

@RedCrescent

wynosi od 700 mln do 1 mld rubli

Na nasze ile to będzie, 2,50??

Fanatyk1piorunów

@Bigos Pana nick zobowiazuje do tematów kulinarnych - dziekuje za komentarz.

A w odpowiedzi powiem - podziel Pan przez 100 a bedzie wartosc w EUR wg oficjalnego kursu w Rosji.

Edit - zapomnialem obrazka

GURU2piorunów

@jakub-krol Za puszkę w butelkomacie zwracają pisiont groszy, czekam aż jakiś ruski oligarcha wpadnie na pomysł i uruchomi w kacapstanie "mięsomaty": Wrzucasz nogę po "bohaterze specoperacji" = 200 bubli

Ręka 100 bubli

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

20piorunów

I na zakonczenie - ciekawostka, ktora wygrzebalem na :

W Ałtaju udaremniono proceder zorganizowanej grupy przestępczej polegający na zawieraniu fikcyjnych małżeństw z żołnierzami operacji wojskowej na terenie Ukrainy, którego wartość wyniosła 60 mln rubli⁠⁠

4 godziny temu

7,6 tys.

Grupą kierował 44-letni przywódca świata przestępczego

BARNAUL, 4 września. /TASS/. Policja zatrzymała w obwodzie altajskim 13 członków zorganizowanej grupy przestępczej, którzy podstępem doprowadzali do zawarcia małżeństw między mężczyznami a uczestniczkami oszustwa, wysyłali ich do strefy działań specjalnych i przywłaszczali sobie ich świadczenia pieniężne. Szkody przekroczyły 60 mln rubli – poinformowało regionalne kierownictwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji.



„Wśród oskarżonych znajduje się czterech mężczyzn i dziewięć kobiet w wieku od 18 do 55 lat. Ofiarami działań tej grupy padło co najmniej 32 osoby, z których 10 zawarło fikcyjne małżeństwa i wyjechało do strefy działań wojennych. Według wstępnych danych szkody wyniosły 60 mln rubli” – podano w komunikacie służby prasowej.

Grupa przestępcza działała na terenie trzech regionów – Kraju Ałtajskiego, obwodu kemerowskiego i nowosibirskiego. Przestępcy wyszukiwali mężczyzn znajdujących się w trudnej sytuacji społecznej, pomagali im uzyskać dokumenty i przejść badania lekarskie w celu zawarcia umowy z Ministerstwem Obrony. Kandydatów przekonywano, że służba będzie odbywać się na tyłach, na placach budowy.

„Kobiety należące do grupy zawierały małżeństwa z przyszłymi uczestnikami operacji wojskowej. Po zarejestrowaniu małżeństwa zabierały mężom karty bankowe i sporządzały na siebie pełnomocnictwa umożliwiające dostęp do ich kont. W przypadku odniesienia ran lub śmierci małżonków przywłaszczały sobie odszkodowania i wypłaty” – zaznaczono w Głównym Zarządzie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Na czele grupy stał 44-letni przywódca przestępczy, którego zatrzymano w obwodzie kemerowskim. Śledztwo zajęło majątek osób podejrzanych o wartości 15 mln rubli. Wszystkich 13 podejrzanych przebywa w areszcie, a kolejnych 4 jest poszukiwanych przez władze federalne.

Wszczęto postępowanie karne na podstawie artykułów dotyczących zajmowania najwyższej pozycji w hierarchii przestępczej (art. 210.1) oraz oszustwa (art. 159).

i az sie prosi zeby dodac

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

37piorunów

Jest tez dobra informacja:

Bohater memu z Żyrinowskim „Safonow, zapłać!” zginął podczas operacji wojskowej⁠⁠

9 godzin temu

136 tys.



Były współpracownik Władimira Żyrinowskiego, Aleksander Safonow, zginął 28 sierpnia. Jego nazwisko zapadło w pamięć dzięki popularnemu filmikowi z liderem LDPR, w którym ten zwracał się do niego słowami: „Safonow, zapłać!”.

Safonow służył jako ochotnik w operacji wojskowej na terytorium Rosji przez 4 lata. O śmierci Aleksandra poinformował były deputowany Dożyma Wasilij Własow. Pod koniec sierpnia 2026 roku Safonow został ranny odłamkiem w głowę, ale później zmarł w szpitalu.

Zawodowiec5piorunów

Ma ktoś namiary na tego mema?

Fanatyk1piorunów

@SNAKE_83 nie jestem pewien ale dalsza czesc moze tego materialu:

https://www.youtube.com/watch?v=lTkMJ40Wpu0

The "Safonov, pay up!" meme originated from a 2014 viral video featuring Vladimir Zhirinovsky, the late founder of the LDPR party, and his former aide, Alexander Safonov. In the clip, Zhirinovsky is seen selecting medications and supplements at a Moscow pharmacy, repeatedly barking the command "Safonov, pay!" at his assistant, a scene that became a widely shared internet sensation.

Сафонов, оплатить девушке мойку авто!😂 #сафонов #роботмойка #автомойка #мойкаавто #оплата #автоAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

18piorunów

I na deserek (chociaz dosc gorzki) ciekawostka z

Tak, w czerwonym raju tez 1 wrzesnia dzieci ida do szkół.

A do tego popatrzcie jakiego rodzaju "autorytety" i przeslanie jest im wciskane do głów:

https://cs3.pikabu.ru/s/2026/09/01/13/ckspafkb_s0f0d15m0_1072x1904_sd.mp4

(streamable nadal odmawia trawienia rosyjskich filmikow)

„I, jak powiedział pewien polityk, aby cały świat mówił po rosyjsku – nauczcie się budowy karabinu Kałasznikowa. Jeszcze raz życzę wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji święta”

Tak właśnie zwrócił się do uczniów podczas apelu w Krasnojarsku weteran wojny specjalnej.

Podobną wypowiedź na temat karabinu Kałasznikowa wygłosił kiedyś Władimir Żyrinowski.

„Nie trzeba zmuszać dzieci do nauki angielskiego. Niech lepiej zapoznają się z karabinem Kałasznikowa. Wtedy wkrótce cały świat będzie mówił po rosyjsku”.

Fanatyk5piorunów

Oni maja na tym tle pierdolca, jeden z największych zarzutów jakie mają do Polaków, to że nie mówimy po rosyjsku. Oni to jako złośliwość z naszej strony odbierają.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

36piorunów

No i dokladeczka z rosyjskiego vikopu, czyli ponad 2000 "piorunow". Rosyjski punkt widzenia na ukrainski pocisk FP5.

Leciała w kierunku Tuli: „BARS-Kursk” przechwycił 6-tonową ukraińską rakietę „Flamingo” z zachodnim ładunkiem⁠⁠

19 godzin temu

226 tys.

W nocy z 22 na 23 sierpnia ochotnicy z mobilnej grupy ogniowej (MOG) brygady „BARS-Kursk” zniszczyli za pomocą karabinu maszynowego rakietę FP-5 „Flamingo”. Cel poruszał się na wysokości 50 m z prędkością do 500 km/h. Sygnał o zagrożeniu rakietowym nadeszła około godziny 03:00 — na zorganizowanie przechwycenia pozostało zaledwie kilka minut.

Co wydarzyło się na niebie i na ziemi

Odłamki rakiety, w tym elementy elektroniczne, zostały odnalezione w miejscu upadku. Według danych szefa obwodu kurskiego Aleksandra Hinshteina, z powodu nadmiernych przeciążeń „Flamingo” straciło sterowność i praktycznie rozpadło się w powietrzu: głowica bojowa nie wybuchła, a eksplozja miała miejsce wyłącznie w zbiornikach paliwa.



Analiza odnalezionych fragmentów, w szczególności kontrolera lotu, potwierdziła: wystrzelenie nastąpiło z obwodu sumskiego, a celem była infrastruktura strategiczna w obwodzie tułskim. W ten sposób działania ochotników nie tylko doprowadziły do zniszczenia rakiety, ale także zapobiegły potencjalnej katastrofie.

Wartość trofeum

Zachowane elementy rakiety – zwłaszcza kontroler lotu i systemy naprowadzania – mają ogromną wartość wywiadowczą i techniczną. Badanie tych komponentów pozwala:

szczegółowo przeanalizować algorytmy działania broni i zwiększyć skuteczność kolejnych przechwyceń;

odtworzyć trasy lotu wykorzystane przez Siły Zbrojne Ukrainy oraz zidentyfikować ewentualne „martwe strefy” pola radarowego;

szybko wzmocnić obronę newralgicznych obszarów – przetransportować tam systemy obrony przeciwlotniczej lub mobilne grupy „BARS”;

przeanalizować zasady optycznego rozpoznawania terenu (punkty orientacyjne, takie jak mosty, węzły komunikacyjne i zakręty rzek) oraz stworzyć fałszywe obiekty w celu dezorientacji wrogiej elektroniki.



Specjaliści ds. walki radioelektronicznej zwracają szczególną uwagę na anteny CRPA oraz francuskie systemy optyczne i nawigacyjne firmy Safran: analiza ich częstotliwości roboczych i metod filtrowania zakłóceń pomoże zmodernizować stacje zakłócające i skuteczniej neutralizować nawigację GPS rakiety.

Dlaczego udało się zestrzelić rakietę na małej wysokości

Standardowa prędkość przelotowa FP-5 wynosi 850–900 km/h, a maksymalna – do 950 km/h. Jednak na wysokości 50 m rakieta została zmuszona do zmniejszenia prędkości do 500 km/h: przy masie 6 ton wysoka gęstość powietrza przy ziemi powoduje znaczne przeciążenia. Zmniejszenie prędkości chroni kadłub przed zniszczeniem, ale jednocześnie sprawia, że rakieta staje się podatna na ataki – w tym na ostrzał z broni dużego kalibru.

MOGi są zazwyczaj wyposażone w karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm typu „Utes” lub „Kord”, a także w podwójne stanowiska strzeleckie. Trafienie pociskiem w wlot powietrza, elementy silnika lub mechanizm skrzydła może natychmiastowo zdestabilizować lot ciężkiej rakiety i doprowadzić do wpadnięcia w korkociąg.

Przy prędkości 500 km/h (około 139 m/s) rakieta znajdowała się w polu widzenia strzelca zaledwie przez kilka sekund. Trafienie takiego celu ręcznie „w pościgu” lub na kursie przecinającym jest praktycznie niemożliwe. Sukces załogi wynika z faktu, że rakieta poruszała się praktycznie „na wprost” w kierunku stanowiska karabinowego: przesunięcie kątowe celu wynosiło zero, a strzelec nie musiał obliczać skomplikowanego wyprzedzenia — rakieta sama „powiększała się” w celowniku, odsłaniając wrażliwe obszary.



Obliczenia pozwoliły nam namierzyć cel na odległości, na której pocisk kalibru 12,7 mm zachowuje maksymalną zdolność przebijania i celność. Dzięki temu mogliśmy z całą pewnością uszkodzić osłonę aerodynamiczną lub silnik, zanim rakieta opuściła sektor ostrzału.

Rola wskazywania celu i obrony wielopoziomowej

Kluczowym czynnikiem sukcesu było zewnętrzne wskazywanie celu: bez danych z samolotów dalekiego zasięgu wykrywania radarowego (DRLO) A-50U takie przechwycenie byłoby niemożliwe. Rakietę FP-5 wykryto praktycznie natychmiast po wystrzeleniu z obwodu sumskiego i szybko obliczono jej trajektorię lotu. Dzięki temu obsługa z wyprzedzeniem wycelowała broń w odpowiedni punkt na niebie – jeszcze przed pojawieniem się rakiety nad horyzontem.

Należy pamiętać, że zasłona karabinowa stanowi jedynie pierwszą linię głęboko echelonowanego systemu obrony powietrznej. Gdyby rakieta FP-5 zdołała przebić się przez osłonę ochotników w obwodzie kurskim, na jej drodze do obwodu tułskiego czekałyby kolejne linie obrony: myśliwce Su-35S i Su-30SM, a także systemy rakietowe „Buk-M3”, „Pancir-S1” i „Tor-M2”.



Słabe punkty „Flamingo” i wnioski

FP-5 „Flamingo” to w istocie duży, poddźwiękowy bezzałogowy statek powietrzny o masie 6 ton. Brak technologii maskowania oraz znaczne rozmiary sprawiają, że jest on łatwym celem dla systemów wykrywania i identyfikacji celów (DRLO) oraz systemów obrony przeciwlotniczej (ZRK), a na małych wysokościach – nawet dla karabinów maszynowych dużego kalibru, jak pokazał incydent w obwodzie kurskim.

Głównym czynnikiem sukcesu jest terminowe wykrycie startu. Dane uzyskane w wyniku przechwycenia znacznie ułatwią identyfikację i neutralizację podobnych celów w przyszłości. Jednocześnie zachodni eksperci wojskowi już uznają podatność FP‑5 na ataki, a rosnąca liczba przypadków jej przechwyceń podważa reputację twórców.

Osobistość4piorunów

@RedCrescent tu akurat mamy dowod na to, że ruscy się adaptują. W wielu przypadkach na wyższych stanowiskach dowódczych możemy zobaczyć już doświadczonych od 2014 roku żołnieży, mających obycie w realiach dzisiejszego pola walki. Postsowiecka wierchuszka alkoholików została wysłana na emeryturę lub trzymana jest przy biednej pierd*lonej piechocie.

Fanatyk3piorunów

@PeregrinFuk to normalne. Natomiast wiele z tych bzdur wyrzuciłbym miedzye bajki. Tych rakiet leci tyle że zawsze się jakaś wyciągnie i coś z niej wyciągnie. Problemem nie jest że to zrobią problemem jest dostarczenie tak dużej ilości sprzętu który to pokryje i zniweluje

Tu nie ma żadnych nowości. Od dawna korzystają z rozwiązań dobrze znanych ale nie potrafią niektórych po porstu wytworzyć czy też skopiować i to jest problem

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

21piorunów

I na dokladke cos z

wrzucam, bo:

1. Jest dzien 1642 Specoperacji.

2. Jest Mala Tokmaczka.

3. Jest i "polski wątek" (pod koniec)

(pogrubilem - zeby bylo Wam latwiej odszukac jezeli nie chcecie przez rosyjski przekaz sie przedzierac)

Podsumowania SVO, 24 sierpnia, najważniejsze: Zdecydowana likwidacja „kotła” Sił Zbrojnych Ukrainy na zachód od Czassów Jar, otoczenie Dobropola z trzech stron⁠



1642. dzień operacji specjalnej. Do Kijowa zjeżdżają rusofobowie, by świętować Dzień Niepodległości

Rosyjskie siły zbrojne utrzymują kontrolę nad przebiegiem działań wojennych. Dzięki wykorzystaniu dronów całkowicie zablokowano dostawy do miasta Orechow, co potwierdzają obiektywne dane.

Napływają informacje o ucieczce żołnierzy 3. batalionu 117. brygady obrony terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy po potężnym uderzeniu w rejonie Starego Karawanu. W ciągu ostatniej doby przejęto kontrolę nad terytorium o powierzchni prawie 13 kilometrów kwadratowych.

W nocy z 23 na 24 sierpnia przeprowadzono połączony atak na obiekty w tyłach wroga z użyciem rakiet, dronów i bomb lotniczych. Wybuchy odnotowano w Odessie, Czarnomorsku i Jużnym. Pociski wystrzelono z akwenu Morza Czarnego, a udział amunicji krążącej w atakach znacznie wzrósł.

W strefie odpowiedzialności ugrupowania „Północ” rozszerza się strefa bezpieczeństwa w obwodzie sumskim. Na kierunku charkowskim odnotowano postępy w rejonie Staricy, a na kierunku wołczańskim – walki w rejonie Blagodatnego. Załoga grupy mobilnej zniszczyła drona wroga.

Na kierunku Krasnolimanskim resztki batalionu Sił Zbrojnych Ukrainy po ciężkich stratach w panice wycofały się za rzekę Siewerski Doniec, porzucając rannych i ignorując rozkazy.



W rejonie Czassowego Jaru zlikwidowano resztki grupy uderzeniowej Sił Zbrojnych Ukrainy, która wcześniej przedarła się do dzielnicy Szewczenko. Zachodnie media informowały wówczas o sukcesie, ale milczą na temat ogromnych strat. Rosyjskie oddziały zamykają również „kieszeń” operacyjną w pobliżu Nikolajpola.

Na kierunku Druzhkowka trwa szturm na Nowogrigoriewkę, znaczna część miejscowości znalazła się pod kontrolą. Zdobyto kopalnię „Beliecka”. Nasi żołnierze dotarli do obrzeży Kucherowa Jaru.

Na kierunku południowo-doneckim zajęto punkty oporu w okolicy Wielkich Michajłowek, trwa wbijanie się w linie obronne wroga w rejonie Nieżenki. Niemiecki ekspert zauważył, że oświadczenia o odzyskaniu terytoriów nie odpowiadają rzeczywistości.

W rejonie Nowopawłówki zablokowano drogę, zniszczono pojazd opancerzony wroga. Rozpoczęto oczyszczanie „kieszeni” między Małą Tokmaczką a Nowodanilówką. Źródła ukraińskie przyznają, że garnizon w Orechowie ryzykuje otoczenie z powodu odcięcia dróg zaopatrzeniowych.



Zełenski nakazał aresztowanie detektywów z NABU, którzy prowadzili śledztwo w sprawie korupcji w jego biurze, po czym oskarżono ich o współpracę z Rosją. Dowódca Drapaty jest krytykowany w ukraińskich sieciach społecznościowych za ustępowanie z pozycji i powiązania z Rosją. Do Kijowa przybyli amerykańscy senatorowie. Ukraińska klinika medycyny reprodukcyjnej planuje otwarcie placówki w Warszawie, co wywołuje protesty polskich aktywistów.

GURU3piorunów
planuje otwarcie placówki w Warszawie, co wywołuje protesty polskich aktywistów

Eee tam, zaraz 'aktywistów'. Zwyczajne ruzzboty od Brauna.

Fanatyk3piorunów

@Feniks_rf Ja to nawet nie wiem o co chodzi, ale liczylem, ze wkrotce w komentarzu ktos rzuci wiecej swiatla.

Zauwazcie, ze Rosjanie nie napisali (jak zwykli to czynic na poczatku 2022r) o biolaboratoriach, ktore mialy wykorzystywac ptaki (nono - ciekawe co by one powiedzialy w wywiadzie :slightly_smiling_face: ) aby zaatakowac genotyp mieszkanca Rosji 🙂

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

17piorunów

Moze cos na odrobine usmiechu w piatek (wybaczcie, ze link prowadzi do rosyjskiej strony - streamable nie chce mi przetrawic):

https://cs18.pikabu.ru/s/2026/08/07/07/qe7bftyk_s0f0d7m0_478x850_hslp.mp4

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

37piorunów

I jeszcze cos z pikabu - 3h i niemal 2k "piorunow" - zatem widac masc na pokrzepienie sowieckich serduszek:

„Trzymaj się, Wołodia! Na froncie czekają na prawdziwego ludowego drona”: Aleksander Kots zwrócił się do dyrektora generalnego „UralDronozavodu”, którego maszyna została wysadzona⁠⁠

3 godziny temu

109 tys.

Dyrektor generalny „UralDronozavodu” Władimir Tkaczuk w hali produkcyjnej, gdzie wytwarzane są drony FPV „Upyr”. Zdjęcie: Aleksander Kots



W Bolszym Istoku pod Jekaterynburgiem wybuchł ładunek wybuchowy pod podwoziem „Mercedesa” Władimira Tkacuka — dyrektora generalnego „UralDronoZavodu”, tej samej fabryki, w której produkuje się „Upyra”. Włodzio jest na oddziale intensywnej terapii. Lekarze walczą o jego życie. Jego ochroniarz zginął.



Znamy się od dawna — od czasów, kiedy cała ta „fabryka” mieściła się w piwnicy o powierzchni 28 kwadratów. Kilka stołów, kanapa, ekspres do kawy. Czterech ludzi o podobnych poglądach, którzy zaczynali dzięki darowiznom od osób, którym nie było to obojętne. Właśnie dlatego dron „Upyr” jest prawdziwie ludowy. Wołodia opowiadał wtedy, jak latem 2022 roku pojechał do Iziumu, wrócił do Jekaterynburga i zdał sobie sprawę: nie da się tu obejść bez pomocy humanitarnej. Ogłoszono dostawy pojazdów „Bradley” i „Marder” – trzeba było pomyśleć, czym je zasilić. Wybrali się więc do szkół sportowych i kół modelarstwa lotniczego, by zebrać chłopców-kierowców dronów. Przekwalifikować ich z pilotów wyścigowych na bojowych.



Potem był dom na kredyt hipoteczny przeznaczony na produkcję. Potem – nowa, przestronna hala, do której przyjechałem, gdy chłopaki dopiero zaczynali się w niej zadomawiać. Drukarki 3D, które drukują przez całą dobę. Stoły z lutownicami. Własna szkoła operatorów, miesiąc przygotowań, a na koniec – uniwersalny dron, który poleci na czymkolwiek mu dadzą. Nasz odpowiednik „Baby Jagi” na dwadzieścia kilogramów ładunku. System widzenia maszynowego, który od podstaw programują niedawni studenci lokalnego wydziału radiotechniki.

Wtedy podał mi kawałek kadłuba: „Spróbuj to złamać”. Gięłem go w tę i w tamtą stronę. Nie łamał się.

— Kierowaliśmy się zasadą T-34 — wyjaśniał Wołodia. — Wszystko musi być proste, niezawodne i odporne na żołnierskie traktowanie.



Pierwsze osiemdziesiąt „Upyrów” trafiło na Dniepr, zgodnie z planem Nikity Mechtanowa, o pseudonimie „Mechta”, pośmiertnie odznaczonego tytułem Bohatera Rosji. Od tego momentu przeciwnik przestał pływać łodziami w ciągu dnia. Potem na koncie pojawił się „Abrams” – piechota zsunęła go z gąsienicy, a my dobiłyśmy go w górną półkulę. Sam pracowałem z grupami latającymi na „Upyrach”. Pod moim nadzorem nie było żadnych wpadek.

I nie będzie. „Upyry” będą latać tak samo jak dotychczas. Jeszcze więcej i jeszcze lepiej.

Włodzio, trzymaj się. Czekają na ciebie w warsztacie. A na froncie czekają na prawdziwego ludowego drona.

Pokaż więcej komentarzy (5)