Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#piorawieczne

Lider

w Pióra Wieczne

31piorunów

Pióro dla sroki xD

Jest ładne, świecące i opalizujące. Sprzedawca twierdzi, że metalowe. Bardzo możliwe, bo mimo smukłej budowy wcale nie jest takie lekkie.
Fajnie, że w zestawie był od razu konwerter z tłoczkiem, mniej fajnie, że tego nie napisali w opisie przedmiotu, bo konwertery też zamówiłam xD
Stalówka też ładna, ale twarda, trzeba solidniej docisnąć, co by poza drapaniem zostawić barwny szlaczek na kartce. Ale jak już się to uda to sunie płynnie po papierze.

I by się nie liczyło bez kolejnego atramentu. Kolejny azjatycki wynalazek bez węgla (na tych chińskich aukcjach mocno to podkreślają). Kolor mandarynkowy. Ma ładne i ciekawe nasycenie. Dobrze sobie radzi na zwykłej kartce z drukarki. Zasycha natychmiast, więc niczego sobie mańkucium sumptem nie rozmazałam przy pisaniu.

Podsumowując, zakupy uważam za udane!
I mam kolejne pióro do zapisywania przepisów, albo innych takich. Fajnie wygląda taki kolorowy przepiśnik 😁

GURU5piorunów

>bo konwertery też zamówiłam xD
@moll Nie warto XD
>co by poza drapaniem zostawić barwny szlaczek na kartce.
Mów do mnie? Za ciasna?

GURU9piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Tak jeszcze dokładając oliwy do ognia wpisów, wiecznie pluję na wykopowe psiarskie tagi, a widzieliście wykopowy ?? Trzy wpisy na krzyż, żadnych zdjęć, żadnych recenzji, jest jeno jeden wielki c⁎⁎j i nim wieje.

Nie to co u nas ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

GURU2piorunów

@Rozpierpapierduchacz Bo są drogie a tam koczuje biedota intelektualna & finansowa? Jak babcia da 50 dych to przepierdolą na butapren i skiny do CSa, nie dla nich pióra za 800zł.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Pióra Wieczne

13piorunów

A, a jakby się kto zastanawiał na podstawie mojego poprzedniego wpisu jakie są najtańsze możliwe złote stalówki, to chińczycy przychodzą z pomocą i w tej kategorii. Hero 100 14K kosztuje 250-300 złotych - to klon Parkera 51 jeszcze z tankowaniem balonikiem (aerometric). Jakieś 200 złotych mniej, niż Pilot Elite, który jest jedną z najtańszych złotych stalówek na rynku.

Ile to można na prawach człowieka zaoszczędzić.

Osobistość1piorunów

zona kupila teraz jakiego sparkera z 1984 roku ktory wyglada jak to chinskie pioro...

GURU

w Pióra Wieczne

16piorunów

_Ile można za pisadło..._

Ceny piór wiecznych i ilość przewalanego na nie hajsu to bardzo fajny temat na śmieszki, ale jest to też realne pytanie, które często przewija się przez fora dla hobbystów. Ile można? Czemu tak drogo? Po co drogie, jak można tanie? I chociaż odpowiedź na to pytanie jest taka jak zawsze, czyli sky is the limit i pióra mogą kosztować tyle, ile ktoś jest gotowy za nie dać, to stosunek jakości do ceny nie może rosnąć wiecznie. I nie rośnie, nie ma się nawet co oszukiwać, że jest inaczej.

Dla każdego definicja stosunku jakości do ceny będzie inna. Patrząc po najprostszych kryteriach, czyli tanie pióro wieczne, które działa i się nie rozpadnie po tygodniu, Jinhao Shark to najlepszy stosunek jakość/cena jakie mam. Kosztuje 6 złotych za sztukę w wielopaku, przychodzi z konwerterem, działa świetnie. Na 12 sztuk nie trafił się ani jeden bubel. Jest to więc pióro, które spełnia dokładnie tę samą funkcję, co pióra za 500 złotych i więcej. Jest to też taka trochę moja Panda - działa, wygląda śmiesznie i absolutnie nic ciekawego w niej nie ma.

Inni swój sufit stawiają w przedziale 30$ - czyli u nas, uwzględniając ceny rynkowe, jakieś 120 złotych. W tej cenie są Lamy Safari, Kaweco Classic Sporty, pierwsze TWSBI, czy kilka Parkerów, Watermanów, Sheafferów etc. Są to już pióra ze swoją tożsamością, renomą, nawet historią. Lamy Safari jest bardzo często określane jako szczyt jakości przy cenie, a jednak ja go nie lubię i drugiego bym nie kupił (dokładnie to ja mam Al-Stara, ale to jeden c⁎⁎j). A jednak też są to proste pióra, na naboje, stalówki stalowe, żadnych wielkich mechanizmów i innych takich.

W tych pieniądzach można przecież mieć takie Asvine, które mają tak samo stalowe stalówki, a napełniane są tłoczkowo, a nawet próżniowo. Takie rozwiązanie u Kaweco kosztuje 300 złotych, a w połączeniu z aluminium nawet 500. Tak samo tłoczkowy Pelikan M200 to 5 stów. W tej samej cenie jest Pineider Avatar, który nie dość, że nie ma ani vacum, ani tłoczka, to też ma stalową stalówkę. Za blisko 500 złotych! Są to pióra dobre, nawet świetne, z historią, markami godnymi zaufania. Ale czy to dobry stosunek jakości do ceny? To nadal są stalówki, a co ze złotówkami? (he he)

Złote stalówki zaczynają się w okolicach 120$ z drobnymi wyjątkami. Czyli w tych samych pieniądzach co wyżej wspomniane można mieć już pióro ze złotą stalówką. I to właśnie zazwyczaj jest etap początkowy widełek, dotyczących jakości. W przedziale 120-250$ pióra mają już wszystko. Złote stalówki, wszystkie systemy napełniania, są takie klikalne, skręcalne, są prawie że pewniakami w zakupie i użytkowaniu. Mają wszystkie gwizdki i trybiki, żeby spełniać tę samą funkcję, co Jinhao Shark.

Zależnie od swojego podejścia jest wiele punktów, w których można stwierdzić, że lepiej już po prostu nie będzie.
Ale może być za to inaczej. A to się ceni.

Tyle ode mnie!

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Pióra Wieczne

27piorunów

Łoeeesu, prawie przejebałem 8 stów z pierwszej wypłaty, której jeszcze nie dostałem, ale no oferta była taka że nie dałem rady nie zalicytwać.

Było 752 do ostatniej minuty i chyba nawet i do ostatnich sekund, byłem jedynym licytującym. I ktoś przysnajperzył.

Trochę szkoda, ale głównie mi ulżyło, bo nawet go nie szukałem, tylko znalazłem przez przypadek.

Hajs zostaje w kieszeni XD
Jeżu moje serce XD

PS Jak to ktoś od nas to zgłoście się w komentarzu i pochwalcie potem we wpisie XD

Mistrz12piorunów

>Hajs zostaje w kieszeni
@Rozpierpapierduchacz czy to oznacza że hajs będzie można przejebać 4x na jakieś rzeczy po 200 i nawet człowiek się nie ogarnie że wydał?

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Pióra Wieczne

18piorunów

_Drogi pamiętniczku, zaraz mnie strzeli jasny c⁎⁎j._

Mam ci ja pióro - Lamy Al-Stara. Przyszło ze stalówką rozmiar F, która była, ujmijmy to, byle jaka. Bardzo brzydki feedback, praktycznie drapiąca. Na moje szczęście, jako że Lamy ma stuby, a ja nie miałem wtedy stuba, to zamówiłem sobie Stuba 1.1mm. Wymieniłem, ta była zdecydowanie lepsza, ten stan utrzymał się do zeszłego tygodnia.

W zeszłym tygodniu wziąłem Al-Stara do roboty. Nagle, w zasadzie absolutnie z p⁎⁎dy, zaczął się dławić. Próbowałem go rozpisać, ale niestety efektów brak. Trzeba go było docisnąć, żeby cokolwiek więcej niż prawie raz z siebie wypluł na papier.

Wróciłem do domu, wziąłem gruszkę i przepłukałem go w pizdu. Stalówka drapie. K⁎⁎wa w zasadzie z p⁎⁎dy.
Nie mam pojęcia, co się jej stało, od naciśnięcia się nie powinna rozjechać, nawet wydaje mi się, że czuć ją było normalnie jeszcze w robocie.

I k⁎⁎wa drapie jak po⁎⁎⁎⁎na. Wymieniłem znowu na F. Nadal jest wkurwiająca, ale już nie aż tak w kontraście.
Nie dość, że nigdy go nie uwielbiałem, to jeszcze teraz jest gorsze niż było. I c⁎⁎j wie dlaczego.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Pióra Wieczne

16piorunów

_To mały krok dla człowieka, ale dla karła normalny. A karzeł po księżycu butów nie wytrzepał i pyłu do kadzi z atramentem naniósł. Koooniec._

Diamine Moon Dust to szary atrament. Dokładnie to jasno szary atrament. A dokładnie to jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem. A tak całkiem dokładnie, to jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem i srebrnym shimmerem.

No i ten jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem i srebrnym shimmerem (więcej już nie będę, obiecuję XD) ma to do siebie, że, tak jak to miało miejsce w przypadku Edelsteina Golden Lapis, ma w sobie połyskujące drobinki. Stąd ten shimmer.

Dla przypomnienia - jak atrament przechodzi z koloru na kolor albo odcienia w odcień to jest shading. Jak pod światło ma inny kolor, to jest sheen. A jak się błyszczy jak psie jaja w brokacie, to to właśnie jest shimmer.

No więc właśnie ten jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem i srebrnym shimmerem (kłamałem XDD) trafił w moje ręce w ramach zakupów na amazonie i od razu doskonale wiedziałem, do czego mi będzie pasował. No to wziąłem. A dokładnie to miałem wziąć Diamine Earl Grey, ale mi wyprzedali. No to wtedy wziąłem. A teraz przegląd techniczny.

Błyszczy mocno, schnie szybko. Mniej niż 30s na maczance to, nie wiem czy pamiętacie, całkiem dobry k⁎⁎wa wynik. W piórze wiecznym błyszczy zdecydowanie mniej - czy to po prostu mało się zaciągnęło zawiesiny, czy się gdzieś blokuje - nie wiadomo. Raczej to pierwsze, bo na razie przepływ pierwsza klasa.

Jak wiadomo, shimmer to drobinki, drobinki są gęste, więc przed użyciem należy przemieszać i zapoznać się z ulotką dołączoną do opakowania lub skonsultować z lekarzem lub farmaceutą, gdyż atrament shimmerowy potrafi zapychać pióro i trzeba je przepchać na rozruch. Im cieńsza stalówka, tym bardziej i częściej, ale za to im bardziej mokra, tym mniej. Bo nawet jak jest cienka ale mokra, to mniej, ale jak gruba i sucha, to bardziej. A jak jest gruba i mokra to już w ogóle fajno. Proste? Proste.

No pi⁎⁎⁎⁎lę dzisiaj jak potłuczony, wiem XD
Taką miałem akurwat ochotę na wpis XD

Tyle ode mnie!

Lider4piorunów

@Rozpierpapierduchacz Tyle cyrku i zabawy jakby ludzkość długopisów nie wymyśliła

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Pióra Wieczne

17piorunów

Dzieńdobrywieczór,
Wydaje mi się, że zdążyliście się już zorientować, że kolekcjonuję pióra. Różne pióra. W szczególności, a może raczej między innymi pióra Parker Vector. Nie są to pióra szczególnej wartości, zależnie od serii, modelu i stanu ceny wahają się od kilkunastu do kilkuset (ale raczej bliżej 200) PLN. Mam jednak do nich jakiś sentyment. Może przez to, że pisałem nimi przez większość liceum i jeszcze na studiach. A może po prostu lubię tę ich prostotę i niezawodność. A do tego wyszło sporo ciekawych, kolorowych edycji specjalnych.

Najnowszy eksponat w mojej kolekcji, który wyjąłem dzisiaj z paczkomatu, to Parker Vector UK Mania Albion 003. Seria UK Mania została wyprodukowana w latach 2006-2007 i składała się z 4 wzorów/modeli:

* UK Mania Club
* UK Mania Map
* UK Mania Albion
* UK Mania Gent

Pióro które do mnie dotarło to właśnie trzecie z powyższej listy. Jest w stanie idealnym, nówka sztuka nigdy nie śmigana. Bardzo mnie cieszy również fakt, że przyszło z oryginalnym pudełeczkiem z grafiką z tej właśnie serii, o czym nie było nawet informacji w treści ogłoszenia.

O walorach piśmienniczych nie będę pisał, bo nie ma po co - Vectory były na tyle popularne, że albo każdy (kto pisze piórem) miał takiego w ręku, albo można znaleźć setki informacji w czeluściach internetów.

Poniżej kilka zdjęć wspomnianego egzemplarza i jedno ze wszystkimi modelami w tej serii. Jak zbiorę wszystkie 4 to wrzucę ładne zdjęcie całej serii :smiley:

Mistrz2piorunów

@fonfi Ale to bordowe... :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Pióra Wieczne

15piorunów

Następnym razem, jak mi butelkę KWZ Sheen Machine zaspawa to ją wy⁎⁎⁎⁎dolę do śmietnika, słowo daję.

Jest śliczny, ale zasycha jak gówno, upierdala wiecznie, a jeszcze butelkę k⁎⁎wa zaklei jakby Kurvinox elektrodówą cienką blachę rzezał. Trzy minuty się mocowałem z butelką, musiałem tak łapy zacisnąć, że mnie do tej pory napierdala.

Łapy zostały upierdolone, butelka została wymyta, więcej szans nie będzie XD
BTW ciekawostka:
Granatowy atrament z czerwonym sheenem upierdala łapy na turkusowo. The more you know

Fanatyk2piorunów

Po tych palcach to nie wiem czemu @UmytaPacha Cię nie chciała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Pióra Wieczne

27piorunów

K⁎⁎wa wszystko można zrobić z tego mosiądzu: wąsy, czapeczkę, pingle i nawet takie tu do pudełeczka żeby sobie nim pisać, za⁎⁎⁎⁎ste…

Asvine P30 to markowe pióro chińskie markowej chińskiej marki Asvine. Największą ich przewagą nad konkurencją jest fakt, że kiedy wszyscy bawią się w naboje i konwertery, Asvine się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎li i za około 120 złotych oferuje serie P i V.

P=Piston
V=Vacuum

Tak więc wybierając model P dostajemy piston fillera, czyli pióro tłoczkowe, a wybierając Vkę przychodzi do nas pióro próżniowe.

Asvine P30 to, jak już wiecie, model tłoczkowy. Cały korpus jest przezroczysty i pokazuje kotku co ma w środku, tymczasem skuwka i pokrętło tłoczka wykonane są z mosiądzu. Pióro jest wielgachne, bo wielkości pokazywanego ostatnimi czasy Natami Super Warship. Nie będzie też chyba dla nikogo zaskoczeniem, kiedy powiem, że jest ku⁎⁎⁎⁎ko ciężkie - mosiądz jednak swoje waży. Mimo tego bardzo przyjemnie mi się nim pracuje. Jest dobrze wyważone (bez skuwki oczywiście, zresztą i tak chujowo pasuje) i nie męczy dłoni.

Prawie idealną połowę przezroczystej sekcji zabiera tłoczek, co pięknie prezentuje realną pojemność piór tłoczkowych i to, jak dużo miejsca zajmuje sam mechanizm.

Klips, również mosiężny zdaje się, jest sztywny jak konar po braveranie, no odgiąć tego sk⁎⁎⁎⁎syna to zadanie na oburącz, tak o o kieszeń zahaczyć to wyzwanie.

Stalówka oczywiście stalowa, sztywna i pisze gładko. Jednak momentami przerywa. Ale nie jest to na 99% kwestia stalówki, chociaż brałem pod uwagę Baby Bottom, ale to pióro jest po prostu ku⁎⁎⁎⁎ko suche. Znaczy - jest. Było. Bo zrobiłem to, co każdy doświadczony posiadacz piór wiecznych wie, żeby z bardzo suchym piórem zrobić. Docisnąłem trochę stalówkę.

Cały myk w tym, żeby docisnąć ją wystarczająco mocno, żeby rozeszły się “skrzydełka” i szpara między powiększyła, ale nie na tyle, żeby je rozjebać XD

Dzięki takiemu zabiegowi pióro nie wraca do swojej oryginalnej “bardzo ciasnej” pozycji, tylko do zwyczajnie ciasnej. I daje więcej soku :grinning:

Oczywiście zakładając, że problemem jest zbyt ciasna stalówka. W moim wypadku - Jak renkom odjoł. P30 nie stało się oczywiście piórem mokrym czy lejącym, ale podaje wystarczająco dużo atramentu, żebym się o przerywanie martwić nie musiał. A gładkie jest nadal 😉

Tyle ode mnie!

Mistrz1piorunów

@Rozpierpapierduchacz weź je na następne hejtopiwo, to wezmę tę pastę polerską. xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Pióra Wieczne

16piorunów

Kupiłem, żebyście Wy nie musieli - bo za 20 zł to można ze trzy bochenki chleba kupić.

"**Luksusowe** metalowe pióro wieczne z kieszonką, bardzo cienka stalówka, pióro atramentowe 0,5 mm" - tyle, że nie "0,5mm" a "EF 0,38mm".

Pisze, albo skrobie raczej. Ale pisać się da. Skrobiąc.
Lekkie, amelinowe. Nie pomalujesz.
Z tłoczkiem do wyciągania, ale za to na uniwersalne naboje.
Prawie jak (PRODUCT)RED, xd.

No, naprawdę da się lepiej wydać takie 20 zł. Można np. kupić lepsze chińskie pióro.

GURU5piorunów

@mles Stalówka jest krzywo, lewa strona jest niżej, całość ma uskok i może dlatego drapie. Zobacz czy jesteś w stanie to naprostować

Chyba, że jestem w błędzie :grinning:

Fanatyk3piorunów

@mles Ja to się tylko zastanawiam, kiedy ta czerwona farba z amelinium zacznie się ścierać/odpadać...:thinking_face: Ale kolor jest zajebiaszczy :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Pióra Wieczne

28piorunów

Piórkarze, pytanko: pamiętacie, jakie było Wasze pierwsze pióro?

W moim przypadku był to Parker Vector w ciemnoczerwonym kolorze, którego dostałam od rodziców, gdy szłam do pierwszej klasy podstawówki. Pamiętam do dziś tanie plastikowe opakowanie, w którym był sprzedawany. I strasznie nie lubiłam tego, że jego stalówka jest taka mikra, a pisał grubaśnie.
Pamiętam też moment, kiedy upadł prosto na stalówkę i już nie dało się nim za bardzo pisać. RIP.

Czemu akurat to pióro? Nie mam pojęcia, proces decyzyjny nie należał do mnie. Ale mama miała w tym czasie białego kulkowego Vectora, więc to pewnie ona zdecydowała.

Autorytet3piorunów

@Wrzoo Pewnie, nawet dalej je mam i jak je odkładałem do pudełka kilkanaście lat temu to było w pełni sprawne ( ͡° ͜ʖ ͡°) Też taki parker tylko z jakimś "młodzieżowym" wzorem, który później starł się przez lata użytkowania. Dostałem go od Dziadka idąc do pierwszej klasy podstawówki - mówił że to dla niego ważne żebym od małego pisał piórem. Jakoś naturalnie zaszczepił we mnie bakcyla, po prostu pokazywał mi to co miał - pamiętam Parkery, Pelikany i te chińskie podróbki z małymi stalówkami. Do końca studiów wszystkie ważne egzaminy pisałem piórem. A teraz? Ręcznie nie piszę już prawie w ogóle, co najwyżej notatki na lodówce. Podpis mam jak przedszkolak ( ͡° ʖ̯ ͡°)
>I strasznie nie lubiłam tego, że jego stalówka jest taka mikra, a pisał grubaśnie.
A mi się to właśnie bardzo podobało ʕ•ᴥ•ʔ

Pokaż więcej komentarzy (61)

GURU

w Pióra Wieczne

20piorunów

W tym wpisie opowiadałem wam o tym, jakie wyróżniamy systemy ładowania piór wiecznych i jak działają.
Dzisiaj, jako szczęśliwy posiadacz dwóch Vaców, posiadam już każdy rodzaj ładowania wymieniony w tym wpisie i pokażę wam dzisiaj prawie każdy z nich (eye droppera wam nie pokażę, bo k⁎⁎wa po c⁎⁎j. Się zalewa i jest XD)

To zdjęcie idealnie obrazuje różnicę w pojemności, jakie oferuje nabój, konwerter, duży nabój, piston filler i vac.
Oczywiście recenzji jednego z przedstawionych piór możecie się spodziewać już w piątek

Fenomen0piorunów

Kiedyś w szkole pisałem piórem i fajne to było bo nauczyciele chwalili :smiley:
Miałem pióra na naboje, ale też z systemem napełniania, chyba z balonikiem, który nie jest opisany w tamtym wpisie. Strasznie to budziło przy napełnianiu:)

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Pióra Wieczne

26piorunów

_Mam atrament, który pachnie kakałem - i się nie jąkam._

Jacques Herbin Encre Brune Parfum Cacao to atrament, którego cechą szczególną jest to, że pachnie kakao (btw dopiero przy pisaniu tego tekstu się dowiedziałem, że kakao się nie odmienia. Pióra uczo pióra bawio). Tak się śmiesznie składo, ze kakao też pachnie kakao, więc postanowiłem, że pójdę do sklepu, wezmę do rąk wspaniałą książkę słynnego autora DecoMorreno i przeczytam jak pachnie kakao, i czy tak się składo, ze atrament pachnie tozsamo.

Atrament rzeczywiście pachnie kakao. Ale nie całkowicie. Powiedziałbym, że to takie kakao wymieszane z energolem. Niemniej pachnie całkiem przyjemnie i da się spokojnie poznać, co to miało być.

Jest to kolejny wpis atramentowy który robię i szczerze mówiąc, to już nie mam pomysłu na zbędne pierdolenie XD

Wodoodporność jak widać, zasycha tak sobie o średnio, no i co…

Tyle ode mnie

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Pióra Wieczne

24piorunów

Nie przepisuję Twojej Starej, bo testuję pióro
A tam trzeba za dużo wymieniać
To zamiast marnować czas
Bardziej marnuję czas XD
Pozdrawiam @Wrzoo
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba6piorunów

@Rozpierpapierduchacz kupiłbym se jakieś pióro bo moje już niedługo 12 letnie nie sprawia przyjemności pisania.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Lider

w DIY - Zrób To Sam

40piorunów


Co prawda nie wyrobiłem się z prezentem walentynkowym dla mojej lepszej połóweczki, ale za to efekt końcowy jest niezły i obdarowana jest zadowolona i zaskoczona. Notes i do tego + Jinhao w kolorze białym :smiley:
Na okładce odciski dłoni mojej i syna oraz stópka córeczki bo z rączką było strasznie ciężko, co widać po śladach walki 😉
Łącznie 60 stron, papier z recyklingu, gramatura 170. Te skrzywienia okładek aktualnie się prostują :upside_down_face:

GURU9piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Pióra Wieczne

18piorunów

- porównanie stalówek heartbeat F i M.

Parę wpisów na tagu temu, chwaliłam się zebraniem wszystkich piór Jinhao 1913 (cztery kolory jak pory roku). I w końcu się uprawomocniło na tyle, że postanowiłam sobie porównać pisanie grubszą i cieńszą kreską. Specjalnie w tym celu kupiłam jedną "emkę".
Aby analiza porównawcza wypadła miarodajnie oba testowane pióra zalałam tym samym atramentem - padło na Parker Quink w kolorze niebieskim.

Jakby to powiedzieć... Obie stalówki są spoko, nie próbują się złamać przy pisaniu lewą ręką, ale jednak wolę kreskę zostawianą przez tą w rozmiarze F. Jakoś grubsza kreska rozmiaru M jest mniej wygodna w pisaniu - nie da się wyraźnie pisać drobnym maczkiem xD

GURU19piorunów

@moll coś ta M'ka Ci przerywa

Lider2piorunów

@pingWIN trzeba ją mocniej dociskać i zostawia więcej atramentu na kartce. Trudniej wchodzi w zakręty

I właśnie tak na to zdjęcie patrzę i na nim prawie różnicy nie widać 😂

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Pióra Wieczne

10piorunów

_I could change my life to better suit your mood_
_Because you're so smooth_

Szukałem miedzi a znalazłem złoto

Znalezienie taniochy, która nie tylko “jakkolwiek spełnia swoją funkcję” ale też cieszy, jest świetnym uczuciem. Mnie ta taniocha kosztowałaby 20 złotych, gdyby nie fakt, że dostałem ją na imieniny (miałem dostać czekoladki, ale zostały przeliczone na złotówki i przehandlowane na pióra XD).

Co my tu mamy?

Temu NoName

Tym, czym pióro mnie kupiło, jest pseudo-hooded nib. Taka ni to zakryta, ni wcale nie, ale z daszkiem z wycięciem i dziurą. Cholernie mi się to podobało i od razu trafiło do koszyka, gdzie czekało na odpowiednią okazję. Długo nie czekało XD

Pióro jest dość wyjątkowe w swym wyglądzie, drugiego takiego nie widziałem. Zakładam, że gdybym wykręcił stalówkę, to moim oczom ukazała by się taka sama, jak w moim starym, drewnianym NoNamie zwanym HonC. Jest jednak zasadnicza różnica.

To jest jedna z najgładziej zeszlifowanych stalówek, jakie mam w całej swojej kolekcji. Jedyna, która ją przebija (i to też niewiele) to Jowo Omniflex z Conklina. K⁎⁎wa jak masło, słowo daję.

Dodaj do tego mokry atrament J. Herbina, feed, który atramentu nie żałuje, i masz pióro, które czuć jak jeżdżenie paznokciem po lustrze. Po prostu płynie po papierze.

Sekcja też całkiem fajna, jest matowa i minimalnie teksturowana, więc palce się nie ślizgają.
Jedyne, co mnie w tym piórze nie kupuje, to wygląd skuwki, która wygląda jak jakaś wuwuzela. Rozdzodzi się ku końcowi. Za to bardzo fajnie klika. I tu znowu - ciekawe, jak zachowywałaby się po np. miesiącu. Utrzyma? Nie utrzyma? Trzeba będzie przetestować.

No i to w sumie tyle, korpus ma jak z Parkera IM, klips ma z kukiem, no wiele nie ma co pi⁎⁎⁎⁎lić, bo cały motor tej frajdy jest “under the hood”. He he. Kumacie, bo motor=silnik i maska=hood, a to taka prawie hooded stalówka, he he.

Taa, odprowadzę się sam, wiem gdzie są drzwi XD
Tyle ode mnie!

GURU19piorunów

@Rozpierpapierduchacz No, i to jest nawet ładne! W końcu coś ciekawego! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Aż jestem ciekaw czy to ta sama stalówka co w moim NoName'ie, bo też pisze bardzo gładko, nawet reverse jest dość gładko co mnie aż zaskakuje, bo to pióro za 12zł xD

GURU18piorunów

@Rozpierpapierduchacz No i chuj, leci zgłoszenie do MOPSu za znęcanie się (i to bezpodstawne) nad dziećmi xD

Specjalista2piorunów

@Rozpierpapierduchacz to pióro zgaduję, że jest jakąś kopią Picasso 917, które posiadam.
Było też takie pióro polskiej marki Renoird Roman Time (bodajże, nie pamiętam dokładnie czy tak się ten model nazywał). Prawdopodobnie brali pióra od chińczyka ze swoim brandem. Pamiętam, że furorę robiły pudełka tych piór, oceniane były jako dość luksusowe.

No i u mnie też, świetnie stalówka płynie po papierze, również polecam!

GURU2piorunów

@E_Nygma aa widzisz, racja prawda. Są różnice w detalach, ale w zasadzie jeden projekt. Ale to zdaje się wszystko chińczyki, Picasso 917 z Ali?

Czyżby efektowny chiński projekt? ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Pokaż więcej komentarzy (28)