Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pkp

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

Dawno nic nie było w dziś więc nadrabiam. Udajemy się na Opolszczyznę, a konkretnie do znanego głównie z Juraparku, niewielkiego Krasiejowa. Dworzec kolejowy ma aktualnie kategorię dworca regionalnego. Budynek wzniesiony został w roku 1900 w związku ze wzmożonym przewozem towarowym i ruchem pasażerskim. Jego upadek nastąpił natomiast w podobnym okresie, co wielu innych tego rodzaju małych stacji, a mianowicie na przełomie wieku XX i XXI. Budynek zaczął popadać w ruinę. Wcześniej zamknięto kasę i poczekalnię. W latach 2012-2014 dokonano przebudowy peronów. W późniejszych latach pojawiła się też wiata dla podróżnych, stojak rowerowy oraz nowe rozkłady jazy. Ciekawostką tego miejsca są... toalety wpisane do rejestru zabytków.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Rok: 2006

Autor: Andrzej Koza

Fanatyk

w Hydepark

56piorunów

Wczoraj się chwaliłem że robię w wolontariacie.

Więc pora na wyjaśnienie po co kosiłem stację kolejową.

Mianowicie w tym roku jest 120 rocznica wybudowania linii 115 Tarnów - Szczucin więc pomyśleliśmy ze znajomymi i ze stowarzyszeniem w którym się udzielam że zorganizujemy piknik kolejowy na 120 rocznicę wybudowania linii.

Wypożyczamy cztery drezyny z Bieszczad i będziemy jeździć po stacji.

Mamy zgodę PKP PLK na działanie i oczyścilismy 1km toru. Jak się pogoda nie zepsuje to zapraszam w następną niedzielę.

Z ciekawostek to na tej linii testowano Mitora czyli te dwa żuki szczepione dupami. Także tutaj byly zabudowane pierwsze na sieci PKP mijanki automatyczne ale na napedach hydraulicznych rozpruwalnych samopowrotnych które ówczesne pkp dostało z kolei austriackich.

https://www.hejto.pl/wpis/wolontariat-odbyty-za-tydzien-jak-pogoda-pozwoli-bedzie-event-na-tej-stacji-gown

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

35piorunów

Muu synu muuu

Debil z ciężarówki w miejscowości Gawrony dwa dni temu narobił szkód

Osobistość0piorunów

mozna ciagle walic glowa w mur i dziwic sie ze nie ma roznocy. Ale mozna wreszcie zrobic choc raz rozwiazanie idioto odporne, np slimak na torami, albo pociag nad droga. Albo cos innowacyjnego, np zamiast przekraczac tory pod katem prostym to np cos na wzor pasa rownoleglego do wlaczania sie, tylko od razu (np 50m dlugosci do zmiany strone) przejazd na taki sam pas po 2giej stronie. W koncu praktycznie nie ma wypadkow przy wlaczaniu sie do ruchu na autostradzie. Cos po prostu innego niz zatrzymanie sie przed przejazdem i dzida prosto bo to nie dziala.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Hydepark

5piorunów

13 Seria magnesów “Polski Tabor” już jest! Cześć :smiley: Jak co miesiąc daję znać dla fanów kolei, że wyszła nowa seria magnesów na lodówkę. Tym razem jest to 12 magnesów - 4 długie EZT i 8 zwykłych takich jak Impuls 2 SKM, EP08 “Świnka”, LEW EL2 „Krokodyl”, ET42 “Czapajew”, ET41 “Jamnik” czy polskie Vectrony.

**Magnesiki-Kolejowe.pl**

* Cena 112 zł

* 12 szt. magnesów w serii

* InPost Paczkomaty 12 zł / InPost Kurier 15 zł

* Wymiary: ok. EZT 14,2 x 2,3 cm, ET41/42 7,1 x 2,2 cm, lokomotywy 6,4 x 2,2 cm

Zachęcam do obserwowania mojego profilu, gdyż pojawiają się tu aktualne informacje o Projekt Magnesiki Kolejowe Dajcie też znać jakie jeszcze pociągi chcielibyście zobaczyć w formie magnesów. Czy interesują Was bardziej polskie składy czy może zagraniczne. Tworzę aktualnie plan wydawniczy na 2027 rok i chętnie poznam Wasze zdanie.

Najbliższe wydanie: 14 Seria “Szynobusy i tabor techniczny” (10 listopad)

Dobrego dnia! :smiley:

Fanatyk

w Kolej

16piorunów

Do Krakowa z prędkością 250 km/h już we wrześniu 2027 roku?

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podtrzymuje zapowiedź uruchomienia w 2027 roku przejazdów z prędkością 250 km/h na trasie z Warszawy do Krakowa. Szef resortu chciałby, aby pociągi zaczęły pokonywać tę trasę w czasie krótszym niż dwie godziny już od wrześniowej korekty rozkładu jazdy. #kolej

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

Dziś w ponownie odwiedzamy Opolszczyznę, a to za sprawą urokliwego dworca w Bukowie. Parterowy budynek w całości zbudowany z drewna pochodzi z roku 1930 chociaż jest tutaj duża rozbieżność, gdyż oficjalnie konserwator zabytków podał, że dworzec wzniesiono już pod koniec XIX w. Późniejsza data podawana jest przez miłośników kolei i architektury kolejowej. Nie zmienia to faktu, ze dworzec uznany jest z zabytek i jest jedyną tego rodzaju w pełni drewnianą konstrukcją w całej Opolszczyżnie. Dworzec w Bukowie przez lata niszczał jednak okoliczni mieszkańcy nagłaśniali sprawę, co nie pozostało bez echa w mediach lokalnych. Budynek został dzięki ich zaangażowaniu wyremontowany a w 2016 roku na wniosek Wójta Gminy Murów, Opolski Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał drewniany dworzec do rejestru zabytków nieruchomych. Obecnie przystanek w Bukowie funkcjonuje jako czynny punkt zatrzymywania się pociągów regionalnych, choć dobowa wymiana pasażerska jest bardzo niska.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Data: 2009

Autor: Tomasz Walczak

GURU

w Hydepark

17piorunów

Update mojej historii z PKP, gdzie narobiłam rabanu na pół hejto.

Finalnie pojechałyśmy pociągiem, bo jak sobie Gazelka coś ujebie to nie odpuszcza.

Istotny detal tej historii: potrzebowałam trzy bilety.

Następnego dnia sprawdzając czy może nie pojawił się jakiś bilet na interesujący mnie powrotny (można anulować), nadal pokazywało mi jako możliwe do kupienia 2 bilety bez gwarancji miejsca. Za pierwszym razem sądziłam, że to dlatego, że po prostu jest limit takich biletów na cały pociąg. 600 miejscówek plus nie wiem, 100 bez gwarancji miejsca i nawet te zostały już wyprzedane (zostały tylko dwa). Komunikat brzmiał dosłownie tak: "Brak możliwości rezerwacji miejsc dla wskazanej liczby osób. Można zakupić maksymalnie 2 bilety bez gwarancji miejsca.".

Jednak następnego dnia, kiedy dostałam dosłownie ten sam komunikat, pomyślałam sobie - kurdę, doba minęła i nadal są dwa i nikt ich nie wykupił?

Już mi zaskoczył jakiś trigger w głowie, czy tu przypadkiem nie jest jakiś system do obejścia, poszukałam i doczytałam (w regulaminie PKP), że po prostu bez gwarancji miejsca można kupić tylko dwa na raz i tyle. W sensie, w jednej transakcji. Ale transakcji możesz sobie zrobić, ile chcesz.

Kupiłam zatem trzy bilety w dwóch transakcjach.

JPRDL. W tym kraju wszystko musi być sztuką czytania regulaminów i znajdowania dziur, żeby je obejść XD

Kupując bilety poczułam, jak pokolenia moich przodków nosaczy, chłopów pańszczyźnianych, ludzi żyjących pod zaborami i w czasach komuny, patrzą na mnie z nieba.

Tak więc @Cybulion tak - faktycznie można kupić takie bilety. Ale tylko maksymalnie dwa w jedej transakcji XD

P.S. Żeby nie było, że jestem osamotniona w mojej interpretacji, koło mnie na rezerwowych rozkładanych ławkach w przedziale dla rowerów (można było jednak identyfikować się jako rower @cec ) siedzieli dwaj panowie, którzy - w wymianie zdań wśród upchanych tam pasażerów mówili "no, że zapchany pociąg strasznie, jak wczoraj ktośtam próbował kupić bilety to już tylko dwa bez gwarancji miejsca zostały" XD

P.S.2 Mogłam podzielić się z moimi dziećmi wrażeniami z młodości z podróżowania na podłodze.

P.S.3 Ale tylko na jedną stację, bo po przejechaniu jednej stacji przyszła konduktorka i powiedziała, że są jeszcze dwa wolne wagony z miejscami na które nie były sprzedawane miejscówki, po czym się tam przenieśliśmy i pojechaliśmy pierwszą klasą bez dopłaty XD

P.S.4 W obie strony pociągi były pełne i nie było praktycznie wolnych miejsc, więc to zwykłe pierdolenie że "do takiej wiochy jak Biała Podlaska pociągów nie ma bo nimi nikt nie jeździ więc się nie opłaca".

Tytan6piorunów

w sumie lepiej bez miejscówki niż z miejscówką, bo z miejscówką to możesz się pomylić i np wziąć miejsca 11 i 12 myśląc że są obok siebie

Autorytet0piorunów

Przodkowie GazelkiFarelki spoglądając z altocumulusa, jak Mufasa do Simby:
– Czytaj regulaminy, znajduj kruczki prawne i wykorzystuj na swoją korzyść, jako i my obchodzilim. Kontynuuj tradycję familii.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

58piorunów

Rozwala mnie to... wszędzie się słyszy, wybierz zbiorkom, tak jest ekologicznie, ekonomicznie, sratatata...

Strefy czystego transportu i tak dalej.

Chciałam skoczyć do Wawy w niedzielę.

Mogłabym jak prawdziwy Polak-katolik po prostu wsadzić d⁎⁎ę w samochód w swoim garażu o której godzinie chcę i dojechać do Wawy, posmrodzić spalinami trochę w centrum i wrócić o której godzinie mi pasuje.

Ale nie, może się jednak bujnąć by pociągiem. Do stacji mam co prawda jakieś pół godziny drogi autem, ale sobie tam zostawię auto i wjadę cała na biało, jak kulturalny Europejczyk pociągiem prosto do centrum Wawy.

Taki c⁎⁎j. Pociągów bezpośrednich jest sztuk trzy w każdą stronę - na całą dobę. Mamy piątek, a wszystkie bilety tam i z powrotem o interesujacych mnie godzinach są już wyprzedane. Nie ma możliwości zakupu biletu bez miejscówki.

Ewidentnie pociąg nie jest dla ludzi, którym na ostatnią chwilę, zaledwie dwa dni wcześniej, zachciewa się nim przejechać. Nie, zaszczyt przejazdu pociągiem - nawet poza sezonem, nie przed żadnym długim weekendem czy świętami, nie do miejscówek turystycznych - powinieneś planować z wielotygodniowym wyprzedzeniem. NIe ma tak, ze se jednego dnia ujebiesz że gdzieś jedziesz, a drugiego dnia wsiadasz i jedziesz. Przejechanie się tam i z powrotem oszałamiającego dystansu 150 km powinno być starannie zaplanowaną i przemyślaną z odpowiednim wyprzedzeniem podróżą!

Wsiąść dziś wieczorem w środek transportu i za dwa dni być na przykład nad Adriatykiem to se możesz wiesz, autem. Jednak podróż pociągiem do najbliższego dużego miasta to zbyt poważna sprawa, żeby sobie ją robić ad hoc, że raptem dwa dni wcześniej sobie wymyśliłeś i jedziesz. Należy ją rezerwować w sposób strategiczny, przemyślany co najmniej jak lot do Lizbony. Co ja bredzę, jak do Lizbony. Do Lizbony na niedzielę na oba dostępne loty mogę jeszcze kupić bilety, w odróżnieniu od biletów Intercity w prestiżowym i obleganym przez turystów kierunku Terespol (przez takie metropolie jak Mińsk Mazowiecki, Łuków, Międzyrzec i Białą Podlaską)

Nie mam pretensji o brak miejsc siedzących. Wiadomo, ilość jest ogranczona. Wzięłabym i stojące. Bo to jeden raz się jeździło stojąc na korytarzu? Pewnie brzmię jak stary człowiek, ale w latach '90 jak chciało się gdzieś jechać, to się po prostu wpierdalało do pierwszego z brzegu pociągu jadącym w interesującym nas kierunku i kupowało bilet u konduktora. Mogłeś się zdecydować na przejazd nawet minutę przed odjazdem. Czasami wiązało się to z siedzeniem na podłodze koło klopa ale hej - jak wsiadłam rano w pociąg do Wawy, to wiedziałam że z tej Wawy po południu pociągiem wrócę. Że nie utknę tam w tej Wawie na kilka dni, bo się okaże że na żadne powrotne pociągi nie będzie miejsc. Że jak ucieknie mi pociąg, bo z jakiegoś powodu na niego nie zdążę, to następny będzie już za godzinę, a nie za 6 godzin i będę mogła do niego wsiąść, a nie że sorry, brak miejsc. Nocuj sen na dworcu, albo dzwoń do kogoś, kto po ciebie przyjedzie autem 150 km. Twój problem, hehe. Z tej perspektywy, kolej lat '90 choć brudna, powolna i niekomfortowa, spełniała swoje podstawowe zadanie - stabilnego i przewidywalnego środka transportu.

Sorry, nikt normalny nie będzie brał pod uwagę tego środka transportu jako alternatywy auta. Którym mogę jechać w dokładnie tej chwili, w której mi się ujebie że chcę jechać i wracam kiedy chcę, prosto spod swojego domu. I jeszcze mogę wziąć do bagażnika słoiki i jajka na handel 😛

Sum0piorunów

@GazelkaFarelka wspomniano sct. Nie ma nic złego w tym by pojechać autem na rogatki, zatrzymać się na park and ride I przesiąść się na zbiorkom. Chociaż ja to pisze akurat z miejsca gdzie dla odmiany to działa.

Pokaż więcej komentarzy (73)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Dziś w udajemy się na Beskid Śląski do Wisły, a konkretnie na przystanek kolejowy Wisła Dziechcinka. Przystanek został otwarty 11 września 1933 roku przy okazji otwarcia linii kolejowej do Wisły Głębce. Wybudowano drewniany budynek projektu góralskiego o konstrukcji słupowej mieszczący kasę biletową i poczekalnię. Ciekawostką jest to, że przystanek znajduje się na wysokości 456 m n.p.m. i nie prowadzi do niego żadna droga dojazdowa. Można się tam dostać jedynie wąskimi schodami z poręczą. Kasa biletowa w budynku dworcowym została zamknięta w roku 2000. Niestety krótko po tym budynek stacyjny został podpalony przez wandali. Spaliła się częściowo konstrukcja dachu i wnętrze dawnej kasy. Pozostałości zniszczonego budynku zostały rozebrane. Obecnie na jedynym peronie stacji znajduje się wiata przystankowa, tablica informacyjna oraz oświetlenie.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Data: 2000

Autor: Marek Kosmala

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

W poniedziałek pod znakiem proponuję wizytę na jednym z najmniejszych dworców kolejowych w Polsce uważanym przy tym za najmniejszy dworzec z historycznym budynkiem. Jest to Jabłoń Kościelna na Podlasiu. Ten niewielki budynek powstał w roku 1884 i pierwotnie służył jako tzw. dróżnicówka. Przez lata PKP oficjalnie klasyfikowało go jako swój najmniejszy czynny dworzec w kraju. Całkowita powierzchnia zabudowy historycznego budynku dworca w Jabłoni Kościelnej wynosi zaledwie 102 m2. Co ciekawe dla pasażerów przeznaczona jest jedynie niewielka część tej powierzchni.

Obiekt przeszedł gruntowną renowację w ramach Programu Inwestycji Dworcowych i został ponownie oddany do użytku pasażerów w lipcu 2021 roku. Zachowano jego historyczną, ceglaną architekturę, ukrywając wewnątrz nowoczesne systemy biletowe, klimatyzację i poczekalnię dostosowaną do osób z niepełnosprawnościami. Dworzec funkcjonuje jako przystanek kolejowy.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Data: 2006

Autor: ssiwy