Rok 1995. Szkoła kupiła komputery, zrobiła pracownie komputerową, wszyscy napaleni jak 150 bo większość nawet komputera w domu nie miała.
ja super nakręcony bo komputer to było moje wielkie marzenie ale starzy za biedni i musiałem się ograniczać do pisania programów na dziadkowym ZX spectrum+
pierwsze zajęcia, pani od biologii po szybkim kursie włączania komputera prowadzi zajęcia. Każe odpalić program Logo Komeniusz.
Pierwsze słyszę o takim więc napalenie sięga zenitu. Odpalam, a co to, a o co tu chodzi? Żółwik chodzi? To jakieś programowanie dla
debili czy co?
babka coś gada jak się to uruchamia, otwiera, zapisuje, nawet nie słucham tylko zrobiłem szybko jakiś programik co rysował fraktalowe drzewko i czekam na pochwałę.
babka przyszła, popatrzyła i mówi „masz szóstkę na koniec i więcej na zajęcia nie przychodź”.
i tyle było mojego korzystania z zajęć informatyki 😒 przynajmniej byłem w domu 2h wcześniej w piątki.
#podbaza #szkola