FulleksGruba ryba
1piorunówPamiętacie sprawę rolnika i zaoranego asfaltu ?
Jak się okazuje, lata temu wywłaszczyli go z tej ziemi, czego nie uznał i nie przyjął odszkodowania (które na niego czeka w depozycie).
On po prostu tej decyzji nie uznał, jak rząd wyroku trybunału czy SN. W naszym porządku prawnym powinien zostać dodany jakiś szczególny zapis, że jak się nie zgadzasz z decyzją administracyjną, wyrokiem sądu to możesz go nie uznać co skutkuje Twoim nieuznaniem go.
#polityka #areszt #protestrolnikow #prawo
https://moto.pl/MotoPL/7,88389,33009168,wjechal-ciagnikiem-na-swiezy-asfalt-i-zaczal-orac-ta-historia.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Moto_auto

Redakcja WRP zapytała o opinię w tej sprawie pełnomocnika oskarżonego w sprawie. Mec. Adam Szewc lakonicznie jednak odpowiedział, że "dopiero zapoznaje się z obszerną dokumentacją dotyczącą sprawy ciągnącej się od lat i na tym etapie nie chce przesądzać, które argumenty i dokumenty okażą się najważniejsze".
Taka odpowiedź pełnomocnika rolnika pokazuje tylko jedno: sprawa jest wielopoziomowa i przede wszystkim skomplikowana. Konflikt o tę drogę ciągnie się natomiast od 25 lat. Dlatego opisu tła wydarzeń z sierpnia nie można ograniczać tylko do jednego dnia.
@Fulleks Pismak chyba nigdy nie miał kontaktu z prawnikami, skoro wyciąga takie wnioski. To standardowa odpowiedź "bez komentarza", której udziela się w czasie trwania sprawy.



















