@iNoodles Pamiętasz lata dziewięćdziesiąte, przed wejściem do UE? To mniej więcej tak.
Pamiętam jak parę razy uciekałem przed grupkami handlarzy wpierdolu, i raz goniłem gówniarza, który w biały dzień zajumał znajomemu telefon (typu cegła) z ręki po czym czmychnął do tramwaju. Pamiętam jak nikt nawet nie zamykał piwnic w blokach, bo i tak i tak kradli. Pamiętam jak była miniżałoba gówniarzy na osiedlu, bo jeden zginął za przekonania (tj. wybrał się w miejsce gdzie trzeba było być za Wisłą a nie za Cracovią).