Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#polizei

Gruba ryba

w Hydepark

95piorunów

i w sumie
Jako że teraz busy mają tacho to skończyło się moimi orłom wieczorne jeżdżenie do sklepu. Oczywiście stękanie, marudzenie bo jak to tak 800 metrów iść?

Młody 2 zaś ogarnął hulajnogi na minuty i wkurwiał dziadków niemiłosiernie, oni jeszcze szli a Młody już wracał z zakupów

Dzisiaj zaś Młody nauczył się parkować. W sensie hulajongę. Otóż jakieś 2 tygodnie temu zostawił ją na chodniku "w stylu polskim". Czyli na środku chodnika, przy pasach. Wyjebane na wszystko.

Nauka zaś w Niemczech jest kosztowna.
Tak więc na sumę około 320 euro składało się:
Mandat za parkowanie.
Przewóz hulajnogi na parking policyjny.
Koszt odebrania sprzętu przez operatora z w/w parkingu.
Kara od operatora.
I tak Młody 2 za niecałe 1400 zł już nauczył się że nie należy zostawiać hulajnogi na środku chodnika.

GURU8piorunów

@Fishery

Młody 2 zaś ogarnął hulajnogi na minuty i wkurwiał dziadków niemiłosiernie, oni jeszcze szli a Młody już wracał z zakupów

Starzy będą mieli dojebane nogi a młody bocianie pięty.

800 metrów do sklepu, co za 3 świat. Pewnie o Żabkach też nie słyszeli? 😛

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Patologia

44piorunów

Pamiętacie wątek @Fishery dotyczący Dziadka Alfa? O tym jak go w końcu musiał wy⁎⁎⁎ać, bo go zhaltowało jak był na⁎⁎⁎⁎ny, I Dziadek Alfa nie poczuwał się do tego że robi coś źle, wręcz wydzwaniał do niego i wypisywał z pretensjami, bo on przecież niewinny i nie ma sobie nic do zarzucenia?

I wywiązała się dyskusja, w której masa osób pisała: "Tak właśnie zachowuje się alkoholik". "On nie widzi że robi coś złego, on wręcz uważa że jest ofiarą, że to inni są źli" itd. Dla mnie to był nowy temat ale zapadł mi w pamięć.

No więc mam taką osobę w rodzinie - to że pije, i to sporo - jej sprawa, jej życie, ma swoje powody, gówno mi do tego.

Ale potem odpierdala inby, i nie widzi że robi coś złego. Absolutnie nie ma sobie nic do zarzucenia. Potem się "dziwi" że ludzie nie chcą z nim rozmawiać, że nie odbierają telefonów.
I zawsze są wymówki.
Wszelkie wzmianki "byłeś na⁎⁎⁎⁎ny" zbywa "a bo ja coś tam" "A bo to czy tamto", na wszelkie komentarze "byłeś napierdolony, bierz na klatę" reaguje alergicznie i agresją. I się "obraża".

Dokładnie tak jak we wspomnianym wątku Fishera - inni są winni, ludzie nie są wkurwieni na pijackie odpały, nie, oni "zazdroszczą", itd, takie racjonalizowanie.

Wybaczcie że trochę się wam wysrywam na klatę, ale nie wiem co z tym zrobić, to się ciągnie od lat, a ostatnio wspomniana osoba znowu mi narobiła lipy przed znajomymi i uważa że wszystko ok, skonfrontowana, nie widzi nic złego w swoim zachowaniu. Do ośrodka żadnego przemocą nie wyślę, bo niby jak. A zrywać kontaktów nie chcę bo to rodzina.

A, wisienka na torcie - wspomniana osoba była w zamierzchłej przeszłości "przemocowcem", ale teraz gówno może bo jest już stara. Może trochę tęskni za rozstawianiem ludzi po kątach.

- nawiązanie do wątku @Fishery

Grill z taczki. Miał być dla nas ale będzie tylko dla mnie.

Gruba ryba1piorunów

@fishery Netowy samiec alfa i wielki biznesmen, co się strasznie zesrał za cuckolda. 😂

@Opornik z rodziną tylko na zdjęciu nie wzięło się znikąd. Jak alkoholik nie chce sobie pomóc, to ty mu nie pomożesz. To jest jak rzut monetą, albo akceptujesz siarę jaką ci i innym robi albo nie akceptujesz. Nikt za ciebie nie wybierze. A im starszy będzie tym będzie gorzej. Ja w zeszłym roku dowiedziałem się, że zmarł z przepicia mój dobry kumpel z dawnych lat, z którym urwałem kontakt właśnie ze względu na chlanie. I wiesz co? Nawet mi przykro nie było, sam sobie wybrał.

Pokaż więcej komentarzy (43)