Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#porannebieganie

Gruba ryba

w Sztafeta

27piorunów

1 063,79 + 3,15 = 1 066,94

Niby odczuwalna -14 i cóż, było to czuć. :')

Gdyby nie okazjonalny wiatr, to byłoby naprawdę przyjemnie.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU1piorunów
Niby odczuwalna -14 i cóż, było to czuć. :')

Lepsze to niż +35 w słońcu :zany_face: 😁 :yum:.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

27piorunów

670,87 + 2,96 = 673,83

Nigdy nie myślałem, że będę biegał w zimie przy -6. A jednak.

Wziąłem do serca radę @Z_buta_za_horyzont. Może nie przebiegłem pełnych trzech kilometrów, ale utrzymywałem spokojne tempo i finalnie po bieganiu czułem się lepiej niż ostatnio. Dziękuję bardzo!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk4piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Brawo. Ja biegam w zasadzie niezależnie od pogody. Da się. Kwestia ubioru tak na prawdę. Poza tym, jak pobiegam w taki mróz, to mózg mi produkuje dopaminę i podpowiada, że jak dałem radę przebiec te powiedzmy 5 km przy -8, to co mi tam inne problemy 😉 Dam radę.

Gruba ryba4piorunów

@WatluszPierwszy

„Biegaj rano, wtedy nic gorszego już Cię nie spotka w ciągu dnia?” : O

Ale tak, dało mi to do myślenia, gdy kiedyś wracałem do domu podczas ulewy, zakapturzony i w ogóle, żeby tylko nie zmoknąć, i zobaczyłem młodego mężczyznę, który biegł bez kaptura czy czegokolwiek, czym mógłby osłonić twarz przed deszczem. Nie wydawał się przejmować, że wróci przemoczony.

Fanatyk3piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Kiedyś byłem na spacerze z dziećmi. Zerwała się zawierucha. Z naprzeciwka biegł facet. Uśmiechnął się. Pokazał "okejkę" i pobiegł dalej. Biegacze to wariaci 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Wirtuoz

w Sztafeta

27piorunów

20 457,20 + 5,12 = 20 462,32

W dniu dzisiejszym poszedłem pobiegać z samego rana. Temperatura ok 10 może 12 stopni, najchłodniejszy dzień w jakim biegałem w tym roku. Chyba dzięki temu pobiłem swoje rekordy życiowe na 3 i 5 km:first_place_medal::trophy:.

Niestety nadal nie mogę się pozbyć bólu piszczeli, który męczy mnie od samego początku biegania. Może któryś z szanownych biegaczy z ma na to jakieś rozwiązanie?

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Autorytet1piorunów

@rodarball kadencja trochę niska, być może stawiasz za dalekie kroki (stopy lądują przed, a nie pod środkiem ciężkości)

Wirtuoz0piorunów

@Zioman znaczy za długie kroki robię?

Autorytet1piorunów

@rodarball chyba tak, trzeba zwiększyć częstotliwość, zmniejszając trochę ich długość. Im mniejszy czas styku z podłożem, tym lepiej, szczególnie dla piszczeli. Trochę mi to zajęło, ale z czasem przyjdzie to naturalnie (jeśli trochę temu najpierw pomożemy) :smiley:

Wirtuoz0piorunów

@Zioman w dzisiejszym treningu wygląda to tak...

Autorytet1piorunów

@rodarball ta średnia 145 jest trochę niska, jeśli to z tego samego treningu. Chyba, że masz 2 metry wzrostu, to wtedy jest inaczej 😉 Mnie przez 2022 mocno bolały może nie głównie piszczele, ale kolana, a teraz biegam więcej, szybciej a bólu ani śladu. Tak jak kolega @scorp wspominał, warto poczytać o shin splints albo zapytać fizjo o pomoc :smiley:

Wirtuoz1piorunów

@Zioman czyli jednak muszę szybciej przebierać nóżkami :rolling_on_the_floor_laughing:. Wzrostu mam 1,85, niestety waga trochę nie koreluje ze wzrostem. Sylwetki biegacza też nie posiadam i posiadać nie będę. Kiedyś uprawiałem zupełnie inny sport, w którym zazwyczaj mięśnie umiejscowione na piszczelach nie brały udziału 😁

Autorytet1piorunów

@rodarball haha, to mamy podobny wzrost. Waga też ma duży wpływ na to, zaczynałem też z wyższego pułapu i pewnie też miało to wpływ, przecież to łup łup łup za każdym razem. Jak już się trochę unormuje, chociaż to może potrwać, to będzie lepiej. Zawsze warto nauczyć się biegać wolniej, żeby później móc łatwiej biegać szybciej!

Autorytet1piorunów

@rodarball zawsze warto wbić chociaż na zielone :smiley:

Wirtuoz0piorunów

@Zioman będę próbował, jak piszczele dadzą mi spokój i wytchnienie 😁

Wirtuoz0piorunów

Na tą chwilę ból jest taki jakby mi ktoś sikierą piszczele pogruchotał

Pokaż więcej komentarzy (15)

Wirtuoz

w Sztafeta

23piorunów

20 174,00 + 4,11 = 20 178,11

Czasami trzeba zrobić krok wstecz, żeby następnym razem, pójść trzy kroki do przodu.

Ostatnie 4 dni bez biegania. W weekend, grając w piłkę na bosaka, doznałem kontuzji palca, caly mi zsiniał, ledwo nim ruszam. Do tego nieprzemijający ból piszczeli, z którym nie mogę sobie poradzić.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Statysta0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Wirtuoz

w Sztafeta

18piorunów

19 223,16 + 5,11 = 19 228,27

W sumie przetruchtane, ale przygodę z bieganiem zacząłem 2 tygodnie temu 😊

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Gruba ryba2piorunów

@rodarball Bardzo ładne bieganie jak na początek przygody :smiley: No i witamy na tagu!

Wirtuoz1piorunów

Witam serdecznie, niestety wiek i waga robią swoje :rolling_on_the_floor_laughing:@scorp

Gruba ryba2piorunów

@rodarball Licznika z wiekiem ciężko cofnąć, ale można go spowolnić! ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ Odchudzanie weszło? Waga spadnie, trzymam kciuki!

Wirtuoz2piorunów

@scorp w dwa tygodnie trzymając dietę schudłem 3,5 kg. Odchudzanie rozpocząłem przy wadze 93.6 kg aktualnie ważę 89.9/90,4 kg 😁. O wieku nie wspomnę, bo wstyd się przyznać :rolling_on_the_floor_laughing:

Osobistość1piorunów

Nie ma co za bardzo spinać... Krok po kroku. Trzymam kciuki już za samo podjęcie pałeczki :)

Pokaż więcej komentarzy (6)