Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

W ostatnim czasie wybierane czy już wybrane zostało młodzieżowe słowo roku. no to nawiązując do tego plebiscytu wybraliśmy w robocie przemysłowe korposłowo roku. Słowem tym a chyba raczej określeniem został "zamiennik funkcjonalny" czyli producent części przestaje produkować jakąś część i zastępuję ją nową "lepszą" "pasującą" w miejsce starej. czyli na język działu technicznego: ni c⁎⁎ja nie pasuje, ni c⁎⁎ja nie działa, jest zrobione z gównolitu...

W skrócie nowe części nie pasują do osprzętu, nie pasują w miejsce starych, nie działają jak stare, psują się dużo szybciej. nie są tak wytrzymałe i jak już nie masz wyjścia, bo starych iteracji nie idzie dostać to wymiana i adaptacja nowej części do maszyny trwa 12-16 godzin zamiast 15 minut...

Lider3piorunów

@yoowki pompa wspomagania do Doblo. Króciec od węża ustawiony w taki sposób że nawet rusek z piłką do metalu by tego nie zamontował

Lider2piorunów

najlepsze to są ceny tego guwna

trzeba zacząć swoje części dorabiać jak jest możliwość (my niektóre proste dorabiamy, są przewymiarowane i można zapomnieć po montażu o ich istnieniu :upside_down_face: )

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

33piorunów

Jak juz sobie dzisiaj o rekrutacjach w piszemy to mam w robocie takiego typa, ktory nie chce palacych podwladnych wiec przed rekrutacjami staje w grupce kandydatow i pyta kto pojdzie na szluga albo ma poratowac xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Pracbaza

7piorunów

Sądziłem, że firmy przestały już zadawać pytania o to jakim koniem wielkości kaczki chcesz być. Otóż nie wszystkie.

Przynajmniej jedna ostoja korpogównomowy trzyma się dzielnie.

:clown_face:

In 150 characters or fewer, tell us what makes you unique. Try to be creative and say something that will catch our eye!

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

57piorunów

Nie od dziś wiadomo, że menadżerowie średniego stopnia w korporacjach są oderwani od rzeczywistości i często mają gwoździa zamiast mózgu.

To co widzę w swoim korpopolu jest typowym zjebaniem ludzi, którzy nic innego w życiu nie potrafią jak zarządzanie. Często ich kompetencje miękkie sprowadzają się do co najwyżej zarządzania kurnikiem na jakiejś wiosce zabitej dechami, bo do pracy z ludźmi się nie nadają.

Jest standardowo ciśnienie na prace z biura. Przecież pilnujący pręgierza musi się wykazać przed kadrą wyższą, że coś robi a jego parobkowie dzielnie zapierdalają ku chwalę korporacji. Rodzi to pewne problemy: typu brak miejsc do pracy, przecież jest praca zdalna. Nagle się okazuje, że część tego samego zespołu jest rozlokowana na różnych piętrach i siedzą ze sobą na słuchawkach. Łazienki to wyglądają jakby stado bizonów urządziło sobie w nich sadzawkę do zabawy a ostatni wychodząc się zesrał. Ludzie z 5 cyfrowymi miesięcznymi zarobkami na początku z cyfrą 2 lub 3 a kultury osobistej totalnie brak.

Teraz mamy wymuszanie obecności w grach i zabawach dla korpo szczurów czyli różnych eventach końcowo rocznych, oczywiście po godzinach pracy, oczywiście za darmo. Odbijasz, że szanujesz work life balance to jest zesranie, bo jak to tak. Nie chcesz pić rozwodnionego piwa z kolegami z pracy? To nie są koledzy, to są znajome twarze.

Tak to się żyje w korpo syfie.

Osobistość3piorunów

@30ohm Od kilku lat nie chodzę na żadne korpo wydarzenia po pracy. Jak mam gadać o pracy to niech mi zapłacą za nadgodziny. Darmowe piwo jako dodatek to trochę za mało.

Gruba ryba9piorunów

Gdy podpisywałem papiery do firmy, to polityka pracy hybrydowej mówiła "1 dzień w tygodniu z biura". Oczywiście niewpisane do umowy, tylko wewnętrzne materiały, ale mi to potwierdził kolega już tam pracujący.

Zanim zacząłem, to wewnętrzne polityki zmieniły się na "3 dni w tygodniu z biura", ale z vacatio legis na parę miesięcy, bo musieli dostosować biuro. Szef nawet nie dał znać. Dowiedziałem się pokątnie, po pierwszych paru dniach.

Więc tuż przed wprowadzeniem tych 3 dni, do HR wysłałem papier "mam dziecko do lat 4, pracuję w pełni zdalnie". Od tego czasu przez dwa lata pojawiłem się w biurze może 5 razy. Jakby nie ruszali, to bym grzecznie ten jeden dzień się pojawiał. Ale przeginanie pały działa na mnie jak płachta na byka.

A jeszcze, szefo na Polskę na spotkaniach oddziału zawsze pokazuje czy ludzie chodzą do biura, i które działy nie wywiązują się z tego obowiązku, i dostają publiczny opierdol. Z żenady aż skręca. Siedzę, bo jest kasa i względny spokój, 8-16 i fajrant, żadnego siedzenia po nocach

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

89piorunów

W robocie HRy wymyslily anonimowa sonde internetowa. Doskonale wszyscy wiemy jak takie sondy wygladaja. Pytania sa trudne i proste jednoczesnie. Jesli napiszesz, ze jest wszystko ok to sonda jest anonimowa ale gdy napiszesz, ze jest zle, to dziwnym trafem za kilka dni dostaniesz wezwanie do Centrali. Nie chce klamac. Wpadlem wiec na plan ... taki k⁎⁎wa sprytny. Sonde przeprowadza zewnetrzny podmiot, ktory przysyla link do zewnetrznej strony. Korzystam z tego, ze mamy dzial IT zajmujacy sie zgloszeniami phishingu wiec zglaszam do nich mail z linkiem do sondy, co powoduje jednoczesnie, ze mail znika ze skrzynki. Chlopaki szybko nie pracuja wiec po kilku godzinach, czasem dniu, przysylaja maila, ze zweryfikowano i link jest ok. Po kolejnym dniu mail przychodzi ponownie. No ale ja jestem czujny i podejrzewam, ze ten nowy mail moze byc sprefabrykowanym phishingiem i znowu go zglaszam. Od 14 pazdziernika ja im zglaszam kolejne maile, a oni je weryfikuja. Ciekawe jak dlugo to potrwa xD

Fanatyk0piorunów

Ja obsługuję taką zewnętrzną aplikację do ankiet HR w naszej firmie i u nas na szczęście jest ona w 100% anonimowa. Jak ktoś w ankiecie zgłosi coś alarmującego to po prostu wszyscy mają pogadankę xD

Autorytet1piorunów

Moja robota to jest burdel a nie żadne korpo, no i mamy tylko dział kadr, a nie jakieś tam hry, co nie zmienia faktu że czasem ktoś wpadnie na pomysł jakiejś ankiety. Pamiętam jak kiedyś wódz rozdał jedną, 100% anonimową, bo na papierze i nie trzeba było się podpisywać. Patrzę więc na pytania:

1. wiek

2. stanowisko

3. staż pracy

4. wykształcenie

Nosz ja pi⁎⁎⁎⁎le...

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Siedzisz w pracy z bólem. Od dwóch tygodni po firmie latają żarty o tym, że znów bonusa nie będzie na koniec roku. O podwyżkach nikt nie słyszał od trzech lat. Kwartały pierwszy, drugi i trzeci są zawsze rekordowe, ale w czwartym Hr zawsze tłumaczy że jest chudo - standard. Na christmas party przyjdzie mniej niż połowa firmy, bo ludzie nie mają totalnie ochoty na słuchanie jak szefostwo dziękuje za wysiłek i mówi, że pracujemy na to wspólnie, separując się skutecznie od proli osobnym stolikiem z lepszymi sokami i jedzeniem. Dział IT odmówił ci serwisu laptopa, a budżet szkoleniowy zamieniono na darmowe kursy na udemy. Nagle widzisz powiadomienie z outlooka: "niespodzianka dla wszystkich!", w którym jest link do sharepointa. Link jest prywatny, znów Aneta nie ogarnęła udostępniania. Wiesz, że zarabia więcej niż ty. Prosisz o udostępnienie treści, tak jak reszta firmy, która w tym czasie już srogo plotkuje co to za niespodzianka. Może jednak bonus, a może wrócą podwyżki, a może wyjebali tego managera który położył trzeci projekt z rzędu i przez którego trzeba było zwolnić połowę działu jakości. Po trzech godzinach dostajesz dostęp i otwierają ci się życzenia od Chajzera w imieniu firmy. W filmie podkreśla, że to OD SZEFA, a na ekran wjeżdża millenialsowo-stockowe zdjęcie szefa w koronie i pelerynie superbohatera. Wiesz doskonale, że on sam je chajzerowi wysłał i kazał tam wstawić. Wiesz, że te życzenia kosztowały 600 złotych i zastanawiasz się w jaki jeszcze sposób C-level przepierdala w tej firmie pieniądze. Wrzucasz sobie spotkanie z samym sobą w outlooka, ustawiasz kalendarz na niewidoczny dla innych, dołączasz do spotkania. Będzie trwać do końca dnia pokazując czerwone kółeczko przy twoim nazwisku na Teams. Ty patrzysz w okno. Chyba jest zimno, rano sąsiad skrobał szyby. Powoli ubierasz buty, kurtkę, rękawiczki. Mechanicznie włożony do kieszeni telefon jednak wyjmujesz i zostawiasz w domu. Ile kroków będzie potrzebne aby to rozchodzić? Nie wiesz, ale łudzisz się, że wystarczająco mało aby do końca nie wyjść z siebie.



Gruba ryba23piorunów

@Maciek to i tak nic XD my dostaliśmy maila od menago z innego kraju, że w sumie chciał nam dać 40€ jako bonus za nasze wyniki i pracę ale stwierdził, że przekaże na czerwony krzyż i mamy zrobić to samo jako wsparcie dla nich ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Pracbaza

71piorunów

Kiedyś mnie wyjebali z roboty za zapytanie managera „jak mogę cie przekonać ze projekt nad którym pracuje rozwija się w dobrym kierunku i zbliżamy się do końca” na pytanie „ile to jeszcze zajmie”.

Kosmonauta9piorunów

Ja nie mam jednego dokładnego wydarzenia przez które zostałem zwolniony. Aczkolwiek z dużą pewnością mogę zakładać że zwolniono mnie gdy na spotkaniu całego zespołu powiedziałem do tech leada że "bez pisania testów i zatrudnienia QA musimy pogodzić się z tym że na produkcji będą bugi" na co on zapytał "chcesz mi powiedzieć że zamierzasz pisać kod z błędami?". Nie powiem, zaskoczyło mnie jak głupi on był xD a mniej niż dwa tygodnie później dostałem wypowiedzenie

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Pracbaza

67piorunów

90% mojego dnia pracy polega na wymyśleniu na czym powinien polegać mój dzień pracy

Osobistość2piorunów

Co masz zrobic dzisiaj zrób pojutrze, bedziesz miał 2 dni wolne!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Heheszki

85piorunów

Osobistość13piorunów

Ostatnio tak miałem, spotkanie bez kamerek, nuda niemożebna. I nagle "Dziedborowy can you share more about that?" ... przeczekałem w ciszy te 10-15 sekund, już miałem się odezwać, ze mam problemy techniczne, ale zapytali kolejną osobę. Całe szczęście już do mnie nie wracali za tym 😎

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

41piorunów

Właśnie dostałem profesjonalnego maila od profesjonalnej firmy, a dokładnie od bardzo profesjonalnej HaeRzycy. Sęk w tym, że był napisany COMIC SANSEM. Dosłownie, naprawdę COMIC SANS.


Co za spółka. Jedna baba uzywa malutkiego Arial Narrow, dzięki czemu każdy dokument spod jej palca wygląda jak guano, a druga pisze maile comic sansem. 1,5mld przychodu rocznie kurła.

To j⁎⁎⁎ie xD

Fanatyk1piorunów

@GordonLameman kompletnie nie ogarniam tego, jak można się przypierdalać o używaną czcionkę i tego całego hejtu na comic sansa. tak długo jak ktoś nie pisze jakimś pojebanymi znaczkami typu Symbol, to ja z tym problemu nie mam. już kilka razy w necie pytałem o to szkalowanie comic sansa, gdy akurat pojawiał się taki temat i w sumie nigdy nie dostałem konkretnej odpowiedzi.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Najwieksza zaleta pracy zdalnej jest fakt,ze mozna sobie caly dzien lezec pod koldra i wygrzewac tluste zopsko

Fanatyk1piorunów

@jajkosadzone albo ustawić się w kolejkę do zmiany opon

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Za⁎⁎⁎⁎scie wykombinowali sobie te widełki stażowe do nagrody

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Finałowa gala festiwalu filmowego, czerwony dywan i suknie za kilkanaście tysięcy złotych. Ze sceny płynie piosenka o tym, że artyści zarabiają za mało, a sala klaszcze. Tymczasem wolontariuszka pracuje od rana za miskę zupy, a na bankiecie jest piętnaście rodzajów ciast i krewetki.

w pewnym sensie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

36piorunów

1. Bądź mną, totalnym normikiem (albo były normik, choć o tym za chwilę), którego wola boska (czyt. kalendarz) zagoniła na jakiś mega-ważny, "must-have" event dla „pionierskich myślicieli sektora czegokolwiek”.

2. Wbijam na ten konferencyjny spęd. Sala wielkości hangaru, dudni jakieś trance-techno dla programistów, tysiąc ludzi szuka darmowych długopisów. Człowiek już wie, że ten onboarding w tematach paneli będzie ciężki.

3. Próbuję zalogować się do rzeczywistości, ale telefon łapie tylko "Brak zasięgu". Klasyk. Sala konferencyjna to strefa wolna od 5G. Zdesperowany podłączam się pod guest-WiFi z hasłem KawaJestDobra1!.

4. To WiFi... no cóż. Transfer stabilny jak polska złotówka w latach 90. albo moja motywacja w piątek o 16:59. Działa ujowo, gorzej niż stary modem, którego dźwięk łączenia się brzmiał jak krzyk duszy konającego neta.

5. Zdesperowany, próbuję zadać pytanie na Slido, bo sesja Q&A wchodzi na pełnej. Net rwie, ekran laguje, a ja w ferworze walki, zamiast wpisać merytoryczną treść zapytania do prelegentów, przypadkowo wbijam w pole pytania swoją ksywę: "BOOGIE".

6. Strona muli na telefonie. Wciskam odświeżenie ekranu dotykowego z wściekłością, skrolując palcem w dół raz za razem. Może się nie wysłało... Może się nie wysłało...

7. Patrzę na gigantyczny telebim, a tam chmura tagów z Slido. I nagle widzę... moje imię ROŚNIE. BOOGIE... BOOGIE... BOOGIE. Komórka laguje, każda próba odświeżenia strony przez mobilnego Chroma dodaje kolejną warstwę cringeu.

8. Moi krypto-znajomi z teamu (też normiki) zauważają to na swoich smartfonach. "Ej, patrzcie, BOOGIE!". I co robią ci mali agenci chaosu? Też wchodzą w Slido z telefonu i zaczynają masowo wpisywać BOOGIE jako swoje oficjalne pytanie do panelu.

9. O. Mój. Boże. Chmura tagów wybucha. Wszystkie inne pytania znikają, bo BOOGIE dominując ekran staje się GIGANTYCZNE. Wielka, pomarańczowa, pulsująca plama z liter B-O-O-G-I-E zajmuje 80% powierzchni.

10. Prezes korpo na scenie przerywa swoją wizjonerską gadkę o "disruptowaniu rynku". Poprawia krawat, patrzy na telebim z lekkim uniesieniem brwi i zaczyna sypać boomerski, w sumie całkiem zabawny żart do mikrofonu: "Cóż, wygląda na to, że w tym roku nie skupiamy się na AI, tylko na... Boogie?".

11. Tysiąc ludzi w sali, jak jeden mąż, zaczyna się śmiechotać. Skupienie na prezesie? Zapomnijcie. Wszystkie oczy na BOOGIE. Totalna kompromitacja xD mojego xD profesjonalnego xD wizerunku XD

12. Kurw, ale mnie skręca. Gorąco mi jak w saunie. Jutro do biura, te wszystkie mordy będą patrzeć... a ten koleszka od IT, który mnie zna, na pewno wrzuci mema na Slacka. Będę tematem tygodnia przy ekspresie do kawy. xD

13. Zdjęcie z Gemini, ale dokładnie tak to wyglądało. Mój koszmar na żywo, przetworzony przez krzemowy mózg AI, która nawet nie wie, co to cringe.

14. I nie pominąłem żadnego punktu :slightly_smiling_face: To był totalny, epicki fail, który na zawsze zmieni moją ścieżkę kariery w firmie, a prezes zapamięta mnie nie jako guru danych, ale jako "tego kolesia od Boogie". W sumie... czysty, darmowy personal branding. Jest Madonna, jest Eminem i jest Boogie xD

GURU2piorunów
• Sesje Q&A: Uczestnicy mogą przesyłać pytania anonimowo lub pod własnym nazwiskiem oraz głosować (upvote) na pytania zadane przez innych.

A dałoby się na przykład napisać Beniz i bezkarnie to przez ludzi podbić?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Dyskusje

15piorunów

Jesteśmy nowoczesnymi niewolnikami.

Normlany wymiar pracy to 8 godzin dziennie przez 5 dni i 2 dni wolnego.

Zobaczcie ile to życia spędzonego w pracy, to jest dosłownie niewolnictwo. Ja uważam że w pracy powinno się być max 5 godzin dziennie a najlepiej 4.

Miałem taką prace że pracowałem 4 godziny dziennie i to było coś pięknego. Albo iść na te 8 godz. ale drugi dzień masz wolny.

Jeszcze jak by człowiek zarabiał jak lekarz te kilkadziesiąt tys miesięcznie to inaczej by podchodzi do tego poświęconego czasu i by te 8 godz tak nie bolało. A jak przeciętny człowiek j⁎⁎ie za około 4000 to idź pan w c⁎⁎j.

Osobistość2piorunów

@traktorzysta_ stąd pojawiają się programy pilotażowe,które wprowadzają krótszy wymiar czasu pracy. W Herbapol właściciel wprowadził ten program i pracownicy są zadowoleni. https://www.gov.pl/web/rodzina/skrocony-czas-pracy--to-sie-dzieje-pracodawco-dowiedz-sie-wiecej-o-pilotazu kiedy wejdzie to do prywatnych firm ciężko powiedzieć,aczkolwiek zaczyna się o tym mówić. Worki&life Balance jest istotny dla stanu psychicznego.

Skrócony czas pracy - to się dzieje! - Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Portal Gov.plTrwa pilotaż skróconego czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Rozwiązania, które obejmują niemal 5 tysięcy pracowników, testuje 78 podmiotów. To jeden z największych pilotaży skróconego czasu pracy na świecie.Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Osobistość0piorunów

@traktorzysta_

@Rmbajlo o w końcu glos rozsądku.



Bo widzę że się odpalili pod moim postem cięciębiorcy XD

No sorry, ale 8h dziennie i niewolnictwo? Do tego narzekasz na rzeczy, na które masz jakiś tam wpływ. I które są tylko konsekwencją twoich działań.

To ty twoimi wyborami doprowadziłeś do tego gdzie jesteś. I ludzie dobrze ci mówią, że jak chcesz zmian, to musisz zmienić siebie.

Fenomen1piorunów

@Legendary_Weaponsmith Rozumiem co obaj macie na myśli. Nie chodzi o marudzenie tylko stwierdzenie faktu że przy klasycznym modelu zatrudnienia tak to wygląda. Możesz zarówno prowadzić firmę, kraść katalizatory, czy robić patostreamy i natym zarabiać. Ten post akurat dotyczy powszechnego klasycznego modelu zatrudnienia.

Fenomen0piorunów

@Rmbajlo Jedyne co mi się tu nie podoba i trzeba weryfikować dalej, to brak info dacie utworzenia i aktualizacji tego artykułu. Przynajmniej ja u siebie nie widzę nawet w metadanych

Osobistość0piorunów

@traktorzysta_

to nie mój wybór , jakiś debil kiedyś wymyślił ze ludzie maja tyrać 8 godzin dziennie

Jak pójdziesz do gimnazjum, to będziesz miał na historii o tym, jak ludzie przed 8h dniem pracy 5 dni w tygodniu, mieli 16h pracy 6 lub 7 dni w tygodniu.

I było to ich zdaniem super alternatywą do umierania z głodu.

A z wyborem mam na myśli, że im dalej od dzieciństwa i największego wpływu otoczenia i rodziców na Twój los, coraz bardziej wchodzisz w etap, gdzie to gdzie jesteś i co robisz jest konsekwencją twoich własnych wyborów.


Ofc, tu można się filozoficznie sprzeczać, że ludzie nie mają wolnej woli, ale raczej nie wyglądasz na takiego.

Pokaż więcej komentarzy (16)