raya-loveliaStatysta
0piorunówNaprawdę kocham swoją pracę
#pracbaza #naprawa #praca #muzyka #dziendobry #gownowpis #heheszki

A na czym polega twoja praca? Na piciu sojowego latte?
raya-loveliaStatysta
0piorunówNaprawdę kocham swoją pracę
#pracbaza #naprawa #praca #muzyka #dziendobry #gownowpis #heheszki

A na czym polega twoja praca? Na piciu sojowego latte?
winiuchoLider
38piorunówZgłoszenie przyszło, brak napięcia w obiekcie, zerkamy w rozdzielnicy stacyjnej nn, wszystko git. Jedziemy do odbiorcy do złącza pomiarowego, zabezpieczenie przedlicznikowe zadziałało, no i 2 wkładki topikowe przed nim. Wymieniamy wkładki i próba, okazało się, że listwa zaciskowa licznika się smaży. Licznik uszkodzony, oczywiście ten zjebany Otus 3 z Apatora, kuwa, jakie to są złomy, nie ma miesiąca bez wymiany tego gówniatego licznika(╯°□°)╯︵ ┻━┻

Szanuj, dzieki niemu masz prace ;)
WujekAlienLider
24piorunów
@WujekAlien u mnie w kołchozie udostępniany jest partiami Copilot. Akurat jestem w jednej z pierwszych kohort, jak na razie jedyny z mojego zespołu.
Nie chwaliłem się tym zbytnio i dostałem informację zwrotną, że jakość wygenerowanej przeze mnie pisaniny (tech reports itp.) znacznie się poprawiła ( ͡° ͜ʖ ͡°)
yoowkiGruba ryba
29piorunówW ostatnim czasie wybierane czy już wybrane zostało młodzieżowe słowo roku. no to nawiązując do tego plebiscytu wybraliśmy w robocie przemysłowe korposłowo roku. Słowem tym a chyba raczej określeniem został "zamiennik funkcjonalny" czyli producent części przestaje produkować jakąś część i zastępuję ją nową "lepszą" "pasującą" w miejsce starej. czyli na język działu technicznego: ni c⁎⁎ja nie pasuje, ni c⁎⁎ja nie działa, jest zrobione z gównolitu...
W skrócie nowe części nie pasują do osprzętu, nie pasują w miejsce starych, nie działają jak stare, psują się dużo szybciej. nie są tak wytrzymałe i jak już nie masz wyjścia, bo starych iteracji nie idzie dostać to wymiana i adaptacja nowej części do maszyny trwa 12-16 godzin zamiast 15 minut...

najlepsze to są ceny tego guwna
trzeba zacząć swoje części dorabiać jak jest możliwość (my niektóre proste dorabiamy, są przewymiarowane i można zapomnieć po montażu o ich istnieniu :upside_down_face: )
Dpf w vagach od 2011
Yes_ManLider
22piorunów
@Yes_Man nie w tę stronę, wracaj do domu, jest piątek wieczór, nie ma już pracy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Yes_Man a jak ciepło
100mphLider
59piorunówJak juz sobie dzisiaj o rekrutacjach w #pracbaza piszemy to mam w robocie takiego typa, ktory nie chce palacych podwladnych wiec przed rekrutacjami staje w grupce kandydatow i pyta kto pojdzie na szluga albo ma poratowac xD
@100mph - takich geniuszy nam potrzeba!
@100mph dlatego ja palę tylko w kiblu jak sram xD
macgajsterGruba ryba
9piorunówSądziłem, że firmy przestały już zadawać pytania o to jakim koniem wielkości kaczki chcesz być. Otóż nie wszystkie.
Przynajmniej jedna ostoja korpogównomowy trzyma się dzielnie.
:clown_face:
In 150 characters or fewer, tell us what makes you unique. Try to be creative and say something that will catch our eye!

@macgajster i only need 1 character: I.
30ohmGURU
75piorunówNie od dziś wiadomo, że menadżerowie średniego stopnia w korporacjach są oderwani od rzeczywistości i często mają gwoździa zamiast mózgu.
To co widzę w swoim korpopolu jest typowym zjebaniem ludzi, którzy nic innego w życiu nie potrafią jak zarządzanie. Często ich kompetencje miękkie sprowadzają się do co najwyżej zarządzania kurnikiem na jakiejś wiosce zabitej dechami, bo do pracy z ludźmi się nie nadają.
Jest standardowo ciśnienie na prace z biura. Przecież pilnujący pręgierza musi się wykazać przed kadrą wyższą, że coś robi a jego parobkowie dzielnie zapierdalają ku chwalę korporacji. Rodzi to pewne problemy: typu brak miejsc do pracy, przecież jest praca zdalna. Nagle się okazuje, że część tego samego zespołu jest rozlokowana na różnych piętrach i siedzą ze sobą na słuchawkach. Łazienki to wyglądają jakby stado bizonów urządziło sobie w nich sadzawkę do zabawy a ostatni wychodząc się zesrał. Ludzie z 5 cyfrowymi miesięcznymi zarobkami na początku z cyfrą 2 lub 3 a kultury osobistej totalnie brak.
Teraz mamy wymuszanie obecności w grach i zabawach dla korpo szczurów czyli różnych eventach końcowo rocznych, oczywiście po godzinach pracy, oczywiście za darmo. Odbijasz, że szanujesz work life balance to jest zesranie, bo jak to tak. Nie chcesz pić rozwodnionego piwa z kolegami z pracy? To nie są koledzy, to są znajome twarze.
Tak to się żyje w korpo syfie.
@30ohm ale mów za swoje korpo kolego.
Za duzo sie zgadza, uwazaj tam na siebie. W nienawiści do chciwych samolobow tak zostałem wychowany.
Szkoda, ze zamiast owocowych czwartków nie ma piątków z kolonoskopią.
100mphLider
108piorunówW robocie HRy wymyslily anonimowa sonde internetowa. Doskonale wszyscy wiemy jak takie sondy wygladaja. Pytania sa trudne i proste jednoczesnie. Jesli napiszesz, ze jest wszystko ok to sonda jest anonimowa ale gdy napiszesz, ze jest zle, to dziwnym trafem za kilka dni dostaniesz wezwanie do Centrali. Nie chce klamac. Wpadlem wiec na plan ... taki k⁎⁎wa sprytny. Sonde przeprowadza zewnetrzny podmiot, ktory przysyla link do zewnetrznej strony. Korzystam z tego, ze mamy dzial IT zajmujacy sie zgloszeniami phishingu wiec zglaszam do nich mail z linkiem do sondy, co powoduje jednoczesnie, ze mail znika ze skrzynki. Chlopaki szybko nie pracuja wiec po kilku godzinach, czasem dniu, przysylaja maila, ze zweryfikowano i link jest ok. Po kolejnym dniu mail przychodzi ponownie. No ale ja jestem czujny i podejrzewam, ze ten nowy mail moze byc sprefabrykowanym phishingiem i znowu go zglaszam. Od 14 pazdziernika ja im zglaszam kolejne maile, a oni je weryfikuja. Ciekawe jak dlugo to potrwa xD
@100mph ja tam się nie pi⁎⁎⁎⁎lę i piszę prawdę w tych ankietach i się jeszcze bezczelnie pod tym podpisuję. Stanowisko, współpracownicy i problemy na tyle charakterystyczne, że i tak każdy od razu by się domyślił, że ja to pisałem a poza tym c⁎⁎ja mi mogą zrobić jak się podpiszę xD. Nie ma tam z resztą nic czego nie poruszałbym wcześniej z przełożonym, działem jakości, BHPowcem czy mężem zaufania. Jeśli jakiś problem nie jest rozwiązany od dłuższego czasu to czemu miałoby się wyższe kierownictwo nie dowiedzieć i nie zainteresować? Od tego k⁎⁎wa ich mać są żeby ogarniać problemy i usprawniać pracę.
anonimowa
No to niech Jan Kowalski kocha prace xD
zamrażanie wypierdoli Anetek HR
Tak trzeba czynić.
MaciekGruba ryba
37piorunówSiedzisz w pracy z bólem. Od dwóch tygodni po firmie latają żarty o tym, że znów bonusa nie będzie na koniec roku. O podwyżkach nikt nie słyszał od trzech lat. Kwartały pierwszy, drugi i trzeci są zawsze rekordowe, ale w czwartym Hr zawsze tłumaczy że jest chudo - standard. Na christmas party przyjdzie mniej niż połowa firmy, bo ludzie nie mają totalnie ochoty na słuchanie jak szefostwo dziękuje za wysiłek i mówi, że pracujemy na to wspólnie, separując się skutecznie od proli osobnym stolikiem z lepszymi sokami i jedzeniem. Dział IT odmówił ci serwisu laptopa, a budżet szkoleniowy zamieniono na darmowe kursy na udemy. Nagle widzisz powiadomienie z outlooka: "niespodzianka dla wszystkich!", w którym jest link do sharepointa. Link jest prywatny, znów Aneta nie ogarnęła udostępniania. Wiesz, że zarabia więcej niż ty. Prosisz o udostępnienie treści, tak jak reszta firmy, która w tym czasie już srogo plotkuje co to za niespodzianka. Może jednak bonus, a może wrócą podwyżki, a może wyjebali tego managera który położył trzeci projekt z rzędu i przez którego trzeba było zwolnić połowę działu jakości. Po trzech godzinach dostajesz dostęp i otwierają ci się życzenia od Chajzera w imieniu firmy. W filmie podkreśla, że to OD SZEFA, a na ekran wjeżdża millenialsowo-stockowe zdjęcie szefa w koronie i pelerynie superbohatera. Wiesz doskonale, że on sam je chajzerowi wysłał i kazał tam wstawić. Wiesz, że te życzenia kosztowały 600 złotych i zastanawiasz się w jaki jeszcze sposób C-level przepierdala w tej firmie pieniądze. Wrzucasz sobie spotkanie z samym sobą w outlooka, ustawiasz kalendarz na niewidoczny dla innych, dołączasz do spotkania. Będzie trwać do końca dnia pokazując czerwone kółeczko przy twoim nazwisku na Teams. Ty patrzysz w okno. Chyba jest zimno, rano sąsiad skrobał szyby. Powoli ubierasz buty, kurtkę, rękawiczki. Mechanicznie włożony do kieszeni telefon jednak wyjmujesz i zostawiasz w domu. Ile kroków będzie potrzebne aby to rozchodzić? Nie wiesz, ale łudzisz się, że wystarczająco mało aby do końca nie wyjść z siebie.
#pracbaza #praca #korposwiat #internet

@Maciek to i tak nic XD my dostaliśmy maila od menago z innego kraju, że w sumie chciał nam dać 40€ jako bonus za nasze wyniki i pracę ale stwierdził, że przekaże na czerwony krzyż i mamy zrobić to samo jako wsparcie dla nich ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
WujekAlienLider
89piorunów
@WujekAlien w pytę, można od razu walić dwójkę, a i kamery nikt nie zamontuje, bo w sraczu nie można.
wombatDaiquiriGruba ryba
71piorunówKiedyś mnie wyjebali z roboty za zapytanie managera „jak mogę cie przekonać ze projekt nad którym pracuje rozwija się w dobrym kierunku i zbliżamy się do końca” na pytanie „ile to jeszcze zajmie”.
Ja nie mam jednego dokładnego wydarzenia przez które zostałem zwolniony. Aczkolwiek z dużą pewnością mogę zakładać że zwolniono mnie gdy na spotkaniu całego zespołu powiedziałem do tech leada że "bez pisania testów i zatrudnienia QA musimy pogodzić się z tym że na produkcji będą bugi" na co on zapytał "chcesz mi powiedzieć że zamierzasz pisać kod z błędami?". Nie powiem, zaskoczyło mnie jak głupi on był xD a mniej niż dwa tygodnie później dostałem wypowiedzenie
@wombatDaiquiri ja mam o tyle dobrze, że hr to nawet nie wie o moim istnieniu
wombatDaiquiriGruba ryba
68piorunów90% mojego dnia pracy polega na wymyśleniu na czym powinien polegać mój dzień pracy
@wombatDaiquiri no i jak, wymyśliłeś cos nad czym mógłbyś dzis pracować?
Co masz zrobic dzisiaj zrób pojutrze, bedziesz miał 2 dni wolne!
WujekAlienLider
85piorunów
Could you repeat please? I have a problem with my headset..
Ostatnio tak miałem, spotkanie bez kamerek, nuda niemożebna. I nagle "Dziedborowy can you share more about that?" ... przeczekałem w ciszy te 10-15 sekund, już miałem się odezwać, ze mam problemy techniczne, ale zapytali kolejną osobę. Całe szczęście już do mnie nie wracali za tym 😎
WujekAlienLider
17piorunów
@WujekAlien zgłaszanie pomysłów, za które nie ma chociażby jakiegoś bonusa finansowego to frajerstwo.
GordonLamemanFanatyk
42piorunówWłaśnie dostałem profesjonalnego maila od profesjonalnej firmy, a dokładnie od bardzo profesjonalnej HaeRzycy. Sęk w tym, że był napisany COMIC SANSEM. Dosłownie, naprawdę COMIC SANS.
Co za spółka. Jedna baba uzywa malutkiego Arial Narrow, dzięki czemu każdy dokument spod jej palca wygląda jak guano, a druga pisze maile comic sansem. 1,5mld przychodu rocznie kurła.
To j⁎⁎⁎ie xD
#heheszki #pracbaza

@GordonLameman kompletnie nie ogarniam tego, jak można się przypierdalać o używaną czcionkę i tego całego hejtu na comic sansa. tak długo jak ktoś nie pisze jakimś pojebanymi znaczkami typu Symbol, to ja z tym problemu nie mam. już kilka razy w necie pytałem o to szkalowanie comic sansa, gdy akurat pojawiał się taki temat i w sumie nigdy nie dostałem konkretnej odpowiedzi.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
To 3 kroj czcionki w jej mailu. Bo podpis ma Timesem, część korporacyjna arialem, a sama treść comic sansem. To jest abominacją służbowego maila :smiley:
Ha tfu!
jajkosadzoneGURU
12piorunówNajwieksza zaleta pracy zdalnej jest fakt,ze mozna sobie caly dzien lezec pod koldra i wygrzewac tluste zopsko
#pracbaza #takaprawda
@jajkosadzone albo ustawić się w kolejkę do zmiany opon
@MostlyRenegade
mam caloroczne,wyrabane.
@jajkosadzone a ja mam ogrzewanie w domu i nie muszę siedzieć pod kołdrą
@MostlyRenegade
mam i nawet dziala,dziekuje ze tak sie o mnie troszczysz
@jajkosadzone @MostlyRenegade mam całoroczne opony pod kołdrą
@m_h Ale czy kołdrę też masz całoroczną? Bo inaczej to nie działa, jest konflikt kompatybilności.
starebabyjebacprademFanatyk
6piorunówZa⁎⁎⁎⁎scie wykombinowali sobie te widełki stażowe do nagrody

@starebabyjebacpradem Ale tak jest też w spółkach zależnych
@bori tam nie wiem jak jest
@starebabyjebacpradem Trust me Bro
boogieLider
14piorunówFinałowa gala festiwalu filmowego, czerwony dywan i suknie za kilkanaście tysięcy złotych. Ze sceny płynie piosenka o tym, że artyści zarabiają za mało, a sala klaszcze. Tymczasem wolontariuszka pracuje od rana za miskę zupy, a na bankiecie jest piętnaście rodzajów ciast i krewetki.
#ciekawostki #filmy w pewnym sensie #pracbaza
@boogie oderwana od rzeczywistości hołota
@radziol Bo wszyscy artyści to prostytutki, w oparach lepszych fajek, w oparach wódki.
@PanW wypraszam sobie!
Ja stosuje inny podział artystów.
Na cierpiacych i niecierpiacych. Ci cierpiacy zarabiaja za malo, a my niecierpiacy za duzo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
boogieLider
36piorunów1. Bądź mną, totalnym normikiem (albo były normik, choć o tym za chwilę), którego wola boska (czyt. kalendarz) zagoniła na jakiś mega-ważny, "must-have" event dla „pionierskich myślicieli sektora czegokolwiek”.
2. Wbijam na ten konferencyjny spęd. Sala wielkości hangaru, dudni jakieś trance-techno dla programistów, tysiąc ludzi szuka darmowych długopisów. Człowiek już wie, że ten onboarding w tematach paneli będzie ciężki.
3. Próbuję zalogować się do rzeczywistości, ale telefon łapie tylko "Brak zasięgu". Klasyk. Sala konferencyjna to strefa wolna od 5G. Zdesperowany podłączam się pod guest-WiFi z hasłem KawaJestDobra1!.
4. To WiFi... no cóż. Transfer stabilny jak polska złotówka w latach 90. albo moja motywacja w piątek o 16:59. Działa ujowo, gorzej niż stary modem, którego dźwięk łączenia się brzmiał jak krzyk duszy konającego neta.
5. Zdesperowany, próbuję zadać pytanie na Slido, bo sesja Q&A wchodzi na pełnej. Net rwie, ekran laguje, a ja w ferworze walki, zamiast wpisać merytoryczną treść zapytania do prelegentów, przypadkowo wbijam w pole pytania swoją ksywę: "BOOGIE".
6. Strona muli na telefonie. Wciskam odświeżenie ekranu dotykowego z wściekłością, skrolując palcem w dół raz za razem. Może się nie wysłało... Może się nie wysłało...
7. Patrzę na gigantyczny telebim, a tam chmura tagów z Slido. I nagle widzę... moje imię ROŚNIE. BOOGIE... BOOGIE... BOOGIE. Komórka laguje, każda próba odświeżenia strony przez mobilnego Chroma dodaje kolejną warstwę cringeu.
8. Moi krypto-znajomi z teamu (też normiki) zauważają to na swoich smartfonach. "Ej, patrzcie, BOOGIE!". I co robią ci mali agenci chaosu? Też wchodzą w Slido z telefonu i zaczynają masowo wpisywać BOOGIE jako swoje oficjalne pytanie do panelu.
9. O. Mój. Boże. Chmura tagów wybucha. Wszystkie inne pytania znikają, bo BOOGIE dominując ekran staje się GIGANTYCZNE. Wielka, pomarańczowa, pulsująca plama z liter B-O-O-G-I-E zajmuje 80% powierzchni.
10. Prezes korpo na scenie przerywa swoją wizjonerską gadkę o "disruptowaniu rynku". Poprawia krawat, patrzy na telebim z lekkim uniesieniem brwi i zaczyna sypać boomerski, w sumie całkiem zabawny żart do mikrofonu: "Cóż, wygląda na to, że w tym roku nie skupiamy się na AI, tylko na... Boogie?".
11. Tysiąc ludzi w sali, jak jeden mąż, zaczyna się śmiechotać. Skupienie na prezesie? Zapomnijcie. Wszystkie oczy na BOOGIE. Totalna kompromitacja xD mojego xD profesjonalnego xD wizerunku XD
12. Kurw, ale mnie skręca. Gorąco mi jak w saunie. Jutro do biura, te wszystkie mordy będą patrzeć... a ten koleszka od IT, który mnie zna, na pewno wrzuci mema na Slacka. Będę tematem tygodnia przy ekspresie do kawy. xD
13. Zdjęcie z Gemini, ale dokładnie tak to wyglądało. Mój koszmar na żywo, przetworzony przez krzemowy mózg AI, która nawet nie wie, co to cringe.
14. I nie pominąłem żadnego punktu :slightly_smiling_face: To był totalny, epicki fail, który na zawsze zmieni moją ścieżkę kariery w firmie, a prezes zapamięta mnie nie jako guru danych, ale jako "tego kolesia od Boogie". W sumie... czysty, darmowy personal branding. Jest Madonna, jest Eminem i jest Boogie xD

Blame it on the Boogie :grinning:
• Sesje Q&A: Uczestnicy mogą przesyłać pytania anonimowo lub pod własnym nazwiskiem oraz głosować (upvote) na pytania zadane przez innych.
A dałoby się na przykład napisać Beniz i bezkarnie to przez ludzi podbić?