Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Fenomen

w Dyskusje

18piorunów

Hahaha jestem nadal głupi i naiwny.

Szef pod pretekstem warsztatów szkoleniowych podszedł wszystkich i wmanewrował w zdefiniowanie nowych projektów do zrobienia w następnym kwartale. A ja głupi się dałem nabrać 😒

No nic, punkt dla niego, będzie miał sukces w kwartale.

Tylko, że ja typowi już nigdy więcej nie zaufam i widać było że zespołowi się to też nie podobało.

GURU2piorunów

Może na awans liczy i za nic ma wasze zaufanie skoro za kwartał będzie gdzie indziej. (tak czy inaczej menda)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Jakiś czas temu @WujekAlien wrzucił wpis o celach w Tak to aktualnie wygląda u mnie:
- Przez ostatnie dwa lata byłem dogadany z szefem, że nie truje mi d⁎⁎y żadnymi gównocelami, jak jestem 100% w projekcie.
- Szefu spierdolił z końcem zeszłego roku jak zostaliśmy wchłonięci przez spółkę matkę.
- Nowy szef trzyma się procesów i ustalamy cele, które muszą pokrywać się z priorytetami biznesowymi (EJAJ K⁎⁎WA), ale nic wspólnego z moim projektem xD
- Góra chce, abym realizował cele w trakcie pracy dla klienta.
- Na moje „chyba was popierdolilo” nie zareagowali zbyt dobrze xD
- Szefu został oficjalnie poinformowany, że nie ruszam tego bez wewnętrznego kodu, na który mogę buchnąć godziny przeznaczone na realizację gównocelów…
- W celach oczywiście dopisałem, że w przypadku braku kodu cele uznaje za zrealizowane w 100%

Zobaczymy co przyniosą najbliższe dni, bo cele trzeba zaklepać do jutra…

Lider4piorunów

@l__p wołaj jak wyjdzie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Hydepark

10piorunów

dzis na luzaku, nic nie jest dogadane wiec wyjazd z domu o 6 a od 8 siedze na d⁎⁎ie i czekam nie wiem na co, chociaz pogoda ładna w okolicach Slubic ¯\\(ツ)/¯ 26°C w deszczu biore w ciemno

Sum0piorunów

Raz przejechałem całą Polskę na skos żeby popatrzeć jak konfigurują eTango i MSG. Na dodatek zagrzebaliśmy się w błocie przy odjeździe ;)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

66piorunów

Już niedługo koniec

Gruba ryba41piorunów

@rith Przypominam tylko, że przy obecnie panujących upałach, chłodzenie do 20 stopni jest wybitnie nie zalecane, a klimatyzatory powinny być ustawione na górną granicę komfortu - 26/27 stopni. Inaczej wychodząc 'na chwilę' dostaniemy strzała z różnicy temperatur a wirusy w naszych drogach oddechowych otworzą szampana.

GURU0piorunów

Mam taką, tylko nie Aneta...

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

26piorunów

@myoniwy weź zerknij czy dobrze jest robione xD

Jak dla mnie to nie ma żadnego bicia na wale xDDD

Źródło na x

Twórca4piorunów

Ale o co chodzi? Bo są dwa rodzaje sprawdzania bicia, czy os jest wspólna i czy nie ma załamania na łączeniu. I oni mierzą ten drugi przypadek, dlatego tam jest tylko jedna śruba i to pewnie niedokrecona

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Dyskusje

25piorunów

Pisałam wam kilka dni temu że było ciężko a wczoraj poziom abstrakcji osiągnął kolejny level. Mianowicie koleżanka która powinna dzielić nie dole związaną z wyjazdami zagranicznymi a w zasadzie to ona jest szefową działu powiedziała mi że w poniedziałek jedzie na urlop a tymczasem ona na urlop pojechała wczoraj rano. I w momencie kiedy ja byłam w największej d⁎⁎ie to ona była w samolocie. Suma sumarum dalej nie mam sfinalizowanej jednej rzeczy bo czekam na potwierdzenie od drugiej strony i taki to właśnie weekend.

Jestem zła że nie mogę mieć normalnie wolnego weekendu bo waruję przy telefonie. A muszę dzisiaj sfinalizować sprawę bo jutro jedzie delegacja.

Gruba ryba6piorunów

@Evivalarte nic nie musisz xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Pracbaza

125piorunów

Optymalizacja kosztów.

W strukturze firmy jestem pracownikiem centrali firmy ale geograficznie moje biuro jest w jednym z jej oddziałów. Firma postanowiła oszczędzić na zamówieniach materiałów biurowych. Dotychczas moje zamówienia przywoził kurier bezpośrednio do mnie. Zgodnie z nowym przetargiem ma je przywozić do centrali bo należę do centrali xD Nic z tego, że w tym samym dniu ma dostawę do oddziału. Moje mają trafić do centrali i c⁎⁎j.

W całej firmie takich jak ja jest kilku. Wszyscy jednocześnie zamówiliśmy materiały bo przetarg był kilkukrotnie rozpisywany i od dłuższego czasu nie były one dostępne. Ekipa na magazynie centrali wpadła na genialny pomysł - łatwiej połączyć excela i potem przebrać materiały niż złożyć kilka niezależnych zamówień xD Tak też się stało. Przejrzeli materiały i porozdzielali je pomiędzy ludzi. Następnie wsadzili chłopaka do samochodu i kazali rozwieźć. Jeździł cały dzień od rana do wieczora. Do mnie przywiózł je już po fajrancie. Jakież było moje zdziwienie gdy następnego dnia dostałem zupełnie co innego. Kilka telefonów i okazało się, że pomylili się przy pakowaniu i moje materiały trafiły do kolegi 200km dalej.

Efekt? W przyszłym tygodniu jeden z pracowników wsiądzie w samochód i zamieni zamówienia xD

Optymalizacja kosztów.

Gruba ryba9piorunów

Klasyczna optymalizacja w korpo, ale cyrk się zaczyna jak są dwie spółki i jedni są zatrudnieni w jednej, a drudzy w drugiej. W poprzedniej firmie nie było budżetu dla lokalnych na nadgodziny, ale był dla nas na: nasze nadgodziny, delegację, zwrot za paliwo oraz nocleg w 4*hotelu, by pomóc lokalsom xD

Fanatyk0piorunów

"Innowacja"

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

41piorunów

Kilka absurdów z mojego dawnego zatrudnienia.

Pierwszy post z tego uniwersum -> https://www.hejto.pl/wpis/ludzie-wypisuja-tu-rozne-mniej-lub-bardziej-ciekawe-historyjki-pracowe-to-i-ja-s

Moje zatrudnienie w KSP (Komendzie Stołecznej Policji) rozpocząłem jako kierowca i to na zastępstwo. Czyli byłem zatrudniony dopóki pracownik, którego zastępowałem nie wróci. Praca była w Wydziale Nieruchomości (obecnie to się chyba nazywa Wydział Administracyjno-Gospodarczy).

Potrzebowali mieć trzech kierowców do dwóch samochodów służbowych, które obsługiwały cały Wydział. Zadania to był głównie transport ludzi (pracowników WN), rzadziej dokumentów do placówek wszelakich w obrębie miasta stołecznego i tzw. obwarzanka, czyli wszystkich powiatów sąsiadujących z Warszawą (np. Łomianki, Legionowo, Piastów, Zielonka itd.).

Pierwszym absurdem z jakim się spotkałem, to okazało się, że muszę zdać specjalny test, żeby móc prowadzić pojazdy policji. No i ten specjalny test to się okazał normalnym i aktualnym testem na prawo jazdy jaki wtedy obowiązywał, tyle, że najpierw zdawało się teorięw siedzibie Wydziału Ruchu Drogowego KSP, a potem egzamin praktyczny na polonezie w okolicach tejże siedziby. Już wtedy polonezy przestawały być super popularne w Policji, bo był to już drugi, czy trzeci rok z rzędu jak Policja była powoli upgradowana o masowo kupowane pojazdy KIA. Jednak logika była taka, że jak z polonezem sobie poradzisz, to poradzisz sobie ze wszystkimi innym pojazdami w posiadaniu tejże służby.

No i niby miałem ciśnienie, żeby ten egzamin zdać, ale się okazało, że mam na to cały miesiąc, bo i tak jak zdam, to nie mogę jeździć pojazdami policji, bo nie jestem ubezpieczony. Za ubezpiecznie mam zapłacić ja, ale opłacić to można było tylko i wyłącznie ściągając kwotę ubezpieczenia z pensji. A pierwszą pensję otrzymać miałem po miesiącu pracy. Czysta logika.

Do egzaminu podszedłem w drugim tygodniu, bo musiałem sobie przypomnieć przede wszystkim teorię (prawko miałem "aż" 5 lat). Egzamin był w siedzibie drogówki na Karolkowej. Większość zdających to byli funkcjonariusze policji, ale też było kilku cywilów. I tutaj też zacząłem poznawać prozę życia i jak co niektórzy próbowali walczyć z systemem. Przysiadł się do mnie jakiś pan sympatyczny, a że była wtedy mała czasowa obsuwa, bo egzaminator miał się spóźnić, to zaczęliśmy sobie gadać. I od razu po usłyszeniu pytania "I co zamierzasz zdać?" mnie trochę zamurowało, no bo jak to tak, mogę sobie nie zdać? Przecież to wbrew rozkazom ... wróć ... wbrew poleceniom służbowym.

No i mnie kolega oświecił. Pracował jako technik - też cywil - i nie chcieli mu dać podwyżki, to stwierdził, że on swoim przełożonym ułatwiać życia nie będzie, bo jak oni nie chcą mu dać paru zlotych więcej, to on może egzamin wewnętrzny oblać i nie będzie już mógł sam jeździć do wszelkich wypadków i zdarzeń, i ktoś będzie musiał go tam transportować, albo będzie zmuszony jeździć komunikacją miejską. I następnym razem jak trzeba będzie zabezpieczyć ślady przy jakimś "skwarku" albo "zgniłku" to wszyscy będą musieli się uzbroić w cierpliwość. A jemu płacą i tak za godzin tyle samo bez względu na to, czy on je będzie spędzać w podróży, czy zabezpieczając miejsce zdarzenia.

Ponoć była to wtedy częsta metoda negocjacyjna, głównie mundurowych, bo takie egzaminy wewnętrzne były obowiązkowe, żeby mieć "wkładkę", czyli zaświadczenie o możliwości prowadzenia pojazdów policji. A "wkładka" w tamtym czasie była ważna przez dwa lata. I nagle jak Ci funkcjonariusz nie mógł prowadzić radiowozu, to sytuacja mogła się komplikować dla przełożonych przy wyznaczaniu choćby załóg patrolowych.

Egzamin udało mi się zdać za pierwszym podejściem choć zestresowany byłem potwornie. Był to także jeden jedyny raz w życiu, kiedy miałem okazję pojeździć polonezem, czyli perłą polskiej motoryzacji i do tego odpowiednio zużytym, bo znaczenie "samochód służbowy lepszy niż rajdowy" do pojazdów policyjnych odnosi się chyba bardziej.

Gruba ryba9piorunów

Aż mi się przypomniała opowieść ojca jak zdawał prawko w wojsku xD w 1 dzien 80% kategorii

Autorytet24piorunów

Znam gościa, co lata temu w wojsku robił prawko na ciężarowe i wpadło mu kilka kategorii, ale chłop nigdy samochodem nie jeździł, więc dostał prawko bez osobówki :upside_down_face: Jak wyjechał do UK i postanowił zmienić na brytyjskie, to uwierzyć nie chcieli, stwierdzili, że błąd i mu osobówki dopisali. Później wrócił do PL, zmienił na polskie i ma teraz również i tu na osobówki.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Kto w „Opsach” pracuje ten się w cyrku nie śmieje xD

Budujemy platformę, z której docelowo będzie korzystać +/- 250 klientów/działów. Wszystko ładnie i pięknie zaprojektowane. Klienci rozproszeni po kilkunastu środowiskach, więc nie ma zbyt wielkich problemów z zarządzaniem i planowaniem zasobów sprzętowych. Ot, tu się przesunie sprzęt z A na B i platforma śmiga dalej. Ponadto nowi klienci wchodzą na platformę w dość przewidywalnym tempie, co ułatwia planowanie.

Jedynym „problemem“ są firewalle WAN, bo każdy klient dostaje dedykowanego wirtualnego FW, a sprzęt na którym to śmiga ma też swoje limity. Wszyscy w projekcie zostali poinformowani o tym, że jak liczba klientów osiągnie 60, to musimy zamówić nowy sprzęt (czas dostawy +/- 8 tygodni). Niestety nie możemy sobie trzymać dodatkowego sprzętu wcześniej w piwnicy na wszelki wypadek, bo nie chcą wydać +/- 300k€ na sprzęt żeby się kurzył i czekał.

Na początku czerwca osiągnęliśmy nasz ustalony limit i zamówiliśmy dodatkowy sprzęt. Wszystko było by spoko, gdyby PO platformy nie zdecydował, że na koniec czerwca musimy mieć na platformie 70 klientów, bo cele, milestony, itd. XD

Nasza pierwszą reakcją było oczywiście „chyba Cię pojebało” xD Ale wiadomo, że z managementem w ten sposób się na rozmawia (a powinno). Tak więc PO dostał do wyboru:
- dostajesz 70 klientów na platformie, ale z tyloma systemami na naszym sprzęcie nie jesteśmy w stanie zagwarantować ustalonych SLA,
- robimy onboarding max 65 klientów, bo tyle jeszcze bezpiecznie będzie śmigać, i przesuwamy cel na później.

No i nasz PO zdecydował się podjąć ryzyko i wybrał pierwszą opcję. Szkoda, że FW wykrzaczyły się nam już 3 razy w tym tygodniu, a SLA poszło się j⁎⁎ac xD ciekawe ile kar umownych będziemy płacić xD

I tak to się powoli żyje… ale mam nadzieję, że za niedługo ucieknę z tego „projektu“ xD

Fanatyk1piorunów

Eee tam. Jak każdy projekt. Wy⁎⁎⁎ie się. Musi sobie poleżeć. Oczywscie trzeba pogadać o nadgodzinach

Lider

w IT

23piorunów

Małe podsumowanie konferencji Technology Leader of Tomorrow w Gdyni.

Organizacja i pomysł na samą konferencję - super.
Wydarzenie odbywało się 300m od morza, główne wydarzenia w Teatrze Muzycznym, a pozostałe w zasięgu 100m od niego.

Tematyka - mnóstwo tematów, które przydzą się liderom, ale nie tylko. Choć AI przewijało się dość często (trendy temat), to jednak sporo wydarzeń miało charakter powiązany z:
- lekcjami wyciąganymi z przeszłości i to zaczynając od kolarstwa (Czesław Lang) na ecommerce kończąc (CEO Allegro)
- transformacjami o globalnej politycznej skali (Aleksander Kwaśniewski) i wdrożeniami dla milionów ludzi (Allegro, Inpost, mObywatel, ePity, COI)
- psychologią i rozumieniem siebie, biznesu, klienta, potrzeb, pracowników (choćby wystąpienia Awards, ING, GSK, Alior, Hitachi, Deviniti oraz kilku psychologów)
- umiejętnościami lidera i jego rozwojem (ABB, XTB, mBank, ING)
- i wiele innych

Niewiele było też wydarzeń, które się odbywały w tym samym czasie, co inne, którymi byłem zainteresowany i musiałem wybierać. Dla mnie to ogormny plus.

Może to źle zabrzmi, ale mega dużo dał mi dostęp do strefy Executive, w której mogłem spotkać tych samych ludzi z dużej sceny, ale już w mniejszym kameralnym gronie (10-25 osób), zamiast 500-1200 osób. Pomijam aspekty takie jak normalne jedzenie, przekąski i kawa w ceramice, zamiast papierowego kubka, bo to nie uzasadnia różnicy w cenie. Kolacje na tarasie Muzeum Marynarki Wojennej już bardziej. Ale same spotkania w cztery oczy z ludźmi z C-levelu, ekspertami, czy choćby Aleksandrem Kwaśniewskim, juz zdecydowanie tak.

W przyszłym roku też się wybieram, jeśli ktoś jest również chętny, to dajcie znać, chętnie się spotkam na miejscu, wypiję kawkę i pogadam :)

Lider0piorunów

Dopiero teraz zobaczyłem jak aplikacja na iPada, w której wyglądało to nieźle, rozwaliła to w widoku przeglądatkowym 😒

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Pracbaza

78piorunów

Dzisiaj zaczyna się w mojej inwentaryzacja. Światło dzienne ujrzą kartony z komponentami zalegające na magazynach od lat (° ͜ʖ °)

Gruba ryba2piorunów

@Yes_Man spokojnie, znajdą go i zaraz go zgubią. Do kolejnej inwentaryzacji. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Lider4piorunów

@Yes_Man jakbyś znalazł kabelek lpt do usb-A to daj znać, bo jak przyjdzie apokalipsa to się może przydać 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

30piorunów

Kuwa, tak moge zyc, 6 godzin pracy za 1000 zlotych I dwa noclegi nad morzem xD

Lider2piorunów

A zeby ci sie tak skora spalila na raczka! Grrrrr. Ide nad jezioro jak tak. Wkurzyles mnie.

GURU1piorunów

37 stopni w cieniu a ten na plaży się jeszcze smaży :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Sum

w Hydepark

9piorunów

Jak tam dzis u Was w robocie, macie klime?

Ja czekam na ostatnie juz mewy aż dolecą bo mi sie skończyły.

Ale klimy brak. Na szczescie strona południe zachód bo bym zdechł.

Pokaż więcej komentarzy (11)