festiwal_otwartego_parasolaLider
12piorunów
Było, dokładnie 22 minuty wcześniej. 😉
https://www.hejto.pl/wpis/heheszki-januszex-3
#heheszki #januszex - Half_NEET_Half_Amazing - Hejto.pl#heheszki #januszexHejto.plfestiwal_otwartego_parasolaLider
12piorunów
Było, dokładnie 22 minuty wcześniej. 😉
https://www.hejto.pl/wpis/heheszki-januszex-3
#heheszki #januszex - Half_NEET_Half_Amazing - Hejto.pl#heheszki #januszexHejto.pljedzczarnekotyFenomen
12piorunówCo sądzicie o funkcjonalności "marketplace" dużych sklepów internetowych?
Bo chyba nie tylko ja się tym irytuję, skoro od niedawna Decathlon dość wyraźnie wyciągnął na wierzch przycisk "Pokaż tylko produkty Decathlon".
Kurde, chcę coś kupić to wiem gdzie, wiem mniej więcej jaką prezentuje to jakość. Nie potrzebuję zalewu badziewia którym różne firemki handlują. A zamiast wózka transportowego Castorama wyświetla mi wózki na zakupy dla emerytów :smiley:

@jedzczarnekoty ja szukam na stronie castoramy tylko produktów żeby zobaczyć czy mają na stanie i czy jest sens jechać. Nie wiem na cholerę mi sajs od pośrednika, i tak nie zamówię z wysyłką. Tylko zaśmieca stronę. A o stronie empiku i ich szajsie który tam wystawiają to już szkoda gadać.
aerthevistLider
11piorunówW mediach społecznościowych Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opublikowało spot oparty na memach z kotami. Jego celem jest wyjaśnienie założeń ustawy reformującej Państwową Inspekcję Pracy, nad którą pracuje Sejm.

@aerthevist jak profesjonalnie wycięte xD nikt im nie powiedzial ze mozna gpt poprosić i wycina jak papierz(jezeli samemu sie nie potrafi)
A_aLider
68piorunów
SST82Autorytet
72piorunówUpdate do tego wpisu z #pracbaza
To nie będę brygadzistą od laserów.
Wczoraj (w piątek) się okazało, że gość co robi na krawędziarkach jest na L4, i do czasu aż jego pomocnicy mieli wszystko ustawione to było ok i sobie detale zaginali. Problem się zrobił jak trzeba było na szybko jakieś nowe detale na prototyp na poniedziałek powyginać.
Chłopaki tak to porobili, że po kilka milimetrów im się przestrzeliło i nic do siebie nie pasowało. Co gorsza poszło to na lakiernię i dalej.
Zadzwonił do mnie kiero i "Sebek, na krawedziarki szybko"
Przylazłem i myślę, coś ujowo wycięte.
Nie. Bierze detale i pokazuje, ze tu się nie zgadzają wymiary, tu kąty zjebane itp.
I do tych chłopaków "jak coś zjebiecie to do niego idźcie. Od teraz to wasz przełożony" a ty (na mnie pokazuje), od poniedziałku nie będziesz brygadzistą na laserach. Dostaniesz nową umowę, nowe stanowisko i stawkę. Będziesz brygadzistą całego działu cnc. I ogarnij mi ten bałagan z krawedziowaniem, żeby było na poniedziałek gotowe.
I ogarnąłem xD
Tak więc w poniedziałek będę o szczebel wyżej niż się dowiedziałem 2 tygodnie temu.
Wady: cały dział się rozbudowuje. Będzie w pytę ogarniania komunikacji między laserami, krawędziarkami, tokarkami czy automatyczną kakiernią.
Ale ja lubię takie wyzwania.

@SST82 gratki
@SST82 ale super! Gratuluje! 😊
mannorothLider
115piorunów
@mannoroth miałem tak, ale twarzą w twarz :heart_eyes:
@mannoroth kiedy opowiedziałeś dowcip tak dobry, że aż HRy chcą go usłyszeć 😆
EvivalarteFenomen
14piorunówPowiem tylko tyle: trzymać mi kufa kciuki mocno. Będą pinionszki - będzie wyjazd na zlot.
Jak dyrektor finansowy się zgodzi 😅
jaki zlot?
DudleusFenomen
3piorunówJest tu ktoś kto może sprawdzić moje CV i profil na LinkedIn i wyjaśni gdzie tam widać mentalną jaskinię, złe schematy myślowe itp?
@Dudleus wrzuć normalnie na hejto tylko zanonimizuj siebie i inne dane
Gepard_z_LibiiFanatyk
16piorunówPatrzcie co wytargałem dzisiaj z szopy.
Jak diabłowi z pod ogona wyjęty, ale przynajmniej potrzebna część nie zepsuta.
Ja pi⁎⁎⁎⁎lę się uśmiałem jak to zobaczyłem.
Myślałem że ten pierwszy był zarzygany😆
Koniec końców przeszczep udany, olej zmieniony, kompresor jutro wraca do roboty

Dobry ten Detmolder?
Te dwa po lewej znam, to niebieskie jest gdzieś z Bawarii jeśli dobrze pamiętam ale Detmolder, nie znany mi jest.
antylopWirtuoz
3piorunówLinked.in to jest takie toksyczne miejsce, że się zbiera na wymioty. Najbardziej w ostatnich miesiącach widać ludzi, którzy mają jakieśtam firemki i produkty jak w sposób pasywno agresywny szydzą z tych, którym AI zrujnuje życie czy biznes.
Ja sam byłem całkiem AI sceptykiem, bo początkowo było wiele szumu o nic. Niestety, ostatnie 2 miesiące odwróciły mi poglądy... niestety. 17 latach w branży i jestem przekonany, że w najbliższe ~3 lata AI rozdupcy życie w tak wielu dziedzinach, że sobie nie wyobrażamy. Ludzie nie są gotowi, rządy nie są gotowe. Nawet same firmy ze swoim podejściem "chcemy mieć wszystkie pieniądze świata jak najmniejszym kosztem" nie są na to gotowe, bo redukcja zakupów niedługo ruszy na ostro. Menedżerzy od wszystkiego też się zdziwią jak już nie będzie czego menedżować.
Udało mi się jeszcze znaleźć zatrudnienie (zwolniony zostałem w najgorszym momencie, bo w kluczowej chwili transformacji tego jak tworzy się oprogramowanie), ale kompletnie nie wiem jak zaplanować sobie przyszłość. Startować od zera w tym momencie to jest za⁎⁎⁎⁎ście trudny temat. Z drugiej strony - czy nie lepiej uczyć się na jakiegoś naprawiacza maszyn już teraz, a nie czekać aż wszyscy się rzucą na tego typu zawody? Za 3 lata będę 3 lata do przodu w stosunku do nich.
Ostatnie parę miechów to naprawdę zlepek czarnych myśli.
Memik linked.inowy na rozluźnienie. Wczoraj czytałem profil jednego typa, czytam co robił i ni uja rozumiałem z tego bełkotu co tak naprawdę robił

dildo-vagginsGruba ryba
255piorunówKurna nie spodziewałem się, że tak szybko oddzwonią.
Dziś o 12 pani rekruterka zadzwoniła, że chcą mnie zaprosić na spotkanie do biura, zapoznanie się z menadżerką działu compliance i krótkie zadanie w wordzie i excelu (z tym się nigdy nie spotkałem ale luz bo ogarniam makra i wszystko inne).
Czyli musi być całkiem nieźle skoro mnie nie odrzucili. Spotkanie mam we wtorek na 10:30 więc pewnie koło 12 będę relacjonował co dalej.

powodzenia!
Ło panie. Biuro, mili pachnący ludzie ja to tylko na produkcję się nadaję :ghost:
DudleusFenomen
1piorunówPamiętajcie, że aplikując do pracy najważniejsze jest pozywtne myślenie, u mnie tego brakuje to same odmowy dostaję.

Nie, wcale nie jest najważniejsze. Ale Ty zawsze wybierzesz sobie coś, dzięki czemu będziesz mógł na coś/kogoś zrzucić winę. Ważnych jest milion rzeczy. Zaraz zapytasz "jakich rzeczy? Wyślij link, ja chcę, ja probuję..."
Przestań się mazać i użalać nad sobą i po prostu spokojnie i cierpliwie dalej próbuj. Nie zrywaj do siebie ludzi swoim cynizmem, bo jak znam Cię już chyba ze dwa lata, to progres widzę niewielki, za to zgorzknienie i roszczeniowość wystrzeliła ostatnio.
Powodzenia!
Nie daj się swoim demonom.
AirbagGruba ryba
13piorunów
@Airbag szczena z wrazenia mu opadła
JodziOsobistość
12piorunów#motoryzacja #fordgownowort #pracbaza oddalem rano to gówno, ponad tydzien serwis toyoty walczyl z czujnikiem absu w prawym tylnym kole ale w koncu sie udalo.
Wracajac do zastepczaka, oto krótka recenzja samochodu Ford Transit Courier:
Nawet nie probuj rozwazac zakupu/leasingu tego syfu.
Pomijam silnik 999cm³ i skrzynie bo nawet jak na tanie pierdzikolko to jakos jedzie, moje spalanie ma sie nijak do prawdziwego swiata, moja trasa wyglada tak: 50% A/S, 20% DK/DW, 30% praca na biegu jałowym/jazda gruntówką
Najgorsze jest wszystko wokol -
pozycja za kierownica a mam tylko 180cm, wyzszy bedzie siedzial jak w maluchu,
systemy bezpieczenstwa (asystent pasa ruchu szarpie nawet na drogach grunowych, nie rozpoznaje pasow zoltych ale za to mysli ze koleiny to pasy biale, nie mozna go za nic wylaczyc)
prowadzenie nie przypomina zadnego forda, wiem ze to jest vw pod spodem ale nawet inzynierom z wolfsburga nie udalo sie tego jakkolwiek poskladac i jest podsterowny i nadsterowny w losowych momentach
Hamulce w moim egzemplarzu to jakis cyrk - moze inne sztuki maja lepiej to zrobione a moj mial jakas awarie czy cos - pedal dziala jak pstryczek on/off, nic po srodku, a jak zlapie juz to tyl automatycznie blokuje tylne kola i buda siada jakbym na recznym jechal, ogolnie to najgorsze auto jakim jezdzilem chyba od 10 czy 15 lat i najgorsze prawie 2kkm
Na szczescie odebralem swojego służbowego gruza i będę go jutro sprzątał, tak spedze piatkowe 8h w robocie, a co

Gepard_z_LibiiFanatyk
10piorunówKto mi pomoże wy⁎⁎⁎ać to gówno przez okno, bo ciężkie?
Sto lat temu wiedzieli że się sypie, ale nie bo działa.
Dzisiaj zaczął tak klekotać, że się bałem podejść, bo myślałem że j⁎⁎⁎ie zaraz, ale chyba znalazłem przyczynę

@Gepard_z_Libii Zostaw, może jeszcze się przyda
@vredo to ty na zdjęciu?
No no przystojny kawaler, tylko tego wąsa mógłbyś przemodelowaç troszkę.
Dobra nie gadaj tyle tylko pomusz póki trzeźwy w miarę jesteś
Devconem sklej i będzie jak nooowe
@starszy_mechanik tłukło nie będzie?
To nie tylko na środku pękło.
Na czwartym zdjęciu lepiej widać jak poszła rysa
Mamy drugi taki popsuty tylko ciekawe czy koło całe.
Zresztą nie wiadomo czy to tylko koło bo zarzygany cały olejem
A_IGruba ryba
81piorunówWczoraj prowadziłem rozmowę rekrutacyjną do mojego zespołu compliance — mały, 6-osobowy team, który budujemy bardzo świadomie, bo każdy nowy członek realnie wpływa na kulturę pracy.
Kandydat… cóż, jeden z bardziej nietypowych, jakich spotkałem.
Cały czas szeroki uśmiech, trochę jakby nie do końca adekwatny do sytuacji, momentami miałem wrażenie, że jest naćpany. Największym problemem okazał się jednak angielski — a w naszej firmie to absolutny must have.
Opowiedziałem mu o roli, odpowiedzialnościach i — zgodnie z transparentnym podejściem — o naprawdę dobrych zarobkach i warunkach. Z jednej strony było mi go trochę szkoda, bo widać było, że bardzo chce. Z drugiej… mam po tej rozmowie lekki niepokój, było trochę creepy.
I teraz najtrudniejsza część tej pracy: jak przekazać komuś odmowę tak, żeby był to sygnał rozwojowy, a nie tylko zamknięte drzwi.

NighthunteroOsobistość
0piorunówKtoś wie ile renty przyznają za bycie kobietą?
Zapraszamy do udziału w Szkole Dostępności Cyfrowej (SDC) — wyjątkowym projekcie, w którym kształcimy specjalistów w obszarze dostępności cyfrowej stron internetowych, aplikacji mobilnych i dokumentów cyfrowych. Realizujemy go we współpracy z Certes w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego (FERS) 2021-2027.
https://www.gov.pl/web/dostepnosc-cyfrowa/zdobadz-kwalifikacje-z-dostepnosci-cyfrowej
https://sdc.certes.pl/wp-content/uploads/2026/02/Regulamin-Uczestnictwa-i-rekrutacji-w-projekcie.pdf
#polska #rownouprawnienie #dyskryminacjamezczyzn #rozowepaski #pracbaza #programista15k #afera

I potem ta garstka dziewczyn, które faktycznie się przykładały i rozwijały swoje zainteresowania, jest oceniana przez pryzmat parytetów dla upośledzonych.
dildo-vagginsGruba ryba
172piorunówTrzymajcie za mnie kciuki, wczoraj miałem rozmowę o pracę w dziale compliance - moje małe marzenie i drzwi do dalszego rozwoju na styku biznesu i prawa.
Pensja 20% większa niż obecnie, 50% pracy zdalnej, 10 minut samochodem od pracy i kameralny dział 6 osobowy.
Wydaje mi się że rozmowa poszła dobrze, trochę zaciąłem się przy rozmowie po angielsku ale starałem się zrobić dobre wrażenie - wziąłem xanax i byłem uśmiechnięty i starałem się dobrze siebie sprzedać, zadawałem pytania o stanowisko. Po weekendzie mam dostać odpowiedź (jaka by nie była mają zadzwonić).

Trzymam kciuki :D
radziolGURU
10piorunów
100mphLider
36piorunówWidzę, że jest dużo postów o szukaniu pracy więc podzielę się z wami moją historią.
Otóż po skończeniu studiów pracowałem w wykonawstwie i projektowaniu sieci elektroenergetycznej.
W pierwszej pracy, w której zajmowałem się całą papierologią i wsparciem placu budowy, nie chciano mi podpisać stażu do książki na uprawnienia budowlane, bo poprzednik na moim stanowisku stał się konkurencji dla Janusza (dosłownie Janusza) więc wypierdoliłem do drugiej roboty. Timing miał świetny bo przekazał mi to bezpośrednio przed spotkaniem wigilijnym. Wystarczył jeden telefon, 30 sekund rozmowy i rzuciłem papierami. Miałem jednak na tyle dobre kontakty z kierownikiem budowy, że z pominięciem właściciela firmy mi podpisał papiery i zdałem egzaminy na uprawnienia. Janusz się potem rzucał, z jakiegoś źródła dowiedział się skąd mam staż ale gówno mógł z tym zrobić bo nie był stroną w sprawie,. Samym faktem, że się dowiedział mogłem komuś zrobić ciepło koło d⁎⁎y. Niedługo po mnie firmę opuścił kierownik.
Poszedłem do drugiej roboty, w której zajmowałem się projektowaniem sieci energetycznej bo miałem już doświadczenie z lat studenckich i telefon do przyjaciela, który siedział głęboko w temacie. Firma była nowa, dopiero powstawała. Byłem jedynym, który był branżystą i ogarniał temat. Po jakimś czasie zaczęło żreć, wypracowaliśmy schematy i szablony. Szefu miał jednak słabość do dup. Zatrudnił blondynę, która strasznie mieszała w robocie. Chyba ją dymał - tak uważali wszyscy pracownicy. Opierdalała się, a winę zrzucała na kogoś innego. Eliminowała zawodników jeden po drugim, a on nie reagował. Wierzył jej doszczętnie. Ja byłem nietykalny do czasu gdy pozbyła się wszystkich, którzy jej nie przytakiwali. Zaczęły się zagrywki najniższego poziomu. Zacząłem rozważać stworzenie konkurencji bo miałem dość bycia kozłem ofiarnym.
W międzyczasie dowiedziałem się, że w spółce skarbu państwa jest cicha rekrutacja. Czemu cicha? Bo to były czasy, kiedy zatrudniano rodzinę i przyjaciół. Pieniądze oferowane na starcie były jednak tak żałosne, że nawet rodzina i przyjaciele rezygnowali z pracy. Złożyłem kwity. Tego samego dnia szefu o tym wiedział. Na rozmowie o pracę wytknąłem to HRowi. Cała rozmowa była kuriozalna bo baba po jakimś marketingu próbowała mnie wypytywać o budowę sieci elektroenergetycznej, a na sam koniec zaoferowała mi najnizszą krajową ale dodała, że to tylko 8h pracy dziennie więc z moimi uprawnieniami mogę dorabiać po godzinach choć nie pozwala mi na to lojalka xDDDDDD Przyjąłem bo wiedziałem, że to rozwojowe stanowisko. Szybko awansowałem, po roku miałem już godne zarobki, a po kilku kolejnych mojego kierownika zdegradowali bo lubował się w spożywaniu alkoholu w pracy i przed pracą. Po pracy też nie odmawiał. W ciągu roku potrafił 100 dni nie przyjść do pracy bo leżał w domu na⁎⁎⁎⁎ny, a jak już był w pracy to specjalizował się w przyjmowaniu łapówek xD No i tak sobie teraz żyję jak pączek w maśle choć czasem też mnie wkurwiają różne rzeczy.
No i żeby nie było. Zarówno Janusz, Janusza syn jak i Szefu dymający blondynę są teraz moimi petentami. Ich los zależy ode mnie, a mogę i potrafię utrudnić bardzo życie. Los jest przewrotny. Szefu od blondyny już nigdy nie wrócił do projektowania w takim zakresie jak ze mną. Tłucze teraz najprostsze projekty i robi w wykonawstwie najprostsze roboty i fotowoltaiki.
Także tego. Polska C. Pozdrawiam.
Komentarz usunięty
@100mph czytam sobie te początki czytam i mam flaszbaki ~z wietnamu~ ze swojego stażu i potem roboty w januszexie. Widać metody w takich kurwidołkach się nie zmieniają niezależnie od czasu i lokalizacji :smiley:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Dodajmy do tego, ze u Janusza zarabialem grosze, gorzej od ludzi ukladajacych kostke i wozacych piach w taczce. Godzilem sie z tym bo obiecal mi podpisac staz. Oczywiscie na papierze najnizsza, reszta pod stolem. Przyzwoita kase nadrabialem tylko iloscia godzin pracujacych. Absurdem bylo to, ze jak chcialem kredyt to musial mi podniesc papierowa czesc. Podniosl ale opierdolil mi z tej czesci pod stolem wraz "ze swoimi kosztami" xD Jak mialem stluczke samochodem to zazadal zebym mu oddal roznice w podwyzce OC/AC.